ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozważania o Polsce
Autor Wiadomość
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 11 Luty 2016, 12:43   Prymas Tysiąclecia - modlitwa na dziś [Cytuj]

Po polskim zwycięstwie papież Grzegorz XV ogłosił 10 października świętem dziękczynienia za zwycięstwo nad Turkami.
W roku 1956 kardynał Stefan Wyszyński pod datą 10.X. zapisał:

"W dniu dziękczynienia za zwycięstwo chocimskie - tylko jeden Kościół w Polsce wznosi swoje modlitwy do Boga, który obronił nas prawicą swoją. Któż z największych patriotów myśli dziś o tym zdarzeniu. A jednak może ono rozstrzygnęło o dalszym rozwoju kultury w środkowej Europie? Zapewne do Prymasa Polski należy pamiętać o obowiązku dziękczynienia za Naród, który do archiwum historycznego odesłał zdarzenie, choć ono żyje nadal w dziejach Narodu. Wielbię Victricem manum Tuam, Ojcze!

Dziękuję Ci za tę siłę wiary, która oparła się sile. Dziękuję za ten szczytny idealizm, który poniósł rody całe na pola bitew i ofiarował wszystkich niemal synów niejednej rodziny. Dziękuję za tę potęgę, którą wlałeś w skrzydła husarii. Słyszę jej śpiew i czuję pęd zwycięski. Niech to wszystko śpiewa Tobie, Ojcze Narodów.

- A gdy dziękuję za przeszłość, proszę - wspomnij na bój, który dziś toczymy, by Polska nie była zalana przez obcą przewrotność, przez materialistyczną brutalność, przez półinteligencką pychę i wyniosłość. To straszna siła, która zwycięża, ogłupiając trwogą nawet mężnych i dobrych. Upomnij się o Naród Twój, którego jesteś Ojcem i Panem. Daj odpocząć odrobinę ludziom znużonym przez nieustanny ucisk i walkę.
Choćbym miał umrzeć nie wysłuchany przez Ciebie, Matko, to jeszcze będę uważał za największą łaskę życia to, żem mógł do Ciebie mówić".

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Marzec 2016, 22:52    [Cytuj]

Tylko że znikną ulice im. Berlinga, Nowotki czy Świerczewskiego, a pozostaną np. ulice im. T.Mazowieckiego i innych "bohaterów" III RP.


Przestrzeń publiczna do dekomunizacji! Po ponad ćwierć wieku marazmu, samorządy będą musiały wziąć się do pracy



W Sejmie ruszyły prace nad projektem ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Projekt w błyskawicznym tempie przeszedł przez komisję. Czy to znaczy, że otwiera się szansa, iż równie szybko z polskich miast znikną patroni pokroju Berlinga, Nowotki czy Świerczewskiego?

Dekomunizacja przestrzeni publicznej, choć powinna nastąpić już ćwierć wieku temu, wciąż ciąży nad polskimi samorządami. Sprawa mogła być załatwiona ustawowo już sześć lat temu, bo stosowny projekt został skierowany do Senatu jeszcze w 2009 roku, ale dokument ostatecznie ugrzązł z parlamentarnych podkomisjach i nie został przyjęty.

Obecnie w Sejmie rozpoczęły się prace nad kolejnym dekomunizacyjnym projektem. To ten sam, ale odświeżony i poprawiony senacki dokument. W środę trafił on pod obrady połączonych sejmowych komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Prezydium pierwotnie chciało odesłać projekt do podkomisji, ale ostatecznie przyjęto wniosek, by niezwłocznie przystąpić do prac.

Jak deklarował senator Robert Momontow (PiS), dokument przez lata oczekiwania został dopracowany tak, by proponowana forma dekomunizacji przestrzeni publicznej nie sprawiała dużych problemów samorządom. Jak wskazywał, sprawę trzeba w końcu zakończyć.

- Nie może być tak, że np. w Poznaniu składamy wieńce w hołdzie tym, co w czerwcu 1956 roku upomnieli się o swoje, a wciąż funkcjonuje ul. Popławskiego, który tłumił ten bunt – mówił.

Podobnie jest w Gdańsku, Gdyni, Białymstoku, Sejnach, Toruniu, gdzie nie obce są takie nazwiska jak np. Berling, Nowotko, Świerczewski, gdzie wspomina się Armię Ludową, a bywa, że nawet czci się 22 lipca. To wszystko dzieje się w kraju, w którym propagowanie systemów totalitarnych jest wbrew konstytucji. Dlatego, jak argumentował senator, potrzebne są szybkie działania ustawodawcze.

Projekt zakłada m.in., że nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Zakazane będą też nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989. Posłowie postulowali też, by rejestr ten poszerzyć o organizacje antypolskie, jak choćby ruchy banderowskie i im podobne.

Projekt reguluje kwestie techniczne przeprowadzenia koniecznych zmian, a po poprawkach poselskich, czas dany na ich dokonanie, został skrócony do 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy. W dyskusji zadziwić mógł wniosek posła Mirosława Suchonia (Nowoczesna), który chciał, by okres przejściowy trwał aż 5 lat. Jak argumentował, utrzymanie kontrowersyjnych nazw mogło być postrzegane jako gloryfikowanie komunizmu na początku okresu przemian, a obecnie jest to kwestia wynikająca z przyjętej praktyki. Także przedstawiciele organizacji zrzeszających samorządy chcieli zyskać nieco więcej czasu na zmiany, twierdząc że procedury wymagają czasu i pieniędzy. To nie przekonało posłów komisji. Jak wskazała Anna Siarkowska (Kukiz’15) samorządy miały wystarczająco dużo czasu na zmiany, a dalsze odkładanie dekomunizacji mija się z zasadniczym celem ustawy.

Zadziwiać może fakt, że posłowie połączonych komisji po pierwszych perturbacjach tak ochoczo zabrali się do prac nad projektem, że w niespełna godzinę projekt został przyjęty wraz z poprawkami i to bez głosów przeciwnych (22 za przy 3 wstrzymujących). Wbrew wcześniejszym deklaracjom obyło się bez zwoływania podkomisji i wymuszonych kalendarzem głosowań przerw w procedowaniu nad projektem. Teraz dokument zostanie przedstawiony na sali plenarnej. Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, dekomunizacja mogłaby ruszyć w tym roku.

Marcin Austyn

http://www.pch24.pl/przes...cy,41951,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Maj 2016, 18:17    [Cytuj]

A TO POLSKA, WŁAŚNIE!

PROSZĘ ROZSYŁAĆ TO PIĘKNO!!!



