ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Popularyzacja nauki, wykład 3

Nauce pozostało do zbadania:
mniej niż 10% całej możliwej do uzyskania wiedzy
25%
 25%  [ 2 ]
od 10% do 50% całej możliwej do uzyskania wiedzy
12%
 12%  [ 1 ]
od 50% do 75% całej możliwej do uzyskania wiedzy
12%
 12%  [ 1 ]
od 75% do 95% całej możliwej do uzyskania wiedzy
0%
 0%  [ 0 ]
więcej niż 95% całej możliwej do uzyskania wiedzy
37%
 37%  [ 3 ]
nie mam zdania
12%
 12%  [ 1 ]
Głosowań: 8
Wszystkich Głosów: 8

Autor Wiadomość
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 2 Grudzień 2010, 20:30    [Cytuj]

Witam!
Przedstawiłem kilka przykładów w których nie stosuje się prawo Moore'a a ty na jednym przykładzie chcesz wykazać że zależność ta jest powszechnie słuszna. Czy jeszcze tego nie pojmujesz.
Słuchaj chłopczyku tu na forum nikt nie neguje ani potrzeby ani możliwości postępu technicznego. Samym pokrzykiwaniem o prawie Moore'a postęp sam się nie zrobi. Wiec zamiast pisać bzdury i weź się do prac wdrożeniowych, bo jako krzykacz tylko będziesz żerował na pracy innych nad rozwojem postępu technicznego.
A.g.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 2 Grudzień 2010, 20:37    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Słuchaj chłopczyku tu na forum nikt nie neguje ani potrzeby ani możliwości postępu technicznego. Samym pokrzykiwaniem o prawie Moore'a postęp sam się nie zrobi. Wiec zamiast pisać bzdury i weź się do prac wdrożeniowych, bo jako krzykacz tylko będziesz żerował na pracy innych nad rozwojem postępu technicznego.
Czy to jakaś "kulturalna inaczej" nowoczesna metoda zachęcania? Jak mawiają matematycy: "Nie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria". Myślę, że fizycy teoretyczni zdziałali na polu wdrożeń w ciągu ostatnich 10 lat więcej, niż budowlańcy przez ostatnie stulecie i to bez obrażania budowlańców.

Andrzej Gdula napisał/a:
Przedstawiłem kilka przykładów w których nie stosuje się prawo Moore'a
Rozszerzone prawo Moora (czyli ta wersja, która wychodzi poza elektronikę) jest słuszne w dziedzinach "naukopochodnych" i w zakresie większych skal czasowych. Wskazanie na lokalne (z czasowego punktu widzenia) fluktuacje jest tak samo poprawne, jak "dowód" na rzecz rewolucji w "Kapitale" Marksa. Też wybrał mały przedział czasowy i wyciągnął wnioski z fluktuacji krótkoterminowych (dokonał fałszerstwa statystycznego). Pan czyni to samo.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Grudzień 2010, 12:07    [Cytuj]

Witam!
ANDRZEJ:Skoro obrażasz ludzi na tym forum pomawianiem, że są przeciwni postępowi technicznemu, to znaczy że nie wyrosłeś jeszcze z krótkich spodenek.
Poza tym każdy pracą użyteczna a nie gadaniem wnosi swój wkład do rozwoju postępu technicznego. Więc nie przypisuj sobie zasług innych.

ANDRZEJ;Wczoraj pisałeś;
SYLQ;Prawo to opisuje rzeczywistość a nie je tworzy.

ANDRZEJ;Dzisiaj piszesz co innego
SYLQ:Rozszerzone prawo Moora (czyli ta wersja, która wychodzi poza elektronikę) jest słuszne w dziedzinach "naukopochodnych" i w zakresie większych skal czasowych.
ANDRZEJ;Więc nie rób z ludzi wariata.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 3 Grudzień 2010, 16:41    [Cytuj]

W jaki sposób zacytowany fragment drugi jest sprzeczny z fragmentem pierwszym? Oczywiście w żaden, ale coś trzeba było napisać, prawda?
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Grudzień 2010, 18:45    [Cytuj]

Witam!
Szkoda czasu na dysputy z tobą, weź się chłopie do jakiejś konkretnej pożytecznej pracy.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 3 Grudzień 2010, 19:46    [Cytuj]

Prawda, że teoria boli, jak się jej w ogóle nie rozumie?
Wtedy człowiek się mota i przechodzi na "chłopcze". Czy zauważył Pan, że nigdzie prócz tego forum nie pozwala Pan sobie na poufałość? To znamienne.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Grudzień 2010, 23:10    [Cytuj]

Szacunek można okazywać człowiekowi, który dużo wiedząc zdaje sobie sprawę z tego jak jeszcze mało wie.
Natomiast trudno okazywać szacunek osobie, która wykazuje elementarne braki wiedzy natomiast zdaje się jej że posiadła wszystkie rozumy.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 08:57    [Cytuj]

