ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Czerwiec 2018, 06:26    [Cytuj]

Katolicki pasterz troskliwy – wierny, czytelny i wiarygodny

Przy lekturach różnych napotkać można cenne fragmenty prawdziwościowe.

„Nietzsche powiedział kiedyś, że nie może znieść św. Augustyna, bo wydaje mu się on tak bardzo zwyczajny, tak bardzo pospolity. Jest w tej «zwyczajności» nieco prawdy, ale właśnie w tym leży prawdziwa chrześcijańska wielkość św. Augustyna. Mógł był zostać arystokratą ducha, lecz dla Chrystusa i dla dobra ludzi, w których widział przychodzącego Chrystusa, opuścił wieżę z kości słoniowej swego wytwornego ducha, aby stać się zupełnie człowiekiem dla ludzi, sługą sług Bożych. Dla Chrystusa, który sam nie wahał się zniżyć swego majestatu, by stać się człowiekiem jak my, poświęcił Augustyn całe swoje wykształcenie i głosił zwyczajnym ludziom coraz zwyczajniej i prościej słowo Boga. Dla Niego stawał się człowiekiem coraz większej prostoty, stawał się sługą wszystkich. I w tym był prawdziwym świętym” (Kard. J. Ratzinger, Dogma und Verkϋndigung, tł. ks. A. Warkotsch).

W czasach pomieszania powszechnego, jakie wtargnęły w sam środek Kościoła, należy w kontekście powyższego tekstu wyłuszczyć kilka aspektów. Po pierwsze mówi się tutaj o pasterzu katolickim, a zatem o takim, który poznaje i głosi Bożą naukę niezmutowaną. To zakłada porzucenie subiektywistycznego protagonizmu, popularnościowej oryginalności (prurientes auribus – 2 Tm 4, 3!), ambicji odgrywania oświeconego (illuminatus), ulegania demokratyczno-statystycznym (większościowym bądź mniejszościowym) gorączkowym postulatom zmiany. Zakłada to również odrzucenie wygodnego, bądź perfidnego, parawanu milczenia, dezorientującego owce Boże. Po trzecie mowa jest tutaj o pasterzu pokornym, którego ambicją życia jest przekazać wiernie i przystępnie nienaruszony depozyt wiary dla dobra wielu – dla zbawienia ich dusz. Wierność i przystępność głoszenia w służbie miłości i zbawienia.

Słuchający mogli bez obawy podążać za takim pasterzem, bo jego nauka nie była jego, ale Tego, który go posłał (por. J 7, 16). Nie była to nauka chwiejna, zmienna, niepewna, wykolejona, zwichnięta, przetrącona, eksperymentująca, wydana na łup nowości, w tonacji protagonistycznej, zmutowana. Nie była to doktryna potłuczona, heretycka, schizmatycka, apostacka (vide poturczeńcy). Była to nauka Boża – katolicka, prawdziwa, spójna, niesprzeczna, pewna, prowadząca do zbawienia dusz. Pożywny, zdrowy, soczysty pokarm dla dusz. Charakterystyka pasterza katolickiego – wiernego, czytelnego, wiarygodnego. Czysty pasterz – czyste serce, czysta doktryna.

Tak rodzi się autorytet w Kościele – z wiernej odpowiedzi na niezasłużony dar powołania.
Tak rodzi się autorytet w Kościele – z wiernego wypełniania Chrystusowej misji, co oprócz codziennego pokornego składania Ofiary Mszy Świętej, zakłada wierne głoszenie JEGO Słowa.

Panie, daj nam katolickich pasterzy. Amen.

https://sacerdoshyacinthus.com/2015/06/03/katolicki-pasterz-troskliwy-wierny-czytelny-i-wiarygodny/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Czerwiec 2018, 07:46    [Cytuj]

Dramat apostazji w toku



Ego scio quoniam intrabunt post discessionem meam lupi graves in vos non parcentes gregi; et ex vobis ipsis exsurgent viri loquentes perversa, ut abstrahant discipulos post se. Propter quod vigilate (…).
„Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów. Dlatego czuwajcie” (Dz 20, 29-31).


