ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
STAN WOJENNY 13.12.1981 r.
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 08:24   STAN WOJENNY 13.12.1981 r. [Cytuj]

Trzynastego grudnia 1981 roku Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) wprowadziła w Polsce stan wojenny. Wydała wojnę własnemu narodowi.



Oto pamiętne przemówienie Wojciecha Jaruzelskiego zwanego Ślepowronem :
http://www.youtube.com/watch?v=Ibp5ci0qOgk

Grudniowa noc, stan wojenny minuta po minucie :
http://www.grudniowanoc.p...CFQWTzAodNXZw4g

Nie wszyscy wiedzą lub nie zdają sobie sprawy z faktu, iż Ślepowron prosił o interwencję Sowietów. A oto treść rozmowy "mądrego patrioty" Ślepowrona z Kulikowem :
http://blogmedia24.pl/node/22412

Kopia artykułu:

„WY (ZSRR) BĘDZIECIE NAM MUSIELI POMÓC” (Aleksander Ścios)
Portret użytkownika Redakcja BM24Redakcja BM24, czw., 10/12/2009 - 22:36
Przegląd prasy i blogów


Notatki gen. Wiktora Anoszkina z rozmowy tow. Wiktora G. Kulikowa z tow. Wojciechem Jaruzelskim w dniu 9 grudnia 1981 r. (godz. 1.07–2.35 czasu moskiewskiego)

