ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozważania o Polsce
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Grudzień 2012, 21:58    [Cytuj]

gimnastyczka22 napisał/a:
A ja byłam w domu z dzieckiem, zawiesiłam flagę na balkonie i przeczytałam córce fragment Mickiewicza. Razem z mężem poszliśmy na spacer radując się tym że mamy wolny piękny kraj, w którym można podziwiać urodę lasów.
O ile zdrowiej spędziłam ten dzień od Ciebie...


Na spacery i czytanie Mickiwiecza masz cały okrągły rok. Dzień 11 listopada kojarzy nam się, normalnym Polakom z odzyskaniem niepodległości. Dlaczego wyszliśmy z flagami na ulicę, aby wspólnie świętować ten dzień. Niestety nie dane nam było spokojnie przejść, zgodnie z planem, gdyż Tusku nasłał na nas policję, aby zrobiła prowokację. Oczywiście nie omieszkali pokazać tego w tel-awizji, wmawiając ogłupiałym Polakom (czyt. lemingom), że to robota "faszystów". Nic innego w tym nie pokaaywali. A prawda pokazali pokojowy marsz Komoruskiego. Na nas trzeba było nasłać całe watahy uzbrojonej po zęby policji.

Zapomnij o pięknym wolnym kraju. Teraz jest gorzej niż za komuny. Polską rządzą żydowskie kanalie. Polska niemal we wszystkich dziedzinach jest zależna od UE, od Brukseli, od Berlina, i od Moskwy. Nic nie mamy do gadania we własnym kraju. I praktycznie jesteśmy albo bez pracy, albo tanią siłą roboczą. Cała gospodarka, banki jest w obcych rękach. Ale co ja wam lemingom będę tłumaczył. Przxecież jesteście najmądrzejsi. Jesteście Europejczykami. Jesteście cool i trendy. A nie jakieś tam "faszysty wszczynające burdy na marszach niepodległości".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gimnastyczka22

Dołączyła: 16 Lis 2012
Posty: 68
Skąd: Katowice
Wysłany: 4 Grudzień 2012, 22:11    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:

Na spacery i czytanie Mickiwiecza masz cały okrągły rok. Dzień 11 listopada kojarzy nam się, normalnym Polakom z odzyskaniem niepodległości. Dlaczego wyszliśmy z flagami na ulicę, aby wspólnie świętować ten dzień.


Właśnie 11 listopad to najlepszy czas by przypomnieć sobie spuściznę. Założę się że mało kto do niej w ogóle wraca. Z flagami na ulicę by świętować, a był to marsz żałobny czy pochód, parada typu amerykańskiego? Bo z tego co mi wiadomo, to tylko Poznań postanowił się radować tym dniem. Co mnie niezwykle pozytywnie zaskoczyło. Wreszcie ktoś chce świętować ten dzień na wesoło. Warszawa wolała się topić w malkontentyzmie... i to było kwintesencją tego marszu. Wyrazić swoje niezadowolenie, a nie radość.
Ot wasz cały problem.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Grudzień 2012, 22:18    [Cytuj]

gimnastyczka22 napisał/a:
Warszawa wolała się topić w malkontentyzmie... i to było kwintesencją tego marszu. Wyrazić swoje niezadowolenie, a nie radość.
Ot wasz cały problem.


W TVN to powiedzieli ? Czy w Gazecie Wymiotnej albo na Onecie to przeczytałaś ? :roll:

Jest zadziwiające jak to mozna ogłupiałym lemingom wodę z mózgu zrobić. Nic dziwnego że Tusk ma takie poparcie, skoro takie sieroty go popierają.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gimnastyczka22

Dołączyła: 16 Lis 2012
Posty: 68
Skąd: Katowice
Wysłany: 4 Grudzień 2012, 22:28    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:


W TVN to powiedzieli ? Czy w Gazecie Wymiotnej albo na Onecie to przeczytałaś ? :roll:

Jest zadziwiające jak to mozna ogłupiałym lemingom wodę z mózgu zrobić. Nic dziwnego że Tusk ma takie poparcie, skoro takie sieroty go popierają.


