ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: admin
1 Wrzesień 2009, 14:04
In vitro
Autor Wiadomość
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 16 Maj 2013, 15:47   USA: Handel embrionami in vitro [Cytuj]

Cytat:
Pary bezpłodne z powodu braku komórek rozrodczych albo ich złej jakości też chcą mieć dzieci. Poddają się zapłodnieniu in vitro kupując komórki jajowe lub plemniki.

Pomimo szeregu dylematów etycznych i komplikacji prawnych, ośrodki zapłodnienia pozaustrojowego przekraczają kolejne granice. Coraz częściej dochodzi do sprzedaży embrionów.
Klinika w Davis (Kalifornia), rozpoczęła „wytwarzanie” embrionów na sprzedaż. Dzięki tej praktyce „nie marnują się komórki rozrodcze pobrane od dawców”. Zarząd placówki medycznej założył, że przysługują mu „prawa rodzicielskie” wobec zarodków i personel może spokojnie decydować o losie dzieci in vitro poczętych i przechowywanych w klinice.
Cena zarodka wynosi ok. 9,8 tys. dolarów.

Klinika produkuje całe linie embrionów – dzieci jednego dawcy nasienia i jednej dawczyni komórek rozrodczych. Z biologicznego punktu widzenia, te embriony to rodzeństwo. Wystawione na sprzedaż, zakupione, urodzone i wychowywane wśród genetycznie obcych sobie ludzi, nie przestają być rodzeństwem.
[Za: „Irish Examiner”/ SPUC]

Dawcy nasienia – anonimowi multi-ojcowie

Grupa zaledwie 500 dawców nasienia to ojcowie ponad 6 tys. dzieci poczętych in vitro. Dane pozyskane z brytyjskich klinik rozrodu wspomaganego wprowadziły w zdumienie resort zdrowia i opinię publiczną. Każdy z panów jest ojcem przynajmniej 10 urodzonych dzieci, a 15 dawców uznano za ojców 20 lub więcej dzieci. Żaden z mężczyzn nie ma obowiązku ujawnienia dzieciom swojej tożsamości. „Tak zwani ‘super-ojcowie’ byli dla bezpłodnych par jedyną nadzieją” - brytyjski Urząd ds. Zapłodnienia i Embriologii Człowieka (HFEA) nie dopatrzył się przed laty konieczności zbierania danych identyfikujących dawców spermy. Teraz zachęca do dobrowolnego przekazania własnym dzieciom niezbędnych informacji o sobie, np. o stanie zdrowia. [Za: „Mail”]


HLI-Newsletter 106, 1 – 15 maja 2013 r.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Maj 2013, 17:28   Re: USA: Handel embrionami in vitro [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Cena zarodka wynosi ok. 9,8 tys. dolarów.


Człowiek staje się towarem. I gdzie tu poszanowanie godności ?
Z in vitro jest tamo jak z innym ZŁEM - wystarczy otworzyć furtkę, a zaraz potoczy się walec, którego już nie będzie w stanie zatrzymać. Ludzkość powoli chyli się ku upadkowi.

Oj bolesny to będzie upadek. I tragiczny w skutkach.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 16 Maj 2013, 19:12   towarem i surowcem [Cytuj]

Dziś w RV:

USA: kard. O’Malley o klonowaniu ludzkich embrionów

To pierwszy tego typu zakończony powodzeniem eksperyment na materiale pobranym od ludzi. Wcześniej podobne zabiegi z sukcesem przeprowadzano na komórkach myszy i małp.

Opisana przez naukowców operacja polega na wprowadzeniu DNA ludzkiej skóry do komórek jajowych, z których wcześniej usunięte zostały jądra komórkowe. Powstałe w ten sposób embriony są genetyczną kopią dawcy DNA. Pozwala im się rosnąć przez około siedmiu dni, a następnie zabija i pobiera komórki macierzyste, które mogą stanowić tworzywo wielu rodzajów ludzkich tkanek i być wykorzystywane w terapii wybranych schorzeń.

„Tworzenie nowych istnień ludzkich w laboratorium wyłącznie po to, żeby je zniszczyć, to nadużycie potępiane nawet przez tych, którzy nie podzielają przekonań Kościoła katolickiego co do życia człowieka” – podkreślił kard. O’Malley. Przypomniał jednocześnie, że istnieją inne, niewzbudzające moralnych wątpliwości metody uzyskiwania dojrzałych komórek macierzystych.


