ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Targowica 2016
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Luty 2016, 09:59   Targowica 2016 [Cytuj]

Targowica 2016

Temat debaty, jaka odbyła się w Parlamencie Europejskim z udziałem premier Beaty Szydło i dotyczącej wewnętrznych spraw Polski przewałkowany został w mediach na wszystkie strony i sposoby. Skoro jednak poświęciłem bite dwie i pół godziny na obserwowanie tego, jak towarzysze z eurokołchozu wtykają łapy tam gdzie nie powinni to i ja chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z tego widowiska. Po pierwsze zgadzam się, że donosiciele ponieśli spektakularna klęskę, ale nie zapominajmy, że po zwycięstwie w wyborach prezydenckich i parlamentarnych to dopiero nasza trzecia wygrana runda w tym morderczym pojedynku o wolną Polskę.

Chyba nikt trzeźwo oceniający sytuację nie ma wątpliwości, że w Polsce zawiązała się nowa konfederacja targowicka, która domaga się od obcego mocarstwa, aby było gwarantem ustroju Polski zaprojektowanego Magdalence i ogłoszonego wszem i wobec przy okrągłym stole. Co ciekawe w 1792 roku zdrajcy zwrócili się o pomoc do carycy Katarzyny zaś dzisiaj targowiczanie proszą tak naprawdę o ratunek Angelę Merkel, której kanclerskie biurko jak ujawnił w 2014 dziennik „Der Spiegel” zdobi właśnie portret Katarzyny II - jej politycznej patronki i idolki. Powodem i przyczyną zdrady polskiej magnaterii, która doprowadziła do zniknięcia Polski z mapy świata był jej wielki opór i niezgoda na jakąkolwiek zmianę struktur państwa oraz reformy, które ograniczyłaby potężne wpływy tych wszystkich Branickich, Potockich, Rzewuskich i Kossakowskich. Oni gotowi byli dla zachowania starego porządku zdradzić ojczyznę. Oczywiście tej zdradzie bardzo sprzyjał upadek moralny sporej części ówczesnej szlachty, wielka korupcja panująca wśród magnaterii oraz ogromny apetyt carycy Katarzyny II na podbicie Polski.

Warto dzisiaj przytoczyć zarzuty, jakie targowiczanie stawiali obozowi reformatorów i twórcom Konstytucji 3 Maja, bo do złudzenia przypomina to dzisiejsze ataki na rząd Zjednoczonej Prawicy. Sygnatariusze aktu konfederacji targowickiej pisali: My senatorowie, ministrowie Rzczpltej, urzędnicy kor., tudzież urzędnicy, dygnitarze i rycerstwo kor., widząc, że już dla nas nie masz Rzczpltej, iż sejm dzisiejszy, na niedziel tylko sześć zwołany, przywłaszczywszy sobie władzę prawodawczą na zawsze, a już przeszło przez lat półczwarta ciągle ją ze wzgardą praw uzurpując, połamał prawa kardynalne, zmiótł wszystkie wolności szlacheckiego, a na dniu 3 maja r. 1791 w rewolucję i spisek przemieniwszy się, nową formę rządu, za pomocą mieszczan, ułanów, żołnierzy, narzuconą sukcesję tronu postanowił, […] nigdy jeszcze sztuka zwodzenia w tym u nas nie była widoczna stopniu, w którym się okazała w ostatnich czasach. [...] tego szlachetny naród polski doświadczył, sztuką i zwodzeniem wolność mu wydarto. Częściowo tylko, gdzie się udać mogło podkopywano gmach Rzeczypospolitej, gotowano rzeczy, aby go raptem wywrócić. […] Żądamy spokojności wewnętrznej, trwałego z sąsiadami pokoju, bo szczęśliwości, bezpieczeństwa własności, nie zamieszania wojen szukamy To są nasze zamiary, te abyśmy dokonać zdołali, dzielnej pomocy tej wielkiej monarchini wzywamy, która ozdobą i chlubą wieku naszego będąc, wzgardzając podłą zazdrością i chytremi podstępy, których zawody dzielność jej kruszy i niszczy, szczęśliwość narodu cenić umie i im pomocną podaje rękę.