Z NAJLEPSZYMI ŻYCZENIAMI !!!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 3 Maj 2016, 18:45    [Cytuj]

Wszystkiego najlepszego!
Cudna fotka :)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Maj 2016, 00:29    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Wszystkiego najlepszego!
Cudna fotka :)


Zapomniałem podać źródło : http://blogmedia24.pl/node/74637

Tam jest lepsza jakość tej samej fotki. Ale nie udało mi się jej przenieść na forum.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 4 Maj 2016, 12:08    [Cytuj]

A to już widzieliście?
Przecież on nawet nie ma pojęcia w jakiej sprawie organizuje zjazd wrzaskunów na 7 V:

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Maj 2016, 12:14    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
A to już widzieliście?
Przecież on nawet nie ma pojęcia w jakiej sprawie organizuje zjazd wrzaskunów na 7 V:


Tak, widzieliśmy ;-)
Geniusz z Nowoczesnej zaliczył kolejną wpadkę ...
Musiał być straszną "nogą" z historii ...



Dziennikarze szydzą z Petru. Tak "popisał się" 3 maja

Ryszard Petru, prezes .Nowoczesnej, wielokrotnie narażał się na kpiny, gdy mylił daty i pojęcia związane z historią. A to wypalał, że zamach majowy był w 1935 r. (akurat w tym roku zmarł Józef Piłsudski, który przewrót przeprowadził 9 lat przed śmiercią), a to przestrzelił z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego, które miało upaść w szczycie swej chwały (w rzeczywistości w momencie upadku było już mocno nadwątlone), a to pomylił Sejm Niemy z - jak sam go nazwał - "głuchym". Ale takiej wpadki jak ta z 3 maja dawno nie zaliczył. Otóż pozwolił sobie na wpis internetowy, w którym zasugerował, iż Konstytucja uchwalona 225 lat temu miałaby obowiązywać do dziś, tyle że w znowelizowanej formie. Dziennikarze nie mieli dla niego litości...

Czyżby Ryszard Petru o obecnej Konstytucji - tej samej, której broni ramię w ramię z Platformą i Komitetem Obrony Demokracji - nie miał bladego pojęcia? Pytanie zasadne, bo to co napisał we wtorkowy poranek na Facebooku musi budzić zdumienie.

„Nasza Konstytucja ma już 225 lat. Druga na świecie, pierwsza w Europie. Trzyma się świetnie, choć PiS uparł się by właśnie przeszła przymusowy lifting. Wierzę, że mimo przejściowych „niedogodności” będzie nas chronić przez kolejne stulecia. A ewentualne zmiany będą dokonywane za zgodą Obywateli, a nie chwilowych potrzeb rządu. ”

Jakby nie czytać wychodzi na to, że Ryszard Petru uważa, że Konstytucja 3 maja obowiązuje do dziś, a on chroni ją przed zakusami PiS. No i lawina kpin ruszyła.

Katastrofalna wpadka Petru dała pretekst do naigrywania się z jego i jego partii, co z pewnością nie ucieszyło jego kolegów z Nowoczesnej.

http://www.fakt.pl/polity...uly,631318.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 4 Maj 2016, 12:26    [Cytuj]

No, miodzio!
Mają ałtoryteta :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 4 Maj 2016, 12:29    [Cytuj]

No, miodzio!
Mają ałtoryteta :D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Maj 2016, 12:31    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
No, miodzio!
Mają ałtoryteta :D


I to nie byle jakiego ... :mrgreen:
W dodatku kałasznikow całom gembom ... ;-)

Naszą tragedią jest to, że takich awtorytetów mamy dzisiaj w Polsce bez liku, i to w różnych odmianach, że wspomnę tylko Komoruskiego czy Palikota.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Maj 2016, 13:24    [Cytuj]

Wszystko wraca do normy ... ?


Ruch Narodowy apeluje o usunięcie flagi UE z sali posiedzeń Sejmu. Winnicki: trzeba skończyć z propagandowym, symbolicznym euroentuzjazmem



Ruch Narodowy przygotował petycję do marszałka Sejmu ws. usunięcia flagi UE z sali posiedzeń izby. Działacz Ruchu, poseł niezrzeszony Robert Winnicki uważa, że trzeba skończyć z „propagandowym, symbolicznym euroentuzjazmem”.

W sali posiedzeń Sejmu flagi polska i unijna stoją w lewym rogu sali na podwyższeniu za ławami rządowymi.

Ruch przekonuje, że „tzw. flaga UE” jest symbolem pozatraktatowym, jej eksponowanie ma wyłącznie charakter zwyczajowy i nie wynika z żadnych zobowiązań międzynarodowych podjętych przez Polskę. Po drugie, napisano w petycji, NIK w opinii z 2005 r. podaje, że flaga UE jako organizacji międzynarodowej, może być wywieszana na stałe tylko na budynkach instytucji UE lub na granicach zewnętrznych Unii. Ponadto, eksponowanie flagi UE nie jest prawem ani zasadą, którą stosują wszystkie państwa UE - przekonuje Ruch Narodowy.
Winnicki przekonywał na wtorkowej konferencji w Sejmie, że trzeba skończyć z „takim propagandowym, symbolicznym euroentuzjazmem”.
Apelujemy o to, żeby wzorem usunięcia flag unijnych z Kancelarii Premiera, również flagi unijne zniknęły z co najmniej sali posiedzeń plenarnych polskiej Sejmu
— powiedział Winnicki.
Przekonywał, że obecnie w UE pogłębiają się różnice między krajami Europy zachodniej i środkowej w poglądach na kwestie suwerenności państw, tożsamości narodowej, sprawy społeczno-obyczajowe oraz polityki imigracyjnej.
Mamy do czynienia z ingerencją, naciskiem, atakiem ze strony Komisji Europejskiej na te państwa, które nie chcą realizować polityki unijnej
— powiedział Winnicki.
Zaapelował, żeby polski rząd przeszedł do ofensywy i wyraził niezgodę na obecny kształt UE oraz „tak daleko posuniętą ingerencję” KE w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. Po drugie ta ofensywa, jak mówił, powinna stwarzać państwom Europy środkowej alternatywę wobec „brukselskiego centralizmu”.
Podczas jednej z pierwszych konferencji prasowych Beaty Szydło jako premiera w listopadzie, zapowiedziała ona, że tłem konferencji prasowych po posiedzeniach rządu będą flagi biało-czerwone. Konferencjom prasowym poprzedniego rządu towarzyszyły naprzemiennie ustawione flagi polskie i unijne.
NIK w Informacji o wynikach kontroli używania symboli państwowych przez organy administracji państwowej z 2005 r. napisał, że przy wywieszaniu flag różnych państw i organizacji ważna jest kolejności ich umieszczania, kwestie te jednak nie są regulowane prawem.
Izba zaznaczyła, że flaga organizacji międzynarodowych (np. NATO czy UE) nie mają statusu flag państwowych i jeżeli są eksponowane razem z flagą RP powinny zajmować drugie miejsce w stosunki do flagi państwowej, tj. po lewej stronie.
NIK podał, że flaga UE powinna być wywieszona na stałe na budynkach, w których mieszczą się siedziby agend UE oraz na granicach stanowiących granicę zewnętrzną UE. W innych miejscach flaga UE może być wywieszana w dniach wyborów do Parlamentu Europejskiego, oficjalnych wizyt z udziałem przedstawicieli UE oraz 9 maja, w Dniu Europy. Ponadto flaga UE może być wywieszana na jednostkach realizujących programy unijne.

