ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: admin
10 Październik 2009, 09:51
Ewolucjonizm czy Kreacjonizm
Autor Wiadomość
danbog1971

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 40
Wysłany: 15 Czerwiec 2007, 09:36    [Cytuj]

Andrzej !



To ty jesteś fanatykiem , widzącym to co chcesz widzieć i zamykającym oczy na wszystko co przeczy twoim nieuzasadnionym przekonaniom .

Obiektywna analiza danych typowa dla nauki wskazuje jasno , dobitnie i bezapelacyjnie , że niemasz racji . Ale jeśli fakty przeczą twoim urojeniom , to tym gożej dla faktów .



Istota ewolucjonizmu to przekonanie , że wszystko co istnieje żywego jest wynikiem zmian adaptacyjnych związków materii , jakim są żywe organizmy .

Jest to adaptacja obserwowana na codzień , choćby w postaci tych bakterii .

Obserwowana jest także specjacja - powstawanie nowych gatunków o odmiennych cechach .

Niema potrzeby mieszania do tych naturalnych procesów wystarczających do wytłumaczenia powstania i rozwoju życia , żadnych tajemniczych bytów , typu , bogowie , wróżki , czy krasnale z ich cudami .



Nie rozumiesz czym jest nauka i nie interesują cię jej ustalenia , ty wieszswoje .

Jedyne co Cię interesuje to określanie zgodności z twoimi urojonymi dogmatami .

Jest zgodność - prawda .

Niema zgodności - fałsz .



To oczywiście twoje życie i twój wybór . Wystarczyło by mi , byś nie kłamał że twoje stanowisko ma jakiekolwiek uzasadnienie , bo tak najzwyczajniej nie jest .

Naukowcy wywodzący sę z różnorakich kultór , przeanalizowali zagadnienie i doszli do jednoznacznych wniosków .

W związku z pojawiniem się takich jak ty kłamców , naukowcy są zmuszeni do publicznego prostowania twoich kłamstw , polegających na opowiadaniu bzdur pod sztandarem nauki .



Stanowisko nauki jest jasne :



31 października 2006 Stanowisko Wydziału Nauk Biologicznych Polskiej Akademii Nauk

Wydział Nauk Biologicznych Polskiej Akademii Nauk



"Teoria ewolucji stanowi niekwestionowany naukowo fundament współczesnej wiedzy biologicznej i żaden kompetentny uczony dzisiaj jej nie kwestionuje.....

........................Teoria ewolucji, jak każda teoria naukowa, podlega oczywiście stałej weryfikacji i stanowi ważny obszar badań w naukach biologicznych. Badania nad ewolucją, prowadzone również w Polsce na światowym poziomie, systematycznie dostarczają nowych dowodów na jej poparcie...............

......................................Kwestionowanie teorii ewolucji jest społecznie szkodliwe i na gruncie wiedzy naukowej całkowicie nieuprawnione. "

[ http://www.biotechnologia...hnologia/12/731 ]





Oświadczenie Polskiego Towarzystwa Genetycznego

PTG, 03.11.2006



" W międzynarodowej literaturze światowej istnieją obecnie dziesiątki jeśli nie setki tysięcy publikacji, które jednoznacznie wskazują na istnienie procesu ewolucji (oczywiście przedmiotem badań są w dalszym ciągu szczegółowe mechanizmy ewolucji, ale nie sam fakt jej istnienia), zatem negowanie tego faktu świadczy jedynie o ignorancji i rażącym braku kompetencji osób takie poglądy wypowiadających. Uważamy za wysoce szkodliwe to, że takie osoby reprezentują Polskę na arenie międzynarodowej i mają wpływ na edukację w naszym kraju. "

[ http://www.biotechnolog.pl/news-428.htm ]



Analogiczne oświadcxenia wydają Akademie Nauk na ałym świecie , jak donosi PAP :



"Akademie nauk z 67 krajów wydały wspólne oświadczenie, w którym bronią teorii ewolucji Darwina przed kreacjonizmem - informuje w środę w depeszy z Rzymu niemiecka agencja dpa, odnotowując, że wśród sygnatariuszy jest Związek Niemieckich Akademii Nauk.

W oświadczeniu wezwano ustawodawców, nauczycieli i rodziców, by zatroszczyli się o to, żeby w szkołach przekazywano "sprawdzoną naukowo" wiedzę o rozwoju życia. Tej wiedzy nie wolno zastępować "niemożliwymi do udowodnienia przez naukę" teoriami - podkreślono.

Zdaniem autorów oświadczenia "cechy wspólne w strukturze kodu genetycznego wszystkich żyjących obecnie organizmów, łącznie z człowiekiem, wyraźnie wskazują na wspólne pochodzenie".



Natomiast kreacjonizm, który - jak pisze dpa - ma zwolenników przede wszystkim wśród ortodoksyjnych chrześcijan amerykańskich, powstanie życia przedstawia jako biblijny akt stworzenia, zgodnie z którym Bóg stworzył istoty żywe na Ziemi. Zdaniem kreacjonistów życie liczy sobie dopiero kilka tysięcy lat. "

[ http://www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,8062 ]





Przerażenie głosicieli religii wynika z upowszechniania wśród ludzi wiedzy naukowej , w takim stopniu , że w dzisiejszych czasach odwołwywanie się do biblijnego opisu stworzenia , jako wiedzy o pochodzeniu życia w opini zaledwie średnio wykształconej osoby uchodzi za idiotyzm .

