ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
INTERNET zagrożony
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17418
Skąd: Polska
Wysłany: 24 Sierpień 2010, 10:09   INTERNET zagrożony [Cytuj]

Proszę Państwa, skończyły się czasy "radosnej internetowej i nieodpowiedzialnej twórczości", szczególnie dla nas... opozycjonistów wobec obecnej totalitarnej władzy w Polsce...
Już nie będziemy mogli pisać Wam o zagrożeniach ze strony totalitarnej władzy jaką jest rząd her Thuska i prezydentura Khomorowskiego (obaj PO). Będziemy zdani na siebie. O wielu sprawach nie będziemy wiedzieli, tak jak wiemy dzisiaj, bo po prostu nie będziemy mieli możliwości poinformowania Was o tym. Wszystko to zawdzięczamy lemingom, którzy z radością zagłosowali na tę totalitarną i destrukcyjną formację. Na największych wrogów Polski od czasu komuny. Dziękuję za uwagę i zapraszam do przeczytania poniższego artykułu.

SOBIES-SOWA-BOND... PO mediach publicznych czas na internet!

Witam

Niniejszy post jest wynikiem dyskusji wokół tekstu blogera Jaacek2, który opisał rzekome zbiorowe samobójstwo w Dopiewie k. Poznania. Cały tekst okazał się jedną wielką nieprawdą, ale zdążył roznieść się po internecie... jednych wprawiając w osłupienie, innych w gniew a jeszcze inni wyrażali wprost swoje wątpliwości. Sam autor popełnił drugi tekst, w którym przyznał się do nieprawdziwości przekazywanych informacji oraz przeprosił blogerów (Źródło).

Nie chciałbym odnosić się teraz do prawdopodobieństwa rzeczywistego wystąpienia okoliczności (osób), którym autor Jaacek2 zawierzył pisząc jednak ową nieprawdę. Powstrzymam się też od krytyki samego autora i nie będę zastanawiał się nad prawdziwymi bądź ukrytymi celami opublikowania tak niewiarygodnej historii. Pozostawiam to jego sumieniu. Tak naprawdę tylko on wie, czy został oszukany, zażartowano z niego, dał się - mówiąc kolokwialnie - wkręcić... czy też był to tekst z założenia prowokacyjny i ośmieszający sferę blogerską. W tej chwili to nie ma znaczenia - tekst funkcjonował (do czasu jego usunięcia przez autora) na forach uważanych za prawicowe lub niezależne (s24, BM24, niepoprawni) całą dobę a jego treść będzie można jeszcze długo znaleźć w internecie i wykorzystywać w różnych celach.

Teraz jedynie - ku zastanowieniu - chciałbym zaapelować do wszystkich blogerów i komentatorów o roztropność, rozwagę oraz SPRAWDZANIE informacji wykorzystywanych w swoich postach i komentarzach. Odnosi się to szczególnie do zdarzeń zaskakujących, mało prawdopodobnych lub wielce istotnych merytorycznie w znaczeniu oddźwięku społeczno-politycznego i takich, na temat których trudno znaleźć źródłowe potwierdzenie. Jako blogerzy możemy oczywiście prowadzić własne blogerskie śledztwa, poszukiwać informacji, publikować rzeczy przemilczane w oficjalnych mediach, wysnuwać własne hipotezy (nawet nierealne), ale winniśmy jasno określać przedmiot i charakter swoich postów: jeżeli mówimy o faktach to należy podawać źródła, jeżeli są to tylko przypuszczenia lub political fiction to należy to określić w tekście, itd... Nie mamy niestety (lub stety) takich możliwości jakie są udziałem ludzi pracujących w zawodzie dziennikarza i często właśnie opieramy się jedynie na źródłach wtórnych (czyli przetworzonych - np. publikacja, książka, artykuł prasowy, informacja z TV lub internetu... czyli korzystamy z danych z "drugiej ręki") a nie na źródłach pierwotnych (konkretne osoby, wywiady bezpośrednie, dane i dokumenty prokuratorskie, policyjne, sądowe, itd).