W.G. Kulikow: Pozdrowienia i najlepsze życzenia od tow. L.I. Breżniewa w związku ze stabilizacją sytuacji, a także powodzenia w walce z kontrrewolucją w kraju. Pozdrowienia przekazuje również D.F. Ustinow.
W. Jaruzelski: Zapytał, co nowego w Moskwie. Czy już jest zima?
W.G. Kulikow: Odpowiedział, że pogoda jest zmienna. Leży śnieg, ale jest ciepło. Odbyło się posiedzenie K[omitetu] M[inistrów] O[brony]. Udało się uważniej przyjrzeć niektórym towarzyszom. Nie spodziewaliśmy się, że tak się zachowa Czinege1 . Zapewne tow. Siwicki już Wam o tym zameldował. Wcześniej zachowanie towarzyszy węgierskich nie wywoływało szczególnych reakcji z naszej strony. Teraz jest inaczej. Zauważamy sprzeczności w ich poglądach. Ogólnie rzecz biorąc, członkowie KMO z dużym zrozumieniem ustosunkowali się do Waszej prośby. D.F. Ustinow musiał poczynić wiele starań. Tow. Czinege skierował rozmowę na kwestie teoretyczne, orientując się przy tym na tow. Olteanu. Rumuni praktycznie natychmiast negatywnie odpowiedzieli na Waszą prośbę, a tym samym na nasze propozycje.
Następnie tow. Kulikow wyjaśnił tok polemiki z Czinege (o podpisaniu oświadczenia przez Szóstkę; o tym, żeby następnego dnia opublikować propozycję tow. Kadara itd. Replika tow. N.W. Ogarkowa na temat roku 1956 i reakcja Czinege na nią itd.).
W. Jaruzelski: Oświadczył, że chce się podzielić ciekawostką. Wczoraj ambasador S[ocjalistycznej] R[epubliki] R[umunii] zwrócił się z prośbą, aby go przyjąć z listem od N. Ceauşescu. Odpowiedziałem, że na razie nie mam czasu. Treści listu mi nie ujawnił. Ale przyjmę go w terminie późniejszym.
W.G. Kulikow: Zauważył, że SRR dąży do zacieśnienia stosunków z Jugosławią, Egiptem, Chinami i innymi państwami niesocjalistycznymi. Udzielił kilku wyjaśnień wraz z oceną sytuacji w Egipcie: pchają się do nich Stany Zjednoczone, budują bazy, widoczne są odchylenia od linii Sadata. Sytuacja w Afganistanie nie poprawia się. Jest zima, ale nadal jest niespokojnie. Rebelianci działają przez zaskoczenie. Babrak [Karmal] na razie nie podejmuje aktywnych działań zmierzających do aktywizacji partii, choć na swoim stołku czuje się pewniej. Uciekają rekruci. Liczebność armii [afgańskiej] wynosi ok. 142 000. To słabi żołnierze. Ale i nasze wewnętrzne sprawy sojusznicze dalekie są od doskonałości. Wróg załatwia wszystko umiejętnie, po mistrzowsku. Sytuacja się zaostrza.
W. Jaruzelski: Odnosząc się do sytuacji w kraju, zauważył, że jest ona nadzwyczaj ciężka. Dzisiaj odbyło się posiedzenie Sekretariatu Komitetu Centralnego [PZPR] oraz narada z I sekretarzami komitetów wojewódzkich. Obecnie częściej się z nimi spotykam w celu wymiany poglądów. Sytuacja jest niepokojąca. Następnie W. Jaruzelski podziękował za przybycie. Przyjechał Bajbakow, czekamy na Kriuczkowa. Potrzebujemy takiej pomocy. Ale zachorował Kiszczak , który jest nam bardzo potrzebny. Niedobrze się stało. On jest dobrze zorientowany w całym planie wprowadzenia stanu wojennego. Jego choroba jest nam stanowczo nie na rękę. Sytuacja w PRL jest Wam znana, dlatego nie będę jej oceniał. Nie będę też wypowiadał się na temat gospodarki, bo o tym wyczerpująco powiadomiłem Bajbakowa. Uległ znacznej poprawie stosunek do Partii i Rządu. Mamy ośrodki badania opinii publicznej. Oto jakie dane mogę przytoczyć: we wrześniu 1981 r. Rząd miał 30-procentowe poparcie, a „Solidarność” 70 proc.; obecnie Rząd ma 53 proc., a „Solidarność” 47 proc. Szala poparcia przechyla się na naszą korzyść. Zaktywizowaliśmy pracę w PZPR. Więcej pracujemy w terenie. Kierujemy tam przedstawicieli Komitetu Centralnego, rządu, Wojska Polskiego. Jadą tam z referatami, z wykładami. Kolejnym krokiem była propozycja utworzenia Frontu Porozumienia Narodowego . Przeciwnik zorientował się, że przegrywa i przeszedł do kontrataku. Podjął próbę dyskredytacji organizacji partyjnych w dużych zakładach pracy. Ale na razie członków partii nie ruszają. Boją się. Przeprowadzają referenda itd. Tym samym wywiera się presję na Partię. Partia jest bardzo słaba. 600–700 tysięcy członków [PZPR] należy do „Solidarności”. PZPR zgrzybiała. I to jest zrozumiałe. Jeden kryzys, drugi… Kierownictwo dopuszcza się defraudacji. Wśród ludności ma niski autorytet. Jeżeli przeanalizować nasze stosunki z „Solidarnością”, to przez całe półtora roku nie były one pomyślne. Oddziaływaliśmy na nią środkami politycznymi. Wyczerpaliśmy nasze możliwości, teraz potrzebna jest siła. W toku tych wszystkich wydarzeń na razie pozostało nietknięte Wojsko Polskie. Bardzo dobrze zaprezentowały się grupy oficerów w gminach, w zakładach pracy. 97 proc. działaczy partyjnych w terenie pozytywnie wypowiada się na ich temat. 20 grudnia trzeba będzie zwalniać do rezerwy żołnierzy, którym przedłużono służbę w wojsku o dwa miesiące. Postanowiono ich w tym celu wykorzystać. Zaczęliśmy włączać do działań MSW i organy bezpieczeństwa. Pozytywną rolę odegrała akcja przeprowadzona w szkole pożarniczej. Mamy jednak nadal wiele trudności. Najważniejsze, to nie zdradzić naszych zamiarów. Staramy się nie wciągać w to osób cywilnych, chociaż zlecamy im poszczególne zadania w ogólnym planie działań. Czasu pozostało mało, ale przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego realizowane są zgodnie z planem. Na razie rozwiązujemy kwestie organizacyjne .
