ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Coltrane
10 Listopad 2014, 11:16
Wybory Samorządowe 2010
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 24 Wrzesień 2010, 09:42   Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

Założyłem ten wątek, aby tu zamieszczać wszelakie informacje dotyczące Wyborów Samorządowych. W ten sposób unikniemy tworzenia nowych wątków gdzie mowa będzie o Wyborach Samorządowych. Nadmiar wątków sprawia że robi się taki bałagan, i zaczynamy gubić się w tym wszystkim. Dziękuję za wyrozumiałość.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Wrzesień 2010, 09:22   Re: Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

Nieoficjalnie wiadomo już że na Prezydenta Warszawy kandydują : HGW czyli znana wszystkim Hajka Gronkiewicz-Waltz (PO), Czesław Bielecki (PiS), Romuald Szeremietiew, Wojciech Olejniczak (SLD). Pojawia się też nazwiska byłego prezydenta Pawła Piskorskiego.
Dla opcji narodowo-patriotyczno-katolickiej najlepszym kandydatem byłby Romuald Szeremietiew (no chyba że ta opcja wystawi własnego kandydata). A co Wy o tym myślicie ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Wrzesień 2010, 16:34   Re: Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Nieoficjalnie wiadomo już że na Prezydenta Warszawy kandydują : HGW czyli znana wszystkim Hajka Gronkiewicz-Waltz (PO), Czesław Bielecki (PiS), Romuald Szeremietiew, Wojciech Olejniczak (SLD). Pojawia się też nazwiska byłego prezydenta Pawła Piskorskiego.
Dla opcji narodowo-patriotyczno-katolickiej najlepszym kandydatem byłby Romuald Szeremietiew (no chyba że ta opcja wystawi własnego kandydata). A co Wy o tym myślicie ?


Stawiam na Pana Romualda Szeremietiewa. Pozostali kandydaci to "obywatele świata". Dla nich Polska to sprawa drugo-planowa. To kandydaci karierowicze i naiwniacy. Jedni liczą, że się wzbogacą kosztem niszczenia Ojczyzny inni liczą naiwnie na partnerstwo w UE. Nie patrzą na to, że historia lubi się powtarzać i nikt ze słabym nie będzie się liczył. Może Go tylko wykorzystać i wchłonąć.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 28 Wrzesień 2010, 17:16   Re: Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

Coltrane napisał/a:

Dla opcji narodowo-patriotyczno-katolickiej najlepszym kandydatem byłby Romuald Szeremietiew (no chyba że ta opcja wystawi własnego kandydata). A co Wy o tym myślicie ?
Z tego grona które przedstawiłeś, tak.
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
pppi

Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Październik 2010, 16:02   Wybory samorządowe 2010 - jak zagłosujesz? [Cytuj]

Oddaj swój głos w internetowej sondzie przedwyborczej poparcia dla polskich partii politycznych startujących w wyborach samorządowych 2010:

* Prawo i Sprawiedliwość
* Platforma Obywatelska
* Samoobrona RP
* Lokalne Stowarzyszenia
* Wolność i Praworządność
* Sojusz Lewicy Demokratycznej
* Unia Polityki Realnej
* Polskie Stronnictwo Ludowe
* Prawica Rzeczpospolitej
* Liga Polskich Rodzin
* Polska Partia Pracy
* Stronnictwo Demokratyczne
* Polska Plus
* Partia Demokratyczna
* Libertas Polska

Zagłosuj tutaj: pppi.pl/wybory-samorzadowe-2010.html
Ostatnio zmieniony przez admin 3 Październik 2010, 16:24, w całości zmieniany 2 razy  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Październik 2010, 15:50    [Cytuj]

WYBORY SAMORZĄDOWE JESIEŃ 2010 - PROF. JERZY ROBERT NOWAK W ŁODZI


Przed łodzianami trud wybrania do Rady Miejskiej i rad niższego szczebla osób kompetentnych, uczciwych, pracowitych, skutecznych. W minioną niedzielę 26 września gościł w Łodzi prof. Jerzy Robert Nowak, który patronuje Ruchowi Przełomu Narodowego. Wraz z mieszkańcami Łodzi, zebranymi na skwerze "Strzelca" przy pomniku J. Piłsudskiego, RPN manifestował wolę zmian co do praktyki wyborów i co do rządzenia miastem w przyszłości.