Ja na przykład często otrzymuję (szczególnie ostatnio i po publicznym podaniu mego adresu poczty elektronicznej) e-maile z zaskakującymi informacjami z prośbą o ich nagłośnienie. Już trochę żyję na tym świecie, więc do każdej takiej informacji podchodzę a'priori z ostrożnością i wstępną nieufnością. Z całą odpowiedzialnością mogę Was zapewnić, że publikując niektóre z nich bez weryfikacji i sprawdzenia już dawno bym się skompromitował jako wiarygodny bloger - chociaż wyglądały na prawdopodobne. W takiej sytuacji kompromitacja mojej osoby (bez żadnej z mojej strony skłonności mitomańskich) w jakiś sposób również kompromituje jednocześnie określone portale internetowe (gdzie publikuję lub agreguję swoje teksty) a także innych blogerów-komentatorów.

Pragnę - ze szczególnym naciskiem - zwrócić Wam wszystkim uwagę, że sfera internetowo-blogerska pozostała chyba ostatnim medium (po przejęciu przez PO mediów publicznych) nie zawłaszczonym przez obecnie rządzące Polską służby specjalne z kręgów WSI (GRU) i ABW (UB, KGB, FSB). W Polsce mamy chyba nigdzie na świecie niespotykaną (oprócz krajów typowo totalitarnych) sytuację całkowitego monopolu tzw,: "czwartej władzy", czyli mediów. Mało tego... Obecnie Polska jako niby kraj demokratyczny jest tak naprawdę państwem, gdzie z powodzeniem możemy zaryzykować stwierdzenie, że nie ma prawie żadnego trójpodziału władzy lub realnie ono zanika - zarówno władza ustawodawcza, jako i wykonawcza oraz sądownicza skupiona jest wokół totalitarnego i jednego ośrodka władzy, jednej opcji politycznej oraz jednego antypolskiego środowiska decyzyjnego. Jest to kuriozum wśród krajów mieniących się demokratycznymi, gdzie pluralizm jest jednym z podstawowych warunków ich funkcjonowania a działania na rzecz rodowitych mieszkańców danego kraju winny być priorytetem (zobacz mój post: Monopol medialny zsowietyzowiałych PO-wców! Nam zostaje a'la konspiracja!)

Internet powstały jako wolny od cenzury (i tani) "ośrodek" przekazywania informacji, komunikowania i pozyskiwania wiedzy dotąd opierał się próbom ocenzurowania (choć mamy już przykłady udanych prób jego kontroli: Chiny, Białoruś - zobacz mój post: CZY ŁUKASZENKO KONSULTUJE SIĘ Z TUSKIEM?).

Zawłaszczenia (ocenzurowania) internetu już nasz Słoneczny Donald Struś Strachliwy próbował wprowadzić ustawowo. Nie udało mu się (po negatywnej reakcji internautów wyrażonej w sławnej już debacie... będącej tak naprawdę sondą opinii publicznej i informacją PO o zamiarach rządu dotyczących cenzury prewencyjnej w sici), ale nie łudźmy się - takie próby będą w najbliższym czasie ponawiane i zapewne wprowadzone (dla zorientowania się w całości sprawy - zobacz interwencje na BM24: Zbiór tekstów (cenzura) i Losy rejestracji mediów w internecie ważą się w Sądzie Najwyższym oraz post Andrzeja Leji w s24: FYM-owi, Ściosowi, ŁŁ i mnie grozi rok więzienia!). CBA uzyskała takie możliwości infiltrowania Polaków o jakich nawet "nie śniło się" M. Kamińskiemu i J. Kaczyńskiemu (zobacz w interii: Partia Tuska spuszcza CBA ze smyczy). ABW tak naprawdę kontroluje obecnie NASK (dyrektorem tej najważniejszej dla polskiego internetu instytucji jest Michał Chrzanowski, do niedawna dyrektor bezpieczeństwa teleinformatycznego i informacji w ABW - zobacz na portalu wyborczabiz: Z ABW na fotel prezesa NASK?), zdarzają się już przypadki kasowania kont na wordpressie (chyba nicponia, jeżeli się nie mylę) oraz blokowania lub likwidacji kont np. s24. Nie wspominam o onecie, wp czy nawet interii, gdzie cenzura obowiązuje od lat!