Sprawa najważniejsza to zaaresztowanie 6000 przeciwników. Wszystkich ich zapewne nie uda się złapać. Oni już zaczynają się chować w zakładach pracy. Tego się obawiam. Uderzenie w puste miejsce jest gorsze niż jego brak. Byłoby to dla nas brzemienne w skutki. Jeśli zdecydujemy się na taki krok, zrobimy to w nocy z piątku na sobotę (11/12 grudnia) lub z soboty na niedzielę (12/13 grudnia). Następnie będzie moje wystąpienie w radiu i telewizji. W terenie praktycznie nie ma się na kim oprzeć, nie mamy kontaktów. Staramy się zachować to w tajemnicy. Szczególne znacznie ma dla nas utrzymanie radia i telewizji. Pod Warszawą trzymamy pięć kompanii w celu ich obrony. „Solidarność” może je uszkodzić. Ale mamy co nieco w rezerwie.
Następnie W. Jaruzelski powiedział o podjęciu działań mających na celu wzmocnienie ochrony magazynów żywnościowych, składów materiałów pędnych i smarów, obiektów rządowych i innych urzędów. Robotnicy w zakładach pracy mogą strajkować. Tam panoszy się „Solidarność”. Partia w zakładach sama nic nie będzie w stanie zrobić. Jednak strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady z wielomilionowym tłumem.
Wszystkie działania będziemy podejmować pod hasłem „Obrona Ojczyzny”. I w takiej sytuacji wojsko przejmie wszelkie uprawnienia. Jest to hasło polityczne. Może trzeba będzie powołać krajowy komitet wojskowo-rewolucyjny. Postanowiliśmy, że we wszystkich ministerstwach i urzędach z gminami włącznie będziemy mieć komisarzy wojskowych. Wszystko to już zostało przygotowane, powołani zostali komisarze. W dniu dzisiejszym komisarze rozjechali się do komitetów wojewódzkich [PZPR], a jutro, 10 grudnia, zaczną nawiązywać kontakty z miejscowymi władzami partyjnymi i państwowymi. Hasło „Obrona Ojczyzny” zostało przez nas wybrane po to, by na pierwszy plan nie wysuwać Partii, która nie cieszy się popularnością w narodzie. Myślę, że trzeba utworzyć nową partię, tak jak zrobiono to na przykład na Węgrzech. Obecnie około miliona członków PZPR należy do „Solidarności”. To niedobrze. Nowa partia powinna być partią marksistowsko-leninowską. Niech ona będzie mniejsza liczebnie (ok. 1 mln), ale lepsza kadrowo.
Odnosząc się do problemu izolacji ekstremistów z KPN i KSS-KOR, W. Jaruzelski zauważył, że byłoby dobrze, gdyby część „bandziorów” uciekła na Zachód. Szkoda, że nie mamy wspólnych granic z państwami kapitalistycznymi. Niechby uciekło kilka tysięcy, tak jak zezwolił na to Fidel [Castro], wtedy byłoby nam znacznie łatwiej.
W.G. Kulikow: Zapytał W. Jaruzelskiego, czy wojsko wejdzie do poszczególnych regionów. Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać „Tarczę-81”30. L.I. Breżniew mówił o udzieleniu Wam pomocy. Ale zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką kontrrewolucjonistów.
W. Jaruzelski: Zauważył, że na przykład Katowice liczą około 4 mln mieszkańców. To taka Finlandia, a wojska – jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej – nie ma. Dlatego bez pomocy nie damy rady. A w ogóle to trudno wyobrazić sobie całą sytuację. Jest zima. Zachód wprowadzi sankcje gospodarcze. Potrzebujemy pomocy gospodarczej. Rozumiem, że obecnie nikomu nie jest łatwo. Ale to nie byłoby drogie. Byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego.
W.G. Kulikow: Ponownie zauważył, że potrzebne są zdecydowane działania, przekonanie o zwycięstwie nad wrogiem klasowym. Bez tego nie wolno podejmować walki.
W. Jaruzelski: Zwrócił uwagę, że pojawił się jeszcze jeden negatywny czynnik: Kościół dołączył do „Solidarności”. Zaczęło się to jeszcze za Wyszyńskiego . Glemp wysłał listy do mnie, do Wałęsy i do posłów. Pisze w nich, że wprowadzenie stanu wyjątkowego „grozi tragedią”. Listy do Sejmu i Wałęsy oczywiście dotrą na Zachód. Jeśli Kościół ostatecznie dołączy do „Solidarności”, to będzie dla nas trudna sytuacja. Będę musiał jeszcze porozmawiać z Glempem. Wysłaliśmy też swojego przedstawiciela do Papieża. Jutro spotkam się ze świeckimi katolikami. To coś nowego w naszych stosunkach z Kościołem. I nie jest to dla nas sytuacja korzystna. Lecz mimo wszystko można powiedzieć, że zaczęliśmy odliczać czas, godzina za godziną. Naród boi się konfrontacji. Przypomina sobie poprzednie sytuacje. W naszej historii co 30 lat wybucha powstanie. Młodzież właśnie na to daje się nabrać. 14 grudnia przypada rocznica wydarzeń na Wybrzeżu . Tak więc mamy szereg niesprzyjających okoliczności. Posiedzenie Sejmu zamierzamy zwołać na 15–16 grudnia 7. W trakcie pracy Sejmu nie należy prowadzić podobnych akcji.
W.G. Kulikow: Zapytał, jak się zachowają chłopi.
