ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
CETA i TTIP
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Październik 2016, 11:34   CETA i TTIP [Cytuj]

Protest przeciwko podpisaniu porozumienia CETA.
Kryminalne i podstępne działania polskiego rządu.


Białystok przeciwko CETA



#stopCETA to szeroka akcja protestacyjna Młodzieży Wszechpolskiej. Demonstracje odbędą się w całym kraju. Wspólnie stańmy w obronie polskiej racji stanu!

Prawdopodobnie już 27 października na szczycie UE-Kanada może zostać podpisana groźna umowa CETA, która cieszy się aprobatą ze strony polskiego rządu. Jej postanowienia doprowadzą w praktyce do unicestwienia polskiego rolnictwa poprzez zalew rynku tanią, genetycznie modyfikowaną(!) żywnością, w tym mięsem. Nagły wzrost podaży spowoduje, że rodzime, zdrowe produkty spożywcze mogą nie wytrzymać konkurencji cenowej. Towarzyszyć temu będzie drastyczne obniżenie lub w niektórch wypadkach całkowite zniesienie ceł handlowych. CETA to także zniesienie ograniczeń dla wielkich, zagranicznych korporacji, czyli cios w polskich małch i średnich przedsiębiorców. Niepokojąca jest również wzmożona aktywność Stanów Zjednoczonych. Część postanowień CETA to próba forsowania założeń innej niebezpiecznej umowy – TTIP, czyli politycznych i ekonomicznych interesów USA w Europie, w tym Polsce.

Wychodząc na przeciw propagandzie establishmentu, Młodzież Wszechpolska głosi prawę i postanawia bronić interesów Polski. Gorąco zachęcamy do wzięcia udziału w wydarzeniu i apelujemy o pomoc w jego promocji.

Czołem Wielkiej Polsce!

https://www.facebook.com/events/198864057212040/


Nowy generalny gubernator w Polsce. 300 posłów RP zdrajców i szubrawców co zagłosowali w Sejmie za CETA, która to pogrzebie naszą Ojczyznę.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=NCz-I2zVKTg[/youtube]

Po owocach ich poznacie. Zobaczcie listę „grabarzy Polski”
http://www.sejm.gov.pl/Se...NrGlosowania=27

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Wysyłajcie protesty, wyjdźcie na ulicę, pokarzcie tym sejmowym parchom kto w tym kraju ma władzę bo za kilka lat nie będziecie mogli dzieciom spojrzeć w oczy!

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

W załączeniu tekst podjętej uchwały Zarządu P-PZN przeciwko podpisaniu układu CETA i stacjonowaniu wojsk NATO bez narodowego referendum w obydwu przypadkach oraz przygotowany wzór listy dla organizacji i osób fizycznych popierających naszą akcję. Protesty można wysyłać indywidualnie na adresy mailowe Biura Prezydenta R.P.: <listy@prezydent.rp>; Biuro Premiera RP: <kontakt@kprm.gov.pl>; Biuro Sejmu: <listy@sejm.gov.pl> oraz do innych organów władzy.

Warszawa 2016.10.03

Protest przeciwko podpisaniu porozumienia CETA

Polsko-Polonijne Zgromadzenie Niepodległościowe
ul. Słodowiec 8 m 66, Warszawa 01-708

Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Andrzej Duda
Premier Rzeczypospolitej Polskiej Pani Beata Szydło
Wszyscy Panowie Posłowie i wszystkie Panie Posłanki Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Wszystkie Panie Senator i Panowie Senatorowie
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Media: Wszystkie Stacje Radiowe, Telewizyjne, Redakcje Gazet.
Obywatele i Obywatelki Rzeczypospolitej Polskiej

Organizacje współpracujące w ramach Polsko – Polonijnego Zgromadzenia Niepodległościowego oraz inne organizacje umieszczone na załączonej liście są przeciwne podpisaniu przez Polskę porozumienia CETA.

Porozumienie powyższe podobnie jak Traktat Lizboński oraz wprowadzenie obcych wojsk na terytorium Polski spowodują dalsze uzależnienie Polski od ponadnarodowych organizacji finansowych i militarnych a tym samym dalsze ograniczenie niepodległości Polski.

Działanie to jest sprzeczne z art. 127 § 1 i § 2, Kodeksu Karnego, który brzmi:
Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

Ograniczenie polskiej tożsamości narodowej niemal całkowicie wyeliminuje możliwość odzyskania wyprzedanego niezgodnie z zasadami uczciwego handlu polskiego majątku narodowego.