Niektóre nagłaśniane wypowiedzi niektórych ludzi, których większość uważa za sprawujących prawowite urzędy w Kościele, sytuują się w nurcie umiłowania idei globalistycznych, masońskich, judaistycznych, protestanckich, ogólnoreligijnych. Umiłowania czystej Chrystusowej prawdy tam nie uświadczysz (lub bardzo fragmentarycznie, wyrywkowo).

Trzeba po katolicku stawić czoła tej dramatycznej sytuacji powszechnej. W dalszym ciągu wielu uznających się za katolików nie chce wiedzieć o dramacie autoryzowanego rozbioru wiary katolickiej, który trwa od kilkudziesięciu lat – coraz nachalniej za naszych dni. Co gorsza, odkształciciele wiary katolickiej dążą do tego, aby wprowadzane przez nich zmiany były nieodwracalne. Zuchwałość to niezwykła.


Przypomnijmy sobie wielkich apologetów katolickich i świętych męczenników, którzy na wiele sposobów trudzili się w obronie wiary i dla obrony każdego detalu wiary katolickiej gotowi byli oddać życie. Oddawali życie za wiarę katolicką – nie za inną! Historia sanctorum magistra vitae – Historia świętych jest nauczycielką życia.
Rzymski katolik powagę kwestii rozumie, wnioski praktyczne sformułuje, decyzje i działania stosowne podejmie.

https://sacerdoshyacinthus.com/2016/06/20/dramat-apostazji-w-toku/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Lipiec 2018, 14:32    [Cytuj]

Przygotowanie duszy do Nieba

Ujmując nasze życie doczesne sub speciae aeternitatis – pod kątem wieczności – możemy zasadnie powiedzieć: nasze życie doczesne jest przygotowaniem duszy do Nieba. Po to jest nam dane życie doczesne, abyśmy przygotowali naszą duszę do Nieba. Życie duchowe zapoczątkowane w naszej duszy przez Chrzest Święty, pielęgnowane przez stabilne zachowanie stanu łaski uświęcającej i rozwijane przez postęp w cnotach, przygotowuje naszą duszę do życia z Panem Bogiem w wieczności, aż po widzenie uszczęśliwiające – visio beatífica.
Wielu biega tu i tam. A przecież mamy w odwiecznej katolickiej doktrynie zawarte WSZYSTKO, co jest nam potrzebne, aby życie duchowe prowadzić i rozwijać, i tak bezpiecznie dojść do Nieba.
Jednym z doskonałych opracowań, zawierających katolicką doktrynę o życiu duchowym, o ascetyce i mistyce, jest dzieło o. Reginalda Garrigou-Lagrange OP Trzy okresy życia wewnętrznego. Praca wieloaspektowa pozwalająca nam gruntownie zapoznać się z katolicką doktryną o życiu duchowym, jego istocie, środkach rozwoju, etapach i celu.
Lektura może nam posłużyć nawet fragmentaryczna, na przykład według zagadnień, które nas interesują z bliska. I lektura całości dzieła będzie z wielką korzyścią dla naszej duszy. Doskonałe kompendium życia duchowego, oparte na katolickich źródłach, m.in. pismach św. Tomasza z Akwinu, św. Jana od Krzyża i św. Franciszka Salezego.
W czasach zamętu powszechnego należy ze świeżością umysłu odkrywać skarby odwiecznej katolickiej doktryny – także w aspekcie życia duchowego. Tam sięgajmy, po zdrowy pokarm, aby życie duchowe prowadzić według Bożego zamysłu i osiągnąć cel, którego Pan Bóg dla nas pragnie – życie wieczne w Niebie.



O. Reginald Garrigou-Lagrange OP, Trzy okresy życia wewnętrznego

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/07/02/przygotowanie-duszy-do-nieba/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Lipiec 2018, 09:20    [Cytuj]

Trzy sposoby obecności Boga w duszy człowieka

Tu i ówdzie można napotkać stwierdzenie, że Bóg jest w każdym człowieku. Nie bardzo wiadomo, co miałoby znaczyć takie stwierdzenie i czemu miałoby ono służyć. A przede wszystkim – czy to stwierdzenie jest prawdziwe, to znaczy czy jest zgodne z rzeczywistością?
Z pewnością, w ramach uczciwości metodologicznej, rodzi się konieczność odpowiedzi na pytanie: o jakiej obecności mówimy?

