ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie zwycięstwo prawicy na Węgrzech !
Autor Wiadomość
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1260
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Styczeń 2012, 13:40    [Cytuj]

[b]RĘCE EUROKOŁCHOZU PRECZ OD WĘGIER !!!
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gau1p_IiyZ4[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 19 Styczeń 2012, 19:32    [Cytuj]

Premier Węgier bagatelizuje zarzuty KE.

W wywiadzie udzielonym węgierskiej telewizji publicznej premier Viktor Orban zbagatelizował zarzuty Komisji Europejskiej i deputowanych Parlamentu Europejskiego. Twierdzi, że Komisji chodzi jedynie o "techniczne poprawki węgierskich ustaw pozakonstytucyjnych". Orban odrzucił pogląd, że węgierski rząd musi ustąpić zmasowanej krytyce Brukseli, ponieważ pilnie potrzebuje nowej linii kredytowej w celu ratowania gospodarki.

Orban powiedział, że nie "ustępuje urzędnikom w Brukseli, dlatego aby otrzymać pomoc finansową w wysokości 20 mld euro". Szef węgierskiego rządu zapewnił, że jego kraj "nie potrzebuje żadnych pożyczek". Zdaniem premiera, chodzi jedynie o "linię kredytową w postaci zabezpieczenia na wypadek pogłębienia kryzysu w strefie euro" i "ewentualnego wsparcia w sprzedaży państwowych obligacji".

Orban stwierdził, że wszystkie "zastrzeżenia Brukseli mają charakter techniczny" i można je łatwo wyeliminować. Zbagatelizował również ostrą reprymendę Komisji dotyczącą niezależności Banku Centralnego. Powiedział, że "Komisja domaga się przede wszystkim, aby prezes Banku i członkowie Rady Monetarnej nie składali przysięgi, że będą przestrzegać paragrafów węgierskiej konstytucji, mimo iż taka przysięga była składana przez władze Banku przez ostatnich dwadzieścia lat".

W reakcji na wypowiedź premiera Orbana - Attila Mesterhazy szef opozycyjnej Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP) oświadczył, że "szef rządu ukrywa przed Węgrami najważniejsze zarzuty Komisji i PE, kłamiąc zarówno w kraju jak i za granicą".

W najbliższą sobotę zwolennicy premiera Orbana planują w Budapeszcie zorganizowanie ponad 100-tysięcznego wiecu, aby wyrazić poparcie prawicowemu rządowi.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Styczeń 2012, 21:25    [Cytuj]

Żydomasoneria wciąż podkłada kłody pod nogi Madziarów.
Żydomasoneria nie pozwoli, aby Madziarzy wyszli na prostą, aby uporali się z kryzysem.


Kto wejdzie do tego diabelskiego molocha, już tak łatwo z niego nie wyjdzie.
No chyba że ten diabelski bękart jakim jest Unia Europejska sam wcześnie się rozsypie.
Jaka jednak będzie sytuacja w poszczególnych krajach europejskich, naprawdę trudno powiedzieć. Ale lepsze uporanie się z problemami po rozpadzie Unii, niż walczyć z kryzysem, gdy się jest w tym Jewrokołchozie. Już tam w Brukseli dopilnują, aby komuś przypadkiem nie zachciało się usamodzielnić i samemu uporać się z kryzysem.
Czuwa nad tym Komisja Europejska.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Styczeń 2012, 11:07    [Cytuj]

Szacunek dla Orbána

Trwa polowanie z nagonką na Węgry i premiera Viktora Orbána.

Rzeczywiście popełnił niesłychaną zbrodnię: nie chciał uzależnić się od pomocy ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego. U nas Tusk zgodził się bez dyskusji i w rezultacie polski podatnik płaci 200 mln zł (!) rocznie za samą tylko… możliwość skorzystania z kredytów MFW!!!

A jak już Orbán zgodził się wziąć kredyty z funduszu, to okazało się, że MFW będzie dyktował Węgrom… politykę podatkową. W Budapeszcie chciano obłożyć podatkami wielkie międzynarodowe korporacje, ale MFW stanął w ich obronie i kazał uznać, że te koncerny to na Węgrzech „święte krowy".

Unia Europejska domaga się z kolei… zmian w konstytucji Węgier. Ale jak ostatnio Bundestag w Berlinie zwiększył możliwość blokowania przez niemiecki parlament decyzji UE – Bruksela potulnie milczała. Cóż, w Unii duży może więcej, a mniejsi i biedniejsi mają pod górkę.

