ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PO - partia skrajnie antypolska
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Październik 2015, 13:45    [Cytuj]

Osiem lat destrukcji wartości chrześcijańskich i państwa prawa przez rządy Platformy! ANALIZA



Dwie pełne kadencje rządu PO pokazały, że partia ta nie różni się w istocie od partii ancien regime’u (PZPR-SLD czy ZSL-PSL).

Jednym z wielu dowodów na to jest skuteczne przejmowanie elektoratu i działaczy postkomunistów, czy przygarnięcie przez PSL posłów z palikociarni - ludzi nienawidzących Kościoła katolickiego.

Dziś Platforma jest główną partią reprezentującą układ okrągłostołowy, a jej mentorami są ludzie o umysłowości totalitarnej, starający się odbudować swój utracony „raj”. Przepoczwarzenie Peerelu w III RP zachowuje jednak istotne cechy , ancien regime’u, jego „genotyp”.

Jednak, jak pisał K. C. Norwid, Polacy to naród wolności, o czym świadczy wybór Andrzeja Dudy na prezydenta RP, wbrew zagranicznym protektorom i kompradorskim elitom, według których „polskość to nienormalność”. Autor tych słów pokazał czym jest normalność– to dziesiątki tysięcy euro miesięcznej pensji za obsługę obcych, niepolskich (by nie rzec antypolskich) interesów.

Ostatnie osiem lat rządów PO pozwolił zrozumieć dużej części Polaków co miał na myśli Św. Jan Paweł II , mówiąc w 1999 r. w parlamencie III RP:

…demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.

Mentorzy Platformy - ludzie o mentalności totalitarnej chociaż niezbyt liczni, kontrolują dziś niemal wszystkie kluczowe dla państwa i narodu instytucje. Wściekłość z jaką atakują Kościół katolicki i jego hierarchów odważnie broniących wartości chrześcijańskich i reprezentujących wspólnotę wiernych, przypomina czasy peerelowskie. Nie dziwią też ataki na NSZZ Solidarność – największą organizację demokratyczną w III RP.

Niszczenie państwa prawa i wartości ludzie Platform i jej satelici prowadzą w iście orwellowskim stylu. Wzbogacają oni twórczo formuły oparte na „logice dialektycznej”, takie jak: „Pokój to wojna”, czy „Miłość to nienawiść” itp.

Ostatnie „osiągnięcia” Platformy to ustawy godzące w chrześcijańskie wartości i katolicką naukę społeczną. Zakłamane są one od początku już od pierwszych ich słów , od ich tytułów. Ustawa o „uzgodnieniu płci”, to w istocie „boskie” roszczenie do zniesienia naturalnego podziału na płeć. Bóg „mężczyzną i niewiasta stworzył ich”, ale totalitarnym umysłom, chorobliwie nienawidzącym Boga i jego ładu wydaje się, że to oni są bogami. Ustawa której celem jest niszczenie naturalnej, chrześcijańskiej rodziny nazywa się „Ustawą antyprzemocową”. Natomiast ustawa o In vitro, czy wprowadzenie pigułki „wczesnoporonnej” jeszcze raz pokazuje, że dla PO „Życie to Śmierć”.

Znaczna część społeczeństwa dojrzała obłudę, dwulicowość środowiska politycznego PO. Zrozumiało, że Platforma posługuje się retoryką chrześcijańską jako kamuflażem i instrument walki politycznej w celu realizacji antychrześcijańskich celów. Stało się jasne, że wartości chrześcijańskie nie są dla olbrzymiej większości członków PO i PSL wartościami uznawanymi i odczuwanymi.

L. Kołakowski wybitny znawca komunistycznego totalitaryzmu, wskazał, że wspólną cechą różnych odmian totalitaryzmu jest kłamstwo, a o sukcesie totalitaryzmu można mówić według niego wtedy, gdy w świadomości większości społeczeństwa „zamazana zostaje granica między tym co politycznie „słuszne” i tym co prawdziwe…”.

Ludzie o mentalności totalitarnej kontrolują dziś główne instytucje (z wyjątkiem Urzędu Prezydenta RP), a totalne kłamstwo w mediach mainstreamowych, wskazywanie i atakowanie „wroga” zamiast informowania o rzeczywistości, pobudzanie strachu przed „wrogiem”, to może jeszcze nie pełna realizacja modelu totalitarnego, ale na pewno cechy coraz bardziej jawnego totalitaryzmu.
Destrukcyjne działań PO i jej satelitów przeciwko własnemu narodowi i większości społeczeństwa, są już dość dobrze opisane i docierają do wielu obywateli dzięki niezależnym mediom - głównie tym stworzonym przez o. Tadeusza Rydzyka.

Dzięki temu prawda dociera do chrześcijańskiego społeczeństwa, pomimo chóralnego wyciu mainstreamowych mediów i matrixu jaki stworzyły.