Religia jest spychana przez naukę na margines życia społecznego i by wogóle przetrwać musi czynić "sofistyczne akrobacje" by wyjaśnić swoje nieomylne stanowisko , które w miare poznawania otacającego nas świata z każdym dniem wydaje się być coraz mniej uzasadnione .



Obecny stan zaostrzenia konfliktu między nauką i religią wynika z prób zwalczania nauki , których dopuszczają się srodowiska konserwatywno religijne na całym świecie [ ale głównie w USA - gdzie wszystko się zaczeło ] .

Głupoty opowiadane przez tzw kreacjonistów , godzące w podstawy nauki , oraz jej ustalenia wywołują masowy sprzeciw naukowców z całego świata . Świadomość , że mamy do czynienia z oszukiwaniem przez tzw. kreacjonistów opini publicznej , co do ustaleń nauki , w calu czerpania korzyści materialnych z tego proceseru , nakazuje naukowcą przestać milczeć i powiedzieć jasno jak się sprawy mają .



Kedyne co może zrobić nauka , z tą nową , narastającą akcją propagany kłamstw i pomówień , to spokojne i rzeczowe przedstawianie stanowiska nauki , co zresztą czynią .



Każdy z nas , z kolei posiada własny umysł i własne sumienie , które muszą mu podpowiedzieć co jest prawdą . Czy lepiej zawierzyć stanowisku naukowców , czy kaznodziei - bo ktoś ty musi kłamać .



Pozdrawiam .
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 15 Czerwiec 2007, 11:30    [Cytuj]

Witaj Danborg!

Oświadczenia Akademii Nauk i różnych Towarzystw Naukowych nie mają żadnej wartości naukowej. Akademie te tylko ośmieszają się składając oświadczenia zamiast prezentowania naukowych argumentów. I Ty Danborg też, zamiast naukowo udowadniać swoje racje ośmieszasz się, bez przerwy powołując się na jakieś tam oświadczenia. Czy Ty tego nie widzisz, że kogoś kto stale powołuje się na CUDZE oświadczenia nie stać na rzeczowe merytoryczne argumenty uzasadniające słuszność Jego stanowiska Jego racji. Więc jak chcesz dyskutować to przedstaw merytoryczne racje, merytoryczne kontrargumenty. A jak takich argumentów nie masz to siedź cicho i nie zabieraj głosu w dyskusji.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Gość

Wysłany: 15 Czerwiec 2007, 12:39    [Cytuj]

Tak Andrzeju ! Siedzą sobie goście w takich Akdemiach Nauk , piją kawsko , a jak im fusy zostaną , to sobie wróżą , jakie by tu wydać oświadczenie .

No i wywróżyli sobie , że akurat w tym tygodniu ogłoszą , że obowiązuje TE , albo że ziemia jest płaska np. Z obiektywnie powtarzalnymi obserwacjami , albo logiką niema to nic wspólnego .



Takie mniejwięcej jest twoje pojęcie o nauce , naukowcach i Nauk Akademiach .

Tak to już jest , że każdy sądzi wg. siebie i własnych doświadczeń .

Złodziej twierdzi , że postępuje słusznie , bo wszyscy kradną .

Pijak , że niema zadnego problemu , bo wszyscy piją .

Ty zaś twierdzisz , że twoje urojenia są równie uzasadnione jak każde inne stanowisko , bo wszyscy mówią co im ślina na język przyniesie .



Tak jednak nie jest .

Nauka to proces poznawczy obwarowany ścisłymi uwarunkowaniami wynikającycymi z obiektywizacji obserwacji i logiki wywodu .

Naukowcy zaś to ludzie postępujący wg tych zasad .

Akademie Nauk zaś to zrzeszenia takich ludzi .



Analiza obserwacji prowadzi do JEDNOZNACZNYCH wniosków : Ewolucja zachodzi .

Nawet ty nie możesz tego zanegować .



Skoro zaś zachodzi to niema potrzeby odwoływać się do jakiś cudów by wyjaśnić powstanie życia .



Cały świat naukowy niema wątpliwości , że TE jest JEDYNĄ teorią naukową odnośnie pochodzenia życia .

Kreacjonizm nie może być taką teorią , z przyczyn zasadniczych .

Nauka pewnych koncepcji nie toleruje , bo tolerować nie może .

Nawet gdyby nawet na Synaju zapłonoł krzew i przemówił ludzkim głosem : " jam ci jest wszechmocny , co życie stworzył " , naukowiec takiego poglądu bezkrytycznie przyjąć nie może . Oznaczało by to bowiem koniec nauki , koniec logiki , koniec nas samych jako istot myślących .



To że istnieje grupa bełkoczących bez sensu fanatyków religijnych pozujących na naukowców , nie oznacza , że są nimi istocie .

O byciu naukowcem nie świadczy bowiem certyfikat wyższej uczelni , ale stosowanie w praktyce standartów nauki .
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 15 Czerwiec 2007, 15:37    [Cytuj]

Drogi Gościu!



Gość: Siedzą sobie goście w takich Akademiach Nauk , piją kawsko , a jak im fusy zostaną , to sobie wróżą , jakie by tu wydać oświadczenie .

Andrzej: Jeżeli tacy merytorycznie ignoranci z zakresu Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej jak J.Życiński czy M.Heller wypowiadają się na temat słuszności tej Teorii, to masz rację jest CHYBA TAK jak napisałeś.



Gościu: No i wywróżyli sobie , że akurat w tym tygodniu ogłoszą , że obowiązuje TE , albo że ziemia jest płaska np. Z obiektywnie powtarzalnymi obserwacjami , albo logiką niema to nic wspólnego .

