ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Elektrownie atomowe a skażenie środowiska
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Kwiecień 2011, 11:41   Elektrownie atomowe a skażenie środowiska [Cytuj]

FUKUSHIMA przewyższa Czarnobyl!

4 kwietnia, godz. 16.00
cyt. "Radioaktywność wody w Kalifornii 181 razy przekracza normę. Pomiary były zrobione przez Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley. Zawartość izotopu jodu - 131 wynosiła 20.1 bekereli na litr w deszczówce pobranej z dachu podczas ulewnego deszczu. Norweski Uniwersytet Badania Powietrza (Norwegian Institute of Air Research) przewiduje, że radioaktywność w USA wzrośnie do stanów średnich 5 i 6 kwietnia. Źródło angielskie
Ministerstwo Zdrowia Kanady (Health Canada) zawiesiło monitoringi radioaktywności za pomocą mierników ruchomych (mobile monitoring). Mimo, że chmura radioaktywna jest najgęstsza w północno - zachodniej części Ameryki Północnej, a więc w gęsto zaludnionych terenach British Columbia, nie prowadzi się tam już więcej pomiarów za pomocą mobilnych czujników. Ministerstwo informuje że monitoringi zostały zawieszone 23 marca. Jest to bardzo dziwne posunięcie, zwłaszcza, że są doniesienia o radioaktywnych izotopach w mleku. Oficjele kanadyjscy jednak uważają, że jest to niegroźne. Źródło angielskie.
Reakcja łańcuchowa w reaktorze nr.1. Arnie Gundersen, naczelny inżynier nuklearny Fairewinds Associates Inc. we wczorajszym komentarzu zwraca uwagę na emisję neutronów z jednego z reaktorów. Świadczy to o tym, że następuje w nim reakcja łańcuchowa. Wcześniej w jednej z gazet informowano o tym, że wykryto strumień neutronów 1 milę od reaktorów. Ponadto w wodzie morskiej pojawił się też dziwny izotop chlor - 38, którego nie ma w naturze, może się wytworzyć tylko gdy chlor - 37 pochłonie neutron. Dodatkowo TEPCO opublikowało tablicę z izotopami, które są wydzielane przez reaktory. Niektóre z nich mają bardzo krótki czas rozpadu, a stężenie jodu - 131 w reaktorze nr 1 jest 10 - krotnie wyższe niż w innych – potwierdza to obawy, że w części tego reaktora następuje okresowa reakcja łańcuchowa. Nastąpiła więc sytuacja krytyczna. Oznacza to, że ilość ciepła z reaktora nr 1 jest o wiele większa niż to być powinno. Reakcja się zatrzymuje gdy woda, którą jest polewany reaktor zaczyna parować.

2 kwietnia, godz. 19.00
Czytelnicy oglądający choćby zachodnie, oficjalne (!) media mówią, iż tamtejsza debata publiczna na tematy atomowe jest zupełnie inna, niż w Polsce. Przede wszystkim u nas nasza medialna wierchuszka niemal całkowicie blokuje informacje nawet z oficjalnych źródeł! W całej UE aż wrze od różnych alarmujących informacji. A co się dzieje u nas? U nas całkowita cisza, niemal radocha, bo przecież nadchodzące ciągle chmury radioaktywne są nie tylko "zupełnie nieszkodliwe" (tutaj następuje podawanie całej masy siwertów, bekereli i innych zmanipulowanych medialnie wartości), ale wręcz zdrowotnie działające!
Jaki jest tego powód? Jest oczywisty: kryminaliści rządzący naszym krajem za wszelką cenę chcą wybudować elektrownie atomową. Wiąże się to także z masą innych projektów "naukowych", stąd występujący w mediach skorumpowani "eksperci" reprezentują poglądy jedynie słuszne - pro atomowe. Jednym z takich projektów firmowanych przez kryminalistów ze świecznika jest pomysł, by Polskę uczynić nuklearnym śmietnikiem całej UE. W Polsce mają być składowane bardzo niebezpieczne odpady:
cyt. "Wysoko radioaktywne odpady z elektrowni atomowych z krajów Unii mają być składowane w państwach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. Projekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania.