Jednak nawet w niezależnych od postkomunistycznego układu mediach mało obecne są sprawy podstawowe dla ustroju demokratycznego: wybory, ordynacja wyborcza itp. Dziś przed zbliżającymi się wyborami do parlamentu jest to szczególnie aktualne, bo bez dużego zwycięstwa wyborczego – takiego jak zwycięstwa V. Orbana na Węgrzech - nie jest możliwa zmiana społeczna i położenie kresu wyprzedaży polskich interesów w zamian za intratne stanowiska w UE, stanowiska dla ludzi dla których „polskość to nienormalność”.

PLATFORMY MANIPULACJE ORDYNACJĄ WYBORCZĄ I WYNIKAMI WYBORÓW

Rządy PO i jej satelitów zdewastowały społeczeństwo i zalążki państwa prawa. Niestety prawie nie ma poważnych analiz działań prowadzących do tego stanu rzeczy Chlubnym wyjątkiem jest tu książka pod red. prof. A.Zybertowicza –Państwo Platformy. Swoimi publikacjami naukowymi, publicystyką i aktywnością społeczną profesor A. Zybertowicz buduje wyobraźnię socjologiczną, potrzebną do zrozumienia społeczeństwa przez obywateli. Broni on również dobrego imienia socjologów, imienia zszarganego przez funkcjonariuszy propagandowych PO z tytułami profesora, z którymi dziś zwykły obywatel utożsamiana socjologię i politologię. Wypada wyrazić nadzieje, że Profesor wyda kolejny tom, w którym zostaną przedstawione, na przykład, przekształcenie przez środowisko PO ustawodawstwa związanego wyborami w oręż walki politycznej.

2 października br. o północy minie termin zgłaszania kandydatów na członków Obwodowych Komisji Wyborczych (dalej OKW). To dodatkowa okazja by podkreślić jak istotne dla przyszłości Polski są kwestie związane z wyborami i ich uczciwością i transparentnością. Dziś mądry wybór elektoratu nie wystarczy by odsunąć od władzy ludzi szkodzących Polsce. Konieczne jest bowiem również dopilnowanie tego aby wyniki głosowania i wyniki wyborów nie zostały ponownie zmanipulowane by nie rzec sfałszowane. To obowiązek każdej poważnej partii , obowiązek wobec wyborców, powinność wobec obywateli, by nie pozwolić ludziom złej woli zniekształcić woli społeczeństwa wyrażonej przy pomocy karty wyborczej. Ale bez pomocy bezpartyjnych nie można tego zrealizować.
Dziś w III RP demokratyczna kontrola możliwa jest w istocie tylko na poziomie Obwodowych Komisji Wyborczych. Kontrola taka jest nie tylko prawem lecz wręcz obowiązkiem w państwach demokratycznych.

Dobrym przykładem takiego działania na rzecz uczciwości wyborów jest np. Holandia - kraju o ponad stuletniej tradycji demokracji politycznej. W 2006 r. zrezygnowano tam z „nowoczesnych” metod głosowania i powrócono do papierowych kart wyborczych i specjalnego czerwonego ołówka, którym wyborca zaznacza swój wybór. Celem było zapobieżenie ewentualnemu fałszowaniu wyników wyborów i naruszeniu tajności glosowania. Takie czerwone ołówki należałoby wprowadzić też w III RP, bo zapobiegłoby to stosowaniu jednej z metod fałszowania wyników głosowania : unieważniania głosów oddanych na „wrogą” partie, unieważniania poprzez dopisywanie drugiego „krzyżyka” lub przerabianiu go na „gwiazdkę”.

Politycy PO i mainstreamowe media uznawali demokratyczną krytykę, wskazywanie poszlak i dowodów świadczących o fałszowaniu wyników wyborów niemal za zamach stanu. Taka postawa po raz kolejny pokazuje, że są to ludzie o totalitarnej mentalności, którzy nie mają pojęcia o tym, czym jest demokracja.

Zapowiedzią bezczelnych fałszerstw wyborczych, była już bezczelność PO i jej satelitów przejawiona w projekcie nowego Kodeksu wyborczego z początku 2011 r., według którego wybory miały odbywać się w ciągu DWÓCH dni, pomimo tego, że w Konstytucji zapisane jest, że wybory do Sejmu i Senatu odbywają się „… w DNIU wolnym od pracy…”, a więc kłamstwo PO dorównywało nawet „Wielkiemu Językoznawcy”. Teraz DWA dni miało oznaczać JEDEN DZIEŃ, bo to było politycznie wygodne i „słuszne”. Chodziło – jak można się domyślać – o lepsze warunki do zmanipulowania wyników głosowania i wyborów, tak by były korzystne dla obecnej partii przewodniej układu okrągłostołowego-Platformy

Platforma złamała również reguły wskazane w Kodeksie Dobrych Praktyk w Dziedzinie Wyborów opracowany przez Komisję Wenecką Rady Europy, jak również zalecenia OBWE / ODIHR. W Raporcie Misji Oceny Wyborów OBWE / ODIHR wydanego po wyborach parlamentarnych w 2011 r. , a więc cztery lata temu , czytamy, że wbrew ratyfikowaniu przez III RP „…8 paragrafu Dokumentu Kopenhaskiego z 1990 r. nie przewiduje się obserwowania wyborów przez krajowe organizacje niepartyjne.” W związku z tym OBWE /ODIHR zaleciło, aby w Kodeksie Wyborczym przygotowanym przez Platformę w 2011 r….

zapewniono krajowym obserwatorom niepartyjnym pełny dostęp do wszystkich etapów procesu wyborczego zgodnie z zobowiązaniami OBWE.

