Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Endek » 9 lutego 2011, 08:33

Prawica oznacza „prawość”, „prawdę”, lewica to fałsz i obłuda – takie przekonanie panuje po „naszej” stronie politycznego sporu w Polsce. Jednak śledząc niektóre tzw. prawicowe i katolickie media można odnieść wrażenie, że – niestety – tak nie jest. Zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej. Kiedy otwieram „Gazetę Polską” czy „Nasz Dziennik”, to praktycznie w każdym numerze napotykam na kłamstwa, insynuacje, przeinaczenia, aluzje i bajki. W środowiskach prawicowych panuje swego rodzaju zmowa milczenia na ten temat – nie wypada krytykować, bo to tak, jakby przyznać, że np. TVN czy „Gazeta Wyborcza” ma nieraz rację i – o zgrozo – pisze prawdę. Tak oto pogodziliśmy się, że „prawicowe” media stały się kalką a rebours mediów lewicowych. Zapomnieliśmy, że prawda jest jedna, nie ma „naszej” prawdy i „ich” prawdy.

Nie sposób zliczyć wszystkich kłamstw serwowanych przez wymienione media, bo zajęłoby to zbyt wiele miejsca, mogłaby powstać z tego cała księga. Zbulwersował mnie jednak przypadek ostatni. Oto „Gazeta Polska”, a za nią „Nasz Dziennik” – podała w tym tygodniu „sensacyjne informacje” na temat smoleńskiej katastrofy. Według nich, już po rozbiciu samolotu jeden z lecących nim funkcjonariuszy BOR miał dzwonić do żony mówiąc, że jest ciężko ranny w nogi i że „dzieją się tu rzeczy straszne”, a następnie połączenie zostało przerwane. Taką relację miał przedstawić „GP” nie wymieniony z nazwiska „jeden z dziennikarzy, który 10 kwietnia był w Smoleńsku”. Brednia kompletna, z serii – dotarliśmy do porażającej wiedzy. Przez pół roku nikt o tym nie pisnął słowa, dopiero teraz genialny dziennikarz „GP” trafił na trop. Wdowa po oficerze BOR-u Jacku Surówce zdecydowanie zaprzeczyła w rozmowie z „GP”, że fakt taki miał miejsce, ale mimo to „informacja” poszła w eter. – To bardzo bolesna nieprawda. Mąż do mnie nie dzwonił. Ostatni kontakt z nim to jest sms, który mąż wysłał mi z pokładu przed startem. Tak jak zawsze robił. Nie było później żadnego kontaktu – stwierdziła wdowa.

Jaki nędzny i perfidny musi być „etos” dziennikarski, żeby cynicznie grać takimi metodami? Jak trzeba być bezczelnym, żeby takie „newsy” produkować?

„Gazeta Polska”, udająca od pewnego czasu pismo arcykatolickie, zwiększyła sprzedać od kwietnia 2010 trzykrotnie. Cóż za sukces! Powód do dumy? A jakże. Nieważne, że sukces osiągnięty jest „po trupach” (prawie dosłownie), że narzędziem tego „sukcesu” jest kłamstwo i tupet – wszak to cena, jaką trzeba zapłacić, by dojść do „prawdy”. To słowo odmieniane jest na wszelkie sposoby, a to na wiecach, a to w prasie, a to w wywodach polityków i dziennikarzy. Ale praktyka wskazuje, że do tej „prawdy” dochodzi się przy pomocy ewidentnego kłamstwa.

Czytam tytuł tekstu w „Naszym Dzienniku” – „Moskwa znowu zaprzecza zbrodni w Katyniu”. Cóż się stało? Miedwiediew tak rzekł, jakiś minister? Nie, jakiś oszołom prywatnie wydał książczynę na ten temat – a „Nasz Dziennik” obwieścił, że „Moskwa zaprzecza zbrodni katyńskiej”.

Ten sam dziennik najpierw przez całe tygodnie alarmuje i oburza się, że teren katastrofy pod Smoleńskiem nie jest zabezpieczony, a kiedy milicja otacza teren i zaczyna pilnować – ta sama gazeta podnosi larum: „pilnują i nikogo nie wpuszczają”, pewnie coś chcą ukryć.