Andrzej: No i wywróżyli sobie bez wnikania w najnowsze osiągnięcia naukowe z zakresu biologii molekularnej i genetyki, że Teoria Ewolucji na poziomie ponad gatunkowym chociaż brak na to dowodów jest jedynie słuszna BO MY TAK CHCEMY TAK SIĘ NAM PODOBA I TAK BYĆ MUSI.



Gość; Takie mniej więcej jest twoje pojęcie o nauce , naukowcach i Nauk Akademiach .

Tak to już jest , że każdy sądzi wg. siebie i własnych doświadczeń .

Złodziej twierdzi , że postępuje słusznie , bo wszyscy kradną .

Pijak , że niema żadnego problemu , bo wszyscy piją .

Andrzej: Te uwagi powinieneś odnieść Gościu do siebie. Prawdziwy i rzetelny naukowiec broni słuszności Teorii racjami naukowymi. I nie będzie opierał się na oświadczeniach kręgów naukowców indoktrynowanych jedyną słusznością Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej jeszcze za komunistycznych. Pamiętaj że tylko prawda może nas wyzwolić z indoktrynacji czasów komunistycznych.



Gościu: Ty zaś twierdzisz , że twoje urojenia są równie uzasadnione jak każde inne stanowisko , bo wszyscy mówią co im ślina na język przyniesie .

Andrzej: To Ty Gościu opierasz się na cudzych nie udokumentowanych opiniach. Gdy w przeciwieństwie do Ciebie, moje twierdzenia oparte są na merytorycznych argumentach, których nie jesteś w stanie merytorycznie podważyć.



Gościu: Nauka to proces poznawczy obwarowany ścisłymi uwarunkowaniami wynikającymi z obiektywizacji obserwacji i logiki wywodu . Naukowcy zaś to ludzie postępujący wg tych zasad .

Akademie Nauk zaś to zrzeszenia takich ludzi .

Andrzej: To czemu Ty nie stosujesz do siebie te chwalebne zasady a nie dostrzegasz ich u innych.



Gościu: Analiza obserwacji prowadzi do JEDNOZNACZNYCH wniosków : Ewolucja zachodzi .

Nawet ty nie możesz tego zanegować .

Andrzej: Nikt nie neguje zachodzenia Mikroewolucji w zakresie zmienności wewnątrzgatunkowej.



Gościu;Skoro zaś zachodzi to niema potrzeby odwoływać się do jakiś cudów by wyjaśnić powstanie życia .

Andrzej: Właśnie zachodzenie Mikroewolucji jest samo w sobie cudownym narzędziem jaki Stwórca obdarował istoty żywe, żeby mogły się same dostosowywać do zmiennych warunków środowiska oraz, żeby człowiek mógł sobie przystosowywać przyrodę ożywioną stosownie do swoich potrzeb.



Gościu;Cały świat naukowy niema wątpliwości , że TE jest JEDYNĄ teorią naukową odnośnie pochodzenia życia .

Andrzej: Wszyscy naukowcy zwolennicy naturalizm nie będąc w stanie udowodnić, że życie powstało samoistnie, doktrynalnie zakładają, że Boga nie ma lub nie miał wpływu na powstanie i rozwój życia. Dlatego doktrynalnie wg nich życie musiało powstać samoistnie.



Gościu: Kreacjonizm nie może być taką teorią , z przyczyn zasadniczych .

Nauka pewnych koncepcji nie toleruje , bo tolerować nie może .

Nawet gdyby nawet na Synaju zapłonoł krzew i przemówił ludzkim głosem : " jam ci jest wszechmocny , co życie stworzył " , naukowiec takiego poglądu bezkrytycznie przyjąć nie może . Oznaczało by to bowiem koniec nauki , koniec logiki , koniec nas samych jako istot myślących .



To że istnieje grupa bełkoczących bez sensu fanatyków religijnych pozujących na naukowców , nie oznacza , że są nimi istocie .

Andrzej: Do takich zasad naturalizmu metodologicznego na zasadzie doktrynalnej stosują się wszelkiej maści naturaliści,



Gościu: O byciu naukowcem nie świadczy bowiem certyfikat wyższej uczelni , ale stosowanie w praktyce standardów nauki .

Andrzej: Skoro naturalistyczne standardy nauki są oparte na doktrynalnych założeniach, że są jedynie słuszne, można tylko z ubolewaniem patrzeć na ubóstwo rozumu naukowców stosujących się do zasady naturalizmu metodologicznego.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 17 Czerwiec 2007, 10:39    [Cytuj]

W nawiązaniu do artykułu pt. "Bóg filozofów i biologów" z Tyg. Pow. należy stwierdzić, że;

Najgorszy ze wszystkich fundamentalizmów jest FUNDAMENTALIZM TEISTYCZNO EWOLUYJNY, oparty na fałszu bo uznający słuszność Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej, na poziomie ponad gatunkowym i globalnym, wbrew faktom potwierdzającym tylko istnienie i funkcjonowanie w przyrodzie stworzonych przez Boga mechanizmów mikroewolucyjnej zmienności wewnątrzgatunkowej. Która to zmienność wewnątrzgatunkowa umożliwia tylko określone samoistne adaptacyjne przystosowanie się organizmów do zmiennych warunków otoczenia, jak też umożliwia przystosowanie przez człowieka cech użytkowych istniejących organizmów żywych, drogą hodowlanego doboru selekcyjnego, stosownie do potrzeb człowieka.