Porozumienia TTIP jak i CETA stworzą możliwość dostarczania na polski rynek taniej i genetycznie modyfikowanej żywności, której spożywanie będzie zagrażało zdrowiu obywateli RP. Wykorzystanie wysoko rozwiniętej amerykańskiej technologii produkcji przemysłowej przy jednoczesnym wykorzystaniu taniej siły roboczej w Meksyku (niekiedy poniżej jednego dolara za godzinę) spowoduje zniszczenie polskiego rzemiosła. Zarówno dostarczanie na polski rynek taniej żywności jak i amerykańskich produktów przemysłowych pozbawi środków do życia miliony obywateli RP oraz będzie prowadzić do obniżenia dochodów państwa pochodzących z podatku.

Przedstawione wnioski nie są gołosłowne. Podpisany układ NAFTA pomiędzy USA a Meksykiem zwiększył bezrobocie w Meksyku dwunastokrotnie. Podpisanie powyższych porozumień będzie dokonane wbrew art. 146 § 4 i § 7Konstytucji RP.

Uważamy, że Ustawa o Prywatyzacji Przemysłu, Traktat Lizboński, wprowadzenie obcych wojsk na teren Polski zostały dokonane nielegalnie ponieważ jako działania niezmiernie istotne dla Obywateli i Państwa Polskiego powinny być poprzedzone referendum narodowym. Podobnie podpisanie jednego z porozumień CETA lub TTIP powinno być poprzedzone referendum narodowym.

Domagamy się przeprowadzenia referendum dotyczącego wprowadzenia do Polski wojsk NATO oraz referendum na zgodę Narodu na podpisanie CETA. Występujemy również do innych państw Grupy Wyszehradzkiej o niepodpisywanie porozumienia CETA.
Do protestu jest załączona lista organizacji i osób fizycznych, które są przeciwne podpisaniu przez Polskę porozumienia CETA, oraz wprowadzeniu do Polski wojsk NATO bez referendum.

Za Polsko-Polonijne Zgromadzenie Niepodległościowe

Mgr inż. Adam Bednarczyk
Uczestnicy nadzwyczajnego zebrania rządu PPZN

Uwaga, wszystkie akcje antyaborcyjne, czarne marsze i podobnego typu akcje są działaniami dezinformacyjnymi mającymi na celu odciągnięcie uwagi od bandyckich działań polskiego rządu niezgodnych z prawem i Konstytucją RP.
Też należy o tym głośno mówić, bowiem ruch antyaborcyjny został opanowany przez agentów międzynarodowej sitwy NWO.


http://niezaleznemediapod...przeciwko-ceta/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Październik 2016, 12:37   Re: CETA i TTIP [Cytuj]

8 rzeczy o CETA – tajemniczej umowie UE z Kanadą



W ostatni czwartek Sejm przyjął uchwałę w sprawie trybu ratyfikacji CETA, umowy handlowej między Unią Europejską, a Kanadą. Oprócz znoszenia ceł zawiera ona liczne kontrowersyjne zapisy. Eksperci obawiają się między innymi zalewu rynków przez niezdrową żywność, niesprawiedliwej przewagi wielkich korporacji nad państwami oraz utraty miejsc pracy przez mieszkańców UE. Przedstawiamy 8 wybranych aspektów kontrowersyjnej umowy.

1. Ratyfikacja Comprehensive Economic and Trade Agreement (Kompleksowa Umowa Gospodarczo i Handlowa, w skrócie CETA)- umowy o wolnym handlu między UE i Kanadą - CETA w Polsce odbędzie się na drodze parlamentarnej. Zgodnie z uchwałą z czwartku 6 czerwca niezbędne do tego będzie poparcie 2/3 posłów i 2/3 senatorów przy obecności minimum połowy parlamentarzystów w izbie niższej i wyższej. Odrzucono wniosek klubu Kukiz 15 o wybraniu drogi referendalnej.

Jednocześnie Sejm opowiedział się za tymczasowym stosowaniem części umowy leżącej w kompetencji UE - a więc handlowej. Oznacza to, że CETA zacznie częściowo obowiązywać w Polsce po jej ratyfikacji przez UE i Kanadę – zaplanowanej na koniec października. Nastąpi to więc przed jej ratyfikacją bądź odrzuceniem przez polski parlament.