Fot. ilustracyjna / Fot. APProjekt takiej inicjatywy ustala właśnie Organizacja Rozwoju Europejskiego Składowania (ERDO), w skład której wchodzi wysłannik polskiego Ministerstwa Gospodarki. Jak dowiedział się brytyjski dziennik "The Times", Komisja Europejska do idei wspólnego składowiska odpadów radioaktywnych podchodzi przychylnie.
Negocjacje na temat lokalizacji składowiska oraz tras przewozu odpadów rozpoczną się już w maju. Jak przewidują eksperci, intensywne rozmowy będą się toczyć przez najbliższe dwa lata.
"PolskaTimes" dotarła do raportu SAPIERR II, przygotowanego przez unijnych ekspertów, w którym podkreśla się, że wspólne składowanie jest dużo tańsze od magazynowania odpadów indywidualnie przez każde państwo. Jeśli kraje grupy roboczej ERDO zdecydują się na stworzenie jednego bardzo dużego składowiska, oszczędności mogą wynieść nawet od 15 do 25 mld euro. Również budowa mniejszych ośrodków dla dwóch, trzech państw obniża koszty o kilka miliardów euro".

Pozostaje nadal otwarta kwestia odpowiedzialności KARNEJ za dezinformacje w polskojęzycznych mediach, obojętnie czy pro PiSowskich czy postkomunistycznych. Wszystkie kłamią tak samo i wszystkie powinny odpowiadać za kłamstwa, pomówienia, dezinformowanie opinii publicznej i cenzurę nieprzychylnych informacji. Zamiast rzetelnej informacji, zamiast ostrzegania społeczeństwa przed zagrożeniem, mamy rzucane jakieś niezrozumiałe dla laika liczby i zaraz jakiś dezinformujący bzdet, że wszystko jest okej.

Jak wiadomo, wszelkie tego typu projekty - elektrownia atomowa i masę innych, pobocznych (kasa, kasa, kasa dla naszych "profesorków") to kręcenie lodów, korupcja i złodziejstwo na niewyobrażalną skalę. Mafia która nami rządzi nie potrafi nawet dobrych wałów przeciwpowodziowych zbudować, tak, że od kilkudziesięciu lat co roku nas zalewa. A oni tu nagle porywają się z motyką na księżyc, pragnąc atomu.

cyt. "Arnie Gundersen, naczelny inżynier nuklearny z Fairewinds Associates Inc., podsumowuje katastrofę w Fukushima. Nagranie pochodzi z czwartku, 31 marca. W ciągu ostatnich dwóch dni sytuacja jest w miarę stabilna, choć niebezpieczna – przypomina balansowanie na krawędzi. Gundersen zwraca uwagę na takie niebezpieczeństwa jak:
Nastąpił wielki wyciek zanieczyszczeń radioaktywnych do środowiska, w tym duże ilości gazów.
200 ton wody zostaje wlewane codziennie do reaktorów i basenów z paliwem nuklearnym. Te 200 ton zostaje wydalanych w postaci radioaktywnej pary i wody. Radioaktywność wycieków wynika z faktu, że paliwo jest poważnie uszkodzone. IAEA (International Atomic Energy Agency) stwierdziła, że 25 mil (40 km) od elektrowni radioaktywność terenu na skutek skażenia parą wodną z elektrowni wynosi 2 mln bekereli na metr kwadratowy, co oznacza, że w ciągu 1 sekundy na 1 metrze kwadratowym następuje 2 miliony rozpadów jądrowych – jest to o wiele ponad poziom bezpieczny – powinna nastąpić natychmiastowa ewakuacja, a tak się nie dzieje. Dla porównania, w przypadku awarii w Czarnobylu ewakuacja następowała przy radiacji 4 - krotnie niższej, 500 tys Bekereli / m2. Oczywiście w miarę upływu czasu to skażenie się zmniejszy, jednak ryzyko dla zdrowia ludzi tam mieszkających jest bardzo poważne.
Woda z reaktorów jest tak zanieczyszczona, że mierniki nie są w stanie tego zmierzyć. Ocean w okolicy elektrowni jest 3 tysiące razy bardziej radioaktywny niż to dopuszcza norma. Jest to wynik wycieku wprost do oceanu.
Dodatkowym problemem są ciężkie izotopy, które wydostały się na powierzchnię. Ich czas rozpadu jest długi, tak więc teren skażony jest już nie do zamieszkania przez tysiące lat.
Skala katastrofy przekroczyła najczarniejsze prognozy sprzed miesiąca.
Zakładały one, że może nastąpić stopienie 1% paliwa w tylko jednym reaktorze. Stopienie nastąpiło w trzech reaktorach i to nie w 1% a w 70%. Obawiano się, że wyciek będzie wynosił 0.5% dziennie, teraz wiadomo, że jest to znacznie więcej. W efekcie radioaktywność w okolicahc Fukushimy jest 500 - 1000 razy większa od przewidywanej we wcześniejszych analizach. Nikt też nie przewidywał możliwości zapalenia się basenów z paliwem. W 1997 roku Brookheaven National Labs dokonały oszacowania skutków zapalenia się basenów z paliwem – 137,000 ofiar śmiertelnych z powodu raka płuc.
Problem z prognozami jest taki, że wszyscy zakładali, że obudowa wytrzyma i nie będzie wyciekać – wtedy woda dostarczana do reaktorów będzie mogła być poddana recyrkulacji i skażenia nie wydostaną się na zewnątrz. Niestety, ale tak się nie stało".

