ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
WIELKI POST
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Marzec 2011, 13:41   WIELKI POST [Cytuj]

Dziś hulaj dusza, a od jutra POST!!!

Dziś kalorie i procenty
jutro zasię, skruchą zdjęty,
wchodzisz między abstynenty.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Marzec 2011, 09:30   Re: WIELKI POST [Cytuj]

Wielki Post - czas nawracania i pokuty

Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości - Świąt Paschalnych. Wielki Post, bo tak nazywa się ten okres, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek.

Już w II wieku, dla lepszego przygotowania do przeżycia Świąt Paschalnych, dodano dwa dni postu przed tym świętem. Wspomina o tym Tertulian (+ ok. 240). Św. Ireneusz (+ ok. 202) pisze, że za jego czasów zwyczaj ten istniał również w Galii: ku czci 40-dniowego postu Pana Jezusa był nakazany post 40-godzinny (obowiązywał zatem w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę). W wieku III poszczono już cały tydzień. Wreszcie na początku wieku IV wprowadzono post 40-dniowy na pamiątkę postu Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy wspomina o tym św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r. Chodziło o to, aby jak najlepiej przygotować wiernych do świąt wielkanocnych.

Według świadectwa Ægerii (w. IV) post 40-dniowy był już w powszechnym użyciu. Potwierdza to także św. Cyryl Jerozolimski, kiedy pisze w swoich katechezach o 40 dniach pokuty. Na Wschodzie Wielki Post obchodzono przez 8 tygodni jednak, a to dlatego, że soboty i niedziele były wolne od postu. Chodziło więc o uzupełnienie pełnych 40 dni postu. W wieku VI w Rzymie post rozpoczynał się 6 tygodni przed Wielkanocą. Jednak po odliczeniu niedzieli, w które nigdy nie poszczono, post trwał właściwie tylko 36 dni. Dlatego w wieku VII dodano brakujące dni i wyznaczono jako początek Wielkiego Postu Środę Popielcową. Ostatecznie środa jako początek Wielkiego Postu weszła na stałe do tradycji rzymskiego kościoła w 1570 roku. Od św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604) datuje się powstanie "przedpościa". Na trzy tygodnie przed Wielkim Postem wprowadzał Kościół fioletową, pokutną barwę szat liturgicznych, z modlitw i śpiewów usuwano radosne Alleluja, do roku zaś 1248 w tym czasie obowiązywał również post, chociaż w formie złagodzonej.

We wspomnianym 1248 roku papież Innocenty IV skrócił Wielki Post, wyznaczając go od Środy Popielcowej. Przedpoście było więc rodzajem przedsionka, wprowadzającego w nastrój Wielkiego Postu. Reforma liturgiczna ostatnich lat Przedpoście zniosła. W Polsce Wielki Post zachowywano wraz z Przedpościem (łącznie 70 dni) jeszcze w niektórych stronach w wieku XVIII, a nawet XIX. W niedzielę post nie obowiązywał i dotąd nigdy nie obowiązuje - każda niedziela bowiem ma charakter święta.

Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty, celebrowany w Środę Popielcową, znany jest w wielu kulturach i tradycjach, m.in. w starożytnym Egipcie, u Arabów i w Grecji. W liturgii pojawił się on w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W 1091 r. papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. W tym też czasie ustalono, że popiół do posypywania głów wiernych ma pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku.

W Środę Popielcową - zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego - obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście - osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60. roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).

W całym Kościele w Wielkim Poście odbywały się nauki, które dawał kandydatom do przyjęcia Chrztu świętego sam miejscowy biskup. On także przeprowadzał końcowy egzamin i uroczyście udzielał tego sakramentu w noc wielkanocną przed świtem pamiątki Zmartwychwstania Pańskiego wobec całej wspólnoty kościelnej. Do dziś zaleca się, by chrzest osób dorosłych odbywał się właśnie w Wigilię Paschalną i był poprzedzony tzw. skrutyniami, odbywającymi się na przestrzeni Wielkiego Postu.