lap/PAP

http://wpolityce.pl/polit...+-+Najnowsze%29
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Maj 2016, 08:43    [Cytuj]

Bombowe zagrożenie w Polsce -czyli co się dzieje?



Komuś chyba bardzo zależy na tym, aby w Polsce nie żyło się spokojnie i bezpiecznie. Świadczy o tym dziwna seria zamachów bombowych w całym kraju. Wszystko to dzieje się w przededniu szczytu NATO w Warszawie i odbywających się w naszym kraju Światowych Dni Młodzieży z udziałem papieża Franciszka.

Wrocław nagle stał się miastem niebezpiecznym, a w ten sam dzień gdy na terenie województwa lubuskiego zatrzymano podejrzanego o przygotowanie bomby z autobusu linii 145, miały miejsce 3 kolejne alarmy bombowe po znalezieniu podejrzanych pakunków. Motywy sprawcy są niejasne. Wspomina się o próbie wyłudzenia 30 kg złota. Brzmi to jednak chyba zbyt niewiarygodnie.

Po kilku dniach od schwytania podejrzanego z Wrocławia doszło do kolejnych incydentów, tym razem w Warszawie w dzielnicy Włochy. Tam bojówkarze obecnej lewackiej opozycji, najwyraźniej wzięli sobie do serca wezwania redaktora Jacka Żakowskiego, który stwierdził, że KOD musi być jak palestyński Hamas. Skutkiem tego podłożyli bomby pod policyjnymi radiowozami. Jak tłumaczyli potem, policja symbolizowała dla nich znienawidzoną władzę.



Jakby tego było mało, dzisiaj doszło do całej serii incydentów z rzekomymi bombami. Ktoś rozesłał e-maile ostrzegające przed podłożeniem bomby w bardzo wielu miejscach kraju. Między innymi w większości oddziałów TVP w Polsce. Za cel wzięto zatem ośrodki propagandy obecnej władzy, utożsamiane z telewizją. Na liście niepokojonych alarmem bombowym są też duże centra handlowe, a także na przykład Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. W sumie w całym kraju ewakuowano kilka tysięcy osób.

Co takiego się nagle stało, że mamy w Polsce problemy z zamachami bombowymi, lub ich zapowiedziami? Warto przypomnieć ostrzeżenia CIA formułowane pod adresem naszego kraju w kontekście nadchodzących wydarzeń takich jak szczyt NATO i spotkanie katolickiej młodzieży z papieżem pod Krakowem. Przed miesiącem amerykańska agencja wywiadowcza ostrzegała, że w Polsce, w najbliższym czasie, wzrośnie ryzyko ataku terrorystycznego. I nagle, jak za dotknięciem magicznej różczki, stało się to co przepowiadano.

http://zmianynaziemi.pl/w...i-co-sie-dzieje
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Lipiec 2016, 08:58    [Cytuj]

Mira Modelska-Creech: Pan Schetyna, Kijowski i Petru to są "cudzoziemcy".
Dla nich liczy się globalizm i dotacje pana Sorosa.




Unia Europejska dla anty-globalisty to euro-kołchoz, który jest częścią konstelacji globalnej, w tej formie w jakiej obecna EU istnieje. Jest chyba oczywistym że skoro konstytucja EU jest dokumentem istniejącym ponad konstytucjami narodowymi, to śmiało stwierdzić można iż kraje narodowe utraciły swoją suwerenność na rzecz tej międzynarodowej konstelacji


— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Mira Modelska-Creech, wieloletnia tłumaczka w administracji Białego Domu, wykładowca Georgetown University w Waszyngtonie.

wPolityce.pl: Spędziła Pani wiele lat w Stanach Zjednoczonych, pracując m.in. jako tłumacz przy Białym Domu. Współpracowała Pani również z Pentagonem, Bankiem Światowym i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Doskonale zna Pani realia polityki wewnętrznej i zewnętrznej USA. Jak by Pani scharakteryzowała relacje na linii Polska – Stany Zjednoczone?

Prof. Mira Modelską-Creech: Mówiąc o relacjach amerykańsko – rosyjsko – polskich posługuję się pewnym przykładem, który doskonale obrazuję jaką pozycję zajmuję Polska między dwoma mocarstwami – Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy krajem, który przypomina pinczerka posyłanego raz to przez Rosjan, raz to przez Amerykanów, aby gryźć za nogawkę państwo Putina bądź Obamy. Nie od dziś te dwa supermocarstwa wykorzystują swoje satelickie państwa, do rozgrywania polityki między sobą. Nie zawsze wynika to z wzajemnej niechęci, często jest spowodowane wyłącznie przerostem ambicji. Ta wzajemna rywalizacja nie jest jednak totalna. Pośród wielu wzajemnych uderzeń jest także czas na zgodę.

Trzeba pamiętać o tym, że w polityce rządzi siła. Geopolitycznie kraje muszą być między sobą na pewnych płaszczyznach równorzędne np. w kwestii armii, gospodarki czy kultury. Politycy nie powinni nas kokietować wmawiając nam, że możemy ugrać coś w relacjach z większym państwem.