Ci sami, którzy dziś atakują Orbána, kiedyś pastwili się nad brytyjską premier Margaret Thatcher czy premierem Kaczyńskim. Brytyjka i Polak byli, a Węgier jest karany przez Unię. Powód? Wszyscy oni kierowali się interesem własnego kraju, który uznali za ważniejszy od oczekiwań Brukseli czy Berlina.

http://niezalezna.pl/2214...dla-orb%C3%A1na
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1260
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Styczeń 2012, 11:58    [Cytuj]

KOREKTA TAK ALE NIE POD BATEM

Z László Surjánem, węgierskim posłem do Parlamentu Europejskiego (Europejska Partia Ludowa), rozmawia Dawid Nahajowski

Dlaczego Komisja Europejska chce wymusić na Węgrach zmiany w prawie związane z reformami podjętymi przez rząd Viktora Orbána?
- Myślę, że można zrozumieć albo próbować zrozumieć obecną sytuację, odnosząc się do co najmniej dwóch lub trzech kwestii. Węgry poszły w bardzo wyraźnym kierunku, jeżeli chodzi o przestrzeganie wartości, takich jak: rodzina, ochrona dzieci, szacunek dla życia itd. Nie są to tematy popularne we współczesnej zeświecczonej Europie. Dlatego wielu uważa, że przyjęliśmy niedobry kierunek. Jestem jednak przekonany, że to dobry kierunek, ale prowadzi do czegoś w rodzaju dość nieuczciwej walki. Niektóre gazety obwiniają mój kraj, twierdząc, że budujemy dyktaturę. Używano nawet argumentu, że Hitler także został wybrany w sposób demokratyczny. To zupełny nonsens, bo my nie niszczymy, a wręcz wzmacniamy demokrację. Próbujemy również zmniejszyć wpływ przeszłości - jednopartyjnego systemu komunistycznego. To jednak nadal są poważne siły i to one stoją za krytyką naszych działań.

A jest co krytykować?
- Szczerze mówiąc, nie mogę stwierdzić, że jesteśmy nieomylni. Trzeba sobie uzmysłowić, że Węgry bardzo chciały w krótkim czasie wiele zmienić. W tych pospiesznych działaniach popełniliśmy błędy. Zazwyczaj jednak w Unii Europejskiej, jeśli któryś z krajów członkowskich popełni błąd lub zrobi coś niezgodnego z bardzo skomplikowanymi regulacjami europejskimi, to korzysta się z mechanizmu korekty.

Dlaczego nie stało się tak w przypadku Węgier?
- Jesteśmy otwarci na wszelką krytykę i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby udowodnić, że jesteśmy niezwykle zaangażowanymi Europejczykami, bardzo oddanymi wartościom demokratycznym. Tak wygląda obecna sytuacja. Cały ten głośny szum wokół nas jest czasami, powiedziałbym, nieuczciwy. Nie tylko nieuczciwy, ale i nieodpowiedzialny. Dlaczego? Europa boryka się z wieloma trudnościami. To nie czas, aby walczyć przeciwko sobie. Trzeba się jednoczyć i próbować rozwiązywać problemy wspólnie. Wewnętrzna walka w Unii Europejskiej kreuje atmosferę sprzyjającą tym, którzy nie są zainteresowani europejskim sukcesem. Obecną sytuację charakteryzuje nieodpowiedzialność i nieuczciwe zachowanie. Jak jednak wcześniej wspomniałem, rzeczywiście istnieją obszary, w których powinniśmy skorygować nasze działania.

Dziękuję za rozmowę.

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 12:32    [Cytuj]

Orbán w oblężonej twierdzy
Wielotysięczna manifestacja poparcia dla rządu Viktora Orbána, Budapeszt 21 stycznia 2012 r.

Stanisław Skoczek analityk polityczno-gospodarczy


Styczeń 2012, Węgry. Telewizja ATV pokazuje pustą salę prowadzonej rodzinnie restauracji. U widza rodzi się pytanie, dlaczego jest ona pusta. Właściciel mówi, że przed Nowym Rokiem non stop zajętych było przynajmniej 12 stolików. Lamentuje, że niedługo pójdzie z torbami. Widz, w którym budzi się żal do restauratora, irytuje się. Dlaczego teraz nikt nie przychodzi? Ciekawość widza zaspokojona jest jednym niby lakonicznym zdaniem: "Bo zostały wprowadzone nowe przepisy". Redakcja celowo dawkuje informacje, by widz sam sobie zadał pytanie, kto je wprowadził. "Oczywiście rząd Orbána" - odpowiada sam widz. A jaki to przepis hamuje Węgrów przed odwiedzeniem ulubionych przez nich wyszynków? Zakaz palenia tytoniu w restauracjach oraz na dworcach kolejowych, jaki wprowadzono na Węgrzech od 2012. Oczywiście "obiektywna" telewizja nie informuje, że taki zakaz obowiązuje już od dawna w prawie całej Europie i przez to europejska gastronomia nie zbankrutowała. Najważniejszy jest przekaz do podświadomości widza, iż rząd Orbána nie tylko obłożył "nieludzkimi" podatkami korporacje międzynarodowe, ale również skutecznie doprowadza do bankructwa drobnych węgierskich przedsiębiorców.

Całość w ND : http://www.naszdziennik.p...=my&id=my13.txt

Bolszewizm po unijnemu..
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Marzec 2012, 00:42    [Cytuj]

Czy Węgry wyjdą z Unii?