Właśnie dlatego mam więcej szacunku dla nauki postulującej prawdziwość rozszerzonego prawa Moora, która głosi (zgodnie z sokratesowską maksymą "oida ouden eidos"), jak mało jeszcze wiemy, niż dla osoby, która postuluje, że nauka odkryła już ponad 90% całej wiedzy, jaka w ogóle jest dostępna. A pan z uporem godnym lepszej sprawy broni tego ostatniego stanowiska. Sprawa jest jasna. Czy wyraziłem się jasno?
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17479
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 10:59    [Cytuj]

Czytając wypowiedzi obu dyskutantów, odnoszę nieodparcie wrażenie, że to sylq1972 jest człowiekiem pełen pychy i zarozumiałości. Jego pewność siebie aż poraża. Jak można tak ślepo wierzyć nauce, która nie wiele kwestii nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi, a wypowiedzi różnych naukowców w tej samej kwestii tak bardzo się różnią, że zwykły Kowalski dosłownie gubi się w tym wszystkim. Dla sylq1972 rozum najwyraźniej jest tu że tak powiem takim bożkiem, i że tenże rozum (pełna wiedza) jest osiągalna dla nielicznych. Tych co nie mogą z różnych względów tej pełnej wiedzy osiągnąć, sylq1972 traktuje wręcz jak baranów (nie mówi tego bezpośrednio, ale to wynika z jego tekstów - bo zaraz mi zarzuca że kłamię, i każe wskazać miejsce, gdzie tak napisał :mrgreen: ).
Szanowny sylq1972, zwykły Kowalski może okazać się człowiekiem mądrzejszym od takiego pyszałkowatego pseudointeligenta, który wręcz popisuje się wiedzą. Mądrość jest o wiele cenniejszą cechą od inteligencji, bo mądrość pozwala żyć w prawdzie, a inteligencja często sprowadza takiego inteligenta do pychy, która go zaślepia, i nie potrafi on stanąć w prawdzie.
Co zresztą widać w Twoich wywodach. Dla człowieka wierzącego te wywody są jak trucizna, która sączy się do ich umysłów. A ta wiedza którą posiadasz, a którą tak się popisujesz, nie jest potrzebna do poznania pełnej prawdy. Bo pełnia Prawdy jest w Kościele, i to właśnie Kościół pokazuje drogę, którą człowiek ma iść.
Ja nie mówię że nie trzeba się interesować tymi zagadnienia, które zajmują Twój umysł, ale czynienie z nich bożka, i traktowanie z tego sposobu do osiągnięcia pełnej wiedzy i poznania pełnej prawdy - sprowadzi człowieka na manowce.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 11:18    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Ja nie mówię że nie trzeba się interesować tymi zagadnienia, które zajmują Twój umysł, ale czynienie z nich bożka, i traktowanie z tego sposobu do osiągnięcia pełnej wiedzy i poznania pełnej prawdy - sprowadzi człowieka na manowce.
Zauważyłem. Wielokrotnie popisał się Pan taką nieznajomością podstaw fizyki czy biologii, że tylko "bożki" się zostały, bo wiedzy nie starczyło.

Coltrane napisał/a:
Dla człowieka wierzącego te wywody są jak trucizna, która sączy się do ich umysłów.
Sądzę, że Panu akurat żadne "zatrucie" nie grozi.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17479
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 11:34    [Cytuj]

sylq1972 napisał/a:
Zauważyłem. Wielokrotnie popisał się Pan taką nieznajomością podstaw fizyki czy biologii, że tylko "bożki" się zostały, bo wiedzy nie starczyło.


A Pan nie rozumie nawet różnicy pomiędzy alkoholem metylowym a etylowym, a chce tu ludzi pouczać o różnicy pomiędzy chemią nieorganiczną a chemią organiczną. :-D
A bożki mi niepotrzebne. Do zbawienia wystarczy mi to co mówi P.Bóg. A jak Pan wie, to Boga trzeba bardziej słuchać, a nie ludzi. Człowiek potrafi człowieka sprowadzić na manowce.

sylq1972 napisał/a:
Coltrane napisał/a:
Dla człowieka wierzącego te wywody są jak trucizna, która sączy się do ich umysłów.
Sądzę, że Panu akurat żadne "zatrucie" nie grozi.


I chwała Bogu !
Szkoda tylko tych, co dają się nabierać na brednie pseudonauki.
Nauka jest tyko wtedy pożyteczna, gdy uczciwie dąży do poznania prawdy i otaczającej nas rzeczywistości. Wielu jest niestety pseudonaukowców, którzy posługują się kłamstwami dla poparcia swej tezy.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 15:03    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Wielu jest niestety pseudonaukowców, którzy posługują się kłamstwami dla poparcia swej tezy.
Zgadzam się z Panem. Jednym z lepszych przykładów takiego pseudonaukowca jest pan Andrzej Gdula, który przy okazji swojego długiego opracowania popełnił dwa oszustwa naukowe:
1. Zastosował z premedytacją niewłaściwą metodologicznie metodę badawczą (tu: technikę obliczeniową) tak, aby dopasować uzyskane dzięki niej wyniki do założonych wcześniej wniosków pasujących do prywatnych osądów.
2. Publikuje swoją pracę jako posiadającą wartość naukową nie przedstawiając jej do jakiejkolwiek wiarygodnej weryfikacji jednocześnie nie informując odbiorców, że ta praca takiej weryfikacji nie posiada. Jednocześnie wszystkie komentarze opatruje poziomem pewności badawczej takiej, jakby praca ta posiadała taką weryfikację. Dokonuje z niej cytowań oraz prowadzi odczyty publiczne powołując się na to opracowanie na identycznych zasadach, jak czyni się to z danymi zweryfikowanymi. A wystarczy dodać na końcu adnotację: "Opracowanie w trakcie pisania, jeszcze nie zweryfikowane merytorycznie" i zarzut oszustwa znika.