Więcej:
http://pl.radiovaticana.v...%B3w/pol-692783
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 4 Czerwiec 2013, 22:44   A tu nowinka! [Cytuj]

Wypowiedź dla Radia Maryja ks. prof. Pawła Bortkiewicza

Jest mi bardzo trudno oceniać zachowanie prezydenta. Chodzi tutaj bowiem o stronę psychiczną, a to nie leży w moich kompetencjach. Jednak z laickiego punktu widzenia dostrzegam wyraźną niespójność słów i czynów.

Warto zwrócić uwagę na konsekwencję wypowiedzi pana prezydenta. Prezydent mówił o zróżnicowanym świecie, w którym nie istnieje jedno Prawo Boskie. Mamy tutaj bardzo wyraźną sugestię, że istnieje wiele podmiotów Prawa Boskiego. Istnieje, zatem wielu bogów.

Jak to w takim razie pogodzić z wyznawanym i deklarowanym światopoglądem pana prezydenta? To jest po prostu nie do pogodzenia. Problem jest jednak bardzo poważny, ponieważ pan prezydent swoją pielgrzymką do grobu św. Wojciecha, w cudzysłowie pielgrzymką, spotkaniem z Tercio Milenio, następnie spotkaniem na Lednicy, wreszcie wczorajszym udziałem w procesji relikwii św. Andrzeja Boboli, w sposób bardzo ostentacyjny i zarazem nachalny manifestuje swoje przywiązanie do Kościoła.

Jednocześnie dystansuje się w sposób pozornie – jak sądzę w jego mniemaniu – delikatny od całkowitego utożsamienia się z nim. Trzeba powiedzieć, że takim wyrazem pozornego dystansowana się – podkreślam słowo „pozornie” – delikatnego, a w gruncie rzeczy bardzo ostrego były słowa o pluralizmie porządku moralnego. To są słowa, które absolutnie nie są do pogodzenia z tradycją chrześcijańską, a nawet ze zdrową tradycją naszej cywilizacji euroatlantyckiej.

To jest bardzo poważny problem nachalności zewnętrznych postaw. Jednocześnie bardzo radykalnego odcinania się od chrześcijaństwa. Poza tym charakterystyczne dla tej kadencji są niezliczone wypowiedzi, poczynając od kampanii wyborczej, a kończąc na ostatnich wypowiedziach, które bardzo wyraźnie kolidują z doktryną Kościoła katolickiego.

Warto przypomnieć, że pan prezydent jest za in vitro, że jest częściowo za aborcją, ale to nie przeszkadza mu twierdzić, że w tej konfiguracji jest za życiem. Jest za legalizacją spraw, które wywołują najdelikatniej mówiąc ogromne kontrowersje itd. Mamy więc do czynienia z bardzo skomplikowaną sytuacją, która ma, mówiąc bardzo banalnie, jedno wytłumaczenie. Mianowicie pan prezydent próbuje umocnić swój image i jednocześnie image tej formacji politycznej, która się sypie na naszych oczach. Tylko, że jest to manipulowanie Kościołem i Panem Bogiem. A tego czynić się nie godzi.

Musimy mieć świadomość tego, że osoba, która reprezentuje takie poglądy sama siebie wyklucza ze wspólnoty. Zauważmy zresztą rzecz bardzo banalną i zarazem bardzo czytelną. Jeżeli ktoś w sprawach zupełnie mniejszej rangi w ugrupowaniu politycznym deklaruje poglądy niezgodne z poglądami Boga, czy z poglądami ideologii partyjnych, zostaje natychmiast zawieszony w prawach członka tej partii, albo zostaje z niej wykluczony, albo staje się persona non grata. Obserwujemy to niemal, na co dzień w sytuacjach różnych sporów i konfliktów światopoglądowych.

Dlaczego zatem niektórym z nas tak trudno uwierzyć, że ktoś taki – w sprawach o wiele wyższej wagi, jaką jest kontestacja nauczania moralnego i doktrynalnego Kościoła w sprawach wiary i moralności – miałby być nadal członkiem wspólnoty?

On sam siebie wyklucza, dlatego, że odrywa się od tożsamości, od źródeł tej przynależności. Przynależność tutaj nie jest przynależnością czysto formalną, na zasadzie podbicia legitymacji, ale organiczną na zasadzie związku z Chrystusem, który żyje w swoim Kościele, i który wyraża ten związek także poprzez swoją naukę moralną.