Przenieśmy się na polskie podwórko. Jak ocenia Pani przeszło już pół roku rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Zacznę od tego, że moim zdaniem Polacy czekali na tę zmianę, nawet jeżeli nie rozumieli tego co się dookoła ich działo, instynktownie wyczuwali potrzebę zmiany. Społeczeństwo zrozumiało, że rządzi Polską międzynarodowe lewactwo libertyńskie. Obecny rząd doszedł do władzy dzięki zaprezentowaniu swojego planu i swoich intencji jako rząd narodowy. Polacy są katolikami i narodowcami w sensie kochania i bycia dumnymi ze swojej Ojczyzny i chęci pozostania w niej. Wygania nas z kraju wyłącznie bieda, ponieważ nasz majątek narodowy został rozgrabiony przez kapitał światowy. Naród polski od zmienionego rządu oczekuje „wypędzenia globalistów, którzy nami rządzili”. PiS obiecywał stworzenie programu makroekonomicznego polegającego na stopniowym przejmowaniu zakładów pracy przez polskie podmioty gospodarcze oraz na tworzeniu nowych przedsiębiorstw których właścicielami będą Polskie podmioty. To samo miało dotyczyć bankowości.

Z nadzieją patrzę na działania rządu, które póki co mają głównie charakter socjalny a nie makroekonomiczny taki jak: rodzina 500+ i Mieszkanie+. W Chicago poznałam człowieka, którego ojcem był Stanisław Waszak - statystyk, któremu udało się przeżyć wojnę. Jest on wymieniany przez Główny Urząd Statystyczny jako jeden z dwunastu największych polskich statystyków. Obliczył on, że w roku 2000 w Polsce powinno być blisko 80 mln Polaków. Obecny katastrofalny stan demograficzny spowodowany bolszewicką promocją aborcji w celu niszczenia narodu Polskiego dał potężne żniwo, albowiem stanowimy dziś połowę tej liczebności jaka być powinna, minus około 5 milionów Polaków na emigracji na skutek transformacji po 1989 r. Osobiście jestem świadkiem, iż w szkole uczono nas, że aborcja jest mniej bolesna i skomplikowana niż wyrwanie zęba. Dlatego z optymizmem patrzę na starania rządu, który chce ratować demografię w Polsce.

Wygrane wybory to wielka decyzja narodu i carte blanche dla rządu PiS-u do przeprowadzenia zmian polegających przede wszystkim na: unarodowieniu przemysłu, unarodowieniu bankowości, unarodowieniu handlu oraz utrzymaniu ziemi w Polskich rękach. Oraz obiecane zmiany personalne, szczególnie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, które od zakończenia II Wojny Światowej było bezpieczną przystanią dla dyplomatów o korzeniach stalinowskich, NKWD-owskich, UBeckich. A ponieważ Stalin w ujarzmianiu etniczności Polskiej posługiwał się mniejszością narodową żydowską, naród Polski do tej pory za granicą w wielkim stopniu reprezentowany jest przez potomków tzw. Żydo-Komuny. Przykładem tego zjawiska jest bardzo antypolski ambasador z Waszyngtonu, Sznepf, którego ojciec jako NKWDzista uczestniczył w „Obławie Augustowskiej”. W tym temacie polecam doskonałą lekturę pt. „MSZ Polski czy Antypolski?”, autorstwa pana Krzysztofa Balińskiego, a wydanej przez wydawnictwo “Bollinari publishing house”. W celu utrzymania się na stanowiskach ta „komunistyczno-internacjonalna” elita dyplomacji Polskiej przeszła transformację w tzw. „dekomunizatorów”, ale trudno w prawdziwość tej transformacji uwierzyć i dlatego właśnie naród który wybrał program PiSu oczekuje fundamentalnych zmian w tej dziedzinie. Póki co tych zmian jeszcze nie widać, ale wszyscy wierzymy iż wkrótce nastąpią.

W tym co Pani mówi widać wyraźny podział na narodowców i globalistów. Kim są jedni i drudzy?

Globaliści walczą o swój interes, czyli o interes symbolicznie rzecz ujmując 355 rodzin kierujących światem, będących członkami grupy Bilderberga, różnych lóż masońskich, osłabionego globalisty George’a Soros’a z jego „latającymi uniwersytetami” i Fundacją Batorego. Wymieniałam tylko te, bo są najbardziej znane. Organizacji im podobnych w każdym kraju działa bardzo wiele. W Polsce dla przykład będą to KODziarze, Nowoczesna, oraz niektórzy przedstawiciele PO.

Po przeciwnej stronie mamy wszystkich, tych którzy wierzą w zasadność „państwa narodowego”. Państwo narodowe, jak udowadniał to Koneczny, Dmowski, a nawet Ignacy Jan Paderewski to niemalże bogiem ustanowiony naturalny porządek świata, w którym wszystkie narody powinny mieć w tym świecie własne miejsce, kierując się miłością do własnej ojczyzny i chęcią kooperacji ze wszystkimi innymi narodami. Globaliści, chcąc wypaczyć idee narodowe w sposób przewrotny, upodabniają je do nazizmu. Jest to oczywiście oszustwo na skalę światową, albowiem nazizm i komunizm były globalizmami. Zarówno nazizm jak i komunizm, nie postrzega możliwości kooperacji różnych narodów rządzących się różnymi systemami, a widzi jedynie świat podporządkowany tylko i wyłącznie własnej ideologii.

355 rodzin wymieniłam za Profesorem Kieżunem, który pisze o tym w swojej doskonałej książce pt. „Patologie Transformacji”. Teraz oczywiście ta grupa się mocno zawęziła. Spójrzmy np. na Rockefellera, który kupił Kissingera i Brzezińskiego. Dla nich świat jest globalny. Nie istnieje żadna płaszczyzna, na której oni i zwykli ludzie mogą się spotkać. Wystarczy spojrzeć na zamknięte spotkania grupy Bilderberga, na które udało się dostać jedynie Alexowi Jonesowi (człowiekowi spoza grupy). Redaktor Michalkiewicz bardzo często używa wyrażenia „moja ulubiona teoria spiskowa”. Oczywiście że ma rację, albowiem każda sprawa dyplomatyczno-polityczna ma tzw. pierwsze dno, drugie dno, trzecie dno itd. w zależności od tego jak bardzo pogłębia się problem. Soros oficjalnie przyznał kilkanaście dni temu że prowadzi jawną walkę z „państwem narodowym”, podobnie jak tak dobrze znane nam osoby jak Donald Tusk i Radosław Sikorski, itd.

Globaliści dążą do zatomizowania społeczeństw, kiedy ludzie są podzieleni łatwiej jest nimi rządzić, nikt nie ma oparcia w nikim, a rozbitej rodzinie zamiast jednego telewizora sprzedać można ich aż 5 co jest dobre dla handlu globalnego, wyrażonego za pomocą tzw. NAFTY która powstała w Waszyngtonie za czasów Clintona. Oprócz NAFTY, wielkim zagrożeniem są również umowy TPP, które wspólnie z NAFTĄ zniewalają wszystkie narody i wkładają je w szpony globalizmu. Pracując kilkanaście lat dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, siedząc przy stolikach globalnych decydentów, ujrzałam jakimi są oni cynikami. Nie skłamię jeśli powiem iż żyjąc na ich poziomie abstrakcji, żyjąc gdzieś na szczycie wirtualnego świata strata kilkuset milionów czy śmierć tysięcy osób gdzieś na świecie jest praktycznie niezauważalna.

