ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Coltrane
25 Lipiec 2012, 00:20
Teorie Ewolucyjne - testy wiarygodnosci
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Lipiec 2012, 21:44   

Qrskitadzio napisał/a:
przez schorowanego p.Andrzeja

I tego faktu biedny, schorowany 74 letni staruszek,

jakaż to straszna choroba; współczuję mu. Proszę o modlitwę za niego.


Modlitwa to potrzebna takim perfidnym pomyleńcom jak ty, Qrski.

I pomyśl, czy to ty nie powinieneś odwiedzić pychiatrę. Struganie wariata to bardzo poważna choroba.

I jeszcze raz ostrzegam (ostatni już raz) : jak dalej będziesz sugerował jakieś choroby, to wylecisz stąd na dobre. Twoje tu pisanie nosi znamiona perfidnego trollowania. Nic poza tym.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
ziomaltmobile

Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 86
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 17 Lipiec 2012, 19:14   

Witam

Wciąż dyskutujemy o jednej (z poruszonych) merytorycznych uwag do opracowania. Czyli sprawa II ZT i prawdopodobieństwa.

Andrzej Gdula napisał/a:
Tak wygląda dyskusja jeśli wyrywa się pojedyncze zdania z tekstu całego opracowania.
Chcesz Andrzeju powiedzieć, że owo sporne twierdzienie (zacytowane poniżej) przybiera inną wartość logiczną, gdy popatrzy się na całe opracowanie? Przecież to niemożliwe. Twierdzenie to jest zdaniem logicznym (w logice zero-jedynkowej). Musi być albo stale prawdziwe albo stale fałszywe. Oto ono:

Andrzej Gdula, w opracowaniu 'PRAWDZIWE OBLICZE EWOLUCJONIZMU', strona 35. napisał/a:
Ale należy zawsze pamiętać, że niskie matematycznie prawdopodobieństwo, jest tylko warunkiem koniecznym lecz nie wystarczającym, żeby jakieś wydarzenie nigdy nie wydarzyło się. I tym drugim kryterium [warunkiem wystarczającym] które upewnia nas, że jakieś mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy nie wydarzy się, jest sprawdzona doświadczalnie II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana, która określa że wszystkie zjawiska przyrody zmierzają od stanów mniej prawdopodobnych do stanów bardziej prawdopodobnych (wyróżnienia dokonane przez cytującego).

Skracając:
Andrzej Gdula, w opracowaniu 'PRAWDZIWE OBLICZE EWOLUCJONIZMU', strona 35. napisał/a:
Ale należy zawsze pamiętać, że niskie matematycznie prawdopodobieństwo, jest tylko warunkiem koniecznym lecz nie wystarczającym, żeby jakieś wydarzenie nigdy nie wydarzyło się. I tym drugim kryterium […] jest sprawdzona doświadczalnie II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana (wyróżnienia dokonane przez cytującego).

Napisałeś, że II TZ jest (wystarczającym) kryterium, prawda? W takim razie II ZT pełni tu funkcję założenia twojego twierdzenia. Zostało ono dla przejrzystości oznaczone literką p. Twoje więc twierdzenie mówi, że z II ZT wynika brak możliwości zaistnienia bardzo mało prawdopodobnych zdarzeń (powyżej na niebiesko). Czyli, że z prawdziwości II ZT wynika wg. Ciebie, że jakieś bardzo mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy nie wydarzy się - i dla przejrzystości, to co wynika oznaczono literką q.

Za pomocą symboliki, jakiej się używa w logice mamy:
p => q.
W Twoim opracowaniu formalna kolejność zapisu jest co prawda odwrotna, czyli q <= p, ale wszak jest to logicznie równoważne powyższemu zapisowi; czyż w taki sam sposób odczytujemy prawdziwość zapisu:
2 < 3
w porównaniu do zapisu: 3 > 2?

Skoro piszesz w swoim opracowaniu, że z p wynika q, to q jest tezą.
Pytanie: czy uważasz, że ta teza (czyli inaczej q) jest prawdziwa, czy nie? Czyli, czy prawdą jest: q ≈ mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy nie wydarzy się?