Nie można mieć najmniejszych wątpliwości, że taki człowiek jest poza wspólnotą Kościoła i przystępowanie przez niego do sakramentów świętych jest w tym wypadku przystępowaniem po prostu świętokradczym.


http://www.radiomaryja.pl...now-prezydenta/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Czerwiec 2013, 10:37   Re: A tu nowinka! [Cytuj]

Ukrywana prawda o in vitro

Globalny atak na rodzinę oraz obrona interesów lobby in vitro – to powody, dla których media nie mówią dziś o negatywnych konsekwencjach zapłodnienia pozaustrojowego. Dlatego Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych KEP w specjalnym komunikacie odniósł się do manipulacji medialnych, które zaprzeczają występowaniu złych genetycznych i zdrowotnych skutków u dzieci poczętych metodą in vitro.

„Wobec pojawiających się tendencyjnych informacji wskazujących na brak negatywnych konsekwencji genetycznych u osób rodzących się w wyniku procedury zapłodnienia pozaustrojowego, jako Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, stanowczo stwierdzamy, że osoby formułujące takie tezy wprowadzają w błąd opinię publiczną”, czytamy w wydanym 24 bm. komunikacie.

To gremium, na czele którego stoi ks. abp Henryk Hoser, ordynariusz warszawsko-praski, uznało za niedopuszczalne podawanie oczywistej nieprawdy, jakoby nie istniały rzetelne i wiarygodne opracowania naukowe potwierdzające ten stan rzeczy.

Niestety, w liberalnych mediach na próżno szukać wiarygodnych informacji o genetycznych skutkach procedury in vitro. Jest natomiast agresja i szykanowanie tych, którzy mówią prawdę o negatywach pozaustrojowego zapłodnienia „na szkle”.

– Przypomnę tu tylko dwa przykłady. Najpierw przypadek prof. Janusza Gadzinowskiego, neonatologa, który po tym, jak podał prawdę o negatywnych skutkach in vitro, spotkał się z ostracyzmem całego środowiska. Co więcej, został wezwany na tzw. rozmowę dyscyplinującą, w czasie której usłyszał, że może wypowiadać się jako katolik, ale nie może swoich wypowiedzi firmować tytułami naukowymi – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

Podkreśla również to, co się działo po wypowiedziach ks. prof. Franciszka Longchamps de Bérier. – Ten kapłan spotkał się z ogromną furią m.in. „Gazety Wyborczej”. Nie mając innych argumentów, stawiano tezę, że Kościół szykanuje dzieci poczęte metodą in vitro – przypomina ks. Bortkiewicz.

„Badania naukowe potwierdzają procentowo znaczące występowanie negatywnych zmian u dzieci poczętych metodą zapłodnienia pozaustrojowego”, podkreślili eksperci ds. bioetycznych Episkopatu. Dlaczego zatem cała trudna prawda o in vitro jest niemal powszechnie ukrywana?

– Tu wchodzi w grę czynnik finansowy. Trzeba powiedzieć jasno, że przemysł in vitro jest bardzo lukratywny. Jest to metoda, która nie leczy bezpłodności, ale jest reprodukcyjna. Reproduktorom daje ogromne korzyści majątkowe. Z tego powodu przemilcza się metodę, która rzeczywiście leczy niepłodność, czyli naprotechnologię – wyjaśnia ks. prof. Bortkiewicz.

„Wskazywane niebezpieczeństwo występowania niepożądanych skutków genetycznych i zdrowotnych, zarówno wobec konkretnych osób, jak i w wymiarze populacyjnym, znajduje potwierdzenie w badaniach klinicznych i eksperymentalnych na modelach biologicznych” – podkreślił Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych KEP.

Jak zaznacza ks. prof. Paweł Bortkiewicz, tak długo nie będzie dialogu pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami metody in vitro, jak długo nie rozpocznie się rozmowa na argumenty. – Ale musimy postawić argumenty racjonalne, medyczne, prawdziwe, a nie emocjonalne czy puste frazesy – tłumaczy etyk.

Niewątpliwie takiej autentycznej dyskusji służyć będzie zapoznanie się z 33 opracowaniami naukowymi na temat negatywnych skutków in vitro, których wykaz załączony jest do komunikatu Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych.