Stąd też twierdzenie że Bóg posłużył się mechanizmem ewolucji przy stwarzaniu i rozwoju nowych gatunków życia na ziemi jest nieprawdziwe, a de facto ukrytym celem tego teistycznego ewolucjonizmu jest zakamuflowane wspieranie opartej na naturalistycznych ateistycznych podstawach Ogólnej Teorii Ewolucji Bilogicznej.

Choć teistyczni ewolucjoniści deklarują wiarę, w Boga, jako Stwórcę życia na ziemi, to trudno to zrozumieć, skoro zgodnie z zasadą naturalizmu metodologicznego przypisują oni Bogu tylko ograniczone działanie w przyrodzie. Lub twierdzą, że posłużył się przypadkowymi, bezcelowo przebiegającymi naturalnymi procesami, które ukierunkowane doborem naturalnym, samoistnie doprowadziły do powstania pierwszych form życia na ziemi, oraz dalszego ich samoistnego rozwoju do tak wielu różnorodnych form. W tym również samoistnego przypadkowego a zatem bezcelowego, powstanie gatunku ludzkiego.

--Deprecjonują tym Boską Wszechmoc Stwórczą, Doskonałość Stwórczego Zamysłu Bożego oraz Boską Wszechwiedzę. I nadają zasadniczą moc stwórczą w powstaniu życia zupełnemu przypadkowi, co może sugerować laikom, że Bóg nie był w stanie przewidzieć skutków tych przypadków.

--Sugerują wykluczenie Boskiej celowości w powstaniu i rozwoju życia na ziemi przede wszystkim życia ludzkiego. Gdyż według niektórych teistycznych ewolucjonistów narodziło się ono tylko przez „..pomyłkę genową” w zupełnie bezcelowym procesie ewolucji.

--Poza tym stosowanie przez teistycznych ewolucjonistów, w naukach przyrodniczych naturalistycznej zasady naturalizmu metodologicznego, nie powoływania się w nauce na zjawiska powstające lub wynikające z przyczyn nadprzyrodzonych - jest całkowicie sprzeczna z podstawowymi dogmatami chrześcijańskiej wiary. Ponieważ uznanie słuszności Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej, wymagało by uznania, że pierwszymi ludźmi byli - nie Adam i Ewa, [którzy popełnili wymagający odkupienia grzech pierworodny], lecz ewoluująca od zwierzęcych przodków liczniejsza poligeniczna populacja Adamów i Ew. Co zostało zanegowane jeszcze przez Papieża Piusa XII.

--Ponadto według współczesnego neodarwinizmu Ewolucja Biologiczna na poziomie ponad gatunkowym jest procesem nieplanowanym, bezcelowym, nieprzewidywalnym i przypadkowym oraz przebiegającym bez nadprzyrodzonej ingerencji, zgodnie z zasadą naturalizmu metodycznego. To nawet gdyby zgodnie z twierdzeniami niektórych teistycznych ewolucjonistów, że „Bóg mógł stworzyć taki świat, że przypadek realizowałby jego wolę....”, czy też że „...Bóg tak kierował losowymi mutacjami, że powstał człowiek.” , nawet w tak, że nie bylibyśmy w stanie tego udowodnić, to proces taki miałby jednoznaczny charakter Inteligentnego Projektu Stwórczego. Poza tym przy braku przekonywających dowodów, że Pan Bóg stworzył narzędzia makroewolucji i megaewolucji, posługując się nimi do stworzenia pierwszych form życia na ziemi, a następnie jego dalszego ewolucyjnego rozwoju do tak wielu różnych form. Nazywanie ewolucją, aktu stworzenia, polegającego na kierowaniu losowymi mutacjami, powinno się traktować, jako nierzetelny sposób uwiarygadniania słuszności Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej.



W konkluzji podniesionych zastrzeżeń należy zwrócić uwagę na to, że osoby opowiadające się za teistycznym ewolucjonizmem powinny zdawać sobie sprawę z tego, że propagowana przez nich teistyczno-ewolucyjna ideologia; wykazuje niespójność z nauką Kościoła, jest sprzeczna i niezrozumiała. A jednocześnie odbierana jest przez wielu chrześcijan laików, jako godzące w interesy Kościoła zakamuflowane wspieranie słuszności opartej na ateistycznych z zasadach Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Gość

Wysłany: 20 Lipiec 2007, 11:28    [Cytuj]

Na szczescie KK jest innego zdania niz Andrzej i inne Girtychopodobne.

Andrzeju jaki masz cel w osmieszaniu i umniejszaniu madrosci KK?
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 20 Lipiec 2007, 13:01    [Cytuj]

Witaj Gościu!

Jak zwykle żyjesz urojeniami.

Ponieważ zwolennicy ewolucjonizmu, z braku wiarygodnych i reprezentatywnych dowodów ewolucji w skali makroewolucji i megaewolucji, bardzo często powołują się na uznanie słuszności ewolucji przez Papieża, należy wyjaśnić że żaden Papież ani też stolica Apostolska nigdy oficjalnie nie uznały słuszności Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej. Potwierdzenie jest informacja z 12.04.2007, jakoś dziwnie przemilczana i nie komentowana przez środki masowego przekazu. Podał ją tylko Dziennik, że JE Papież Benedykt XVI w komentarzu do nowego wydania książki "Kreacja i Ewolucja" ("Creation and Evolution") napisał, że Teoria Ewolucji nigdy nie została dowiedziona naukowo, a naukowcy błędnie kurczowo się jej trzymają.