Co takiego PO i jej satelici mają do ukrycia, skoro nie dopuszczają – wbrew demokratycznym standardom – krajowych, bezpartyjnych obserwatorów do żadnego etapu procesu wyborczego? Czynią to natomiast państwa ,które dopiero wstępują na drogę demokracji, takie jak Ukraina, gdzie w wyborach parlamentarnych w 2014 r. kilkadziesiąt tysięcy osób z organizacji pozarządowych i niepartyjnych była dopuszczona (obok reprezentantów partii) do obserwowania wszystkich etapów procesu wyborczego.

W Kodeksie Wyborczym przygotowanym przez PO zmniejszono do ośmiu , liczbę członków OKW. delegowanych przez komitety wyborcze (partii lub kandydatów). W Czechach, każdy komitet wyborczy ma prawo mieć swojego członka w komisji, a na Węgrzech ma do tego prawo, każda partia parlamentarna oraz komitety, które spełniają dodatkowe warunki. Cel takiego postępowania „ustawodawców” z PO jest prosty, chodzi o wyeliminowanie, zgodnie z „prawem”, głównej partii opozycyjnej z możliwości posiadania członków OKW rekomendowanych przez nią, a więc z kontrolowania uczciwości procesu głosowania i wyborów. Bo im więcej powyżej 8 komitetów zarejestruje, tym zmniejsza się szansa PiS – jedynej partii opozycyjnej wobec układu okrągłostołowego - na posiadanie członka w każdej OKW, a tym samym na kontrolowanie uczciwości wyborów.

Rejestrowanie Komitetów wyborczych, nie zasługujących na rejestrację, bo w wyborach prezydenckich np. uzyskują mniej głosów niż zebrane ponoć przez nich 100 tys. podpisów koniecznych do zarejestrowania komitetu. Ta ustawodawcza patologia doprowadziła do tego, że w ostatnich wyborach prezydenckich Andrzej Duda – również w II turze nie miał reprezentujących go członków w tysiącach OKW, bo nie wylosowano tam jego przedstawicieli. A PO miała często dwóch członków OKW. Na przykład w Warszawie oprócz rekomendowanego przez PO członka do OKW, był członek reprezentujący , prezydent Warszawy, która jest jednocześnie wiceprzewodniczącą PO.
Nie sposób tu omówić wszystkich patologii stworzonych przez Kodeks Wyborczy przygotowany przez PO. Dlatego zwrócę uwagę tylko na na niektóre istotne sprawy.

Kodeks wyborczy napisany przez PO był SZEŚCIOKROTNIE nowelizowany - ostatni raz 29 lipca 2011 r. a więc dwa i pól miesiąca przed wyborami. W państwach prawa zgodnie z międzynarodowymi regułami demokracji , Kodeks wyborczy może być nowelizowany najpóźniej ROK PRZED DNIEM WYBORÓW.

Zakreślenie granic JOW do Senatu jest takie , że w niektórych okręgach liczba mieszkańców jest prawie czterokrotnie wyższa niż w innych okręgach , a więc mamy typowy przykład patologii zwanej Gerrymanderyng’iem – oznacza to takie wyznaczenie JOW, które są korzystne dla PO i jej satelitów (przykład tzw. ”okręg Cimoszewicza”). Niezależnie jednak od sztuczek ustawodawców i prawników PO w Trybunale Konstytucyjnym, gerrymandering dokonany przez Platformę łamie zasadę równej siły głosu i jej uszczegółowienie zawartego we wspomnianym dokumencie Komisji Weneckiej (rozdz. 2 paragraf 2.2. iv), według której JOW nie mogą różnić się pod względem liczby mieszkańców od normy (100%) więcej niż o +/- 15 %. Ale w III RP to nie normy demokratycznej Europy są wzorem , ale normy białoruskie ,dlatego „norma” PO to od 50 % do 199%.

W nadchodzących wyborach kluczowe znaczenie będzie miała kontrola obwodowych komisji wyborczych (Obw.K.W.). Jest to niezwykle istotne dla partii poważnie traktujących swoich wyborców i nie dopuszczających do sfałszowania, a więc zniekształcenia wyników głosowania i wyników wyborów. Obsadzenie przez PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych wszystkich powszechnych OKW. jest możliwe, bo PKW zarejestrowało tylko 8 ogólnopolskich komitetów wyborczych. Jednak ważnym uzupełnieniem pracy członów komisji, będzie wydelegowanie przez PiS mężów zaufania, bo w praktyce jest to koniecznie uzupełnienie pracy tych pierwszych.
Ta demokratyczna kontrola jest konieczna, bo oprócz przypadków bezczelnych fałszerstw, które przebiły się do mediów (takich jak na przykład ta w konsulacie III RP w Brukseli , gdzie w urnie było wyraźnie więcej głosów więcej niż wydano kart.) Istnieje jeszcze ogromna ciemna liczba fałszerstw wyborczych. Zwrócę uwagę tylko na nieznane szerszej publiczności fakty, wskazujące pośrednio na systematyczne, dobrze zorganizowane „cuda nad urną” i – mówiąc ironicznie - „koincydencje statystyczne”, widoczne szczególnie od 2011 r.:

