ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Popularyzacja nauki, wykład 4
Autor Wiadomość
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 22 Luty 2010, 18:27   Popularyzacja nauki, wykład 4 [Cytuj]

Wstęp: "nic tak się szybko nie starzeje jak nowoczesność" - to motto jest aż nazbyt aktualne właśnie dziś, w dobie szybkiego i wciąż przyspieszającego postępu. Czy w świetle powyższych faktów używanie słowa "niemożliwe" jest jeszcze sensowne? Co to znaczy, że coś jest niemożliwe?

Zawsze powtarzam, że większość tego, co było niemożliwe jeszcze 40 lat temu dziś jest oczywistością. Jakże znamienne są słowa Isaaca Asimova: "Każda dostatecznie wysoko rozwinięta technologia jest nierozróżnialna od magii". Nasza cywilizacja już posiada takie "magiczne" technologie. Wystarczy sobie wyobrazić reakcję człowieka sprzed stu lat na widok telefonu komórkowego albo matematyka sprzed dwustu na widok komputera. Jest zresztą wiele jeszcze bardziej odbiegających od wyobrażeń naszych przodków elementów naszej rzeczywistości, które w zasadzie traktujemy jako oczywistość i wzbudzałyby sensację ileś tam "set" a nawet "dziesiąt" lat wstecz.
Stale stoi mi przed oczami rycina z początku XX wieku lub końca wieku XIX przedstawiająca wizję miasta końca wieku XX. Maksymalnie 4-piętrowe domy, trochę bryczek, dwa tramwaje, kilka welocypedów, mały tłumek pieszych, jakieś sterowce w powietrzu. Śmiejemy się z tego widoczka z politowaniem a jednocześnie snujemy wyobrażenia przyszłości za 50 czy 100 lat. Nasze wyobrażenia tamtej przyszłości najpewniej będą jeszcze śmieszniejsze za owe 50 czy 100 lat.

Ale wróćmy do sedna tematu. Problemem niemożliwości zajął się wielki popularyzator nauko, prof. Michio Kaku w swojej książce "Fizyka rzeczy niemożliwych".
Jest to jedna z ciekawszych pozycji wydawniczych ostatnich kilkunastu lat. Chciałbym się jednak tu zająć nie szczegółami tej pracy a pewnymi ogólnymi wątkami.
Kaku podzielił rzeczy dziś niemożliwe do stworzenia na 3 grupy:
1 grupa to rzeczy niemożliwe jedynie z powodu braku odpowiednich technologii, ale całkowicie zgodne ze znanymi nam prawami fizyki - tu siedzi np. teleportacja.
2 grupa to rozwiązania na granicy naszego rozumienia świata fizycznego, nie są znane prawa je opisujące, ale żadne znane prawo fizyki nie ogranicza i nie wyklucza takich rozwiązań - tu siedzi np. podróż w czasie.
3 grupa to rozwiązania sprzeczne ze znanymi nam prawami fizyki, ta grupa jest najmniejsza - tu wliczamy perpetuum mobile i jeszcze tylko jedną rzecz, ale to dla ciekawych.

Tak więc, jeśli następnym razem przyjdzie komuś do głowy stwierdzenie, że coś jest niemożliwe, niech uruchomi wyobraźnię, ale nakarmioną rzetelną wiedzą, a zobaczy wiele ciekawych rzeczy.
Moim ulubionym przykładem elementu, który dałoby się zaliczyć do grupy pierwszej jest tzw. sfera Dysona. Kaku o niej nie wspomina, to konstrukcja ciekawa raczej dla fizyków z zacięciem astronomicznym niż dla przeciętnego "zjadacza chleba". Sfera owa to rodzaj totalnej baterii słonecznej otaczającej całą gwiazdę i pobierającej całą wypromieniowywaną przez tę gwiazdę energię.
Niemożliwe? Teraz tak! Dziś nie! Ale całkowicie zgodne z wszelkimi prawami fizyki i możliwe do wymodelowania i analizy logicznej. Nikt jednak nie da gwarancji, że kiedyś taka konstrukcja nie powstanie, wręcz przeciwnie - prawdopodobieństwo jej powstania rośnie wraz ze wzrostem poziomu technologicznego - patrz wykład poprzedni i skala Kardaszewa.