Chodzi nam o to, żeby dążeniem nowego samorządu łódzkiego stało się dobro miasta i wspólna pomyślność wszystkich mieszkańców, nie zaś korzyść podmiotów lobbujących na rzecz indywidualnego interesu.

Co do stylu wyborów - RPN proponuje zarzucenie dotychczasowych niepisanych reguł sporządzania list wyborczych. Nie chcemy kandydatur wystawianych zgodnie z potrzebami partii i mianowań "lokomotyw wyborczych", dokonywanych przez partyjnych przywódców. Chcemy list alfabetycznych, gromadzących kandydatów komitetu wyborczego według ich przydatności dla Łodzi i według neutralnej kolejności. Jest to uczciwsze wobec wyborców, a także samych kandydatów. Wybieramy wszak radnych dla dobra Łodzi, nie dla dobra poszczególnych partii. Pragniemy też namówić całą prawicę łódzką do zdecydowanego odchodzenia od praktyk sprzedaży miejsc na listach, żądania "lojalek" i powyborczego wymuszania posłuszeństwa na radnych wybranych z list partyjnych.



W wiecu uczestniczyli - pan prof. Dominik Sankowski - widziany przez RPN w roli przyszłego prezydenta Łodzi, pan prof. Włodzimierz Wawszczak - rzecznik prasowy NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych, pan Marek Kaźmierczak ze Stowarzyszenia Zrównoważonego Rozwoju Geotermia w Łodzi, pani Teresa Radoń reprezentująca Stowarzyszenie Uwłaszczeniowe. Przemawiał płomiennie p. prof. J.R.Nowak, stawiając nam przed oczy wyborcze zwycięstwo prawicy na Węgrzech i w Czechach. Głos zabierali pełnomocnik łódzki RPN i organizator p. Krzysztof Litwinowicz, p. prof. Dominik Sankowski, p. dr inż. Marek Kaźmierczak, p. Krzysztof Rumieniecki, p. Anna Lucińska - radna.



O potrzebie utworzenia koalicyjnego komitetu wyborczego prawicy łódzkiej i wspólnej listy kandydatów rozmawiano po wiecu w siedzibie RPN przy ul. Sienkiewicza 61A. To spotkanie łodzian zaszczycili swoją obecnością ks. Roman Piwowarczyk i ks. Paweł Sudowski. Skromna, niestety była reprezentacja łódzkich mediów, mimo wystosowanych zaproszeń i zwrotnego ich potwierdzenia.





OSIEM PYTAŃ DO RZĄDU RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ



1. Dlaczego Rząd uważa, że wyprzedaż lub likwidacja majątku narodowego jest korzystna dla Polski?

2. Czy były robione symulacje rządowe dla przypadku, gdyby większość majątku Polski została sprzedana, a Unia Europejska wycofałaby fundusze restrukturyzacyjne?

3. Co stało się z polskimi zakładami zbrojeniowymi po 1989 roku? Dlaczego rezygnuje się w naszym kraju z wojskowej myśli technicznej na rzecz sprzętu sprowadzanego z zagranicy? Stanowi to przykład uzależnienia obronności Polski od innych mocarstw militarnych.

4. Dlaczego do tej pory nie zostały zabezpieczone interesy własnościowe Polaków zamieszkałych na ziemiach północnych i zachodnich, czyli tzw. ziemiach odzyskanych?

5. Dlaczego po 1989 roku żadnej ekipie rządzącej nie udało się rozwiązać problemu finansowania służby zdrowia?

6. Dlaczego Rząd rezygnuje z polityki wychowania młodego pokolenia i drastycznie obniża poziom jego wykształcenia ogólnego, co jest szczególnie widoczne w postaci obniżenia wymagań w szkolnictwie średnim? Dlaczego nakłady na oświatę i naukę są jednymi z najniższych w Europie?

7. Dlaczego zaniechano reformy emerytalnej zapoczątkowanej w 1999 roku? Dlaczego nie powołano tzw. zakładów emerytalnych, które miały przejąć wypłaty emerytur z tzw. II filaru?

8. Dlaczego Rząd chce z Polski uczynić śmietnik Europy, czego przykładem może być zgoda na składowanie w naszym kraju CO2?