Po ostatnich decyzjach Komisji Europejskiej (KE) można otwarcie stwierdzić: „Podwójna miara – podwójna moralność eurobiurokratów”. Dla KE do zaakceptowania jest deficyt Hiszpanii na poziomie ok. 5 proc., ale dla Węgier tylko na poziomie ok. 3 proc. UE Węgrom zabierze 0,5 mld euro, ale podaruje bankom 0,5 bln euro. Obłuda i hipokryzja KE przechodzi wszelkie granice, a nienawiść do państw narodowych rośnie.

To austriacka minister finansów Maria Fekter upomniała się o Węgrów w Brukseli, słusznie uważając, że w sprawie Węgier i Hiszpanii zastosowano podwójne standardy. Szkoda, że my Polacy tracimy tradycyjną sympatię i szanse na okazanie zrozumienia i braterstwa wobec braci Węgrów, zaledwie wstrzymywanie się od głosu, to zdecydowanie za mało ze strony polskiego ministra finansów Jacka Rostowskiego. To wszak on krzyczał niedawno z trybuny sejmowej „nie będzie tu Budapesztu”.

Już raz Polska w osobach premiera Tuska i ministra Rostowskiego zachowała się nielojalnie i pod dyktando Niemiec i Francji wobec Węgrów. Kilka lat temu blokowaliśmy prośbę Węgrów o pomoc finansową w początkowej fazie kryzysu. Na razie węgierski premier jest demokratycznie wybrany w przeciwieństwie do premiera Grecji, wyznaczonego przez Unię. To węgierski rząd sam próbuje rozwiązać swoje problemy i nie zgadza się na dyktat euro biurokratów. Co mieliby sprzedać Węgrzy, ciepłych wysp przecież nie posiadają. Czy powodem niewspółmiernych szykan wobec Węgier i węgierskiej gospodarki jest to, że Węgry wprowadziły wreszcie podatki dla zagranicznych banków, funduszy inwestycyjnych, wielkich sieci handlowych, firm energetycznych i telekomunikacyjnych – bo to przecież tam są prawdziwe pieniądze, a nie u węgierskich emerytów.

Premier Orban nie chce iść śladem oszustwa i zdrady własnego narodu, naśladując greckich polityków, którzy skazali własny naród na lata łez biedy i wyrzeczeń. Grecja będzie potrzebować i tak trzeciego pakietu pomocowego. Obecne blisko 300 mld euro nie wystarczy. To zaledwie przerwa w greckim dramacie. Przecież Hiszpania, Portugalia, Grecja mają większe problemy niż Węgry, a relacja długu publicznego do PKB jest wyższa w wielu krajach strefy euro niż na Węgrzech. Wystarczy popatrzeć na Włochy czy Belgię. Wyższe niż 3 proc. deficyty mają aż 22 kraje Unii, Węgry nie muszą być prymusem.

Strefa Euro jak i UE wcześniej czy później się rozpadną, albo Unia będzie niemiecka, albo jej nie będzie w dotychczasowym kształcie. Węgrzy w odpowiedzi na dyktat i sankcje KE powinny natychmiast wstrzymać przesyłanie składki do UE i przygotować procedurę ewentualnego wyjścia ze struktur Unii, gdyby dalej chciano kontynuować próby uczynienia z Węgier kolejnego po Grecji protektoratu bez suwerennej władzy. Neokolonialne zakusy w przypadku Węgier nie powiodą się. Dania, która dziś przewodniczy Unii i która surowo karze dziś Węgrów jednocześnie wprowadza u siebie śluby kościelne dla małżeństw homoseksualnych. Czy to ma być właśnie przyszłość UE. Polski wyjazd na Węgry to minimum poparcia jakie Polacy winni udzielić narodowi węgierskiemu. Broniąc Węgrów bronimy własnej godności i przyszłości. W 1956r. to Węgrzy manifestowali solidarność i poparcie dla Polski i Polaków, teraz czas na rewanż.

http://niezalezna.pl/25168-czy-wegry-wyjda-z-unii
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Marzec 2012, 16:15    [Cytuj]

Wielki wyjazd Polaków na Węgry. Reportaż poniżej.

Orban: niech Bóg błogosławi Polaków

- Niech Bóg błogosławi Polaków - powiedział premier Węgier Viktor Orbán i dodał po polsku "za wolność naszą i waszą". Wcześniej tysiące Polaków i Węgrów przeszły w pochodzie przez centrum Budapesztu. - Nie będziemy drugorzędnymi obywatelami Europy. Żądamy równości, a wolność kraju jest sumą wolności poszczególnych obywateli - podkreślił premier Węgier podczas przemówienia na placu Kossutha, na którym zebrało się ponad 50 tys. ludzi.

O godz. 9 rozpoczęła się uroczystość na schodach muzeum, w miejscu, w którym Sándor Petöfi sformułował swoje „12 żądań”. Odbyły się przemówienia, m.in. burmistrza Budapesztu Istvána Tarlósa, który był inicjatorem powstania w Budapeszcie pomnika upamiętniającego zbrodnię katyńską. W 2008 r. został odznaczony przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, a Rada Polskiej Fundacji Katyńskiej przyznała mu Medal Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W imieniu Polaków uczestniczących w uroczystościach przemówienie wygłosił redaktor Tomasz Sakiewicz. Mówił przede wszystkich o wspólnych doświadczeniach historycznych dwóch narodów: polskiego i węgierskiego. Wystąpienie Tomasza Sakiewicza, jak i pozostałą część uroczystości, transmitowały na żywo węgierskie stacje telewizyjne.