W takiej sytuacji (zarzucając na razie ustawową kontrolę internetu) najprostszą metodą zdezawuowania wiarygodności sfery blogerskiej jest jej ośmieszenie w opinii publicznej. Jest to dla Chłopców tym istotniejsze, iż np. w sprawie tragedii smoleńskiej to właśnie blogerzy nie pozwolili zamieść sprawy "pod dywan" (np. fenomenalny pomysł Białej Księgi Smoleńskiej z pytaniami na jej temat... owa księga stała się zapewne podstawową lekturą wśród ewentualnych winnych tragedii jak i ją badających, czyli prokuratur i zespołu Macierewicza). Dla Chłopców musiał być to w sumie zaskakujący policzek - tym bardziej, że wśród analiz przyczyn owej tragedii naprawdę niektórzy blogerzy wykazali się dociekliwością oraz umiejętnościami przewyższającymi zdecydowanie owe cechy oficjalnych dziennikarzy śledczych i prokuratorów (abstrahuję od ewentualnych przyczyn takiego zachowania oficjeli, np. w postaci: braku śniadania lub rozterki - czy na śniadanie jajecznica czy łosoś?). Obecnie też to właśnie w internecie ukazuje się wiele artykułów na temat WSI, SOWY i ich powiązań z nowym prezydentem i np. Palikotem. To w internecie szczegółowo omawia się tragiczną sytuację gospodarczą Polski....

Po wyborach prezydenckich nastąpił zmasowany atak na sferę blogerską i na fora prawicowe (np. sprawa Łażącego Łazarza, którego - moim zdaniem - chciano albo zastraszyć, albo skompromitować za artykuł "Gruppenfurer KAT", którym musiał trafić w samo sedno "pierwszego i drugiego dna" tragedii smoleńskiej). ŁŁ zachował się w sumie dobrze, bo zatopił sprawę zanim Chłopcy mogli ją wykorzystać.

Ale przecież można też skompromitować fora prawicowe i sferę blogerską okrężnie... nie koniecznie atakując od razu znanych powszechnie autorów, ale dezawuując określone fora poprzez zamieszczanie absurdalnych i prowokacyjnych tekstów mniej znanych (lub podstawionych) blogerów, które to teksty w kolejnym etapie stać się mogą dowodem dla szerokiego pospólstwa (szczególnie "lemingowego) śmieszności i braku wiarygodności sfery blogersko-internetowej.

Warto więc obserwować te próby "testowania sposobu "rozpracowania" blogerów" (jak celnie to określił w jednym z komentarzy bloger sportpomnikow), bo będą one coraz częstsze, bardziej skondensowane i przejawiać się będą w różnych formach: od ataków bezpośrednich na konkretnych blogerów i fora internetowe, poprzez próby zidentyfikowania, "kanalizowania" i neutralizacji aktywnych blogerów prawicowych aż do prowokacji, trollowania, ośmieszania i skompromitowania całej sfery blogerskiej. Gdy to nie pomoże Chłopcom pozostaną drastyczne metody (strona nie istnieje, blog został usunięty, itd). W każdym, nawet najdrobniejszym przypadku jakiejkolwiek cenzury, ataku lub prowokacji solidarnie winniśmy (niezależnie od naszych poglądów) bronić naszej wolności wypowiedzi i wolności internetu!

Oczywiście nie można popadać w paranoję spisków (o czym pisała elig na BM24: Pewna cecha sowieckiej mentalności), ale trzeba wiedzieć, że odpowiedzialność za nasze pisanie i jego publikowanie obecnie jest dużo większa niż kiedyś...

Warto o tym pamiętać również dlatego, że tzw.: "anonimowość" w sieci stała się tak naprawdę FIKCJĄ! a służby specjalne zbierając o nas różne informacje bardzo łatwo są w stanie określić kim jesteśmy, gdzie mieszkamy czy gdzie pracujemy... choćbyśmy sobie wymyślili najbardziej wyszukanego i karkołomnego słownie nicka! Można oczywiście bronić swojej anonimowości używając np. programów do maskowania adresu IP (vide JAP czy TOR: tu i tu), ale przecież używamy też komórek, adresów e-mailowych, nawigacji GPS, kart kredytowych, dokonujemy zakupów w internecie... itd...

Poza tym - jakbyśmy cały czas myśleli o inwigilacji to przecież objawy "manii prześladowczej" byłyby niemal pewne a życie stałoby się wprost udręczeniem...

Musimy jednak mieć świadomość, że skończyły się czasy "radosnej internetowej i nieodpowiedzialnej twórczości", szczególnie dla nas... opozycjonistów wobec obecnej totalitarnej władzy w Polsce...

Pozdrawiam

http://krzysztofjaw.blogspot.com/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 25 Sierpień 2010, 15:07    [Cytuj]

Wyrok śmierci na Facebooku - egzekucja 3 nastolatków .