Jak widać nauka nie musi być nudna i szara.
Myślenie boli tylko tych, którzy nie myślą.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Gienek
Rozmówca

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12 Maj 2010, 15:16   Re: Popularyzacja nauki, wykład 4 [Cytuj]

Witam
Na początku chciałbym pogratulować ciekawych wypowiedzi. Pańskie posty czyta się bardzo przyjemnie.

sylq1972 napisał/a:

2 grupa to rozwiązania na granicy naszego rozumienia świata fizycznego, nie są znane prawa je opisujące, ale żadne znane prawo fizyki nie ogranicza i nie wyklucza takich rozwiązań - tu siedzi np. podróż w czasie.


Mam pytanie odnośnie tajemniczych "podróży w czasie". Jestem w stanie wyobrazić sobie "podróż" w przyszłość, głównie w oparciu o teorię względności i zjawisko dylatacji czasu. W jaki jednak sposób moglibyśmy cofnąć w czasie?. Czy nie należałoby tego zakwalifikować do 3 grupy?.

PS. Moja wiedza jest nikła, dlatego pytam. Proszę wybaczyć mi wszelkie nieścisłości i błędy.
_________________
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 13 Maj 2010, 05:21    [Cytuj]

Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, ale z góry proszę o wyrozumiałość.
Problem jest zawiły i będę go z konieczności objaśniał z podziałem na monotematyczne fragmenty.

Należy zacząć od dwóch wyjaśnień:
- należy rozróżnić przewidywanie przyszłości od przenoszenia się materialnie w czasie, wiem, że to niekonwencjonalne podejście do tematu, ale to wymóg praw fizyki,
- należy przyjąć, że znane nam prawa fizyki przewidują kilka wariantów przenoszenia się materii w czasie, ale każdy zawiera jakieś kwestie niejasne, które nie są jak do tej pory jednoznacznie wyjaśnione na gruncie teoretycznym.

Pierwszy sposób ewentualnego "time-shift" to wykorzystywanie tuneli czasoprzestrzennych. Jak wie każda osoba zaznajomiona pobieżnie z ogólną teorią względności czas, przestrzeń i grawitacja są ze sobą ściśle i nierozerwalnie związane. Skoro można stworzyć tunel, zwany tunelem Bossego-Einsteina, łączący dwa miejsca w przestrzeni, to można i tak stworzyć ten tunel, aby łączył nie przestrzeń a czas w 2 miejscach. Przepraszam za taki skrót, ale dokładne wyjaśnienie, to kilkaset wzorów i opisów na wiele stron, w których ja sam bym się pogubił.

Druga metoda wynika z równań Kurta Godela z założeniem, że cały wszechświat prócz wzrostu posiada moment obrotowy. Ten postulat nie został jak dotąd potwierdzony, co w przypadku równań Godela daje błąd na poziomie załamania historii spowodowanego samorzutnym przenoszeniem się wszystkiego w przeszłość i w przyszłość. Jeżeli te równania są słuszne oznacza to, że czeka nas odkrycie na miarę nieznanych struktur w przestrzeni.

Trzeci wariant pochodzi bezpośrednio z teorii strun, której współtwórcą jest wspomniany tu Michio Kaku. Rozwiązanie proponuje Richard Gott. Teria tego rozwiązania bazuje na przechodzeniu obiektu materialnego w bliskości dwóch zderzających się strun grawitacyjnych.


Każdy z tych przykładów posiada z naszego punktu widzenia kilka felerów:
- niejasności w obrębie rozwiązań teoretycznych lub nieznajomość przez nas pewnych teoretycznych zagadnień lub ewentualnych ograniczeń, o których jeszcze nie wie fizyka teoretyczna,
- wymóg, w przypadku zezwolenia teoretycznego, budowy wielkich urządzeń i zużycia na "skok" olbrzymich ilości energii, nawet większych niż cały zapas energetyczny dużej gwiazdy.

