ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Święta Bożego Narodzenia
Autor Wiadomość
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1347
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Grudzień 2013, 18:30   Święta Bożego Narodzenia [Cytuj]

Żywa szopka przy kościele w Policach :

http://www.youtube.com/watch?v=9WTgcjBNU2o
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1347
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Grudzień 2013, 14:46    [Cytuj]

Może się podzielicie - jak u was przebiegają wigilie, dni świąt, co lubicie - może coś o prezentach.
Powiedźcie też czy u was na pierwszym planie w adwencie jest przygotowanie swojego serca na przyjęcie Dzieciątka, czy też komercja, zakupy, zaganianie, wszystko inne tylko nie mający się narodzić Zbawiciel - tak jak niestety w mojej rodzinie :-(
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1347
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Grudzień 2013, 20:27    [Cytuj]

Jak nie ma chętnych to coś napiszę;
wigilię rozpoczynamy odczytaniem fragmentu Pisma Świętego, dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń.
Następnie spożywanie potraw wigilijnych, prezenty, śpiewanie kolęd - na pasterkę jakoś nigdy nie chodzę.
Następnego dnia oczywiście msza święta i dalsze świętowanie w domu ( jak nie trafi się praca na zmiany )

Lubię też dużo słuchać i grać kolęd, a oto tegoroczne moje nagrania kolęd :

Oj maluśki maluśki
wersja latynoska i tradycyjna
http://www.youtube.com/watch?v=4QczYrUM0M8

Przybieżeli do Betlejem
http://www.youtube.com/watch?v=vpTjlsFvfPA
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17748
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Grudzień 2013, 22:35    [Cytuj]

DarekMirror napisał/a:
...na pasterkę jakoś nigdy nie chodzę.


No u nas jest to już święty obowiązek. Obowiązkowo chodzimy co roku całą rodzinką. Na tegoroczną pasterkę poszło nas w sumie 8 osób. Mam nadzieję, że ten zwyczaj przyjmie się u naszych dzieci, gdy założą swoje rodziny, i będą z dala od rodzinnego domu. A jeżeli by się zdarzyło, że na święta przyjadą razem ze swoimi dziećmi, to już obowiązkowo będą musiały pójść z nami na pasterkę. ;-)

Nie wyobrażam sobie Świąt bez pasterki.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1347
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Grudzień 2013, 07:02    [Cytuj]

[quote="Coltrane"]
DarekMirror napisał/a:


Nie wyobrażam sobie Świąt bez pasterki.


Nie każdy miał szczęście być wychowany w rodzinie głęboko praktykującej a nie rozumiejącej swoją wiarę tylko od święta, dlatego nie zostało to mi zaszczepione i być może nie znam tego piękna które mnie omija.
Ale za rok jak nic nie stanie na przeszkodzie postaram się wybrać na pierwszą pasterkę w życiu :-D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17748
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Grudzień 2013, 11:29    [Cytuj]

DarekMirror napisał/a:
Nie każdy miał szczęście być wychowany w rodzinie głęboko praktykującej a nie rozumiejącej swoją wiarę tylko od święta, dlatego nie zostało to mi zaszczepione i być może nie znam tego piękna które mnie omija.
Ale za rok jak nic nie stanie na przeszkodzie postaram się wybrać na pierwszą pasterkę w życiu :-D


W moim przypadku to ne była kwestia wychowania w głęboko praktykującej rodzinie. Nie pamiętam, abym był na pasterce przed ślubem (no chyba że byłem bardzo mały, ale wątpię). Praktykę chodzenia na pasterkę zaczęliśmy, gdy pojawiły się dzieci, a szczególnie po tym jak zaczęliśmy uczęszczać na spotkania Domowego Kościoła.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6624
Skąd: Alaska
Wysłany: 28 Grudzień 2013, 17:27    [Cytuj]

Wielu niestety profanuje Pasterkę. Chyba mają mniejszy respekt wobec Sacrum tej nocy i przychodzą podpici ,robią przegląd kreacji zimowych .Naprawdę myślę ,że w Waszym przypadku wszystko jest głęboko przemyślane i robicie to tak jak powinno być czyli nie zapominając że to jest Msza Święta i musi być duchowo przyjęta w sposób jej należny. Inaczej niestety wielu przychodząc czasami do kościoła w tym dniu jest bardzo zgorszonych brakiem przykładu zwłaszcza od tych którzy deklarują się jako praktykujący.