Sam to udowadniasz w każdym swoim poście drogi Coltrane. :)
Każde Twoje słowo jest nasycone niezadowoleniem, skoro więc wyszło większość ludzi takich jak ty, to na paradę radości raczej szansy nie było.
Logika krzyczy :)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 5 Grudzień 2012, 08:35    [Cytuj]

"POTRZEBUJEMY NIENAWIŚCI!" - donosik do inkwizytora Boniego

By nie obarczać sumienia bliźniego, postanowiłem złożyć donos na samego siebie.

"Od lat w sposób świadomy i przemyślany nawołuję do nienawiści. Jestem w tym zakresie zatwardziałym recydywistą, czego dowód zamieszczam poniżej w słowie pisanym i mówionym. Liczę na niesprawiedliwy wyrok, który mam w ...."


"POTRZEBUJEMY NIENAWIŚCI?

Jaruzelski cieszy się sympatią większości społeczeństwa, a Lech Kaczyński był znienawidzony. To samo w sobie jest ewenementem – jak bezwolnym obiektem obróbki mentalnej staliśmy się, że agenta okupacyjnego mocarstwa, sprawcę śmierci setek Polaków obdarzamy sympatią, a nienawidziliśmy pierwszego Prezydenta, który starał się budować wolną Polskę i przywracać właściwą miarę wartościom.

Czy Polakom potrzebna jest wobec tego nienawiść? Czy można na tym świecie przetrwać bez nienawiści? Wreszcie, czy Bóg pozwala nienawidzić? Nie są to tylko filozoficzne pytania. Od właściwej na nie odpowiedzi zależy przyszłość ludzkiej cywilizacji, a Polski w szczególności.

Wrogowie ludzkości wypaczyli przekaz biblijnego przesłania Jezusa stanowiącego fundament cywilizacji i pod przykrywką cytatów z Pisma nasączyli współczesny świat anty-Bożą propagandą. Cóż dzisiaj znaczą nakazy: "Nie zabijaj", "Zło dobrem zwyciężaj", "Miłuj bliźniego swego", "Nie sądźcie"? Gdy rozważymy ich dzisiejsze konotacje i zestawimy je z zamiarem Autora, ze zgrozą odkryjemy przewrotną, diabelską propagandę.

"Nie zabijaj". Oszukano nas, że Bóg jest przeciwnikiem kary śmierci dla morderców, podczas gdy to On sam ją ustanowił (A od człowieka będę żądał duszy człowieka za życie brata jego. Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, bo na obraz Boży uczynił człowieka.
1 Mojż. 9:5-6). Kara śmierci dla morderców to Boży straszak stojący na straży moralności społeczeństw (Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle. Rzym. 13:3-4). Zlikwidowanie kary śmierci otworzyło drogę do zalewu przestępczości i burzenia porządku moralnego świata zachodniego.

CD. - http://naszeblogi.pl/3461...izytora-boniego
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 5 Grudzień 2012, 10:12    [Cytuj]

Dla PO Polaków jest za dużo.

Fatalny stan polskiej służby zdrowia to nie tylko efekt łapczywości i potrzeby kręcenia lodów obecnej ekipy. Cała polityka obozu rządzącego świadczy o tym, że dla tej formacji Polaków jest za dużo i co gorsza, żyją coraz dłużej. Zapewne rząd sądzi, że przykręcenie służby zdrowia pozwoli mu rozwiązać problem nadreprezentacji emerytów i rencistów oraz przymusu wypłacania im świadczeń. Biorąc pod uwagę, że część obywateli wyjeżdża, to być może za jakiś czas ten system zacznie sobie radzić. Rząd nie dąży więc do tego, żeby jak najwięcej pacjentów szpitali przeżyło. Sam minister Arłukowicz jest tu zwykłą, zadowoloną z siebie marionetką. Winna za koszmarny stan polskiej służby zdrowia jest cała linia polityczna Platformy, którą kształtują nie tylko premier i rząd, ale kierownictwo partii.

