ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie zwycięstwo prawicy na Węgrzech !
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Kwiecień 2014, 13:16    [Cytuj]

Dziwnym trafem Żydzi najwyraźniej nie lubią Narodowców ... :mrgreen:


Węgry: Fidesz zwyciężył w wyborach parlamentarnych – uzyskany przez Jobbik wynik został skrytykowany przez przywódców organizacji żydowskich.

Wynik uzyskany przez Jobbik został skrytykowany przez przywódców organizacji żydowskich.
“Zdobycze Jobbiku, partii bezwstydnie neonazistowskiej, powinny stać się sygnałem ostrzegawczym dla całej Europy. To był prawdziwie ponury dzień dla Węgrzech” – powiedział przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów Mosze Kantor. — [Szczyt bezczelnego żydowskiego wtrącania się w wewnętrzne sprawy innych narodów!!! — Nikt się Mosze nie pyta o zdanie — przynajmniej na Węgrzech!!! - emjot]

Centroprawicowa partia Fidesz odniosła zdecydowane zwycięstwo w niedziel nych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zdobywając ponad 44 proc. głosów. O sukcesie może mówić też skrajnie prawicowy Jobbik, który przekro czył poziom 20 proc. głosów.
Według prawie ostatecznych wyników wyborów, po przeliczeniu 96 proc. oddanych kart do głosowania, Węgierski Związek Obywatelski (Fidesz) obecnego premiera Viktora Orbana zdobył 44,61 proc. głosów i może liczyć na ok. 133 miejsca w parlamencie.
Jest to wynik nieco gorszy niż w poprzednich wyborach cztery lata temu kie- dy Fidesz zdobył 52,7 proc. głosów, ale, jeśli się potwierdzi, wystarczy do uzyskania większości 2/3 głosów w parlamencie, w którym liczba posłów została zmniejszona – zgodnie z ostatnimi zmianami w konstytucji – z 386 do 199. 133 miejsca dałyby Fideszowi możliwość samodzielnego wprowadzania poprawek do konstytucji – ale większością zaledwie 1 głosu.
Orban ogłosił w niedzielę późnym wieczorem zwycięstwo jego partii oświadczając, że wykazały one potwierdzenie słuszności jego polityki
„tworzenia miejsc pracy, wsparcia dla rodzin i walki o narodową suwerenność”.
“To nie było po prostu jakieś zwycięstwo. Odnieśliśmy wszechstronne zwycięstwo, którego znaczenia nie jesteśmy jeszcze w pełni docenić” -
powiedział Orban w siedzibie Fideszu do wiwatującego tłumu zwolenników.
Dodał, że wyborcy powiedzieli “nie” dla nienawiści i dla sugestii opuszczenia Unii Europejskiej.
“Wyborcy potwierdzili, że miejsce Węgier jest w UE, ale tylko wtedy gdy mają one silny rząd narodowy. Węgry znów są miejscem, w którym war to żyć, pracować i zakładać rodzinę. Zadeklarowaliśmy, że nie zawraca my z obranej drogi” - oświadczył Orban.
Sukces odniósł skrajnie prawicowy Ruch na Rzecz Lepszych Węgier (Jobbik) zdobywając 20,66 proc. głosów, czyli przekraczając po raz pierwszy próg 20 proc. Może liczyć na ok. 23 reprezentantów w parlamencie. Cztery lata temu Jobbik wszedł do parlamentu z 15,86 proc. głosów.
Przywódca Jobbiku Gabor Vona oznajmił, że jego ugrupowanie jest obecnie
“najsilniejszym narodowo-radykalnym ugrupowaniem” w Unii Europejskiej.
“Nie zdołaliśmy osiągnąć celów, jakie sobie założyliśmy, w ubieganiu się o indywidualne mandaty, ale zdobyliśmy ponad 20 proc. głosów, w co wielu ludzi nie wierzyło. Popularność Jobbiku jest coraz większa”
- powiedział Vona na konferencji prasowej.
Analitycy podkreślają, że wynik Jobbiku był pilnie oczekiwany, wobec zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego, jako wskazówka dla innych skrajnie prawicowo – nacjonalistycznych ugrupowań, takich jak francuski Front Narodowy, czy holenderska Partia na Rzecz Wolności.
Wynik uzyskany przez Jobbik został skrytykowany przez przywódców organizacji żydowskich.
“Zdobycze Jobbiku, partii bezwstydnie neonazistowskiej, powinny stać się sygnałem ostrzegawczym dla całej Europy. To był prawdziwie ponury dzień dla Węgrzech” – powiedział przewodniczący Europejskiego Kon- gresu Żydów Mosze Kantor.
Koalicja ugrupowań lewicowych i liberalnych – jak podkreślają analitycy – źle zorganizowana i mało widoczna podczas kampanii wyborczej, zajęła drugie miejsce, za Fideszem, uzyskując 25,73 proc. głosów. Jej reprezentacja w parlamencie wyniesie ok. 38 posłów.
“Nie łudzimy się: porażka jest dotkliwa. To wielkie rozczarowanie dla tych, którzy chcieli zmienić rząd”
- powiedział jeden z przywódców koalicji, były premier technokratycznego rządu w latach 2009-2010 Gordon Bajnai.
Niewielka lewicowo-liberalna partia Polityka Może Być Inna (LMP) zdołała przekroczyć 5-procentowy próg wyborczy i dostanie się do parlamentu z 5,2 proc. głosów.
Zdaniem ekspertów z amerykańskiego think tanku Stratfor, priorytetami Or- bana podczas kolejnej kadencji jego rządów będzie zwiększenie wpływu pań- stwa na gospodarkę, presja na banki i firmy świadczące podstawowe usługi dla ludności oraz utrzymanie niskiego kursu forinta dla pobudzenia ekspor- tu i wzrostu gospodarki.
Associated Press podkreśla, że z punktu widzenia jego zwolenników, uzyska- na ponownie większość 2/3 miejsc w parlamencie uwiarygadnia niekonwen- cjonalną politykę gospodarczą Orbana, który znacznie zwiększył rolę państ- wa na niekorzyść sektora prywatnego wzbudzając tym niepokój wśród inwe- storów.
Równocześnie jednak zdołał ograniczyć deficyt budżetowy i zadłużenie państwa zmniejszając inflację i poziom bezrobocia oraz obniżając ceny energii, gazu i ogrzewania dla gospodarstw domowych.
Analitycy wskazują jednak, że wiele tych osiągnięć było rezultatem arbitralnych posunięć Orbana, takich jak znacjonalizowanie ok. 14 mld dolarów zgro madzonych w prywatnych funduszach emerytalnych, wyższego opodatkowania banków, firm i instytucji usługowych oraz uwzględniania zarobków Węg- rów pracujących za granicą w krajowych statystykach zatrudnienia.
“Dla Orbana ważne jest aby odszedł od krótkoterminowych, doraźnych posunięć politycznych na korzyść większej stabilności i zaufania”
– powiedział Timothy Ash ze Standard Bank.
———————————
Źródło: Polska Agencja Prasowa

