ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przewrotne oblicze ewolucjonizmu
Autor Wiadomość
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 00:18    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
dowód logiczny Qrskitadzia braku słuszności II ZT, jest oparty na fałszywych założeniach i dlatego JEST FAŁSZYWY.
Hmmm - czy to jednak brak szczerości i kultury ze strony p. Gduli czy jednak choroba. Wciąż myślę, że to choroba. Trzeciej możliwości nie ma.

Tak czy inaczej: zacytowane tu przeze mnie zdanie p. Andrzeja w sprawie braku słuszności II ZT oparte jest na fałszywych założeniach, i dlatego JEST FAŁSZYWE.

Dla niewtajemniczonych czytelników: żadnego dowodu w sprawie braku słuszności II ZT nie publikowałem, więc p. Andrzej próbuje mnie zdeprecjonować i ośmieszyć odwołując się do nieistniejących moich wypowiedzi w tej sprawie.

Ale, że p. Andrzej wkleił swoje sformułowanie po raz… chyba siódmy, po raz n-ty uciekając tym samym w świat fantazji, to mam dla niego słodki prezent dotyczący jego i jego opracowania, które wystarczy "wziąć do ręki" i wszystko będzie różowe:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=jGKZVELkVn8[/youtube]

Z uszanowaniem, zdrowia życząc.
Tadzik
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 01:10    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Jak dotychczas mimo upływu prawie dwu lat ekipa Rutusowców występująca pod różnymi nickami nie zdołała przedstawić żadnego swojego merytorycznego kontr argumentu, negującego wiarygodność przedstawionych przeze mnie w opracowaniu "Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu" argumentów negujących słuszność ewolucyjnych hipotez abiogenezy oraz ewolucyjnych teorii filogenezy, antropogenezy i Ogólnej Teorii Ewolucji - O powstawaniu gatunku.
W linkach powyżej są tony dowodów, że Pan kłamie.

Andrzej Gdula napisał/a:
Nie mam najmniejszego zamiaru analizowania podanych tu przez Rutusowców linków bo to tylko strata czasu.
No tak, czytanie po raz kolejny dowodów obalających pańskie opracowanie, gdzie nie udało się Panu obronić swoich racji w rzeczowy i logiczny sposób to dla Pana oczywiście bolesna strata czasu. Nie dziwię się.

Cytat:
Jeśli ma pan jakieś merytoryczne zarzuty do mojego opracowania "Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu" zamieszczonego pod adresem internetowym
http://www.anty-ewolucjonizm.com/ to proszę te swoje zarzuty na tym forum jasno sprecyzować.
Proszę Pana, jaki jest sens demaskować po raz kolejny pańskie ANTYKATOLICKIE OPRACOWANIE?

Po co Pan walczy ze swoją Matką Eklezją?


Powinien się Pan w końcu zapoznać z poniższym dokumentem Rady Naukowej Episkopatu i przestać promować fideistyczny kreacjonizm. Wystarczy chcieć, bo jak sam Pan wie: "złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy".

CHCIEĆ TO MÓC.

"Stanowisko Rady Naukowej Episkopatu wobec ewolucji
aw //mr, 2006-11-25

Ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Bożym - stwierdza Rada Naukowa Konferencji Episkopatu Polski w przekazanym KAI stanowisku. W dokumencie zatytułowanym "Kościół wobec ewolucji" a podpisanym przez przewodniczącego Rady bp Stanisława Wielgusa, przypomniano nauczanie papieży oraz to, co mówi o ewolucji Katechizm Kościoła katolickiego.

Dokument odrzuca twierdzenie, że nasz świat jest "w szponach ślepych sił", podkreśla, że nie jest on chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów.
Rada krytykuje zarówno materialistyczny ewolucjonizm, mówiący m.in. o "ślepych siłach natury" jak i fideistyczny kreacjonizm" tych, którzy "interpretują dosłownie biblijne opowiadanie o stworzeniu świata" i kwestionują nauczanie o ewolucji w szkole.
W stanowisku cytuje się też wypowiedź Benedykta XVI z inauguracji jego pontyfikatu w dniu 25 kwietnia 2005 r.: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny".