Należy jeszcze rozróżnić pomiędzy podróżą w czasie a dylatacją czasu. Z tym drugim zjawiskiem mamy do czynienia na co dzień, ze wzorów korekcyjnych na dylatację grawitacyjną korzystają systemy GPS. Ich rozdzielczość wynosi ok. 3m a bez korekcji na dylatację czasu spowodowaną słabszym oddziaływanie grawitacyjnym na orbicie okołoziemskiej wynosiłaby ok. 2km - dalej od centrum studni grawitacyjnej czas płynie wolniej.

P.S. Jest mi bardzo miło, że ktokolwiek jednak zainteresował się nauką popularną. Po braku jakichkolwiek pytań czy komentarzy zaczynałem sądzić, że ludzie lubiący myśleć już wymarli.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2010, 08:44    [Cytuj]

sylq1972 napisał/a:

P.S. Jest mi bardzo miło, że ktokolwiek jednak zainteresował się nauką popularną. Po braku jakichkolwiek pytań czy komentarzy zaczynałem sądzić, że ludzie lubiący myśleć już wymarli.


To co tu opisujesz, to zjawiska paranormalne. Człowiek wierzący nie powinien tym się interesować. No chyba że patrzy na to od strony zagrożeń czyhających codziennie na człowieka.

Ludzie myślący nie będą tymi bzdurami się zajmować. A taki Gienek to chętnie poczyta.
Masz więc adeptów tej przewrotnej nauki. nam nic do tego.
Ciesz się że pozwalamy ci o tych bzdurach pisać.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2010, 08:46    [Cytuj]

P.S. Wygląda na to że nie masz większych problemów, niż przemieszczanie się w czasie.

A na temat przewidywania przyszłości to Ty mi tu nie mów.
Jak mówi Pismo Święte : "Nie znacie dnia, ani godziny". A Ty mi tu o przewidywaniu przyszłości chcesz pouczać.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Gienek
Rozmówca

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 14:01    [Cytuj]

sylq1972 napisał/a:

Należy jeszcze rozróżnić pomiędzy podróżą w czasie a dylatacją czasu. Z tym drugim zjawiskiem mamy do czynienia na co dzień, ze wzorów korekcyjnych na dylatację grawitacyjną korzystają systemy GPS. Ich rozdzielczość wynosi ok. 3m a bez korekcji na dylatację czasu spowodowaną słabszym oddziaływanie grawitacyjnym na orbicie okołoziemskiej wynosiłaby ok. 2km - dalej od centrum studni grawitacyjnej czas płynie wolniej.


Jestem tego świadom, dlatego słowo "podróż" umieściłem w cudzysłowie. Nie byłem w stanie wyobrazić sobie tego w inny sposób, więc posłużyłem się tu znanym zjawiskiem, którego działanie chciałem spotęgować poprzez zbliżenie się do obiektu o olbrzymiej masie. Nie byłaby to podróż w czasie w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Czekam z niecierpliwością na dalszą część. Pozwoli pan, że najpierw przeanalizuję wszystko i zapoznam się z podstawami, by móc zrozumieć problem.

PS. Panie Coltrane dzięki "idiotom", którzy zajmują się tymi bzdurami, może pan słuchać radia, oglądać telewizję, surfować po sieci, dojeżdżać do pracy samochodem, rozmawiać przez telefon czy chociażby wypowiadać się na tym forum ;-) . Trochę więcej pokory i samokrytycyzmu.
_________________
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2010, 14:08    [Cytuj]

Gienek napisał/a:

PS. Panie Coltrane dzięki "idiotom", którzy zajmują się tymi bzdurami, może pan słuchać radia, oglądać telewizję, surfować po sieci, dojeżdżać do pracy samochodem, rozmawiać przez telefon czy chociażby wypowiadać się na tym forum ;-) . Trochę więcej pokory i samokrytycyzmu.