Benedykt XVI twierdzi, że teoria Darwina, o stopniowym udoskonalaniu się form życia na ziemi, jest "nie do końca udowodniona"... zdaniem papieża - naukowcy błądzą, nie biorąc pod uwagę hipotezy, że życie powstało z ręki Boga.

Poza tym należy przypomnieć, że Ojciec Święty Jan Paweł II nigdy nie zadeklarował słuszności Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej, w zakresie Makroewolucji i Megaewolucji. Napisał tylko w Swoim liście z dnia 22.10.1996, skierowanym do Papieskiej Akademii Nauk, że ewolucja jest czyś więcej niż hipotezą [czyli przypuszczeniem], nigdy nie precyzując o jakiego rodzaju ewolucji i w jakim zakresie ewolucji to stwierdzenie dotyczy. A ponieważ Papież w dalszej części swojej wypowiedzi jasno stwierdził, że „..w rzeczywistości należy mówić nie tyle o teorii, co raczej o teoriach ewolucji”.Można tylko sądzić że skoro Jan Paweł II bardzo interesował się kosmologią, Jego wypowiedź dotyczyć mogła znanej hipotezy Ewolucji Gwiazd, lub zdumiewających każdego człowieka mechanizmów Teorii Mikroewolucji Biologicznej, czyli nie kwestionowanej naturalnej zmienności wewnątrz gatunkowej, danej roślinom i zwierzętom przy stworzeniu każdego gatunku przez Boga. Stąd też przypisywanie JE Papieżowi Janowi Pawłowi II, że był zwolennikiem Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej jest jednym wielkim przekrętnym nieporozumieniem.

Tak, że na nieszczęście w KK są mądrzy i rozsądni ludzie.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Pawel

Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 50
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 07:35    [Cytuj]

Ostatnio natknąłem sie na taki artykuł w sieci:





Benedykt XVI uznaje teorię ewolucji!



Watykan chyba ulega powoli co raz większej irytacji z powodu kreacjonistycznych i anty darwinowskich kretynizmów za oceanem. Hardcorowy kreacjonizm "Młodej Ziemi" zresztą zawsze był domeną bardziej protestantów i mormonów, niż katolików. Ci ostatni maja chyba trochę więcej pokory dla nauki i rozumu, i trudno się dziwić: mieli więcej czasu na to by sparzyć się ignorancją w tej dziedzinie.







Kilka dni temu Benedykt XVI, w krótkim wykładzie dla 400 księży po raz kolejny przebił osikowym kołkiem zmorę Młodej Ziemi, i Mojżesza biegającego z dinozaurami. Tłumaczę fragment z angielskiego, bo po do Polski chyba ten nius nie dotarł (ze specjalna dedykacja dla (niedługo już) ministra Orzechowskiego):



[Kreacjonizm i ewolucjonizm] są stawiane na przeciwko siebie jako dwie wykluczające się alternatywy [...]. Ich zderzenie jest absurdem ponieważ po jednej stronie istnieje wiele naukowych dowodów potwierdzających ewolucje, która objawia się jako rzeczywistość którą musimy dostrzegać, która ubogaca nasze zrozumienie życia i bytu jako takiego [...]. Pamiętać jednak należy ze ewolucjonizm nie odpowiada na wielkie filozoficzne pytanie "skąd pochodzi wszystko".





Trzeba przyznać Benedyktowi XVI, że nie brak mu odwagi i rozsądku w tłumaczeniu 1.1 miliardowi wiernych, ze nie wszystko jest tak jak się im dotychczas wydawało. Jednak taka odpowiedź na kwestie stworzenia, generuje wiele kolejnych pytań, nad który teraz zapewne będzie okazja do większej dyskusji.





Pytanie I

Jeżeli historyjka o Adamie i Ewie jest tylko mitem, to jakie jest jego głębsze znaczenie (jeśli w ogóle jakieś jest?)? Jeśli ludzie i małpy maja wspólnego przodka, a Bóg po prostu losową parę obdarzył duszami, po to by ci mogli zjeść jabłko i dostać za to wpierdol, to co stało się z tymi ludźmi którzy duszy nie dostali? Wymarli? A może siedzą dziś w zoo i uczą się języka migowego?







Pytanie II

Proces ewolucji i doboru naturalnego jest bardzo krwawy, surowy i okrutny. Czy oznacza to, ze zło i cierpienie było już na Ziemi przed Upadkiem? Biblia wyraźnie mówi ze nie, bo w Raju lew kuszal trawę tak, ze mu się aż ogon trząsł. Na nowo trzeba tez będzie wiec zdefiniować Grzech Pierworodny(TM): fundament strachu, winy i wstydu, którego dotyczy 90% czynności religijnych. Skąd się wziął i kto za niego odpowiada? A może w dziesiątkach tysięcy pokoleń człekokształtnych nie było dla niego miejsca? Cóż to jednak za perwersja aby myśleć o człowieku, który z gruntu nie jest wcale ani na nic skazany, ani nie musi niczego robić aby spłacić jakiś dług którego nie zaciągał?





Pytanie III

Jeżeli rozumiemy już zgrubnie proces w jaki powstawało życie, a Bóg potrzebny jest jako zatyczka to wiecznie powtarzającego się pytania "co było wcześniej", to pojawia się kilka nowych pytań z tym związanych. Jeżeli Bóg nie odpowiada bezpośrednio za cudowna różnorodność rodzajów trawy i owadów to może w ogóle nie jest potrzebny? A może w ogóle go to nie interesuje? Dla Boga było o wiele więcej pracy w czasach gdy trzeba było ruszać słońcem i pieczołowicie zaplatać nici poszczególnych helis DNA. Dziś kiedy wiemy już, jak te rzeczy dzieją się "same" bez niczyjego "podtrzymywania", Boga czeka ciężkie bezrobocie.



