ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
z sieci /internetu/
Autor Wiadomość
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 5 Sierpień 2013, 07:50    [Cytuj]

http://wpolityce.pl/artyk...-salonem-odnowy
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Sierpień 2013, 08:14    [Cytuj]

longinus9 napisał/a:
http://wpolityce.pl/artykuly/59362-jestescie-jak-doktor-mengele-tyle-ze-dzisiaj-w-eleganckim-garniturze-nie-przykryjecie-przeszlosci-zadna-europejskoscia-i-zadnym-salonem-odnowy


Jesteście jak doktor Mengele, tyle że dzisiaj w eleganckim garniturze. Nie przykryjecie przeszłości żadną "europejskością" i żadnym salonem odnowy...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 19 Styczeń 2014, 09:23    [Cytuj]

Tomasz Sakiewicz: ​Media Putina w Polsce.

W niedzielę wielkie wydarzenie w Kijowie. Mimo ukraińskiego zakazu pikiet, pochodów i wieców na Majdanie Niepodległości polscy muzycy jadą do Kijowa, by zagrać koncert „Polska za wolną Ukrainą”. Niektóre redakcje postanowiły przemilczeć to wydarzenie. - Media dzielą się na wasali Moskwy i tych, którzy chcą wolności - pisze redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Dzisiaj i jutro przekonamy się, które media pracują dla Władimira Putina. Telewizja Republika zorganizowała wielkie wydarzenie, jakim jest polsko-ukraiński koncert na Majdanie. Wybiera się na niego dziesiątki tysięcy Ukraińców. Będzie miał ogromne znaczenie dla podtrzymania walki narodów Europy Wschodniej o wolność. W Polsce niektóre media podające się za prawicowe, jak i te, które oficjalnie wspierają reżim, postanowiły tę informację przemilczeć. Nie ważne, czy ktoś nazywa się katolickim, liberalnym czy lewicowym. Dzisiaj podział jest inny: na wasali Moskwy i tych, którzy chcą wolności. Będą Państwo mogli się łatwo przekonać, kto jest naprawdę kim, patrząc na relację z Majdanu i Hybryd. Warto tę lekcję zapamiętać.

Tomasz Sakiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5705
Skąd: Łódź
Wysłany: 19 Styczeń 2014, 11:49    [Cytuj]

A może i przy okazji "artyści" pokażą takie fotki, jak niżej zamieszczam? Wszak na majdanie zgrupowani są i powiewają flagi banderowców, którzy wymordowali naszych Rodaków, tak jak na fotce "przystrajali " drzewa POLSKIMI DZIEĆMI, a kobiety, żywcem przecinali piłą na pół!




[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 19 Styczeń 2014, 15:52    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
A może i przy okazji "artyści" pokażą takie fotki, jak niżej zamieszczam? Wszak na majdanie zgrupowani są i powiewają flagi banderowców, którzy wymordowali naszych Rodaków, tak jak na fotce "przystrajali " drzewa POLSKIMI DZIEĆMI, a kobiety, żywcem przecinali piłą na pół!

Obrazek


Obrazek
\

Wywiad z Pawłem Kukizem: „Za wolną Ukrainę”

Jadę na majdan, by Ukraińcy uświadomili sobie, że nie ma wolności zbudowanej na krwi dzieci i kobiet. Ale na to trzeba czasu i cierpliwości. Ogromu spokojnych, codziennych i pozytywistycznych działań - mówi wokalista i muzyk Paweł Kukiz w rozmowie z Sylwią Krasnodębską ("Codzienna").

W niedzielę występuje Pan na koncercie „Polska za wolną Ukrainą”. Jaki repertuar przygotował Pan na ten szczególny koncert?
Dostosuję piosenki do panującego tam klimatu. Mam ich tyle, że wyboru mogę dokonywać na bieżąco. Kilka moich piosenek jest opartych na motywach ludowych utworów ukraińskich. Być może wykonam premierowo dwie, trzy piosenki ukraińskie. O ile oczywiście dojdzie do wyjazdu, bo sytuacja na majdanie w każdej chwili może się zmienić.