Taa, mogę nawet w czasie się przemieszczać :lol:
Dzięki profesorowi sylq19721 niedługo posiądę tę umiejętność. :mrgreen:
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Gienek
Rozmówca

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 14:41    [Cytuj]

Prezentuje pan strasznie samolubne podejście do sprawy. Nasz przodkowie nie mieli dostępu do internetu, telewizji czy radia. Część technologii stoi poza naszym zasięgiem, lecz co przyniesie jutro?. Być może nasze dzieci będą spędzały wakacje na Marsie, Księżycu lub poza naszym Układem. Będzie to zasługą ludzi, którzy zajmują się tymi, jak pan to określił, "bzdurami". ;-)
_________________
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2010, 14:58    [Cytuj]

Gienek napisał/a:
Być może nasze dzieci będą spędzały wakacje na Marsie, Księżycu lub poza naszym Układem. Będzie to zasługą ludzi, którzy zajmują się tymi, jak pan to określił, "bzdurami". ;-)


Nie bądź fantastą. :mrgreen:
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Gienek
Rozmówca

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 15:07    [Cytuj]

Niech pan to powie braciom Wright, którzy fantazjowali na temat lotnictwa.... a nie stój... lotnictwo to fakt :-/
W takim bądź razi proszę się zwrócić do Henry'ego Forda, który bujał w obłokach tworząc samochód dla mas... kurcze znowu pudło.. samochód jest dobrem powszechnie dostępnym :-/ .
To może do firmy RAND Corporation, która opracowywała nowe metody komunikacji znane dzisiaj pod hasłem "internet".
Polecam panu uważne przeczytanie pierwszego postu ;-) .
"Nie ma rzeczy, spraw czy zjawisk niemożliwych; są tylko - jeszcze niemożliwe"
_________________
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17751
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2010, 15:17    [Cytuj]

Nie zrozumieliśmy się. To może spróbuję wyjaśnić.

Zapewne nie wiesz (bo skąd masz wiedzieć ?), że są zjawiska paranormalne, które nie są niczym innym jak ingerencją pewnych sił, niewidocznych gołym okiem.
To co tu wkleił sylq1972, jest powiązane z parapsychologią. A jak czytamy chociażby na Wikipedii, cytuję :

Parapsychologia (składa się z greckiego przedrostka: para - obok; i słowa: psychologia - nauka o zjawiskach psychicznych) jest dziedziną badającą rzekome zjawiska mechaniczne lub psychiczne, wywołane przez siły, zdające się posiadać charakter inteligentny lub przez nieznane moce utajone w umyśle ludzkim.

Parapsychologia dzieli się na 4 działy:

1. Jasnowidztwo - wiedza o zaginionych osobach, lub rzeczach.
2. Telepatia - bezpośrednie połączenie między dwoma umysłami.
3. Prekognicja - wiedza o tym co się jeszcze nie zdarzyło.
4. Psychokineza (inaczej anomalna perturbacja) - poruszanie przedmiotów siłą umysłu.

Jak myślisz, czym są te : siły, zdające się posiadać charakter inteligentny lub przez nieznane moce utajone w umyśle ludzkim ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Gienek
Rozmówca

Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13 Maj 2010, 17:06    [Cytuj]

Brak związku. Michio Kaku kwalifikuje jasnowidzenie itp. do trzeciej grupy- swoją drogą polecam panu jego popularnonaukowe publikacje- zaś podróże w czasie do 2. Czym są owe podziały może się pan dowiedzieć z pierwszego postu.
_________________
" Polityka nie może obejść się bez jakiejś podstawy moralnej. "

Adam Mickiewicz
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 13 Maj 2010, 18:28    [Cytuj]

Myślę, że nazwanie "parapsychologią" naukowo potraktowanych przewidywań dotyczących przyszłego rozwoju nauk stosowanych świadczy o pomieszaniu zasad percepcyjnych. Pan Coltrane zastosował metodologię analizy wiary do rozpatrywania elementów zależnych od naukowego sceptycyzmu. I wyszło to, co wyszło...
Po części ma rację. Obywatel np. szesnastowiecznej europy przeniesiony do naszych czasów doznałby natychmiast szoku tak kulturowego jak tzw. "szoku przyszłości" widząc tyle "cudów", "rzeczy niemożliwych", "dzieł szatana" i innych opisanych jako "cuda-niewidy".