Trzech kolumbijskich nastolatków z Puerto Asis zginęło z rąk płatnego mordercy. Kilka dni wcześniej ich dane oraz 66 innych osób znalazły się na listach umieszczonych na profilu społecznościowym Facebook. Autorzy wpisu ostrzegali, że wszyscy wpisani na listy mają trzy dni na opuszczenie miasta. W przeciwnym razie "ich życie znajdzie się w niebezpieczeństwie".

Ofiary miały od 15 do 17 lat. Zostały zastrzelone na poboczu drogi w miasteczku Putumayo, na obrzeżach Puero Asis. Jak poinformowała senator Gilma Jimenez, według wstępnych informacji profile zamordowanych nastolatków są podobne - nie uczęszczali do szkoły, nie pracowali, całe dnie spędzali na ulicy i "jeździli motocyklami".


Internetowa "lista śmierci"

Kolumbijski ombudsman Volmar Perez powiedział agencji prasowej, że morderstwa mają związek z "publikacją (na Facebooku) list z danymi 69 nastolatków i nakazem wyjazdu z Puerto Asis w ciągu trzech dni. Na pierwszej liście pojawiły się nazwiska dwóch zamordowanych chłopców. Jak zapewnił Perez władze uznały ją za niesmaczny żart nastolatków, zwłaszcza, że w komentarzach pod postem dopisywano kolejne nazwiska. Gdy pojawiła się kolejna lista, zwołano spotkanie rady bezpieczeństwa. Nie podjęto jednak zdecydowanych kroków. Dopiero śmierć trzech chłopców przekonała ich, że sytuacja jest poważna.

Do Puerto Asis przyjechali eksperci od przestępstw w sieci. Informatycy próbują dotrzeć do autorów wpisów. Wyznaczono nagrodę 7,5 tysiąca dolarów za informacje, które mogą doprowadzić do mordercy.

Władze nie wiedzą również, jak zapewnić bezpieczeństwo nastolatkom. Rodzice pozostałych 66 osób, które zostały wpisane na listy, są zrozpaczeni - nie mają środków, by uciec z miasta. Carlos Vargas zwrócił się do władz federalnych z prośbą o udzielenie wsparcia finansowego rodzinom znajdujących się w niebezpieczeństwie nastolatków, by mogli oni wyjechać z Puerto Asis.

Poszukiwanie sprawców

Columbia Reports rozpoczęło dziennikarskie śledztwo. Agencja wskazała potencjalnych sprawców. - Nie wiadomo na razie, czy egzekucji dokonała lewicowa partyzantka FARC czy kartel narkotykowy Los Rastrojos. Obie grupy są szczególnie aktywne w południowej Kolumbii - stwierdziła.

Z kolei hiszpański dziennik "El Mundo" przypomina, że w innych częściach Kolumbii funkcjonują uzbrojone bandy, będące na usługach karteli narkotykowych. Sieją postrach wśród mieszkańców, których oskarżają o współpracę z konkurencyjnymi kartelami. Niejednokrotnie dochodzi do egzekucji.

Senator Gilma Jimenez ubolewa, że niektórzy mieszkańcy miejscowości, w szczególności "młodzież z problemami", nie tylko nie potępiają morderców, ale wręcz im kibicują.

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17418
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Grudzień 2013, 08:20    [Cytuj]

Będą nas wsadzać do więzienia za niepoprawne politycznie teksty zamieszczane w internecie - czyli ZA PISANIE PRAWDY. Każdy kto napisze coś złego o władzy, trafi za kratki. A słudzy demona będą donosić władzy, będą ujawniać co kto napisał, by dostać te nędzne parę srebrników. Za nic mają oni PRAWDĘ. Wolą zejść na psy, i cieszyć się tymi srebrnikami, tymi nędznymi ochłapami. A wszystko po to, aby szubrawców utrzymać przy władzy.