W. Jaruzelski: Odpowiedział, że chłopi nie sprzedają swoich produktów. Pieniądze nie są im potrzebne, ponieważ nie mogą za nie niczego kupić – ani samochodu, ani butów. W sklepach nie ma niczego. Jeśli chodzi o studentów, to dziś lub jutro powinni zakończyć strajki. Targają nimi emocje i mogą bardzo zaszkodzić.
W.G. Kulikow: Czy to znaczy, że godzina wybiła, że podjęto decyzję o zaktywizowaniu działań. Tak zrozumiałem Waszą wypowiedź.
W. Jaruzelski: Na dziś jest to nasza wstępna decyzja. Sytuacja może ulec zmianie. Kontrrewolucja zatacza coraz szersze kręgi. Jakieś działania podejmie Kościół. I wtedy możemy znaleźć się w ciężkiej sytuacji.
W.G. Kulikow: No tak, ale bez zdecydowanych działań nie należy liczyć na rozbicie opozycji. Sytuacja może być raz lepsza, raz gorsza – tak zawsze było, jest i będzie. Należy odizolować „górę” i potraktować to jako zadanie pierwszoplanowe. Wasze kolejne działania będą wynikiem zaistniałej sytuacji.
W. Jaruzelski: „Solidarność” postanowiła zebrać się w Gdańsku 11–12 grudnia. Przeniesienie posiedzenia Sejmu wprowadziło ich w błąd. Jeżeli w tej sytuacji oni również przeniosą termin swojego zgromadzenia – będzie to nam na rękę. Będzie to bowiem oznaczało, że nie domyślają się, jakie mamy plany. Wczoraj odbyłem spotkanie z [Henrykiem] Jabłońskim. Rozmawialiśmy o dekrecie Rady Państwa dotyczącym wprowadzenia stanu wojennego. Obiecał zebrać niezbędną liczbę głosów. Powstaje pytanie, kiedy zwołać Radę Państwa, żeby nie rozgłaszać tajemnicy. Może zastosować wariant południowoamerykański? Ja jako premier ogłoszę stan wyjątkowy, a nie stan wojenny, pod pretekstem, że chcemy uniknąć konfrontacji, przelewu krwi. Naród lepiej to przyjmie. Nie wykluczamy takiego wariantu.
F. Siwicki: Zaproponował zwołać Radę Państwa, nocą podpisać dekret, a członków Rady zatrzymać do rana.
W.G. Kulikow: Podkreślił, że w takich sprawach najważniejsze – to nie stosować półśrodków. Akcja powinna mieć zdecydowany przebieg, z wykorzystaniem wszystkich sił.
W. Jaruzelski: Zauważył, iż najbardziej obawia się tego, że nie uda się nastraszyć „góry” „Solidarności”. Jeżeli ci na „górze” się rozproszą, sprawa poważnie się skomplikuje. Do zaaresztowania 6000 osób wybrano 80 000 osób. Iloma osobami może dysponować „Solidarność”, tego przewidzieć się nie da. Lecz „Solidarność” może zdecydować się odbić swoich ludzi.
W.G. Kulikow: Zapytał, co mówili sekretarze komitetów wojewódzkich na wczorajszym posiedzeniu.
W. Jaruzelski: Odpowiedział, że około 40 proc. stwierdziło, iż sprawy mają się nieźle, a 60 proc. Mówiło o stanie kryzysu. W terenie jest wiele formalizmu i buty, a pracą partyjną zajmują się młodzi, niedoświadczeni ludzie. Natomiast „Solidarność” działa nadzwyczaj sprawnie. My w ciągu 36 lat istnienia nie osiągnęliśmy tego, do czego oni doszli w ciągu półtora roku. U nich wszystko jest dopracowane, zaplanowane i przygotowywane od dłuższego czasu.
W.G. Kulikow: A zatem jesteście przygotowani do walki?
W. Jaruzelski: Tak, jak już wcześniej powiedziałem, wojskowym łatwiej jest podejmować decyzje. Mamy wiele trudności. Największą jest to, że nie do końca rozszyfrowaliśmy przeciwnika. Jeśli chodzi idzie o „Tarczę-81” – w żadnym wypadku nie wprowadzajcie Niemców!!! To by nam bardzo zaszkodziło. Naszym słabym miejscem jest to, że wiele osób zna nasze zamiary.
W.G. Kulikow: Zauważył, iż Bujak mówi, że oni będą wieszać komunistów. Czy to prawda?
W. Jaruzelski: W odpowiedzi na to stwierdził, że on (Bujak) nie jest aż tak głupi, żeby coś takiego mówić. On obwinia Partię i Rząd o cały ten bałagan. Wałęsa niedawno zadzwonił do ministra do spraw związków zawodowych . Zaczął się przypochlebiać; widocznie wyczuł nasze zamiary. Mamy nagranie tej rozmowy. [Powiedział:] „Gdybyśmy („Solidarność”) poszli drogą, o której pisał Prymas – dogadalibyśmy się i uniknęli konfrontacji”. W chwili obecnej należy liczyć na patriotyzm naszego narodu. Trzeba bić wroga. Naród powinien nas zrozumieć.
W.G. Kulikow: Nie można marnować czasu. 20 grudnia przejdą do rezerwy żołnierze. I wtedy będzie jeszcze gorzej.
F. Siwicki: O decyzji rozlokowania grupy głównodowodzącego [W.G. Kulikowa] w Sztabie Generalnym [Wojska Polskiego]. Taki wariant jest do przyjęcia. Pozwoli lepiej koordynować działania. Trzeba zaktywizować Północną Grupę Wojsk [Sowieckich] w celu zabezpieczenia komunikacji.
W.G. Kulikow: Owszem, ale najpierw należy wykorzystać własne możliwości. Dopiero potem będziemy mogli porozmawiać o „Tarczy-81”. Czy składając meldunek Leonidowi Iljiczowi [Breżniewowi], możemy powiedzieć, że podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu?
W. Jaruzelski: Tak, pod warunkiem że udzielicie nam pomocy. Kończąc, podziękował za rozmowę. Przekazał pozdrowienia i najlepsze życzenia L.I. Breżniewowi oraz wszystkim członkom Biura Politycznego.
PS. W. Jaruzelski wyglądał na bardzo zatroskanego. Widocznie ma jeszcze wiele nierozwiązanych problemów. Denerwował się. Był niekonsekwentny w rozumowaniu. Wcześniej jakoś tego nie zauważyłem.