- Jest cudownie: wspaniała słoneczna pogoda, setki flag węgierskich i polskich, wzajemna życzliwość. Widziałam wielu Węgrów, wzruszonych postawą Polaków. Są niezwykle zaskoczeni liczbą uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry - mówi Katarzyna Pawlak, dziennikarka "Gazety Polskiej Codziennie". -

Około godz. 10 nastąpił przemarsz Polaków spod Muzeum Narodowego na Górę Zamkową (dystans 4,5 km). Widać było flagi narodowe obu państw, transparenty "Solidarności" i napisy: "Boże, błogosław Węgrów" i "Niech żyje Viktor Orban". Osoby, które przyjechały pociągiem, zostały odwiezione na chwilę do hoteli w celu zakwaterowania i krótkiego odpoczynku.

Godzinę później nastąpiło podpisanie umowy o współpracy pomiędzy Radą Porozumienia Społecznego (CET) na Węgrzech i w Niecce Karpackiej, którą reprezentuje prezes CET Csizmadia László, a tygodnikiem „Gazeta Polska”, który reprezentował red. Tomasz Sakiewicz, z klubami „Gazety Polskiej” (w imieniu klubów umowę podpisał prezes Ryszard Kapuściński).

W tym samym czasie w kilku miejscach na Górze Zamkowej, od Szent György tér (pl. św. Jerzego) do pl. Kapisztrána, odbywały się występy artystyczne.

Uczestnikom Wielkiego Wyjazdu na Węgry podziękował burmistrz Budapesztu Istvan Warlos.

Po godz. 13 rozpoczął się przemarsz z Góry Zamkowej na drugą stronę Dunaju, na pl. Kossutha, gdzie rozpoczęły się węgierskie uroczystości państwowe. Polacy mieli zaszczyt iść na czele pochodu – tuż za węgierskimi huzarami. Na pl. Kossutha zebrało się ponad 50 tys. osób.

W swoim przemówieniu premier Viktor Orbán podziękował Polakom za przybycie do Budapesztu. Odniósł się również do pomocy udzielonej Węgrom w 1848 r. i wspomniał gen. Józefa Bema.

"Niech Bóg błogosławi Polaków" - stwierdził. - "Za wolność naszą i waszą" - dodał po polsku, wzbudzając entuzjazm tysięcy ludzi zgromadzonych na placu Kossutha.

- Wolność i godność nie jest przywilejem tylko tych, którzy żyją w luksusie. Wyzwoliliśmy setki rodzin z pułapki, w którą by wpadły, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Potrzebujemy sukcesów gospodarczych i reformy służby zdrowia. Jeśli chcemy zmienić kraj, to musimy zmienić samych siebie - mówił Viktor Orbán. - Jesteśmy na początku tej drogi, ale nie będziemy drugorzędnymi obywatelami Europy. Żądamy równości, a wolność kraju jest sumą wolności poszczególnych obywateli. Oddajemy hołd tym, którzy są waleczni i nieustępliwi, ludziom, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Tak było w 1848 r. i tak jest teraz - podkreślił premier Węgier.

Wcześniej - jako pierwszy - głos zabrał węgierski eurodeputowany, który także podziękował Polakom za tak liczne przybycie do Budapesztu. Aplauz wzbudził stwierdzeniem, że w węgierskiej konstytucji jest zapis, iż komunizm był zbrodniczym systemem.

Według przybliżonych szacunków, do Budapesztu przybyły 3-4 tys. Polaków.

Na miejscu jest obecny poseł PiS Stanisław Pięta. - Węgrzy pokazali, że można podnieść się z kolan po okresie niszczycielskich rządów. Mam nadzieję, że to samo stanie się w Polsce - mówi.

Inicjatywie Polaków towarzyszy ogromne zainteresowanie węgierskich mediów. Według naszych informacji - chęć wywiadu na żywo z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej", zgłosiła największa węgierska telewizja.

Wczoraj w nocy pociąg, którym jadą uczestnicy Wielkiego Wyjazdu na Węgry, minął ostatnie przystanki w Polsce - Nowy Sącz i Tarnów, gdzie wsiadali kolejni pasażerowie. Na peronie uczestników wyjazdu do Budapesztu gorąco witało kilkanaście osób z biało-czerwonymi flagami.

Parędziesiąt kilometrów przed Nowym Sączem pasażerów pociągu poinformowano, że lokomotywa nie jest w stanie pociągnąć składu. Na szczęście po ok. 30 minutach podstawiono drugą lokomotywę. Ta po kilku nieudanych próbach ruszyła.

W Nowym Sączu na peronie uczestników Wielkiego Wyjazdu powitały zakonnice, które przygotowały dla nich specjalny poczęstunek.