http://peganum-harmala.sa...yzsza-czarnobyl
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 12 Kwiecień 2011, 16:17   Re: Elektrownie atomowe a skażenie środowiska [Cytuj]

Długi tekst, ale myślę, że warto z nim się zapoznać i zastanowić się nad tym.
-----------------------------------------------------------------------------------------

ALARM ! Celowe mataczenie faktami w sprawie Fukushimy i zagrożenia skażeniem

W poniższym artykule, między innymi ujawniamy:
- kłamstwa na temat katastrofy w Fukushimie
- kłamstwa o skażeniu w Japonii i na świecie
- prawdziwą role korporacyjnych mediów (w tym też polskich)
i wiele, wiele innych bardzo ważnych informacji

* * *

Uaktualnienie do artykułu z dnia 31-3-2011:

Kilku naszych czytelników zarzuciło nam przesadę w twierdzeniach, iż media kłamią. To że niektórzy nie są w stanie czasami wyłapać niuansów, które bądź co bądź niegłupi autorzy medialnych kłamstw wykorzystują, potrafimy zrozumieć, ale pochopne zarzucanie nam przesady, tylko dlatego że ktoś nie wysili się poświęcić czas i uwagę aby osobiście sprawdzić czy mamy rację.... to akurat lepiej zostawimy bez komentarza.
Poniżej przedstawiamy dowód na jednoznaczne KŁAMSTWA samozwańczych autorytetów, na usługach korporacji, bardzo chętnie powielanych przez cyniczne i usłużne swoim „darczyńcom”, czyli tym samym korporacjom i politykom, masowe media.
Tym razem KŁAMCĄ jest pan dr. Stanisław Latek, wielokrotnie już wypowiadający się w mediach, a kłamstwo to zostało opublikowane przez Onet.pl i prawdopodobnie także przez inne media.
Otóż Pan latek twierdzi, że promieniowanie Jodu w Polsce wzrosło do dzisiaj 50-krotnie względem stanu z przed nadejścia chmury radioaktywnej, kiedy prawda jest taka, ze wzrosło ono o kilka tysięcy razy !
(patrz na nasz artykuł „Czy Polsce grozi skażenie radioaktywne ?”, w którym zamieściliśmy tabele pomiarów z dnia do 21 marca i z 30 marca. Wyniki można łatwo porównać z twierdzeniami pana Latka – tytuł doktora celowo pomijam.)
Być może pan dr. Latek ma na myśli inna odmianę Jodu i nie myślał o radioaktywnym Jodzie 131, ale nawet wtedy, biorąc pod uwagę fakt, iż wcześniej właśnie na ta odmianę Jodu się powoływał, było by to celowym wprowadzaniem społeczeństwa w błąd.
Pan Latek nie mógł nie być świadomy prawdy. Ma tytuł doktora i świadomie bierze na siebie odpowiedzialność występowania w roli oficjalnego przedstawiciela świata nauki. Jego obowiązkiem jest rzetelnie sprawdzić dane i rzetelnie je przedstawić.
Biorąc pod uwagę nasze ostatnie 3 artykuły, jak na dłoni widać ze aktualnie rozgrywa się ostra walka o (nie)świadomość społeczną. Jaki miał by być jej cel ?
Panie Latek i panowie redaktorzy Onet - Za marne grosze sprzedajecie swoje sumienie i dusze !
Czego jeszcze niektórym sceptykom trzeba, aby wreszcie pojąć w tych opornych mózgownicach, ze są po prostu bezczelnie okłamywani ?