Na taką rozmowę czeka prof. Andrzej Kochański, lekarz genetyk z Polskiej Akademii Nauk. Zwraca uwagę, że zarówno z perspektywy medycyny, jak i nauki zapłodnienie pozaustrojowe jest eksperymentem na człowieku.

– W określeniu „eksperyment” zawiera się szereg innych pojęć, które znamy z eksperymentów, czyli zagrożeń dla ludzkiego genomu, dla genów człowieka, dla zdrowia człowieka i dla przyszłych pokoleń – ostrzega prof. Kochański. Dlatego, jak podkreśla, powinniśmy mówić o zakazie in vitro.

Małgorzata Pabis

http://www.naszdziennik.p...o-in-vitro.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 29 Czerwiec 2013, 01:56    [Cytuj]

Nie wiem czy wszyscy o tym wiedzą, ale jedno z pomieszczeń w klinice in vitro ma nazwę "masturbatornia", czyli takie pomieszczonko, gdzie faceci są kierowani w celu pozyskania nasienia. Czyli facet w tej masturbatorni się onanizuje, aby przekazać nasienie. Daje mu się do obejrzenia jakiegoś pornusa, aby się podniecił. No chyba że zatrudnione pielęgniarki mu w tym pomagają ;)

"Specjaliści" z zachwytem wypowiadają się o cudzie in vitro, ale jakoś omijają temat masturbacji w procesie pozyskiwania nasienia. Doprawdy nie rozumiem jak katolicy mogą coś takiego popierać ? A jak wiadomo Tusk i Komoruski deklarują się jako katolicy, albo po prostu tylko ich udają.

Kościół naucza że onanizm jest grzechem. Oglądanie pornusów także. Bezdzietne małżeństwo tak bardzo pragnie dziecka, że posuwają się do tego, że popełniają po drodze grzechy, aby osiągnąć swój wymarzony cel. W tym nie ma miłości. To czysty egoizm. To pycha popycha człowieka do tego, że przekracza wszelkie dozwolone bariery. W sposób niezgodny z wolą Bożą przekazuje nasienie. A potem to nawet nie wiadomo czy coś z tego wyjdzie. W większości przypadków eksperymenty kończą się niepowodzeniem.

W tym poście poruszyłem tylko jeden z aspektów związanych z in vitro. Argumentów przeciwko in vitro jest znacznie więcej. Argumenty te przytaczaliśmy. Można o nich przeczytać w tym wątku.

Katolików nie powinno dziwić to, że Kościół jest przeciwny in vitro.

No ale "katolicy" Tusk i Komoruski mają inne zdanie, i wiedzą lepiej.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 29 Czerwiec 2013, 12:39    [Cytuj]

!!!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 29 Czerwiec 2013, 18:36    [Cytuj]

Cytat:
jedno z pomieszczeń w klinice in vitro ma nazwę "masturbatornia"


To gdy się jednak pocznie dziecko z tego ,to o co ma zapytać ? Czy się kochali czy była kolacja przy świecach ,czy leżeli w swoich ramionach ciesząc się chwilą i tym że Ono się narodzi. Niektórzy proszą by Bóg pobłogosławił to które raczy powołać do życia.
Wtedy seks to już nie jest zwykły seks to już przedsionek Nieba ponieważ Bóg schodzi ku małżonkom i się im udziela.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 30 Czerwiec 2013, 00:48    [Cytuj]

Cytat:
15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach.

(Mt 7)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Lipiec 2013, 07:39    [Cytuj]

Świat zwariował !


Dziecko trojga ludzi

Wielka Brytania chce zostać pierwszym krajem na świecie, który zalegalizuje tworzenie dzieci metodą sztucznego zapłodnienia z wykorzystaniem materiału genetycznego trojga ludzi.

Takie rozwiązania popiera już brytyjski rząd. Procedura ma być powszechnie dostępna w ciągu dwóch lat. Genetycy alarmują: to bardzo niebezpieczny eksperyment, z bardzo bliskiego pogranicza eugeniki.

Autorzy projektu ustawy twierdzą, że tworzenie ludzkich embrionów z DNA pobranego od trzech dawców wyeliminuje potencjalne wady genetyczne, które matka mogłaby przekazać dziecku. Krytycy tego horrendum zwracają uwagę nie tylko na jego wysoce nieetyczny charakter. Ich zdaniem, to milowy krok na równi pochyłej, grożący stoczeniem się w jeszcze bardziej niebezpieczne eksperymenty. Brytyjska medycyna już dziś oferuje m.in. „adoptowanie” komórki jajowej od matki nieobarczonej ryzykiem przekazania wad genetycznych.