Publikujemy treść dokumentu:

Kościół wobec ewolucji

Stanowisko Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski

1. Zagadnienie ewolucji staje się dzisiaj na nowo przedmiotem sporów i dyskusji. Z jednej strony pewne środowiska ateistyczne usiłują zastępować chrześcijańską naukę o stworzeniu ideologicznym, materialistycznym ewolucjonizmem. Działania te mają niezwykle szeroki zasięg: od głoszenia "przypadku" jako źródła wszystkiego, co istnieje, przez przyjęcie "ślepych sił natury" (dobór naturalny, konkurencja, tzw. teoria "samolubnego genu"), jako wyłącznych sił sprawczych w procesach ewolucyjnych, aż po neoliberalną gospodarkę bezlitosnej konkurencji i eliminacji słabszych oraz programy wychowawcze usuwające Boga ze sfery życia człowieka i wiążące nas wyłącznie ze światem natury. Po drugiej stronie stoją przedstawiciele fideistycznego kreacjonizmu, którzy interpretują dosłownie biblijne opowiadanie o stworzeniu świata. Ustalają oni wiek ziemi na kilka tysięcy lat oraz uznają istnienie jedynie tej liczby gatunków, które zostały powołane do życia na początku i nie ulegają żadnym zmianom ewolucyjnym. Na tej podstawie kwestionują nauczanie o ewolucji w szkole. Jest rzeczą oczywistą, że zastąpienie wiary w Stwórcę materialistycznym ewolucjonizmem jest dla chrześcijanina nie do przyjęcia. Ale także fundamentalistyczny kreacjonizm nie jest zgodny z nauką katolicką.

2. Kard. Christoph Schönborn podejmując zagadnienie "Stworzenie a ewolucja" w cyklu katechez, wygłoszonych w katedrze wiedeńskiej w latach 2005-2006, stwierdził, że Kościół jest zarówno za jasnym rozgraniczeniem kompetencji nauk matematyczno-przyrodniczych i myśli religijnej, jak i za ich spotkaniem wokół zagadnienia prawdy i ostatecznych pytań człowieka. Spotkanie to jest możliwe, bowiem wiara chrześcijańska od początku była przeświadczona, że mamy możliwość uchwycenia naszym rozumem prawdy o Stwórcy i Jego relacji do świata. Z kolei nauki zakładają istnienie rozumnego planu, projektu (design): gdyby rzeczywistość była chaosem, u którego źródeł miałby stać przypadek, nie byłoby ani czego poznawać, ani badać. Kopernik, Galileusz, Newton, Planck prowadzili swoje poszukiwania w przekonaniu, że wiara w stworzenie jest podstawą naukowych badań natury; że w nauce idzie o to, aby czytać z księgi stworzenia; że Bóg dał nam rozum, abyśmy potrafili odcyfrować tę księgę.

3. Kościół - odrzucając ideologiczny ewolucjonizm i fideizm - jest żywo zainteresowany zagadnieniem ewolucji, które w ostatecznym wymiarze dotyka tych samych pytań, na które daje odpowiedź wiara: Skąd pochodzimy? Dokąd zmierzamy? Jaki jest nasz początek? Jaki jest nasz cel? (por. KKK 282). Wspólnota wierzących z uznaniem spogląda na poszukiwania kosmologii, astrofizyki, biologii, fizyki, chemii i najróżniejszych nauk humanistycznych, które wspaniale wzbogaciły naszą wiedzę o wieku i wymiarach wszechświata, o powstawaniu form żywych oraz o pojawieniu się człowieka. Skłaniają nas one do podziwu dla wielkości Stwórcy, do postawy wdzięczności za wszystkie Jego dzieła oraz za rozum i mądrość, których udziela On uczonym i badaczom (por. KKK 283). Warto pamiętać, że już w 1950 r., w Encyklice "Humani generis", Papież Pius XII, uwzględniając stan badań naukowych swojej epoki, a zarazem wymogi stawiane przez teologię, uznawał doktrynę "ewolucjonizmu" za poważną hipotezę, godną rozważenia i pogłębionej refleksji. Pius XII sformułował przy tym dwa warunki: nie należy przyjmować ewolucjonizmu w taki sposób, jak gdyby była to już nauka pewna oraz jak gdyby można było abstrahować od tego, co o początkach świata i człowieka mówi Objawienie (BF V 37-39).

4. Dziesięć lat temu, 22 października 1996 roku, w przesłaniu "Magisterium Kościoła wobec ewolucji", skierowanym do członków Papieskiej Akademii Nauk, na ten temat zabrał głos Jan Paweł II. "Nowe zdobycze nauki - stwierdził wtedy Papież - każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej niezamierzona i nieprowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii" (4).