W okresie Wielkiego Postu, który jest czasem pokuty i nawrócenia, Kościół, przypominając słowa Jezusa, proponuje trzy drogi przybliżania się do Boga: post, jałmużnę i modlitwę. Liturgia tego okresu jest dość wyciszona. Dominującym kolorem szat liturgicznych jest fiolet. Z obrzędów Mszy świętej znika uroczysty hymn "Chwała na wysokości Bogu" (śpiewany jedynie w czasie przypadających w Wielkim Poście uroczystości, np. św. Józefa - 19 marca, czy Zwiastowania Pańskiego - 25 marca) oraz radosna aklamacja "Alleluja" (nawet w uroczystości i święta) śpiewana przed odczytaniem fragmentu Ewangelii (zastępuje ją aklamacja "Chwała Tobie, Królu wieków" albo "Chwała Tobie, Słowo Boże"). Zakazane jest przyozdabianie ołtarza kwiatami, zaś gra na instrumentach muzycznych dozwolona jest tylko w celu podtrzymania śpiewu. Z rzadka także odzywają się dzwony. Jedynym wyjątkiem od tych ostatnich zastrzeżeń jest IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Niedzielą Laetare. W okresie Wielkiego Postu zabroniony jest udział w zabawach. Organizuje się także zwykle kilkudniowe rekolekcje, które mają pomóc w dobrym przeżyciu tego czasu. W wielu kościołach zachował się zwyczaj ustawiania krzyża, przy którym można klęknąć i ucałować rany Chrystusa. Zwykle stoją przy nim świece i kwiaty.

http://www.brewiarz.pl/czytelnia/wielki_post.php3
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Marzec 2011, 13:53   Re: WIELKI POST [Cytuj]

Rozpoczyna się Wielki Post

Ratuj duszę!

Wkraczamy w Wielki Post. W naszej tradycji katolickiej jest to święty czas, podczas którego nie powinno zabraknąć wyciszenia, pokuty, pogłębionej modlitwy, otwarcia na bliźnich poprzez jałmużnę. Tegoroczny okres wielkopostny staje się też czasem szczególnego naszego przygotowania do beatyfikacji Jana Pawła II, zarówno w wymiarze osobistym, jak i narodowym.

Ojciec Święty Benedykt XVI w tegorocznym orędziu wielkopostnym przypomina, że okres ten jest dogodnym momentem, aby na nowo uznać naszą słabość, dokonać szczerej rewizji życia i poprzez odnawiającą łaskę sakramentu pokuty podążać w zdecydowany sposób w stronę Chrystusa.
Wszyscy potrzebujemy łaski Miłosiernego Boga. Dobitnie ukazuje to Środa Popielcowa. Szczypta popiołu na głowę, słowa: "Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz", to nie magia, celebrowanie smutku, ale znak naszego nawrócenia. Będzie miał sens tylko wtedy, jeśli pójdą za nim czyny. "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", aby nic nie usidlało prymatu Boga w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym.
Chociaż różnimy się od siebie, ale jest jeden moment, kiedy możemy się najpełniej spotkać: to nasze nawrócenie. Stąd też w przeżywaniu Środy Popielcowej nie chodzi tylko o to, aby podkreślić przemijalność i zniszczalność tego, co nas otacza i kim jesteśmy, ale aby pomóc odkryć wartość tymczasowości wpisanej w ludzką egzystencję. Świat nie jest zły. "Widział Bóg, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 31) - a jeżeli takim się stał, dokonało się to przez grzech, złe korzystanie z daru wolności przez człowieka. Wielkopostne praktyki: modlitwa, post, jałmużna, mają za zadanie przywrócić jej blask, odnowić porządek, który współtworzymy, otworzyć na Prawdę.