Jeśli teza (czyli q) jest prawdziwa, to dlaczego 25 Czerwca 2012, 13:55, w temacie: Teorie Ewolucyjne - testy wiarygodnosci, omawiając tę sprawę napisałeś?:
Cytat:
A niestety zdanie q jest z założenia fałszywe.

To jak to w końcu jest z tym q? Jest prawdziwe czy fałszywe? Czy może pisałeś o jakimś innym q, ale go nie określiłeś?

Ziomal
_________________
T-Mobile rulez
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
zuzablondi
zuza

Dołączyła: 18 Maj 2012
Posty: 40
Skąd: Kalisz
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 15:40   

Postanowiłam zaglądnąć, bo dawno mnie tu nie było.

Andrzej Gdula napisał/a:
Rutusowiec pan Qrskitadzio domaga się udowodnienia II Zasady Termodynamiki
CYTUJĘ <Ponieważ Pan Gdula uważa, że "rzetelny naukowiec nie twierdzi tylko udowadnia merytorycznie", to cierpliwie poczekamy na merytoryczne udowodnienie iż II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana jest wystarczającym warunkiem dowodzącym, że jakieś mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy - jak zostało to stwierdzone w jego opracowaniu, str. 35.>

ANDRZEJ:Z tego drugiego ataku i argumentacji Rutusowców nasuwają się trzy spostrzeżenia
• Tylko debile naukowi niestety w swoich pustostanach mózgowych nie rozumieją że powszechnie uznawane naturalne prawa nie wymagają każdorazowego udowadniania
Bo jak tak dalej pójdzie to być może Rutusowcy będą domagać się przedstawiania dowodów na fakt, że ziemia obraca się wokół słońca i ze księżyc obraca się wokół ziemi lub że ziemia jest okrągła.
Tylko debile naukowi nie rozumieją, że dowody logiczne nie mogą być oparte na fałszywych założeniach. A niestety zdanie q jest z założenia fałszywe.
Cieszę się ogromnie, że pan Andrzej osobiście przyznał, iż zdanie q jest z założenia fałszywe i jak najszybciej wprowadzi tę poprawkę do swojego opracowania. A razem z nią dokonane zostaną wszelkie zmiany, które niefortunnie bazowały na prawdziwości q.

Przypomnę czytelnikom, iż w naszej rozmowie, która się ciągnie dość długo, przez q kontekstowo stale rozumiemy "mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy nie wydarzy się".

Z.K.
_________________
Jezus powiada: Na podstawie twoich słów osądzę cię, sługo zły (Łk 19,22a).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 16:34   

Witam!

Nie ma się z czego cieszyć analizując każdorazowo tylko wyrywkowe zdania.

Tym bardziej, że cała ta wielokrotnie powtarzana logiczna analiza jest zupełnie bezsensowna, ponieważ nie uwzględnia oczywistego faktu, że każdy proces ewoluowania nowego genu [całego nowego genomu], jak też proces rearanżacji genu [całego istniejącego genomu] jest procesem wieloetapowym, w którym elementarna mutacyjna zmienność DNA może mieć charakter zarówno docelowo korzystny, jak i docelowo niekorzystny. W tej sytuacji o sumarycznej docelowo korzystnej lub niekorzystnej zmienności decyduje w tym przypadku najbardziej prawdopodobny termodynamicznie kierunek przypadkowej zmienności.

Andrzej




















Cała ta wielokrotnie powtarzana logiczna analiza jest zupełnie bezsensowna, ponieważ nie uwzględnia oczywistego faktu, że każdy proces ewoluowania nowego genu [całego nowego genomu], jak też proces rearanżacji genu [całego istniejącego genomu] jest procesem wieloetapowym, w którym elementarna mutacyjna zmienność DNA może mieć charakter zarówno docelowo korzystny, jak i docelowo niekorzystny. W tej sytuacji o sumarycznej docelowo korzystnej lub niekorzystnej zmienności decyduje w tym przypadku najbardziej prawdopodobny termodynamicznie kierunek przypadkowej zmienności.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
ziomaltmobile

Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 86
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 20:42   

Andrzej Gdula napisał/a:
Nie ma się z czego cieszyć analizując każdorazowo tylko wyrywkowe zdania.
to nie wyrywkowe zdania a twoje twierdzenie, przytoczone w całości. Mam wkleić cały rozdział? Co to zmieni? NIC.