Jak widzimy zdrajcy zawsze przyodziewają się w szaty obrońców „wydzieranej szlachetnemu narodowi wolności” oraz zatroskanych o „podkopywany gmach Rzeczpospolitej” patriotów. Oni „dzielnej pomocy tej wielkiej monarchini wzywają”, a jedyną prawdziwą ich troską jest zachowanie pełnego koryta i wypełnionego po brzegi żłobu.
Tych kilka powyższych zdań wziętych z aktu konfederacji targowickiej to jakby żywcem przeniesione w teraźniejszość słowa podległych Michnikowi funkcjonariuszy z Czerskiej, tych wszystkich Lisów i Żakowskich wspierających takich targowiczan jak: Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna, bracia Aleksander i Eugeniusz Smolarowie, Marcin Król, Róża Maria Barbara Gräfin von Thun, Janusz Lewandowski, Donald Tusk, Radosław Sikorski, Elżbieta Bieńkowska, Andrzej Rzepiński, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Halicki, Sławomir Neumann, Tadeusz Zwiefka, Leszek Balcerowicz, Władysław Frasyniuk, Lech Wałęsa, Waldemar Kuczyński, Adam Szejnfeld, Tomasz Siemoniak, Stefan Niesiołowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Marek Sawicki czy robiący za najemną klakę, alimenciarz Mateusz Kijowski z KOD.

Jednak jak to w życiu bywa historia często się powtarza powracając, jako farsa. Widząc dzisiejszy upadek UE możemy śmiało powiedzieć, że z Angeli Merkel taka Katarzyna II jak z koziej d… trąba, a Petru, Schetyna, Michnik, Thun, Bieńkowska, bracia Smolarowie i wszyscy wymienieni współcześni kieszonkowi targowiczanie mogliby u Branickich, Potockich i Rzewuskich robić, co najwyżej za ciury obozowe, albo dziewki i parobków z czeladzi dworskiej. Jednak nie należy lekceważyć wroga. Musimy dzisiaj stać się współczesnymi konfederatami barskimi walczącymi już nie, jako związek zbrojny, ale podobnie jak oni występując w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej.

Najważniejsze to nie być naiwnym i nie proponować żadnych kompromisów takim szkodnikom jak Petru czy Schetyna. Wystarczy ich posłuchać by wiedzieć, że oni nie uznają demokratycznego wyboru Polaków i chcą obalić rząd działaniami pozaparlamentarnymi.
Schetyna na spotkaniu z działaczami PO: …naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa. Byłem w zeszłym tygodniu w Brukseli, rozmawiałem tam z politykami, oni są kompletnie zszokowani. Udało się przełożyć debatę, która była przygotowana na ten tydzień, ale tylko dlatego, trzeba ją bardzo dobrze przygotować.
Ryszard Petru na antenie RMF FM: Będę chciał pracować nad przyspieszonymi wyborami. Im szybciej, tym lepiej. […] Uważam, że to, co dzieje się w Polsce, to nie jest dobra zmiana, tylko szatańska zmiana.


Należy skończyć na prawicy z lansowaniem naiwnej teorii o tym, że współczesna targowica chcąc obalić rząd szuka sprzymierzeńców za granicą. Jest zupełnie na odwrót. To zagraniczni mocodawcy uruchomili miejscowych targowiczan powierzając im zadanie obalenia legalnego polskiego rządu w zamian za judaszowe srebrniki.
Pamiętajmy, że w nocy z 18 na 19 maja 1792 roku w miasteczku Targowica jedynie oficjalnie zawiązała się konfederacja zdrajców. Do porozumienia Katarzyny II z magnatami-renegatami doszło już 27 kwietnia 1792 roku w Petersburgu.
Ze zdrajcami się nie dyskutuje, a zdrady państwa i narodu nie wolno nazywać normalnym demokratycznym politycznym sporem. Skoro rządzącym dzisiaj Polską z oczywistych dyplomatycznych względów nie wypada mówić takim otwartym tekstem to niech w ten sposób przemówi naród.

W moskiewskiej mennicy
Nowe biją ruble,
Nastawili zdrajcy poły,
Każdy wziął po kuble.