Wierzcie w Ewangelię
Po dziś dzień na skraju wielu miast i wiosek stoją przydrożne krzyże. Często pochodzą z początku XX wieku, są i starsze. Upamiętniały ofiary wojny, miały stanowić zaporę dla epidemii, które dziesiątkowały całe miejscowości. Wielokrotnie na poprzecznej belce świętego znaku umieszczano napis: "Ratuj duszę!". Zarosłe mchem, choć przecież nadal widoczne, są przestrogą także dla nas, wołaniem o zatrzymanie się w wyniszczającym biegu i spojrzenie na siebie w inny sposób.
"Prochem jesteś i w proch się obrócisz" - słowa, które usłyszymy podczas Liturgii Środy Popielcowej, to nie tylko przestroga, ostrzeżenie. Nie po to przybywamy dziś do kościoła, by szczyptą prochu zmaterializować swój lęk przed przemijaniem. Przychodzimy po nadzieję. Gdyby prawda o ludzkim losie zamykała się w geście posypania głowy popiołem, istnienie człowieka nie miałoby sensu. Kościoły byłyby puste, Bóg niezrozumiały i okrutny, świat - nielogiczny. Szczypta prochu jako synonim ludzkiego losu ma sens tylko wtedy, gdy idzie z nią kolejna szczypta - proch ukształtowany przez Boga z wielkiej, nieskończonej miłości. Proch ożywiony "tchnieniem życia", wypełniony wolnością i zdolnością miłowania, okupiony krwią krzyżowej drogi. Materia, która jest jedynie kształtem życia, ponieważ jego prawdziwy nurt ukrywa się pod powierzchnią...
Środa Popielcowa przypomina człowiekowi, że są granice, których nie wolno przekroczyć. Stracenie z oczu horyzontu, poddanie się pokusie gromadzenia, zdobywania za wszelką cenę i pokonywania kolejnych granic, nie licząc się z Bogiem, skutkuje pustką, alienacją, bezsensem. I to obojętnie, w jakiej skali się to dokonuje, czy dotyczy jednostki, czy zostaje wpisane w strukturę społeczną.

Pokuta w walce ze złem
Tradycja Kościoła podsuwa nam na Wielki Post wypróbowane sposoby ułatwiające realizację planu wewnętrznego nawrócenia i powrotu do Boga. Są nimi: post, modlitwa, jałmużna - zdumiewająco proste praktyki pokutne, a zarazem bardzo skuteczne w walce z grzechem i bezczelnością zła.
Ważne jest, aby dotknęły one głębi, nie były kolejnym prześlizgnięciem się po powierzchni, pozorem dobra, pokuty. Papież Leon XIII pisał: "Nie tyle uszczuplajmy nasze pożywienie, ale przede wszystkim powstrzymujmy się od grzechu". Jan Chryzostom przypominał, że "prawdziwy post to powstrzymanie się od obrażania Boga", spojrzenie na siebie i świat wokół zupełnie innymi oczami. Modlitwa wielkopostna ma swoje szczególnie wypróbowane formy, takie jak Droga Krzyżowa czy Gorzkie Żale.
Trzeba też podkreślić rolę jałmużny. "Na naszej drodze znajdujemy się przed pokusą posiadania, chciwością pieniędzy, która usidla prymat Boga w naszym życiu. Żądza posiadania prowokuje przemoc, nadużycia władzy i śmierć; dlatego Kościół, szczególnie w czasie wielkopostnym, wzywa do praktykowania jałmużny, to znaczy zdolności do dzielenia się" - zachęca w tegorocznym orędziu wielkopostnym Ojciec Święty Benedykt XVI.
Tradycyjnie Caritas Polska inauguruje w Środę Popielcową akcję Jałmużna Wielkopostna, która wychodzi naprzeciw ludziom potrzebującym jakiegoś szczególnego wsparcia. W tym roku jej hasłem będą słowa: "Solidarni z chorymi". Celem inicjatywy jest uwrażliwienie na potrzeby drugiego człowieka doświadczonego cierpieniem, chorobą, samotnością, potrzebującego wsparcia finansowego. - Chcemy wezwać wszystkich do solidarności z chorymi, zwłaszcza z osobami starszymi, nie w pełni sprawnymi, cierpiącymi nie tylko fizycznie, ale także duchowo. Trzeba przełamywać krąg obojętności, ich izolacji - podkreśla w rozmowie z nami ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz generalny Caritas Polska.