Za; http://www.gs24.pl/apps/p...J/140409743[/i]

http://forumemjot.wordpre...cji-zydowskich/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 15 Kwiecień 2014, 09:20    [Cytuj]

Zdrowy rozsądek Viktora Orbána

W czasie kiedy obywatele państw Europy Środkowej zostali oszukani przez cynicznych krajowych polityków, Viktor Orbán miał odwagę powiedzieć, co myślą obywatele: Bruksela stała się „przystanią dla tego samego oszustwa”.

Prowadząc politykę gospodarczą opartą na zdrowym rozsądku, który rozumieją wyborcy, węgierski premier porusza tematy zakazane dla innych, np. że w 1848 r. węgierska niezależność zagrażała interesom Rothschildów, a obecnie samodzielność ekonomiczna Budapesztu jest solą w oku Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W ramach prowadzonej polityki historycznej Orbán genialnie wykorzystał wpadkę kanclerz Angeli Merkel o kawalerii, aby kraj, który w czasie II wojny światowej był sojusznikiem Niemiec, hojnie obdarzony ziemiami sąsiadów, ukazać po zmianie frontu pod koniec wojny jako ofiarę Hitlera. Będąc liderem, który w 1989 r. żądał wycofania wojsk sowieckich z Węgier, obecnie zaprasza rosyjski kapitał, aby czerpać z tego kolosalne zyski dla obywateli. Odmiennie od Polski, która traci na sankcjach 10 mln zł dziennie, a pogłowie trzody chlewnej jest najmniejsze od 50 lat. W efekcie tych retorsji dwa duże polskie przedsiębiorstwa z branży mięsnej zastanawiają się nad przeniesieniem produkcji do Niemiec. Szokujące są nie tylko plany przeniesienia rolnictwa do zachodniego sąsiada, ale też fakt, że sankcje na polskie mięso ustanowiła nie tylko Rosja, ale również Chiny oraz… Ukraina.

