ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Katoliku !
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17609
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Luty 2018, 10:21    [Cytuj]

12 cytatów przeciwko sodomii, które każdy katolik powinien znać



Przez dwa tysiące lat Kościół katolicki konsekwentnie przeciwstawiał się nienaturalnym popędom. Oto krótka próbka użytecznych cytatów z wypowiedzi świętych, doktorów Kościoła, ojców Kościoła i pisarzy kościelnych, którzy potępiają homoseksualne zło w swoich pismach. Stanowią one nieocenioną broń w walce o prawdę, zwłaszcza w kontekście płynących ze strony niemieckich hierachów słów wzywających do dokonania zmian w moralnym nauczaniu Kościoła.

Udostępniajcie ten tekst wszystkim swoim katolickim przyjaciołom.

1. Atenagoras z Aten (II w.)

Atenagoras z Aten był filozofem, który nawrócił się w II wieku na chrześcijaństwo. Pokazuje on, że poganie, którzy byli całkowicie niemoralni, nawet nie powstrzymywali się od grzechów przeciwko naturze:

„Ale choć taki jest nasz charakter (Och! Dlaczegóż mam mówić o rzeczach niestosownych, by je nawet wypowiedzieć?), to, co się o nas mówi, jest przykładem przysłowia: »Ladacznica gani cnotliwych«. Gdyż ci, którzy stworzyli rynek dla cudzołóstwa i założyli niechlubne placówki dla młodych, by oddawali się wszelkiego rodzaju plugawym przyjemnościom – którzy nie powstrzymują się nawet przed mężczyznami, mężczyźni z mężczyznami popełniając skandaliczne obrzydliwości, znieważając najszlachetniejsze i najpowabniejsze ciała na wszelkie sposoby, tak hańbiąc piękne dzieło Boże – ci ludzie, powiadam, napiętnują nas za dokładnie to wszystko, czego sami mają świadomość, i przypisują to swoim bogom, chlubiąc się tymi czynami jako szlachetnymi i godnymi bogów”.

2. Tertullian (160-225)

Tertullian był wielkim geniuszem i apologetą we wczesnych wiekach Kościoła. Niestety, po pierwszym okresie zapału, uległ rozgoryczeniu i pysze, opuścił Kościół i stał się wierny herezji montanizmu. Ze względu na swoje prace – napisane, kiedy wciąż należał do Kościoła – uważany jest za pisarza kościelnego i jako taki jest powszechnie cytowany przez papieży i teologów. Jego traktat O skromności jest apologią chrześcijańskiej czystości. Wyraźnie pokazuje wstręt Kościoła do grzechów przeciwko naturze. Po potępieniu cudzołóstwa autor woła:

„Jednak wszystkie pozostałe porywy namiętności – bezbożne zarówno wobec ciał, jak i płci –

które wykraczają poza prawa natury, odrzucamy nie tylko od progów, ale pozbawiając je wszelkiego schronienia w Kościele, gdyż nie są one grzechami, ale potwornościami”.

3. Euzebiusz z Cezarei (260-341)

Euzebiusz, uczeń Pamfila z Cezarei, biskup Cezarei w Palestynie i „ojciec historii Kościoła”, pisze w swojej książce Demonstratio evangelica:

„[Bóg w prawie danym Mojżeszowi] zabronił wszelkich niedozwolonych małżeństw i wszelkich niestosownych praktyk, związku kobiety z kobietą i mężczyzny z mężczyzną”.

4. Św. Hieronim (340-420)

Św. Hieronim jest zarówno ojcem, jak i doktorem Kościoła. Był on także wybitnym egzegetą i wielkim polemistą. W swojej książce Przeciwko Jowianowi wyjaśnia, jak bardzo sodomita potrzebuje skruchy i pokuty, by dostąpić zbawienia:

„Zarówno Sodoma, jak i Gomora mogłaby go [gniew Boży] złagodzić, gdyby były gotowe wykazać skruchę, a z pomocą postu pozyskać sobie łzy żalu”.

5. Św. Jan Chryzostom (347-407)

Św. Jan Chryzostom jest uważany za największego z greckich ojców Kościoła i został ogłoszony doktorem Kościoła. Był on arcybiskupem i patriarchą Konstantynopola, a jego korekta liturgii greckiej jest używana do dziś. W swoich Homiliach na List św. Pawła do Rzymian rozważa ciężar grzechu homoseksualizmu:

„Jeśli jednak drwisz sobie słysząc o piekle i nie wierzysz w ten ogień, wspomnij Sodomę. Gdyż widzieliśmy, z pewnością widzieliśmy, nawet w tym obecnym życiu, wygląd piekła. A skoro wielu, słysząc teraz o nieugaszonym ogniu, nie uwierzyłoby całkiem w rzeczy, które mają nadejść po zmartwychwstaniu, Bóg przywołuje ich do rozumu przez rzeczy doczesne. Gdyż tym jest spalenie Sodomy i taka ta pożoga! (...)