Autor: Ryszard Terlecki, | Źródło: Gazeta Polska Codziennie,
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Grudzień 2012, 11:50    [Cytuj]

Za Wałęsy mielismy być drugą Japonią, za Tuska drugą Irlandią. Autorka poniższego tekstu zastanawia się czy jednak nie będziemy drugim Meksykiem ...

kopia tekstu :

Czy będziemy drugim Meksykiem?

Mieliśmy być "drugą Japonią", potem "drugą Irlandią" a ja się boję, że będziemy drugim Meksykiem.
Symptomy:
- walka z krzyżem,
- kilkakrotne zapowiedzi walki z krzyżami przy drogach,
- zburzenie kilkusetletniej kapliczki,
- ograniczenie dostępu do mediów katolickich,
- lekceważenie prawie dwu i pół miliona podpisów ws TV "Trwam",
- zmuszanie ludzi do pracy w późnej starości,
- lekceważenie związków zawodowych - 2 mln podpisów,
- ośmieszanie wierzących chrześcijan (palikotowcy profanujący krzyż),
- cenzurowanie kazań,
- próby likwidacji "okien życia" czyli ratowania przed śmiercią noworodków,
- lekceważenie wieluset tysięcznych marszy protestacyjnych,
- wymuszenia na hierarchach niepopularnych politycznych decyzji (pakt z Cyrylem),
- promowanie tzw. "księży patriotów" ośmieszających wiarę i Kościół (Boniecki, Zięba i inni),
- zwalczanie mediów niezależnych,
- próba wprowadzenia cenzury - zwalczanie "mowy nienawiści",
- czas seryjnych samobójców,
- rosyjskie serwery liczące głosy w wyborach parlamentarnych w Polsce.
Polecam 2,5 godzinny film fabularny oparty na faktach:
http://st.dwn.so/v/DS50444A0E
Kilkunastu bohaterów tamtych dni zostało wyniesionych na ołtarze.
Umierali z okrzykiem na ustach:
"Niech żyje Chrystus Król!, Niech żyje Niepokalana Matka Boska z Guadalupe!" (Viva Cristo Rey! Viva la Virgen de Guadalupe!)
Po wyborze Plutarco Elíasa Callesa na prezydenta w 1923 r. rozpoczęła się długa era rządów Partido Revolucionario Institucional (PRI) – Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej, która rządziła metodami autorytarnymi praktycznie aż do wyborów prezydenckich w 2000 roku.
Prawie 80 lat w Meksyku rządziła jedna i ta sama partia. Ludzie żyją w nędzy.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Cristero

Jadwiga Chmielowska - blog

http://niepoprawni.pl/blo...rugim-meksykiem
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 7 Grudzień 2012, 18:17    [Cytuj]

Tusk zabiega w Berlinie o gwarancje bezpieczeństwa osobistego?.

Czabański w swoim tekście „ Przedterminowe wybory na wiosnę ? „ pisze „Tusk już przegrał, choć być może jeszcze o tym nie wie. A może zabiega w Berlinie o gwarancje bezpieczeństwa osobistego? „.....”Nie znaczy to, że PiS utworzy rząd własny lub techniczny. Nie tak prędko. Rolę patrona nowego rozdania koalicyjnego będzie chciał przejąć prezydent Komorowski. Taki scenariusz poprze Moskwa, choć wątpliwe by to wystarczyło. Dopóki jednak trwa walka w Grupie Trzymającej Władzę w Polsce, rosną szanse na poznanie prawdy o katastrofie smoleńskiej. I rosną szanse na przekonanie większości Polaków do poparcia opozycji w wyborach. Czy będą wybory przedterminowe? Coraz więcej na to wskazuje, bo kula śnieżna już się toczy. „....(źródło )