Andrzej Gdula napisał/a:
Tym bardziej, że cała ta wielokrotnie powtarzana logiczna analiza jest zupełnie bezsensowna, ponieważ nie uwzględnia oczywistego faktu, że każdy proces ewoluowania nowego genu...
Logiczna analiza dotyczy twierdzenia, które potem stosujesz na lewo i prawo, więc JEST ZASADNA I SENSOWNA.

Owe procesy ewoluowania nowego genu mogą być jedynie przykładowym odzwierciedleniem słuszności twojego twierdzenia.

Skoro upierasz się jednak przy swoim to tym gorzej dla Ciebie, bo trzeba było w takim razie w swoim opracowaniu ten "oczywisty fakt" uwzględnić podając to twierdzenie. Twoja wina i dowód na to że twoje opracowanie jest źle napisane, bo ani na stronie 36. ani w rozdziale 12 nic NIE MA o ewoluowaniu nowego genu; tym bardziej o wymyślonej przez ciebie "elementarnej mutacyjnej zmienności", o której istnieniu tylko ty wiesz. Nauka posługuje się normalnym zwrotem: "mutacyja zmienność"

Znów przegrałeś ten etap dyskusji.

ziomal
_________________
T-Mobile rulez
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 21:11   

Skoro te argumenty do ciebie nie trafiają to znaczy, że zupełnie nie rozumiesz zagadnienia i nie ma sensu dalej dyskutować z twoimi urojeniami, bo dla ciebie wszystko będzie krzywe.
Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
ziomaltmobile

Dołączył: 31 Maj 2012
Posty: 86
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 18 Lipiec 2012, 21:12   

Skoro nasze logiczne argumenty do ciebie nie trafiają to znaczy, że zupełnie nie rozumiesz zagadnienia i nie ma sensu dalej dyskutować z twoimi urojeniami, bo dla ciebie wszystko będzie krzywe.


ziomal
_________________
T-Mobile rulez
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Lipiec 2012, 05:23   

ziomaltmobile napisał/a:
Skoro nasze logiczne argumenty....

ziomal


Nasze, czyli czyje ? Zdaje się, że stawiasz się po stronie zwolenników teorii ewolucji.
Teorii, która nie ma nic wspólnego z prawdą.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 21 Lipiec 2012, 22:29   

WITAM

Kiedyś w PRL-owskiej Polsce określenia typu: "tobie potrzebny jest psychiatra", "idź do psychiatry", "tobie nawet psychiatra nie pomoże" miały ściśle pejoratywny wydźwięk.
A tak na prawdę, w świecie cywilizowanym, wielu ludzi korzysta z pomocy psychologów i psychiatrów, i tylko gdzieniegdzie polska zaściankowość "rechocze" z ludzi szukających u nich pomocy, i wciąż JEDYNIE pejoratywnie stosuje powyższe frazy.
Ja akurat mam od dawna kontakt z psychologiem, który mnie zna od lat. Przedstawiłem jej już problem jaki mam na forum z użytkownikiem Andrzej Gdula , Coltrane. I co się okazało? Że mam rację. Z resztą, każdy uczestnik rozmowy w tym temacie na tym forum może skontaktować się ze swoim psychologiem czy psychiatrą i uzyskać szczegółowe informacje w tej sprawie. Zachęcam.

COLTRANE: Modlitwa to potrzebna takim perfidnym pomyleńcom jak ty, Qrski. I pomyśl, czy to ty nie powinieneś odwiedzić pychiatrę (sic!). Struganie wariata to bardzo poważna choroba.
TADZIK: Nikt nikogo nie zmusi by poszedł do psychiatry czy psychologa, chyba że nakazem sądowym. Warto jednak zachęcać, gdy widzi się dziwne objawy u kogoś z rodziny czy znajomych. Jest to oznaka troski o bliźniego. Ty jak zwykle obróciłeś kota ogonem i na dodatek wyzwałeś mnie od perfidnych pomyleńców, co jest kolejną obleśną inwektywą i dowodem na twój brak opanowania języka, oraz niską kulturę osobistą.
Obrażasz, wyzywasz, mylnie określasz mój udział w dyskusji mianem trollowania i jeszcze na dodatek straszysz banem. Zapomniałeś o jednym. Zapytać Boga co o takim Twoim podejściu myśli. Jesteś w stanie stanąć twarzą w twarz przed Nim i Mu powtórzyć, słowo w słowo, co o mnie myślisz? Jak ci odpowie to daj znać.