5. Każda teoria jednak - kontynuował Papież - domaga się ciągłej konfrontacji z faktami, uwzględniania nowych danych oraz refleksji nad pojęciami zapożyczonymi z filozofii. Jeśli chodzi o zagadnienie ewolucji, wiemy dobrze, że niektóre wykopaliska są niepewne, wielu tzw. ogniw brakuje, a sposoby wyjaśniania mechanizmów są bardzo różnorodne. Obok interpretacji naukowych, właściwie zdających sprawę z tych trudności i nie przekraczających swoich kompetencji, istnieją interpretacje materialistyczne i redukcjonistyczne, podszywające się pod naukę. Toteż - twierdzi Jan Paweł II - "w rzeczywistości należy mówić nie tyle o teorii, ile raczej o teoriach ewolucji. [...]. Ich ocena należy do kompetencji filozofii, a dalej - do kompetencji teologii" (4). Chrześcijanin, a zwłaszcza chrześcijanin, będący biologiem, filozofem czy teologiem, ma zatem prawo oczekiwać od nich odpowiedzi na pytanie, w jakiej relacji pozostają poszukiwania na temat ewolucji do jego wiary i jaki stwórczy plan stoi za tym wielkim procesem, badanym dzisiaj przez tak liczne nauki.

6. Katechizm Kościoła Katolickiego formułuje taką oto odpowiedź: "Stworzenie ma właściwą sobie dobroć i doskonałość, ale nie wyszło całkowicie wykończone z rąk Stwórcy. Jest ono stworzone «w drodze» (in statu viae) do ostatecznej doskonałości, którą ma dopiero osiągnąć i do której Bóg je przeznaczył. Bożą Opatrznością nazywamy zrządzenia, przez które Bóg prowadzi swoje stworzenie do tej doskonałości" (302). W rozumieniu chrześcijańskim Bóg nie tylko uczynił swoje stworzenie, lecz jest Tym, który wciąż podtrzymuje je w istnieniu, pozwala mu rozwijać się i prowadzi ku właściwemu celowi.

7. Urząd Nauczycielski Kościoła jest zainteresowany kwestią ewolucji szczególnie ze względu na osobową godność człowieka. Nie jest przecież tajemnicą, że istnieją ewolucjonizmy, które redukując człowieka do poziomu wyżej zorganizowanego zwierzęcia, z jednej strony podporządkowują go społeczeństwu, z drugiej zaś - nadmiernie eksponują i eksploatują znaczenie jego potrzeb materialnych i instynktów. Jest to sprzeczne z powszechnym doświadczeniem, wskazującym, że jednostka ludzka - ze względu na swoją godność osobową - nie może być podporządkowana gatunkowi ani społeczeństwu jako środek czy narzędzie. Kościół zawsze nauczał o tajemniczej jedności pierwiastka cielesnego i duchowego w człowieku. "Stanowiąc jedność cielesną i duchową - czytamy w Konstytucji "Gaudium et spes" II Soboru Watykańskiego - człowiek przez samą swoją cielesność łączy w sobie elementy świata materialnego, tak że przez niego osiągają one swą głębię [...]. Człowiek nie błądzi, jeżeli uważa siebie za istotę wychodzącą poza cielesność, a nie tylko za cząstkę natury czy anonimowy element społeczności ludzkiej. Głębią swoją przerasta bowiem całą rzeczywistość materialną" (14). Dlatego w "Katechezie" z 16 kwietnia 1986 roku Jan Paweł II, odwołując się do wspomnianej encykliki Piusa XII, stwierdził, że z punktu widzenia nauki wiary nie widać trudności, gdy chodzi o uzgodnienie z ewolucjonizmem problemu pochodzenia człowieka co do ciała [...]. Ta sama nauka wiary niezmiennie utrzymuje, że duchowa dusza ludzka została stworzona bezpośrednio przez Boga. [...]. Ciało ludzkie, pozostające w ustalonym przez Stwórcę porządku sił witalnych, mogło się stopniowo ukształtować z istniejącej uprzednio materii ożywionej. Natomiast materia nie jest sama z siebie zdolna wyłonić duchowej duszy, która stanowi ostatecznie o «uczłowieczeniu »" (7).