Trudno już zliczyć Pana wyjazdy na Ukrainę. Dlaczego postanawia Pan wesprzeć Ukraińców z wolnościowymi aspiracjami po raz kolejny?
Po pierwsze od lat, jako naczelny strony Nieobecni.com.pl, bywam na Ukrainie po to, by dokumentować miejsca pochówków Polaków i nawiązywać kontakty, które przyczynią się do budowania polsko-ukraińskiego pojednania. Jestem zwolennikiem doktryny marszałka Józefa Piłsudskiego, którą później próbował realizować Lech Kaczyński, czyli federacji państw środkowej Europy, która stanowiłaby przeciwwagę zarówno dla Wschodu, jak i Zachodu. Tak, byśmy byli podmiotem polityki światowej, a nie jej przedmiotem. Byłem też w grupie zespołów, które występowały podczas pomarańczowej rewolucji. Oczywiście widzę zasadniczą różnicę między tamtymi wydarzeniami a tymi dziś. Wtedy była nadzieja, a teraz desperacja. Jadę tam też dlatego, by przyczynić się do tego, by Ukraińcy uświadomili sobie, że nie ma wolności zbudowanej na krwi dzieci i kobiet. Ale na to trzeba czasu i cierpliwości. Ogromu spokojnych, codziennych i pozytywistycznych działań. Zło trzeba dobrem zwyciężać.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5705
Skąd: Łódź
Wysłany: 19 Styczeń 2014, 18:08    [Cytuj]

Chwała Kukizowi za te słowa. Przyznam, iż nie znałem ich. Mimo wszystko, podchodzę z dużą nieufnością do możliwości zbliżenia Polaków i Ukraińców.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 25 Styczeń 2014, 12:35    [Cytuj]

Miller, szpiedzy i dolary.


Jeżeli Donald Tusk reprezentuje sobą klasycznego chuligana z gdańskiego podwórka i znienawidzonego w Gdyni kibica Lechii ("Czy to prawda drogi ojcze, że Lechiści to volksdojcze" – bojowe zawołanie kibiców Arki), to towarzysz Leszek Miller jest jeszcze gorszym przykładem – chłopiec z Bałut, jak to się kiedyś mówiło, podwórkowy wirażka.
Miłośnik idiotycznych bon motów, wzbudzających rechot komuchów, ma jakąś inklinacje do dolarów. I to w gotówce.
Już w listopadzie 1990 roku prokurator postawił Millerowi zarzut, że on tak sobie, zapakował do teczki 600 tysięcy dolarów i jak gdyby nic, zawiózł je do Moskwy. Była to część tzw. "Moskiewskiej Pożyczki", którą zagwarantował dla polskich komuchów towarzysz Rakowski. Pieniądze były po to, by po rozpadzie PRLu jakoś się urządzić. No i urządzili się jakoś towarzysze. Do dzisiaj, a nawet na dwa pokolenia do przodu.

**********

W lutowy poranek 2003 roku rejsowy samolot Lufthansy, lecący z Frankfurtu, o godzinie 12:20 wylądował w Warszawie na Okęciu. W momencie, gdy podstawiono schody i pierwsi pasażerowie zaczęli wysiadać, z drugiej strony samolotu podjechał Mercedes z dyplomatycznymi tablicami.
Oficjalny rezydent CIA przy Amerykańskiej Ambasadzie w Warszawie, zgodnie z procedurą, odebrał osobiście pocztę dyplomatyczną, tym razem było to parę worków oznaczonych charakterystycznym pasem, sprawdził plomby, wrzucił do bagażnika i już bez żadnej kontroli zawiózł prosto do Ambasady USA.
W poczcie dyplomatycznej było tym razem 15 milionów dolarów.
Żebyście sobie państwo wyobrazili, dlaczego ja napisałem parę worków. 15 milionów dolarów to paczuszki oznaczone banderolami, każda po sto sztuk studolarowych banknotów; czyli jedna paczka to 10 000 dolarów. Grubości około 2,5 centymetra. Na 15 milionów dolarów w gotówce, a polski kontrahent właśnie zażyczył sobie gotówkę, potrzeba 1 500 takich 10 000 dolarowych paczuszek. To się niestety w kurierskiej walizeczce, przymocowanej łańcuchem do przegubu agenta nie zmieści. Możecie to sobie wyobrazić, że to jednak parę kurierskich worków.