- Atmosfera w dalszym ciągu jest bardzo dobra. Czekamy na ostatni przystanek w Polsce, a potem na przekroczenie granicy - mówili uczestnicy wyjazdu.

http://niezalezna.pl/2523...goslawi-polakow
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Marzec 2012, 16:15    [Cytuj]

Wielki wyjazd Polaków na Węgry. Reportaż poniżej.

Orban: niech Bóg błogosławi Polaków

- Niech Bóg błogosławi Polaków - powiedział premier Węgier Viktor Orbán i dodał po polsku "za wolność naszą i waszą". Wcześniej tysiące Polaków i Węgrów przeszły w pochodzie przez centrum Budapesztu. - Nie będziemy drugorzędnymi obywatelami Europy. Żądamy równości, a wolność kraju jest sumą wolności poszczególnych obywateli - podkreślił premier Węgier podczas przemówienia na placu Kossutha, na którym zebrało się ponad 50 tys. ludzi.

O godz. 9 rozpoczęła się uroczystość na schodach muzeum, w miejscu, w którym Sándor Petöfi sformułował swoje „12 żądań”. Odbyły się przemówienia, m.in. burmistrza Budapesztu Istvána Tarlósa, który był inicjatorem powstania w Budapeszcie pomnika upamiętniającego zbrodnię katyńską. W 2008 r. został odznaczony przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, a Rada Polskiej Fundacji Katyńskiej przyznała mu Medal Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W imieniu Polaków uczestniczących w uroczystościach przemówienie wygłosił redaktor Tomasz Sakiewicz. Mówił przede wszystkich o wspólnych doświadczeniach historycznych dwóch narodów: polskiego i węgierskiego. Wystąpienie Tomasza Sakiewicza, jak i pozostałą część uroczystości, transmitowały na żywo węgierskie stacje telewizyjne.

- Jest cudownie: wspaniała słoneczna pogoda, setki flag węgierskich i polskich, wzajemna życzliwość. Widziałam wielu Węgrów, wzruszonych postawą Polaków. Są niezwykle zaskoczeni liczbą uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry - mówi Katarzyna Pawlak, dziennikarka "Gazety Polskiej Codziennie". -

Około godz. 10 nastąpił przemarsz Polaków spod Muzeum Narodowego na Górę Zamkową (dystans 4,5 km). Widać było flagi narodowe obu państw, transparenty "Solidarności" i napisy: "Boże, błogosław Węgrów" i "Niech żyje Viktor Orban". Osoby, które przyjechały pociągiem, zostały odwiezione na chwilę do hoteli w celu zakwaterowania i krótkiego odpoczynku.

Godzinę później nastąpiło podpisanie umowy o współpracy pomiędzy Radą Porozumienia Społecznego (CET) na Węgrzech i w Niecce Karpackiej, którą reprezentuje prezes CET Csizmadia László, a tygodnikiem „Gazeta Polska”, który reprezentował red. Tomasz Sakiewicz, z klubami „Gazety Polskiej” (w imieniu klubów umowę podpisał prezes Ryszard Kapuściński).

W tym samym czasie w kilku miejscach na Górze Zamkowej, od Szent György tér (pl. św. Jerzego) do pl. Kapisztrána, odbywały się występy artystyczne.

Uczestnikom Wielkiego Wyjazdu na Węgry podziękował burmistrz Budapesztu Istvan Warlos.

Po godz. 13 rozpoczął się przemarsz z Góry Zamkowej na drugą stronę Dunaju, na pl. Kossutha, gdzie rozpoczęły się węgierskie uroczystości państwowe. Polacy mieli zaszczyt iść na czele pochodu – tuż za węgierskimi huzarami. Na pl. Kossutha zebrało się ponad 50 tys. osób.

W swoim przemówieniu premier Viktor Orbán podziękował Polakom za przybycie do Budapesztu. Odniósł się również do pomocy udzielonej Węgrom w 1848 r. i wspomniał gen. Józefa Bema.

"Niech Bóg błogosławi Polaków" - stwierdził. - "Za wolność naszą i waszą" - dodał po polsku, wzbudzając entuzjazm tysięcy ludzi zgromadzonych na placu Kossutha.

- Wolność i godność nie jest przywilejem tylko tych, którzy żyją w luksusie. Wyzwoliliśmy setki rodzin z pułapki, w którą by wpadły, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Potrzebujemy sukcesów gospodarczych i reformy służby zdrowia. Jeśli chcemy zmienić kraj, to musimy zmienić samych siebie - mówił Viktor Orbán. - Jesteśmy na początku tej drogi, ale nie będziemy drugorzędnymi obywatelami Europy. Żądamy równości, a wolność kraju jest sumą wolności poszczególnych obywateli. Oddajemy hołd tym, którzy są waleczni i nieustępliwi, ludziom, którzy biorą sprawy w swoje ręce. Tak było w 1848 r. i tak jest teraz - podkreślił premier Węgier.

Wcześniej - jako pierwszy - głos zabrał węgierski eurodeputowany, który także podziękował Polakom za tak liczne przybycie do Budapesztu. Aplauz wzbudził stwierdzeniem, że w węgierskiej konstytucji jest zapis, iż komunizm był zbrodniczym systemem.