W tym samym czasie gdy Orbán nie tylko dopiął olbrzymie kontrakty handlowe w Rosji i w Chinach, jednocześnie nie zapominając o prawach 180 tys. Węgrów na terenie Rusi Zakarpackiej, Polska, działając bez zdrowego rozsądku, wspiera przybliżanie Rosji do naszej granicy. Viktor Orbán zaledwie tydzień po zwycięstwie premiera Recepa Tayyipa Erdogana w Turcji, realizując analogiczną politykę, zdobywa poparcie społeczne. W Polsce na to się nie zanosi, dlatego nic dziwnego, że inwestorzy zagraniczni zwycięstwo Orbána uczcili obniżką oprocentowania węgierskich obligacji. Działania węgierskie powinny stać się zarówno inspiracją, jak i praktycznym drogowskazem wartym przybliżenia.

Budzenie gospodarki
Kluczowym filarem działalności węgierskiej było wspieranie przedsiębiorczości przy jednoczesnym oddziaływaniu na monopolistyczne koncerny. Temu służyło dążenie do ograniczenia podatku CIT do poziomu zaledwie 10 proc., a PIT do 16 proc., przy jednoczesnym podwyższeniu poziomu podatku VAT do poziomu najwyższego w UE – 27 procent. Ponadto energetyka została obciążona podatkiem obrotowym w wysokości 1,05 proc., a operatorzy telekomunikacyjni w wysokości od 2,5 proc. do 6,7 procent.

Opodatkowanie sklepów wielkoprzemysłowych podatkiem obrotowym w wysokości od 0,1 proc. do 2,5 proc. to wsparcie dla lokalnej przedsiębiorczości i ograniczenie dystrybucji towarów importowanych oraz impuls dla lokalnego popytu. Opodatkowanie banków w wysokości 0,15 proc. do 0,5 proc. sumy bilansowej dało dodatkowe dochody, nie powodując znaczącego przerzucenia kosztów na klientów.

W sumie węgierskie działania nakierowane na tworzenie miejsc pracy skutkowały utworzeniem 120 tys. nowych stanowisk i przy pogarszającej się strukturze demograficznej wzrostem stopy zatrudnienia z 59 proc. do 63 procent. Wymuszone na koncernach obniżenie taryf za gaz i elektryczność o 20 proc. zwiększyło dochody rodzin.

Konieczność wzrostu obciążeń podatkowych wynikała z faktu, że deficyt budżetowy wynosił w 2009 r. 4,6 proc., a w roku 2010 r. – 4,4 proc., czyli więcej od wymaganej wartości referencyjnej – 3 procent. W okresie krótkoterminowym Orbán zlikwidował węgierskie fundusze emerytalne, których statystyka europejska nie uwzględnia w finansach publicznych. Wprawdzie zobowiązania pozabilansowe węgierskiego ZUS wystrzeliły, to jednak z punktu widzenia Brukseli okazało się, że w roku 2011 wystąpiła nadwyżka budżetowa w wysokości 4,3 proc. PKB, w 2012 r. deficyt w wysokości 2,4 proc., a w 2013 r. 2,2 procent. Równolegle z przejęciem aktywów emerytalnych nastąpiło wydłużenie wieku emerytalnego z 60 do 62 lat. Po stronie wydatkowej nastąpił równoległy przegląd stanowisk w aparacie administracyjnym, który umożliwił redukcję przerostów zatrudnienia (30 tys. pracowników). Niemniej, mimo polepszenia warunków budżetowych oraz przejęcia funduszy na skalę 9 mld euro, zadłużenie spadło nieznacznie z poziomu 81,4 proc. do 79,2 proc. PKB, ale jest to i tak odległe od zapisanego w konstytucji – celu 50 proc. PKB. Przy inflacji na poziomie 1,7 proc. PKB Węgier wzrosło w zeszłym roku zaledwie o 1,1 procent.