Jedni wzięli srebro,
Drugich pycha bodzie.
— Precz tam z chłopstwem i mieszczaństwem!
My pierwsi w narodzie! —

Niż tę równość chłopską,
Wolim mieć carycę;
Miejcie swoją konstytucyę —
A my — Targowicę!

Jeszcze nam opiekę
Da wielka carowa:
Przyszle wojska sto tysięcy,
I Kreczetnikowa! —

Oj Targowiczanie,
Dobrze się nazwali!
Jak Judasza, za srebrniki,
Polskę stargowali!

Maria Konopnicka – fragment wiersza „Targowica”


Artykuł opublikowany w tygodniku Warszawska Gazeta (link is external)

kokos26

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

http://niepoprawni.pl/blog/kokos26/targowica-2016
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Luty 2016, 11:04   Re: Targowica 2016 [Cytuj]







[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 8 Luty 2016, 20:22    [Cytuj]

Coltrane, szczególnie to "coś" leży mi na wątrobie" mam nadzieję,że przyjdzie czas i na nią..bo lody "kręcone" przy funduszach unijnych " muszą wyjść na jaw
pozdr
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Luty 2016, 21:03    [Cytuj]

sonia napisał/a:
Coltrane, szczególnie to "coś" leży mi na wątrobie" mam nadzieję,że przyjdzie czas i na nią..bo lody "kręcone" przy funduszach unijnych " muszą wyjść na jaw
pozdr


Za to jej płacą, więc ma się rozumieć ...

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Luty 2016, 21:05    [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Luty 2016, 07:01    [Cytuj]

SYMBOLE ZDRADY. Dawniej TARGOWICA.
Dzisiaj Platforma Obywatelska i Donald Tusk.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=P-WjA33lDRs[/youtube]

Donald Tusk, wypowiedź w Parlamencie Europejskim, tuż przed debatą o Polsce. 19 stycznia 2016. Do polskich podręczników przy haśle zdrada, obok takich nazwisk jak Stanisław Szczęsny Potocki, Wojciech Jaruzelski musi dołączyć Donald Tusk.

Dawniej, nasi przodkowie wznosili hasło "ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY",
dzisiaj nawet tego nie możemy robić.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 25 Luty 2016, 03:34    [Cytuj]

Coltrane, "Oni knują przeciwko Polsce "knują i są bezkarni...czas więc przypomnieć im i ich zwolennikom za co powinni stanąć przed Sądem Najwyższym... serd pozdr /a obrazek...świetny.../
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Luty 2016, 10:05    [Cytuj]

Prof. Wolniewicz o KOD-zie - "To jest nowa TARGOWICA".


Prof. Wolniewicz o "obronie demokracji": "To jest nowa Targowica. To ruch całkowicie organizowany i sterowany". NASZ WYWIAD



Tu są jakieś polityczne siły i być może finansowe, które się mobilizują do próby zastopowania zmian, jakie zaczynają być w Polsce

— mówi portalowi filozof, logik prof. Bogusław Wolniewicz.

wPolityce.pl: Co pan sądzi o Komitecie Obrony Demokracji?

Prof. Bogusław Wolniewicz: Myślę, że jest to próba odwrócenia tych zmian, które w Polsce zaczynają zachodzić. To są ludzie, którym się ten nowy kurs nie podoba i którzy chcą za wszelką cenę zastopować zmiany. Mam nadzieję, że nie kryje się z tą organizacją głębszy zamiar przewrotowy. Jednak nie można tego wykluczyć, że to jest dopiero przygrywka.

Czy według pana to ruch faktycznie oddolny, społeczny? Czy też jednak od początku do końca sterowany przez siły polityczne?

Ależ jaki to ruch społeczny! To ruch całkowicie organizowany i sterowany. To nie ma nic z działalnością oddolną. Tu są jakieś polityczne siły i być może finansowe, które się mobilizują do próby zastopowania zmian, jakie zaczynają być w Polsce. Ale co z tego się wykluje, to ja tego nie potrafię powiedzieć.

Czy znajduje pan analogie w polskiej historii do obecnej sytuacji, np. wokół KODu?

Tak jak już wspomniałem to może być przygrywka do czegoś poważniejszego. W stwarzaniu atmosfery, że w Polsce jest zagrożona demokracja, może chodzić o mobilizowanie zagranicznej opinii przeciwko obecnemu rządowi.