I. 1) W wyborach do Sejmu w 2011 r. podwoiła się ilości głosów nieważnych do 680,5 tys. w stosunku do 2007 (335 tys.).

2) Glosy nieważne w wyborach do Sejmu w 2011 r. stanowiły aż 4,5%, a więc przekroczenie nawet najwyższej dopuszczalnej granicy 4 %, wskazywaną przez OSCE-ODIHR, przy czym w krajach Unii Europejskiej odsetek ten jest znacząco niższy i przeważnie nie przekracza 2 %. W wyborach parlamentarnych które odbyły się w latach 2011-2013, głosy nieważne stanowiły: 0,4 % w Holandii,,0,74 % w Czechach, 0,91 % na Węgrzech, 1,37 % w Hiszpanii, 1,6 % w Niemczech i 1,92 % we Francji. Głosy nieważne przekraczały natomiast 2 % w Bułgarii (2,54 %) i Rumunii (2,76 %) - jednak są to kraje o licznych społecznościach Romów.

3) Głosy nieważne w wyborach do Sejmików w 2014 r. wyniosły aż 17,5 % , a więc „skoczyły” o 5,5 punktów proc. w stosunku do 12 % w 2010 r., a do Rad Powiatów nawet „podwoiły się” : z 8,2 % w 2010, a 16,7 % w 2014.

4) Poważną poszlaką wskazująca na systematyczne zafałszowanie wyników wyborów w 2011 r., poprzez unieważnianie głosów oddanych na PiS, jest fakt, że odsetek głosów nieważnych jest niski tam gdzie poparcie dla PO jest tradycyjnie największe, natomiast w powiatach o silnym poparciu dla PiS, głosy nieważne stanowią nawet ponad 8 %. Natomiast na poziomie gmin głosy nieważne przekroczyły w wyborach do Sejmu nawet 15 %!

5) W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r. – ilość głosów nieważnych również wzrosła prawie dwukrotnie w porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat, sięgając 228 tys.

II. Drugim stosowanym sposobem fałszowania w OKW jest „dosypywanie” głosów. Bezczelność rządzących od 8 lat jest tak wielka, że – jak wspomniałem - uczyniono to nawet w placówce dyplomatycznej RP w Brukseli.

Jedynym sposobem przeciwdziałania „dosypywaniu” jest liczenie – przez członków OKW i męża zaufania ile osób wrzuciło karty do urny, a przed rozpoczęciem głosowania sprawdzenie czy w urnie nie ma już kart, jak również spisu wyborców w komisji. Platformę wyrzuciła w błoto 100 mln zł na referendum, które w istocie było elementem kampanii B. Komorowskiego, ale nie stać jej było na przezroczyste urny, które dziś są standardem w krajach demokratycznych.

„Dosypywanie” głosów może być dosłowne, ale też jest wiele innych sposobów, których konsekwencją jest „cudowne” zwiększenie frekwencji.

Mocnymi poszlakami wskazującymi na stosowanie tego sposobu fałszowania wyników wyborów jest zwiększenie frekwencji w wyborach powiązane z wygraną partii (kandydata) „okrągłostołowego” (SLD, PO):

W wyborach parlamentarnych w III RP, tylko dwukrotnie odnotowano frekwencję powyżej 50 %: W 1993 r., gdy wygrały partie ancien regime’u SLD i PSL, a towarzyszył temu skok frekwencji aż o 9 punktów procentowych – do ponad 52 %. Podobnie przy wygranej - według PKW- PO w 2007 – skok frekwencji wyniósł ponad 13 pkt. proc. osiągając prawie 54 %. Podobna koincydencja zjawisk wystąpiła przy wygranej A. Kwaśniewskiego w 1995 r. – rekordowa frekwencja w III RP – prawie 65 %. Zwyżka frekwencji o ponad 5 pkt. proc. widoczna jest też w związku z wygraną B. Komorowskiego, w I turze wyborów , kiedy to frekwencja według PKW wyniosła prawie 55 % i była wyższa niż w 2005 r. o ponad 5 pkt. proc.

Wiele poszlak wskazuje na to, ze cudowny wzrost frekwencji w wielkich miastach, również nie jest procesem spontanicznym żywiołowym. Dlatego właśnie tam, w wielkich miastach konieczna jest szczególna kontrola uczciwości wyborów w OKW, oraz agregacja wyników z obwodów (OKW) na poziom miasta lub dzielnicy, ewentualnie okręgu do Senatu, czy okręgu sejmowego, tak by ustalić czy mandaty przydzielane są w nim prawidłowo. Bo to jeszcze jedna możliwość fałszerstw. Pamiętajmy, że wielkie miasta to największe zbiorniki komunistycznej nomenklatury i resortowych dzieci, w których jest najwięcej urzędników – głównej bazy elektoralnej okrągłostołowych partii.