Demograficzny pat
Dlatego zachwycając się skutecznością Orbána, warto zwrócić uwagę na przestrogi, które wyrażają banki inwestycyjne. I tak Capital Economics zwraca uwagę na to, że o ile w najbliższym czasie odbudowa gospodarki może przyspieszyć, o tyle strukturalne niedopasowania będą obciążeniem na dłuższą metę. Choć równowaga makroekonomiczna została odzyskana, to jednak w 2005 r. PKB na osobę był w naszym regionie tuż za Czechami i Słowenią, a w 2013 r. już na miejscu trzecim, ale od tyłu, jedynie przed Rumunią i Bułgarią. UniCredit wymienia ograniczenia, które będą hamowały tempo wzrostu gospodarczego do poziomu poniżej 2 proc. rocznie, do których zalicza jeden z najwyższych w Europie poziom wydatków publicznych i konsumpcji państwa na poziomie 47 proc. i 20 procent.

Pozostali uczestnicy rynku kapitałowego koncentrują się na wartości swoich inwestycji, zastanawiając się, czy w celu przyspieszenia wzrostu Węgrzy zdecydują się na osłabienie swojej waluty. I tak UBS uważa, że nie zrobią tego, obawiając się odpływu inwestycji w wysokości 15 mld euro (16 proc. PKB), które zagranica zainwestowała w obligacje nominowane w forintach. Należałoby zapytać w tym miejscu, dlaczego takich obaw nie wyrażają inwestorzy, rozważając sytuację w Polsce, i dodać, że największą barierą ograniczającą węgierski wzrost jest starzenie się tamtejszego społeczeństwa. Obecny wzrost dzietności, mimo iż wyższy od polskiego, nadal nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. Ponadto należy pamiętać, że Węgry nie osiągną swoich celów, opierając się na chwilowej koniunkturze, bez ułożenia kluczowych fundamentów, bez wykorzystania zdolności zmiany konstytucji dla zagwarantowania życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Życząc Węgrom odbudowy ich kraju, powinniśmy zastanowić się, z jakiego powodu prawica na Węgrzech osiąga poparcie społeczne w wysokości 67 proc., a my w Polsce tkwimy w ćwierćwieczu marazmu. Bez odpowiedzi na to pytanie będziemy jedynie mówić o kopiowaniu rozwiązań węgierskich, ale żadnych realnych zmian nie wprowadzimy.

Dr Cezary Mech

http://www.naszdziennik.p...ora-orbana.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Luty 2015, 14:02    [Cytuj]

Węgrzy zaskoczeni i zniesmaczeni zachowaniem polskich polityków

Strofowanie Viktora Orbana przez premier Kopacz, ostracyzm ze strony Jarosława Kaczyńskiego poirytowały nawet tych Węgrów, którzy na co dzień są nastrojeni opozycyjnie wobec swojego premiera.

Jak cytuje "Gazeta Wyborcza" - "Polak-Węgier już nie takie bratanki?" - pytała dziś jedna z węgierskich rozgłośni radiowych, po wczorajszym skadnalicznym przyjęciu Vikora Orbana w Warszawie. Węgrzy nie do końca rozumieją głoszone przez polskich polityków frazesy, dziwią się również krytykowaniu tego, że Budapeszt chce podtrzymać jakiekolwiek relacje z Moskwą.
"Polska jest hipokrytą" - napisał liberalny, opozycyjny wobec Orbana portla Index, wypominający naszym politykom, że potępiają ostrożne stanowisko Węgier w sprawie sankcji wobec Rosji, gdy jednocześnie polscy producenci omijają je przepakowując swoje towary na Białorusi.
Sekretarz stanu w gabinecie premiera Zoltán Kovács zauważa, że to nie Węgry ale Polska, ze swoją skrajnie proukraińską i antyrosyjską polityką, jest odosobniona tak w regionie jak i w Unii Europejskiej. Na wieść o tym, że premier Kopacz miała łajać premiera Węgier, węgierske media piszą, że takie zachowania nie mieszczą się w dopuszczalnych granicach między suwerennymi państwami.