Św. Jan od Krzyża wyjaśnia:
„Dla zrozumienia tego należy zaznaczyć, że Bóg w potrójny sposób może przebywać w duszach.
Pierwsza obecność jest przez Jego istotę, przez którą przebywa On we wszystkich duszach nie tylko dobrych i świętych, lecz również w złych i grzesznych, podobnie jak jest we wszystkich stworzeniach. Przez tę obecność daje im życie i byt, gdyby zaś ją usunął, wszystkie stworzenia obróciłyby się w nicość i przestałyby istnieć. Tej obecności nie brak nigdy w duszy.
Drugim rodzajem obecności jest obecność przez łaskę, przez którą Bóg mieszka w duszy, podobając sobie w niej i będąc z niej zadowolony. Przez tę obecność nie wszyscy posiadają Boga, gdyż ci, co popadli w grzech śmiertelny, utracili Go i dusza nie może wiedzieć w sposób naturalny, czy go posiada.
Trzecia obecność, to obecność przez odczucie duchowe. Wiele bowiem dusz pobożnych nawiedza On swą szczególną obecnością, w różnych przeżyciach duchowych, przez które je orzeźwia, napełnia rozkoszą i uwesela.
Lecz te duchowe obecności, podobnie jak i tamte, są przysłonięte, gdyż z powodu trwania życia doczesnego Bóg nie ukazuje się takim, jakim jest w swej istocie” (św. Jan od Krzyża, Pieśń duchowa 11, 3).

W świetle powyższego, jawi się zatem w naszych dyskursach konieczność precyzowania, o jakiej obecności Boga w duszy mówimy.
Konkluzja – niezbędna. Ujmując kwestię w aspekcie soteriologicznym (zbawczym), należy stwierdzić, że na nic nie przyda się człowiekowi wspomniany wyżej pierwszy rodzaj obecności Boga w jego duszy (przez istotę), jeśli nie będzie mu towarzyszył drugi sposób obecności, tzn. przez łaskę.

Kościół śpiewa w Wigilię Wielkanocną:
Nihil enim nobis nasci profuit, nisi redimi profuisset.
„Bezużyteczny byłby dla nas dar życia, gdyby nie stało łaski Odkupienia”.
W nowszym tłumaczeniu: „Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia,
gdybyśmy nie zostali odkupieni” (Exsultet – Orędzie Wielkanocne).
Rzymski katolik wnioski wyciągnie i zadba o życie w łasce uświęcającej.

https://sacerdoshyacinthus.com/2015/07/03/trzy-sposoby-obecnosci-boga-w-duszy-czlowieka/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Sierpień 2018, 08:41    [Cytuj]

O trudnym realizmie refleksji kilka

Większość deklarujących wiarę katolicką – nawet spośród tych, którzy wyraźnie odwołują się do Tradycji – nie ma ochoty przyjąć do wiadomości, że sytuacja Kościoła Katolickiego jest tragiczna ponad wszelką miarę. Napawa ich panicznym przerażeniem nawet sama możliwość dopuszczenia diagnozy, że sytuacja może być aż tak dramatyczna. Psychologiczne wypieranie. W niejednym przypadku – ignorancja zawiniona.

Od kilkudziesięciu lat oficjalnie odkształca się niektóre aspekty ortodoksyjnej doktryny katolickiej i z uporem podaje się je jako katolickie. Błąd jest coraz bardziej zuchwały. Perswazja większościowa krzewiących błędy odnosi oszałamiające sukcesy. I wielu już błąd zaakceptowało – bezproblemowo.

Dochodzi do sytuacji groteskowych, gdy ktoś deklarujący przywiązanie do Tradycji, nagle prezentuje się jako obrońca nowego porządku, o zacięciu komsomolskim, na przykład zaczyna w internetach dziarsko apologizować novus ordo missae.

Ozdrowieńczy nurt wierności jest w mniejszości – w Polsce i za granicą. W Polsce tylko jeden teolog na poziomie akademickim kompetentnie wykazał ewidentne błędy zaakceptowane i szerzone przez dzisiejsze czynniki watykańskie. Czy mamy dzisiaj do czynienia z infantylizacją, bezradnością(?) i wycofaniem poważnej i odpowiedzialnej służby katolickiego teologa i tzw. inteligencji katolickiej?

Od ignorancji dobra nie przybędzie. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem. Czas byłby już zacząć poznawać autentyczną doktrynę katolicką. Wtedy dopiero pojawi się zdolność zidentyfikowania błędu – błędów wielu.