Pytanie IV

To prawda, ze sam ewolucjonizm nie odpowiada na pytanie "co było wcześniej, i dlaczego jest to co jest". Ale czy odpowiadanie na takie pytanie poprzez wymyślna konstrukcji Magicznego Pana, Stwórce i Początek, jest lepsza odpowiedzią niż jej brak? W żaden sposób nie wiadomo dlaczego to akurat "nasz" , zachodni, Bóg jest Tym Stwórca, tak samo jak nie wiadomo dla czego ma on niby być postacią pozytywna. Tak samo, warto tez zapytać o to czy jeśli prawie wszystko co obserwujemy podlega ewolucji i doborowi naturalnego, to czy dotyczy to także samego Boga? Kiedy bowiem patrzymy na ewolucje Jego charakteru: od zazdrosnego i egoistycznego mordercy-mizogina ze Starego Testamentu, do łaskawego i miłującego ojca i kochanka (apokaliptyczny Oblubieniec!!) Nowego Testamentu, trudno oprzeć sie takiemu wrażeniu.



Prawdopodobnie, przynajmniej nad częścią z tych pytań głowią się teraz watykańscy teologowie. B16 nie szarżowałby tak ostro gdyby nie mieli oni już pod ręką jakiejś spójnawej odpowiedzi na nie. Niemniej warto docenić fakt, ze o wiele lepiej dyskutować jest na takie tematy, niż marnować czas na dyskusje o Ziemi, która ma 6000 lat a smok Wawelski wyginął bo nie zdążył na Arke Noego.



uenifeu.blox.pl/2007/07/Benedykt-XVI-uznaje-teorie-ewolucji.html
_________________
Pozdrawiam :)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andzrzej
Gość
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 12:15    [Cytuj]

Witaj Pawle!

Jak wiadomo z dotychczasowych wypowiedzi Papieża Benedykta XVI to nie negował On słuszności mikroewolucyjnej zmienności wewnątrzgatunkowej. Natomiast stwierdził On że brak dostatecznie przekonywających dowodów dla uznania słuszności makroewolucyjnej i megaewolucyjnej zmienności. A o tym cytowana przez Ciebie wypowiedź nie świadczy. Zresztą wypowiedzi Papieży na temat ewolucji, są często przekręcane. Dla przykładu, po wypowiedzi Benedykt XVI z kwietnia b.r. gdzie twierdzi On, że teoria Darwina, o stopniowym udoskonalaniu się form życia na ziemi, jest "nie do końca udowodniona"... zdaniem papieża - naukowcy błądzą, nie biorąc pod uwagę hipotezy, że życie powstało z ręki Boga.

Spotkałem się w jednej z publikacji gazetowych, w tytule że BXVI uznał teorię ewolucji. A przecież uznał On tylko słuszność zmienności wewnątrzgatunkowej.

Stąd też dopóki nie będzie oficjalnego stanowiska Watykanu w tej sprawie, to mogą się pojawiać różne spekulacyjne zmyłkowe domniemania ewolucjonistów lub teistycznych ewolucjonistów.

Myślę, że argumenty przeczące słuszności Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej, są bardzo oczywiste, dyskutowaliśmy o tym wcześniej. Ale argumenty te były porozrzucane. Dlatego zebrałem jeszcze raz w jedną całość wszystkie argumenty negujące słuszność Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej dotyczącej ponadgatunkowej zmienności, i wyślę je następnym e-mailem, tylko powycinam adresy odnośnikowe, bo taki post jest przez forum automatycznie odrzucany.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 31 Lipiec 2007, 19:50    [Cytuj]

Witaj Pawle!

Niestety forum nie przyjmuje dłuższych wypowiedzi. Musiałbym ją podzielić co najmniej na 6 części. Ale krótko odpowiem tak jak to napisał na tamtym forum justys77:

w opisie znajduję:

„Nie ma żadnych szczegółowych darwinowskich ujęć ewolucji jakiegokolwiek podstawowego biochemicznego lub komórkowego systemu, są tylko rozmaite nieugruntowane spekulacje”

I niestety jeśli zmienność wewnątrzgatunkowa jest udokumentowanym faktem, to zmienność makroewolucyjna i megaewolucyjna jak też możliwość samoistnego powstania życia na Ziemi czyli cała Ogólna Teoria Ewolucji Biologicznej są w całości oparte na nieugruntowanych spekulacjach, bo brak na ich potwierdzenie reprezentatywnych dowodów bezpośrednich i nigdy takie dowody nie będą uzyskane.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Gość

Wysłany: 5 Sierpień 2007, 14:02    [Cytuj]

Pawle najpierw teoria ewolucji musiała by byc udowodniona i stać się faktem naukowym, żeby odsunąć w cień Biblię. Widać jesteś słabo zorientowany w twemacie skoro takie bzdury piszesz o tew i Biblii o 6000 dinozaurach lat itd.
 
 
AndrzejD
Gość
Wysłany: 21 Sierpień 2007, 23:05    [Cytuj]

Opowiadanie sie tylko za jedna opcja to jest ograniczanie Boga. Bog jako istota wszechmocna i niczym nie skrepowana mogl stworzyc swiat tak jak chcial. Mogl syworzyc swiat i pozwolil mu sie rozwijac a w swojej wszechwiedzy mogl znac wynik koncowy. Czy my jako ludzie mozemy narzucac Bogu swoja wlasna logike? Nauka jest po to by poznac zasady dzialania swiata bez odwolywania sie do Boga tak dlugo jak jest to mozliwe.
 