Oto screenshot z dzisiejszego artykułu w Onet.pl:




Uaktualnienie do artykułu z dnia 28-3-2011:
Następne, rozpowszechniane na cały świat (niebezpieczne dla nas ?) kłamstwo medialne !
Tym razem trzeba już bardzo uparcie, ze strachu wręcz kurczowo trzymać się iluzji, aby nie dostrzec globalnej akcji publikowania kłamstw na temat katastrofy w Fukushimie i jej następstw. Agencja Reuters, a wraz za nią wszystkie media (w tym znȯw polskie) powiadomiła, że na terenie Elektrowni Fukushima-Daiczi znaleziono ślady plutonu 238, 239 i 240 (link).
Zaraz w następnym zdaniu, aby uspokoić opinię publiczną poinformowano, że ilości znalezionego Plutonu nie są większe od tych, występujących w naturze oraz że nie są one szkodliwe dla zdrowia.
Problem tylko w tym, że pluton nie występuje jako naturalny pierwiastek w naturze. Jest bezsprzecznie sztucznie wytworzonym pierwiastkiem – wynikiem celowego bombardowania uranu 235 deuterem, czyli izotopem wodoru.

W Wikipedii ( link) możemy przeczytać, iż:
„Pluton to transuranowiec, radioaktywny metal, po raz pierwszy wytworzony i zbadany przez zespół kierowany przez amerykańskiego chemika Glenna T. Seaborga w 1941 roku. Uczeni wykorzystali uran, który bombardowali jądrami deuteru (izotop wodoru). Ze względu na tajność Projektu Manhattan pracę na temat pierwiastka opublikowano dopiero w 1946 roku. Najważniejszym jego izotopem jest 239Pu, stosowany do produkcji broni i w energetyce jądrowej. Pluton jest stosunkowo reaktywny chemicznie. Wystawiony na działanie powietrza pokrywa się powoli warstwą żółtych tlenków. Występuje w sześciu odmianach krystalicznych i tworzy związki, w których występuje na czterech stopniach utlenienia. Jest bardzo radioaktywny, na tyle że proces rozpadu promieniotwórczego z emisją cząstek alfa powoduje wydzielenie dużych ilości ciepła: 0,567 W/g (w przypadku 238Pu).”
Aktualnie próbuje się nam wmówić, że Pluton występuje w śladowych ilościach w naturze.
I owszem, jest to jak zwykle częściowa prawda, ponieważ w ostatnich kilku dekadach wykonano setki testȯw jądrowych i użyty tam Pluton powoli, ale nieubłaganie rozchodził się wraz z prądami atmosferycznymi po całej kuli ziemskiej. Ten sam pluton stał się z tego powodu, niewykrywalnym kreatorem zmian komȯrkowych i na poziomie DNA, w wielu organizmach na świecie. O tym się niestety praktycznie nigdzie nie wspomina.
Pluton nie jest jednak naturalnie wytwarzanym przez naturę pierwiastkiem, jak to próbują nam zasugerować media ! Pierwiastek ten może powstać tylko i wyłącznie w wyniku bombardowania uranu 235 deuterem, w sztucznie wytworzonych warunkach.
Zwróćcie proszę uwagę na część cytatu z Wikipedii:
„Wystawiony na działanie powietrza pokrywa się powoli warstwą żółtych tlenków.”
Teraz dopiero możemy w pełni zrozumieć panikę w Tokio, kiedy spadł tam zȯłty deszcz.
Znającym angielski, proponuję bardzo ciekawy, enigmatyczny tekst, jaki podesłała nam jedna z czytelniczek. Tekst ten każe się czytelnikowi na chwilę zatrzymać i poważnie zastanowić nad tym wszystkim: http://halfpasthuman.com/power.html