Ku beatyfikacji Jana Pawła II
Tegoroczny Wielki Post nabiera także szczególnego znaczenia. Powinien on stać się czasem duchowego przygotowania do beatyfikacji naszego wielkiego Rodaka Jana Pawła II. Zwrócili na to uwagę polscy biskupi, którzy w upublicznionym wczoraj Liście przed beatyfikacją pt. "Przyjaciel Boga i orędownik naszych spraw" podkreślają, że wyniesienie do chwały ołtarzy Papieża Polaka jest jednocześnie zadaniem - domaga się naszej odpowiedzi. "Wykorzystajmy więc czas Wielkiego Postu, aby się przyjrzeć naszym sumieniom. Postawmy sobie jeszcze raz pytanie, czy w centrum naszego życia jest rzeczywiście Bóg?", czytamy w przesłaniu Episkopatu. Książa biskupi przypominają, że Jan Paweł II bronił godności człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże i był obrońcą życia na każdym etapie jego rozwoju. Domagał się, aby ci, którzy są odpowiedzialni za kształt życia narodów, kierowali się zawsze zasadami sprawiedliwości i solidarności. Troszczył się o małżeństwa i rodziny. Czy jesteśmy godnymi dziedzicami nauczania i świadectwa, jakie nam zostawił Papież Polak? "Niech - jak podkreślają biskupi - prawo miłości Boga i bliźniego będzie nadrzędnym prawem, którym się kierujemy. Niech ta zasada przekłada się na nasze codzienne wybory i decyzje".
Każdy z nas wezwany jest do nawrócenia. Ojciec Święty Benedykt XVI w tegorocznym orędziu na Wielki Post zwraca naszą uwagę na wielką rolę Słowa Bożego i modlitwy w tym procesie nawrócenia. "Uważne słuchanie Boga, który stale mówi do naszego serca, karmi drogę wiary, którą rozpoczęliśmy w dniu Chrztu" - pisze Papież i dodaje, że w modlitwie znajdujemy czas dla Boga, by poznać, że "Jego słowa nie przeminą", by wejść w tę intymną wspólnotę z Nim, "której nikt nie będzie mógł nam odebrać" i która otwiera nas na nadzieję, która nie zwodzi, na życie wieczne. Przed nami kolejna szansa. Nie zmarnujmy jej.

ks. Paweł Siedlanowski

http://www.naszdziennik.p...=wi&id=wi05.txt
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gita


Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 232
Skąd: Rumia
Wysłany: 9 Marzec 2011, 18:07    [Cytuj]

Wielki Post, to również postanowienia wielkopostne. Jak co roku podejmuję te postanowienia wiążące się najczęściej z wyrzeczeniami.
Jednym z tych postanowien to nie włączanie telewizora w piątki.
Niby nic wielkiego, bo ktoś może zarzucić, dlaczego tylko w piątki, to na prawdę niewielkie wyrzeczenie i to jest prawda, ale to nie jedyne moje postanowienie wielkopostne.
A jak u Was moi drodzy z wyrzeczeniami, lub postanowieniami wielkopostnymi?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Marzec 2011, 11:06    [Cytuj]

gita napisał/a:
Wielki Post, to również postanowienia wielkopostne. Jak co roku podejmuję te postanowienia wiążące się najczęściej z wyrzeczeniami.
Jednym z tych postanowien to nie włączanie telewizora w piątki.
Niby nic wielkiego, bo ktoś może zarzucić, dlaczego tylko w piątki, to na prawdę niewielkie wyrzeczenie i to jest prawda, ale to nie jedyne moje postanowienie wielkopostne.
A jak u Was moi drodzy z wyrzeczeniami, lub postanowieniami wielkopostnymi?


Wyrzeczenia to bardzo dobra rzecz, pod jednym warunkiem - że prowadzi do przemiany serca. No bo co z tego, że ja z czegoś zrezygnuję, że dodam modlitwę, codzienny różaniec, że zacznę codziennie na Mszę Świętą uczęszczać, jeśli moje serce jest wciąż zimne. Bóg pragnie przemiany naszego serca, Bóg patrzy na nasze serca. Chodzi o to, aby poprzez te wyrzeczenia przylgnąć do Jezusa, naszego Zbawiciela. Co z tego, że podejmiemy jałmużnę, że komuś coś oddamy, jak w głębi serca pomyślimy "a niech ma dziad stary". To nie o takie wyrzeczenia chodzi.