Pomyśl, jak wielkim jest ten grzech, że zmusił do pojawienia się piekła, nawet przed jego właściwym czasem! (...) Gdyż ten deszcze siarki był czymś niecodziennym – bo i to współżycie było przeciwne naturze – i zalał ziemię, skoro żądza zalała ich duszę. Stąd także ów deszcz był przeciwny zwykłemu deszczowi. Nie tylko nie poruszył on łona ziemi, by wydała owoce, ale uczynił ją nawet bezużyteczną do przyjęcia nasion. Albowiem takie było również współżycie owych ludzi, czyniąc ciało tego rodzaju bardziej bezwartościowym niż ziemia Sodomy. A cóż jest bardziej obmierzłe niż człowiek, który dogadza sobie samemu, lub cóż budzi większą odrazę?”

6. Św. Augustyn (354-430)

Święty Augustyn – największy z ojców Kościoła na Zachodzie i jeden z największych doktorów Kościoła – położył fundamenty teologii katolickiej. W swoich głośnych Wyznaniach w taki sposób potępia homoseksualizm:

„Dlatego grzechy przeciw naturze, jak te, które popełniali sodomici, wszędzie i zawsze zasługują na potępienie i karę. Choćby je popełniały wszystkie ludy, wszystkie byłby na mocy prawa Bożego uznane za tak samo zbrodnicze. Bóg bowiem nie stworzył ludzi do tego, żeby się sobą w taki sposób posługiwali. Kiedy wspólną naturę, której On jest Twórcą, bruka się przewrotną namiętnością, zarazem pogwałcona zostaje wspólnota, jaka powinna nas łączyć z Bogiem”.

7. Św. Grzegorz Wielki (540-604)

Papież św. Grzegorz I nazywany jest „Wielkim”. Jest on zarówno ojcem, jak i doktorem Kościoła. Wprowadził on do Kościoła chorał gregoriański. Organizował nawrócenie Anglii wysyłając tam św. Augustyna z Canterbury i wielu mnichów benedyktyńskich.

„Samo Pismo Święte potwierdza, że siarka przywołuje odór ciała, gdy mówi o deszczu ognia i siarki wylanych na Sodomę przez Pana. Postanowił on ukarać Sodomę za przestępstwa ciała, a sam rodzaj kary, który wybrał, podkreśla hańbę tego przestępstwa. Gdyż siarka śmierdzi, a ogień pali. A więc stało się tak, że sodomici, pałający perwersyjnymi pragnieniami powstającymi z ciała jak smród, mieli zginąć przez ogień i siarkę, aby przez tę karę uświadomili sobie zło, jakie popełnili, wiedzeni perwersyjną żądzą”.

8. Św. Piotr Damiani (1007-1072)

Doktor Kościoła i wielki reformator duchowieństwa, św. Piotr Damiani napisał swoją słynną książkę Liber Gomorrhianus (Księga Gomory) przeciwko wyłomom, jakie homoseksualizm czyni wśród duchowieństwa. Opisuje on nie tylko niegodziwość homoseksualizmu, ale również konsekwencje psychiczne i moralne:

„Zaprawdę, tego występku nie można nigdy porównać z jakimkolwiek innym występkiem, gdyż przerasta potworność wszelkich występków. (...) Profanuje wszystko, plami wszystko, zanieczyszcza wszystko. A jeśli chodzi o sam występek, to nie dopuszcza niczego nieskazitelnego, niczego czystego, niczego innego, jak tylko brud. (...)

Żałosne ciało płonie żarem pożądania; zimny umysł drży urazą podejrzliwości, a w sercu tego nędznika chaos gotuje się jak Tartar [piekło]. (...) Istotnie, gdy już ten najjadowitszy wąż zatopi zęby w nieszczęsną duszę, rozeznanie zostają wyrwane, pamięć zanika, ostrość umysłu ulega zaciemnieniu. Przestaje ona baczyć na Boga, a nawet zapomina o sobie. Ta zaraza podkopuje fundamenty wiary, osłabia siłę nadziei, niszczy więzi miłości, usuwa sprawiedliwość, obala hart ducha, przegania wstrzemięźliwość, stępia przenikliwość roztropności.

I cóż więcej mogę powiedzieć, skoro usuwa on całe zastępy cnót z komnaty ludzkiego serca i wprowadza wszelki barbarzyński występek, jakby zasuwy drzwi zostały wyrwane”.

9. Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274)

Komentując List do Rzymian św. Pawła (1,26-27) św. Tomasz z Akwinu, doktor anielski, wyjaśnia, dlaczego grzech homoseksualizmu jest tak ciężki:

„Apostoł przedstawił już winę bezbożności, która na tym polegała, że [Rzymianie] grzeszyli przeciw naturze Bożej. Teraz przedstawia karę: iż do tego zostali doprowadzeni, żeby grzeszyć przeciwko naturze własnej. (...) Zatem najpierw powiada tak: Dlatego – że mianowicie prawdę Bożą zmienili w kłamstwo [przez bałwochwalstwo] – wydał ich Bóg – nie przymuszając do zła, ale od nich odstępując – bezecnym namiętnościom. (...)

O ile bowiem grzechy cielesne w ogóle mają w sobie coś odrażającego, gdyż sprowadzają człowieka do tego, co w nim zwierzęce, tym więcej grzech przeciwko naturze, przez który człowiek spada poniżej natury zwierzęcej. (...)

Otóż zauważmy, że coś może być dwojako przeciwko naturze człowieka. Po pierwsze, jeżeli jest przeciwko naturze różnicy gatunkowej konstytuującej człowieka, to znaczy przeciwko rozumności. W ten sposób o każdym grzechu można powiedzieć, że jest przeciw naturze człowieka, o ile sprzeciwia się prawemu rozumowi. (...)

Po wtóre, mówimy o czymś, że jest przeciwne naturze człowieka ze względu na rodzaj, którym jest zwierzęcość. Otóż, jest to oczywiste, że złączenie płciowe u zwierząt jest według zamysłu natury skierowane ku poczęciu. Zatem wszelki sposób złączenia, po którym nie może dojść do poczęcia, jest przeciwny naturze człowieka jako istoty cielesnej”.

10. Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380)

Św. Katarzyna, wielka mistyczka i doktor Kościoła, żyła w niespokojnych czasach. Papiestwo znajdowało się na wygnaniu w Awinionie. Przyczyniła się do sprowadzenia papieży z powrotem do Rzymu. Jej słynny Dialog o Bożej Opatrzności jest napisany tak, jakby był dyktowany przez samego Boga:

„Lecz oni czynią przeciwnie. Zbrukani przystępują do tego misterium i to nie tylko z powodu nieczystości, do której jesteście skłonni przez ułomność waszej natury (choć rozum, gdy wolna wola chce tego, może opanować ten bunt), jednak ci nieszczęśni nie tylko nie powściągają tej skłonności, lecz czynią jeszcze gorzej, popełniając przeklęty grzech przeciw naturze. Są jak ślepcy i szaleńcy! Światło ich intelektu gaśnie i nie widzą już zgnilizny ani nędzy, w której są pogrążeni. Grzech ten jest tak obrzydliwy dla Mnie, który jestem najwyższą i wieczną czystością, że przez ten jeden grzech zniszczyłem pięć miast z wyroku mej Boskiej sprawiedliwości (...), która nie mogła go ścierpieć. Tak wstrętny był Mi ten grzech. I nie tylko Mi, lecz i samym diabłom (których ci nieszczęśni obrali sobie za swych panów). Nie aby czuli odrazę do złego – nie lubią oni dobra – lecz z powodu swej natury, która była naturą anielską, odpycha ich widok tego potwornego grzechu, popełnianego obecnie”.

11. Św. Bernardyn ze Sieny (1380-1444)

Św. Bernardyn ze Sieny był słynnym kaznodzieją, głośnym ze swojej nauki i świętości. Jeśli chodzi o homoseksualizm, stwierdził:

„Żaden inny grzech na świecie nie porywa duszy tak, jak przeklęta sodomia; grzechu tego zawsze nienawidzili ci, którzy żyją według Boga. (...) Wykolejona namiętność jest bliska szaleństwa; ten występek zakłóca intelekt, niszczy szlachetność i hojność duszy, sprowadza duszę od myśli wielkich do najniższych, sprawia, że osoba staje się gnuśna, gniewliwa, uparta i zatwardziała, służalcza i miękka, do niczego niezdolna; ponadto pobudzona nienasyconym pragnieniem przyjemności, osoba taka idzie nie za rozumem, ale szaleństwem. (...)

Ślepną, a kiedy ich myśli powinny wznosić się ku rzeczom wysokim i wielkim, ulegają załamaniu i zostają sprowadzone do rzeczy nikczemnych, bezużytecznych i gnijących, które nigdy ich nie uszczęśliwią. (...) Tak jak w różnym stopniu ludzie uczestniczą w chwale Boga, tak również w piekle niektórzy cierpią bardziej od innych. Ten, który żył w rozpuście sodomii, cierpi bardziej niż inni, gdyż jest to grzech największy”.