Ziemkiewicz „Tusk będzie pierwszym premierem w historii Polski, który po zakończeniu kadencji znajdzie się w więzieniu. – Naprawdę Pan tak myśli?
– Będzie co najmniej postawiony przed Trybunałem Stanu, bo jest za co. Jego następca, nawet jeśli to nie będzie Jarosław Kaczyński, po prostu będzie musiał to zrobić, żeby uspokoić ludzi, którzy nagle stracą totalnie poczucie bezpieczeństwa, stracą oszczędności, pracę i nagle się znajdą w sytuacji, o której kiedy dziś słyszą, to zatykają uszy”....(więcej )

Więcej;
http://naszeblogi.pl/3468...stwa-osobistego
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 9 Grudzień 2012, 16:49    [Cytuj]

Sadowski o przekształceniu skarbówki w Służbę Bezpieczeństwa

Michalkiewicz „ „nie tylko starzy szubrawcy, ale już druga, a nawet trzecia generacja wściekłych psów, szykuje się do ponownego przejęcia przewodniej roli w budowie socjalizmu - tym razem już prawdziwego.

http://mojsiewicz.salon24...uduja-socjalizm
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 9 Grudzień 2012, 20:53    [Cytuj]

Janusz Szewczak Główny Ekonomista SKOK.

Blisko 10 mln Polaków jest zagrożonych biedą i wykluczeniem, 70 proc. młodych Polaków nie ma etatu, 2,5 mln rodaków żyje na poziomie minimum socjalnego ok. 997 zł, a bezrobocie wśród młodych wynosi już 30 proc. Nowe setki tysięcy młodych szykuje się do emigracji. „....”Najwyższy czas przestać bredzić o zielonej wyspie, o odbiciu polskiej gospodarki w drugiej połowie 2013 r. „.....”o idiotyzmach analityków bankowych ze studia TVN-CNBC, lepiej milczeć. Tam ciągle jest hossa i guzik prawda całą dobę. Idzie potężny krach, lawina bankructw, załamanie się wpływów podatkowych.
http://www.stefczyk.info/...ieda,6103227743
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 15 Grudzień 2012, 16:24    [Cytuj]

Kapitan jest jeden.

Jarosława Kaczyńskiego nie można już dziś wewnętrznie w żaden sposób osłabić, „zrzucić” z roli przywódcy prawicy, a tak naprawdę z roli przywódcy Polski. Jestem przekonany, że zdaje sobie sprawę z tego, jak wielki ciężar odpowiedzialności dźwiga. Nie chodzi tu bowiem o samo przejęcie władzy, ale o odzyskanie Polski, o zatrzymanie jej rozbioru, dokonywanego za przyzwoleniem lub przy udziale większości pozostałych sił politycznych. Smoleńsk, na który nacisk kładzie Prezes Prawa i Sprawiedliwości, w każdym wymiarze i w każdej postaci jest elementem gry Rosjan przeciwko Rzeczpospolitej. Z drugiej strony, toczy się gra o jak największe wpływy Niemiec w Polsce i podporządkowanie nas nowej wizji Europy, wypracowanej nad Renem jeszcze na początku biegłego stulecia. Jarosława Kaczyńskiego nie trzeba nawet specjalnie bronić, gdy krytykują go ludzie z jego (wydawałoby się) obozu lub różne szczury pokładowe z partii rządzącej. Jeśli już chcemy coś zrobić mądrego, to jedynie możemy wspierać nasz cel główny: zatrzymać trwający rozbiór Polski i odzyskać wolność dla Polaków.