----------------------------------
Proponuję pewien intelektualny eksperyment, gdyż niektóre wyniki badań rozwojowych w technologiach uważanych dziś ogólnie za "niemożliwe" są mi przynajmniej pobieżnie znane.
Weźmy na panel nanotechnologię i zapuśćmy się w przyszłość. Nie mam tu na myśli przepowiadanie przyszłości tylko ekstrapolację wskaźników zgodnie z opisanym już przeze mnie prawem Moora.
Załóżmy na wstępie pewne parametry początkowe zgodne z aktualnym stanem technicznym:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=24h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy = 10000h.
Te dane wystarczają, aby obliczyć w przybliżeniu, ile czasu aktualnie potrzeba na wykonanie pewnego zadania. Te obliczenie nie ma na celu zaplanowanie tego zadania ale wskazanie na sensowność lub bezsensowność stosowania danej technologii np. w budownictwie. I tak - posiadając 1000 nanomaszyn wyprodukowanych w prawie 3 lata (=24000h) można przetworzyć kilogram materii w 10000*1000*1000/1000 godzin. Sumarycznie mamy 10024000h. Okres absurdalny i wskazujący na całkowity bezsens wykorzystywania takiej technologi, prawda?
I niech ten kilogram materii docelowej (nazwiemy go kMD) będzie pewnym wskaźnikiem uniwersalnym na potrzeby naszej analizy.
----------------------------------
Powtarzamy ten sam eksperyment z technologią za 3 lata, zgodnie z prawem Moora mamy 4-krotny wzrost technologiczny względem poprzednich wartości.
Tak więc nasze dane wyglądają następująco:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=24h/4=6h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy = 10000h/4=2500h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny również w ilości 1000 szt, które tym razem produkujemy w 8 miesiący = 6000h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 2500*1000*1000/10000.
Sumarycznie mamy 2506000 - nadal czas nieco absurdalny, bo dający 287 lat.
----------------------------------
Ale idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=6h/4=1,5h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy = 2500h/4=625h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 10000 szt, które tym razem produkujemy w ok. 2 lata = 15000h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 625h*1000*1000/10000=62500h.
Sumarycznie mamy 77500h - nadal dużo, ale już nie tak bardzo, bo to niecałe 8 lat.
----------------------------------
Ale idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=1,5h/4=0,375h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy = 625h/4=156h, ułamki pomijam.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 25000 szt, które tym razem produkujemy w nieco ponad rok = 9375h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 156h*1000*1000/25000=6240h.
Sumarycznie mamy 15615h - nadal niby dużo, ale już nie tak bardzo, bo to nieco ponad półtora roku.
----------------------------------
No to idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,375h/4=0,094h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy ustalam na 150h, niech tu ta niewiarygodna szybkość się ustabilizuje, powiedzmy, że nie wierzę w dalszy rozwój tego wskaźnika.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 100000 szt, które tym razem produkujemy w 11 miesięcy = 9400h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/100000=1500h.
Sumarycznie mamy 10900h - ta wartość już nie przeraża, to rok i 2 miesiące.
----------------------------------
No to idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,094h/4=0,0235h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 200000 szt, które tym razem produkujemy w ok. 6 miesięcy = 4700h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/200000=750h.
Sumarycznie mamy 5450h - ta wartość to ok. 7 miesięcy. Niby nic, kilo cegły w 7 miesięcy!
----------------------------------
No to idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,0235h/4=0,0059h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 400000 szt, które tym razem produkujemy w trochę ponad 2 miesiące = 2350h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/400000=375h.
Sumarycznie mamy 2725h - ta wartość to ok. 3.5 miesiąca. Należy jednak widzieć to tak, że każdy następny kilogram to tylko 375h. Tylko? Na razie to i tak dużo.
----------------------------------
No to idziemy kolejne 3 lata i mamy:
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,0059h/4=0,00148h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 1000000 szt, które tym razem produkujemy w trochę ponad 2 miesiące = 1480h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/1000000=150h.
Sumarycznie mamy 1630h - niby, że nadal długo? Mamy teraz rok 2031. Skoczmy, aby dłużej nie przeciągać tym razem o 9 lat do 2040:
----------------------------------
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,00148h/64 (bo to 4*4*4)=0,000023h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 10000000 szt (słownie dziesięć milionów), które tym razem produkujemy w 213h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/10000000=15h.
Te wartości chyba nie są już takie abstrakcyjne.
I teraz zapraszam na przedostatni krok, kolejne 9 lat do roku 2049:
----------------------------------
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,000023h/64=0,00000036h,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 100000000 szt (słownie sto milionów), które tym razem produkujemy w 36h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/1000000000=1,5h=. To nam daje ok. 2 płyty gipsowe na dobę. takie porównanie.
I teraz zapraszam na ostatni krok, kolejne 9 lat do roku 2058:
----------------------------------
- czas wyprodukowania jednej nanomaszyny: TP=0,00000036h/64=0,0000000056,
- czas, w jakim jedna nanomaszyna przekształca 1mg (miligram = 1/1000 grama) materii na dowolnie wybrany stan docelowy jest nadal ustalony na 150h.
Zgodnie z nowymi danymi mamy wskaźnik wyprodukowania 1 kMD przez nanomaszyny w ilości tym razem 1000000000 szt (słownie miliard), które tym razem produkujemy w 5,6h,
nasz 1kMD produkujemy w czasie 150h*1000*1000/100000000=0,15h=9min. Dużo?