Wzmożona kontrola Internetu: na celowniku już nie tylko „ekstremiści”

By stać się obiektem zainteresowania organów ścigania, nie trzeba zamieszczać w sieci treści uznanych za „rasistowskie” czy „faszystowskie”. Wystarczy na dowolnym portalu internetowym zostawić po sobie ślad w postaci negatywnego komentarza dotyczącego jakości usług np. w hotelu czy restauracji, by mogło to zainteresować prokuraturę. Portal internetowy może zostać zwolniony przez nią z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej, na żądanie udostępniać dane osobowe, czy też IP komputera. Konsekwencją może być nakaz zajęcia komputera i sprawdzanie jego zawartości.
Powyższe działania prokuratur są zgodne z zaleceniami Prokuratora Generalnego, na podstawie wytycznych z 29 października 2012 w sprawie udziału prokuratora w sprawach prywatnoskargowych. Negatywna ocena danego produktu czy usługi, wyrażona za pomocą wpisów w Internecie, może stać się w ocenie prokuratury przestępstwem zniesławienia, za które Kodeks Karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

http://www.nacjonalista.p...ko-ekstremisci/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 16 Grudzień 2013, 15:18    [Cytuj]

Cytat:
Kodeks Karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.


Niebawem więzienia opuszczą najgroźniejsi bandyci . Czas na bardziej niebezpiecznych burzycieli sumienia narodu. No takich co Katyń nie zasypał , bo nie było okazji .Ponadto straszą ,że ci wypuszczeni podobno mają nawyki zabijania. Ciekawe czy nie załatwią sobie kilku niewygodnych ich rękami ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17418
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Listopad 2016, 11:06    [Cytuj]

Google, Facebook i Tweeter będą blokować tzw. "fałszywe" serwisy informacyjne w swoim systemie reklamowym.



Po oddaniu kontroli nad internetem pod jurysdykcje ONZ i wygranej Donalda Trumpa w wyborach globalistyczny establishment jest w panice i już wdraża globalną cenzurę informacji w sieci.

Jak podała gazeta London Independent “Alfabet Inc., firmy Google stara się zmienić swoją politykę, by zapobiec używania swojego systemu reklamowego AdSense, przez fałszywe strony informacyjne, firma przekazała Reuterowi w poniedziałek.

"Idąc dalej, będziemy ograniczać wyświetlanie reklam na stronach, które błędnie przedstawiają, przeinaczają lub zatajają informacje o wydawcy, treści wydawcy, czy głównego celu usługi internetowej," rzecznik Google powiedział agencji prasowej. "Rzecznik potwierdził, iż ta zasada obejmuje fałszywe witryny z wiadomościami. Google już zapobiega temu by jego program AdSense wykorzystywany był przez witryny, które promują brutalne filmy i zdjęcia, pornografię i mowę nienawiści."

Decyzja została podjęta po tym jak Google, Facebook i Twitter nadal borykają się z dochodzeniem wokół tego jaką rolę odegrali w wyborach prezydenckich w USA. Krytycy twierdzą, że fałszywe informacje promowane przez prezydenta-elekta Donalda Trumpa mogły mu pomóc w trakcie jego kampanii.

Firma jednak nie powiedziała, czy będzie pracować nad oceną dokładność fałszywych artykułów prasowych lub ograniczyć w jaki sposób będą one wyświetlane w wynikach wyszukiwań."

Podobną politykę wdraża gigant internetowy Facebook. Rzecznik Facebooka powiedział, że wyraźnie zakaże witryn, które redystrybują fałszywe wiadomości z pomocą Facebook Audience Network, twierdząc, że mieści się to w kategorii mylących, nielegalnych lub oszukańczych stron, które są już blokowane. Sieć Audience Network umieszcza reklamy na innych stronach internetowych oraz mobilnych aplikacjach.

Są to kolejne kroki po czerwcowym wdrożeniu przez te same firmy jak również Microsoftu, cenzurowania tzw "mowy nienawiści", która wymierzona była przeciwko instytucji Unii Europejskiej. Program ten, jak pisaliśmy, jest tym bardziej niebezpieczny, ponieważ nie zawiera w sobie żadnych ograniczeń co do cenzury a wiele z organizacji działających w radach cenzorskich działa w duchu polityki europejskiej wspierając dla przykładu islamską masową migrację czy programy feministyczne.

Program wdrażania cenzury został opisany rok temu przez pioniera Internetu Matta Drudge, który powiedział w październiku ubiegłego roku Infowars, że prawa autorskie zakazujące stronom linkowanie do newsów były już dyskutowane, i że w następnym roku rozpocznie się rządowy program cenzurowania niezależnych mediów. Widzimy więc obecnie silnie koordynowany program cenzurowania wdrażany przez gigantów internetu zmierzający w kierunku budowy tzw. Internetu 2.

https://www.youtube.com/w...player_embedded
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8