Według przybliżonych szacunków, do Budapesztu przybyły 3-4 tys. Polaków.

Na miejscu jest obecny poseł PiS Stanisław Pięta. - Węgrzy pokazali, że można podnieść się z kolan po okresie niszczycielskich rządów. Mam nadzieję, że to samo stanie się w Polsce - mówi.

Inicjatywie Polaków towarzyszy ogromne zainteresowanie węgierskich mediów. Według naszych informacji - chęć wywiadu na żywo z Tomaszem Sakiewiczem, redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej", zgłosiła największa węgierska telewizja.

Wczoraj w nocy pociąg, którym jadą uczestnicy Wielkiego Wyjazdu na Węgry, minął ostatnie przystanki w Polsce - Nowy Sącz i Tarnów, gdzie wsiadali kolejni pasażerowie. Na peronie uczestników wyjazdu do Budapesztu gorąco witało kilkanaście osób z biało-czerwonymi flagami.

Parędziesiąt kilometrów przed Nowym Sączem pasażerów pociągu poinformowano, że lokomotywa nie jest w stanie pociągnąć składu. Na szczęście po ok. 30 minutach podstawiono drugą lokomotywę. Ta po kilku nieudanych próbach ruszyła.

W Nowym Sączu na peronie uczestników Wielkiego Wyjazdu powitały zakonnice, które przygotowały dla nich specjalny poczęstunek.

- Atmosfera w dalszym ciągu jest bardzo dobra. Czekamy na ostatni przystanek w Polsce, a potem na przekroczenie granicy - mówili uczestnicy wyjazdu.

http://niezalezna.pl/2523...goslawi-polakow
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Marzec 2012, 08:40    [Cytuj]

Chmielowska wróciła z Budapesztu

Wróciłam z Budapesztu.
Jakże dumna z tego, że jestem Polką. To Węgrzy pomogli nam Polakom zrozumieć dlaczego próbują nas wrogowie wolności tak bardzo poniżać! Byliśmy witani entuzjastycznie.
Do Budapesztu przyjechało przeszło 5 tys. Polaków. Przywieźli flagi, transparenty. Ok. 800 osób przyjechało specjalnym pociągiem zorganizowanym przez Kluby „Gazety Polskiej”. Tylko z Górnego Śląska przyjechały minimum 4 autokary i dwa mikrobusy. O tych wiem, bo się spotkaliśmy się na parkingach. Skromnie licząc 250 osób. Wielu podróżowało własnymi samochodami i pociągiem. Kluby „Gazety Polskiej” z całego kraju. Im należy się wielkie podziękowanie za hasło i mobilizację do wyjazdu! Byli nawet Kaszubi. Spotkałam delegata z Bytowa. Przyjechali „Solidarni 2010”, środowisko "Niepoprawnego Radia" i członkowie wielu stowarzyszeń i organizacji patriotycznych.
Węgrzy powitali nas entuzjastycznie. Policja kierowała autokary tak, byśmy mogli podjechać jak najbliżej Muzeum Narodowego, gdzie rozpoczęły się uroczystości. Przemarsz kolejnych polskich grup był witany oklaskami przechodzących ulicami Węgrów. Zatrzymywali się, podbiegali ściskali dłonie! Gdy maszerowali Litwin, Węgrzy wpadli w euforię. 50-ciu młodych Litwinów przybyło do Budapesztu na zaproszenie Wydziału Wschodniego „Solidarności Walczącej”. Udało nam się wyrwać z niewoli sowieckiej dzięki wspólnej walce „za wolność Waszą i Naszą. Tak teraz musimy być razem, by Moskwie i Brukseli nie dać sobą rządzić. Interes naszych narodów i państw przede wszystkim!