Za kilka miesięcy Amerykanów czeka podjęcie ważnej decyzji. Miliony osób pójdą do urn wybrać nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jak Pani ocenia Hilary Clinton i Donalda Trumpa?

To co się dzieje obecnie w Ameryce jest podobne do tego, co mamy w Polsce. Z jednej strony mamy Hilary Clinton, która jest syjonistką dążącą do wojny i całkowitego wyeliminowania niebezpieczeństwa arabskiego na Bliskim Wschodzie i komunistę pana Sandersa. Mówiąc o Sandersie mówię to symbolicznie. W 1920 roku kiedy szła armia bolszewicka to masowo wstępowali do niej lewaccy Żydzi. Również dziadek Sandersa wstąpił do niej mając 16 lat. Po przegranej bitwie udało mu się uciec do Ameryki jako jeden z tych, którzy bardzo mocno sympatyzowali z bolszewią. Większość Żydów stanęła wtedy po stronie koncepcji lewicowych, o czym się w Ameryce powszechnie mówi, tylko w Polsce jest to przemilczane. Sanders przedstawia siebie jako socjalistę, mówiąc, że wszystko o co kiedyś walczyła rewolucja październikowa będzie za darmo, czyli szpitale, szkoły itd. Po drugiej stronie mamy narodowca – Donalda Trumpa. Obserwując kampanię w USA widzę jak media wylewają na niego niezliczone ilości pomyj. Mimo to, ma on jednak silne poparcie stojącej przy nim twardo klasy średniej, która widzi w nim osobę spoza układu.

Patrząc przez pryzmat polskiego interesu, kto według Pani byłby lepszym prezydentem USA?

Z punktu widzenia interesu polskiego moim zdaniem, będzie lepiej kiedy wybory w Stanach Zjednoczonych wygra Donald Trump. Jego słabością jest z pewnością brak przygotowania politycznego, ale za to ma umiejętność logicznego myślenia. Tak jak reszta amerykańskiego narodu uważam, że dzięki temu, że Donald Trump jest spoza układu, to jest szansa, że odmieni oblicze amerykańskiej polityki. Pamiętajmy, że kiedykolwiek słyszymy słowa: rasista, antysemita, szowinista to natychmiast powinna nam się zapalać lampka „oho, to może być pic na wodę”. Są to słowa, które mają prowadzić prosto do ukrzyżowania.

Obywatele Wielkiej Brytanii zadecydowali w referendum o wyjściu z Unii Europejskiej. Jak Pani ocenia obecny stan europejskiej wspólnoty, do której należy również Polska?

Unia Europejska dla anty-globalisty to euro-kołchoz, który jest częścią konstelacji globalnej, w tej formie w jakiej obecna EU istnieje. Jest chyba oczywistym że skoro konstytucja EU jest dokumentem istniejącym ponad konstytucjami narodowymi, to śmiało stwierdzić można iż kraje narodowe utraciły swoją suwerenność na rzecz tej międzynarodowej konstelacji.

Globaliści uznali, że globalizm będzie urządzony według kontynentów i mamy tutaj: Europę - to jedna komórka, Stany Zjednoczone i Kanada to druga komórka, następną komórką jest Ameryka Południowa, Azja i Afryka. Putin starał się stworzyć swoją własną unię – BRICS, do której miały należeć Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki. Unia Europejska jest częścią układu globalnego, dlatego pan Soros wydaje instrukcje pani Merkel, a ona je realizuje.
Przyznaję, że nie jestem wielką zwolenniczką Unii Europejskiej. Szczególnie polityki Angeli Merkel, która idzie noga w nogę z Sorosem. Kiedy słyszę, że do Niemiec ma zjechać 2 miliony Arabów i to ma to pomóc niemieckiej gospodarce, to trzeba wiedzieć, że są to ogromne kłamstwa. Globalistom w ogóle o to nie chodzi. Oni chcą wykorzystać Arabów, którzy są materiałem wybuchowym przeznaczonym do zniszczenia Europy i Chrześcijan. W zamyśle globalistów całkowite wyniszczenie białej rasy i cywilizacji europejskiej jest zaszczytnym celem.

Wspomnę tutaj, iż koncepcja globalizmu za swego ojca poczytuje Richarda Coudenhove Kalergi, który ze swoimi wspólnikami walczył z koncepcją państw narodowościowych. To jest to samo co mówił ostatnio Soros, który przyznał że na przeszkodzie stoją mu państwa narodowe i Kościół Katolicki.

Polityka Unii Europejskiej może być tylko jedna… walka z państwem narodowym. Rządy PO i PSL realizowały interes Unii, a nie Polski. Poprzednia władza niewiele różniła się w sensie rozumienia globalizmu od stalinowców po II wojnie światowej w Polsce. Pamiętajmy, że tzw. pomoc Unijna to finansowanie tego co jest ważne dla Unii a nie koniecznie naszego narodu. Brytyjczycy określili to jasno: „tak, sfinansowali wiele projektów, ale nie to co byśmy chcieli i nie w taki sposób w jaki byśmy chcieli projekty te realizować”. Polscy politycy mający doświadczenia osobiste jak również swoich ojców i dziadków wywodzące się z kraju zniszczonego II Wojną światową i komunizmem, każdą pomoc finansową postrzegają jako Polską rację stanu, podczas gdy zamożni Brytyjczycy odróżniają iż Unia Europejska w ich kraju finansowała nie to na czym zależało Brytyjczykom a to na czym zależało Unii. Dlatego też nie chcąc, aby obce siły gospodarcze i polityczne „szarogęsiły się” w ich kraju, zagłosowali o wyjściu.

Wspomniała Pani o rządach koalicji PO-PSL. Dzisiaj te partie są totalną opozycją, która chyba nie pogodziła się jeszcze z tym, że przegrała wybory.

Pan Schetyna, Kijowski, Petru to są „cudzoziemcy”. To są ludzie, o których można powiedzieć, że w najlepszym wypadku są „polskojęzyczni”. Oni w ogóle nie znają ani kultury, ani historii, ani religii narodu Polskiego.