Tłumaczenie z rosyjskiego: Edward Szędzielorz.
Oryginał dokumentu stanowi własność Apple Film Production i pochodzi ze zbioru zgromadzonego
na potrzeby filmu Gry wojenne.


Źródło:
Antoni Dudek – „Bez pomocy nie damy rady”

Biuletyn IPN 12/2009

http://ipn.gov.pl/download.php?s=1&id=20673
http://cogito.salon24.pl/...m-musieli-pomoc
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 08:57    [Cytuj]

To te łże "elyty", które dopuściliśmy do władzy, po 1989 roku, prowokując rozruchy i destabilizację Polski, doprowadziły, do stanu wojennego. Że to Generał miał rację, udowodnili "rządziciele" rozgrabiając nasz wspólny dorobek. Pokazali też, że nie dopuszczą do krytyki ich rządów! Przykład, jak potraktowali stoczniowców demonstrujących w obronie "kolebki" Solidarności - stoczni w Gdańsku!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 09:05    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
To te łże "elyty", które dopuściliśmy do władzy, po 1989 roku, prowokując rozruchy i destabilizację Polski, doprowadziły, do stanu wojennego. Że to Generał miał rację, udowodnili "rządziciele" rozgrabiając nasz wspólny dorobek. Pokazali też, że nie dopuszczą do krytyki ich rządów! Przykład, jak potraktowali stoczniowców demonstrujących w obronie "kolebki" Solidarności - stoczni w Gdańsku!