Myślę, że straszliwej prawdy o Fukushimie i prawdziwych następstwach tej katastrofy, będziemy się szczątkowo dowiadywać przez jeszcze wiele lat. Tak się dotychczas zawsze działo (np. ludobójstwo na Ormianach dokonane przez Turków, prawdziwe powody inwazji na Irak, Afganistan czy teraz na Libię, rȯżne afery, katastrofy takie jak Czarnobyl, prawda o Katyniu, itd.) i nie widzę powodu aby teraz miało być inaczej. Ci co w to nie wierzą, po prostu nie znają historii, nawet tej wspȯłczesnej, albo też mają powody aby tego nie przyznawać i ... kłamać.


Artykuł główny:

· Czy katastrofa nuklearna w Fukshimie nie jest czasem przez portale, takie jak GS wyolbrzymiana ?
· Czy pisanie o groźnym skażeniu nie jest po prostu niepotrzebnym straszeniem ?
· Czy fakt, iż naukowcy uspokajają i media milczą w tematach przez nas poruszanych, nie świadczy o tym, że tak naprawdę to nic strasznego się nie dzieje ?
· Czy portale typu GS czasem nie przesadzają, dostrzegając tak dużo złej woli dookoła ?

powyższe pytania zostały nam faktycznie zadane i poniżej opowiadamy na nie w formie artykułu...



Tego typu lub podobne pytania, zadaje sobie aktualnie wielu Polaków i w sytuacji takiej jak obecna, jest to z ich strony jak najbardziej zrozumiałe. Wielu ludzi uważa przy tym, że próbuje się wykorzystać ich niewiedzę, aby wyolbrzymiając pewne zdarzenia i przekręcając fakty, straszyć ich, albo co najmniej zasiewać w nich niepokój.
Muszę przyznać, że niestety, ale ci ludzie mają po części rację ! Ale tylko po części...

Otóż nie ulega wątpliwości, że nieustannie próbuje się, dla różnych zresztą celów, wykorzystać luki w wiedzy u ludzi, przedstawiając im zwodnicze półprawdy, które mają na celu wpływać na pewne przekonania i sposób myślenia w społeczeństwie. Jednak kto i dlaczego okłamuje społeczeństwo to już jest inna sprawa...


Tych, którzy nie są jeszcze gotowi na prawdę, proszę o nieczytanie tego artykułu dalej.
Nie będziecie się czuć potem lepiej - przestrzegam Was.
Tym, którzy jednak zdecydują się na dalsze czytanie, proponuję wygodnie usiąść i porządnie zapiąć pasy.

O czym będę pisał poniżej ?
Tak, jak już sam tytuł wskazuje, napiszę o kłamstwach i przekręcaniu faktów, w kwestii katastrofy nuklearnej w Fukshimie. O kłamstwach na temat skażenia radioaktywnego, z tej katastrofy pochodzącego i jego wpływu na ludzi i środowisko.
Niech ten artykuł posłuży Wam wszystkim za przykład tego, jak się już od wielu lat, w wielu różnych sprawach manipuluje społeczeństwem.

Na pytania: komu i dlaczego miałoby zależeć na tego typu manipulacjach, spróbujemy odpowiedzieć potem, lecz najpierw skupmy się na temacie głównym.


Czy zgodzicie się z nami, że aby móc określić rodzaj, poziom i potencjalną szkodliwość skażenia, wynikającego z katastrofy nuklearnej, potrzebujemy co najmniej podstawowych informacji typu:
· z jakim rodzajem i rozmiarem katastrofy mamy do czynienia ?
oraz
· jaki materiał powoduje skażenie, i jak on działa krótkoterminowo i długoterminowo ?
Podsumujmy najpierw, co wiemy na te tematy z oficjalnych informacji, dostarczanych nam wszystkich przez główne media w Polsce:
1. Awaria wg. oficjalnych mediów:
Awarii uległy systemy chłodzenia w 4 reaktorach, z czego jeden, dwa albo nawet 3 z nich mogą mieć częściowo nadtopiony rdzeń. Media każdego dnia opisują ten problem w inny sposób, tak że przeciętnemu Kowalskiemu trudno się połapać co naprawdę się w tej elektrowni dzieje:

Przykład 1 - Dnia 18-3-2011r. portal Onet informuje (a wraz z nim inne portale), że problemem w elektrowni jest reaktor nr. 4, który jeśli nie będzie schłodzony w 24h to może doprowadzić do powtórki z Czarnobyla (link):




Co do reszty reaktorów sytuacja jest niejasna i każdego dnia się zmienia, lecz wg, polskich mediów, japońskie władze uspokajają nas, że panują nad sytuacją. Oprócz jednego reaktora, już w ostatni weekend do pozostałych doprowadzono prąd, mający zasilać systemy sterowania chłodzeniem.