Kolejny raz dowiodłeś czym jest dla ciebie Bóg, prawda, i ND Forum. Zawiodłeś mnie. Wstyd.

Tadzik
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 21 Lipiec 2012, 22:32   

Coltrane napisał/a:
Nasze, czyli czyje ? Zdaje się, że stawiasz się po stronie zwolenników teorii ewolucji.
Teorii, która nie ma nic wspólnego z prawdą.
Próba odwrócenia uwagi czytelników z przedmiotu dyskusji na jej podmiot - typowe nieczyste zagranie w ramach nieudolnych prób zdyskredytowania oponenta. Fe.
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Lipiec 2012, 10:37   

Qrskitadzio napisał/a:
Kiedyś w PRL-owskiej Polsce określenia typu: "tobie potrzebny jest psychiatra", "idź do psychiatry", "tobie nawet psychiatra nie pomoże" miały ściśle pejoratywny wydźwięk.


Qrski Tadziu (czy to aby twoje prawdziwe imię i nazwisko, czy to tylko internetowy nick ?), rozbrajasz mnie swoją szczerością :mrgreen: Przypomnę ci jak nazwałeś Andrzeja Gdulę : schorowany p.Andrzej, biedny, schorowany 74 letni staruszek, jakaż to straszna choroba; współczuję mu. A teraz raptem mnie zarzucasz jakieś PRL-owskie chwyty. Obłudniku ! Wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego. Bardzo dobrze, że chodzisz do psychologa. Tobie jest to szczególnie zalecane. Może wyleczy cię z obłudy i zakłamania.

Mój Bóg uczy mnie nazywać rzeczy po imieniu. Obłudę uczy nazywać obłudą, zakłamanie zakłamaniem, podłość podłością. Może nie pochwala moich metod, bo każe wszystkich traktować z miłością, nawet nieprzyjaciół i wrogów. No ale ja jestem tylko człowiekiem. Nic na to nie poradzę, że tacy obłudnicy jak ty działają na mnie jak płachta na byka. :lol:

Reasumując, z obłudnikami nie będę się cackał. Będę obnażał ich obłudę i zakłamanie na każdym kroku. Będę nazywał rzeczy po imieniu. I proszę cię, nie rezygnuj z wizyt u psychologa. Ty naprawdę ich potrzebujesz. Chociaż, ja znam o wiele lepszego lekarza. Lekarza, który leczy właśnie z obłudy i zakłamania. I leczy bardzo skutecznie. Jest nim Jezus Chrystus. Zachęcam do złożenia wizyty u tego Lekarza. Gwarantuję, że szybko wyleczy cię z obłudy i zakłamania.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 23 Lipiec 2012, 08:26   

Witam!

ANDRZEJ: Ponieważ jedną z wyjątkowo nieuczciwych metod dyskusyjnych stosowaną przez ekipy rutusowców, jest przypisywanie adwersarzom kłamliwych lub przekrętnych wypowiedzi, przeanalizujmy jeszcze raz od początku, zarzuty stawiane mi przez pana Qrskitadzia i wielokrotnie powtarzane w kontynuowanym temacie, przez ekipę rutusowców.

Jednocześnie zwracam uwagę na przykry fakt, że przy każdej nadarzającej się okazji, z braku merytorycznych argumentów dyskusyjnych, rutusowcy mają zwyczaj obrzucania adwersarzy uwłaczającymi obelgami. Myślę że jednak takie postępowanie rutusowców wynika nie tylko z elementarnego braku kultury. Ale też, że wynika to z braku wiedzy merytorycznej na dyskutowane tematy, jak też patologicznego stanu chorobowego nawiedzonych urojeniami o jedynej słuszności ewolucyjnych idei, obrońców ewolucjonizmu.