8. Czy jednak głosząc tezę o tak radykalnej, duchowej różnicy człowieka ze światem natury nie negujemy owej ciągłości fizycznej, która wydaje się stanowić nić przewodnią badań nad ewolucją, podejmowanych na płaszczyźnie nauk szczegółowych? - pytał Jan Paweł II przed dziesięciu laty. "Analiza metody stosowanej w różnych dziedzinach wiedzy - odpowiadał - pozwala pogodzić ze sobą te dwie wizje [...]. Nauki doświadczalne z coraz większą dokładnością badają i opisują wielorakie przejawy życia umieszczając je na skali czasowej. Moment przejścia do sfery duchowej nie jest przedmiotem obserwacji tego rodzaju. Może ona jednak ujawnić - na płaszczyźnie doświadczalnej - cały zespół bardzo ważnych oznak specyficzności istoty ludzkiej. Natomiast doświadczenie poznania metafizycznego, samoświadomości i zdolności do refleksji, sumienia i wolności czy wreszcie doświadczenie estetyczne i religijne należą do sfery analizy i refleksji filozoficznej, podczas gdy teologia odkrywa ich sens ostateczny, zgodny z zamysłem Stwórcy" (6).

9. W tym ujęciu - ujęciu chrześcijańskiej nauki wiary - nasz świat nie znajduje się w szponach ślepych sił, nie jest chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów. Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga, którego cel stanowi powołanie człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna jednorodzonego, umarłego i zmartwychwstałego. To odwoływanie się do wcielenia Chrystusa, jako właściwego zrozumienia obrazu i podobieństwa Bożego, w świetle Nowego Testamentu pozwala uznać za niedostateczne teorie, które redukują podobieństwo Boże w człowieku jedynie do aspektu duchowego. Tak więc człowiek z jednej strony pochodzi z "prochu ziemi", a z drugiej posiada życie, które pochodzi bezpośrednio od Boga (por. Rdz 2,7). To życie Boże nie jest ofiarowane człowiekowi jakoby od początku pozostawało na wyższym planie w stosunku do naszego świata i jego historii, ale na mocy tego daru życia człowiek jest wezwany do nadania sensu całemu stworzeniu i dopełnienia go. Stąd też zrozumiałe są słowa Benedykta XVI, które wypowiedział 25 kwietnia 2005 r. w homilii podczas inauguracji swojego pontyfikatu: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny".

Płock, 24 listopada 2006 r.

W imieniu Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski
Biskup Stanisław W. Wielgus, Przewodniczący Rady Naukowej KEP"


Z.K.
TEOLOG
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
Ostatnio zmieniony przez zuzablondi 8 Czerwiec 2012, 01:12, w całości zmieniany 2 razy  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 01:10    [Cytuj]

Witam!

Zuzablondi; 06.06.2012 – 23;22 - Pan dalej nie rozumie, że (p => q)' nie jest tożsamościowo równoznaczne z q', bo dalej trwa Pan przy nielogicznym oskarżaniu użytkownika Qrskitadzio o zaprzeczanie słuszności II ZT.

Qrskitadzio-08.06.2012 1;18 - Dla niewtajemniczonych czytelników: żadnego dowodu w sprawie braku słuszności II ZT nie publikowałem, więc p. Andrzej próbuje mnie zdeprecjonować i ośmieszyć odwołując się do nieistniejących moich wypowiedzi w tej sprawie.

Andrzej; Ale skoro pan Qrskitadzio nie zaprzecza teraz braku słuszności II Zasady Terodynamiki to bardzo mnie to cieszy.

A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 07:25    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
skoro pan Qrskitadzio nie zaprzecza teraz braku słuszności II Zasady Terodynamiki to bardzo mnie to cieszy.
nigdy nie zaprzeczał, więc wmawianie Tadkowi rzeczy nieprawdziwych jest żałosne.

Z.K.
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 8 Czerwiec 2012, 12:58    [Cytuj]

Cieszy mnie że wreszcie Rutusowcy nie zaprzeczają słuszności II Zasady Termodynamiki.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 9 Czerwiec 2012, 00:11    [Cytuj]

Cieszy mnie że p. Gdula stale zaprzecza samemu sobie, oraz stale udowadnia, że nie jest szczery w swoim podejściu do adwersarzy powtarzając w kółko zmyślone brednie na ich temat.

I jeszcze jedno mnie cieszy, że nikt z czytelników jeszcze nie nabrał się na pseudonaukowy bełkot zalegający na każdej z ponad 700 stron CREDO-opracowania, które nie posiada ani jednej pozytywnej opinii, same negatywne.