Pieniądze spokojnie czekały sobie w Ambasadzie, aż do dnia, gdy przeprowadzono precyzyjnie zaplanowaną operację przekazania pieniędzy stronie polskiej.
Kolejnego chłodnego poranka dwóch agentów rezydentury CIA wyniosło dwa duże pudła wypełnione dolarami i załadowało je do bagażnika samochodu. Trudno ustalić, jaki to był samochód, lecz najprawdopodobniej nie był to wóz służbowy ambasady. Ze strony amerykańskiej całą operację zabezpieczało dodatkowo dwóch tajnych agentów.
Polską stroną operacji dowodził płk Andrzej Derlatka, zastępca szefa polskiego wywiadu. To on w towarzystwie dwóch polskich oficerów odbierał pieniądze.
Niewątpliwie operacja przekazania była dodatkowo zabezpieczana przez co najmniej pięciu polskich tajnych agentów.
Gdzie dokonano przekazania? Tutaj moje spekulacje się kończą. Czy była to jakaś willa na Saskiej Kępie? Raczej nie, zbyt łatwo to miejsce obserwować i fotografować. Również raczej nie była to jakaś galeria handlowa, restauracja, czy hotel. Dwóch Amerykanów z dużymi pudłami wzbudziłoby zbyt duże zainteresowanie.
Najprawdopodobniej odbyło się to według starych, klasycznych metod, w umówionym punkcie w podmiejskim lesie, w punkcie dobrze zabezpieczonym przez agentów.
Służby tajne są najbardziej zbiurokratyzowaną instytucją. Dlatego też nie była to prosta i szybka operacja. Trzeba było całe pieniądze fachowo przeliczyć. A potem podpisać dziesiątki kwitów. Te papiery z podpisami leżą gdzieś do tej pory. Na pewno w Langley, centrali CIA i gdzieś, nie wiadomo gdzie, w Polsce, w dobrym schowku tajnych służb.

O tych pieniądzach nie mogło wiedzieć zbyt dużo osób. Krąg był niewątpliwie bardzo wąski, jeżeli przez 11 lat udało się te 15 milionów utrzymać w tajemnicy. O tajności tej zapłaty świadczy też fakt, że osobiście przeprowadzał ją zastępca szefa polskiego wywiadu, wspomniany płk Dzierlatka.
Czy wiedział o tych milionach ówczesny szef wywiadu gen Marek Dukaczewski? Pewnie tak, należałoby go o to zapytać.
Wiedzieli za to na pewno, tak się składa, sami towarzysze z 2003 roku: Leszek Miller, premier ówczesnego rządu, nadzorujący wywiad. Wiedział na pewno Zbigniew Siemiątkowski, szef Agencji Wywiadu.
Niewątpliwie dowiedzieli się o tym prezydent RP Aleksander Kwaśniewski i jego prawa ręka, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec.
Czy jeszcze ktoś więcej? Może, ale bardzo, bardzo niewielu. Towarzysze potrafią dochowywać tajemnicy i kłamać na zawołanie. Szczególnie jak chodzi o pieniądze, duże pieniądze.

Dla formalności trzeba tu napisać, że główny bohater tego tekstu – 15 milionów dolarów w gotówce, to wytargowana przez towarzyszy, kiedyś przecież internacjonałów i wrogów USA, zapłata amerykańskich tajnych służb CIA za zgodę na lądowanie na lotnisku w Szymanach tuż obok Szczytna tajnych samolotów amerykańskich, przywożenie niezidentyfikowanych osób do wydzierżawionej willi w tajnym ośrodku wywiadowczym w Starych Kiejkutach, by tam te osoby przesłuchiwać. Oczywiście, nikt nie miał zielonego pojęcia, że Amerykanie w trakcie przesłuchań stosują tortury, ze słynnym waterboardingiem na czele ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Waterboarding )
(http://youtu.be/6IKpaTEZ8KA ).
Zawzięcie walczący o pokój na świecie towarzysze, łamiąc przy okazji polską Konstytucję, za garść zielonych dolarów sprzedali amerykańskim oprawcom i fachowcom od tortur, swoje szczytne idee wypisane na sztandarach.
Zawsze wiedziałem o ich cynizmie i fałszu. Wszystko co robią i robili, to tylko się nachapać, jak najszybciej i bez żadnych moralnych ograniczeń. Od akcji "Żelazo", gdzie napadano i rabowano na Zachodzie, po Stare Kiejkuty, gdzie torturowano, obojętnych dla Polski, durnych fanatyków.