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę, przez wszystkie dni tygodnia.

https://verbumcatholicum.com/2016/08/07/o-trudnym-realizmie-refleksje-niezbedne/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Sierpień 2018, 09:27    [Cytuj]

Przesłanka

Niektórzy wrogowie wiary katolickiej byli usatysfakcjonowani pewnymi zmianami podjętymi w Kościele w latach 1962-1965 i później. Już sam ten fakt daje do myślenia i jest przesłanką przemawiającą za tezą, że zmiany te odbiegały od katolickiej doktryny i praktyki.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/08/21/przeslanka/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Sierpień 2018, 06:16    [Cytuj]

Decyzje

„Rozstrzygnijcie dziś, komu służyć chcecie” (Joz 24, 15).

Przez tysiąc lat kwitła w naszej Ojczyźnie wiara katolicka a nie katolicko-reformowana.
To już wypadałoby – używając rozumu – pojmować i decyzje stosowne podjąć.
Jakiej wierze chcemy służyć?


https://verbumcatholicum.com/2018/08/22/decyzje/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Sierpień 2018, 07:33    [Cytuj]

Początek odnowy świata

„Z łagodnością i bojaźnią Bożą
zachowujcie czyste sumienie”
(1 P 3, 16)


Początek odnowy świata to moja dobra, szczera spowiedź.

https://sacerdoshyacinthus.com/2013/08/22/poczatek-odnowy-swiata/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 29 Sierpień 2018, 13:53    [Cytuj]

Oczekiwania

Niech mi będzie wybaczona reminiscencja osobista.
Kiedy byłem dzieckiem i później, nawet w głowie mi nie postało, aby oczekiwać od wizyty w kościele dobrej zabawy i dobrego samopoczucia.
Szedłem do kościoła, aby się pomodlić, posłuchać w skupieniu Bożej nauki i przyjąć z wiarą sakramenty święte.

https://verbumcatholicum.com/2018/08/29/oczekiwania/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 1 Wrzesień 2018, 22:57    [Cytuj]

Oblicza zdrady

Pewnego razu przechadzałem się alejkami w znanym sanktuarium maryjnym w Polsce. Krótka rozmowa z trzema niewiastami wieku słusznego. Jedna z nich odzywa się do mnie w te słowa: „Proszę Księdza, ja już mam swoje lata, już wiary zmieniać nie będę, w tej wierze wytrwam do końca”. Po chwili dodaje: „Ale wszystkie wiary są dobre”.
Nie dała sobie przetłumaczyć, że jest inaczej. Uważała siebie za dobrą katoliczkę.
Skąd taki bałagan w głowie i opór przed prawdą? Ta niewiasta nie studiowała katolickiej teologii. Ale kolorowy obrazek z telewizji i prasy „katolickiej” w jej głowie pozostał: kolorowe Asyże i wszystkie religie w jednym rządku.
Oto nieuleczalne owoce kolorowych Asyży. Ktoś je organizował. Ktoś je aprobował. Ktoś w nich brał udział. Ktoś nadal krzewi doktrynę niespójną z dwutysiącletnią katolicką doktryną. Owoce? Odejście od wiary katolickiej milionów dusz.

https://verbumcatholicum.com/2017/09/01/oblicza-zdrady/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Wrzesień 2018, 10:52    [Cytuj]

Różnice



Kult katolicki: kapłan odprawia Mszę Świętą, zwrócony do ołtarza, do Tabernakulum i do Krzyża.

Kult reformowany: prezbiter przewodniczy eucharystii, tyłem do Tabernakulum, zwrócony do stołu i do wspólnoty.


https://verbumcatholicum.com/2018/08/28/roznice/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 11 Wrzesień 2018, 08:36    [Cytuj]

Katolickie zalecenia Świętych



„Zdeklarowanych wrogów Boga i Jego Kościoła,
heretyków i schizmatyków,
należy krytykować tyle, ile tylko się da,
byle bez przeczenia prawdzie.
Jest aktem miłości wołanie głośno:
«To jest wilk!»,
ilekroć wejdzie on do owczarni
albo pojawi się gdziekolwiek”


(św. Franciszek Salezy, Filotea.
Wprowadzenie do życia pobożnego, III, 29).

https://verbumcatholicum.com/2017/09/11/katolickie-zalecenia-swietych/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Wrzesień 2018, 11:00    [Cytuj]

Piękno Kościoła: otwartość

Pan Jezus założył swój Kościół – jeden, święty, powszechny i apostolski.