Przy okazji jestem pełna podziwu dla trudu jakiego podjęliście się by spotkać w życiu prawdę i z nią się zmierzyć . Bo być letnim to nic nie znaczy ,ale być prawdziwym przykładnym chrześcijaninem to duże wyzwanie .
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2198
Skąd: Śląsk
Wysłany: 26 Grudzień 2014, 12:29   Góralskie Boże Narodzenie [Cytuj]

Jak dzisiaj obchodzi się Święta na Podhalu? Jakie tradycje jeszcze się zachowały?

Bardzo ważny jest już sam Adwent, kiedy oczekujemy na przyjście Jezusa. W górach zachował się zwyczaj uczestniczenia w Roratach. Duże znaczenie przywiązuje się tam do dnia św. Łucji. Górale mówią, że każdy dzień od dnia św. Łucji do Bożego Narodzenia zwiastuje pogodę na kolejne miesiące w przyszłym roku. Jeżeli jutro jest św. Łucji to ten dzień wskazuje jaki będzie styczeń w przyszłym roku i tak miesiące po kolei, aż do Bożego Narodzenia.

O tym jak wygląda Wigilia w góralskiej wiosce Ząb – mówi Małgorzata Słodyczka, kierownik miejscowego zespołu regionalnego:

- Jestem tradycjonalistką, nie wyobrażam sobie świąt bez rodziny, bez tradycji, kolęd i pastorałek. W naszym domu w Wigilię najpierw odczytuje się fragment z Pisma Świętego, później głowa rodziny prowadzi Anioł Pański, modlimy się razem, a następnie dzielimy opłatkiem. Jemy wieczerzę i śpiewamy kolędy. Przygotowujemy się do Pasterki m.in. przez zakładanie strojów góralskich. Tradycyjnie zakładamy te najlepsze. Mężczyźni białe ubrania a kobiety kożuchy i białe chusty na głowy. U nas w Zębie co roku przychodzi kapela góralska i zespół regionalny. Przez całą Pasterkę wszystkie pastorałki śpiewane są po góralsku. Górale w zasadzie śpiewają wszystko, ale najpopularniejszą z pastorałek jest „ Hej maluśki maluśki”.

Boże Narodzenie jest dniem wyjątkowym. Na Podhalu zgodnie z tradycją nie powinno się w ten dzień nigdzie chodzić w odwiedziny. To czas przeznaczony wyłącznie dla swojej bliskiej rodziny w domu. To dzień bardzo uroczysty, podczas którego dużo się je i kolęduje.

Niezwykły klimat tych dni współtworzy wystrój naszego domu. W górach na choince oprócz popularnych bombek, światełek, łańcuchów, wiesza się słomiane ozdóbki (zrobione w domu ręcznie) i lukrowane pierniki. Na pamiątkę tego, że Pan Jezus urodził się na sianie, na stół kładzie się sianko, na który sypie się jeszcze owies. W niektórych gospodarstwach przynosi się snopek owsa do kąta i nad drzwiami zawiesza podłaźniczkę, czyli gałązkę z jodły.

Od wielu zwyczajów już się odeszło. Jak byłam dzieckiem to pamiętam, że w dzień Wigilii zabraniali nam w ogóle wychodzić na dwór, nie wolno nam się było bawić, jeździć na sankach, kompletnie nic się nie robiło. Straszyli nas, że w Wigilię po prostu nie można. Dzisiaj o takich rzeczach się już nie słyszy.

Z kolei w okolicach Raby Niżnej twierdzi się, że jakim się jest w Wigilie takim się będzie przez cały rok, dlatego w ten dzień wszyscy domownicy ze zdwojoną mocą starają się być dla siebie milszymi.