wyborcza.pl/kresy.pl

http://www.kresy.pl/wydar...m_campaign=rss#

To pokazuje jaka hołota rządzi w Polsce, oraz w czyich łapach są publiczne media ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Październik 2015, 09:00    [Cytuj]

A jednak Budapeszt w Warszawie. Coś mi ten scenariusz przypomina… Czy spełni się jednak jego ciąg dalszy?



Pamiętam, jak w latach 2002-2010 wielokrotnie bywałem na Węgrzech. Słyszałem wtedy zmartwione głosy moich rozmówców, że lewica przejęła wszystkie instytucje w kraju, że proreżimowe media niepodzielnie sprawują władzę nad umysłami, że prawica już nigdy nie dojdzie do rządów, a Węgrzy wyrzekli się patriotyzmu i przestają być świadomym narodem, a stają się bezwolną masą.

W mediach można było usłyszeć ciągłe straszenie Fideszem, że sprowadzi kraj w otchłań średniowiecza, zniszczy demokrację, wywoła wojnę z sąsiadami i zostawi po sobie jedynie zgliszcza. Viktora Orbana przedstawiano jako zbankrutowanego polityka, który nie potrafi wygrywać, o czym świadczy osiem lat w opozycji. Radzono mu, by się usunął w cień i ustąpił miejsca innym.

I nagle, po ośmiu latach, coś się odmieniło. Fidesz, ku zdumieniu wszystkich obserwatorów, zdobył samodzielnie większość konstytucyjną. Moi węgierscy przyjaciele opowiadają, że od tego czasu jakby się wyprostowali, wstąpiła w nich nadzieja, nabrali wiary w siebie, zupełnie inaczej spoglądają w przyszłość.

Coś mi ten scenariusz przypomina… Czy spełni się jednak jego ciąg dalszy?

autor: Grzegorz Górny

http://wpolityce.pl/polit...ego-ciag-dalszy
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1260
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Październik 2015, 16:48    [Cytuj]

Nie mam wrażenia, że Kaczyński może być drugim Orbanem a szkoda. Tak kolosalny błąd zrobił w lutym ... a teraz by mogła się pięknie potoczyć współpraca ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Grudzień 2015, 09:15    [Cytuj]

Wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej winny uroczyście zawiesić swe członkostwo w UE i ogłosić wyjście z niej w możliwie jak najszyszym czasie.

Kto jest za ?



Bruksela mści się na Węgrzech za politykę antyimigracyjną
Posted by Administrator on lis - 30 - 2015



Bruksela mści się na Orbanie za politykę antyimigracyjną oraz brutalne działania policji wobec tzw. uchodźców. KE uruchamia procedurę zawieszenia Węgier w prawach państwa członkowskiego, w tym prawach do głosowania w Radzie Unii.

Węgry przyjęły we wrześniu restrykcyjne przepisy dotyczące imigrantów, przewidujące m.in. kary więzienia dla osób nielegalnie przekraczających granicę. Kraj ten jest krytykowany nie tylko za przepisy antyimigracyjne, ale też brutalne działania policji wobec uchodźców.
W październiku Komisja Europejska zażądała od rządu Węgier wyjaśnień ws. prowadzonej przez ten kraj polityki azylowej i migracyjnej, a także kontroli granicznych.

Polityka przeciwko Węgrom jest kontynuowana, teraz będą zbierane podpisy pod wnioskiem o zawieszenie Węgier w prawach państwa członkowskiego. Potrzeba do tego milion podpisów w co najmniej 7 państwach UE w ciągu jednego roku. Jeśli tak się stanie, Komisja będzie miała trzy miesiące na podjęcie ostatecznej decyzji.

http://ndie.pl/bruksela-m...ntyimigracyjna/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 7 Grudzień 2015, 19:32    [Cytuj]

Coltrane,
a tymczasem Petru i ten drugi jadą do brukselki,by nadawać na Polskę...kiedyś wzywali na pomoc Rosję,dzisiaj Brukselkę ...zdrada,zdrada...
serd pozdr
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Grudzień 2015, 20:25    [Cytuj]

sonia napisał/a:
a tymczasem Petru i ten drugi jadą do brukselki,by nadawać na Polskę...kiedyś wzywali na pomoc Rosję,dzisiaj Brukselkę ...zdrada,zdrada...