"Tradycja Kościoła podsuwa nam na Wielki Post wypróbowane sposoby ułatwiające realizację planu wewnętrznego nawrócenia i powrotu do Boga. Są nimi: post, modlitwa, jałmużna - zdumiewająco proste praktyki pokutne, a zarazem bardzo skuteczne w walce z grzechem i bezczelnością zła."

Np. Postem możemy pokonać demona. Podejmując post w intencji jakiejś bliskiej nam osoby, o której wiemy że jest przez złego opanowana, możemy tę osobę uwolnić od tego demona. Jałmużna z kolei oczyszcza nas z różnych zniewoleń. Oddając komuś np. telewizor, uwalniamy się od zniewolenia tym telewizorem.

Podejmując więc post, jałmużnę, modlitwę, dobrze by było czynić to w jakiejś intencji.

Jeżeli nasze serca zaczną się przemieniać, wtedy możemy powiedzieć że te nasze wyrzeczenia miały sens.

Pozdrawiam - z Bogiem !
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gita


Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 232
Skąd: Rumia
Wysłany: 11 Marzec 2011, 14:09    [Cytuj]

Coltrane! Bardzo to pięknie napisane, ale tak mógłbyś dodać coś od siebie, czym dla Ciebie jest WP, czy masz jakieś zobowiązania Wielkopostne?
Napisałam,że jednym z moich zobowiązań, to nie włączanie telewizora w piątki.
Nie byłoby to nic warte, gdybym np. w wolnym od oglądania telewizji przeglądała byle jakie strony w internecie, czytała byle jakie czasopisma czy książki, lub oglądała byle jakie filmy.
Czas wolny od telewizji przeznaczam na religijna lekturę, a jesli internet, to tylko tematy religijne.
Więcej czasu poświęcam na słuchanie RM i tutaj również wybieram programy religijne.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gita


Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 232
Skąd: Rumia
Wysłany: 18 Marzec 2011, 23:20    [Cytuj]

Dzisiaj piątek. Wypełniam jedno z postanowień wielkopostnych, nie włączam telewizji.
Mam więcej czasu na słuchanie Radia Maryja, byłam równiez w kinie na filmie:Czarny czwartek-Janek Wiśniewski padł".
Napisałam o tym notkę:"Polacy Polakom zgotowali taki los".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
gita


Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 232
Skąd: Rumia
Wysłany: 16 Kwiecień 2011, 09:08    [Cytuj]

W Radiu Maryja transmitowane były kazania pasyjne ks.bp.Ignacego Decy.
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=111116
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Luty 2012, 13:12    [Cytuj]

Pan Bóg daje każdemu z nas kolejną szansę nawracania się. Przed nami kolejny Wielki Post. Kolejne 40 dni zmagania się z samym sobą, ze swoimi słabościami, z demonem.
W dzisiejszej Ewangelii mowa jest o tym, że Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, gdzie przebywał przez czterdzieści, kuszony przez szatana.

Także dla nas pustynia jest wielką szansą przemiany swojego serca. To właśnie na pustyni odbywa się zmaganie z samym sobą, ze swoimi słabościami, z demonem, który codziennie kusi nas do łatwego życia. Odczujmy potrzebę udania się na pustynię, na miejsce odosobnienia. Pustynia jest nie tylko miejscem modlitwy, ale także kuszenia przez demona. Dzisiejsza Ewangelia uświadamia nam, że im bardziej będziemy starali się żyć pod natchnieniem Ducha, tym bardziej będę atakowany przez demona.

Czterdzieści dni to symbol czasu, jaki potrzebny jest nam do nawróćenia i przylgnięcia do Jezusa. W tym znaczeniu całe nasze życie jest czasem nawrócenia. Wielki Post przypomina nam, że szukanie woli Boga jest programem na całe życie. Że ściśle łączy się z postawą modlitwy, pokuty i walki ze złem.