2. O ile w nieratyfikowanej wciąż umowie o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi TTIP system sądów arbitrażowych rozstrzygających w sprawach inwestor przeciwko państwu nosił nazwę ISDS (Investor-state dispute settlement), o tyle w CETA występować będzie pod szyldem ICS (Investor-state dispute settlement). Zmiana to odpowiedź na obawy dotyczące działania sądów arbitrażowych. Międzynarodowe korporacje pozywają kraje z powodu choćby przepisów o ochronie środowiska czy płacy minimalnej. Dobrym przykładem jest pozwanie Ekwadoru przez koncern paliwowy Occidental. Sąd arbitrażowy wezwał latynoamerykański kraj do zapłaty 2 miliardów dolarów odszkodowania. Czy jednak ICS będą lepsze od ISDS? Zmiana dotyczy przejrzystości działania sędziów. Jednak istota - pozostawienie w prywatnych rękach rozstrzygania sporów firm i państw pozostaje bez zmian. Mechanizm ICS wchodzi w skład części inwestycyjnej, a więc niepodlegającej tymczasowemu stosowaniu.

3. CETA pozwoli wielu firmom amerykańskim na ominięcie braku TTIP. Jeśli bowiem prowadzą w Kanadzie "istotną działalność gospodarczą" - na przykład posiadają spółkę - córkę będą korzystać z tych samych uprawnień, co przedsiębiorstwa kanadyjskie. Takie spółki posiada 41 tysięcy firm ze Stanów Zjednoczonych. Pozwoli im to nie tylko na nieograniczony niemal eksport do krajów UE, ale i na korzystanie z mechanizmów sądów ICS.

4. Umowa CETA zabrania także nakładania ograniczeń na instytucje finansowe, takie jak banki. Strony umowy nie mogą regulować ich liczby, wartości transakcji, liczby operacji finansowych, procentowego udziału kapitału zagranicznego ani wielkości zatrudnienia. Eksperci dostrzegają w tym ponawianie błędów prowadzących do kryzysów finansowych, takich jak ten w 2008 r. Zdaniem Prof. Leokadia Oręziak cytowanej przez Dziennik Gazeta Prawna, oznacza to uprzywilejowanie korporacji finansowych i odbiera państwom możliwość przeciwdziałania kolejnym kryzysom. Z kolei Marcin Wojtalik w rozmowie z DGP podkreśla, że rozwiązania zawarte w CETA sprzeciwiają się polityce polskich władz dążących do tworzenia silnego rodzimego kapitału.


5. Poważne obawy dotyczą kwestii bezpieczeństwa żywności. Pod tym względem standardy obowiązujące w prawie unijnym są bardziej surowe, niż te w Kanadzie. Te ostatnie przypominają amerykańskie. W efekcie znacznie bardziej rozpowszechniona jest żywność modyfikowana genetycznie. Do wycofania produktów spożywczych z obiegu potrzeba naukowego udowodnienia jej szkodliwości. Tymczasem w UE to producent musi udowodnić, że żywność jest bezpieczna i to przed jej wprowadzeniem na rynek. CETA skłania się jednak raczej ku rozwiązaniom typowym dla Kanady, co może skutkować zalaniem europejskich rynków przez niesprawdzoną czy wręcz szkodliwą żywność.

6. Oficjalne prognozy mówią o wzroście PKB o 0,08 procent dla UE i 0,76 procent dla Kanady. Jednak istnieją badania wskazujące na niekorzystne efekty umowy dla gospodarki. Szkodliwe skutki dotkną przede wszystkim pracowników. Według Pierre Kohlera i Servaasa Storma, autorów artykułu "CETA Without Blinders: How Cutting ‘Trade Costs and More’ Will Cause Unemployment, Inequality and Welfare Losses" (ase.tufts.edu), udział zwykłych pracowników w zyskach zmniejszy się, podobnie jak płace i dochody budżetów państw. Co więcej do 2023 r. w krajach objętych porozumieniem CETA "zniknie" 230 tysięcy miejsc pracy - w tym 200 tysięcy w UE. Spadnie także PKB krajów biorących udział w porozumieniu.

7. Przyjęcie CETA może doprowadzić do ograniczenia możliwości państw w zakresie regulowania usług publicznych, w tym ich renacjonalizacji. W efekcie za sprzeczne z umową mogą zostać uznane promowanie lokalnych usługodawców albo promocja firm państwowych kosztem prywatnych. Tego typu zasady nie będą dotyczyć jedynie pewnej części usług publicznych - tych bezpośrednio wymienionych w umowie. Oznacza to odejście od obowiązującej dotychczas w tego typu umowach zawieranych przez UE praktyki – gdy to liberalizacji podlegały tylko usługi bezpośrednio wymienione.