Dla nich liczy się globalizm i dotacje pana Sorosa. Ponoć za ostatnią zadymę KODowców pan Soros zapłacił 150,000 dolarów. Sami państwo widzicie jaki jest stosunek Unii Europejskiej, czyli naszego Europejskiego globalisty do narodu Polskiego jeżeli, ignorując wole narodu Polskiego, który wybrał bardziej narodowy program niż PO, a mianowicie program PiS. Instytucje te przyjmują jakiegoś faceta z ogonkiem, co nie płaci alimentów a nie liczą się z wolą narodu Polskiego.

Za kilka tygodni szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży. Uważa Pani, że Polacy mogą czuć się bezpiecznie nie tylko w perspektywie zbliżających się lipcowych wydarzeń?

Jeżeli ktoś mówi że jesteśmy bezpieczni bo mamy zawarte odpowiednie sojusze, to jest to nadinterpretacja bezpieczeństwa. Kraj jest bezpieczny tylko wtedy jeżeli może liczyć na swoją armię, swoją policję, i swoje służby porządkowe. Wszystko inne to polityczna retoryka telewizyjna. Uważam że w jakimś stopniu jesteśmy bezpieczni, ale w głębszym sensie owe bezpieczeństwo musimy dopiero zbudować.

Jakie powinny być kolejne ruchy rządu PiS?

Narodowy Bank Polski. Czy on jest polski? Pierwszą kwestią powinno być wygonienie zagranicznego kapitału bankowego z Polski. Gdyby to ode mnie zależało to ogłosiłabym, że nie mamy żadnego długu wobec nikogo, ponieważ ani Niemcy, ani Rosja, ani Ameryka, ani Wielka Brytania, które nas wydały najpierw w czasie wojny, a później po wojnie nie powinny mieć do nas żadnych roszczeń finansowych. Gdyby jednak do tego doszło, bylibyśmy narażeni na „bratnią pomoc” armii unijnych, które przyszłyby pomagać ponownie ustanawiać nam w kraju demokrację. Ja stawiałabym jednocześnie na dwie sprawy. Departament Inwestycyjny Narodowego Banku Polskiego, własny przemysł, własna armia, własna zbrojeniówka, własna policja.

Uprościć całą strukturę zakładania firm prywatnych, zminimalizować podatki od handlu rodzinnego i rodzimego. Dużo więcej wolności gospodarczej dla przedsiębiorców, przy jednoczesnej kontroli nad przestępczością gospodarczą. Wciąż wierzę, że wolność wyzwala w ludziach inicjatywy pozytywne. Uważam, że należałoby zwrócić „kościołowi”, a więc parafiom oraz zakonom żeńskim i męskim ich przedwojenne posiadłości, a przede wszystkim te które pochodzą z darowizn, nie wiem czy kiedykolwiek do tego dojdzie, ale to byłoby uczciwe. Dziękuje za rozmowę.

Rozmawiał Kamil Kwiatek

autor : Zespół wPolityce

http://wpolityce.pl/polit...osa-nasz-wywiad
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 30 Sierpień 2016, 09:03    [Cytuj]

Polska została podzielona przez czterech oprawców



Prawdą jest ciągłe pragnienie żydów przywrócenia na terenie Polski Judeopolonii. Projekt sprzed pierwszej wojny światowej, stale rozbrzmiewa w żydowskich uszach.

Jednak nie bądźmy naiwni. Nie tylko żydzi chcą przejąć władzę nad Polakami.

Do niedawna byliśmy pod rosyjskim butem, teraz przechodzimy pod amerykańskiego buta. Od lat dziewięćdziesiątych jesteśmy pod butem korporacji farmaceutycznych, kolejny niewolniczy but to ekonomia i system międzynarodowej finansjery. W mediach od dekad ponad 80% prasy jest w rękach niemieckich.

Wdeptywanie Polaków w ziemię trwa od wieków. Nasz kraj to prostytutka, która przekazywana jest z rąk do rąk.

Jeżeli policzymy tylko duże grupy wpływu, to rozbiór naszego państwa został dokonany przez czterech zaborców:

* Pierwszy to system finansowo-kredytowy międzynarodowego żyda, czyli przejęcie kontroli nad złotówką, NBP, podażą pieniądza, finansowaniem gospodarki, monopolem nad nowym pieniądzem wrzucanym jako kredyt w gospodarkę, kreacją kredytów, odsetkowością. To jest powód olbrzymiego zadłużenia kraju. Polska gospodarka dochodzi do ściany. Rząd PiS-u ma coraz mniej możliwości zdobycia dodatkowych dochodów, bez których dokona zapaści ekonomicznej. Cały czas musi klękać przed bankierami, aby ich instytucje wykupywały obligacje skarbowe. Wcześniej poszczególne partie rządzące klękały przed bankierskimi: MFW i Bankiem światowym. Teraz jest czas obligacji. Kompletnie nie widać nawet za gęstą mgłą nadziei nad wdrożeniem nowej ekonomii. Wiąże się to walką z banksterką. Prezydent próbował, jednak poniósł całkowitą porażkę we wdrożeniu ustawy frankowej. Bankierzy górą!

* Drugi but to firmy farmaceutyczne. Na wzór amerykańskiego systemu wdrożono metody leczenia Polaków. Całkowicie wykluczono i zabroniono używania tanich, skutecznych, naturalnych metod leczenia. W szkołach medycznych narzucono korporacyjną medycynę, do tego stopnia, że lekarze nie mają wiedzy o naturalnych terapiach. Przez buta firm farmaceutycznych niepotrzebnie umiera setki tysięcy Polaków. Gdyby dopuszczono do gabinetów lekarskich i szpitali naturalne terapie, to bylibyśmy najzdrowszym narodem świata. Budżet państwa zaoszczędziłby miliony złotych na super drogie leki i szczepionki farmaceutyczne. Firmy farmaceutyczne górą!

* Trzeci but to amerykański. Bankierzy muszą zniszczyć Rosję i Chiny, aby wdrożyć system NWO. Bez niego całkowicie polegną. Dlatego na terytorium Polski instalują bazę antyrakietową, która może posłużyć do bezpośredniego ataku na Rosję. Polacy mogą być użyci, jak tarcze w wojnie pomiędzy bankierami, a Rosją i Chinami. Chwilowo but amerykański wpłynie pozytywnie na Polskę. Dzięki temu odrzucimy destrukcyjne wpływy rosyjskie z polskiej gospodarki i polityki. To jest powód odsunięcia SLD i PO od koryta rządowego. Teraz czas na amerykańską partie – PiS. Niewolnictwo polityczne górą!