Krzysztof Rumieniecki



Krzysztof Litwinowicz

Pełnomocnik RPN na okręg łódzki
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 7 Październik 2010, 05:30    [Cytuj]

Mniejszość niemiecka szykuje się do wyborów samorządowych
Berlin pomoże


Niemieckie ministerstwo spraw wewnętrznych pomaga mniejszości niemieckiej w Polsce w przygotowaniach do startu w wyborach samorządowych. Niemcy i tak mają w Polsce uprzywilejowaną pozycję wyborczą, na co nie mogą liczyć członkowie polskiej mniejszości na Renem i Łabą.

Dzisiaj w Kamieniu Śląskim ruszają organizowane przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce oraz Fundację Konrada Adenauera szkolenia w ramach projektu "Mniejszości w samorządach - rola i zadania". Kandydaci mniejszości niemieckiej uczyć się będą m.in., jak angażować się politycznie, jak budować strategię kampanii wyborczej czy w końcu jak ją poprowadzić. Warsztaty wspiera Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec.
Jak zauważyła senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS), tego typu organizacje działające w Polsce mogą organizować szkolenia, przygotowywać się do startu w wyborach samorządowych czy parlamentarnych. Co więcej, mniejszości w Polsce nie obowiązuje próg wyborczy, a jej przedstawiciele mogą zawierać koalicje. Ponadto działalność niemieckich stowarzyszeń finansuje również polski budżet. - To jest korzystanie z przywilejów, których my w Niemczech nie posiadamy. Do tego są to sprawne organizacje, zasilane także z niemieckiej strony. Mnie nie dziwi, że mniejszość niemiecka korzysta ze swoich praw. Jednak bulwersujące jest to, że Polonia w Niemczech jest zaniedbana. Dlatego apeluję o to, by nasz rząd odebrał część przywilejów Niemcom w Polsce do momentu, gdy nasza mniejszość w Niemczech nie uzyska statusu, który jej się należy - podkreśliła senator.
Arciszewska-Mielewczyk stwierdziła, że w obecnej sytuacji Polaków w Niemczech nie stać na realizację większych projektów. By to zmienić, potrzeba zdecydowanych działań polskiego rządu. Okazją do załatwienia naszych spraw jest przypadająca w 2011 roku 20. rocznica podpisania traktatu pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. - Wypadałoby, aby polski rząd w końcu uzupełnił to porozumienie czy to poprzez aneks, czy też inną formę, o kwestie, które - jak wykazało ostatnie 20 lat - są niezałatwione, czyli roszczenia i statut mniejszości - dodała senator. Statut mniejszości dawałby Polakom wiele możliwości, jak korzystanie z funduszy samorządowych, landowych czy ogólnokrajowych w takim zakresie, jak mniejszość niemiecka w Polsce. Próbuje się nas przekonać, że nie ma mniejszości polskiej w Niemczech, że traktat rozwiązuje wszystkie problemy, a tak nie jest - dodała senator.
Pokazuje to chociażby sytuacja nauczycieli języka polskiego w Niemczech, sposób kształtowania świadomości Polaków czy ograniczanie finansowania projektów polsko-niemieckich do kwoty 300 tys. euro. - To są bariery, których my nie możemy przejść w Niemczech, a których nie mają Niemcy w Polsce - zaakcentowała Arciszewska-Mielewczyk. Jak zauważyła, to, że mniejszość polska w Niemczech nie ma takich warunków jak mniejszość niemiecka w Polsce jest winą rządzących. Ten problem dobrze obrazuje to, co się dzieje w senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, która od pół roku nie może uchwalić dezyderatu wspierającego mniejszość polską w Niemczech. - Cały czas wykreśla się różne sformułowania, które zawierają słowa "mniejszość polska w Niemczech" albo "język narodowy" itd. Jak coś ma się zmienić, skoro my sami w Polsce nie możemy dojść do porozumienia, czy mamy mniejszość w Niemczech, czy też nie, i czy jest ona zgodna, czy podzielona - dodała.
Marcin Austyn

NASZ DZIENNIK 2010-10-07
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Werter

Dołączył: 23 Wrz 2010
Posty: 55
Skąd: GieKSa
Wysłany: 12 Październik 2010, 00:37    [Cytuj]

oddaje głos na bezpartyjnych!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 12 Październik 2010, 10:33    [Cytuj]

Wydaje się jakby tegoroczne Wybory Samorządowe były w cieniu innych wydarzeń. Jedyne o czym pisze się w mediach, to o kandydatach poszczególnych partii na prezydenta Warszawy. A tak poza tym, to PO chyba liczy na to, że nie robiąc kampanii wyborczej, wygra bez problemu kolejne wybory, umacniając się na swoich stołkach.