Porównajmy skale, w jakich przyszło nam żyć: Rosja chce mieć wpływ na losy świata, chce rządzić Europą. My chcemy tylko rządzić sami sobą, we własnej Ojczyźnie. Nie bądźcie śmieszni, kogo tak naprawdę obchodzą wynurzenia byłego opozycjonisty, jednego lub drugiego, który nie ma nawet maleńkiej drobiny tego talentu politycznego, który ma Jarosław Kaczyński. Ja rozumiem nawet te ukryte buławy niektórych publicystów, którym wydaje się, że mają rząd dusz nad wieloma Polakami, że wiedzą, jak poprowadzić stado do zwycięstwa. Trudno mieć o to pretensje, ponieważ bywając tu i ówdzie, mając wiernych czytelników, wydaje się im, że mogliby z powodzeniem zająć jego miejsce. Ale trzeba to zrozumieć. Miejsce, w którym jest Jarosław Kaczyński, jest nie tylko poza zasięgiem jego wewnętrznych konkurentów, ale także poza zasięgiem kogokolwiek w Polsce. Dziś mamy taką oto opozycję: Kaczyński – Rosja, albo Kaczyński – Niemcy. A nie Kaczyński – Tusk. Donald Tusk zostanie za chwilę wymieniony, to tylko zwykły urzędnik systemu, a nie przywódca, podobnie zresztą jak urzędujący prezydent.

Czy ktoś, realnie myślący, widzi na miejscu Jarosława Kaczyńskiego kogokolwiek innego z polityków prawicy, kto zastąpiłby go i utrzymał to gigantyczne poparcie w państwie, które traci swój realny, niezależny byt państwowy, w którym społeczeństwo od kilku lat poddawane jest totalnemu praniu mózgów? Jaką partię mogą na prawicy założyć Roman Giertych czy jemu podobni? Chyba partię podwórkową, bo nie realną siłę polityczną. Ci ludzie świadomie lub nie uczestniczą w grze, którą prowadzą obce mocarstwa. Dla nich silna Polska w centrum Europy jest nie do pomyślenia, jest realnym zagrożeniem dla ich interesów politycznych. Gra idzie o Polskę, o całą Europę, a nie o samo odsunięcie od władzy Donalda Tuska czy, li tylko, zwycięstwo nad obozem, który (zakładam, że nie cały) oddaje krok po kroku Polskę w obce ręce. 13 grudnia w Warszawie, Jarosław Kaczyński bardzo często odwoływał się do słowa wolność, do słów wolna Polska.

To, moim zdaniem, jest dowodem jego dalekowzrocznego myślenia. To wolność bowiem, jej pragnienie zachwiała w 1980 roku, w pamiętnym Sierpniu, całym systemem komunistycznym. Ludzie wolni, wolni od przymusu, od obcych wartości, wypełnieni w środku poczuciem wolności, są dla Moskwy śmiertelnym zagrożeniem. Sowieci nigdy z Polski nie zrezygnowali, Niemcy co najwyżej mogą marzyć o swoim kawałku tortu. Oni, panicznie, od dwóch stuleci, boją się Moskwy, czują przed nią respekt. Dlatego, nie ma wielkiego sensu, polemizować z ludźmi, którzy jak szczury biegają po pokładzie. Kapitan jest jeden i dobrze prowadzi ten nasz statek, choć wokół szaleje sztorm. Jesteśmy na drodze do celu, do wolnej Polski.
Autor: grzechg
http://naszeblogi.pl/34895-kapitan-jest-jeden
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robin

Dołączył: 12 Sie 2012
Posty: 186
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 15 Grudzień 2012, 22:44    [Cytuj]

Sęk w tym, że Jarosław Kaczyński nigdy nie był i nie jest politykiem prawicowym; to typowy centrysta. Samo to, że organizatorzy "Marszu Niepodległości" nie zapraszają go do udziału w tym przedsięwzięciu a i on sam, jakoś do maszerowania w dniu 11 listopada jak dotąd nie bardzo się kwapił, zaś w dniu 13 grudnia zorganizował "swój" marsz - w zamyśle konkurencyjny wobec tego z 11 listopada świadczy o tym, że z katolicko - narodową prawicą mu nie po drodze.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Grudzień 2012, 08:32    [Cytuj]