8. Uzasadnione są obawy związane z ochroną danych osobowych. Wprawdzie już od 15 lat Unia Europejska nie nakłada dodatkowych ograniczeń na ich eksport do Kanady. Uznaje bowiem, że tamtejsza ich ochrona jest wystarczająca. Jednak zgodnie z niedawnym orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości, kraje spoza Unii muszą zapewniać podobnie restrykcyjną ochronę danych, jak ta obowiązująca w Unii. W kontekście ujawnionych przez Edwarda Snowdena informacji o inwigilacji w Kanadzie może to prowadzić do nałożenia ograniczeń na przesył danych mieszkańców UE do północnoamerykańskiego kraju. Jednak po ratyfikacji CETA takie posunięcie nie będzie już zdaniem ekspertów możliwe.

Obawy są uzasadnione i wymagają poważnej narodowej debaty. Tymczasem posłowie zdają się dążyć do ratyfikacji niemal tylnymi drzwiami, co każe postawić pytanie o niezależność Polski od zagranicznego kapitału.

Źródła: Lidia Raś "CETA: 10 rzeczy, których nie wiecie o umowie UE-Kanada, a powinniście" Wersja elektroniczna na witrynie: biznes.gazetaprawna.pl/wpolityce.pl/ase.tufts.edu.

Opracowanie: Marcin Jendrzejczak

http://www.pch24.pl/8-rze...da,46644,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Październik 2016, 19:36   Re: CETA i TTIP [Cytuj]

CETA - Umowa Niszcząca Rynek i Wolność?
O co chodzi? - Komentator #438


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YSNyJM5LsOU[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Październik 2016, 19:41   Re: CETA i TTIP [Cytuj]

Robert Winnicki: Stop CETA! Stop TTIP!
(05.10.2016)


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QQfpQUHwuww[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Październik 2016, 19:46   Re: CETA i TTIP [Cytuj]

Aleksander Jabłonowski CETA to jest wojna.
ONR wzywa do protestu.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=e92HeLc0U9o[/youtube]

My nie wierzymy temu rządowi, przez CETA stracimy wodę i staniemy się niewolnikami bez przyszłości.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Listopad 2016, 10:01   Wiersz o CETA [Cytuj]

Wiersz o „CETA”

Czy Wy chceta, czy nie chceta.
I tak CETA mieć będzieta.
My to sami ustalili,
Was o zdanie nie prosili.

To my rządzim, to nasz raj,
A nie jakiś Polski kraj.
My Polaków nie pytali,
Nikt nie pyta dziś wasali.

Po co naród ma być przecie,
Taki mądry, na tym świecie.
My o wszystkim decydujem,
Naród GMO potrujem.

Dla nas będą to pałace,
A niech naród sobie płacze.
To my właśnie tak zrobili,
Naród DEMOKRACJĄ dziś uśpili.

Słowo demokracja, to jak wiecie,
Nie kosztuje nic w tym świecie.
Tak my naród ogłupili,
Demokracją przekupili.

My stworzyli partie dwie,
By nam dobrze żyło się.
By wyborcy wybierali,
Tych co my im podstawiali.

To my wszystkich tak skłócamy,
Gdyż interes zaś w tym mamy.
A interes jest to ten,
Będziem rządzić, to nie sen.

Ustalamy wszelkie prawa,
To nie żart, ani zabawa.
My o wszystkim decydujem,
CETA także podpisujem.

CETA to jest dla nas przecie,
Najpiękniejszy sen na świecie.
Dalej Polskę my zdoimy,
Z narodu niewolników zrobimy.

A w niewoli, to jak wiecie,
Słowo WOLNOŚĆ na widecie.
Wolność to my tylko mamy,
A o naród już nie dbamy.

Kościół choć nad ludżmi władza,
Też nam rządzić nie przeszkadza.
Za biednymi się nie ujmie,
Na mamonę patrzy czujnie.

Korporacje, co są z dali,
Będą Polskę pożerali.
Aż Polscy co zostali,
Będą Polskę opuszczali.


