ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Luty 2018, 07:43    [Cytuj]

W trosce o zbawienie duszy

http://www.youtube.com/watch?v=vukYIucoU50
(Ks. Jacek Bałemba SDB,
Kazanie o spowiedzi.
Kazanie wygłoszone 10 III 2013 w kościele NSPJ w Bydgoszczy na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych,
na zaproszenie Ks. dr. Romana Kneblewskiego)


„Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa;
kto je wyznaje, porzuca – ten miłosierdzia dostąpi”
(Prz 28, 13).

„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie
z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).

„Kto ma spokój sumienia – ma wszystko” (Św. Jan Bosko).

„Kaznodzieje moi, prawcie kazania,
a prawcie je przeciw niegodnym spowiedziom,
albowiem wskutek złych spowiedzi
więcej niż połowa chrześcijan idzie na potępienie”
(Św. Teresa z Avili).


https://verbumcatholicum.com/2018/02/25/w-trosce-o-zbawienie-duszy-2/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Luty 2018, 06:59    [Cytuj]

Oblicza tolerancji

Osławiona polska tolerancja bokiem nam dzisiaj wychodzi, skoro wielu lekce sobie waży odstępstwo od katolickiego depozytu wiary i sympatyzuje z błędami coraz nachalniej wprowadzanymi w Kościół.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/02/26/oblicza-tolerancji/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Luty 2018, 08:16    [Cytuj]

Oblicza dyskryminacji

Nie da się wykluczyć, ze wśród nurtów normalizujących będzie i taki zamiar, że będzie się sprawowało novus odro missae bardzo grzecznie i przepisowo, byle tylko nie pozwalać na powrót tradycyjnej liturgii Mszy Świętej.

https://verbumcatholicum.com/2018/02/28/oblicza-dyskryminacji/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Marzec 2018, 08:54    [Cytuj]

Na czas zamętu powszechnego rada, która ujawni swoją zasadność z biegiem lat.

Rada

„A wydaje mi się, że ja też mam Ducha Bożego” (1 Kor 7, 40).

Parvus error in principio magnus est in fine.
„Mały błąd na początku staje się wielkim na końcu” (Arystoteles).


Przecież nie jestem autoryzowany, aby w tej kwestii nakazywać. Jednak daję roztropną radę na czas zamętu powszechnego.
Spośród głosów na dzisiejszej agorze wyszukujmy i multiplikujmy głosy duchownych katolickich, tych duchownych, którzy odprawiają wyłącznie tradycyjną Mszę Świętą i głoszą ortodoksyjną – w każdym detalu – katolicką doktrynę, bez domieszki herezji i niezweryfikowanych produkcji objawieniowych.
Być może dobroczynność zastosowania tej rady ujawni się nam po latach. To jest rada na czasy zamętu powszechnego. Odstępstwo będzie się nasilać.

https://verbumcatholicum.com/2018/03/03/rada/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Marzec 2018, 08:51    [Cytuj]

Posłuszeństwo w kontekście

Jeżeli posłuszeństwo funkcjonuje w strukturach błędu, może stać się narzędziem multiplikacji błędu. Cnota roztropności jest zawsze potrzebna.

Estote ergo prudentes sicut serpentes et símplices sicut columbae.
„Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!”
(Mt 10, 16).


https://verbumcatholicum.com/2018/03/07/posluszenstwo-w-kontekscie/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Marzec 2018, 22:30    [Cytuj]

Sprawa najważniejsza

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?” (Łk 9, 23-25).

Itaque, carissimi mei, cum metu et tremore vestram salutem operamini.
„A przeto, umiłowani moi, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12).


Życie doczesne szybko przemija. Cóż znaczy znoszenie trudów, niedogodności, wyrzeczeń, cierpień, jeśli idziemy konsekwentnie drogą do Nieba? Dla uniknięcia piekła i dla osiągnięcia Nieba, bądźmy gotowi znieść wiele. Bardzo wiele. Sprawa tu bowiem najważniejsza: po życiu doczesnym osiągnąć cel, którego Pan Bóg dla nas pragnie.

Pan Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni
i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2, 4).


https://verbumcatholicum.com/2018/03/18/sprawa-najwazniejsza/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 24 Marzec 2018, 15:04    [Cytuj]

Klękajmy przed Panem Bogiem!

Istotnym elementem odniesienia człowieka do Pana Boga jest postawa klęcząca. Uwzględnia ona złożoność duchowo-cielesną człowieka i komplementarność aspektu wewnętrznego i zewnętrznego katolickiego kultu.