Burmistrz Budapesztu i Tomasz Sakiewicz - Redaktor Naczelny Gazety Polskiej wygłosili płomienne przemówienia, wspominając wspólną walkę o niepodległość nawiązywali do czasów współczesnych.
Spod Muzeum ruszył pochód na Wzgórze Zamkowe. Szli w nim tylko ci, którzy przyjechali autokarami i na własną rękę. Podróżujący pociągiem mieli przez Węgrów podstawione autokary i pojechali zameldować się w hotelu. To w tym pochodzie widać było ilu nas Polaków jest w Budapeszcie! Rozciągnął się pochód biało-czerwony na prawie 2 km. Towarzyszyli mam Litwini z flagami i transparentem w języku angielskim i węgierskim. Do pochodu dołączali Węgrzy. Ściskali nam dłonie, poklepywali po plecach, głaskali po głowach, całowali. Spontanicznie chcieli nam wyrazić swoją wdzięczność i radość. Bariera językowa była jednak zbyt duża. Na Wzgórzu Zamkowym pochód się rozwiązał. Mieliśmy czas na rozmowy i wywiady do prasy. Francuski dziennikarz piszący dla gazety szwajcarskiej był bardzo zainteresowany Litwinami i sytuacją w polskich mediach.
Węgrzy częstowali nas ciastkami, plackami. Rozmawialiśmy w ten sposób, że jak ktoś znał jakikolwiek obcy język, to Węgrzy natychmiast szukali tłumacza, tak więc rozmawialiśmy po angielsku, niemiecku, francusku, rosyjsku i czesku! Czasami były to grupowe tłumaczenia.
To było prawdziwe Święto. Wspominali Węgrzy udział Polaków w ich powstaniu w 1846r. Wymieniali nazwiska naszych generałów. O wielu nawet my nie słyszeliśmy, bo historia jest w Polsce marginalizowana. Wspominano też naszą pomoc dla walczących Węgrów w 1956r. Dziękowali nam, Polakom za krew i materiały opatrunkowe dla rannych w wyniku sowieckiej interwencji. Pamiętano, że tylko my Polacy pomagaliśmy! My z kolei dziękowaliśmy za broń i amunicję w wojnie z bolszewikami w 1920r. Odmówili nam wszyscy w całej Europie. Nawet Francja przyjazna nam odpowiedziała, że nie może pomóc. Jedynie Węgrzy posłali nam cały swój zapas amunicji i cały przemysł wojskowy pracował na potrzeby polskiej armii. Regularnie szły do Polski dostawy. TEGO SIĘ NIE ZAPOMINA! Dziękowaliśmy też Węgrom za pomoc okazywaną Polakom w II Wojnie Światowej. To przez Węgry przedostawali się nasi dziadkowie i ojcowie do formującej się polskiej armii we Francji. Gdy dowiedziano się, że jestem ze Śląska to przypomniano Henryka Sławika – Ślązaka z Jastrzębia Zdroju, który we wrześniu 1939r. znalazł się na Węgrzech i stanął na czele Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi. Dzięki pomocy delegata węgierskiego rządu Józefa Antallema wystawiał on uchodźcom dokumenty, które wielu z nich – zwłaszcza Żydom – uratowały życie. Ocalił ok. 30 tys. osób w tym 5 tys. Żydów.
Około godziny 13.00 zaczął się formować pochód pod Parlament. Węgierskie poczty sztandarowe, delegacje w tradycyjnych – historycznych strojach węgierskich. Na koniach hajducy. Stanęliśmy tuż przy barierce i zaśpiewali „Pierwszą kadrową”. Oddział konny ruszył, barierkę odsunięto i Węgrzy dali nam znać, byśmy szli przed nimi. Czy to był spontaniczny symbol? Polacy ruszajcie! Węgierscy hajducy na koniach i flagi polskie za nimi!
Gdy szliśmy ulicami, Węgrzy szaleli z radości. Z balkonów oklaski. Wszędzie okrzyki Lengyelek ( Polacy). Pozdrawiano nas, podbiegano, by rzucić się na szyję. Całowano w policzki i po rękach. Widziałam łzy w oczach. Nawet starsi mężczyźni płakali.
Podeszliśmy pod sam Parlament. Staliśmy tuż przy podium. Prowadzący uroczystość przywitał nas Polaków i Litwinów. Węgierski europarlamentarzysta też wspomniał o Polakach. Zarówno tancerze, jak i śpiewacy byli zaskoczeni morzem flag polskich. Największe jednak wrażenie wywarliśmy na Premierze Orbanie! Widziałam go z bliska. Ogarnął wzrokiem plac i widać było na jego twarzy miłe zaskoczenie. W przemówieniu powiedział po polsku za Waszą i Naszą Wolność! Fragment przemówienia tłumaczyli nam stojący obok Węgrzy. Powiedział coś takiego, oczywiście w wolnym tłumaczeniu: „Kraje Europy Niemcy, Francuzi chcą nas uczyć co to jest wolność a wpychają nas w ręce Moskwy… To my, którzy wyrwaliśmy się ze szponów komunizmu lepiej wiemy. Nikt tak nie kocha wolności jak narody polski, litewski i węgierski. To właśnie po tych słowach następowały olbrzymie brawa!
Wiktor Orban mówił też o celowym zniszczeniu przemysłu a następnie zadłużaniu przez banki, by prowadzić kolejne kraje do bankructwa i ograniczania suwerenności. Nowa metoda popadania w niewolę. Orban to świetny przywódca. Porywa tłum. Mówi to co myśli, jego słowa płyną z serca. To silny człowiek! Jak ja Węgrom zazdroszczę.
Gdy opuszczaliśmy plac Lajos’a Kossuth’a , Węgrzy częstowali nas ciastkami, plackami, wręczali kokardy w barwach węgierskich, odznaki, proszono nas o flagi polskie, o chusty z napisem „Solidarność”. Dostaliśmy piękny piernik w formie krzyża z herbem Węgier i herbatniki z herbem. Aż strach było wejść do restauracji na kawę, bo na widok polskich flag, częstowano palinką i winem. Policjanci nas pozdrawiali. Też mieli poprzyklejane plakietki przywiezione z Polski, symbolizujące uścisk dłoni w barwach narodowych.
Nie czułam się tak bezpiecznie z polską flagą w Warszawie w dzień Święta Niepodległości mojej ojczyzny, jak w Budapeszcie w dniu węgierskiego święta. A może nie przenosić stolicy do Krakowa a od razu do Budapesztu!?
Napotkani na drugi dzień Włosi gratulowali nam twierdząc, że Polacy mają „power”. Byli zaskoczeni. Im też udzielił się nastrój wolności. Zapraszali do Rzymu, ratować ich państwo! :-D
Węgry to wolny kraj, wolnych obywateli, z rządem dbającym o interes państwa.
Mam nadzieję, że wiosna ludów się zbliża. Węgrzy dali nam wszystkim narodom przykład.
W każdym pokoju hotelowym Pismo Święte w trzech językach.
Dostałam od przyjaciół w Polsce wiele pytań - zarzutów w stosunku do polityki Orbana, by sprawdzić na miejscu. Rozmawiałam z wieloma ludźmi na ulicy. Żaden z zarzutów się nie potwierdził. Powiedziano wprost: To Moskale i brukselskie lobby bankowe te ploty rozsiewa!
Jadwiga Chmielowska