W końcu Khomorowski też właściwie żadnej kampanii nie robił. Zrobiły to za niego antypolskie media.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 12 Październik 2010, 12:45    [Cytuj]

Platforma Obywatelska a myślozbrodnia


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YgFIWFgYBSE[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Październik 2010, 11:11   Re: Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

A to informacja dla Godunowa i tych wszystkich którzy nienawidzą PiS. Cieszcie się, bo macie problem z głowy. Zostaną wam do wybory trzy skrajnie antypolskie partie : PO, SLD i PSL. A Ty godunow zobacz sam jaką mamy w Polsce demokrację. Coś tam bredziłeś w innym wątku o tolerancji. No to zobacz jaką mamy tolerancję ....

Kopia artykułu :

Kandydaci PiS rezygnują. Bo się boją

Działacze, którzy w ostatniej chwili wycofali się ze startu, tłumaczą swoją decyzję lękiem o pracę i bezpieczeństwo
– Kilka osób się wycofało dosłownie w ostatniej chwili – przyznaje Dawid Jackiewicz, kandydat PiS na prezydenta Wrocławia

– Kilka osób się wycofało dosłownie w ostatniej chwili – przyznaje Dawid Jackiewicz, kandydat PiS na prezydenta Wrocławia

– Mamy dziurę na liście kandydatów do sejmiku wojewódzkiego, jest niekompletna – przyznaje poseł Dawid Jackiewicz, kandydat PiS na prezydenta Wrocławia.

Dzień przed rejestracją listy wyborczej ze startu wycofał się znany lokalny przedsiębiorca, były prezes jednej z największych spółek na Dolnym Śląsku. W kilku okręgach wyborczych w tym województwie tuż przed rejestracją partia Jarosława Kaczyńskiego musiała zmieniać listy wyborcze.

– Kilka osób się wycofało dosłownie w ostatniej chwili – przyznaje Jackiewicz. Na Pomorzu listy PiS zarejestrowano kompletne. Ale jak dowiedziała się "Rz", przed ich rejestracją tylko w okręgu gdańskim z reprezentowania w wyborach PiS zrezygnowały trzy osoby. – Nie wyrazili zgody na start – mówi poseł Andrzej Jaworski, kandydat PiS na prezydenta Gdańska.

Krótko przed terminem rejestracji list wyborczych Prawo i Sprawiedliwość musiało je uzupełniać także w Wielkopolsce.

Skąd ten odpływ kandydatów? Działacze partii twierdzą, że głównie ze strachu. Część osób po zamordowaniu działacza tej partii w Łodzi miała się obawiać agresji, na którą mogą narazić siebie i bliskich. Inni – zwłaszcza pracujący w urzędach czy państwowych instytucjach – bali się o swoje posady.

– Niektórzy obawiali się, że jeśli opowiedzą się po stronie PiS, to stracą pracę, co już się zdarzało. Inni, że sami czy ich bliscy staną się ofiarami agresji – potwierdza poseł Jackiewicz. – Wiemy, że niektórzy nasi kandydaci byli straszeni, że stracą pracę, jeśli ich nazwiska pojawią się na liście wyborczej naszej partii – dodaje poseł Andrzej Jaworski. Zwolnieniem z pracy za start z list PiS miano grozić jednemu z radnych powiatu pilskiego, zatrudnionemu w ogólnopolskiej firmie windykacyjnej.

– Po wyborach prezydenckich wezwał mnie kierownik i usłyszałem od niego: "przegraliście wybory, więc pisowiec nie jest nam potrzebny"– mówi nasz rozmówca, który zastrzega sobie anonimowość. – Usłyszałem też, że "praca dla PiS nie przynosi chluby, więc żebym to sobie przemyślał, bo tylko krowa nie zmienia poglądów".

W Wielkopolsce jedną z osób, które zrezygnowały ze startu w wyborach, jest urzędnik jednego z powiatów. Chciał być radnym. Jak dowiedziała się "Rz", miał usłyszeć od przełożonych, żeby się zastanowił, "bo jak nie zostanie radnym, to ochrona przed zwolnieniami go nie obejmie".

– Jeżeli ktoś rzeczywiście zrezygnował ze startu w wyborach pod wpływem pogróżek, z obawy, że coś mu się stanie, że straci pracę, to bardzo niedobrze świadczy o polskiej demokracji – ocenia dr Maciej Drzonek, politolog z US.