Dziennikarz „ND” w wywiadzie z jednym uczestników pielgrzymki do Smoleńska (tej z 10 października) prawie cały wysiłek skierował nie na duchowy jej wymiar (a cóż to kogoś obchodzi w katolickim piśmie), ale na to, by wydusić (dosłownie) od swojego rozmówcy, że czuł się inwigilowany i pilnowany, że zza każdego krzaka wyglądał tajniak, milicjant, funkcjonariusz KGB. To się nazywa walka o prawdę.

Swego czasu media prawicowe miały przewagę moralną nad mediami lewicowymi czy brukowymi. Te czasy już bezpowrotnie minęły. Trzeba sobie spojrzeć w oczy i powiedzieć jak jest. Bo przecież nie jest „prawdą” to co te media kreują z takim uporem i natręctwem przy pomocy zwyczajnych kłamstw.

http://engelgard.pl/?p=373

Uzupełnieniem powyższego artykułu jest tekst zamieszczony w „Rzeczpospolitej”.

Wdowa: nie było żadnego telefonu

„Gazeta Polska” i „Nasz Dziennik” napisały, że jedna z ofiar smoleńskiej tragedii po katastrofie dzwoniła do żony. Ta dementuje
- Nie było żadnego telefonu po katastrofie – mówi Krystyna Surówka, wdowa po oficerze BOR Jacku Surówce, który zginął pod Smoleńskiem.

Według „Gazety Polskiej” i „Naszego Dziennika” już po rozbiciu samolotu lecący nim Jacek Surówka miał powiedzieć żonie przez telefon, że jest ciężko ranny w nogi i że „dzieją się tu rzeczy straszne”. Następnie połączenie miało zostać przerwane.
– To bardzo bolesna nieprawda. Mąż do mnie nie dzwonił. Ostatni kontakt z nim to esemes, który wysłał mi z pokładu przed startem. Nie było później żadnego kontaktu – tłumaczyła Krystyna Surówka w TVN 24.

W „GP” pojawiła się też informacja, że jeden z braci Jacka Surówki miał potwierdzić, iż oficer BOR dzwonił do żony po katastrofie.

Skąd te rewelacje? Miał je przedstawić „GP” anonimowy dziennikarz, który 10 kwietnia był w Smoleńsku.
– Rozmawiałam ze współautorem tego tekstu – opowiada Krystyna Surówka. – Najpierw twierdził, że ma nagranie tej rozmowy, potem, że to była wymiana informacji przez e-maila z innym dziennikarzem. Podczas drugiej rozmowy obiecał, że prześle mi tego e-maila. W czasie trzeciej rozmowy wyparł się wszystkiego. Nie ma żadnego e-maila.

I dodaje, że jedyną prawdą w artykule jest to, iż skontaktowano się z innym bratem jej męża, który powiedział, że taki fakt nie miał miejsca.

– To publikacja zwyczajnie nierzetelna – ocenia prof. Iwona Hofman, medioznawca z UMCS. – Jest informacja, której wszyscy zaprzeczają, ale gazeta publikuje tekst na jej podstawie, licząc, że wywoła jakiś odzew, utrwali się w debacie publicznej, podgrzeje atmosferę. Bo mimo że wszyscy zaprzeczają, w pewnym momencie ta nieprawdziwa informacja zaczyna żyć własnym życiem. Dziennikarz nie powinien tworzyć równoległej rzeczywistości. Nie można stawiać i bronić tez wbrew faktom.

http://www.rp.pl/artykul/15,549593-Wdow ... 8211;.html
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Coltrane » 9 lutego 2011, 09:31

Endek, stonuj trochę z tymi oskarżeniami (powiedziałbym oszczerstwami). Widzę że zaczynasz iść na całego. Już nawet oskarżasz Nasz Dziennik i Gazetę Polską o kłamstwa.
Czy Ty się dobrze czujesz ? Czy już mania nienawiści Cię na dobre ogarnęła ?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Coltrane » 9 lutego 2011, 11:17