Autor: Janusz Niewiarowski

http://www.usopal.pl/publ...7-wiersz-o-ceta
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 24 Listopad 2016, 10:11    [Cytuj]

CETA – diabelski pakt

– z Marią Świetlik, antropolożką, ekspertką z Akcji Demokracji, rozmawiamy o skutkach społecznych i gospodarczych wprowadzenia umowy handlowej CETA oraz innych porozumień międzynarodowych.
***
Zacznijmy od najprostszej rzeczy, czyli od wyjaśnienia, czym jest umowa CETA i jakie konsekwencje niesie dla gospodarek europejskich i polskiej. Często czytujemy skomplikowane wywody i analizy dotyczące tej umowy, ale nie mamy świadomości, czym ona tak naprawdę jest, jak jest zbudowana, co przypomina.
Maria Świetlik: CETA to umowa o wolnym handlu i ochronie inwestycji tak zwanej nowej generacji. Nie jest to typowe porozumienie handlowe, ale coś znacznie głębiej zmieniającego demokrację i sposób stanowienia prawa. Ma ona wpływ nie tylko na gospodarkę, na to, jak wygląda wymiana handlowa między Unią Europejską a Kanadą, ale także ma tworzyć nowe ramy do stanowienia prawa, które wpływa na stosunki handlowe. Oznacza to bardzo szeroki zakres tematów. Warto również o niej wiedzieć, że wraz z drugą umową, o której się także wiele w Polsce mówi, tj. TTIP między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, mają stworzyć transatlantycką strefę wolnego handlu, czyli przyłączyć Unię do istniejącej od 25 lat północnoatlantyckiej strefy wolnego handlu, która obejmuje Kanadę, Stany Zjednoczone i Meksyk (umowa NAFTA).
Strefy wolnego handlu to konstrukty, które dążą do zniesienia granic dla przepływu towarów, i to znacznie głębiej niż typowe umowy handlowe, które dotyczą zwykle tego, jakie będą stawki celne. Strefy mają także znosić bariery dla wymiany handlowej, wynikające z tego, że w różnych krajach istnieją odmienne przepisy. Jeśli spojrzymy na kwestię handlu żywnością, takimi przepisami są te, które regulują bezpieczeństwo żywności, czyli mówią na przykład, jakich substancji nie wolno do niej dodawać (np. pewnych sztucznych barwników, które są w UE zakazane, a w Kanadzie dozwolone). Mówią też, jak powinna wyglądać produkcja żywności – że np. nie wolno podczas niej stosować pestycydów niebezpiecznych dla zdrowia lub środowiska (i znów, w UE zakazanych jest o wiele więcej niż w Kanadzie czy USA). Dotyczy to także kwestii nowych technologii, takich jak GMO.
Te wszystkie zmiany, które chce wprowadzić umowa o wolnym handlu, będą miały konkretny wpływ na gospodarkę obu organizmów – i Kanady, i Unii Europejskiej. Wpływ ten będzie różnoraki i nie jest go wcale łatwo wymierzyć. Najłatwiej oszacować, jaki wpływ będzie miało zniesienie ceł, bo to da dość przewidywalne skutki. Trudniej rozmawiać o tym, co będzie z harmonizacją przepisów, ponieważ nie wiemy, do jakiego stopnia zostaną one ujednolicone. Umowy takie jak CETA nie postanawiają w swoim tekście dokładnie, która bariera zostanie zniesiona, a która zachowana – one tworzą mechanizm przyszłej harmonizacji. Mechanizm wpisany w CETA nazywa się „współpraca regulacyjna” i dopiero po paru latach będziemy mogli powiedzieć, co tak naprawdę te umowy zmieniły.
Dzisiejsze analizy prognozujące skutki tej umowy operują na wielu możliwych scenariuszach. Jeśli chodzi o najbardziej „optymistyczne” prognozy, tzn. takie, które zakładają najbardziej pozytywny wpływ na wyniki ekonomiczne, to dla Europy mówi się o wzroście gospodarczym rzędu 0,08 proc., a więc bardzo, bardzo znikomym. Kiedy mówimy o korzyściach ekonomicznych, mamy do czynienia z wieloma obietnicami, ale nawet najbardziej życzliwe badania ekonomiczne nie pokazują znaczącego pozytywnego wpływu na gospodarkę. Natomiast jeśli mówimy o skutkach negatywnych, mamy do czynienia z bardzo nieprzyjemnymi przewidywaniami. Są badania, które mówią, że wskutek tej umowy ma zniknąć 230 tysięcy miejsc pracy po obu stronach Atlantyku, a dodatkowo jeszcze 80 tysięcy w krajach trzecich, czyli w tych, z którymi dziś UE czy Kanada mają wymianę handlową. Po przyjęciu CETA większość tej wymiany przeniesienie się do wewnątrz strefy wolnego handlu. Nie mamy szczegółowych wyliczeń dla Polski, ale z tych 230 tysięcy utraconych miejsc pracy 200 tysięcy przypada na Europę. Możemy przypuszczać, że kraje o słabszej pozycji gospodarczej, takie jak Polska, prawdopodobnie ucierpią bardziej niż silniejsze.