W ostatnich pięćdziesięciu latach padliśmy ofiarą manipulacji na skalę planetarną. Manipulacja dotknęła także nauki o Kościele. Zaczęto postulować otwartość Kościoła. Kościół posoborowy – otwarty? Kościół katolicki – zamknięty?

Dopuśćmy prawdę do głosu. Otwartość Kościoła. Kościół z istoty swej jest Kościołem otwartym. W jakim sensie? Z polecenia Pana Jezusa Kościół jest otwarty dla wszystkich ludzi wszystkich epok i szerokości geograficznych. Kościół jest zawsze otwarty dla wszystkich ludzi, którzy przez wiarę i Chrzest chcą prawowicie przekroczyć jego bramy. To jest najgłębszy i fundamentalny wyraz otwarcia Kościoła. Takim Kościół był od początku, takim pozostaje i takim będzie usque ad consummationem saeculi – „aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).
Kościół jest otwarty. Kościół jest otwarty dla każdego grzesznika, który się nawraca, uznaje i wyznaje swoje grzechy w szczerej spowiedzi i stara się życie swoje dostosować do klarownych wymogów Ewangelii – Bożej nauki.

O otwartości żyjącego w Kościele Chrystusa pięknie pisze św. Bonawentura w traktacie Vitis mystica – skarby Biblioteki ’58→: https://sacerdoshyacinthus.com/2014/07/31/biblioteka-%E2%80%B258/

„Odwagi, duszo moja omdlała i przybita, wznieś się ku górze na skrzydłach wiary i nadziei, ulatuj do raju miłości, zbierz swe rozproszone siły, ulatuj ku głębiom serca na wyżynach, bo oto Ten, który został wywyższony, zniżył się ku tobie. Został wywyższony na krzyżu, ale nie utrudnił dostępu do siebie, przeciwnie, tym łatwiej można Go tam odnaleźć. Zbliż się z ufnością, w rozwartych ramionach rozpoznaj wołającą cię miłość Ukrzyżowanego. Mówi On do ciebie: Powróć, porzuć złe czyny i złe dążenia, otrząśnij się z rozpaczy, przełam złą wolę. Nawróć się do Mnie, bo odwróciłeś się ode Mnie, a w mej łaskawości wejrzę na ciebie, jak wejrzałem na grzesznicę i na łotra ze Mną ukrzyżowanego”.

https://verbumcatholicum.com/2015/09/25/piekno-kosciola-otwartosc/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Październik 2018, 14:45    [Cytuj]

Boże pouczenia

Czasy zamętu powszechnego. Dusze masowo lgną do zła – do błędu i do grzechu.
I medialna multiplikacja zła – błędu i grzechu – jest powszechna.


Pan Bóg poucza:
„Nie jest mądrością znajomość złego” (Syr 19, 22).
„Kto się dotyka smoły, ten się pobrudzi” (Syr 13, 1).

Pan Bóg nakazuje:
„Uciekaj od grzechu jak od węża,
jeśli się bowiem zbliżysz, ukąsi cię:
jego zęby to zęby lwa,
co porywają życie ludzkie” (Syr 21, 2).

Gorliwa dusza Psalmisty szczerze wyznaje Panu Bogu:
„Nie będę zwracał oczu
ku sprawie niegodziwej (…).
Tego, co złe, nawet znać nie chcę” (Ps 101(100), 3-4).

Apostoł Narodów chrześcijanom poleca:
„Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5, 22).

Dla dobra własnej duszy i dla dobra tych, których Pan Bóg stawia na drodze naszego życia, słuchajmy z uwagą mądrości Bożej i bądźmy jej posłuszni.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/10/02/boze-pouczenia/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17750
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Październik 2018, 09:24    [Cytuj]

Postulat antykatolicki

„Zostawmy to, co nas dzieli, skupmy się na tym, co nas łączy”.

Wybornie antykatolicki postulat.

https://verbumcatholicum.com/2017/10/17/postulat-antykatolicki/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,362 sekundy. Zapytań do SQL: 9