Poza tym oczekiwał bym też, słownego sprecyzowania napisanych prostych stwierdzeń p,odawanych w postaci symbolicznych zapisów [obok tych wyrażeń w nawiasach] żeby przeciętny czytelnik był przekonany, że rutusowcy rozumieją to co piszą, a nie, że przepisali to bezmyślnie z cudzej publikacji.

A także przy zarzucaniu czegokolwiek w moich wypowiedziach, oczekiwał bym powoływania się na cytaty z mojego opracowania „Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu” z podaniem strony w ostatniej opublikowanej i datowanej wersji tego opracowania, zamieszczonej na stronie internetowej http://www.anty-ewolucjonizm.com/

W dniu 29 Maj 2012, 03:39 pan Qrskitadzio po raz pierwszy napisał:
Mamy zdanie logiczne p ≈ "Ala ma czarne włosy". Zaprzeczeniem tego będzie: "Nieprawda, że Ala ma czarne włosy" i zapiszemy to jako p', i czytamy: "nieprawda, że pe (pe prim)".

Tym razem pan Andrzej swoimi powyższymi wypowiedziami - które zacytowałem - dowiódł, że nie zna się na prostej, szkolnej logice, bo nie rozróżnia dwóch PRYMITYWNIE PROSTYCH stwierdzeń:
(A). (p => q)'
(B). p'

gdzie:
1. p ≈ II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana, która określa że wszystkie zjawiska przyrody zmierzają od stanów mniej prawdopodobnych do stanów bardziej prawdopodobnych;
2. q ≈ mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy.

ANDRZEJ; I tu należy wyjaśnić, że:

Po pierwsze- przypisywanie mi twierdzenia, że mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy, jest bezczelnym kłamstwem. Ponieważ ja w swoim opracowaniu stwierdzam, że mało prawdopodobne przypadkowo przebiegające wydarzenie losowe nigdy się nie wydarzy lub wydarza się bardzo rzadko.

Po drugie: Nigdzie w swoich wypowiedziach nie dokonałem zapisu:
,(A). (p => q)'
(B). p'
a także nie stwierdziłem że nie rozróżniam stwierdzeń A i B, dlatego ten zarzut jest nierzetelną insynuacją, a tym samym bezpodstawnym pomawianiem mnie przez pana Qrskitadzia et campany.

Po trzecie - gdyby rutusowcy posiadali elementarną wiedzę z zakresu biochemii i genetyki, oraz umieli choć trochę logicznie myśleć, to z łatwością wydedukowali by PRYMITYWNIE PROSTY oczywisty fakt, że procesy biochemiczne syntezy lub rearanżacji sekwencyjnego składu DNA o niskim matematycznym prawdopodobieństwie, z matematycznego wyliczenia są procesami wieloetapowymi, w przebiegu których obowiązuje II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana. A wynika to stąd, że chociaż prawdopodobieństwo pożądanej rearanżacji tylko jednego nukleotydu P1n = 0.25. To jednak wówczas całkowite matematyczne prawdopodobieństwo Pc syntezy lub rearanżacji dowolnego genu w którym powinno dojść do odpowiedniej mutacyjnej zmienności np. 100 par nukleotydów wynosi:
Pc = P1 * P2 *………..* P99 * P100 = [0.25] ^ 100
W tym przypadku przy znanym niskim prawdopodobieństwie matematycznym Pc, całego procesu ewoluowania, liczba etapów N syntezy lub rearanżacji przez pojedyncze mutacje dowolnego genu równa się
N =[logPc]/[log0.25]
Stąd z prostych zależności matematycznych wynika, że przy bardzo niskim prawdopodobieństwie syntezy lub rearanżacji genu, proces ten jest wielostopniowy, co automatycznie uprawnia do stwierdzenia, że w tym przypadku bezwzględnie obowiązuje II Zasada Termodynamiki. I dlatego negacja, że w przypadku procesów o bardzo niskim prawdopodobieństwie, fakt ten nie musi implikować że procesy te nigdy się nie wydarzą jest TOTALNYM BŁĘDEM RUTSOWCÓW.