Endek pisze:Zbulwersował mnie jednak przypadek ostatni. Oto „Gazeta Polska”, a za nią „Nasz Dziennik” – podała w tym tygodniu „sensacyjne informacje” na temat smoleńskiej katastrofy. Według nich, już po rozbiciu samolotu jeden z lecących nim funkcjonariuszy BOR miał dzwonić do żony mówiąc, że jest ciężko ranny w nogi i że „dzieją się tu rzeczy straszne”, a następnie połączenie zostało przerwane. Taką relację miał przedstawić „GP” nie wymieniony z nazwiska „jeden z dziennikarzy, który 10 kwietnia był w Smoleńsku”. Brednia kompletna, z serii – dotarliśmy do porażającej wiedzy. Przez pół roku nikt o tym nie pisnął słowa, dopiero teraz genialny dziennikarz „GP” trafił na trop. Wdowa po oficerze BOR-u Jacku Surówce zdecydowanie zaprzeczyła w rozmowie z „GP”, że fakt taki miał miejsce, ale mimo to „informacja” poszła w eter. – To bardzo bolesna nieprawda. Mąż do mnie nie dzwonił. Ostatni kontakt z nim to jest sms, który mąż wysłał mi z pokładu przed startem. Tak jak zawsze robił. Nie było później żadnego kontaktu – stwierdziła wdowa.
I mamy wierzyć na słowo tej pani ? A skąd wiadomo czy ktoś jej nie postraszył, aby cicho siedziała ? Dzisiaj wszystko jest możliwe. O szantażach, nastraszaniu wie niemal każdy. Ty Endek też powinieneś być tego świadom. Przypomnij sobie sprawę Dariusza Ratajczaka, jak go potraktowano, co z nim zrobiono ? Zresztą nie tylko jego. Dzisiaj łapy morderców sięgają wszędzie i wszystkich. Likwiduje się niewygodnych świadków. Ta wdowa mogła być tego świadoma, i mogła ze strachu zaprzeczyć, jakoby mąż dzwonił.

Syriusz
Posty: 4297
Rejestracja: 3 października 2008, 14:56

Post autor: Syriusz » 9 lutego 2011, 19:47

To jest książkowy przykład działania agentury. To ci co działają z ukrycia - prawdziwa szumowina. Puszczają do mediów katolickich którąś z szumowin z nierzetelnym tematem by po jego opublikowaniu zaraz szybko nagłośnic, że media katolickie kłamią. Od robienia właśnie takiego szumu są takie tuby jak ta, która zamieściła taki temat.

Jeszcze inna tuba jest od obrażania. Nie wolno istniec innym osobom na forum tylko wybrańcom, wybranym przez szumowinę. Niech się tylko pojawi nowy i jeszcze napisze coś krytycznego na temat któregoś z tych nędznych aktorzynów, a już tuby go osaczają i wyżywają się do woli. :-D

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Endek » 9 lutego 2011, 21:02

Coltrane pisze:
I mamy wierzyć na słowo tej pani ? A skąd wiadomo czy ktoś jej nie postraszył, aby cicho siedziała ? Dzisiaj wszystko jest możliwe. O szantażach, nastraszaniu wie niemal każdy. Ty Endek też powinieneś być tego świadom..
Ty tez możesz być wystraszony, więc piszesz co ci kazali.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 9 lutego 2011, 21:06

Syriusz pisze:To jest książkowy przykład działania agentury.
A gdzie było przeszkolenie kontrwywiadowcze?Czy nie przypadkiem na Wyższym Konserwatorium Muzycznym im. Feliksa Dzierżanowskiego Wydział Perkusji?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Coltrane » 9 lutego 2011, 22:41

Endek pisze:
Coltrane pisze: I mamy wierzyć na słowo tej pani ? A skąd wiadomo czy ktoś jej nie postraszył, aby cicho siedziała ? Dzisiaj wszystko jest możliwe. O szantażach, nastraszaniu wie niemal każdy. Ty Endek też powinieneś być tego świadom..
Ty tez możesz być wystraszony, więc piszesz co ci kazali.
Endek, tu panuje pełna swoboda wyznawanych poglądów. Każdy pisze to co chce.
I ja piszę to, co uważam za słuszne. Nikt mnie tu do niczego nie zmusza.
Zmusić to można kogoś, kto może mieć z tego tytułu jakieś korzyści, np. majątkowe.
Taki dziennikarzyna w GW-nie pisze to co mu każe guru Michmik vel Schechter, i jeśli ten się nie dostosuje, to won. I kończy się kariera biedaka. Ja z pisania na tym forum nic nie mam. Mnie interesuje tylko prawda. A że nikt do tego co głoszę i tu piszę, nie wnosi żadnych pretensji, przeto tu jestem.

Ja Tobie bardzo się dziwię, że zamieściłem tu ten tekst, który oczernia Nasz Dziennik i Gazetę Polską, wyzywając te media od kłamców. Trzeba stać po tej samej stronie barykady, ażeby taki tekst zaakceptować. Przecież te media są opluwane przez antypolskie media ogólnopolskie z GW-nem na czele. A Ty najwyraźniej do nich się przyłączyłeś.