Z.K.
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 25 Czerwiec 2012, 13:05    [Cytuj]

WITAM!

PONIEAŻ DYSKUSJA ODLEŻAŁA SIĘ, I BYŁ CZAS NA POPRAWKI EWENTUALNYCH POMYŁEK, TERAZ ODPOWIADAM TYM SAMYM TEKSTEM W KILKU RÓWNOLEGŁYCHZA ZĘBIAJĄCYCH SIĘ TEMATACH.

I znowu ekipa Rutusowców słynna z DEBLOWATYCH pomysłów, takich jak DEBILOWATEGO wynalazku Bimbrowni metanolowych, debilowatej teorii podwójnego podziału telomerów, debilowatej metodologii falsyfikowanych hipotez, debilowatego wykładu Entropia i Prawo zachowania informacji. et cetera, et cetera…..,

A ktoś kogo stać jest na takie debilne j.w. pomysły, stać go również tylko na debilne opinie co wykazano poniżej..

Rutusowcy znowu szturmem przystępują do debilnie przemyślanego ataku na Nd Forum usiłując udowodnić, swoje urojone ewolucyjne racje. I znowu stęknęła góra i niestety za wyjątkiem pomówień, wyzwisk i inwektyw pod moim adresem, , nawet nie urodziła myszy.

PONIEWAŻ PO PIERWSZE nie udało się Rutusowcom wykazać że;
Cytuję z wypowiedzi Qrskitadzia w temacie Teorie Ewolucyjne – Testy wiarygodności – z daty
17 Maj 2012, 21:11
„TO CO NAUKOWCY ZNALEŹLI WSPIERA TEORIĘ, ŻE PTAKI SĄ EWOLUCYJNYMI POTOMKAMI GADÓW’.
To znaczy nie udało się Rutusowcom wykazać, tego że trzy nieparzyste zęby które wyrastały po kilkunastu dniach w embrionach kurczaka na skutek mutacji Talpid2, że niestety nie są to zęby normalnego parzystego uzębienia odziedziczonego filogenetycznie po gadach. Co ich zdaniem przemawiało by za słusznością ewolucyjnej teorii filogenezy.
Gdyż nieparzystość tych zębów oraz brak szkliwa świadczy o tym, że te trzy zęby wyrosłe u embrionów kurczaka na skutek mutacji Talid2 to po prostu mutacyjnie potrojone zęby jajowe ptaków.

A PO DRUGIE
Nie udało się im Rutusowcom, za pomocą błędnego bo opartego na błędnych założeniach dowodu logicznego wykazać brak słuszności II Zasady Termodynamiki.
Przypomnę że pan Qrskitadzio w swoim poście z dnia
23 Maj 2012, 19:16 w temacie Teorie Ewolucyjne Testy Wiarygodności pisze:

CYTUJĘ: <Czy udowodni Pan szkolnej młodzieży, że wg. Pana II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana, która określa że wszystkie zjawiska przyrody zmierzają od stanów mniej prawdopodobnych do stanów bardziej prawdopodobnych jest właściwym i wystarczającym kryterium by dowieść, że jakieś mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy?

Czy może jednak mogę spokojnie przejść do wniosku, że to wyssana przez Pana z palucha lewej nogi nieprawdziwa teoryjka, i dlatego wzbrania się Pan przed dowodzeniem?

Bo ja akurat potrafię udowodnić że jest na odwrót, >

ANDRZEJ; I Na potwierdzenie swojej debilnej przechwałki Rutusowiec Qrskitadzio przytacza oparty na błędnych założeniach a tym samym fałszywy dowód logiczny.

Przypomnę że w poście z daty 29 Maj 2012, 03:39 pan QrskiTadzio pisze:
Cytuję < Mamy zdanie logiczne p ≈ "Ala ma czarne włosy". Zaprzeczeniem tego będzie: "Nieprawda, że Ala ma czarne włosy" i zapiszemy to jako p', i czytamy: "nieprawda, że pe (pe prim)".

Tym razem pan Andrzej swoimi powyższymi wypowiedziami - które zacytowałem - dowiódł, że nie zna się na prostej, szkolnej logice, bo nie rozróżnia dwóch PRYMITYWNIE PROSTYCH stwierdzeń:
(A). (p => q)'
(B). p'

gdzie:
1. p ≈ II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana, która określa że wszystkie zjawiska przyrody zmierzają od stanów mniej prawdopodobnych do stanów bardziej prawdopodobnych;
2. q ≈ mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy.