No to analogia w napuszczaniu zagranicy na Polskę jest aż za dobrze znana w polskiej historii. Tej XVIII-wiecznej, prawda?

A tak, te analogie z tamtymi działaniami są przerażające. Tak, bardzo słusznie pan to powiedział. Tak, to jest nowa Targowica. Nie dotyczy to tylko tych „obrońców demokracji”. To tylko jeden z przejawów sił, które przy pomocy zagranicznej próbują coś tu osiągnąć. Przecież w ten sposób można wpłynąć na zdestabilizowanie polskiego pieniądza. Tak więc tu analogie z Targowicą narzucają się zupełnie naturalnie.

Jak rząd powinien podchodzić do tych działań obrońców „zagrożonej demokracji”?

Na pewno władza powinna zachowywać się spokojnie. Wydaje mi się, że niedostatecznie spokojnie postępuje. Niepotrzebnie otwiera nowe fronty walki. Już słyszę, że mają być jakieś nowe lustracje uruchamiane. To jest wprowadzanie niepotrzebnego zamieszania. Po co to ruszać? Władza nie najlepiej rozgrywa te sprawy.

Rozmawiał Sławomir Sieradzki

autor: Zespół wPolityce.pl

http://wpolityce.pl/polit...any-nasz-wywiad
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Maj 2016, 10:49    [Cytuj]

Jak widać Targowica ma się dobrze, humory im dopisują.
No i będą wniebowzięci jak zniszczą Polskę.



Schetyna zachwycony marszem KOD: Takiej manifestacji nie było w Polsce od 1956 roku! "Nie wykluczam wspólnej listy opozycji do parlamentu..."



Trudno mi powiedzieć ile, ale po widnokrąg widziałem ludzi! To były dziesiątki tysięcy - nie pamiętam takiej demonstracji nie tylko w wolnej Polsce, ale chyba w 1956 roku była taka manifestacja, pod PKiN…
— powiedział Grzegorz Schetyna na antenie tvn24 („Fakty po Faktach”).

Szef Platformy Obywatelskiej mówił, że sobota na ulicach Warszawy była męcząca, ale i „sympatyczna”.
Chcieliśmy pokazać, że opozycja może być razem, koło siebie i pokazać taki front niezgody na politykę PiS. To wszystko bardzo dobrze wypadło!
— cieszył się były szef MSZ.

Schetyna mówił przy tym, że bardzo cieszy się z wysokiej frekwencji marszu KOD i opozycji.
Robiliśmy wspólne wyjazdy, by pomóc ludziom dostać się z Podkarpacia czy Pomorza Zachodniego. Wielka impreza logistyczna, wielkie wyzwanie. Dziękuję tym, którym nam pomagali - a liczba imponująca… Trudno mi powiedzieć ile, ale po widnokrąg widziałem ludzi! To były dziesiątki tysięcy - nie pamiętam takiej demonstracji nie tylko w wolnej Polsce, ale chyba w 1956 roku była taka manifestacja, pod PKiN…
— mówił lider PO.

Zaznaczył przy tym, że nie spodziewa się częstszego wyprowadzania ludzi na ulice.
Lepiej robić marsz co parę miesięcy, co pół roku, który będzie liczył 200, 300, 500 tysięcy, niż demonstrować 2 razy w tygodniu
— tłumaczył.

Grzegorz Schetyna mówił też, że daje czas Jarosławowi Kaczyńskiemu do 8 lipca, gdy w Polsce odbędzie się szczyt NATO.
Wyobraża pan sobie, że przyjeżdża tu prezydent Obama w takiej sytuacji, jaka jest dziś? Prezes Kaczyński obawia się, że będzie pouczony publicznie przez takich polityków…
— sugerował szef Platformy.

Nie jesteśmy bezludną wyspą i nie możemy się odwracać od Europy. Nie może tak być, że prezes Kaczyński będzie narzucał coś Europie!
— dodawał.

Schetyna podtrzymał przy tym strategię „opozycji totalnej”.
Wszyscy na ulicach Warszawy, ale i najważniejsi politycy świata będą mu to tłumaczyć
— kontynuował.