Z pewnością konieczne będzie stworzenie od podstaw nowego Kodeksu Wyborczego, tak by spełnił on międzynarodowe normy demokratyczne i zapewniał transparentność i uczciwość wyborów.

Dziś natomiast należy skoncentrować się na demokratycznej kontroli nadchodzących wyborów parlamentarnych , do tego konieczne jest aby PiS miał w każdej powszechnej OKW swojego członka – jest to możliwe ponieważ zarejestrowano tylko 8 komitetów ogólnopolskich przez PiS – oraz wydelegował mężów zaufania do wszystkich OKW. Ci ostatni choć mają mniejsze uprawnienia - od członków komisji - są jednak ważni, ponieważ w komisjach większość posiadać będą „zaprzyjaźnione” z PO partie.

Warto zaangażować się w kontrolę uczciwości wyborów, bo pokazał Andrzej Duda że zwyciężać można! Warto walczyć o to zwycięstwo , by wyrwać Polskę z ośmioletnich niszczących Polskę rządów. Dziś do tego potrzebna jest nie tylko rzetelna praca struktur PiS ale również dziesiątków tysięcy bezpartyjnych obywateli zdeterminowanych w dopilnowaniu tego , by wybory parlamentarne 25 października br. były uczciwe i transparentne, a wyniki oddawały prawdziwą wolę wyborców.

Włodzimierz Petroff

http://wpolityce.pl/polit...atformy-analiza
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2168
Skąd: Śląsk
Wysłany: 4 Październik 2015, 15:31    [Cytuj]

Cytat:
Takie czerwone ołówki należałoby wprowadzić też w III RP, bo zapobiegłoby to stosowaniu jednej z metod fałszowania wyników głosowania : unieważniania głosów oddanych na „wrogą” partie, unieważniania poprzez dopisywanie drugiego „krzyżyka” lub przerabianiu go na „gwiazdkę”.


Ja tego nie rozumiem.
To ktoś pozbiera te czerwone ołówki po zamknięciu lokali wyborczych, żeby nie były w dyspozycji komisji?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 5 Październik 2015, 18:34    [Cytuj]

czy "czerwone ołowki" dadzą radę ruskim serwerom? zobaczymy,wszystko zależy od naszej determinacji i obecności,tak w komisjach jaki w wyborach...
ps a ja wciąż pamiętam historię z "zagubionymi"20 tysiącami głosami w Katowicach,w wyborach do samorządów...
pozdr
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Listopad 2015, 12:41    [Cytuj]

E. Kopacz i „wartości europejskie”
Autor Liliana Borodziuk|2015-11-02T15:00:25+00:00Listopad 2nd, 2015|

E. Kopacz 29.10. 2015 w TVP 3 Info w programie „Dziś Wieczorem” stwierdziła: „Dziś musimy powiedzieć, dlaczego mamy być liderem opozycji, która będzie bronić wartości europejskich”. :roll: :shock: :roll:

A ja chciałabym wiedzieć, jakich to wartości europejskich chce bronić pani E. Kopacz.

 Czy ma na myśli walkę z chrześcijaństwem przy pomocy antychrześcijańskiej konwencji Rady Europy tzw. antyprzemocowej i ustawy in vitro oraz promowaniem ideologii gender?

 Czy do tych wartości zalicza projekt ustawy o związkach partnerskich, o uzgodnieniu płci, o przywilejach dla homoseksualistów, czyli ściganiu tzw. homofonii i mowy nienawiści?

 Czy wartościami europejskimi jest dla pani Ewy walka z naszą tożsamością, z naszą pamięcią o wartościach, wokół których zbudowana jest nasza narodowa wspólnota, walka z polskimi bohaterami, obyczajami, rodziną, z przyznawaniem się do polskość?

 Czy tymi wartościami jest wmawianie nam, że mamy na rękach krew niewinnych, że jesteśmy: zacofani, brudni, źli, niepostępowi, dlatego przez świat potępiani i wyśmiewani?

 Czy tymi wartościami jest promowanie minimalizmu, zakompleksienia, braku ambicji, samoskundlenia, służalczości wobec silnych i mentalność niewolnika?

Zastanawiam się czy gdyby wygrała ponownie koalicja PO-PSL i w dalszym ciągu promowałaby europejskie wartości, których efektem byłoby doprowadzenie do całkowitego rozpadu polskiej wspólnoty i państwa.
Dlatego dla mnie jakieś utopijne wartości europejskie (ideologia gender czy bezpaństwowy Europejczyk) nigdy nie będą tymi, których będę broniła, a jedynymi wartościami, które są tego warte zawierają się w trzech słowach: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Liliana Borodziuk


http://pressmania.pl/?p=21205
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Listopad 2015, 17:50    [Cytuj]

Tak dla przypomnienia : tfurcy Platformy Obłudników i Oszustów.
Olechowski (mason), Tusk i Płażyński (zginął w zamachu smoleńskim)




Donald Tusk w 2001 roku. Już wtedy było widać, że jest pierwszy w wyścigu po władzę ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 10 Listopad 2015, 08:39    [Cytuj]

Coltrane,
to jeszcze dodajmy I Nocną Zmianę ,pamiętasz ?
pozdr
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Listopad 2015, 09:07    [Cytuj]

sonia napisał/a:
to jeszcze dodajmy I Nocną Zmianę ,pamiętasz ?