Chodzi o tzw. wadliwe mitochondria, które za pośrednictwem komórki jajowej matka przekazuje dziecku. Mitochondria to swoiste stacje zasilające nasze ciało w energię. Przekazanie wadliwych mitochondriów zdaniem brytyjskich naukowców zdarza się raz na 6,5 tys. przypadków.

Może prowadzić do pewnych deficytów energii, skutkujących osłabieniem mięśni, utratą wzroku, wadami serca, czasem nawet śmiercią. Zdaniem autorów projektu, zaimplementowanie do komórki jajowej DNA trzeciego dawcy, w tym nieuszkodzonych mitochondriów, może pozwolić na uniknięcie tych chorób, choć pomysłodawcy przyznają, że procedura jest wyjątkowo nieskuteczna.

Upiorne eksperymenty mają „pomóc” ok. 10 parom rocznie. Poczęte w ich wyniku dzieci nie będą miały DNA pochodzącego od dwojga rodziców, jak wszyscy ludzie na świecie, ale w ich łańcuch genetyczny wpleciony będzie także fragment DNA trzeciej osoby.

Większość genetyków ostrzega przed tak głęboką ingerencją w naturę. – Te techniki są zupełnie niepotrzebne, a przy tym niebezpieczne, i zostały odrzucone przez większość gremiów, z którymi były konsultowane – ostrzega dr David King, dyrektor Human Genetics Alert.

– To prawdziwa katastrofa, żeby decydować się na krzyżowanie linii genetycznych, które w końcu doprowadzi do inżynierii eugenicznej i powstania rynku projektowania dzieci – alarmuje genetyk.

Przedstawiciele urzędu Human Fertilisation and Embryology Authority (HFEA), z którym konsultowano projekt, uznali, że choć eksperymenty zaowocują kolejnymi próbami modyfikacji genetycznych, to wyrażają swoje „generalne poparcie” dla nich. HFEA nadzoruje wszystkie placówki w Wielkiej Brytanii, które stosują procedurę zapłodnienia pozaustrojowego.

Przedstawiciele rządu, którzy zatwierdzili projekt do dalszego procedowania, nie widzą kontrowersji, jakie się z nim wiążą. – Oczywiście mamy tu pewne delikatne kwestie, ale ja osobiście czuję się z tym bardzo komfortowo – stwierdziła Sally Davies, główny doradca rządu ds. medycyny.

Łukasz Sianożęcki

http://www.naszdziennik.p...ojga-ludzi.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 5 Lipiec 2013, 12:45    [Cytuj]

Jeszcze pewnie ogłoszą wspaniałym osiągnięciem nauki i medycyny!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Lipiec 2013, 21:26    [Cytuj]

Za tydzień rusza refundacja in vitro. "Procedura dramatyczna w konsekwencjach"

Za tydzień rusza program refundacji in vitro. Pełen "dziur" prawnych. Jakie będą tego konsekwencje? O komentarz poprosiliśmy ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC.

Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC: Po pierwsze, trzeba zwrócić uwagę na to, że program został uruchomiony z pominięciem właściwej ścieżki legislacyjnej. Uruchomiono procedury refinansowania, pominięto zaś działania ustawodawcze, co uważam za absolutny skandal.

Po drugie, zostaje uruchomiona procedura, która jest medycznie szkodliwa, demograficznie – bez znaczenia, natomiast etycznie i moralnie – dramatyczna w konsekwencjach. Dlaczego? Ponieważ otworzy ona proces zwany równią pochyłą. W polskim prawodawstwie doszło do legalizacji działań niemoralnych, które mogą spowodować eskalację czy też poszerzanie działań przyzwalających prawnie na niegodziwe procedury.

Spodziewam się, że w konsekwencji tego będziemy świadkami legalizacji kolejnych tego typu procedur. To, że w programie refundacji występują luki prawne, w dużej mierze wynika z tego, w jaki sposób ten mechanizm został uruchomiony. Działania parlamentarne, prace w komisjach, ekspertyzy prawne, także zewnętrzne, służą temu, by powstawało dobre prawo. Tu mamy przykład powstania prawa, które jest złe, zarówno od strony merytorycznej, jak i formalnej.