 
Gość

Wysłany: 22 Sierpień 2007, 16:34    [Cytuj]

Szanowny Andrzeju D.!

Podstawowym celem nauki jest poszukiwanie prawdy. Poszukujący prawdy powinniśmy jednak zawsze pamiętać, że prawda może być tylko jedna. Dlatego należy zwalczać wprowadzany do nauki ideologiczny fałsz. I właśnie cała opcja samoistnego powstania życia na Ziemi na drodze Ewolucji, bazuje na doktrynalnym fałszywym założeniu, że Boga nie ma, a jeśli nawet Bóg jest, to nie ma On żadnego wpływu na przebieg zjawiska zachodzących w otaczającym nas świecie materialnym.

Poza tym można wykazać fałsz nawet zmodyfikowanej przez gorliwych zwolenników Ogólnej Teorii Ewolucji Biologicznej – tak zwanej Syntetycznej Teorii Ewolucji – która w tej sytuacji nie powinna być rozważana jako druga opcja, ale uczciwość i rzetelność naukowa wymagały by aby Teoria ta została przekazana do lamusa.



Przede wszystkim można wykazać, że w tej całe Teorii Ewolucji Biologicznej dotychczas przez prawie 100 lat posługiwano się całkowicie błędnym fundamencie jakim jest definicją genu. Z czego wynikła błędna definicja ewolucji oraz określone przez Syntetyczną Teorię Ewolucji Biologicznej merytoryczne przyczyny ewolucji.



Termin Gen został wprowadzony przez duńskiego botanika Wilhelma Johannsena już w 1909 r. W początkowym znaczeniu nazwa ta odnosiła się jednostki dziedzicznej warunkującej występowanie w organizmie prostej elementarnej cechy. Według ostatniej definicji zawartej w Wikipedii „Dziś uważamy, że wszelkie dziedziczne cechy organizmów, od ich budowy i cech fizjologicznych, po zwierzęce instynkty, czy ludzkie talenty i skłonności, są wynikiem występowania w komórkach odpowiednich białek zakodowanych w genach.” Nawet w najnowszym podręczniku z Genetyki Molekularnej wydanym w 2006 roku str 513, gen między innymi określany jest jako „odcinek DNA determinujący daną cechę organizmu”.

Również w encyklopedii PWN w której hasła opracowywane były przez specjalistów branżowych, gen określany jest jako jednostka dziedziczna decydująca o przekazywaniu potomstwu poszczególnych cech organizmu.

Z wszystkich tych definicji bezpośrednio lub pośrednio wynika, że wszystkie cechy biologiczne są zakodowane w genach.

Gdy tymczasem jak nawet podaje Wikipedia pod hasłem gen, że „Typowe geny zawierają informacje o tym

jak zbudować jakieś białko [z 20 rodzajów aminokwasów białkowych]

w jakich okolicznościach [warunkach należy to białko otworzyć]

z jaka intensywnością i przez jaki czas je wytwarzać

Natomiast nikt dotychczas nie wykrył w genach i nie rozszyfrował zapisu w genach tego co jeszcze podaje wikipedia, że typowy gen zawiera również informację

do jakiego przedziału komórki należy [to białko] przesłać

oraz informację w których tkankach dane białko ma powstawać

Poza tym aby zapis takiej informacji był możliwy, musiałby to być zapis pozycyjny każdej cząsteczki białka w każdej rodzajowej komórce. Oraz musiał by to być zapis pozycyjny każdego rodzaju komórki w organizmie wielokomórkowym. A to wymaga istnienia nie zidentyfikowanego dotychczas, koniecznego do tego celu zapisanego i przekazywanego genetycznie oraz oznakowanego pozycyjnie planu budowy każdej komórki, oraz plan budowy komórkowej całego organizmu wielokomórkowego.

Z całych powyższych rozważań wynika, że dotychczas rozszyfrowany zapis genetyczny niesie ze sobą jedynie informację dotyczące ogólnie, tylko tego jak należy wytworzyć z określony elementarnych cząsteczek [aminokwasów] różne rodzaje tworzyw konstrukcyjnych z których wytwarzane są różne rodzaje komórek organizmu wielokomórkowego. Natomiast zupełny nie zidentyfikowano w genach informacji o decydującej przede wszystkim o podstawowych cechach biologicznych strukturze budowy funkcjonalnej i komórek i organizmów wielokomórkowych. W tej sytuacji allele stanowią tylko pewną odmianę danego rodzaju białka jako tworzywa konstrukcyjnego komórek i całych organów anatomicznych. A tym samym tylko mogą one wykazywać tylko zmianę takich podstawowych cech fizykochemicznych tego tworzywa takich jak:

gęstość

wytrzymałość na rozrywanie, zginanie lub ściskanie

kolor i inne



W obliczu takich informacji o poznanej rzeczywistej funkcji genów, oraz ich allelach, bezsensowna jest forsowana przez Wikipedię i cytowana niżej definicja Ewolucji Biologicznej

„Ewolucja – formalnie, teoria naukowa zakładająca istnienie procesu biologicznego polegającego na zmianie częstości alleli ("dziedzicznych cech") w populacji organizmów. Pula alleli stale wzbogaca się o nowe odmiany alleli w wyniku mutacji, a zmiana częstości ich występowania jest spowodowana działaniem doboru i dryfu genetycznego. Ewolucja odpowiedzialna jest za różnorodność form biologicznych, ich rozmieszczenie geograficzne oraz ich przystosowanie (adaptację) do środowiska.”