OLIGARCHIA – POLSKI MATRIX

Od redakcji: To jeden z najistotniejszych tekstów Klaudiusza Wesołka, drukowany kiedyś w „Ulicy Wszystkich Świętych”. Przypominamy go teraz, bo losy autora dowodzą, iż nic właściwie nie uległo zmianie. I jedynie od przebudzenia społeczeństwa zależy – czy kiedykolwiek ulegnie…

RODOWÓD

Ach, jak to kusiło! Komunistyczni aparatczycy byli nadzorcami ogromnego majątku państwowego, którym zarządzali w imieniu ludu pracującego miast i wsi – czyli nikogo konkretnego… Byli prawie jego właścicielami. Ale PRAWIE czyni różnicę. Wielu posiadaczy PRL przekonało się w 1956 roku, że w jednej chwili można stracić wszystko. Podobnie zdarzyło się w latach 1968, 1970, 1980. To były bolesne doświadczenia. Z wielkorządców majątku narodowego część towarzyszy stała się nikim. Nawet, jeśli niektórym udało się przeżyć całe życie przy korycie, to w obliczu śmierci zdawali sobie sprawę, że nie mogą przekazać swoim dzieciom całego majątku, jaki prawie należał do nich. Główną siłą, jaka stworzyła komunizm, była ludzka chciwość, pragnienie zabrania majątku bogatym. Ten sam grzech główny obalił komunizm (przynajmniej w bloku sowieckim). Nadzorcy, faktyczni posiadacze „narodowego majątku”, zapragnęli stać się jego właścicielami, choć było to totalnie sprzeczne z głoszoną przez nich ideologią, w imieniu której wymordowali miliony ludzi.

Czy zaczęło się od jakiegoś spisku? Myślę, że nie. Jeśli zaczęło się od spiskowania, to powstało równolegle wiele „spisków”, jakie z biegiem czasu ogarnęły wszystkie partie komunistyczne krajów bloku sowieckiego oraz GRU i KGB z ich przybudówkami.

Początkowo pewnie tylko niektórzy towarzysze szeptali sobie takie rzeczy pół żartem pół serio, gdzieś w czasie wspólnego chlania, polowania itp. Po jakimś czasie zaczęli rozmawiać o tym na poważnie, zaś później tworzyć polityczne plany.

Było zapewne wielu ideowych komunistów, którzy z odrazą podchodzili do takich pomysłów. Ale i im nieobca była chciwość. Poza tym przez lata widzieli niewydolność tego systemu. Jak długo można sobie wmawiać, że chora idea jest słuszna? I jeszcze protesty społeczne. „Zbrojne reakcyjne podziemie” udało im się wytępić… ale kiedy im się to udało, zaczęła występować przeciwko nim ich „ukochana” klasa robotnicza. To właśnie ona zadała im najstraszliwsze ciosy. Do tego doszedł fakt, że blok sowiecki nie mógł ekonomicznie wytrzymać wyścigu zbrojeń. To wszystko sprawiło, że pewne naturalne ludzkie pragnienia ukształtowały się w pewien spisek lub serię spisków w partii komunistycznej i w bezpiece. Trudno określić czy taki spisek powstał w KPZR czy w PZPR, a może w GRU lub „polskim” WSW. Może powstał po prostu w kilku różnych miejscach równolegle. Spisek ten szybko przestał być spiskiem a stał się programem wszystkich kompartii.

Dlaczego królikiem doświadczalnym zrobiono Polskę? Może właśnie nad Wisłą powstały podobne plany – a więc polscy towarzysze byli już dobrze przygotowani do takiej akcji? Być może Polskę wybrano dlatego, że już dawno była otwarta na świat, na wpływy zachodnie, było tu najwięcej „prywaciarzy” itp. Może towarzysze radzieccy tak wierzyli w zdolności generała Kiszczaka? Prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia tych zmian w Polsce były strajki w maju i sierpniu 1988, które przestraszyły wahających się jeszcze sowieckich przywódców.