Czy chcę iść taką drogą ? Czy wybieram życie lekkie, łatwe i przyjemne. Życie bez modlitwy, bez pokuty, bez wyrzeczeń. To demon oferuje nam łatwą drogę. Drogę donikąd.

Jeszcze kwestia wyrzeczeń, postanowień. Tu nie chodzi o to, aby zrezygnować w czasie Wielkiego Postu z jakiegoś cukierka, z oglądania telewizji. Takie wyrzeczenia nie przemienią naszego serca. Tu chodzi o to, aby narzucić sobie takie postanowienia, że będziemy zmagać się z samym sobą, ze swoimi słabościami, z demonem, który podrzuca nam różne pokusy. Jeżeli w tej walce zwyciężymy, to będzie to wielkie zwycięstwo. Jednocześnie będzie to pierwszy krok do przemiany naszego życia, do przemiany naszego serca.

Starajmy się jak najlepiej wykorzystać czas Wielkiego Postu. To kolejna wielka szansa dla nas. Kolejna szansa, którą daje nam Pan Bóg. To On pragnie nas przemieniać. A my musimy pragnąć tej przemiany. Jeżeli nie będzie w nas tego pragnienia, to Bóg nie będzie w stanie nas przemieniać. Albowiem Bóg szanuje naszą wolność.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Luty 2013, 10:10   Re: WIELKI POST [Cytuj]

Zaczynamy Wielki post

Już dzisiaj kapłan posypie nasze głowy popiołem, zacznie się czas wyjątkowy dla każdego katolika, czas przygotowania na przyjście Zmartwychwstałego Pana. Niech te czterdzieści dni coś zmieni w naszym życiu, Bóg umarł za nasze grzechy i powstał z martwych dla naszego zbawienia. Warto to sobie uświadomić.

Wielki post to doskonała okazja do wzmożonej pracy nad sobą, nad własnym charakterem. Stańmy przed lustrem i zastanówmy się jak często chodzimy do kościoła? Czy regularnie przystępujemy do sakramentów? Czy przestrzegamy przykazań, żyjemy jak na katolików przystało? Pamiętamy o codziennej modlitwie? Zróbmy porządny rachunek sumienia. Niech posypanie głowy popiołem nie będzie tylko symbolem, a spowoduje zastanowienie się nad własnym życiem.

Warto jednak pamiętać też o kwestiach nie związanych bezpośrednio z wiarą. Pomyślmy o rodzinie, w jakich jesteśmy relacjach z bliskimi? Czas spojrzeć w lustro i zadać sobie pytani jakim jestem synem, bratem, wnukiem? Jeżeli ktoś założył już własną rodzinę to jakim jest mężem i ojcem?

Jak wygląda nasza praca społeczna, narodowa? Czy znajdujemy te cztery godziny w tygodniu, wykorzystujemy swój potencjał? Poświęcamy się pracy narodowej? Jesteśmy aktywni? Środa Popielcowa to dobry dzień na refleksję nad własnym światopoglądem, nad katolicyzmem naszego nacjonalizmu. Weźmy do ręki „Kościół, naród i państwo” Dmowskiego, przeczytajmy raz jeszcze „Nacjonalizm chrześcijański” Jędrzeja Giertycha. Katolik nie może być katolikiem tylko w kościele, ale we wszystkich dziedzinach życia. Nie zapominajmy o tym.

Modlitwa, post, jałmużna. Trzy filary chrześcijańskiego życia.