Tu i ówdzie powraca zwodnicza argumentacja, iż w odniesieniu człowieka do Boga nieważne są gesty, lecz tylko to, co mamy w sercu. Jest to argumentacja nieludzka i niekatolicka, bo nie uwzględnia złożoności duchowo-cielesnej człowieka i nie uwzględnia komplementarności aspektu wewnętrznego i zewnętrznego katolickiego kultu.

Postawę klęczącą w perspektywie duchowej pięknie ukazuje ks. Robert Mäder, pisząc o niej w książce Jestem katolikiem! Nie tylko ukazuje jej zasadność, ale jej centralne miejsce w odniesieniu człowieka do Boga:

„«Dam ci wszystkie królestwa i ich bogactwa, jeśli upadłszy, uczynisz mi pokłon. Daję wszystko. W zamian żądam tylko pokłonu». Ale właśnie ten pokłon jest dla Chrystusa główną rzeczą. Właśnie o ten pokłon chodzi we wszystkich walkach ducha w dziejach świata. Czy zgiąć kolana przed Bogiem, czy przed Lucyferem i światem? Chrystianizm jest religią, zginającą kolana i uniżającą się przed Bogiem. Pogaństwo i stare i nowe jest religią pokłonów i uniżania się przed stworzeniem, przed boginią – światowością i jej oblubieńcom szatanem. Albo jedno, albo drugie. Albo służba Boża, albo bałwochwalstwo!
Dziś dzieje się tak samo. Nikt przecież nie wierzy, aby usunięto bałwochwalstwo przez zniszczenie starych bożków. Bogi znikły, bałwochwalstwo pozostało. Bałwochwalstwo w postaci czci liberalnej dla państwa. Bałwochwalstwo w kapitalistycznej czci złotego cielca. Bałwochwalstwo jako komunistyczno-socjalistyczna religia przyszłego raju. Bałwochwalstwo jako ślepa wiara w wiedzę. Bałwochwalstwo – niewolnictwa mody. Bałwochwalstwo – kult bogini, bogini Wenus, kult ciała. A zatem albo służba Boża, albo bałwochwalstwo! Jeżeli ma się wybierać między tymi dwiema służbami, to nie może być wątpliwości, która więcej odpowiada godności ludzkiej. Prawdziwie wolni ludzie zginają kolana przed Jednym i mówią z Chrystusem: Idź precz, szatanie! Albowiem napisane jest: «Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć!»” (Ks. Robert Mäder, Jestem katolikiem!, Te Deum, Warszawa 2000, s. 57-58).

W języku polskim ciągle dostępne są dwa opracowania będące jednoznaczną apologią postawy klęczącej, zwłaszcza przy przyjmowaniu Komunii Świętej:



https://verbumcatholicum.com/2017/03/05/klekajmy-przed-panem-bogiem/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 12 Kwiecień 2018, 13:29    [Cytuj]

Zdrada i wierność

„Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie, pamiętając, że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was” (Dz 20, 29-31).

Ujawniają się „zamysły serc wielu” (Łk 2, 35). Apostazja coraz bardziej jawna. Dopóki jasno nie będą zidentyfikowane błędy, które od ponad pięćdziesięciu lat powszechnie deformują katolicką wiarę, trudno będzie mówić o wierności Objawieniu Bożemu oraz o powadze urzędu. Są znaki nadziei, bo przybywa dusz rozumiejących tę kwestię.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/04/12/zdrada-i-wiernosc/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Kwiecień 2018, 00:25    [Cytuj]

Środowisko duszy katolickiej: prawda i łaska

Diabeł podkolorowuje, przystraja w atrakcyjne i humanitarne barwy błąd i grzech. Niech nas nie zwodzi feeria barw i współczucia. Diabła trzeba trzymać na daleki dystans. To znaczy odrzucić paktowanie z błędem i grzechem. To, co jest dobrem dla człowieka, to Pan Bóg objawił. Źródłami Objawienia są Pismo Święte i Tradycja – katolicki depozyt wiary. O jakiej służbie człowiekowi chcemy mówić, jeśli choć w jednym detalu odkształca się objawiony depozyt wiary?