W każdym razie to właśnie w naszym kraju wypróbowano tę „transformację”, jaką planowano już dawno i którą w końcu przeprowadzono we wszystkich krajach bloku sowieckiego. 31. sierpnia 1988 Czesław Kiszczak zaproponował rozmowy „Okrągłego Stołu”. Nieoficjalne rozmowy między komunistycznymi władzami a przywódcami „podziemnej” opozycji toczyły się już od kilku lat. Teraz rozpoczęły się rozmowy oficjalne, pokazujące światu gotowość bloku sowieckiego do idących bardzo daleko zmian ustrojowych. Kiedy politycy „komuny” i „opozycji” przygotowywali się do rozmów w Magdalence i przy „Okrągłym Stole”, komunistyczna nomenklatura, czyli działacze i bezpieczniacy zajmujący się gospodarką, przygotowywali się do Wielkiego Skoku na Kasę. Niektórzy twierdzą, że przy „Okrągłym Stole” czerwoni zrezygnowali z władzy w zamian za przejęcie własności. Nie jest to do końca prawda. Postkomunistyczna oligarchia nie tylko przejęła państwowy majątek, ale właśnie dzięki temu znacznie też umocniła i utrwaliła swoją władzę polityczną. Solidarnościowcy dostali za to polityczne „zabawki” i różne takie okruchy z pańskiego stołu.

SZCZEGÓŁY TECHNICZNE

O tym, w jaki sposób komunistyczna nomenklatura przejmowała majątek państwowy, napisano już wiele książek i artykułów. Nie chcę tutaj wchodzić zbyt głęboko w szczegóły techniczne. Najważniejsze było to, że rozgrabienie państwowego majątku zostało zaakceptowane przez całą partię, przez liderów opozycji, przez hierarchów kościelnych, przez towarzyszy z Moskwy i przez Zachód. Kwestie techniczne były sprawą drugorzędną.

Złodziejska forma prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych nie była jedyną formą grabieży. Jedną z nich (chyba nawet pierwszą) było pośrednictwo spółek nomenklaturowych w transakcjach pomiędzy przedsiębiorstwami państwowymi a później także między przedsiębiorstwami państwowymi a prywatnymi. Należy też wspomnieć o grabieży gruntów, wykupywanych za bezcen, na podstawie różnych spec-ustaw, z których korzystać mogła tylko rodząca się oligarchia.

Gdy postkomunistyczna oligarchia rosła w siłę a jej klienteli politycznej żyło się dostatniej, równocześnie gnojone były wszelkie zalążki klasy średniej. Rolnicy i rzemieślnicy wpuszczeni zostali w „pułapki kredytowe”. Małym firmom na początku pozwolono się trochę rozwinąć, ale wkrótce dokopano im nieludzkimi podatkami.

Grabieży majątku narodowego dokonywano niekiedy w majestacie prawa, niekiedy na jego granicy a niekiedy ewidentnie wbrew obowiązującemu prawu. Myślę, że jeśliby komuniści chcieli, to mogliby przygotować przepisy tak, aby każda oligarchiczna kradzież była formalnie zgodna z „prawem”. Jednak wielu oligarchów (może wszyscy) przejmując majątek państwowy musiało wejść w konflikt z prawem. Z pewnością chodziło o stworzenie pewnego rodzaju solidarności w zbrodni, aby dalej działać w jedności, chociaż w innym systemie. Ponoć nic nie łączy ludzi tak mocno, jak wspólnie popełniona zbrodnia…

Ciężko jest odkryć, jaki był „klucz” do uwłaszczenia nomenklatury – kto został wyznaczony do przejęcia własności i co komu przypadło w udziale. I czy w ogóle był jakiś klucz? Może generał Kiszczak dał tylko „wędkę” nomenklaturze, a później była tylko „wolna amerykanka” między nimi? Myślę, że nie puszczono wszystkiego na żywioł. Ta wielka grabież musiała być kontrolowana. Inaczej doszłoby do wojny domowej. Z pewnością ustalony był jakiś klucz, aby wiadomo było – komu wolno grabić i mniej więcej, w jakim sektorze. Jakiś element „wolnej amerykanki” musiał też w tym być. Przecież od komunizmu już odeszliśmy. Ale i tak każdy z postkomunistycznych oligarchów zgromadził olbrzymi majątek, więc wielkiej zazdrości między nimi nie było. Byli jednością i są nią do dzisiaj. Może jedynie na Ukrainie doszło do konfliktu dwóch oligarchicznych grup, co doprowadziło do „Pomarańczowej Rewolucji”. (cdn).