Wielki post to czas modlitwy. Módlmy się w intencji Kościoła, zbliża się konklawe, pojawiła się inicjatywa codziennej modlitwy różańcowej w którą naprawdę warto się włączyć. Pamiętajmy o misjonarzach niosących na całym świecie wiarę w Chrystusa, potrzebie nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Myślę, że to dobry czas na włączenie się w dzieło Duchowej adopcji dziecka poczętego. Módlmy się za Polskę, nasza ojczyzna potrzebuje modlitwy. W dobie walki z rodziną, braku poszanowania dla ludzkiego życia nasza modlitwa jest szczególnie potrzebna. Co tydzień uczestniczmy w gorzkich żalach i drodze krzyżowej, pamiętajmy o spowiedzi i komunii świętej, czytajmy Pismo Święte.
Post. Nikt tego nie lubi, wyrzeczenie się czegokolwiek, zwłaszcza w dobie szalejącego konsumpcjonizmu jest trudne. Ale chrześcijaństwo nie może być łatwe! Bóg stał się człowiekiem i umarł za nasze grzechy, żeby nas zbawić! Doceńmy to, zamiast siedzieć przed komputerem czy telewizorem wybierzmy się pomóc w hospicjum. Wielki post trwa czterdzieści dni, może odmówmy sobie przez ten czas alkoholu, zrezygnujmy z niepotrzebnych wydatków, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze…
… przekażmy na cele charytatywne! Wspomóżmy Caritas, misje, zainteresujmy się sytuacją pobliskiego domu dziecka. Nie zapomnijmy o Polakach na Wschodzie i kombatantach. Niech ten Wielki post stanie się zachętą do oddania krwi czy wpisania się do rejestru dawców szpiku. Dla nas to niewiele, a naprawdę możemy komuś pomóc.
Trzydziestego pierwszego marca obchodzimy Zmartwychwstanie Jezusa, bądźmy gotowi. Wiem, że to trudne, taki rachunek sumienia boli, ale jest niezbędny.

TD

http://narodowcy.net/zacz...ost/2013/02/13/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Luty 2013, 06:34    [Cytuj]

Środa Popielcowa - początek Wielkiego Postu

Środa Popielcowa - dzień, który rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty - przypada w tym roku 13 lutego. Ten dzień ma pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej pokuty i nawrócenia.

W Środę Popielcową rozpoczyna się czterdziestodniowy post, sama liczba 40 stanowi w Piśmie Świętym wyraz pewnej dłuższej całości, czasu przeznaczonego na jakieś konkretne zadanie człowieka lub zbawcze działanie Boga. W Wielkim Poście Kościół odczytuje i przeżywa nie tylko czterdzieści dni spędzonych przez Jezusa na pustyni na modlitwie i poście przed rozpoczęciem Jego publicznej misji, ale i trzy inne wielkie wydarzenia biblijne: czterdzieści dni powszechnego potopu, po których Bóg zawarł przymierze z Noem; czterdzieści lat pielgrzymowania Izraela po pustyni ku ziemi obiecanej; czterdzieści dni przebywania Mojżesza na Górze Synaj, gdzie otrzymał on od Jahwe Tablice Prawa.

Okresy i dni pokuty są w Kościele katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, dobrowolnych wyrzeczeń, takich jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet. Wielki Post jest także okresem przygotowania katechumenów do chrztu. Każda niedziela wprowadza w kolejne tajemnice wiary, a na Wielkanoc podczas Wigilii Paschalnej udzielany jest im sam chrzest.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa przygotowanie do świąt Zmartwychwstania trwało tylko czterdzieści godzin. W późniejszym czasie przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten wydłużył się. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r.

Tradycyjnemu obrzędowi posypania głów popiołem towarzyszą w Środę Popielcową słowa: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” albo „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Sam zwyczaj posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany jest w wielu kulturach i tradycjach. Znajdujemy go zarówno w starożytnym Egipcie i Grecji, jak i u plemion indiańskich oraz oczywiście na kartach Biblii, np. w Księdze Jonasza czy Joela. Liturgiczna adaptacja tego zwyczaju pojawia się jednak dopiero w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym wieku papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. Z tego też czasu pochodzi zwyczaj, że popiół do posypywania głów wiernych pochodził z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedzającego roku.

KAI
mat
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1365
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Luty 2013, 20:57    [Cytuj]

Bardzo ciekawa rozmowa z ks. Markiem Grabowskim z Bractwa św. Piotra w temacie Środy Popielcowej. Bardzo ciekawe pytania, na które ks. Marek odpowiada.