Ciekawe, jak już wspomniałem, przy dolarach zazwyczaj można spotkać towarzysza Millera. Już w 1990 kręcił się przy zielonej gotówce. I 13 lat później przy znacznie większych pieniądzach, niż te nędzne moskiewskie grosze. Miller jest twardym zawodnikiem, jeszcze wczoraj zaklinał, że o niczym nie wie i o niczym nie słyszał. Jak dobry czekista idzie w zaparte. Ciekawe po ilu sekundach waterboardingu on by się złamał?

Cała ta interesująca ferajna towarzyszy, ludzi niebiednych, ba, wręcz bogatych, Kwaśniewski, Siwiec, Kalisz ( on też był w BBN w 2003, więc mógł też swoje tłuściutkie paluszki umoczyć w szpiegowskiej transakcji), zgrupowała się teraz przy czarodzieju z Lublina, Palikocie. W ramach Polski Plus będą startować do parlamentu europejskiego. Cóż, kasy, nie wiadomo jakiej, jest ciągle za mało.

A na koniec pytanie za 100 punktów – gdzie się podziało te 15 000 000 dolarów?
Czy są kwity, papiery i podpisy w Biurze Bieżącej Obsługi Finansowo – Technicznej WSI ? A może tylko w Agencji Wywiadu?

Może tego właśnie nie chciał ujawnić śp. Prezydent Lech Kaczyński w słynnym Aneksie rozwiązania WSI, bo trzeba by wielu towarzyszy, w tym tych pełniących kiedyś najwyższe funkcje w kraju wsadzić do więzienia?

___________________________________________________

Przebieg operacji przekazania pieniędzy jest oczywiście moją fikcją. Ale nie tak do końca, bo opartą na procedurach opisanych przez prawdziwych szpiegów, Kuklińskiego i Zacharskiego.

http://naszeblogi.pl/4376...piedzy-i-dolary
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 26 Styczeń 2014, 12:36    [Cytuj]

Polecam Suche gałęzie Kazimierza Wierzyńskiego. Prócz skutku doraźnego warto, by frazy pamiętne – poprzez słowa kluczowe - znalazły się w internecie i były osiągalne momentalnie. Pozwoliłem sobie uwspółcześnić (jak sadzę) interpunkcję. (mc)

Suche gałęzie

Suche gałęzie czekają
Na Prometeuszów zakutych i rozpętanych
(Zakutych jak tępe łby
Rozpętanych w ochlaju władzy)
Na Spartan gotowych strącać ze skały
Na Rolandów dmących w róg obfitości
Na Robespierrów z pełnymi majtkami
Na Makrotów patriotów
Na katolików w stanie łaski UBeckiej
Na bezsens polski w kraju i za granicą
Na wszystkich
I na wszystko
Co można tu wpisać
Z Xiąg (tego) Rodzaju Ludzkości

Nie dajcie długo czekać
Suchym gałęziom
Na zasłużonych

Mariusz Cysewski.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 2 Marzec 2014, 20:59    [Cytuj]

Po zwycięskiej wojnie należy Rosję rozczłonkować.

Cezary Gmyz „Szykujmy się do wojny”

George Friedman „Doprawdy? Kilka lat temu rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało analizę, z której wynika, że z Polską i Turcją Rosja nie da rady. „ .(więcej

Profesor Chodakiewicz „Chodakiewicz „Polska naturalnie powinna zostać w Sojuszu, ale powinna zacząć dbać o własna obronę, a więc o broń nuklearną. „.....”Warszawa powinna dążyć do tego, aby Kaliningrad jak najszybciej wcielić do państwa litewskiego. To powinno być załatwione zaraz po 1991 r. Tym sposobem Litwa miałaby mniejszy powód do filogermanizmu, a większy do zabiegania o polską pomoc. „. ...(więcej )