W obu przypadkach mamy do czynienia z ewidentnymi oszustwami naukowymi podlegającymi karom dyscyplinarnym zgodnie z regulaminami placówek badawczych. W przypadku udowodnienia obu jednocześnie grozi panu Andrzejowi przede wszystkim odebrania prawa do używania tytułów naukowych. Na swoje szczęście nie pochwalił się, jaką szkołę wyższą ukończył, bo można by było zgłosić wykrycie oszustwa naukowego. a zgłoszenie takie musi trafić do tej szkoły wyższej, która nadała tytuł.


Coltrane napisał/a:
A Pan nie rozumie nawet różnicy pomiędzy alkoholem metylowym a etylowym, a chce tu ludzi pouczać o różnicy pomiędzy chemią nieorganiczną a chemią organiczną.
Mamy tu do czynienia z odwróceniem uwagi przez pana Andrzeja od głównego sensu wypowiedzi. Napisałem, że istnieją twarde dowody, że takie związki jak alkohole, tłuszcze czy cukry (które są uznawane za należące do chemii organicznej) powstają również w dużych ilościach na gruncie zjawisk należących do chemii nieorganicznej. Co łamie wyznawaną przez pana Andrzeja zasadę nieprzekraczalności granicy pomiędzy organicznością a nieorganicznością, na której opiera część wywodów swojego opracowania. To wskazuje na błędność tych wywodów.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 15:14    [Cytuj]

SYLQ - Juniorze - Skoro chcesz zaistnieć tym forum i zdobyć szacunek,to ni wciskaj czytelnikom na siłę to co ich nie interesuje. Ale skoro wygląda na to, ze coś więcej wiesz na temat chelatów. Przypominam, że:

Chelat (związek chelatowy) – związek kompleksowy w którym cząsteczka organiczna, za pomocą najczęściej dwóch lub trzech grup organicznych łączy się z jonem centralnym, którym najczęściej jest dwu- lub trójwartościowy kation metalu (np. Fe+2).

Chelaty charakteryzują się wysoką trwałością termodynamiczną i kinetyczną co jest skutkiem utworzenia tak zwanego pierścienia chelatowego – cyklicznego fragmentu, którego jednym z elementów jest koordynujący atom metalu. Najtrwalsze związki tego typu posiadają pięcio- i sześcioczłonowe pierścienie chelatowe.

Związki chelatowe często stosowane są w rolnictwie. Mikroelementy potrzebne roślinom dzięki chelatom mogą bez problemu przenikać przez ich półprzepuszczalne błony.

To jak przygotujesz i poprowadzisz dyskusję o chelatach jako suplementach diety, to wiele osób ten temat zainteresuje. Wiem coś o tym z osobistych bardzo pozytywnych doświadczeń mojego starszego brata.

Przemyśl tę sprawę doktorze. A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 4 Grudzień 2010, 15:21    [Cytuj]

Rozumiem, że to miało być na temat, tylko wpadło w inny dział...
Albo to znowu odpowiedź retoryczna.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 6 Grudzień 2010, 15:56    [Cytuj]

Witam!
Niestety znana prawda jest taka, że:
Największym oszustem to jest ten, który żeby odwrócić od siebie uwagę, nie przedstawiają innym zarzuty merytoryczne, demagogicznie sloganowo zarzuca drugiej osobie oszustwo. I to jest metoda pana sylq.
A ponieważ Pan sylq1972 niestety nie potrafi ani zrozumieć metody, ani też przedstawić jego zdaniem lepszą metodę w przykładach obliczeniowych zamieszczonych w mojej pracy. A przecież są to po prostu zwykłe proste zadania tekstowe z algebry na poziomie szkoły średniej.
Więc jeśli już tak prostych zadań pan sylq nie potrafi sam rozwiązać to trudno się dziwić, że taki oszust żeby ukryć swoją totalną ignorancję merytoryczną nazywa innych oszustami dla lepszego własnego samopoczucia.
A moja powyższa propozycja wynika stąd, ze skoro pan sylq zajmuje się podobnymi zagadnieniami. To niech pan wreszcie pokaże coś sensownego, a nie bez przerwy obrzuca błotem innych po to żeby siebie tą metoda obrzucania innych błotem sztucznie wywyższać.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,071 sekundy. Zapytań do SQL: 10