[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1260
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Listopad 2015, 09:41    [Cytuj]

Na szczęście II-giej nocnej zmiany nie będzie :-)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Listopad 2015, 11:55    [Cytuj]

To był antypolski rząd

Z dr. Andrzejem Zapałowskim, historykiem, wykładowcą akademickim, ekspertem ds. bezpieczeństwa, prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Na wypadek protestów społecznych koalicyjny rząd PO – PSL planował pacyfikację polskiego społeczeństwa protestującego przeciwko masowemu sprowadzaniu do Polski imigrantów islamskich. Na czym te działania miały polegać?
– W połowie listopada br. w Bucierzu odbyły się ćwiczenia 2. Brygady Zmechanizowanej ze Złocieńca mające na celu pacyfikację zamieszek pod ośrodkiem dla uchodźców, gdzie Polacy protestowali przeciwko przyjmowaniu nielegalnych imigrantów. Kolejne tego typu ćwiczenia trwały do 20 listopada br. w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku, gdzie podobne działania ćwiczyła 12. Brygada Zmechanizowana ze Szczecina. Co ciekawe, poza Polakami ćwiczyło tam pięciuset żołnierzy z Czech, Słowacji, Węgier oraz Ukrainy. W ramach ćwiczeń realizowano zakładany scenariusz społecznego odwetu miejscowej ludności na nielegalnych imigrantach, którzy dopuszczali się napadów na okoliczne sklepy.

Na ile są to informacje wiarygodne?
– Informacja ta przez pewien czas znajdowała się na portalu Ministerstwa Obrony Narodowej, lecz po licznych protestach w formie wpisów, w tym ze strony wojskowych, została zdjęta.

Czyżby Platforma czuła się na tyle mocno i nie zakładała porażki wyborczej, że przygotowywała takie działania odwetowe wobec społeczeństwa?
– To jedna sprawa, ale należy zadać sobie także inne pytanie, a mianowicie, ilu nielegalnych imigrantów rzeczywiście rząd PO – PSL zamierzał przyjąć do Polski? Te pierwsze kilka tysięcy, które miało być lokowane w kilku województwach, w grupach po kilkaset osób, mogła zabezpieczać policja i jej oddziały prewencyjne. Skoro jednak przeprowadzano tego typu ćwiczenia, to wydaje się, iż planowano przyjąć znacznie większą ilość imigrantów. Wojsko było zaś potrzebne w celu zabezpieczenia obozów przed ewentualnym społecznym odwetem za masowe przestępstwa imigrantów, które, jak widać, także zakładano.

A zatem przyjęto z góry, że Polacy będą przeciwni sprowadzaniu imigrantów islamskich…?
– Zakładano, że Polacy nie będą tolerowali, tak jak w Europie Zachodniej, przestępstw imigrantów oraz tego, że jeśli nie dostosują się oni do naszych zwyczajów i praw, będą społeczne żądania ich wydalania z Polski.

Na przeciwstawnym biegunie są zagrożeni wojną Polacy na Wschodzie, na dawnych Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej, których rząd Platformy, w przeciwieństwie do imigrantów islamskich, traktował po macoszemu. Jak wobec tego skomentuje Pan apel do prezydenta Andrzeja Dudy o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w sprawie przywrócenia polskiego obywatelstwa Polakom na Wschodzie?
– Jest to prawo potomków obywateli polskich do posiadania obywatelstwa. Jeżeli ktoś z ich przodków był obywatelem Polski oraz był narodowości polskiej, to należy mu się obywatelstwo. Nie ma tu znaczenia, czy dotyczy to obywateli I czy II Rzeczypospolitej. Granice przesuwali najeźdźcy, a oni, którzy trwali na swojej ziemi, dzisiaj są obywatelami innych państw, ale to Polska jest ich Ojczyzną. Oczywiście dotyczy to także potomków Polaków wywiezionych na Syberię czy też do Kazachstanu.

Karta Polaka okazała się niewystarczająca?
– Karta Polaka jest tylko potwierdzeniem przynależności do Narodu, ale bynajmniej nie jest potwierdzeniem praw tych osób do tożsamości z państwem i jego opieki nad nimi jako obywatelami. Jakie państwo polskie ma prawo do skutecznej obrony Polaków przed ich prześladowaniem w innych państwach, jeśli nie są oni polskimi obywatelami? Należy podkreślić, iż kresowi Polacy w okresie I i II Rzeczypospolitej walczyli i ginęli na ówczesnych ziemiach za swój kraj, za Polskę. Teraz ich wnukowie mają prawo do posiadania obywatelstwa państwa polskiego. Tylko w ostatnich latach przywrócono obywatelstwo tysiącom Żydów polskich w Izraelu, ale Polakom na Kresach tego prawa się odmawia.