Klaudiusz Wesołek

http://www.bezjarzmowie.info.ke/test/?p=8332
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 18 Grudzień 2012, 12:38    [Cytuj]

Rolnicy: To czwarty rozbiór Polski.

Aż 80 procent gruntów z Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) w woj. zachodniopomorskim trafiło w ręce obcokrajowców – alarmują rolnicy, którzy protestują przeciwko wyprzedawaniu ziemi. I podają konkretny przykład – spółkę PER LA, w której połowę udziałów mają obcokrajowcy.

Obcokrajowcy, głównie z Niemiec, Holandii i Danii, nie startują bezpośrednio w przetargach organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych. W przetargach biorą udział podstawione przez nich osoby, które są nastawione na to, aby wygrać przetarg. Podbijane ceny dochodzą nawet do 50 tys. zł za 1 ha, podczas gdy średnia realna cena w Zachodniopomorskiem sięga ponad 20 tys. zł. Ziemia od ANR, początkowo kupiona przez polskiego rolnika, idzie w ręce spółek zarejestrowanych w Polsce, w których udziały mają jednak obcokrajowcy.

Całość w "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor: Tomasz Duklanowski, Natalia Michals

Teraz wiadomo dlaczego były likwidowane stocznie, skoro w planach mieli oddac ziemie zachodnie bez przemysłu. Coś mi się wydaje, że w niedługim czasie Tusk odda wypędzonym kamienice i działki w miastach.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Grudzień 2012, 14:42    [Cytuj]

Syriusz napisał/a:
Rolnicy: To czwarty rozbiór Polski.

Aż 80 procent gruntów z Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) w woj. zachodniopomorskim trafiło w ręce obcokrajowców – alarmują rolnicy, którzy protestują przeciwko wyprzedawaniu ziemi.


Co za swołocz rządzi Polską, że ci oddają polską ziemię w obce ręce ?!?
Jak w ogóle można oddawać ziemię obcym ? To się po prostu w głowie nie mieści.
I gdy my podnosimy alarm, to ogłupione lemingi śmieją się z nas w żywe oczy. Przecież to oni wybrali tę swołocz do rządzenia. No bo któż mógł głosować na tych, którzy Polskę mają tam gdzie słońce nie dochodzi ? Taką mamy dzisiaj w Polsce rzeczywistość. Wszystko nam zabrano, i oddano w obce ręce, pozbawiono pracy, wpędzono w kredyty których spłaciś nie możemy, a jeżeli jeszcze możemy, to za cenę wielu wyrzeczeń. Takiej Polski chcieliśmy ?

Kiedy przed wygranymi przez PO wyborami, przestrzegałem przed głosowaniem na tę antypolską PO, to wielu śmiało się ze mnie. Mówili : hahaha, a na kogo mamy głosować, na PiS ? No to teraz niech odpowiedzą sobie co wybrali, niech się przez moment zastanowią.

Ach prawda, byłbym zapomniał, przecież oni mają gotową odpowiedź : to wszystko to jest wina PiS-u ! Oto całe myślenie porąbanych lemingów. Nawet teraz popierają PO ! Jak wynika z sondaży, PO ma nadal największe poparcie. Teraz tylko patrzeć jak na drugie miejsce wskoczy Palikot, a na trzecie SLD. To już będziemy mieli komplet.

Czy Polakom naprawdę całkiem odbiło ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,108 sekundy. Zapytań do SQL: 9