Panie AD Seniorze, weź Pan nie żartuj sobie ! Pytam, a czym były ZOMO i ORMO, UB i SB ??
Kto zabijał górników w kopalni Wujek ? Łże-elity ???
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 09:27    [Cytuj]

O, dzisiaj już mnie Pan nie obraża, że mam inne poglądy? Pan uważa Generała za zdrajcę a ja za bohatera. Nie wiem czy Pan oglądał wyniki ankiety na stronie e-Wprost, już przeszło 20 % uznało Generała za BOHATERA, tak wiem przeszło 60% za zdrajcę, ale jestem przekonany, że nachalna propaganda, oczerniająca Generała, otwiera Polakom oczy na postępki łże "elyt".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 09:52    [Cytuj]

Panie AD Seniorze, a pamięta Pan co swego czasu powiedział niejaki Michnik ?
Może przypomnę. Oto jego słowa : "Odp...cie się od generała" :mrgreen:
Co Pan na to, Panie AD Seniorze ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 10:01    [Cytuj]

Krótko i zwięźle o rzeczywistych motywach wprowadzenia stanu wojennego :-D

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 11:05    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Panie AD Seniorze, a pamięta Pan co swego czasu powiedział niejaki Michnik ?
Może przypomnę. Oto jego słowa : "Odp...cie się od generała" :mrgreen:
Co Pan na to, Panie AD Seniorze ?


To, że z niektórymi kanaliami, na dane zagadnienie mamy taki sam pogląd nie zmienia mojego zdania o nich, podobnie jak z porządnymi osobami mogę mieć całkowite odmienne poglądy i oceny, w innych sprawach. Nie uznaję zacietrzewień i negowania poglądów innych osób, dlatego tylko, że uznaję je za kanalie. Natomiast, nie nazywam również osób, które mają inny pogląd niż ja, że są błaznami, jakiego to określenia użył Pan w stosunku do mojej osoby.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 11:20    [Cytuj]

Panie AD Seniorze. No jeżeli Pana zdanie na temat Jaruzelskiego nie różni się od zdania tej kanalii (jak Pan nazywa Michnika), to ja już nic nie rozumiem :-/

P.S. A gdzie ja nazwałem Pana "błaznem" ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 11:28    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
To te łże "elyty", które dopuściliśmy do władzy, po 1989 roku, prowokując rozruchy i destabilizację Polski, doprowadziły, do stanu wojennego. Że to Generał miał rację, udowodnili "rządziciele" rozgrabiając nasz wspólny dorobek. Pokazali też, że nie dopuszczą do krytyki ich rządów! Przykład, jak potraktowali stoczniowców demonstrujących w obronie "kolebki" Solidarności - stoczni w Gdańsku!

stoczniowcy, pielęgniarki,chłopi lepperowcy,Łyżwiński.Jak o Polsce w której obecnie 100% władzy ma Solidarność( prezydent, premier, obaj marszałkowie i zastępcy, rząd większościowa koalicja i silna opozycja w sejmie i senacie wywodząca się z Solidarności. Panowie, o czym wy mówicie, przecież Solidarność wygrała i wprowadziła to czego chciała.
Mamy nową lepszą Polskę( judeopolonię)
oto co znajduje się na stronie PPN

http://www.polskapartianarodowa.org/

TERROR ŻYDOWSKI W POLSCE

to nie opinia oszołomów,
jak głoszą wyznawcy politycznej poprawności.
Od 17 grudnia w kilku naszych gazetach rozpoczynamy publikację dokumentów, które zbieraliśmy wiele miesięcy. Wynika z nich, że powstało kilka zorganizowanych grup przestępczych, także na najwyższych szczeblach władzy, które z premedytacją łamią Konstytucję RP, konwencje międzynarodowe podpisane i ratyfikowane przez Polskę, oraz wiele artykułów Kodeksu karnego i ustaw.
Musimy stanąć do obrony podstawowych PRAW CZŁOWIEKA W POLSCE i mówiąc wulgarnie roz.......ić metodami zgodnymi z prawem powstający na naszych oczach
nowy totalitarny system. Póki jest jeszcze na to czas.