Co oznacza przyjęcie polskiego obywatelstwa przez naszych rodaków na Wschodzie i czy – zważając na niechęć wobec ludności polskiego pochodzenia – nie spowoduje to wzrostu tej wrogości?
– W Polsce jest dopuszczalne posiadanie obywatelstwa kilku państw. Jeśli Litwini będą mieli z tym problem czy też inne państwa, to już ich sprawa. Oczywiście trzeba brać pod uwagę to, że nie wszyscy Polacy na Kresach będą mogli przyjąć obywatelstwo ze względu na ewentualne represje administracyjne niektórych państw. W stosunku do tych osób powinna być otwarta ścieżka nabycia obywatelstwa w każdej chwili.

Czy podobne regulacje zastosowały już wcześniej inne państwa i z jakim skutkiem?
– Węgrzy wydali około dwóch milionów paszportów swoim obywatelom żyjącym poza granicami państwa, podobnie Rosjanie i wiele innych krajów. Obecnie właśnie rząd węgierski dopomina się respektowania praw swoich obywateli na Zakarpaciu, a niektóre partie parlamentarne w tym kraju protestują przeciwko mobilizacji Węgrów do wojska ukraińskiego i wysyłaniu ich do walki w Donbasie. Jednakże z naszego punktu widzenia najistotniejszym prawem, jakie daje obywatelstwo, jest możliwość przyjazdu do swojej Ojczyzny Polaków żyjących w innych państwach na Wschodzie, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia ich życia. W takim przypadku ci Polacy będą przekraczać granicę państwową nie jako uchodźcy, ale jako obywatele, zaś ci, którzy go nie będą mieli, otrzymają je w trybie skróconym.

Dziękuję za rozmowę.
Mariusz Kamieniecki

http://www.naszdziennik.p...olski-rzad.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 1 Grudzień 2015, 09:26    [Cytuj]

Partia PO -partią niepolską ...to Prawda...tą partię zakładały służby i one na tym byznesie się wzbogaciły a wspierane były przez Niemcy i Rosję...
pozdrowienia
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Maj 2016, 07:23    [Cytuj]

Oj rozpasało się towarzystwo, i to bardzo. I najgorsze, że działają na czyjeś zlecenie. Zero myślenia o wolnej, niepodległej i suwerennej Polsce.
To już nie tylko PO, ale i Nowoczesna, KOD i inne bękarty. Łajdactwo, kolaboracja, zaprzaństwo, warcholstwo, i po prostu ZDRADA Polski ! Czyli współczesna TARGOWICA !
W zasadzie to nie mielibyśmy dzisiaj tego problemu, gdybyśmy nie byli w Eurokołchozie.



SCHIZOFRENIA OPOZYCJI: ZA DEMOKRACJĄ, PRZECIW SUWERENNOŚCI „TEGO KRAJU”




Cóż takiego głosowano w piątek w polskim Sejmie, że opozycja się obraziła i zbojkotowała? Co doprowadziło do furii panią posłankę, że stojąc na mównicy sejmowej miast wyartykułować argumenty wolała podrzeć projekt?

Zaprawdę, smutny to był dzień dla polskiego Sejmu. Smutny dla Polski. „Uchwała w sprawie obrony suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej i praw Polaków” – stała się powodem wybuchu niespotykanej agresji wobec rządu, wybranego w demokratycznych wyborach przez większość Polaków. Czy przeciętny Belg, Anglik, Szwajcar – zrozumieją, dlaczego walcząca o demokracje opozycja nie chce poprzeć uchwały w obronie suwerenności Polski i praw Polaków? Tego nawet król Europy nie będzie w stanie im wytłumaczyć.

Nie wytrzymali brukselscy donosiciele. Rozległ się jazgot straszliwy. Wszyscy ci smakosze ośmiorniczek i szczawiu, kłamcy smoleńscy, miłośnicy broni palnej, kreatorzy „zielonej wyspy” raz jeszcze pokazali czym dla nich Polska: śmieszny, nowoczesny poseł, który zwykł skandować : KONSTYTUCJA nieświadom, że ta z 3 maja 1791 r. już nie obowiązuje; żałosny POseł mówiący o premier „histeryczna dama” sam będąc jedynie kiepskim trefnisiem, na dworze pewnej kłamliwej dworcowej nie-damy, zabiegającej o sympatię w wagonach restauracyjnych pociągów relacji różnej; obleśni posłowie partii, która nie raz udowodniła, że w każdy garniturek się ubierze, byle jakąś imprezkę „na krzywy ryj” zaliczyć.