Ponieważ mutacje genów mogą tylko spowodować zmianę, przede wszystkim cech fizycznych białek z których są budowane poszczególne elementy struktury anatomicznej organizmu i jednokomórkowego i wielokomórkowego. Natomiast takie mutacje genów w odcinkach kodujących strukturalne białka, nie mogą spowodować żadnej zmiany funkcji użytkowej danego organu anatomicznego. Stąd też całkowicie bezsensowne jest twierdzenie zwolenników Syntetycznej Teorii Ewolucji Biologicznej, że populacyjna pula genów stale wzbogacona w wyniku mutacji o nowe odmiany alleli, pod działaniem doboru naturalnego może spowodować zmiany częstości występowania alleli w kolejnych pokoleniach danej populacji powodując tym tworzenie się różnorodności form biologicznych.

Bo i owszem możliwa jest zmiana częstości występowania alleli w kolejnych pokoleniach danej populacji, ale spowoduje to tylko zamianę jednej odmiany danego rodzaju białka na inną. Zupełnie nie zmieniając konstrukcyjnej funkcji użytkowej danego organu anatomicznego.

Natomiast na przykładzie eksperymentów nad sztucznymi mutacjami muszek owocowych można stwierdzić, że mutacje te uszkadzając nieznane centralne struktury regulatorowe, mogą spowodować zamianę miejscami istniejące organy lub nawet je zwielokrotnić. Ale nie są w stanie: ani wyewoluować żadnych nowych rodzajów organów anatomicznych, ani też przez zamianę miejscami poszczególnych elementów anatomicznych, lub ich zwielokrotnienie nie są w stanie udoskonalić struktury architektonicznej zmutowanego osobnika.

Zastanów się nad tym.

Pozdrawiam Andrzej Gdula
 
 
Gość

Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 22:57    [Cytuj]

Bog jest ze swej istoty czyms nieskonczenie wielkim. Rozwazania nasze na temat istnienia Boga poslugujac sie nasza logika i nauka nie maja wiekszego sensu. Istnienie Boga jest dla kazdego czlowieka sprawa osobista i wynika bardziej z potrzeb duchowych niz z rozumowych przeslanek.

Nauka jest ze swej istoty materialistyczna. Zajmuje sie materia, jej hipotezy sa materialistyczne i jej narzedzia sa materialistyczne. Zajmuje sie wyjasnieniem swiata za pomoca swoich hipotez.

Poslugiwaniem sie Bogiem w nauce jest glownie zatykaniem dziur w naszej niewiedzy. Jest to nawet niebezpieczne, bo w przyszlosci, za sto,dwiescie czy trzysta lat moze sie okazac, ze jakies zjawisko ma naturalne wyjasnienie i niepotrzebnie angazowalismy Boga w jego wyjasnienie.

Nasze stanowisko wobec swiata powinna charakteryzowac pokora wobec tego co co jest wokol nas. Nigdy nie bedziemy znac planow Bozych wobec swiata. Mozemy tylko powoli odkrywac mechanizmy jakie dzialaja w swiecie. Kreacjonizm czy ewlucja, upieranie sie tylko przy jednej opcji jest jakby wymuszaniem na Bogu rozwiazan ktore wedlug nas sa sluszne. My, jako ludzie wierzacy, mozemy szukac drog, ktorymi Bog mogl swiat stworzyc i sprobowac odcyfrowac Jego zamiary wiedzac, ze mozemy sie mylic w naszych opiniach.
 
 
Andrzej
Gość
Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 14:25    [Cytuj]

Witaj Gościu!

Wszystkie zjawiska fizykochemiczne zachodzące w świecie i strukturach materii nieożywionej należy interpretować zgodnie z zasadą naturalizmu metodologicznego szukając naturalnych praw fizykochemicznych, które tymi zjawiskami rządzą. Choć czasem odkrycie tych praw z różnych przyczyn jest trudne i przejściowo ze względu na brak adekwatnych środków lub metod badawczych może to być zupełnie niemożliwe.

Ale każde życie, a szczególnie życie ludzkie składa się ze struktur materialnych oraz związanych z nimi pierwiastków nadprzyrodzonych. Zdarzają się też nadzwyczajne zjawiska przyrodnicze o charakterze cudownym, których zajście jest sprzeczne ze znanymi prawami fizykochemicznymi i dlatego wykazują one ewidentny charakter nadprzyrodzony. Z tego względu stosowanie zasady naturalizmu metodologicznego do badania życia i takich zjawisk o charakterze nadprzyrodzonym jest tylko przejawem prymitywnego ubogiego sposobu rozumowania lub przejawem chęci zanegowania Boga jako Stwórcy Wszechrzeczy a przede wszystkim jako Stwórcy życia na ziemi. Chytrze sobie całą swoją wypowiedź obmyśliłeś. Według ciebie wolno nam odkrywać wszystkie naturalne mechanizmy działające w świecie, ale nie wolno nam dopatrywać się w tym co na otacza a przede wszystkim w powstaniu i rozwoju życia, bezpośredniej roli stwórczej Boga. Lub nie wolno nam się dopatrywać jakiejś Jego innej nadprzyrodzonej nadzwyczajnej ingerencji w zjawiska zachodzące w świecie materialnym. Zauważ że tym samym zupełnie negujesz cuda choćby opisywane w całym Nowym Testamencie.

Pozdrawiam Andrzej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9