To są konsekwencje społeczne podpisania umowy.
M. Ś.: To konsekwencje, o których Komisja Europejska czy polski rząd w ogóle nie chcą rozmawiać. Ten temat, mimo że był często przez nas podnoszony, nigdy nie spotkał się z żadnym komentarzem czy reakcją. Na nasze pytanie skierowane do rządu, co zamierza zrobić z ludźmi, którzy stracą pracę, jakie programy wsparcia są przygotowane – nigdy nie dostaliśmy odpowiedzi. To przygnębiający obraz stosunku władz do społecznych skutków umów zawieranych w modelu neoliberalnym. Po trzydziestu latach istnienia gospodarek nastawionych na globalizację w tym modelu, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że prowadzą one do pogorszenia warunków pracy i zwiększania nierówności społecznych. Nadal nikt nie chce rozmawiać o tym, jak można temu zapobiegać i – jeśli już nie da się zapobiec – zminimalizować skutki tej umowy. Jestem bardzo przygnębiona tym, że umowa jednak została poparta przez wszystkie rządy unijne. Pomimo ogromnego sprzeciwu społecznego nadal jesteśmy w sytuacji, kiedy decydują nie wartości społeczne, nie wartości demokratyczne, lecz interes naprawdę wąskiej grupy wielkiego biznesu.
Poszczególne kraje miały możliwość zgłaszania zastrzeżeń i swoich poprawek do poszczególnych elementów umowy, robiła to m.in. Walonia. Czy Polska również zgłaszała jakieś zastrzeżenia?
M. Ś.: To nie były jakieś wielkie możliwości. Istniały na etapie negocjacji. Nic nam nie wiadomo na ten temat, ponieważ negocjacje były tajne, jak i wszystkie związane z nimi dokumenty. Dwa lata temu wystąpiłam do Ministerstwa Gospodarki – wtedy to jeszcze był rząd PO – i chciałam się dowiedzieć, jakie miał zastrzeżenia, o co prosił, na co się nie zgadzał. Mimo że przeszłam przez trzy instancje odwoławcze, przegrałam sprawę w wojewódzkim sądzie administracyjnym, ponieważ zapadła decyzja, że to są dokumenty utajnione i nie zobaczymy ich przez, z tego co pamiętam, okres trzydziestu lat po zamknięciu negocjacji. Już to samo w sobie jest więc absurdalne – nie wiemy, jak się zachowywał polski rząd, czy czegoś chciał, czy się na wszystko zgadzał, może miał jakieś ważne zastrzeżenia, lecz nie zostały one wysłuchane?
Jeśli chodzi o następny etap, czyli ten, w którym umowa została przygotowana i opublikowana, wiemy, że zarówno poprzedni rząd, jak i obecny, zamawiały jakieś studia oceniające jej wpływ, zwłaszcza na rolnictwo. Ale znowu – nie wszystkie studia były publikowane. Możemy tylko spekulować, co rząd zrobił, a co mógł zrobić.
Na ostatnim etapie, gdy umowa trafiła już do Rady Unii Europejskiej, tam, gdzie zasiadają ministrowie krajów członkowskich, reprezentant Polski też mógł wnosić zastrzeżenia, ale znów – nadal nie wiemy, czy jakiekolwiek wnosił, ponieważ jego stanowisko nawet nie zostało opublikowane w sposób otwarty. Możemy się tylko dowiedzieć ze stenogramów posiedzeń komisji sejmowej, że rząd już przyjął jakieś stanowisko i że sejm się na nie zgadza. Jesteśmy niedoinformowani. Na samym końcu zabrakło informacji skierowanej do polskiej opinii publicznej. Zostało nagrane krótkie wystąpienie wiceministra rozwoju z posiedzenia Rady EU, z którego dowiedzieliśmy się, że rząd złożył jakąś jednostronną deklarację interpretującą część zapisów umowy. Tego tekstu też wówczas nie udostępniono. W dodatku jednostronna deklaracja jest… jednostronna, w związku z czym nie działa ona wiążąco dla drugiej strony. Czy było tak, że polski rząd chciał wywalczyć coś więcej, ale mu się nie udało, czy nawet nie próbował – o tym też nic nie wiemy.
Czyli wszystko jest supertajne i obywatel nie ma do tego żadnego dostępu.