http://niepoprawni.pl/blo...am-z-budapesztu
Galeria zdjęć
http://www.magyarhirlap.hu/online/marci ... send=false

http://niezalezna.pl/2541...la-z-budapesztu
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
olo

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 24
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Marzec 2012, 11:46    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Czy Węgry wyjdą z Unii?



Sądząc po wynikach poparcia dla Orbana i nastrojach samych Węgrów to jak na razie bardziej prawdopodobne jest wyjście samego Orbana. W ciągu półtora roku od wyborów poparcie dla jego partii spadło z 46 do 23 procent to bardzo dużo w tak krótkim czasie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Marzec 2012, 11:58    [Cytuj]

olo napisał/a:
W ciągu półtora roku od wyborów poparcie dla jego partii spadło z 46 do 23 procent to bardzo dużo w tak krótkim czasie.


Czyżby ?? A skąd masz te infomacje ? Z GW ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
olo

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 24
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Marzec 2012, 12:20    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
olo napisał/a:
W ciągu półtora roku od wyborów poparcie dla jego partii spadło z 46 do 23 procent to bardzo dużo w tak krótkim czasie.


Czyżby ?? A skąd masz te infomacje ? Z GW ?


Z Rzeczpospolitej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Marzec 2012, 12:32    [Cytuj]

olo napisał/a:
Coltrane napisał/a:
olo napisał/a:
W ciągu półtora roku od wyborów poparcie dla jego partii spadło z 46 do 23 procent to bardzo dużo w tak krótkim czasie.


Czyżby ?? A skąd masz te infomacje ? Z GW ?


Z Rzeczpospolitej


I jesteś przekonany, że są to rzeczywiste wyniki poparcia dla rządu Orbana ?
Ja obserwując to co się dzieje na Węgrzech, widzę zupełnie co innego.
I nie obchodzą mnie jakieś tam sondaże, notowania czy wyniki poparcia.
One są przeznaczone dla lemingów, aby utwierdzać ich w przekonaniu ze jest tak, jak oni podają. Innej prawdy wg nich nie ma. Czyli nieważne co dzieje się na Węgrzech. Liczy się tylko to, że wg Rzeczypospolitej poparcie dla Orbana drastycznie spada.

Ciekawe co by na to powiedzieli sami Węgrzy ? Czy potwierdziliby to co podaje Rzeczpospolita ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
olo

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 24
Skąd: Polska
Wysłany: 1 Maj 2012, 14:52    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
olo napisał/a:
Coltrane napisał/a:
olo napisał/a:
W ciągu półtora roku od wyborów poparcie dla jego partii spadło z 46 do 23 procent to bardzo dużo w tak krótkim czasie.


Czyżby ?? A skąd masz te infomacje ? Z GW ?


Z Rzeczpospolitej


I jesteś przekonany, że są to rzeczywiste wyniki poparcia dla rządu Orbana ?
Ja obserwując to co się dzieje na Węgrzech, widzę zupełnie co innego.
?


Zazwyczaj Rzeczpospolita podaje prawdziwe informacje. Druga sprawa że to nie oni wykonywali te badania tylko Węgrzy u siebie. Zresztą mozna sobie poczytać wegierskie strony internetowe, ja tak zrobiłem przy pomocy "google translate" i wychodzi na to że Wegierskie media podają takie wyniki o których pisze Rzepa.

Nie wiem jak i gdzie obserwujesz to co dzieje się na Węgrzech ale biorąc pod uwage tylko demonstracje to te przeciwko polityce Orbana są znacznie liczniejsze np na poczatku roku odbyła się demonstacja przeciwko jego polityce na która przyszło 100 tyś ludzi na około 10 milionów mieszkańców co jest rekordem Wegier.

PS. Chyba te demonstracje jego przeciwników przyniosły efekt bo jak domoszą wegierskie media piszace na ten temat wiele w tamtym tygodniu Orban wreście zgodził sie przystac na warunki stawiane mu przez UE.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,128 sekundy. Zapytań do SQL: 9