Teraz pora na użytkowe przetestowanie technologii z hipotetycznego 2058 roku:
przeznaczamy 2 miesiące na produkcję "Nanotechnologicznego Zespołu Budowlanego sp.z o.o.", co daje nam 257mld nanomaszyn.
Przyjmijmy, że duży wieżowiec waży ok. 600000 ton, to przemodelowanie takiej masy zajmie: 150h*600000*1000*1000*1000/257000000000=prawie 40 lat. Niby dużo dla małej firmy, ale nie zatrudniono tu nikogo!
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 19 Maj 2010, 07:34    [Cytuj]

Ulga dla licealistów - nauczyciele są w szoku.


"Dziennik Gazeta Prawna": Ministerstwo Edukacji chce ulżyć trudnej doli licealistów. W najnowszym rozporządzeniu w sprawie oceniania umieściło zapis, że ocena niedostateczna nie przeszkadza w promocji do następnej klasy. Więcej - można będzie mieć nawet dwie pały. Nauczyciele są w szoku.
Projekt rozporządzenia trafił właśnie do konsultacji społecznych i wiele wskazuje, że rozpęta się wielka awantura. Nauczyciele są zszokowani tym pomysłem, gdyż nie mają wątpliwości, że taka zmiana reguł jeszcze bardziej obniży wymagania w szkołach, pogarszając ich poziom. Zagrożone są zwłaszcza przedmioty uważane w Polsce za trudne, a więc matematyka i fizyka. - Dzieciaki nie będą miały motywacji, aby się ich uczyć - mówi gazecie nauczycielka z warszawskiego liceum.

Resort oświaty tłumaczy, że możliwość przechodzenia do następnej klasy - nawet po oblaniu egzaminu poprawkowego - istnieje już w szkołach podstawowych i gimnazjach. Teraz chce dać taką same prawa uczniom szkół ponadgimnazjalnych. - Zmiana ta pozwoli na równe traktowanie ucznia w tym zakresie z każdego typu szkół - przekonuje MEN. O tym dziś więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sylq1972

Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 266
Skąd: z Polski
Wysłany: 21 Maj 2010, 16:00    [Cytuj]

Szanowny panie Syriusz. Czy zna pan pojęcie pisania na temat? Czy też to pojęcie jest panu całkowicie obce? Proszę wewnątrz otwartych wątków albo trzymać się tematu albo nie zabierać głosu, jeśli w danym temacie nie pan nic do powiedzenia.
_________________
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.
Heinrich Heine (1797 - 1856)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,066 sekundy. Zapytań do SQL: 8