Jeżeli chodzi o przygotowania, to z reguły cała rodzina ubiera choinkę dopiero w Wigilię. U nas dziadek przywoził ją z naszego lasu. Inni jeżeli mają swój las, to też tak robią, a jeżeli nie, to pożyczają choinkę od sąsiadów, którzy takowy mają. Ubiera się ją, tak jak wszędzie w kolorowe bombki, a na samym szczycie wiesza tradycyjnie gwiazdę. Drzewko przystraja się też słodyczami, które można zjeść dopiero drugiego lutego. Ewentualnie dzieci podjadają co nieco już szóstego stycznia, uznając słodycze za dary trzech króli – mówi Monika Niżnik z Raby Niżnej.
- Jeżeli chodzi o jedzenie to musi być 12 potraw, ale to jest tak, że ziemniaki są liczone osobno, groch z kapustą osobno, makaron z makiem osobno. Jemy oczywiście pierogi najczęściej z jabłkami, rybę, zupę grochową, grzybową i barszcz z uszkami. Nie robi się u nas kutii, jest za to bogato zdobiony piernik, a do tego kompot ze śliwek. Należy spróbować każdej z potraw.

Nieodłączny element świąt stanowi kolędowanie. Na Podhalu nadal jest ono często praktykowane. Dzieci i młodzież przebierają się za pastuszków lub zwierzęta, chodzą ze skrzypcami od domu do domu, kolędują zbierając zaskórniaki.

Ciekawym zwyczajem są podłazy, które mają miejsce zazwyczaj 26 grudnia. Kawalerowie odwiedzają domy, gdzie mieszkają panny, które im się podobają, a do których nie mieli może śmiałości podejść. Panna ma obowiązek ugościć ich nawet jeżeli jest to druga godzina w nocy.

Kiedy na Podhalu odwiedza się bliskich w czasie świąt, składa się życzenia, które brzmią następująco:

Na scyńście, na zdrowie
No to Boże Narodzenie
Coby Wam się darzyło
Syćko dobrze rodziło
W oborzek, komoze
Sędel dobrze
Coby Wam się darzyły
Kury cubate
Gęsli siodłate
Telo wołków

Kielo w dachu kołków
Telo cielicek
Co w lesie jedlicek
Coby Wam się darzyły
Konie z białymi nogami
Cobyście orali
Śtorami pługami
Jak nie śtyroma
To trzoma
Jak nie trzoma
To dwoma
Jak nie dwoma
To jednym
Ale co godnym
Sięgnijcie do pieca

Wyjmijcie kołaca
Sięgnijcie do skrzyni
Wyjmijcie pół świnie
Sięgnijcie na wyzkę
Wyjmijcie masła łyżkę
Sięgnijcie do saki
Wyjmijcie gorzałki
Piekliście kłuliście…

Już po świętach w górach przedstawia się jasełka, ale popularniejsze są tzw. przeglądy kolędnicze. Młodzi mężczyźni przygotowują przedstawienia, grają, śpiewają. Odgrywają sceną kolędowania. Musi być kilka postaci: Żyd, Turoń, Dziad, Gospodarz, który przyjmuje gości pod swój dach. Przeglądy organizowane są prze domy kultury w styczniu i mają kilka etapów: gminny, powiatowy i wojewódzki.

Magdalena Palembas/RIRM

Więcej:
www.radiomaryja.pl

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17748
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Grudzień 2015, 13:34    [Cytuj]

Kazanie na dzień Narodzenia Pana



Bracia, uświęcił nam ten dzień, dzień, który uczynił wszystkie dni. O nim opiewa Psalm: „Śpiewajcie Panu pieśń nową, śpiewajcie Panu wszystka ziemio, śpiewajcie i błogosławcie imię jego, opowiadajcie od dnia do dnia zbawienia jego”.