Lider PO odniósł się też do sugestii Ryszarda Petru, który mówił o zapowiedzi wspólnej koalicji wyborczej.
Nie ma kłótni i wojny na opozycji, nie może być. Musi być zawsze przygotowany wariant czegoś wspólnego - z PiS może wygrać tylko wspólna opozycja. Nie wykluczam wspólnej listy do parlamentu - rozmawiamy w otwarty sposób…
— zaznaczył.

lw, tvn24

autor: Zespół wPolityce.pl
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Wrzesień 2016, 10:24    [Cytuj]

Wolność Równość Demokracja ... :roll:

Wolność, równość, braterstwo (fr. Liberté-Égalité-Fraternité) – właściwie "Wolność, Równość, Braterstwo, albo Śmierć" (fr. Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort) - hasło sformułowane 30 czerwca 1793. Rozpowszechnione zostało od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej.

Dewiza "Wolność, Równość, Braterstwo" jest też mottem wolnomularstwa (masonerii).


Złe wieści dla PO. Media donoszą o konsolidacji części antypisowskiej opozycji. Bez Schetyny



Jak powiedział portalowi wPolityce Jacek Protasiewicz, były polityk PO, a obecnie jeden z liderów rozłamowego koła Europejscy Demokraci, współpraca między antyrządową opozycją zacieśnia się. W przyszłości mogą powstać wspólne listy wyborcze z udziałem KOD, Nowoczesnej, ED a nawet… SLD.

Ze współpracy wyłączona jest Platforma Obywatelska kierowana przez Grzegorza Schetynę. Zdaniem Protasiewicza to efekt deklaracji lidera PO, który jest przeciwnikiem takiej kooperacji sił opozycyjnych.

Koalicja z udziałem ludzi Mateusza Kijowskiego, Ryszarda Petru oraz polityków koła ED ma nosić nazwę Wolność Równość Demokracja (WRD). :roll: :shock: :roll: Jej celem jest zgłaszanie w Sejmie projektów ustaw a w przyszłości najprawdopodobniej również wspólna lista wyborcza, także z udziałem postkomunistycznego SLD, które – zdaniem Protasiewicza – mogłoby być zainteresowane antypisowskim sojuszem.

WRD ma być polityczną przeciwwagą dla stabilnej większości PiSu, silnie popieranego przez polskie społeczeństwo.

Źródło: wPolityce.pl

MWł

http://www.pch24.pl/zle-w...ny,46284,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Listopad 2016, 09:46    [Cytuj]



Brakuje tu paru twarzy, np. Komorowskiego. Ale pewnie dlatego, że nie znalazło się jego zdjęcie z uśmiechem na ustach ;)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Styczeń 2018, 12:16    [Cytuj]

Róża Maria Gräfin von Thun und Hohenstein, czyli kariera z Sorosem w tle... "Zachowuje się, jakby wykonywała czyjeś zlecenie…"



Informacja o pojawieniu się nazwiska Róży Marii Graefin von Thun und Hohenstein na tzw. liście Sorosa nie była dla nikogo zaskoczeniem. Europosłanka Platformy Obywatelskiej niemal od początku swojej politycznej kariery, z zapałem i zaangażowaniem, służyła interesom europejskiej biurokracji, która od wielu lat zapatrzona jest w działalność bankowego magnata Georga Sorosa. Odkąd w Polsce rządzi jednak Prawo i Sprawiedliwość, Róży Maria Graefin von Thun und Hohenstein wyraźnie się ożywiła i zradykalizowała.

O kontrowersyjnej Róży Marii Graefin von Thun und Hohenstein polscy wyborcy dowiedzieli się wiosną 2009 roku. Znana wcześniej jedynie wąskiemu kręgowi euroentuzjastów (od 1992 do 2005 pełniła funkcję dyrektora generalnego, a następnie prezesa zarządu Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana), stanęła wtedy na czele listy PO w wyborach do europarlamentu. Wsławiła się pismem do Państwowej Komisji Wyborczej, w którym apelowała o zmianę decyzji w sprawie umieszczenia na karcie wyborczej jej nazwiska w pełnym brzemieniu. Uznała, że długie i z niemiecka brzmiące nazwisko może „wprowadzić wyborców w błąd”. W piśmie tłumaczyła, ze nazwisko jest tak trudne i długie, że umieszczenie go na listach wyborczych sprawi kłopot głosującym. W Krakowie (startowała z okręgu świętokrzysko-małopolskiego”, jej polityczni znajomi zanosili się ze śmiechu.