Ja domagam się by Pan Andrzej dowiódł, że z p wynika q; tj. p => q.
Pan Andrzej natomiast wyśmiewa się, jakoby "Rutusowcy" twierdzili, że p'.

Ponownie w temacie Ewolucja - rzeczywistość czy domniemanie w wypowiedzi z dnia
12 Czerwiec 2012, 01:08
Rutusowiec pan Qrskitadzio domaga się udowodnienia II Zasady Termodynamiki
CYTUJĘ <Ponieważ Pan Gdula uważa, że "rzetelny naukowiec nie twierdzi tylko udowadnia merytorycznie", to cierpliwie poczekamy na merytoryczne udowodnienie iż II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana jest wystarczającym warunkiem dowodzącym, że jakieś mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy - jak zostało to stwierdzone w jego opracowaniu, str. 35.>
ANDRZEJ:Z tego drugiego ataku i argumentacji Rutusowców nasuwają się trzy spostrzeżenia
• Tylko debile naukowi niestety w swoich pustostanach mózgowych nie rozumieją że powszechnie uznawane naturalne prawa nie wymagają każdorazowego udowadniania
Bo jak tak dalej pójdzie to być może Rutusowcy będą domagać się przedstawiania dowodów na fakt, że ziemia obraca się wokół słońca i ze księżyc obraca się wokół ziemi lub że ziemia jest okrągła.
• Tylko debile naukowi nie rozumieją, że dowody logiczne nie mogą być oparte na fałszywych założeniach. A niestety zdanie q jest z założenia fałszywe.
• Tylko debile naukowi nie rozumieją że dowód logiczny oparty na fałszywych założeniach z zasady jest fałszywy.

Na całe szczęście być może ktoś przemówił Rutusowcom do rozumu bo w poście z daty
8 Czerwiec 2012, 01:18 w temacie Przewrotne Oblicze Ewolucjonizm pan Qrskitadzio pisze:
Dla niewtajemniczonych czytelników: żadnego dowodu w sprawie braku słuszności II ZT nie publikowałem, więc p. Andrzej próbuje mnie zdeprecjonować i ośmieszyć odwołując się do nieistniejących moich wypowiedzi w tej sprawie.

INNE ZARZUTY RUTUSOWCÓW.
12 Czerwiec 2012, 01:08 QRSKITADZIO PISZE W TEMACIE prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu

Druga sprawa:
Andrzej Gdula, na forum wiara, w temacie Re: Ewolucjoniści wierzą , że człowiek powstał z kamienia napisał/a:

Entropia – w ramach teorii informacji jest definiowana jako średnia ilość informacji, przypadająca na znak symbolizujący zajście zdarzenia z pewnego zbioru. Stąd Entropia I – w ramach teorii informacji nie jest informacją.
Czyli w skrócie, p. Andrzej twierdzi, że: Entropia to średnia ilość informacji przypadająca na znak - co jest kosmicznym absurdem. Czy więc to ewolucjoniści ośmieszają p. Andrzeja i jego wypowiedzi, czy on sam to robi?
ANDRZEJ <Entropia – w ramach teorii informacji jest definiowana jako średnia ilość informacji, przypadająca na znak symbolizujący zajście zdarzenia z pewnego zbioru. Zdarzenia w tym zbiorze mają przypisane prawdopodobieństwa wystąpienia.> Jest to definicja podawana w Wikipedii, której pan Qrskitadzio nie rozumie że ta sama liczba znaków może nieść różne informacje, i stąd jego debilne zarzuty.
W tym samym poście Qrskitadzio jeszcze dodatkowo pisze ; <Tak więc temat Ewolucjoniści wierzą , że człowiek powstał z kamienia dołączam do spisu wątków gdzie p. Andrzej wykazał się podstawową nieznajomością tematu.

A wszystkim czytelnikom polecam ów wątek: "Eksperyment Lenskiego" - poruszający jeden z wielu błędów w opracowaniu p. Andrzeja.>
ANDRZEJ; Są to następne dwa przykłady typowego bezczelnego zmyślania sobie przez Rutusowców nie sprecyzowanych merytorycznie błędów.