* Czwarty but to media niemieckie. Politycy pozwolili na zagrabienie rynku medialnego w Polsce. To jest powód tak długiego wychodzenia z kłamstw: historycznych, religijnych, medycznych, politycznych, ekonomicznych. Media niemieckie górą!


Polacy zostali oślepieni pisowską nadzieją. Politycy tej partii walczą tylko na jednym polu. Na obszarze, na którym dostali amerykańskie pozwolenie, czyli eliminują wpływy rosyjskie z polityki i gospodarki. Jest to bardzo ważna batalia, ale niezastopowanie jej w dogodnym momencie, zakończy się wojną na terenie Polski. Nie będzie to wojna światowa, tylko regionalna.

Uważajmy na to co robi obecny rząd. Można powiedzieć, że walczą o suwerenność Polski. Grupa Wyszehradzka całkiem dobrze funkcjonuje.

Jednak musimy rozumieć, że jest to mikroskopijna walka o niezależność Polski. Współczuję ludziom, którzy nie mają dostępu do prawdy lub nie chcą ją przyjąć. Są zmuszeni żyć w złudnej nadziei.

Musimy to wykrzyczeć w internecie. Jarosław Kaczyński, Andrzej Duda, rząd Szydło nie walczą, a pielęgnują niewolnictwo: bankierskie, medyczne, medialne. Być może coś ruszyło w niemieckim bucie, jest jakiś optymizm, ale to wszystko jest takie ślamazarne, niespójne, że tylko niepoprawni optymiści dostrzegą światełko w tunelu.

Jarosławowi Kaczyńskiemu polecam kupić duży budzik, aby obudził się, otrząsnął i dał sygnał do prawdziwych zmian. W końcu oni zamordowali mu brata.

Brzoza Robert RobertBrzoza.pl – Polski Portal Informacyjny

https://wiadomosci.robertbrzoza.pl/polska-kolonia/polska-zostala-podzielona-przez-czterech-oprawcow/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Listopad 2016, 10:37    [Cytuj]

USA, Polska, Izrael, Soros

Kaczyński nam może skoczyć – tak rzeczowo i naTemat skomentował sytuację finansową działających w Polsce fundacji najbardziej rozpoznawalny „krytyk polityczny” Sławomir Sierakowski.


W „Poranku” czerskiego radia (TOK FM) powiedział:



Są bardzo silne ograniczenia dla organizacji pozarządowych w wydatkowaniu środków, na przykład na pensje. To jest bardzo trudno uzyskać. W mojej organizacji pracuje kilkadziesiąt osób i ogromna większość – 90 proc. dotacji, zawsze tak było – pochodzi z zagranicy. To nam zapewnia niezależność w Polsce. I bardzo dobrze, bo Kaczyński nam może skoczyć dzisiaj. Bardzo się z tego cieszę.

Przypominam.

11 listopada 2011 roku w Warszawie podczas Marszu Niepodległości doszło do ataku niemieckich lewackich bojówek, którzy pobili nawet „faszystów” z grupy rekonstrukcyjnej.

Bandyci mieli swoją „przystań” w lokalu „Krytyki Politycznej”, o czym donosiły niezależne media.

W 2014 z kolei środowisko polskiej ultralewicy wystąpiło przeciw upamiętnieniu Polaków, którzy oddali Zycie za pomoc Żydom podczas II wojny światowej.



Oni zasługują na bardzo istotne miejsce w Muzeum Historii Żydów Polskich. Pomnik Sprawiedliwych im się po prostu należy – powiedział w rozmowie z „SE” prof. Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce. Z tym stanowiskiem nie zgadza się lewacka „Krytyka Polityczna”. Zdaniem „KP” taki pomnik będzie przeszkodą w eksponowaniu „silnego antysemickiego przekonania” wśród Polaków.

http://niezalezna.pl/5349...atujacych-zydow

Itd., itp.

W lutym 2016 Jeremi Zaborowski (Rzeczpospolita) pisał:

Soros od dwóch dekad jest symbolem lewicowego zaangażowania, ale i ulubionym „chłopcem do bicia” dla amerykańskich konserwatystów. Nie bez powodu, gdyż od 1996 r. hojną ręką wspiera wiele inicjatyw bliskich sercu każdego lewicowca w Ameryce, jak legalizacja narkotyków, pomoc nielegalnym imigrantom, dopuszczenie eutanazji czy walka z prawdziwym lub wydumanym rasizmem oraz wykluczeniem z powodu rasy czy pochodzenia.
(…)
Jest aktywny także w Polsce, gdzie finansuje m.in. Krytykę Polityczną i Fundację Batorego („1 000 000 USD na działania statutowe, 300 000 USD na program Przeciwdziałanie Uzależnieniom” – chwali się instytucja Aleksandra Smolara). Niedawno zaś Paweł Kukiz oskarżył Sorosa – „żydowskiego bankiera” – o finansowanie protestów Komitetu Obrony Demokracji.
http://www.rp.pl/Plus-Min...Ziemi.html#ap-1
.
Kolejność cytatów odwrócona.
Aktywność skierowana przeciw rządowi to jednak nie tylko sprawa Polski. Soros aktywnie finansuje działalność antyizraelską.




George Soros od dawna wspiera grupy, które są szkodliwe dla Izraela. Organizacje te żyją z demonizowania Izraela i wzywają do bojkotu żydowskiego państwa.

Soros jest prominentnym darczyńcą dla skrajnie lewicowej i antyizraelskiej organizacji amerykańskiej J Street. W swoim przemówieniu przed Jewish Funders Network Soros powiedział, że „europejski antysemityzm jest efektem polityki Izraela i USA”. Soros powiedział też, że „Ameryka jest najpoważniejszym zagrożeniem dla światowej wolności”.

Izraelska organizacja pozarządowa NGO-Monitor w 2013 opublikowała raport, który pokazuje skalę finansowego zaangażowania Sorosa w Izraelu (poprzez jego Open Society Foundations).

Soros wspiera szereg organizacji antyizraelskich – m.in. Adalah, Ir Amim, Yesh Din, New Israel Fund (HaKeren HaChadasza LeIsrael), Al Haq, B’Tselem, Machsom Watch.

Amerykański dziennikarz śledczy Edwin Black w swojej książce pt. „Financing the flames” [Finansując płomienie], opisuje, że Soros nierzadko sponsoruje również arabskich terrorystów.

http://izrael.org.il/news...Cyd%C3%B3w.html
.
Soros „miesza” na całym świecie.