Róża bała się, że niemieckie nazwisko odstraszy wyborców, ma z tym kłopot i rodzaj kompleksu.

– mówi jeden z jej znajomych i współpracownik z tego okresu.

To wielka pani z wielkiego świata, przewrażliwiona, ze „plebs” będzie podchodził do jej nazwiska nieufnie.

– dodaje.

Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein dostała się jednak do europarlamentu i to dwukrotnie, ale dopiero w lipcu 2009 roku wstąpiła do PO, stając się szarą eminencją tej partii nie tylko w Małopolsce, ale także w ścisłym kierownictwie tej partii. Donald Tusk ufał jej i często się jej radził. Złośliwi twierdzą, że prostemu chłopakowi z Kaszub imponowały rozległe zagraniczne kontakty europarlamentarzystki oraz jej talent do języków obcych. Te kontakty, tak z wielkim biznesem, jak i elitą intelektualną brukselskiej biurokracji bardzo przydały się Tuskowi w latach późniejszych.

W Parlamencie Europejskim nie wykazywała się jednak jakimiś szczególnymi osiągnięciami, mimo, że w swoich materiałach wyborczych i na filmikach, tworzonych na potrzeby kampanii, podpinała się pod wiele „sukcesów”. Na jednym z nich popisywała się znajomością kilku języków i wytykała opozycji brak koncepcji i wiedzy:

https://www.youtube.com/w...7&v=1loIfjjhVaM

Co takiego się stało, że o Róży Marii Graefin von Thun und Hohenstein stało się głośno? Wszystko zaczęło się pod koniec lipca 2015, gdy ostro wystąpiła przeciwko własnej partii, której władze zadecydowały, że na liście wyborczej do Senatu znajdzie się Roman Giertych.

Pamiętam Romana Giertycha z okresu wchodzenia Polski do Unii Europejskiej i on był zagorzałym przeciwnikiem UE. Jego marna wiarygodność polega na tym, że nigdy się nie odżegnał od tych poglądów. Co więcej, dziś twierdzi, że nigdy nie był przeciwko wejściu Polski do UE, co jest nieprawdą. Kompletnie mi to nie pasuje do profilu partii, która walczy o silną pozycję Polski w UE, jaką jest Platforma Obywatelska

— grzmiała arystokratka na łamach Gazety wyborczej, na którą poparcie zawsze mogła liczyć, szczególnie przed kolejnymi wyborami do europarlamentu.

Jednak prawdziwym medialnym przebudzeniem Róży Marii Graefin von Thun und Hohenstein stało się zwycięstwo Andrzeja Dudy oraz Prawa i sprawiedliwości w elekcjach roku 2015. Nagle, ta znana ze spokojnych wypowiedzi europosłanka, stała się najzagorzalszą oponentką nowych władz w Brukseli.

Przydała się na tym odcinku, chociaż nie była szczególnie naciskana przez władze partii. Jej samodzielność w ostrych atakach na PiS i kontrowersyjne wypowiedzi dziwiły nawet niektórych członków partii

— mówi nam jeden z prominentnych polityków PO, dziś należący do bliskiego otoczenia Grzegorza Schetyny.

Nawet żartowaliśmy, że Róża zachowuje się, jakby wykonywała czyjeś zlecenie…

– dodaje tajemniczo.

Czyje zlecenie mogła więc realizować? Co tak bardzo nie podoba się Róży Marii Graefin von Thun und Hohenstein? Oczywiście „dobra zmiana”. Europosłanka nie wahała się włączyć w donosicielski nurt swoich kolegów z PO w Parlamencie i Komisji Europejskiej. Byłą jednym z najważniejszych europarlamentarzystów, którzy dążyli do „debaty o Polsce” w Parlamencie Europejskim.

To, że zażądano tej debaty, że Komisja zajęła się Polską to jest dowód, że jesteśmy ważni dla polityków europejskich, całej wspólnoty europejskiej, która się kieruje demokracją, prawami człowieka. Że oni sobie nas jeszcze nie odpuścili (…)Prawdopodobnie debata będzie bardzo ostra pod adresem Polski, bo taki jest nastrój wśród polityków europejskich.

