Niemcy, oni też byli ofiarami II wojny światowej

ODPOWIEDZ
gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Niemcy, oni też byli ofiarami II wojny światowej

Post autor: gimnastyczka22 » 10 grudnia 2012, 16:42

Dzieci z pociągu - niezwykłe losy niemieckich ofiar wojny




Dzieci te, przywiezione w chwili cofania się armii niemieckiej i wkraczania wojsk radzieckich, przez pół roku były w nędzy i głodzie (z kroniki sióstr urszulanek Bardzie Śląskim)
Hanka (urodzona jako Anita Liebenberg), mieszkanka Krotoszyna: - Szybko się zorientowałam, że coś jest nie tak. Ludzie wiedzieli, robili uwagi. Pytałam matkę, dlaczego nazywają mnie Niemrą, ale nigdy nie dostałam odpowiedzi.

Kiedy miałam 13-14 lat, otrzymałam wezwanie z Polskiego Czerwonego Krzyża w Krotoszynie. Niczego się nie dowiedziałam, a pracownik PCK wysłał po spotkaniu wiadomość do Niemiec, że "matka z dzieckiem wyjechała w nieznane". Niemieccy rodzice pokazali mi wiele lat później podpisany przez niego dokument.

Ale cała sprawa nie dawała mi spokoju. Kiedy byłam sama w domu, szukałam jakiegoś śladu. W końcu znalazłam dokumenty z sądu dotyczące mojego przysposobienia. Nikomu się nie przyznałam.

Od klientów sklepu mojej matki dowiedziałam się, że zostałam wzięła z pociągu przez ciotkę.

Opowiadała mi potem, że na dworzec chodziło się handlować, a do wagonu weszła, bo dzieci płakały. I trafiła prosto na mnie. Mówiłam: "Mutti, Mutti komm!". Uczepiłam się jej, miała loki jak moja niemiecka mama. Poszła ze mną na rękach do zawiadowcy stacji i zapytała, czy może mnie wziąć.

A niemieccy rodzice odnaleźli mnie po 20 latach...

***

W maju 1945 r. na stacji w Krotoszynie zatrzymał się pociąg z małymi niemieckimi dziećmi, umierającymi z głodu i na tyfus; kilkorgiem z nich zaopiekowały się polskie rodziny - tyle wiedziałam, kiedy rozpoczynałam pisanie. Z czasem dwie kobiety z pociągu zgodziły się opowiedzieć swoje historie. Niechętnie, po raz pierwszy w życiu. Udało się dotrzeć do dokumentów, listów, wspomnień świadków i kolejnych "dzieci z pociągu". Momentami okrucieństwo tej historii nie dawało spać. Po czterech latach okruchy informacji złożyły się w całość. Jeśli napiszę: przerażającą, nie napiszę tak naprawdę nic.

Ta historia się wydarzyła. Zaczęła się w 1944 r. w Breslau*.

Cały tekst: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... z2EfEpaIYx

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Niemcy, oni też byli ofiarami II wojny światowej

Post autor: Coltrane » 10 grudnia 2012, 17:09

No taa, bardzo tragiczne były losy Niemców w czasie II wojny światowej. Wg ciebie zapewne bardziej tragiczne niż Polaków czy Żydów.

Zapominamy o tym, że to Niemcy wywołali (wespół z Sowietami) II wojnę światową. I gdyby nie to, to nie byłoby tragedii po stronie Polaków, Żydów, a także Niemców.

Dla Ciebie losy tych Niemców są może bardziej tragiczne, nie umywa się to jednak to tragedii jakiebyły udziałem Polaków : niemieckie obozy koncentracyjne, sowieckie wywózki na Syberię, zbrodnie ukraińskie na Wołyniu, tragiczne Powstanie Warszawskie.

My powinniśmy przede wszystkim wołać o zadośćuczynienie za te zbrodnie. Nikt jak dotąd nie powiedział nawet słowa "przepraszam".

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 10 grudnia 2012, 18:28

"Losy bardziej tragiczne niż Polaków czy Żydów"

Masz jakąś miarkę wg której odmierzasz czyj los był tragiczny a czyj nie?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 grudnia 2012, 18:34

gimnastyczka22 pisze:"Losy bardziej tragiczne niż Polaków czy Żydów"

Masz jakąś miarkę wg której odmierzasz czyj los był tragiczny a czyj nie?
Owszem. Niemcy wojnę wywołali, więc są sami sobie winni.
Naszym obowiązkiem jest przede wszystkim żądać zadośćuczynienia dla wielu milionów tragicznie poległych Polaków. Jesteśmy im to winni, my współcześni Polacy.