Not. eMBe

http://www.fronda.pl/a/za...jach,29056.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 20 Lipiec 2013, 21:58    [Cytuj]

Kto z wierchuszki nie może doczekać się wnuka czy potomka dowiemy się za rok.
Warto przypomnieć, że tyle ma trwać refundacja tego procederu. Ciekawe co dalej wymyślą.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Sierpień 2013, 09:27    [Cytuj]

Rodzi się jeden na czterdziestu

Żeby mogło urodzić się jedno dziecko poczęte metodą in vitro, blisko 40 innych musi umrzeć – wynika z najnowszych badań opublikowanych przez brytyjski „Daily Telegraph”.

Od 1990 r. brytyjski Departament Zdrowia za pomocą metody sztucznego zapłodnienia „stworzył” ponad 3 mln 800 tys. ludzkich embrionów. Ale między 1992 a 2006 r. urodziło się tylko 122 tys. dzieci poczętych tym sposobem. Oznacza to, że blisko 3,5 mln ludzi nie miało szansy na narodziny. Takie statystyki dają rzeczywisty obraz skuteczności zapłodnienia „na szkle”, które wynosi w takim wypadku zaledwie 3,21 procent.

Tak dramatyczna sytuacja spowodowana jest – zdaniem gazety – coraz poważniejszymi podejrzeniami, że niektóre z klinik oferują techniki, które są zdecydowanie mniej skuteczne, a jednocześnie narażają poczęte już dzieci na dużo większe ryzyko utraty zdrowia lub życia. Dziennik zaznacza, że ten proceder podyktowany jest wyłącznie żądzą zysku.

Gazeta przywołuje opinię dr. Justina McCrackena, byłego szefa Agencji Ochrony Zdrowia, który wyjaśnia, że głównym powodem tego stanu rzeczy jest jedna z nowszych eugenicznych technik znana pod nazwą Przedimplementacyjnego Skanowania Genetycznego (PGS). Jest to usługa, którą oferują placówki za dodatkową opłatą (sięgającą kilku tysięcy funtów), która pozwala wyselekcjonować embriony obarczone mniejszym ryzykiem wady genetycznej. McCracken dodaje, że wśród specjalistów nie ma zgody, czy PGS jest w ogóle skuteczny, to badanie może być szkodliwe dla dziecka. Najtragiczniejszy w tym wszystkim jest jednak fakt, że dziecko, które tego badania nie przejdzie pomyślnie, jest zabijane; w nowomowie zwolenników aborcji nazywa się to „zniszczeniem embrionu”.

Poseł pyta o skutki ustawy

Zatrważająca statystyka opublikowana przez brytyjski dziennik wyszła na jaw dzięki interpelacji lorda Altona, parlamentarzysty z Partii Liberałów. To on zwrócił się z prośbą do odpowiednich władz o przedstawienie rezultatów, jakie przyniosła ustawa o płodności i embriologii (Human Fertilisation and Embryology Act) z 1990 roku. Z informacji uzyskanych przez Altona wynika, że od czasu wejścia jej w życie metodą sztucznego zapłodnienia poczęto 3 mln 806 tys. 699 dzieci. Z tej ogromnej liczby na świat przyszło jedynie 122 tys. 43. To właśnie technika Przedimplementacyjnego Skanowania Genetycznego jest zdaniem dr. McCrackena głównym winowajcą tej dramatycznej sytuacji.

Danymi zszokowana jest również Ann Farmer, obrończyni praw osób upośledzonych, która w przesłanym do redakcji liście zwraca uwagę, że obok dramatycznie wysokiej liczby uśmierconych dzieci udowodniono kilkanaście przypadków śmierci kobiet w wyniku komplikacji po sztucznym zapłodnieniu. „Dziś to jest już przemysł zapłodnieniowy, którego celem jest masowa produkcja dzieci. Jednakże nie wiem, dlaczego on jeszcze istnieje. Wyobraźmy sobie, że fabryka samochodów w ciągu 20 lat zbudowała 3 mln 684 tys. 656 samochodów, które od razu poszły na śmietnik, a przy tym jeszcze zabiła kilku swoich klientów. Z całą pewnością wypadliby szybko z rynku” – kwituje Farmer.