— mówiła w styczniu tego roku na antenie TVN24.

Zdaniem wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości, właśnie o ten antypolski „nastrój”, sumiennie walczyła Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein. To właśnie ona znalazła się na liście ponad 500 europosłów, którzy w kwietniu 2016 głosowali za rezolucją przeciw Polsce. Eurodeputowani wezwali wtedy polski rząd do „przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego” z 9 marca 2016 r., który dotyczył zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale, a także wezwali do wykonania orzeczeń TK z grudnia 2015 r.

To głosowanie tylko potwierdziło, że interesy europejskich możnych i elit, Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein, stawia ponad interesy narodowe. Dała temu wyraz także w trakcie marcowego głosowania przeciwko Januszowi Wojciechowskiemu, jako kandydatowi Polski do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego.

– W tym trybunale obrachunkowym zasiada 28 osób z każdego kraju członkowskiego po jednym. Jak nie pan Wojciechowski, to następny Polak

— mówiła Thun, próbując wytłumaczyć swoje dziwne zachowanie.

Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein, ma jeszcze jedno hobby. To zażarty antyklerykalizm, któremu europosłanka jednak zawsze zaprzecza. Jak więc tłumaczyć takie jej wypowiedzi?

Kościół powinien przypominać, czym są miłość, prawda i szacunek dla bliźnich. A nie milczeć i zajmować się życiem seksualnym. Może my, katolicy, dojrzeliśmy do tego, żeby huknąć. Skoro biskupi od lat nie dają sobie rady z ks. Rydzykiem, to znaczy, że nie ma dyscypliny, że nie słuchają papieża Franciszka.

— mówiła Róża Thun w kilku rozmowach dla (a jakże!) dla „Gazety Wyborczej”.

Informacja, z której wynika, że Róża Maria Graefin von Thun und Hohenstein to zażarta orędowniczka idei, które promuje i finansuje George Soros, nie zdziwiła nikogo także z innego powodu. Finansista i spekulant walutowy z uporem maniaka wspiera bowiem wszelkie inicjatywy, służące przyjęciu milionów islamskich uchodźców w Europie. Tak się „dziwnie” składa, że od jakiegoś czasu, ta właśnie idea Sorosa jest bliska sercu europosłance PO. We wrześniu 2015 roku głosowała też za przymusowym rozdziałem imigrantów na terenie krajów unijnych.

Społeczeństwo otwarte, to otwarte na drugiego człowieka i na miłość bliźniego swego. Jeśli Fundacja Sorosa bierze w tym udział, to bardzo dobrze.

— mówiła.

Przypomnijmy więc sobie słynne słowa Georga Sorosa:

UE powinna przyjmować w najbliższej przyszłości przynajmniej milion uchodźców rocznie”, a ich rozmieszczenie powinno być zgodne z warunkami wynegocjowanymi na ostatnim szczycie. Dodatkowo „UE powinna zapewnić 15 000 euro na każdego uchodźcę przez dwa lata, aby opłacić koszty mieszkania, opieki medycznej i edukacji”.

A teraz przeczytajmy co o uchodźcach sądzi Maria Graefin von Thun und Hohenstein:

Ludzie, którzy podejmują straszne ryzyko dotarcia do Europy, mogą stać się cennym elementem w społeczeństwie. Właściwie nie mieliśmy nigdy dyskusji o społeczeństwie wielokulturowym, wieloreligijnym, wielojęzycznym. I w Polsce nie jesteśmy na to w ogóle przygotowani. Muszę przyznać, że budzi to mój niepokój

— mówiła o uchodźcach w rozmowie z Deutsche Welle.

We wrześniu 2015 roku głosowała też za przymusowym rozdziałem imigrantów na terenie krajów unijnych. „Przypadkowo” po myśli Georga Sorosa…

Wojciech Biedroń

https://wpolityce.pl/polityka/305291-roza-maria-grafin-von-thun-und-hohenstein-czyli-kariera-z-sorosem-w-tle-zachowuje-sie-jakby-wykonywala-czyjes-zlecenie
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,072 sekundy. Zapytań do SQL: 8