QRSKITADZIO; Ja domagam się by Pan Andrzej dowiódł, że z p wynika q; tj. p => q.
Pan Andrzej natomiast wyśmiewa się, jakoby "Rutusowcy" twierdzili, że p'.
ANDRZEJ; Zacznijmy od tego, że domaganie się czegokolwiek od adwersarza świadczy o niskiej buraczanej kulturze. Kulturalny człowiek prosi a nie domaga się.

Ale mimo takiego braku kultury wykazywanego przez rutusowców wyjaśniam że;
Gdyby pan Tadzio i pozostali rutusowy posiadali tylko elementarną PRYMITYWNIE PROSTĄ BO SZKOLNĄ wiedzę z zakresu genetyki, to by wiedzieli o tym, ze informację genetyczną zakodowaną w DNA tworzą mało prawdopodobne samoistnie ewoluujące specyficznie uporządkowane struktury sekwencyjne tego biopolimeru liniowego. Natomiast stany termodynamicznie najbardziej prawdopodobne, tworzone są przez chaotyczne struktury sekwencyjne DNA, to znaczy maksymalnie sekwencyjnie zmieszane. Stąd też sekwencyjne najbardziej prawdopodobne stany termodynamiczne nie są zdolne do tworzenia specyficznej użytkowej informacji genetycznej. Szczegółowe wyjaśnienie tego zagadnienia opisano na kilkunastu stronach 12 rozdziału opracowania Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu.
To znaczy w przypadku procesów mało prawdopodobnych jest to przypadek wielo etapowego przebiegu syntezy nowych genów [czy też syntezy całych genomów w procesie abiogenezy]. Lub rearanżacji genów [czy też całych genomów]. I chyba rutusowcom nie trzeba przypominać, że dotyczą one wszystkich analizowanych w opracowaniu Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu przypadków procesy abiogenezy oraz ponadgatunkowej zmienności. W takim wieloetapowym ewoluowaniu każdy pojedynczy etap mutacyjnej zmienności przebiega przypadkowo tak jak proces jednoetapowy. To znaczy mogą tu zachodzić przypadkowo mutacje punktowe zarówno korzystne jak i niekorzystne z takim samym prawdopodobieństwem pa=0.25 i pb=0.75. Ale w tym przypadku całkowite prawdopodobieństwo matematyczne samoistnego przypadkowego wyewoluowania lub rearanżacji nowego genu o pożądanej strukturze sekwencyjnej nukleotydów A,T,C,G jest iloczynem prawdopodobieństwa etapowego i maleje w postępie geometrycznym wraz z długością ewoluującego lub rearanżowanego genu. I właśnie w tych przypadkach statystyczny kierunek sekwencyjnej zmienności ewoluującego lub rearanżowanego genu określa II Zasada Termodynamiki w sformułowaniu Boltzmana. Wymierną miarą tych różnic pomiędzy ewolucyjnie pożądaną strukturą DNA, a strukturą wynikającą z II ZT, są zawsze znaczne różnice liczbowe, pomiędzy prawdopodobieństwem termodynamicznym stanów bardziej prawdopodobnych, a prawdopodobieństwem termodynamicznym pożądanych ewolucyjnie stanów mniej prawdopodobnych. I zgodne z tą II ZT proporcje niekorzystnej punktowej zmienności do korzystnej punktowej zmienności, określa stosunek liczbowy wszystkich stanów najbardziej termodynamicznie prawdopodobnych do liczby oczekiwanych korzystnych stanów mniej prawdopodobnych.

Na stronie 480 ostatniej wersji opracowania Prawdziwe Oblicze Ewolucjonizmu podano wyjaśniający to adekwatny liczbowo przykład obliczeniowy.

Jeśli natomiast rozdział 12 znowu okaże się niezrozumiały dla rutusowców to zalecał bym im UZUPEŁNIENIE PUSTOSTANÓW WIEDZY Z TEGO ZAKRESU kontynuowaniem do skutku, codziennego konsumowania sałatek z podręczników z TERMODYNAMIKI.