Tymczasem – jak podał portal gazeta.pl w nocy z piątku na sobotę zdemolowano stojący we Wrocławiu samorządowy punkt informacyjny PiS.

W piątek wieczorem wrocławscy policjanci zatrzymali mieszkańca jednej z dolnośląskich miejscowości, który będąc pod wpływem alkoholu zadzwonił pod numer alarmowy 112 i groził, że zabije europosła PiS Jacka Kurskiego. O sprawie "Rz" informowała pierwsza w sobotnim wydaniu online.

Szef MSWiA Jerzy Miller poinformował, że kilkunastu politykom zaproponowano ochronę Biura Ochrony Rządu.

Wiadomo, że przyjął ją europoseł PiS Zbigniew Ziobro. – Postanowiłem podporządkować się decyzji ministra spraw wewnętrznych i administracji – tłumaczył dziennikarzom. – Odmowa byłaby z moje strony nieodpowiedzialna.

http://www.rp.pl/artykul/...-sie-boja-.html

To wspaniała wiadomość dla otumanionych lemingów i dla tych co nienawidzą PiS.

Kupą mości panowie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 25 Październik 2010, 11:41    [Cytuj]

Cytat:
To wspaniała wiadomość dla otumanionych lemingów i dla tych co nienawidzą PiS.


Strach jest rzeczą ludzką , wycofywać z pola bitwy - ZDRADĄ !
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Listopad 2014, 10:40    [Cytuj]

Przed nami kolejne już Wybory Samorządowe, kolejny wyścig po władzę. Ostatnie 8 lat w większości miast rządziła Platforma. Czy w tym roku nastąpi jakaś zmiana, czy kolejne wybory zmienią ten stan rzeczy ? Wydaje mi się, że zmieni się niewiele, no może trochę więcej uzyska PiS. Ale po ostatniej madryckiej aferze, PiS trochę straci.

A tak w ogóle, to frekwencja będzie w tym roku chyba wyjątkowo niska. Większość Polaków nie jest zainteresowana tym, kto będzie rządził w ich miastach. Myślę, że frekwencja wyniesie w granicach 20%.

A tymczasem poczytajmy co o wyborach sądzi prof. Jaroszyński.


PO w poszukiwaniu elektoratu

Wszyscy, którzy startują w wyborach, mają jeden cel: zdobyć jak najwięcej głosów. Ale nie wszyscy w taki sam sposób do tego dążą. Środki bowiem mogą być różne, np. prawda, kłamstwo, oszczerstwo, ironia, ośmieszanie, przypochlebianie czy udawanie. Nie wszystkie środki są dopuszczalne z punktu widzenia moralnego, ale tak się składa, że w pogoni po władzę dość często przyjmuje się zasadę, że każdy środek jest dobry, jeśli jest skuteczny: może to być prawda, ale może być również kłamstwo, oczywiście odpowiednio zaprezentowane, tak by budziło wiarygodność.

Propaganda przedwyborcza nie jest po prostu ofertą polityczną przedstawianą przez kandydatów niczym towar na straganie w oczekiwaniu na klienta. Na to czasu nie ma. Propaganda przedwyborcza ma być szybka i skuteczna, bo ma zdążyć do wyborów. Tym bardziej liczy się efektywność środków propagandowych. A to oznacza, że najpierw trzeba jak najdokładniej określić, a właściwie zmierzyć i wyliczyć elektorat, czyli od kogo można spodziewać się największej liczby głosów, które zapewniłyby sukces.

I właśnie w tym kontekście trzeba zanalizować środki propagandowe, do jakich ucieka się Platforma Obywatelska. Tym, co wielu obserwatorów uderzyło, było odwoływanie się w klipach wyborczych do narracji antykościelnej. Uderzyło dlatego, że Platforma skupia w swoich szeregach członków, którzy deklarują swój katolicyzm i którzy pozostają w dobrych (przynajmniej na zewnątrz) relacjach nawet z biskupami. A tu nagle materiały wyborcze sugerują niechęć do krzyża czy nawet walkę z krzyżem. Co się dzieje? O co chodzi?