M. Ś.: Tak. Ale to nie tylko kwestia tajności – to również kwestia polityki informacyjnej rządu. Mógłby nas informować o takich rzeczach, ale tego nie robi.
Umowa przeszła. Jaka jest dalsza procedura? Kiedy odczujemy konsekwencje, co nas czeka?
M. Ś.: W tej chwili czeka nas ostatni etap, to znaczy głosowanie w Parlamencie Europejskim. Zanim nastąpiło to zamieszanie z przyjęciem przez Radę UE, terminarz był już ustalony. Wygląda to tak, że na pracę nad umową jest teoretycznie czas do połowy lutego. Ale już ustalono, że wszystko ma się odbyć jak najszybciej i wygląda na to, że ostateczne głosowanie będzie 14 grudnia. Parlament może CETA przyjąć w całości albo w całości odrzucić. Nie ma możliwości wnoszenia do niej poprawek. De facto jest to półtora miesiąca, czyli bardzo krótki okres jak na prace nad tak skomplikowanym systemem prawnym, jakim są umowy o wolnym handlu. Bardzo również niepokoi to, że Parlament zdecydował się na tak szybkie procedowanie. Znowu nie będzie otwartej debaty, tak jak zabrakło jej na każdym poprzednim etapie tworzenia umowy. W polskim parlamencie też nie prowadzono takiej debaty, komisja po prostu przyjęła stanowisko rządu i na tym dyskusja się skończyła. W związku z tym nikłe są szanse, że europarlamentarzyści będą mieli dość czasu na to, by podzielić się swoimi opiniami, wysłuchać różnych stron i głębiej zapoznać się z argumentami dotyczącymi poszczególnych rozwiązań – bo to naprawdę trudne i złożone rzeczy, nie jest tak, że można sobie wyrobić opinię w pięć minut. Tego czasu po prostu zabraknie. A czas w takich debatach działa na korzyść społeczeństwa. Czyli brak czasu działa na naszą niekorzyść.
Będziemy jednak oczywiście starali się rozmawiać z naszymi europosłami – to 51 osób, a więc całkiem sporo jak na 751-osobowy Europarlament. Natomiast po tej decyzji, jeżeli będzie pozytywna, a niestety istnieje takie ryzyko, umowa wejdzie w życie. Nazywa się to „tymczasowe wprowadzenie”, ale de facto ono umowę wprowadza. Wyłączony z tymczasowego wprowadzenia miałby być tylko system przywilejów dla inwestorów, czyli arbitraż do rozstrzygania sporów inwestor przeciw państwu. Cała reszta umowy wchodziłaby w życie już pewnie w marcu. Wtedy miałby się rozpocząć wieloletni proces ratyfikacji w krajach członkowskich, ale do czasu przeprowadzenia tych ratyfikacji umowa i tak by działała. To takie ratyfikacje post factum.
Gdyby doszło do tego, że jednak w procesie ratyfikacji umowa zostałaby odrzucona, nie wiemy, co się wtedy wydarzy, nie mamy na ten temat żadnych szczegółowych informacji, mimo że o nie prosiliśmy. Z tego, co wiemy, natomiast wynika, że ścieżka od decyzji jakiegoś parlamentu krajowego do formalnego wstrzymania umowy międzynarodowej wiedzie przez rząd i Radę Unii Europejskiej i może być pod drodze blokowana (są precedensy).
Wiemy, że po tych kilku latach zaistnieje na przykład poważne zagrożenie dla rolnictwa w całej Unii i w Polsce, zagrożenie dla lokalnej produkcji rolnej. I tego się po prostu nie da odwrócić. Nawet jeśli po, powiedzmy, pięciu latach polski parlament odrzuci tę umowę, to nikt nie pokryje nam strat, które ona przyniosła. Jeśli np. w wyniku tej współpracy regulacyjnej dojdzie do obniżenia standardów bezpieczeństwa żywności czy zostaną wprowadzone nowe odmiany GMO, to odrzucenie tej umowy nie cofnie wszystkich regulacji i zmian, które się w ciągu paru lat pojawią. Dla zniszczenia jakiegoś sektora rolnictwa naprawdę wystarczy parę lat, bo rolnicy nie mają pieniędzy, żeby kredytować swoje straty przez lata. I tak już wielu z nich działa na krawędzi opłacalności.
Tu pojawia się kolejna kwestia – związek umowy CETA z ochroną środowiska naturalnego. Czy istnieją bezpośrednie skutki?