12. Św. Piotr Kanizjusz (1521-1597)

Św. Piotr Kanizjusz, jezuita i doktor Kościoła, przyczynił się do tego, że 1/3 Niemiec porzuciła luteranizm i powróciła do Kościoła. Do biblijnego potępienia homoseksualizmu dodał swoje własne:

„Jak mówi Pismo Święte, sodomici byli ludźmi niegodziwymi i niezmiernie grzesznymi. Św. Piotr i św. Paweł potępiają ten grzech nikczemny i zdeprawowany. Biblia w rzeczywistości potępia tę potworną nieprzyzwoitość w ten sposób: »Głośno rozlega się skarga na Sodomę i Gomorę, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie« (Rdz 18,20). A więc aniołowie powiedzieli sprawiedliwemu Lotowi, który czuł niezmierną odrazę do sodomitów: »Wyjdźcie z tego miasta« (Rdz 19,14). Pismo Święte nie omieszka wspomnieć przyczyn, które doprowadziły mieszkańców Sodomy – i mogą także doprowadzić innych – do tego szczególnie ciężkiego grzechu. W istocie w Księdze Ezechiela czytamy: »Oto taka była wina siostry twojej, Sodomy: ona i jej córki odznaczały się wyniosłością, zachłanności i spokojną beztroską, ale nie wspierały biednego i nieszczęśliwego, co więcej, uniosły się pychą i dopuszczały się tego, co wobec Mnie jest obrzydliwością. Dlatego je dorzuciłem, jak to widziałaś« (Ez 16,49-50). Ci, niewstydzący się naruszania prawa boskiego i naturalnego, są niewolnikami tej nigdy dość przeklętej deprawacji”.

Uwaga: Cytaty zostały zaczerpnięte z książki Defending A Higher Law: Why We Must Resist Same-Sex "Marriage" and the Homosexual Movement (W obronie prawa wyższego: Dlaczego musimy stawić opór „małżeństwom” tej samej płci).

TFP Student Action

tłum. Jan J. Franczak

https://www.pch24.pl/12-c...ac,49056,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17609
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Marzec 2018, 08:20    [Cytuj]

By diabeł nie wleciał do mieszkania

„…ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane”
(2 Kor 2, 11).


Bardzo uważajmy, aby przez ekran komputera czy telewizora diabeł nie wleciał do naszych domów. Przeciwnik to groźny i może całą rodzinę powalić w grzech żałośnie. Jeśli nie czuwamy, może zakorzenić się w mieszkaniu na długo.

Pierwszy prawowity papież pisał z troską: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5, 8-9).

https://verbumcatholicum.com/2018/03/08/by-diabel-nie-wlecial-do-mieszkania/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17609
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Marzec 2018, 13:58    [Cytuj]

Jedna rzecz jest konieczna: zbawić duszę swoją!

Z łaski Bożej mamy wolną wolę. Skutkiem grzechu pierworodnego jest pożądliwość, skłonność do zła, do grzechu. Aby dochować wierności Bogu, uniknąć piekła i dojść do Nieba, potrzeba łaski Bożej i własnego trudu, wysiłku. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna. I potrzebna jest nasza współpraca z łaską.
Chrystus Pan naucza: „Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” (Mt 7, 13-14).
Na jakimkolwiek etapie świętości nie bylibyśmy, nigdy nie możemy być pewni swojej wierności. W każdej chwili może zaatakować – czasem niespodziewanie – diabeł. W każdej chwili może odezwać się pożądliwość. W każdej chwili mogą zaatakować pokusy – czasem długotrwałe, uciążliwe i trudne do zwalczenia. W każdej chwili możemy popełnić grzech, także grzech śmiertelny.
Kościół Katolicki, pouczony Bożym Objawieniem, przestrzega: piekło grozi nawet za jeden grzech śmiertelny. Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.
Papież św. Pius X w swoim Katechizmie naucza: „Na czym polega nieszczęście potępionych? Nieszczęście potępionych polega na wiecznym pozbawieniu widzenia Boga i na wiecznej męce w piekle”.

Dlatego trzeba stale czuwać. Grzechu unikać, okazji do grzechu unikać, zgody na pokusy i poduszczenia diabła unikać.

Boże polecenia są pełne troski:
„Uciekaj od grzechu jak od węża,
jeśli się bowiem zbliżysz, ukąsi cię:
jego zęby to zęby lwa,co porywają życie ludzkie” (Syr 21, 2).
Pierwszy prawowity papież poleca:
„Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5, 8-9).

Codzienną modlitwę do św. Józefa po Różańcu kończymy słowami:

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

W tradycyjnych salezjańskich modlitwach wieczornych jest aż trzykrotna prośba o zbawienie duszy:

Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.
Amen.

Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.
Amen.

Najświętsza Panno Maryjo, spraw, bym zbawił duszę swoją.
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.
Amen.

https://sacerdoshyacinthus.com/2018/03/19/jedna-rzecz-jest-konieczna-zbawic-dusze-swoja-2/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,049 sekundy. Zapytań do SQL: 9