Posypmy głowy popiołem



Żyjemy w niełatwych czasach, w których walka duchowa stała się niezwykle ciężka. Wraz z rewolucją moralną maja 1968 r. rozbito wszelkie granice obyczajowe społeczeństwa zachodniego. Dekadencja moralna świata cywilizowanego postępuje szybko z każdym rokiem. My, chrześcijanie, wezwani jesteśmy do walki z ciałem, światem i szatanem - mówi ks. Marek Grabowski z Bractwa św. Piotra.

(...)

http://www.pch24.pl/posyp...em,12405,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1365
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Luty 2013, 14:08    [Cytuj]

Ciekawie do poczytanie tu:

http://forum.dlapolski.pl...hp?t=2794#56204
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Luty 2013, 08:18    [Cytuj]

Zbawienie przyszło przez krzyż


A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu. (J 3,14-21)

Wiele razy słyszeliśmy już o Bożej miłości. Ta prawda teoretycznie jest w nas obecna. Ale czy naprawdę wierzymy w to, że Bóg nas kocha? Czy dokonało się w naszym życiu przejście od teoretycznej wiedzy do praktycznego doświadczenia zatroskania ze strony Boga, doświadczenia Jego miłości? Nie doświadczymy działania samolotu, póki nie usiądziemy za sterami i nie poczujemy pierwszego startu i lądowania. Podobnie jest z doświadczeniem miłości Boga: od prawdy, że Bóg kocha wszystkich, do radosnego okrzyku: „Jestem kochany, mam Ojca, który mnie kocha" mija często całe życie. Ludzie ciągle nie dowierzają Bogu. Czy wierzysz, że Bóg wysłuchuje twoich próśb? Czy możesz teraz zwrócić się do Niego z prośbą pewien, że Cię wysłucha? A może słucha tylko księży, sióstr zakonnych i świętych? Cóż wobec nich znaczy moja skromna modlitwa? A czy nie starasz się wobec Boga zasłużyć? Czy nie obiecujesz zrobić czegoś szczególnego - iść na pielgrzymkę, podjąć jakąś ofiarę - żeby coś w zamian uzyskać? Żeby pozyskać Bożą sympatię? Tak jak to bywa w relacjach między ludźmi. Ja Ci pomogę, ale oczekuję, że się zrewanżujesz. Tymczasem Bóg kocha Cię od chwili Twojego poczęcia. Nawet gdyby rodzice Cię nie kochali, nie byli zadowoleni z Twojego przyjścia na świat, to Pan Bóg Cię zapragnął, pokochał i dlatego jesteś. Bóg w swej miłości sam wychodzi ku człowiekowi. Wchodzi w jego historię, bo pragnie z nim jedności. Cała historia zbawienia począwszy od stworzenia świata, aż do naszych czasów jest na to dowodem. Nieszczęścia, trudy życia, które nas spotykają, są wołaniem Boga do mnie i do Ciebie: Wróć, bo giniesz. Wróć do Mnie. Dlatego częściej to szpital, a nie Kościół jest miejscem nawrócenia ludzi. Bo przecież jak trwoga... to do Boga.

Największą inicjatywą Bożej miłości do człowieka jest Wcielenie Syna Bożego. To, że stał się taki jak my, był jednym z nas. Największym dowodem Miłości Boga była śmierć Pana Jezusa na Krzyżu. On oddał wszystko, żebyśmy Ty i ja mogli otrzymać zbawienie. Każdy z nas inaczej doświadcza miłości Boga. Każdy z nas różnie na Tę Miłość odpowiada. Jednak każdemu człowiekowi jest Ona dana.

ks. dr Michał Dubicki
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2145
Skąd: Śląsk
Wysłany: 19 Luty 2013, 23:06    [Cytuj]

Bardzo przydatny wątek.

Ciekawa jestem czy do Was też dotarła moda z zachodu polegająca na tym, że kapłan nie posypuje głów wiernych popiołem, a kreśli im na czole krzyżyk palcem umoczonym w popiele.
Przydarzyło mi się to w tym roku po raz pierwszy w życiu.
Odczucia mieszane, zwłaszcza gdy w tle brzmi pieśń:
"Posypmy głowy popiołem..."
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,118 sekundy. Zapytań do SQL: 8