M. Ś.: To bardzo ciekawy aspekt, o którym też niewiele się mówi. To, jak mechanizmy, które powodują umowy o wolnym handlu, czyli właśnie współpraca regulacyjna i system ochrony inwestorów poprzez arbitraż, wpływają na ochronę środowiska, świetnie widać na przykładzie północnoatlantyckiej strefy wolnego handlu, czyli umowy NAFTA. Ma ona już 25 lat, więc można z dużą szczegółowością ocenić skutki jej wprowadzenia. I widać, że zwłaszcza polityki związane z ochroną środowiska czy zasobów naturalnych, zostały przez nią naruszone. Kanadyjczycy dzisiaj są bardzo zaangażowani w ostrzeganie UE i Europejczyków przed przyjęciem takich rozwiązań, podając wiele przykładów na to, jak ochrona inwestorów zagranicznych była ważniejsza niż ochrona środowiska. Chodziło o lokalne czy regionalne decyzje administracyjne, np. związane z zakazem stosowania jakichś substancji szkodliwych (dodatków do paliwa, które razem ze spalinami uwalniają się do środowiska) czy o zakaz szczelinowania, czyli metody pozyskiwania paliw kopalnych, która jest szczególnie niebezpieczna dla zasobów wody (na mocy referendum w Quebecu mieszkańcy zdecydowali, że chcą zakazu) oraz inne uznane za niebezpieczne środki stosowane w rolnictwie. Istnieją zapisy konstytucyjne chroniące zasób wody jako dobro, które powinno być zarządzane wyłącznie przez społeczność, a nie może być oddane w ręce jednej firmy. Wszystkie te decyzje – a to autentyczne przykłady z Kanady – są podważane przez system przywilejów dla inwestorów, zwany ISDS.
Skutki istnienia tych przepisów są takie, że, po pierwsze, jeżeli władze zdecydują się na ochronę przyrody, to potem są pozywane i muszą wypłacać gigantyczne odszkodowania prywatnym firmom, zwłaszcza bardzo bogatym, które stać na takie procesy. Po drugie – często zamiast odszkodowania albo łącznie z odszkodowaniem dochodziło do ugody, której skutkiem było zniesienie przepisów chroniących ekosystem. A trzecim efektem, który widzimy, jest to, że po paru latach istnienia takiego systemu decydenci przestają podejmować śmiałe decyzje na rzecz ochrony środowiska, zdrowia publicznego czy zasobów naturalnych, bo wiedzą, że w konsekwencji zostaną pozwani i że sam proces będzie kosztował ich rząd miliony dolarów – i kolejne dziesiątki albo i setki milionów, jeśli ten proces przegrają. A nigdy nie mogą liczyć na to, że wygrają i że te koszty się zwrócą.
Stoi to w całkowitej sprzeczności z celami ruchów społecznych na całym świecie. Dziś o wiele bardziej niż 25 lat temu jesteśmy świadomi, że mamy do czynienia z galopującymi zmianami klimatu. Wtedy mogły się one wydawać odległą perspektywą. Jeszcze 10 lat temu trwała debata, czy w ogóle zmiany klimatu wywołane przez człowieka istnieją, czy nie istnieją. Dzisiaj widzimy, że nie ma co do tego wątpliwości i że postępują one znacznie szybciej, niż ktokolwiek przewidywał.
Umowy, o których mówimy, utrudniają wprowadzenie jakichkolwiek regulacji chroniących środowisko. Po drugie, dają ogromny zastrzyk finansowy wielkim firmom, które działają w sposób szkodzący środowisku. To właśnie firmy wydobywcze są głównymi beneficjentkami tego systemu arbitrażu. Zamiast takie podmioty osłabiać, jeszcze je dodatkowo wzmacniamy. Poza tym sama idea intensyfikacji handlu globalnego oznacza coraz więcej produkcji szkodliwej dla środowiska i, co gorsza, transportu. I znowu jest to aspekt, o którym się prawie w tej debacie nie wspomina. Jeżeli ktoś cieszy się, że wzrosną import i eksport, to powinien też przyjrzeć się, co to dokładnie oznacza. Oznacza to, że jeszcze więcej towarów będzie przewożonych przez oceany i pozostawi bardzo konkretny tzw. ślad węglowy. Bo im intensywniejszy handel, tym musimy produkować więcej brudnej energii, zatruwać atmosferę i oceany. Stoi to w całkowitej sprzeczności z naszą obecną wiedzą na temat tego, w jakim kierunku powinniśmy podejmować decyzje na skalę globalną.
Każdy może napisać w tej sprawie list do europosła/nki ze swojego okręgu i poprosić, by głosowali przeciw CETA. Formularz z podpowiedziami:

http://bit.ly/2fkRQOf

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Magdalena Okraska, listopad 2016 r.

Maria Świetlik

http://nowyobywatel.pl/20...diabelski-pakt/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,089 sekundy. Zapytań do SQL: 9