Jakiż jest dzień z dnia, jeśli nie Syn z Ojca, światło ze światła? Lecz dzień ów zrodził dzień, który dzisiaj narodził się z Dziewicy. Zaiste, dzień ów nie ma początku, nie będzie miał też końca. Powiadam, że Dniem tym to Ojciec Bóg. Czymże jest dzień, jeśli nie światłem? Nie jest to światło dla oczu cielesnych, światło wspólne ze zwierzętami, lecz światło, które Aniołom świeci i światło, które serce oczyszcza, gdy się nań patrzy. Przeminie ta noc, w której żyjemy, w której przyszło do nas światło Pisma św. i przybędzie to, co w Psalmie jest opiewane: „Rano będę stał przez tobą i patrzał”.



Zaiste Dzień ów, Słowo Boże, dzień, który świeci Aniołom, dzień, który świeci w tej ojczyźnie, z której zostaliśmy wygnani, przyodział się ciałem i narodził się z Dziewicy Marii. W sposób cudowny narodził się. Cóż jest bardziej godnego podziwu od porodzenia Dziewicy. Poczęła i Dziewicą jest; urodziła i Dziewicą nadal pozostała. Urodził się z tej, którą uczynił. Dał jej płodność, nie odebrał niewinności. Skąd Maria pochodzi? Z Adama. A Adam skąd? Z ziemi. Jeśli więc Maria jest z Adama, a Adam z ziemi, przeto i Maria jest z ziemi. Jeśli Maria jest z ziemi, to staje się jasne to, co śpiewamy:


„Prawda wyrosła z ziemi. Jaki dar nam przyniosła? Prawda wyrosła z ziemi, a sprawiedliwość spojrzała z nieba.” Judejczycy zaś, jak powiada Apostoł, „nie znając sprawiedliwości Bożej, a starając się ustanowić własną, nie są podlegli sprawiedliwości Bożej”. Skąd bowiem człowiek może być sprawiedliwy? Czy od siebie samego? Czy ubogi da sobie chleb? Jakiż nagi przyodzieje się, jeśli nie otrzyma odzienia? Skąd sprawiedliwość? Jaka sprawiedliwość bez wiary? „Bo sprawiedliwy z wiary żyje”. Ten, który powiada o sobie, że jest sprawiedliwym bez wiary, kłamcą jest, bo nie ma wiary, w kłamstwie chodzi. Jeśli chce prawdę mówić, niech obróci się ku prawdzie. Daleko bowiem sięga prawda, która z ziemi wyrosła. Będziesz spał - przyjdzie do ciebie; będziesz w głębokim śnie pogrążony - zbudzi cię. Uczyni ci drogę przez siebie, aby cię nie zgubić.

Zaiste „Prawda wyrosła z ziemi", ponieważ Chrystus narodził się z dziewicy, a „sprawiedliwość spojrzała z nieba”, aby przez sprawiedliwość ludzie upamiętali się, którzy bez sprawiedliwości dopuścili się głupoty.


Błądzimy jako śmiertelni, obciążeni jesteśmy grzechami, winy nasze dźwigamy. Każdy człowiek, kiedy rodzi, w nieszczęściu poczyna. Nie pytaj proroka, zapytaj rodzącego, zobacz płaczącego. Gdy taki jest na ziemi gniew Boży, jakie jest jego dostojeństwo? „Prawda wyrosła z ziemi”. Stworzył wszystko, został stworzony wśród wszystkiego. Uczynił dzień, przyszedł na dzień. Chrystus Pan na wieki bez początku u Ojca, ma dzień narodzenia. Na początku Słowo zrodziło się, abyśmy odrodzili się. Jeśli nie miałoby ono człowieczego urodzenia, nie doprowadziłoby nas do odrodzenia w Bogu. Chrystus narodził się, niech nikt nie wątpi, że się nie odrodzi w Nim. Został urodzony ten, który nie powinien być odradzany. Albowiem dla kogo konieczne było odrodzenie się, jeśliby nie dla tego, którego narodzenie się zostało potępione? Niech stanie się w sercach naszych jego miłosierdzie. Matka nosiła go w żywocie, nośmy i my go w sercach naszych. Brzemienną była Dziewica wcieleniem Chrystusa; niech serca nasze brzemienne będą wiarą Chrystusową. Narodziła Dziewica Zbawiciela; niech dusza nasza urodzi zbawienie. Nie bądźmy bezpłodnymi – niech serca nasze w Bogu będą płodne.