ROZPOCZYNA SIĘ WALKA NA ŚMIERĆ I ŻYCIE!!!
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 11:44    [Cytuj]

Endek, pisząc Solidarność to, Solidarność tamto, wprowadzasz ludzi w błąd. Należy wyjaśniać że Solidarność została przejęta przez agenturę SB, która wprowadzając do władz ludzi z KOR przejęła tam całkowitą kontrolę, i posługując się tą nazwą, czy używając tej nazwy, sprawiła, że wykoślawiła nazwę Solidarność, tworząc z niej jakąś perfidną zgraję, która doprowadziła Polskę do ruiny. Przecież Solidarność to również te oszukane miliony, które nie mają nic wspólnego z grabieżą i wyprzedażą Polski. Czynisz w ten sposób wielką krzywdę tym milionom, i zrównujesz ich z tymi kanaliami, które podszywając się pod Solidarność, doprowadziły do zmowy z komuchami przy OŚ zawłaszczając Polską, i doprowadzając Polskę do ubogiego kraju, pozbawionego majątku, który został niemal w całości przekazany obcym, głównie Niemcom i żydom.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 12:36    [Cytuj]

No widzi Pan Coltrane, jak to nie ma ludzi o dwu jednakowych poglądach? Oczywiście zgadzam się z Pana wpisem, choć często w innych sprawach, mam poglądy zgodne z Panem Endekiem, w ocenie Solidarności , w/g mojej oceny, nie ma racji.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 14:10    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
No widzi Pan Coltrane, jak to nie ma ludzi o dwu jednakowych poglądach? Oczywiście zgadzam się z Pana wpisem, choć często w innych sprawach, mam poglądy zgodne z Panem Endekiem, w ocenie Solidarności , w/g mojej oceny, nie ma racji.


Już pisałem, że poglądy to nie wszystko. Najważniejsza jest prawda. A prawda na temat Jaruzelskiego dla większości jest jedna. Ten Ślepowron chciał na naród polski nasłać wojska sowieckie. I jak Pan myśli, czy ktoś kto działa przeciwko własnemu narodowi może być nazwany bohaterem ? To chyba jakieś nieporozumienie. I jeśli ktoś twierdzi że ma taki pogląd iż uważa Jaruzelskiego za patriotę, to znaczy że zgadza się z tym co ten człowiek zrobił dla nas Polaków. No to co z tymi którzy ponieśli śmierć w czasie stanu wojennego ? Czy to było słuszne i usprawiedliwione ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 15:56    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
adsenior napisał/a:
No widzi Pan Coltrane, jak to nie ma ludzi o dwu jednakowych poglądach? Oczywiście zgadzam się z Pana wpisem, choć często w innych sprawach, mam poglądy zgodne z Panem Endekiem, w ocenie Solidarności , w/g mojej oceny, nie ma racji.


Już pisałem, że poglądy to nie wszystko. Najważniejsza jest prawda. A prawda na temat Jaruzelskiego dla większości jest jedna. Ten Ślepowron chciał na naród polski nasłać wojska sowieckie. I jak Pan myśli, czy ktoś kto działa przeciwko własnemu narodowi może być nazwany bohaterem ? To chyba jakieś nieporozumienie. I jeśli ktoś twierdzi że ma taki pogląd iż uważa Jaruzelskiego za patriotę, to znaczy że zgadza się z tym co ten człowiek zrobił dla nas Polaków. No to co z tymi którzy ponieśli śmierć w czasie stanu wojennego ? Czy to było słuszne i usprawiedliwione ?