Opozycja zdjęła maski. Skończyło się udawanie. Od dziś nawet sejmowe wystąpienia jej członków, wygłaszane są „pod” konkretnych obserwatorów. Teksty o wojnie domowej, do której dąży PiS, wyprowadzaniu Polski z UE, łamaniu demokracji, mają odbiorców w konkretnych miejscach. Teraz tylko czekajmy. Niebawem gdzieś, ktoś, napisze o potrzebie wsparcia walczących w Polsce o demokrację. Ciekawe w jakim języku i której gazecie. Oczywiście to tylko, taka dywagacja z cyklu: spiskowa teoria dziejów.

http://warszawskagazeta.p...osci-tego-kraju
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
durex_sed_lex


Dołączył: 26 Mar 2011
Posty: 83
Skąd: Opolskie
Wysłany: 24 Maj 2016, 11:28    [Cytuj]

http://wiadomosci.gazeta....tml#BoxNewsLink

brawo. sami trąbili non stop , że Polska jest w ruinie ale to oni doprowadzą ten kraj do katastrofy.

tak wiem, jestem antypolski, antychryst i idiota.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 24 Maj 2016, 13:42    [Cytuj]

durex_sed_lex napisał/a:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20126732,problemy-z-wyplatami-500-plus-w-kolejnych-wojewodztwach-brakuje.html#BoxNewsLink

brawo. sami trąbili non stop , że Polska jest w ruinie ale to oni doprowadzą ten kraj do katastrofy.


Durexiku, czyżby gazeta wybiórcza była Twoim autorytetem w ocenianiu rzeczywistości ? :mrgreen:
Nie wiedziałem, że są jeszcze tacy, którzy wierzą w jej (GW) nieomylność ... :lol:
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17498
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Lipiec 2016, 21:42    [Cytuj]

Strach pomyśleć, co by było, gdyby dzisiaj rządziła banda spod zanku PO ...
Zapewne mielibyśmy podobne problemy z imigrantami, jak Francja czy Niemcy.



Czy tylko kolejna kompromitacja rządu...

Sądzę, że wiele osób już zapomniało, jak wyglądał zarząd państwem przez koalicję PO-PSL. Nawet po wyborach nowego prezydenta trudno było dowiedzieć się, jakie są uzgodnienia rządu - wtedy jeszcze rządu premier Ewy Kopacz w sprawie polityki migracyjnej w związku z najazdem ludności arabskiej do Niemiec.

Długo trwały dochodzenia, ilu to uchodźców będzie umieszczonych w Polsce, nie było w ogóle wiadomo, w jakich miejscowościach zostanie przyznana im gościna. Wiadomo tylko, że ich przyjazd miał nastąpić w roku 2016, już po wyborach parlamentarnych.

Teraz, w niespełna rok po wyborach, w których politycy koalicji PO-PSL znaleźli się już tylko w opozycji, problemy społeczne w Niemczech, we Francji pokazują ogrom niebezpieczeństw, na jakie rząd Ewy Kopacz chciał narazić polskie społeczeństwo. W Nicei w ataku terrorystycznym zginęło wiele osób, w tym dwie Polki nie związane z żadnym ruchem politycznym. W Niemczech współpracownik pochodzenia islamskiego zaatakował współpracującą w firmie koleżankę narodowości polskiej, w kilka godzin później kolejmy imigrant zdetonował w miejscu przypadkowym niebezpieczny ładunek, z którym miał trafić na koncert z idziałem wielu fanów muzyki...

Pomyślmy, jak dzisiaj wyglądałaby Polska, gdyby nieznane społeczeństwu uzgodnienia rządu Ewy Kopacz - rządu koalicji PO-PSL zostały zrealizowane. We Francji zlikwidowano już kilka koczowisk ludności muzułmańskiej liczących ponad tysiąc osób każde... W Niemczech rozpoczyna się fala terroryzmu nieznanego tam od wielu lat. Tam nie było czegoś takiego, jak zagarnięcie mienia pozostawionego bez dozoru, nie było kradzieży w dużych sklepach... Społeczeństwo niemieckie przestrzegało zasad prawa własności, ale fala migracji z róznych stron - już świata - w błyskawicznie krótkim czasie wywróciła ten cały "niemiecki ordnung" dosłownie "do góry nogami"...

Myślę, że te wydarzenia społecznego problemu migrantów z kajów arabskich są dostateczną przesłanką do oceny postaw politycznych zwolenników liberalizmu, którzy popierają politykę państwa zarządzanego przez koalicję PO-PSL. Tym ludziom już ufać nie można, oni prowadzą do samozagłady. Jest to grupa ludzi pozbawiona samokrytyki i obojętna na patologie społeczne.

Myślę, że z podobną rezerwą należy podejść do zwolenników KOD-u jak i .Nowoczesnej - ci ludzie nie nauczyli się niczego poza uciekaniem od odpowiedzialności za swoje czyny. Musimy uniemożliwić im jakikolwiek wpływ na politykę państwa, bo wtedy problemy spoleczne będą narastać lawinowo.

Problem bezrobocia, problem uzyskiwania środków na życie, problemy z nadużywaniem narkotyków... to są skutki polityki gospodarczej podporządkowanej interesowi ponadnarodowych koncernów, polityki nieliczenia się z interesem rodzimej ludności...

http://lubczasopismo.salo...romitacja-rzadu
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2168
Skąd: Śląsk
Wysłany: 5 Wrzesień 2016, 11:25   Mit bezstronności [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,127 sekundy. Zapytań do SQL: 8