Czy aby na pewno jest tak jak media to opisują ?

Ten sam portal Onet informuje nas w 5 dni później, czyli 23-3-2011, że (link):



Okazuje się więc, iż wszystkie 4 reaktory mają poważne problemy. Nie rozumiemy tylko jednego: Niemiecki ekspert twierdzi, że jeżeli dojdzie do pożaru w basenie z zużytym paliwem, to nastąpi "masowe uwolnienie substancji promieniotwórczych" i będziemy mieli powtórkę z Czarnobyla. Mieli 24 godziny na 1 reaktor, a po 5 dniach okazuje się że wciąż borykają się z wszystkimi 4-ma reaktorami. Nic przy tym nie wspomina się o 2 zniszczonych budynkach, w których znajdowały się reaktory i w których, na ich najwyższych kondygnacjach, składowane były potężne ilości zużytego paliwa MOX. Onet pisze tylko o basenie z zużytymi prętami, w budynku gdzie znajduje się reaktor nr. 4. o zagrożeniu powtórki z Czarnobyla nie ma już mowy... (sic!)

Nie wydaje się to Wam wszystkim trochę pogmatwane, a raczej dość mocno pokrętne ?

Powyżej przedstawiony został tylko przykład codziennego, pogmatwanego natłoku informacji z mediów. Bałagan informacyjny w tej sprawie jest wg. nas nieprzypadkowy. Ludzie nabierają w takiej sytuacji przekonania, iż cała ta sprawa jest bardzo skomplikowana i zmienna. Zniechęca ich to do uważnego śledzenia akcji ratowniczej i zadowalają się tylko przedstawianą, ogólną oceną sytuacji, wraz z zapewnieniami, iż wszystko będzie dobrze.

Poniższy tekst, nie pochodzi z mediów, lecz z Instytutu Energii Atomowej. Pokazuje on, iż to samo można przedstawić jasno i zrozumiale w kilku zaledwie zdaniach (link):



Czy bałaganiarski i przez to bardzo niejasny styl podawania informacji przez główne media nie powoduje chaosu informacyjnego, który docelowo budzi u ludzi lęk i poczucie dezorientacji ? Czy takie zachowanie mediów jest odpowiedzialne w sytuacji poważnego zagrożenia ? Czy nie mają one takiego samego dostępu do konkretnych i uporządkowanych informacji, jak i my ?

Kto w tej sytuacji docelowo doprowadza do zamieszania i poczucia leku ?

To właśnie niepewność, wynikająca z niedoinformowania i fałszowania obrazu sytuacji, prowadzi do stanów lekowych w sytuacjach kryzysowych.

Czego jednak można się po mediach i kontrolującym ich rządzie spodziewać, jeśli traktują nas jak bezmyślne bydło ? Czy "zapobiegawcze wycofywanie z magazynów i aptek jodu o płynu Lugola, w wielu krajach Europy, w USA i Kandzie, nie świadczy o właśnie takim podejściu rządzących do swych społeczeństw ?

2. Zagrożenie skażeniem wg. oficjalnych mediów
Według często powtarzanych informacji, zagrożenie jest tylko lokalne. Obszar do 20 km od elektrowni został ewakuowany, a mieszkańcy w promieniu od 20 km do 40 km mają nakaz aby pozostać w szczelnie zamkniętych domach. W Tokio notuje się zwiększone promieniowanie oraz stwierdzono skażenie wody pitnej, lecz nie w dawkach zagrażających życiu lub zdrowiu. Dzieciom podaje się zapobiegawczo jod.