Zresztą co tu będę pisał. Już niejeden raz pokazałeś że blisko Ci do tych, myślących nie po polsku. Że wymienię pogląd na stan wojenny, Jaruzelskiego, Kuklińskiego, dalej : traktowanie Piłsudskiego jako "litewskiego przybłędy" (i takie coś pisze Polak-patriota ?? :shock: ), dalej opluwanie PiS (przecież to samo robią antypolskie media), wreszcie z tego tytułu wyłazi rusofilstwo, oraz traktowanie katastrofy jako "zwykłego wypadeczku" (w tym : wyśmiewanie hipotezy zamachu), i stwierdzenie że skandaliczny raport MAK jest w porządku, czym pokazujesz swoje rusofilstwo. Przecież Sowieci to nasi ciemiężyciele, że wspomnę : 3 rozbiory Polski, 17 września (nożem w plecy), Katyń, wreszcie : lata 1944-1989, kiedy to znaleźliśmy się pod "opieką" Sowietów, którzy chcieli zaprowadzić w Polsce bolszewizm. To wszystko sprawia że poglądami w wielu kwestiach niewiele różnisz się od leminga.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Endek » 10 lutego 2011, 10:40

Coltrane pisze:
Ja Tobie bardzo się dziwię, że zamieściłem tu ten tekst, który oczernia Nasz Dziennik i Gazetę Polską, wyzywając te media od kłamców. Trzeba stać po tej samej stronie barykady, ażeby taki tekst zaakceptować. Przecież te media są opluwane przez antypolskie media ogólnopolskie z GW-nem na czele. A Ty najwyraźniej do nich się przyłączyłeś.
Kłamstwo jest kłamstwem bez względu na to, kto się nim posługuje, więc w imię prawdy obojętnym jest mi to, że taki zarzut pojawił się na Nasz dziennik czy ,,Gazetę" Polską. Już dwa lata temu tutaj napisałem w jednym z postów który został usunięty, że red. Wybranowski posługiwał się kłamstwami wobec LPR Jeszce przed wyborami w 2005 roku. Do tego momentu bylem stałym czytelnikiem ND od samego początku istnienia tej gazety.Rozumowanie kierownictwa RM było takie, ze szkoda rozdrabniać glosy wyborców i trzeba wybierać PiS. Jasnym się dla mnie stało, że masoneria przejęła media toruńskie. Każdego, kto każe mi glosować na PiS lub o PiS przychylnie się wypowiada, kojarzę z miejsca jako durnia lub zadeklarowanego wroga Kościoła i Ojczyzny.Piszę tak dlatego, że poczułem się zdradzony jako Polak, który wykazywał ślepą wiarę w słuszność działań ojca Rydzyka.Ojciec Rydzyk zniszczył własne dzieło zwane LPR dlatego, że zostało zdominowane przez obóz narodowy. Działania Giertycha zmierzające do oczyszczenia LPR z osób sprzyjających judaizowaniu Polski, były jak najbardziej słuszne. Giertych też jest omylny i przed błędami się nie ustrzegł. Zwalam to jednak na jego jeszcze młody wiek, a nie zamierzoną premedytację.
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Coltrane » 10 lutego 2011, 10:45

Endek pisze:Jednak śledząc niektóre tzw. prawicowe i katolickie media można odnieść wrażenie, że – niestety – tak nie jest. Zwłaszcza po katastrofie smoleńskiej. Kiedy otwieram „Gazetę Polską” czy „Nasz Dziennik”, to praktycznie w każdym numerze napotykam na kłamstwa, insynuacje, przeinaczenia, aluzje i bajki.