Prawda i łaska – oto przestrzeń spełniania się człowieka zgodnie z zamysłem Pana Boga. Jeśli tak można powiedzieć – najzwyczajniej w świecie: rzymski katolik lubi życie w prawdzie i łasce. Rzymski katolik dobrze się czuje w przestrzeni prawdy i łaski. Mieć upodobanie w prawdzie i łasce. Boże gusta!

https://verbumcatholicum.com/2018/04/25/srodowisko-duszy-katolickiej-prawda-i-laska/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Kwiecień 2018, 12:46    [Cytuj]

Elementy historii Kościoła

Interesująca poznawczo – myślę, że zwłaszcza dla księży – jest książka Gdzie jest Twoja Msza, kapłanie?, przywołująca głosy kilkunastu kapłanów, którzy po powszechnym narzuceniu Novus Ordo Missae, nigdy tejże nowej mszy nie odprawili, oraz tych, którzy po jakimś okresie jej odprawiania, pozostali wierni Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim.

Nie sposób nie docenić prób zaradzenia powszechnemu zamętowi, jaki od lat sześćdziesiątych dotknął Kościół Katolicki na całym świecie. To byli żywi ludzie, kapłani, którzy postawili wierność ponad układy, karierę i kompromisy. Cenne jest naświetlanie najnowszej historii Kościoła w aspekcie zmagań duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego o wierność katolickiemu depozytowi wiary. Wiele tu jeszcze do poznania i do odsłonięcia.

Jeden z kapłanów, śp. Ks. Francis Le Blanc, wspominał: „Mój arcybiskup był takim świątobliwym człowiekiem. Był na soborze, ale kiedy wrócił z Rzymu, był wrakiem. Taki młody, a jednak nie mógł tego znieść. Zmarł bardzo młodo, kompletnie załamany kierunkiem, który obrał Kościół”.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/04/26/elementy-historii-kosciola/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 1 Maj 2018, 10:01    [Cytuj]

Regresja

„Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3, 15-16).


Niejedna dusza zaczynała od gorliwości w odkrywaniu skarbów Tradycji – w zakresie doktryny, kultu, świętości – a (z takich czy innych przyczyn) ugrzęzła w żałosnych kompromisach i akceptacji błędów. Powrót do kultu umniejszonego, do odkształconej doktryny i życie w grzechu – aż po grzechy śmiertelne.

Pierwszy prawowity papież pisał z sarkazmem: „Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją odwrócić się od podanego im świętego przykazania. Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta – do kałuży błota” (2 P 2, 21-22).

Jak jest z naszą duszą?

Jeśli jest problem, należy pokornie paść na kolana przed Bogiem i zacząć uczciwie się modlić. I prosić wytrwale o mądrość. Apostoł poleca: „Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym!” (Jk 1, 5-6).

Głupią jest rzeczą duszę swoją zatracić w rwącym nurcie zamętu powszechnego.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/04/30/regresja/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Maj 2018, 14:00    [Cytuj]

Problem wiarygodności i szczerości

„Tak więc przejęci bojaźnią Pana przekonujemy ludzi,
wobec Boga zaś wszystko w nas odkryte” (2 Kor 5, 11).


Jeden jest prawdziwy Kościół, założony przez Jezusa Chrystusa (zob. Mt 16, 18) – jeden, święty, katolicki, apostolski Kościół. Od kilkudziesięciu lat wciskane są w Kościół herezje – więcej niż jedna.

O. dr hab. Benedykt Huculak we wnikliwej, kompetentnej analizie wykazuje herezję formalną Watykanu. Wbrew nakazowi misyjnemu Jezusa Chrystusa (zob. Mt 28, 18-19), dotyczącemu głoszenia Ewangelii wszystkim narodom, dzisiejsze najwyższe czynniki watykańskie expressis verbis z grona tych, którym ma być głoszona Ewangelia wykluczają żydów. Jest to jawne obalenie Ewangelii.
Ów dokument watykański zawierający herezję oraz artykuł Watykan dzisiaj – trzeba to stwierdzić bez ogródek – są papierkiem lakmusowym różnych osób, bractw i innych środowisk mniej czy bardziej ustrukturyzowanych, uważanych za „tradycjonalistyczne”. Tu się weryfikuje teologiczna kompetencja oraz szczerość i wiarygodność walki z herezją i działań mających na celu odzyskanie i zachowanie katolickiego depozytu wiary.

Fakty są takie, że zarówno watykański dokument, jak i opracowanie katolickiego teologa, zostały zaszczycone głuchym milczeniem. Sapienti sat. Postulat dopuszczenia prawdy do głosu woła.

Roztropnościowe pytanie ciągle aktualne: Komu w czasach zamętu powszechnego dajemy przewodnictwo interpretacyjne?

O. dr hab. Benedykt Huculak OFM, Watykan dzisiaj: https://sacerdoshyacinthus.com/2016/03/03/o-dr-hab-benedykt-jacek-huculak-ofm-watykan-dzisiaj/

https://verbumcatholicum.com/2018/05/02/problem-wiarygodnosci-i-szczerosci/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Maj 2018, 08:04    [Cytuj]

Niech się dusza szczera nie wycofuje!