Jest to prawda w/g Pana, ja natomiast uznaję za prawdę to, że uratował Generał Polskę.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17446
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 16:09    [Cytuj]

adsenior napisał/a:

Jest to prawda w/g Pana, ja natomiast uznaję za prawdę to, że uratował Generał Polskę.


Panie AD Seniorze - bez komentarza.

Poniżej wklejam tekst autorstwa prof. Paczkowskiego, który znalazłem w internecie, a który dedykuję Panu AD Seniorowi :

Pisał prof. Paczkowski o tym jak łamano kręgosłup społeczeństwu:
“Wojna psychologiczna ze społeczeństwem
»Przeciwnik został pokonany na pierwszej, najsilniejszej pozycji oporu – zapisano językiem prawdziwie wojennych komunikatów w protokole posiedzenia WRON – i w najbliższych tygodniach musi zostać sparaliżowany również na kolejnych pozycjach«. Na strajkujących i demonstrujących, a w istocie na wszystkich, runęła potęga, która po prostu zgniotła nie tylko »najsilniejszą pozycję oporu«, czyli strajki w wielkich zakładach pracy, ale także uniemożliwiła wszelkie próby otwartego przeciwstawiania się.
Takie zresztą było założenie, gdyż bez lawiny wojsk i sił MO trudno byłoby wywołać, a potem przez wystarczająco długi czas utrzymać szok oraz stan »grozy i powagi«. Dysproporcja sił była tak wielka, iż oddziały WRON – bo tak chyba należy nazwać jednostki, które weszły do akcji – »zarzuciły czapkami« »Solidarność«. Niestety, nie były to kaszkiety ani nawet plastikowe kaski, ale tarcze, stalowe hełmy, pałki. Nawet pociski. A ponadto chmury gazów łzawiących, ryk czołgowych silników, krążące tuż nad głowami strajkujących helikoptery, potężne głośniki emitujące ogłuszający hałas – jednym słowem najnowsze zdobycze technik wojny psychologicznej. Dodajmy – czołgi lub skoty na skrzyżowaniach ulic wielu miast, patrole wojskowe w pełnym uzbrojeniu czy choćby osławione koksowniki, przy których gromadzili się żołnierze.
Wielu za symboliczne uważa zdjęcie, które ukazało się wówczas na okładce »Newsweeka«: czołg na zaśnieżonej ulicy, w tle gmach kina Moskwa (dziś: Silver Screen), na którym rozpięty był ogromny plakat (dziś: billboard) filmu Francisa Coppoli »Czas apokalipsy«”.
(Andrzej Paczkowski, “Wygrana bitwa przegranej wojny”, „Rzeczpospolita” 13.12.01 Nr 291)

Jaruzelski po 13 grudnia wypowiedział z całą mocą wojnę własnemu narodowi i uruchomił całą machinę wojskowych specjalistów, którzy mieli działać destrukcyjnie na psychikę wroga. Tę wojnę wojskowi i cywilni specjaliści od propagandy prowadzili przez wiele lat po 13 grudnia. Naród jako wróg – ot, takie coś mogło istnieć tylko w realnym socjalizmie, a jeszcze na okrasę tak wszystko przekręcić by naród-wróg uwierzył, że to dla jego dobra. Świetnych techników od socjotechniki miała władza. A i kiepskich liderów miała “S”, którzy tak łatwo się ośmieszyli po 1989 r. Wyszła małość, kompleksy, arogancja i zawiści. Jeszcze łatwiej było więc można obrzydzać ludziom “S” a Jaruzelskiego zachwalać jako zbawcę. Można go cenić za to jak wyprowadził Polskę ku demokracji, ale nie rozgrzesza go to z win za lata wcześniejsze.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5803
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 16:31    [Cytuj]

Proszę Pana, ja nie będę , wzorem Pana posiłkował się opiniami innych osób, choćby najbardziej utytułowanymi, powiem więcej mam dziwną awersję, do wszelkiej maści autorytetów z tytułami "profesur", szerzej do wszystkich akademików. Wszak środowisko to jest znane z tego, że jak dla jednego coś jest białe, to dla drugiego to samo jest czarne. Najlepiej widać to w orzeczeniach TK, gdzie dla jednych jest zgodne a dla drugich niezgodne z konstytucją.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,094 sekundy. Zapytań do SQL: 8