Przestrzegałem przed Petru wielokrotnie, również tu na forum.
Ale widać jaką moc mają reżimowe media, które wypromowały tego bankstera.
Gdyby nie one, to nikomu nieznany Petru nie zdobyłby nawet 1%.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Lipiec 2016, 08:35    [Cytuj]

Czy między imigracją a terroryzmem jest związek? Dla Viktora Orbana to „jasne jak słońce”



W kwestii powiązań między imigracją, a terroryzmem Viktor Orban nie ma żadnych wątpliwości. Jego zdaniem powiązanie to istnieje, a zaprzeczenie mu to pogarda dla bezpieczeństwa Europejczyków. Słowa Orbana wpisują się w trwającą na Węgrzech rządową kampanię informacyjną dotyczącą zagrożeń niekontrolowanej imigracji. Władze sąsiada Polski uświadamiają obywateli w kwestiach takich jak zależność między napływem przybyszów z Bliskiego Wschodu a terroryzmem czy przemocą wobec kobiet.

- To jasne jak to, że dwa plus dwa to cztery, to jasne jak słońce - powiedział Wiktor Orban odnosząc się do powiązań między imigracją, a terroryzmem. - Powiązanie to jest oczywiste - dodał w czwartek podczas wizyty w Warszawie na spotkaniu państw Grupy Wyszechradzkiej. Jego zdaniem odmowa uznania tego powiązania oznacza narażanie Europejczyków na niebezpieczeństwo.

Tymczasem na Węgrzech trwa kampania informacyjna skierowana przeciwko przyjmowaniu tak zwanych uchodźców. W jej ramach orbanowski rząd publikuje na swojej stronie informacje na tematy związane z imigrantami. Jedno z haseł głosi „ataki w Paryżu zostały popełnione przez imigrantów". Zgodnie z innym "przemoc przeciwko kobietom znacznie się zwiększyła od początku fali imigrantów". Hasła dotyczą także widma kontynuacji inwazji przybyszów. Węgierski rząd informuje zatem na przykład, że w Libii milion ludzi czeka na przyjęcie do Europy. Zdaniem opozycji opisana kampania informacyjna to szerzenie ksenofobii.

Węgierski rząd w lipcu zapowiedział przeprowadzenie referendum na temat akceptacji przez Węgrów kontrowersyjnego planu rozlokowania 160 tysięcy imigrantów w krajach Unii Europejskiej poprzez obowiązkowe kwoty. Sam Wiktor Orban opowiada się przeciwko planowi, twierdząc, że zagraża on europejskiej tożsamości.

Same Węgry miały już pewne trudności z imigrantami. W 2015 r. do kraju dostało się 400 tysięcy przybyszów. Następnie jednak władze zdecydowały się na zamknięcie granic.

Słowa Wiktora Orbana padły podczas odbywającego się 21 lipca w Warszawie szczytu Grupy Wyszechradzkiej. Od lipca prezydencję w tej organizacji objęła Polska. Uczestnicy omawiali między innymi kwestie związane z przyszłością Unii Europejskiej. Premier Polski Beata Szydło stwierdziła, że jakkolwiek Unia Europejska jest wartościowa, to jej obecny kształt sprzeciwia się oczekiwaniom Europejczyków. Podkreśliła, że należy wzmocnić kontrolę państw członkowskich nad decyzjami instytucji unijnych. Z kolei premier Czech Bohuslav Sobotka mówił o konieczności odbiurokratyzowania UE. Szef Słowackiego rządu Robert Fico stwierdził natomiast, że UE powinna przedstawić atrakcyjną ofertę dla Europejczyków tracących do niej zaufanie.

Źródła: i24news.tv / polskieradio.pl

mjend

http://www.pch24.pl/czy-m...ce,44818,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,125 sekundy. Zapytań do SQL: 8