Do atmosfery dostały się nieduże ilości radioaktywnych pierwiastków - najprawdopodobniej wraz z parą ulatniającą się z przegrzanych reaktorów, chłodzonych aktualnie wodą morską.

Takie stwierdzenie pozostaje w sprzeczności z wyżej zaprezentowaną opinią niemieckiego specjalisty, który twierdził, że w przypadku pożarów, do atmosfery uwolnione zostają duże ilości pierwiastków promieniotwórczych i mamy wtedy do czynienia z sytuacją podobną do tej w Czarnobylu.

Idąc dalej za doniesieniami medialnymi, stwierdzono podwyższone stężenie promieniowania w obrębie wspomnianych 40 km oraz przybrzeżnych wód morskich. Nie przewiduje się, aby skażenie wód miało zagrażać ludziom lub środowisku. Niewielkie ilości radioaktywnych pierwiastków, które dostały się do masy powietrza wędrującej nad Pacyfikiem, w miarę upływu czasu rozrzedzają się oraz ulegają rozpadowi, dzięki czemu, po jakimś czasie w powietrzu pozostają ich trudno mierzalne, śladowe ilości, które nie są szkodliwe dla człowieka i środowiska.

Zacznijmy od podstaw. W powyżej zaprezentowanym artykule z Onet.pl, z jednego z reaktorów wycofano pracowników. Powodem było podwyższone promieniowanie.

Wzrost promieniowania o 1 milion 752 tys. razy względem rocznej średniej, którą człowiek przyjmuje w naturalnych warunkach, media określają mianem "podwyższonego promieniowania" !

Przypatrzmy się temu dokładniej:

Roczna, średnia dawka promieniowania jaką człowiek absorbuje wynosi więc ok. 2,5 milisiwerta. W elektrowni stwierdzono promieniowanie rzędu 500 milisiwertów na godzinę ! Rok ma 8750 godzin, czyli godzinną dawkę należy przemnożyć, aby uzyskać jej roczną wartość i porównać ją wtedy do rocznej średniej, jaką przyjmuje człowiek, w naturalnych warunkach.

Tego media jednak nie podały, wciąż zapewniając o małym zagrożeniu...
My pytamy dlaczego ?

Jeszcze dalej posuwa się Wirtualna Polska pisząc w dniu 14-3-2011, czyli niedługo po wybuchu w reaktorze nr.2 (link) :
"Według operatora elektrowni, firmy Tokyo Electric Power Co. (TEPCO), poziom promieniowania w nocy z niedzieli na poniedziałek przekroczył w jednym z punktów pomiarowych dopuszczalne 500 mikrosiwertów na godzinę i wzrósł do 751 mikrosiwertów.

W innym punkcie pomiarowym promieniowanie wyniosło 650 mikrosiwertów. W niedzielę maksymalny poziom promieniowania wyniósł 1557,5 mikrosiwertów.

Przyjmuje się, że bezpieczna dla organizmu ludzkiego roczna dawka promieniowania wynosi 1000 mikrosiwertów."

Przecieramy oczy ze zdumienia. Okazuje się, że nie w samym reaktorze, ale w jednym z punktów pomiarowych, dopuszczalna dawka promieniowania to 500 mikrosiwertów na godzinę (1000 mikrosiwertów = 1 milisivert), przy czym sami podają niższą niż my, bezpieczną ROCZNA dawkę promieniowania, jako 1000 mikrosiwertów.

Inaczej mówiąc WP informuje nas, że w okolicach elektrowni dopuszczalna dawka promieniowania jest 4390 razy wyższa od dawki bezpiecznej dla człowieka (sic!)
Nie dziwi wiec nas, że informacja z Kyodo News, o tym że w odległości 20 km od elektrowni poziom radioaktywności wzrósł o 1600 razy, nie zainteresowała polskich mediów (link).

Pamiętacie wyżej ? Polskie media podawały, ze w odległości 20 km od elektrowni skażenie jest nieznaczne. Komu chcecie wierzyć ?
Idźmy dalej: Dnia 14-3-2011r., czyli na 4 dni przed wyżej opisywanymi przez Onet zdarzeniami, zbadana maksymalna dawka promieniowania w elektrowni Fukushima (według WP) wynosiła 1,557 milisiwerta na godzinę. Już 4 dni później, po następnym wybuchu i pożarach, zbadana na terenie elektrowni dawka wzrosła o 321 razy (Onet powyżej) i wciąż nas zapewniano, że nie ma większego zagrożenia (sic!).