George FriedmanTezy Friedmana z wywiadu z Mierzejewskim ”Stany Zjednoczone będą czekać aż Europejczycy sami rozwiążą swoje problemy. A jeśli do tego nie dojdzie, Stany będą interweniować jak w 1917 czy 1944 r. Strategia amerykańska polega na interwencji, gdy leży to w jej interesie. Podczas zimnej wojny Amerykanie nauczyli się, że prewencyjnie warto utrzymywać w Europie siły zbrojne, ale musi temu towarzyszyć zaangażowanie sojuszników. „.....” A gdyby kiedykolwiek Rosja zagroziła zachodniej Europie, z pomocą mają jej przyjść Amerykanie. „.....”Europejczycy nie czują żadnego zagrożenia i ich wkład w sojusz jest niezadowalający. Dotyczy to także Polski. Interesujące natomiast jest to, iż Polacy czasami myślą, że traktujemy swoje zobowiązania sojusznicze niepoważnie. Nic bardziej mylnego. Z amerykańskiego punktu widzenia ważne jest to, by Polska mogła się obronić przez trzy miesiące sama. Inaczej pomoc po prostu nie będzie mogła nadejść. Jeśli kiedykolwiek Rosja zaatakuje Polskę, to czy znowu kraj upadnie w ciągu sześciu tygodni? W Stanach poważni analitycy zajmujący się bezpieczeństwem międzynarodowym znają odpowiedź na pytanie, czy Polska jest silnym sojusznikiem i czy da radę. „.....”Niemcy są do nas dobrze nastawione, Rosja też na razie chyba nam nie zagraża.
W 1932 r. Niemcy też były pokojowo nastawione, a do 1938 r. stały się dominującą potęgą w Europie. Takie myślenie jest ekstremalnie niebezpieczne. Polacy o wiele lepiej niż inni powinni rozumieć, jak szybko zmienia się wiatr historii, a sytuacja obiecująca staje się tragiczna. Nie jestem czarnowidzem. Nie prognozuję, że Niemcy i Rosja będą zagrożeniem. Ale czy w 1932 r. ktoś to prognozował? Polska ma dziś taką wizję bezpieczeństwa, jakby się wzorowała na maleńkiej Danii. Tymczasem powinna się wzorować na Izraelu. Izrael wydaje na obronę narodową dominującą część budżetu. Oni rozumieją, kto jest odpowiedzialny za ich bezpieczeństwo narodowe. Dania czeka, aż jej ktoś pomoże.
Rzeczywiście uważa pan sojusz niemiecko-rosyjski za możliwy?
Póki co Niemcy nie chcą zerwać więzi z Francją. Ale gdy relacje w Europie staną się bardziej skomplikowane, możliwy byłby zwrot Niemiec w kierunku Rosji. Już teraz Gerhard Schröder jest jednym z zarządzających w Gazpromie. Relacje gospodarcze między Niemcami i Rosją mają dość naturalny charakter, a Rosja zawsze była dla Niemiec alternatywą wobec sojuszu z Anglikami i Francuzami. Kiedy więc stosunki francusko-niemieckie staną się trudne, a to jest możliwe, Niemcy zwrócą się w stronę Rosji.”....”Ależ Europa nigdy nie wyszła z epoki państw narodowych, raczej wyglądało, że wychodzi. Jeśli chcę poważnie porozmawiać o polityce, to jadę do Berlina, Paryża, Londynu czy Warszawy. Grecy, Hiszpanie, Niemcy podejmują decyzje biorąc pod uwagę swój interes narodowy, a nie jakieś abstrakcyjne koncepcje zwane Unią Europejską. Przypominam, że w Europie tak naprawdę nie ma żadnej unii, raczej dominuje współpraca ekonomiczna, która nigdy nie przerodziła się w sojusz wojskowy. Sojusz ekonomiczny oparty jest na interesach narodowych, które są dość zbieżne dla poszczególnych członków. Ale bogactwo, które wspólnota obiecuje każdemu, nigdy nie stanie się faktem i wtedy pojawi się pytanie: kto zacznie tracić na tej wspólnocie najwięcej. A wtedy trudno będzie utrzymać jedność na kontynencie.

http://naszeblogi.pl/4475...e-rozczlonkowac
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Październik 2016, 13:08    [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5705
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Październik 2016, 16:31    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:


Panie Coltrane, o co chodzi w Pana wpisie-obrazku??
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 29 Październik 2016, 12:03    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
Panie Coltrane, o co chodzi w Pana wpisie-obrazku??


Hmm. Obrazek przedstawia logo Google Chrome. A na to logo składają się trzy szóstki ...
Szóstki są tak ułożone, że w pierwszym momencie nie widać że to są trzy szóstki. Tymczasem bliżej się przygladając, widać że mają one wspólne jądro, i rozkładają się w trzech kierunkach. Dla mnie jest to wiele mówiący symbol. Symbol, który pokazuje kto stoi za Google.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,057 sekundy. Zapytań do SQL: 8