...TVN czy „Gazeta Wyborcza” ma nieraz rację i – o zgrozo – pisze prawdę
Zastanawiam się kim jest Engelgard ? Dla kogo on pracuje ?
Zadziwiające jest to, że ten jegomość atakuje Nasz Dziennik i Gazetę Polską, a więc jedyne media, które jeszcze walczą o prawdę smoleńską. To właśnie one próbują dociec kto dokonał zamachu za 96 Polakach, w tym dwóch Prezydentów. Filozofia myślenia p. Engelgarda jest taka, że trzeba tym mediom dowalić. W moim mniemaniu niczym nie różni się on od takiego np. Grossa, oszczercy Polaków. Engelgard wpisuje się w tę samą linię myślenia.
I jeszcze o zgrozo pisze, że GW pisze prawdę ! Ma ten gościu tupet. Z iście koszernym zacięciem próbuje oczerniać praktycznie jedyne prawdziwie polskie media, które jako jedyne konkurują z koszerną GW-nem, i innymi koszernymi łże-mediami.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Endek » 10 lutego 2011, 14:17

Coltrane pisze:
Zastanawiam się kim jest Engelgard ? Dla kogo on pracuje ?
Zadziwiające jest to, że ten jegomość atakuje Nasz Dziennik i Gazetę Polską, a więc jedyne media, które jeszcze walczą o prawdę smoleńską.
Prawda o która walczy ND i GP jest tej samej klasy co prawda GW. Walczą, ale o taką prawdę, którą sami uznali wcześniej za pewnik. Więc jest to g. prawda.Dobre kłamstwo musi zawierać co najmniej 99% prawdy aby się uwiarygodniło. Wszystkie te trzy wymienione źródła tego reżimu nie są w stanie utrzymać, dlatego kiepskimi są kłamcami..
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Coltrane » 10 lutego 2011, 14:38

Endek pisze:Prawda o która walczy ND i GP jest tej samej klasy co prawda GW. Walczą, ale o taką prawdę, którą sami uznali wcześniej za pewnik. Więc jest to g. prawda.Dobre kłamstwo musi zawierać co najmniej 99% prawdy aby się uwiarygodniło. Wszystkie te trzy wymienione źródła tego reżimu nie są w stanie utrzymać, dlatego kiepskimi są kłamcami..
Aha, czyli uważasz, że Ty i Twoi głosiciele prawdy, tacy jak Wielomski, Elgelgard, Marucha, Kosiur, Bubel i inni, stoicie po stronie prawdy, a reszta to hołota ....

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Re: Kłamstwa łże-prawicowych me(n)diów

Post autor: Endek » 10 lutego 2011, 15:10

Coltrane pisze:
Aha, czyli uważasz, że Ty i Twoi głosiciele prawdy, tacy jak Wielomski, Elgelgard, Marucha, Kosiur, Bubel i inni, stoicie po stronie prawdy, a reszta to hołota ....
Już tą hołotę mogłeś sobie darować. Patentu na nieomylność nikt poza Kościołem na tym świecie nie ma.Wymienieni są rzeczywiście ludźmi honoru w przeciwieństwie do szwadronów PiSu.Nie wiem skąd bierze się takie zacietrzewienie i obojętność na tyle dowodów zaprzaństwa elit PiSu
wśród jego zwolenników?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
gita
Posty: 232
Rejestracja: 21 stycznia 2011, 14:00
Lokalizacja: Rumia

Post autor: gita » 10 lutego 2011, 16:26

Juz sam tytuł wątku dyskwalifikuje autora, jako endeka, nie mówiąc o obsesji na temat PiS i wyborców tej partii.
Roman Dmowski w grobie sie przewraca, gdy czyta co ten Endek wypisuje.

Awatar użytkownika
Endek
Posty: 2948
Rejestracja: 24 listopada 2008, 20:37
Lokalizacja: Nieporęcki Las

Post autor: Endek » 10 lutego 2011, 18:24

gita pisze:Juz sam tytuł wątku dyskwalifikuje autora, jako endeka, nie mówiąc o obsesji na temat PiS i wyborców tej partii.
Roman Dmowski w grobie sie przewraca, gdy czyta co ten Endek wypisuje.
Roman Dmowski to w grobie się przewraca, że grabarzom Polski robi się królewski pochówek.
Skąd rzeszą żydowskie pacholęta mogą znać prawidłową definicję narodowca?Dmowski napisał że ,,jestem Polakiem i obowiązki mam polskie" a nie żydowskie z Chanuką i innymi ekscesami w pałacu prezydenta RP.Ohyda spustoszenia.Mam poważne wątpliwości czy gita to Polka?
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 10 lutego 2011, 18:45

Endek pisze:Mam poważne wątpliwości czy gita to Polka?
No nie, my wszyscy żydami jesteśmy, bo popieramy PiS w momencie gdy nie ma na kogo głosować. No i chcemy poznać prawdę smoleńską. Zalatuje od nas czosnkiem ... :roll:

ODPOWIEDZ