Odpowiedź nie jest zbyt skomplikowana. Platforma Obywatelska jest główną siłą polityczną, która rządzi Polską. Rządy te obejmują nie tylko sferę samej polityki czy ekonomii, ale również sferę ideową czy wręcz ideologiczną. Do niej należy wpływ bezpośredni lub pośredni na model i treści edukacji, na kierunek oddziaływania mediów, na postrzeganie w wymiarze publicznym patriotyzmu, na ocenę historii, na ton relacji z Kościołem. I tu okazuje się, że wszędzie obserwujemy konsekwentną dechrystianizację naszego dziedzictwa i naszej tożsamości tak, by wytworzyć jakiegoś nowego człowieka, który nie będzie ani katolikiem, ani Polakiem. Najbardziej namacalnym dowodem na taki właśnie program jest zdecydowana i jednoznaczna propaganda gender oraz zapłodnienia in vitro. Ten program spotkał się z jednoznaczną krytyką ze strony Kościoła katolickiego. A mimo to Platforma program ten propaguje i realizuje, bo ma ku temu odpowiednie środki polityczne, administracyjne i finansowe.

I tu dochodzimy do sedna. Większość Polaków, w tym również dotychczasowych wyborców Platformy z kręgów katolickich, przejrzała na oczy, uświadomiła sobie, że z tą partią jest coś nie tak, że partia ta nie tylko oddaliła się od Kościoła, ale że właśnie idzie po linii wprost antykatolickiej. I właśnie dlatego elektorat katolicki od Platformy ucieka. Nie chce popierać ugrupowania, które realizuje program dechrystianizacji Polski.

Dla Platformy jest to duży problem, bo pojawia się realna groźba przegrania wyborów. Trzeba więc szukać nowego elektoratu, bo spece od inżynierii politycznej musieli obliczyć, że elektoratu katolickiego już się nie dogoni. W takim razie trzeba sięgnąć po inny elektorat, a jest nim elektorat antykatolicki. Takiego elektoratu przecież nie brakuje, on już wcześniej głosował na Platformę, a poza tym można jeszcze urwać nieco partiom lewicowym, które dziś praktycznie tworzą parlamentarną większość.

I to właśnie pozwala zrozumieć, dlaczego Platforma uderza w materiałach wyborczych w tony antykatolickie. Macherzy od propagandy uznali, że jedynym ratunkiem dla pozostania przy władzy, a przynajmniej uzyskania znaczącego wyniku, są właśnie środowiska antykatolickie, ateistyczne i antyklerykalne. To do nich skierowany jest ten przekaz.

Jeżeli tak, to katolicy tym bardziej powinni przemyśleć, na kogo oddadzą swój głos. Bo jaki jest sens wspierania ugrupowań, które coraz jawniej dewastują nasze katolickie dziedzictwo.

Prof. Piotr Jaroszyński

http://www.naszdziennik.p...elektoratu.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Listopad 2014, 17:25    [Cytuj]

Czy PKW nie powinna podać się do dymisji ? Przecież odpowiada za najważniejszy element systemu demokratycznego ! Podobnie było pół roku temu. Wtedy też "nawalił" system informacyjny ...


Macierewicz: niebywała kompromitacja PKW

„PKW nie jest w stanie dopełnić obowiązków i zagwarantować bezpieczeństwa wyborów”.

Antoni Macierewicz, były szef SKW i MSW, komentuje problemy z systemem wyborczym PKW. W jego ocenie mamy do czynienia ze skandalem.

„Informacja 'Rzeczpospolitej' o tym, że ABW znalazła lukę w systemie informatycznym Państwowej Komisji Wyborczej, to taka wiadomość, w którą trudno w ogóle uwierzyć na kilkadziesiąt godzin przed wyborami” - zaznacza poseł Macierewicz w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Dodaje, że „znajduje ona jednak potwierdzenie w słowach przewodniczącego PKW Stefana Jaworskiego, który powiedział, że 'na pewno są wątpliwości co do sposobu transmisji danych do PKW'”.

„Mamy do czynienia z niebywałą kompromitacją Państwowej Komisji Wyborczej. Jej szef de facto informuje Polaków, że PKW nie jest w stanie dopełnić swoich obowiązków i zagwarantować bezpieczeństwa aktu wyborczego” - tłumaczy poseł.

Dodaje, że PiS jest przygotowane do kontroli wyborów i zapewni polskim obywatelom uczciwe głosowanie.

TK,Niezalezna.pl
[Fot. wPolityce.pl]

Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/...3#ixzz3JLMrTphG
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Listopad 2014, 00:15   Re: Wybory Samorządowe 2010 [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,078 sekundy. Zapytań do SQL: 10