ANDRZEJ
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 23 Lipiec 2012, 22:39   

Andrzej Gdula napisał/a:
Jednocześnie zwracam uwagę na przykry fakt, że przy każdej nadarzającej się okazji, z braku merytorycznych argumentów dyskusyjnych, rutusowcy mają zwyczaj obrzucania adwersarzy uwłaczającymi obelgami.
Oto wypowiedź mojej znajomej psycholog, w temacie sposobu dyskusji jaką prowadzi A. Gdula. Jej wnioski na przykładzie ostatniej wypowiedzi A.G.:

"to nie jest fakt tylko konfabulacja autora powyższych słów. Czysty, gołosłowny, bo niczym nie uzasadniony zarzut osoby która obrzuca obelgami swoich oponentów, co już nie raz zostało podane w postaci cytatów zawierających konkretne obrzydliwe zwroty.

Opisując powyższe zachowanie użytkownika A.G. - z psychologicznego punktu widzenia - jest to projektowanie jego negatywnych, nie do przyjęcia zachowań, na adwersarza. Najczęściej ma to wyraz bezczelnego wmawiania publiczności kłamstw dot. adwersarza. W naszym przypadku są to czytelnicy. Taka postawa jest typowa dla osób niezrównoważonych psychicznie, którzy nie rozróżniają prawdy od kłamstw oraz wszelkiej maści oszustów, którzy nie chcą się przyznać do prawdy. Dla nich prawdą jest to co za prawdę uznają w sposób arbitralny, subiektywny, niezgodny z rzeczywistością.
Ponadto, wszelkie postawy osób trzecich, które przyczyniają się do wspierania takich postaw u oszusta (lub osoby niezrównoważonej) utwierdzając go/ją w przekonaniu, że postępuje właściwie, zasługują na potępienie i pogardę. W przypadkach skrajnych, szkodliwych społecznie, osoby takie wraz z oszustem należy postawić przed sądem."


To na razie tyle, co moja znajoma psycholog miała do powiedzenia na ten moment.

tadzik
 
 
Coltrane


Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 17499
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Lipiec 2012, 22:49   

Qrskitadzio napisał/a:
Oto wypowiedź mojej znajomej psycholog, w temacie sposobu dyskusji jaką prowadzi A. Gdula.
To na razie tyle, co moja znajoma psycholog miała do powiedzenia na ten moment.


Tadziu, widzę że obracasz się w towarzystwie znajomych psychologów. I że na ich opinii opierasz całe swoje rozumowanie. Tak jakbyś swojego zdania nie miał.

I nie strasz tutaj stawianiem "oszustów" przed sądem. To tacy jak ty są godni pogardy i zasługują na potępienie, bo PRAWDA dla was nie istnieje. Liczą się podłe insynuacje, obrzucanie błotem, oczernianie, szkalowanie. W imię tzw. "poprawności politycznej", której ty jesteś jednym z wyznawców. Nic więcej dla ciebie się nie liczy. Prawdę masz gdzieś.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 23 Lipiec 2012, 23:14   

Coltrane napisał/a:
Qrskitadzio napisał/a:
Oto wypowiedź mojej znajomej psycholog, w temacie sposobu dyskusji jaką prowadzi A. Gdula.
To na razie tyle, co moja znajoma psycholog miała do powiedzenia na ten moment.


Tadziu, widzę że obracasz się w towarzystwie znajomych psychologów. I że na ich opinii opierasz całe swoje rozumowanie. Tak jakbyś swojego zdania nie miał.

I nie strasz tutaj stawianiem "oszustów" przed sądem. To tacy jak ty są godni pogardy i zasługują na potępienie, bo PRAWDA dla was nie istnieje. Liczą się podłe insynuacje, obrzucanie błotem, oczernianie, szkalowanie. W imię tzw. "poprawności politycznej", której ty jesteś jednym z wyznawców. Nic więcej dla ciebie się nie liczy. Prawdę masz gdzieś.
taką swoją reakcją jedynie potwierdzasz opinię mojej znajomej o Tobie, Andrzeju.

Nie masz nic do powiedzenia prócz kłamstw. TWOJA SPRAWA.
DO DZIŚ nie podałeś ani jednego przykładu insynuacji, obrzucania błotem, oczerniania, czy szkalowania stosowanych rzekomo przeze mnie.

Robicie to wy, kreacjoniści wobec ewolucjonistów. Przykładów jest mnóstwo. Zrobię listę i przekażę ziomalowi by wrzucił na swój kanał na YT.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 9