Łukasz Sianożęcki

http://www.naszdziennik.p...terdziestu.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2162
Skąd: Śląsk
Wysłany: 24 Wrzesień 2013, 14:05   UE pozwie Polskę za [Cytuj]

Komisja Europejska pozwie Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za brak zobowiązania do prawnej regulacji sprawy bezpieczeństwa embrionów i komórek rozrodczych.
Oficjalną decyzję w tej sprawie podejmą w czwartek unijni komisarze. Wniosek o skierowanie pozwu przeciwko Polsce wyszedł już z dyrekcji Komisji Europejskiej odpowiedzialnej za zdrowie.

Chodzi o to, że Polska nie dostosowała przepisów do unijnej dyrektywy o warunkach bezpiecznego przechowywania komórek rozrodczych, tkanek płodu czy embrionów używanych przy zapłodnieniu in vitro.

Bruksela nie nakazuje legalizacji in vitro, ale jeżeli ta metoda jest już stosowana w danym kraju, wówczas wymagane są prawne regulacje. Polska wdrożyła unijne prawo, ale wybiórczo. Przepisy należało wprowadzić najpóźniej do 1 września 2008 roku. Komisja Europejska nalegała w tej sprawie wielokrotnie, ale bez rezultatu. Pierwszy list z ponagleniem wysłała do Warszawy 1 października 2010 roku. Ostatnie ostrzeżenie, zawierające dwumiesięczny termin i groźbę skierowania sprawy do Trybunału, Bruksela wysłała 24 stycznia 2013 roku.

Odpowiedź polskiego rządu na to ultimatum nadeszła w marcu, jednak nie zadowoliła Brukseli, bo nie zawierała oczekiwanego zobowiązania do prawnej regulacji sprawy bezpieczeństwa embrionów i komórek rozrodczych. Bruksela zdaje sobie sprawę z trudnej debaty wewnętrznej w Polsce. Sprawa ciągnie się jednak od kilku lat i Komisja straciła w końcu - cierpliwość.

Urzędnicy w Brukseli przypominają, że Polska mogła zakazać in vitro, bo Komisja Europejska nie zmusza do legalizacji tej formy zapłodnienia. Jeżeli jednak zapłodnienie in vitro jest stosowane to Polska musi przestrzegać unijnych norm. Chodzi o to, aby Europejczycy w całej Unii Europejskiej byli leczeni z zastosowaniem bezpiecznych tkanek i komórek - powiedział jeden z urzędników Komisji Europejskiej.

Polska jest obecnie jedynym krajem w UE, który nie dostosował się do prawa UE, ale stosuje zapłodnienie in vitro. Urzędnicy przekonują, że w unijnych dyrektywach chodzi wyłącznie o rozwiązania "techniczne" a nie "etyczne". To oczywiście hipokryzja, bo tego typu normy mają implikacje także etyczne. Na przykład wprowadzając w życie unijne przepisy trzeba będzie w Polsce zdecydować, na jakie choroby genetyczne badane będą embriony zanim zostaną wykorzystane w zapłodnieniu.

Do wydania wyroku przez Trybunału UE minie około pół roku. Polska w tym czasie może dostosować swoje prawo, a KE może wówczas wycofać skargę. Unia nie wyznaczyła od razu kary pieniężnej. Jeżeli jednak sprawę przegramy, to Bruksela może wnieść o nałożenie kary dziennej. Jest to zazwyczaj 180-200 tys. euro za każdy dzień, aż do momentu pełnego dostosowania.

Cytat:

Artykuł 12 dyrektywy z 2004 roku, który nakazuje dostosowanie praw do UE:
Niniejsza dyrektywa nie zakłóca decyzji podejmowanych przez Państwa Członkowskie, a dotyczący stosowania lub niestosowania dowolnego rodzaju komórek ludzkich, w tym komórek drobnoustrojów i zarodkowych komórek macierzystych.

Jednakże jeśli w Państwie Członkowskim zatwierdza się określone stosowanie takich komórek, niniejsza dyrektywa wymaga stosowania wszystkich przepisów niezbędnych do ochrony zdrowia ludzkiego, uwzględniając szczególne ryzyko związane z tymi komórkami poparte wiedzą naukową oraz ich szczególny charakter, a także gwarantuje poszanowanie praw podstawowych.

Katarzyna Szymańska-Borginon
http://www.rmf24.pl/fakty...tro,nId,1032056
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,144 sekundy. Zapytań do SQL: 10