A WYNIKA TO STĄD ŻE PONIEWAŻ RTUSOWCY PRZEZ PRAWIE DWA LATA ZACIEKŁYCH ATAKÓW, NIE SĄ W STANIE WYTKNĄĆ ANI JEDNEGO BŁĘDU MERYTORYCZNEGO W OPRACOWANIU „PRAWDZIWE OBLICZR EWOLUCJONIZMU” TO SOBIE WYMYŚLAJĄ INNE NIE UDOWODNIONE MI MERYTORYCZNIE BŁĘDY.

Zuzablondi - 8 Czerwiec 2012, 02:10 w temacie Przewrotne Oblicze Ewolucjnizmu
CYTUJE TEKST "Stanowisko Rady Naukowej Episkopatu wobec ewolucji
aw //mr, 2006-11-25
ANDRZEJ: I TU WYJAŚNIAM, ŻE
1/RNE była WTEDY złożona z 1 Arcybiskupa i 9 biskupów oraz 24 konsultorów. A NIESTETY Pod w/w tak ważnym i istotnym stanowiskiem RNE brak akceptujących podpisów wszystkich jej członków oraz konsultorów.
2/Po opublikowaniu tego stanowiska RNE została rozwiązana
3/Konferencja Episkopatu Polski nie dokonała formalnej akceptacji tak ważnej decyzji RNE.
4/Stanowisko Rady Naukowej Episkopatu Polski nie zostało zatwierdzone jako słuszne przez Watykańską Kongregację ds. Wiary.
Stąd też Stanowisko Rady Episkopatu Polski wobec ewolucji formalnie jest tylko prywatnym stanowiskiem byłych członków RNE, nie obowiązującym żadnego polskiego katolika.

W KONKLUZJI całej dyskusji PROWADZONEJ W KILKU TEMATACH, NALEŻY ZAUWAŻĆ, ŻE Z DEDILOWATYMI BEŁKOTLIWYMI ARGUMENTAMI DYSKUSYJNYMI IGNORANTÓW O TOTALNYCH ELEMENTARNYCH PUSTOSTANACH MÓZGOWYCH NIE DA SIĘ RACJONALNIE DYSKUTOWAĆ BO DO ICH ŚWIADOMOŚCI ŻADNE ARGUMENTY NE DOTRĄ.
PRAWDOPDOBNIE RUTUSOWCY SAMI CIERPĄC NA NIEKTÓRE CHOROBY, INNYM TE CHOROBY ZARZUCAJĄ.

NA DODATEK JESZCSZCZE JEŚLI CI ADWERSARZE UWAŻAJĄ SIĘ Z A GENIALNYCH NAD LUDZI, TO TU RACJONALNA DYSKUSJA MERYTORYCZNA JEST PRAWIE ZUPELNIE NIEMOŻLIWA.

STĄD TEŻ JAKAKOLWIEK DYSKUSJA Z RUTSOWCAMI TO NIEPOTRZEBNA STRATA CZASU. CHYBA ŻE ICH ARGUMENTY LUB OPINIE ODCZYTYWANE SĄ NA ODWRÓT.
ANDRZEJ
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 26 Czerwiec 2012, 17:29    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Rutusowiec pan Qrskitadzio domaga się udowodnienia II Zasady Termodynamiki
CYTUJĘ <Ponieważ Pan Gdula uważa, że "rzetelny naukowiec nie twierdzi tylko udowadnia merytorycznie", to cierpliwie poczekamy na merytoryczne udowodnienie iż II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana jest wystarczającym warunkiem dowodzącym, że jakieś mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy - jak zostało to stwierdzone w jego opracowaniu, str. 35.>
Wytłuszczono co należy. Ten cytat - CO WIDAĆ GOŁYM OKIEM - nie zawiera domagania się udowodnienia prawdziwości II ZT, tylko bycia wystarczającym warunkiem jej zastosowania.

Czy prócz użytkownika Andrzej Gdula ktoś jeszcze nie widzi tej OCZYWISTEJ różnicy pomiędzy dwoma poniższymi poleceniami?:

a) udowodnić prawdziwość II Zasady Termodynamiki ;
b) udowodnić, iż II Zasada Termodynamiki jest wystarczającym warunkiem (i.e. kryterium)?;

czyli czy ktokolwiek z forumowiczów twierdzi, iż frazy: "to jest prawdziwe" oraz "to jest słusznym kryterium (i.e. wystarczającym warunkiem)" są równoważne logicznie?