Qui autem perseveraverit usque in finem, hic salvus erit.
„Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22).


Sygnalizują niektórzy problem wycofywania się niektórych osób z tzw. „środowisk tradycjonalistycznych” na skutek intryg, pomówień, oszczerstw, obmów, plotek i kłamstw, z jakimi spotkały się w tychże środowiskach.

Z jakimi sumieniami staną na Sądzie Ostatecznym ludzie, którzy dopuszczają się tych niegodnych procederów? Z jakimi sumieniami staną na Sądzie Ostatecznym ludzie, którzy przyczyniają się do wycofania się choćby jednej duszy z drogi ku wierności Tradycji? „Oszczercy (…) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 10).

Rady roztropne dla dusz szczerych wobec Pana Boga są takie:
– Unikać ludzi chorych na intryganctwo;
– Szukać Pana Boga, Jego prawdy i łaski, godnego katolickiego kultu;
– Patrzeć na sprawy dalej – w perspektywie wieczności.

Nie można na sprawę odzyskiwania Tradycji – co istotowo znaczy: wiary katolickiej – patrzeć przez pryzmat ludzkich i diabelskich deformacji. Autorem Tradycji jest Pan Bóg. Źródłem wiary katolickiej jest Pan Bóg.

Zbyt ważna to sprawa – zbawienie duszy w jedynej, niezmutowanej, prawdziwej wierze katolickiej (bo tylko w tej można duszę zbawić) – by dać się prowadzić i motywować przez takie czy inne epizody niegodne. I pamiętajmy: każdy święty cierpiał prześladowanie od diabła i od ludzi.

Ci, którzy w czasach zamętu powszechnego szczerym sercem dążą do wydobycia się z błędów, jawnie od kilkudziesięciu lat krzewionych w strukturach posoborowych, niech – nie oglądając się na prawo ani na lewo – cierpliwie idą drogą, jaką Kościół Katolicki ukazywał przez wieki, drogą pewną ku zbawieniu duszy, mimo diabelskich i ludzkich kłód rzucanych pod nogi.

Światłe słowo Apostoła Narodów duszę szczerą umocni:

„I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i [innych] w błąd wprowadzając. Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś” (2 Tm 3, 12-14).

„Proszę was jeszcze, bracia, strzeżcie się tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia przeciw nauce, którą otrzymaliście. Strońcie od nich! Tacy bowiem ludzie nie Chrystusowi służą, ale własnemu brzuchowi, a pięknymi i pochlebnymi słowami uwodzą serca prostaczków. Wasze zaś posłuszeństwo znane jest wszystkim. A więc raduję się z was, pragnę jednak, abyście byli w dobrym przemyślni, a co do zła – niewinni. Bóg zaś pokoju zetrze wkrótce szatana pod waszymi stopami. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z wami!” (Rz 16, 17-20).


https://verbumcatholicum.com/2018/05/04/niech-sie-dusza-szczera-nie-wycofuje/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Maj 2018, 09:04    [Cytuj]

Przynaglenie



Merytorycznie i obiektywnie zasadne jest mówić o wyższości Mszy Świętej w tradycyjnym rycie rzymskim nad novus ordo missae.
Jeśli ktoś dowiedział się o tradycyjnej Mszy Świętej, a w dalszym ciągu siedzi w kontekstach novus ordo missae, niechże się poważnie zastanowi i podejmie decyzje Panu Bogu miłe!


https://verbumcatholicum.com/2017/05/19/przynaglenie/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17746
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Czerwiec 2018, 08:19    [Cytuj]

Orientacja



„Ci, którzy mówią do drzewa: «Ty jesteś moim ojcem»,
a do kamienia: «Ty mnie zrodziłeś»,
do Mnie zaś obracają się plecami a nie twarzą” (Jr 2, 27).


„Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą” (Jr 7, 24).

Kapłan, który sprawując kult Boży zwrócony jest ku tabernakulum, ku Krzyżowi, ad orientem, dobrze czyni. Po katolicku.

Kapłan, który sprawując kult Boży zwrócony jest ku tabernakulum, ku Krzyżowi, ad orientem, czyni rzecz miłą Bogu, dla Kościoła drogocenną, dla dusz zbawienną. Katolicką.


https://sacerdoshyacinthus.com/2018/06/04/orientacja/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,068 sekundy. Zapytań do SQL: 9