Narodzenie Chrystusa z Ojca bez matki i z matki bez ojca, oba godne podziwu. Pierwsze – wieczne, drugie – doczesne. Narodził się wiekuisty z wiekuistego. Czemuż się dziwisz? Bogiem jest. Rozpatrzmy boskość, by ustąpiła przyczyna zdziwienia. Niech minie zdziwienie, niech zostanie chwała, niech będzie wiara. Wierz w to, co się dokonało. Czyż nie dla ciebie Bóg się uniżył? Ten, który Bogiem jest, został zrodzony. Ciasną była gospoda, owinięty w pieluszki, położony w żłobie – któż się temu nie dziwi? Ten, który wypełnia świat, nie znalazł miejsca w gospodzie. W żłobie położony stał się pokarmem naszym. Przychodzą do żłobu dwa zwierzęta, dwa narody: „Poznał wół Pana Swego i osioł żłób Pana Swego”.

Nie wstydź się, że jesteś jarzmem Boga! Chrystusa będziesz nosił, nie zbłądzisz. Będziesz szedł drogą – będzie czuwał nad tobą. Niech czuwa nad nami Pan i dokąd chce, niech nas prowadzi. Bądźmy jego jarzmem, dojdziemy do Jeruzalem. Gdy on będzie czuwał nad nami, nie doznamy udręki, lecz ulgi. Gdy nas poprowadzi, nie zbłądzimy. Przez Niego do Niego pójdziemy, abyśmy radowali się w dziecięciu zrodzonym dziś na wieczność.

Św. Augustyn z Hippony, Wybór mów, ATK, Warszawa 1973, s. 36-39.

http://www.pch24.pl/kazan...na,40190,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17748
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Grudzień 2015, 21:27    [Cytuj]

W Betlejem narodził się Zbawiciel!
Przeczytaj co o tym wydarzeniu mówi „Martyrologium Rzymskie”


Martyrologium Rzymskie to inaczej uporządkowany kalendarz, w którym Kościół zapisywał przez wieki wspomnienia męczenników, świętych i obchodzone uroczystości. Szczególny wymiar ma data 25 grudnia, gdy Martyrologium ukazuje, że Jezus Chrystus – odwieczne Słowo, przyszedł na świat w określonym czasie.

„Dnia 25-go grudnia. W 5199 roku od stworzenia świata, kiedy Bóg utworzył z początku Niebo i ziemię; w roku 2957 od Potopu; w 2015 roku od narodzenia Abrahama; w 1510 roku od Mojżesza i od wyjścia ludu izraelskiego z Egiptu; w 1030 roku od namaszczenia Dawida na króla; w sześćdziesiątym piątym tygodniu po proroctwie Daniela i w sto dziewięćdziesiątej czwartej Olimpiadzie; w 752 roku od zbudowania miasta Rzymu; w czterdziestym drugim roku panowania Oktawiana Augusta, kiedy ziemia pogrążona była w pokoju, w szóstej epoce świata, wtedy to Jezus Chrystus, odwieczny Bóg a Syn Ojca przedwiecznego, chcąc świat uświęcić Swym łaski pełnym przybyciem, poczęty został z Ducha św. i w dziewięć miesięcy po Swym poczęciu w Betlejem ziemi Judzkiej narodził się jako człowiek z Maryi Dziewicy: Narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
Źródło: msza.net
Kraj

http://www.pch24.pl/w-bet...l#ixzz3vWZDVjEf
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2198
Skąd: Śląsk
Wysłany: 25 Grudzień 2016, 18:13   Homilia ks. abp. Marka Jędraszewskiego - Pasterka 2016 r. [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8