Tragicznymi losami Niemców niech się zajmą sami Niemcy.

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 10 grudnia 2012, 18:58

Coltrane pisze:
gimnastyczka22 pisze:"Losy bardziej tragiczne niż Polaków czy Żydów"

Masz jakąś miarkę wg której odmierzasz czyj los był tragiczny a czyj nie?
Owszem. Niemcy wojnę wywołali, więc są sami sobie winni.
Jakbym słyszała tekst: Polacy kradną.

Kto wywołał tą wojnę? Kobieta która wychowywała 5-tkę dzieci w biednej dzielnicy Berlina, a potem przeżywała swoją tragedię bo dwójkę ich nastoletnich synów pochłonął front?
Jakąś felerną tą miarkę posiadasz.

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 10 grudnia 2012, 19:34

gimnastyczka22 pisze:
Jakbym słyszała tekst: Polacy kradną.

Kto wywołał tą wojnę?
Tak, to prawda. Wojnę wywołał Polak Franciszek Dolas, sam widziałem. Gdyby nie strzelił do niemieckiego generała o godz. 4,45, dzisiaj Niemcy nie mieli by do nas pretensji i nie traktowali by nas jak hołotę ze wschodu. Może i prawa do wlanych dzieci by miały polskie kobiety?.

gimnastyczka22
Posty: 68
Rejestracja: 16 listopada 2012, 22:48
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gimnastyczka22 » 10 grudnia 2012, 23:14

Syriusz pisze:
gimnastyczka22 pisze:
Jakbym słyszała tekst: Polacy kradną.

Kto wywołał tą wojnę?
Tak, to prawda. Wojnę wywołał Polak Franciszek Dolas, sam widziałem. Gdyby nie strzelił do niemieckiego generała o godz. 4,45, dzisiaj Niemcy nie mieli by do nas pretensji i nie traktowali by nas jak hołotę ze wschodu. Może i prawa do wlanych dzieci by miały polskie kobiety?.
Czy za II wojnę należy obwiniać cały naród?

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 11 grudnia 2012, 09:07

gimnastyczka22 pisze:
Czy za II wojnę należy obwiniać cały naród?
Bez wyjątku!

Mec. Hambura: Zapraszam polityków PO do Niemiec.

Sytuacja Polaków w Niemczech jest o wiele gorsza, niż się wydaje - mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" mec. Stefan Hambura. Adwokat zaprasza do Niemiec polityków PO, by zobaczyli, jakie są realia życia Polonii za Odrą.

Mec. Hambura podkreśla, że niestety nie jest tak, jak mówi posłanka PO Julia Pitera, iż jeżeli uczniowie jakiejś klasy w szkole w Niemczech będą chcieli uczyć się języka polskiego, to na pewno będą mogli to robić.

"Zapraszam do Niemiec polityków partii rządzącej, niech zobaczą, jaka jest rzeczywistość" - mówi prawnik. Jak zaznacza, PO nie powinna krytykować działań opozycji zmierzających do poprawy sytuacji Polonii w RFN, ale je wesprzeć. "Ta sytuacja jest o wiele gorsza, niż wielu politykom się wydaje" - stwierdza.

Mec. Hambura odniósł się też do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o asymetrii w traktowaniu Polaków w Niemczech oraz Niemców w Polsce. "Jeśli chodzi o asymetrię w stosunkach polsko-niemieckich, to nikt jej nie neguje. Co więcej, nawet strona niemiecka otwarcie się do tego przyznaje" - mówi.

robin
Posty: 186
Rejestracja: 12 sierpnia 2012, 20:45
Lokalizacja: dolnośląskie

Post autor: robin » 11 grudnia 2012, 23:22

Bolszewicy doszli do władzy w Rosji, w wyniku zamachu stanu; narodowi socjaliści doszli do władzy w Niemczech, w wyniku demokratycznych wyborów. Sukcesu NSDAP nie można tłumaczyć li tylko terrorem SA i pieniędzmi stalowych baronów z Nadrenii. Takie w 1932 i 1933 roku były (niestety) preferencje niemieckich wyborców – w tym również gospodyń domowych i matek (eh, to równouprawnienie). Ba – wszyscy możemy zobaczyć na filmach z tamtych czasów, że Niemki szalały za Hitlerem niczym trzydzieści lat później brytyjskie i amerykańskie nastolatki za Beatlesami. Przeciwnicy Hitlera w społeczeństwie niemieckim, bardzo szybko stali się niemal śladową mniejszością.

ODPOWIEDZ