Szokujące informacje przekazuje amerykański portal obywatelski daisyluther.com. Jak się okazuje, nie docierają do nas wiadomości o wszystkim, co przeciwnicy Donalda Trumpa wyprawiają w Stanach Zjednoczonych po tym, jak kandydat Demokratów pokonał Hillary Clinton.

Płoną amerykańskie flagi, a zamieszki prowokowane przez sfrustrowanych wyborców Demokratów przybierają coraz groźniejszą formę. Amerykańska prawica uważa, że dojdzie do prób wywołania wojny domowej.

Co najbardziej istotne – protesty w całym kraju są najprawdopodobniej skrzętnie zorganizowane. Są na to dowody – zaznacza “daisyluhter”. “W Austin (Texas) świadkowie widzieli wynajęte autokary pełne protestujących później przeciwko Donaldowi Trumpowi ludzi” – czytamy dalej.

“Istnieje wiele dowodów na to, że ktoś finansuje protesty”

I, co nie jest chyba zaskoczeniem, jako głównego podejrzanego dziennikarze “daisyluhter” wskazują George Sorosa, podobnie jak redaktorzy rt.com i activistpost.com. W większości światowych mediów ten pan ma równie złą prasę, jak w naszym kraju.

“Ktoś chce podpalić Amerykę. Po tym wszystkim, co ci ludzie robią, prawdopodobnie skończy się jeszcze większą tyranią” – obawiają się autorzy publikacji w “daisyluhter” dodając, że “ktoś chce obserwować wojnę z ukrycia”.

Pamiętajmy, że Soros założył też kilka fundacji w Polsce. Są to m.in. Fundacja Batorego, Otwarta Rzeczpospolita czy HejtStop.
Poza tym kilka mniej znanych – głównie antyfaszystowskich i antyrasistowskich.
Wspierają one w większości inicjatywy lewicowe i walczą z polskimi patriotami.

“Już w sierpniu hakerzy z grupy o nazwie DC Leaks dostali się do tajnych dokumentów fundacji Open Society – założonej przez Georga Sorosa. DC Leaks określiła później Sorosa jako architekta każdej rewolucji i zamachu na całym świecie w ciągu ostatnich 25 lat. To pro-globalista, który chce przejąć władzę nad światem stojąc w cieniu wielu rządów” – dowiadujemy się w dalszej części tekstu.
http://newsweb.pl/2016/11...c-na-przycisku/
.
W Polsce autobusy zwożące „protestujących” poznaliśmy już wcześniej.



Manifestacje KOD były tylko poligonem, na którym „ludzie Sorosa” wypróbowali scenariusz quasi demokratycznej walki z niewygodnym dla siebie wynikiem wyborów. Tak twierdzi pragnący zachować anonimowość socjolog nowych ruchów religijnych i politycznych. – Polska jest jednak specyficznym krajem, w którym społeczeństwo jeszcze nie wystarczająco głęboko nasiąknęło ideami społeczeństwa otwartego i politycznej poprawności, by można było odtrąbić sukces.

Nic dziwnego, że kraje jawnie zagrożone przez Sorosa i jego pojmowanie „demokracji” wprowadziły ograniczenia finansowania rozmaitych stowarzyszeń i fundacji z zagranicy.
Nie tak dawno wprowadzenie takiej regulacji w Izraelu wywołało burzę w Knesecie.


Komitet ds. legislacji przy radzie ministrów zagłosował w niedzielę za poparciem ustawy, która ograniczy ilość pieniędzy, jakie izraelskie organizacje pozarządowe będą mogły otrzymywać od zagranicznych rządów lub gremiów międzynarodowych.

Teraz limitem będzie kwota 20 tys. szekli (17 tys. polskich złotych). Projekt został zgłoszony m.in. przez posłankę Cypi Hotoweli (Likud). Poparł go również premier Netanyahu.

Komitet zgodził się również, by organizacje bazujące na finansowaniu ze strony zagranicznych rządów, straciły prawa do zwolnień podatkowych. Ponadto dotacje mają być obłożone 45% podatkiem. To drugi projekt ustawy, który również został przyjęty.

Projekt ustawy cieszy się poparciem większości posłów w Knesecie, więc prawie na pewno nowe regulacje wkrótce staną się obowiązującym prawem.

Obóz izraelskiej lewicy jest oburzony z powodu decyzji komitetu. Protest wystosowała między innymi lewacka organizacja New Israel Fund (sponsorowana przez Sorosa).

Zwolennicy ustawy podkreślają, że w USA obowiązują takie same normy (American Foreign Agent Act), które zapobiegają mieszaniu się obcych rządów do wewnętrznej polityki kraju. Przeciwnicy mówią o zagrożeniu wolności słowa.

http://izrael.org.il/news...za-granicy.html

22 listopada 2016 roku do prewencyjnego ataku przeciw deklarowanym zamiarom rządu ruszył lisi portal.
.
„Coraz częściej i wyraźniej mówi się o tym, że pieniądze, które na działania organizacji pojawiają się ze źródeł pozakrajowych, są szczególnie podejrzane i w pewnym sensie stanowią zagrożenie dla suwerenności kraju. Czy to nie brzmi znajomo?” – pytał retorycznie Jakub Wygnański.

W podobnym tonie wypowiada się Alina Gałązka, redaktor naczelna portalu ngo.pl. – Żaden rząd, nawet w PRL-u, nie dokonał takiej centralizacji, którą planuje zrobić PiS. To pomysł sprzeczny z konstytucyjną zasadą pomocniczości, z której wynika decentralizacja, a nie centralizacja działań. Dojdzie do totalnej kontroli środków i zasady, że daje się tylko tym, którzy są „nasi” – mówi nam Alina Gałązka i przypomina, że według obecnie obowiązujących zasad gros środków publicznych, które pozyskuje trzeci sektor, pochodzi z otwartych konkursów.

http://biznes.onet.pl/wia...la-rzadu/hm6erb
comment_YcFdXZZ2veM1oxY3nD76JaJIdHi4WCzd



Kiedy publikowano te słowa nie znano jeszcze wypowiedzi Sierakowskiego.
Opozycja, szczególnie ta o profilu ultralewicowym, praktycznie finansowana jest spoza granic Polski.

Odpowiadając zaś panu Jakubowi Wygnańskiemu na jego „retoryczne” pytanie trzeba stwierdzić, że faktycznie takie finansowanie budzi pewne skojarzenia. Z organizacjami niemieckimi, działającymi w II RP przed wojną.
Czym były w istocie okazało się 1 września 1939 roku.

http://3obieg.pl/usa-polska-izrael-soros
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,181 sekundy. Zapytań do SQL: 8