Jeśli tak, proszę się zgłosić - chętnie wyjaśnię tę diametralną różnicę.

Z.K.
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 27 Czerwiec 2012, 11:32    [Cytuj]

Witam!
Tylko debilowaci pomyleńcy, z braku merytorycznych argumentów, po to ,żeby zamącić i zepchnąć, dyskusję na boczny tor, mogą domagać się w prowadzonych w Internecie popularnonaukowych dyskusjach, udowadniania słuszności oraz powszechnego stosowana wszystkich naturalnych praw.
Stąd też jeszcze raz powiem, że chyba należy w najbliższym czasie się spodziewać, że Rtusowcy, prawdopodobnie będą domagać się również udowadniania różnych naturalnych prawa i naturalnych zjawisk , jak prawa Daltona, prawa Raula, że Ziemia obraca się dookoła Słońca, że Księżyc obraca się dookoła Ziemi oraz, że Ziemia jest kulista et cetera..et cetera…
A jak tak pójdzie dalej to być może naczelny Rutusowiec [ jak to w samochwałce napisala Belvedere syn boga i ziemianki] będą domagali się matematycznego udowodniania prostych równań że 1 +1 = 2 czy też że 5 - 4 =1 jak też domagać się udowodnienia słuszności całej tabliczki mnożenia.
Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 27 Czerwiec 2012, 14:13    [Cytuj]

Witam serdecznie forumowiczów!

Proszę zauważyć, iż wypowiedź mojego poprzednika W OGÓLE NIE JEST SPRZECZNA z tym co przedstawiłam w mojej poprzedniej wypowiedzi na temat logicznego rozpatrywania fraz.

Zachęcam więc forumowiczów, którzy chcieliby się podzielić swoimi wnioskami w sprawie II ZT, do udziału w dyskusji, gdyż ta sprawa jest jedną z kluczowych dotyczących logiki użytkownika o nicku Andrzej Gdula, jaką promuje w swoim anty-ewolucyjnym opracowaniu.


Z.K.
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 27 Czerwiec 2012, 16:56    [Cytuj]

WITAM!
I w uzupełnieniu dodam, że:
Powyżej przedstawiona analiza słuszności II ZT dotyczy samoistnej syntezy z monomerów długich łańcuchów biopolimerów liniowych, kwasów nukleinowych o pożądanym sekwencyjnym składzie lub samoistnej rearanżacji struktury sekwencyjnej takich biopolimerów. Przebiegającej z natury wieloetapowo na zasadzie elementarnych przypadkowych zdarzeń i wykazującej globalne bardzo niskie prawdopodobieństwo samoistnego wyewoluowania pożądanej struktury sekwencyjnego składu syntetyzowanych lub rearanżowanych biopolimerów.
Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
ziomaltmobile

Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 86
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 27 Czerwiec 2012, 18:30    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Powyżej przedstawiona analiza słuszności II ZT
Poproszę o przedstawienie tej analizy, bo jej nigdzie wyżej nie znalazłem.
_________________
T-Mobile rulez
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 28 Czerwiec 2012, 06:04    [Cytuj]

Proszę sobie przeczytać cały rozdział XII z opracowania „Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu” z daty 18.06.2012 zamieszczonego pod adresem http://www.anty-ewolucjonizm.com/ a szczególnie przykład ze strony 474. Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
ziomaltmobile

Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 86
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 28 Czerwiec 2012, 13:50    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Proszę sobie przeczytać cały rozdział XII z opracowania „Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu” z daty 18.06.2012 zamieszczonego pod adresem http://www.anty-ewolucjonizm.com/ a szczególnie przykład ze strony 474. Andrzej
Przeczytałem i w związku z tym poproszę o podanie namiarów na choćby 2 osoby, które wbrew zapewnieniom autora o użyciu prostego języka w opracowaniu były w stanie przeczytać ten rozdział bez słowników wyrazów obcych, poprawnej polszczyzny i specjalistycznych słowników językowych oraz które były w stanie odszyfrować neologizmy jakie użył tam autor opracowania.
_________________
T-Mobile rulez
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 28 Czerwiec 2012, 15:11    [Cytuj]

Witam!
Jak widać chciałby pan chociaż uszczypnąć. Dlatego żeby nie było to jak zwykle u rutusowców bywa gołosłowie, proszę wykazać te pana zdaniem neologizmy z 12 rozdziału.
Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,136 sekundy. Zapytań do SQL: 8