Co spowodowało wzrost promieniowania aż o 321 raz, w odstępie 4 dni ? Co się wtedy nowego wydarzyło ? Reaktory 1 i 3 wybuchły przed 14 marca. Pomiędzy 14 a 18 marca doszło do wybuchu w reaktorze 2 oraz pożarów w reaktorach 4 i 5.

Skąd aż taki wzrost promieniowania w przeciągu zaledwie 3 dni ?

I tutaj właśnie wracamy do kwestii wcześniej już wspomnianego, o wiele bardziej niebezpiecznego (wybuchowość) i nieporównywalnie bardziej toksycznego od standardowego (Uran 235), paliwa MOX, które jest mieszanką wzbogacanego Uranu i Plutonu. To właśnie w budynkach, gdzie znajdują się reaktory 2, 3 i 4 paliwo to było składowane.



Dlaczego jest to takie ważne ?

To jest ważny aspekt całej sprawy, ponieważ wpływa na ocenę skali samej katastrofy, jak i oceny zagrożenia skażeniem.

Oceniając katastrofę w Fukushimie, porównuje się ją do awarii w Three Mile Island (USA) i do katastrofy w Czarnobylu. Pod uwagę bierze się jednak tylko techniczny aspekt problemu, co kreuje błędne przekonania w społeczeństwach świata.

W Three Mile Island operator popełnił błąd i wykonał operacje spuszczenia wody chłodzącej do pobliskiej rzeki (link). Ta operacja spowodowała częściowe stopienie się rdzenia reaktora. Nie stwierdzono aby do atmosfery dostały się pierwiastki radioaktywne a zagrożenie dla środowiska, wynikające ze spuszczenia wody chłodzącej reaktor do rzeki, komisja badająca ten incydent oceniła na relatywnie niskie. Incydent ten oceniono na poziom 5, w międzynarodowej skali INES. W reaktorze z Three Mile Island używano zwykłego paliwa jądrowego, czyli wzbogaconego Uranu - U235.

W Fukushimie awarii uległy aż cztery reaktory, z czego co najmniej 2 zasilane były dużo groźniejszym i o wiele bardziej toksycznym paliwem MOX. W przeciwieństwie do awarii w Three Mile Island, w Fukushimie doszło do wybuchów, pożarów i wystawienia ogromnych ilości paliwa jądrowego na działanie atmosferyczne, co jak już wyżej wykazywał niemiecki specjalista, prowadzi do uwolnienia ogromnych ilości materiałów promieniotwórczych do atmosfery.



Według wielu źródeł, w tym tez "Natural News" (link), paliwo MOX jest 2 miliony razy bardziej zabójcze od zwykłego paliwa jądrowego. Okres połowicznego rozpadu Plutonu 239, z którego to paliwo się składa wynosi 24 000 lat !

Tylko kilka miligramów paliwa MOX, uwolnione do atmosfery, ma dużo bardziej zabójczą moc, niż skutki całego wycieku zwykłego paliwa jądrowego - twierdzi Natural News, podpierający się informacjami z Nuclear Information Resource Center (NIRS).

"A simple calculation reveals that one mg of MOX is basically two million times more powerful than one mg of uranium. This is clearly not a good thing when the plutonium-containing fuel rods in Fukushima may be damaged from the recent explosions and leaking into the environment."
"... if even a small amount of this potent substance escapes from the plant in a smoke plume, the particles will travel with the wind and contaminate soil for tens of thousands of years (http://www.npr.org/2011/03/16/13460...)."
co oznacza:

" ... jeśli nawet malutka ilość tej substancji wydostanie się w kłębach dymu z elektrowni , jej cząsteczki będą podróżować z wiatrem i skażać ziemię przez dziesiątki tysięcy lat."

"The NIRS report explains that inhalation of MOX radioactive material is significantly more dangerous than inhalation of normal uranium radioactive particles.

co oznacza:


"Raport NIRS tłumaczy, że wdychanie radioaktywnych cząsteczek MOX jest dużo bardziej niebezpieczne, niż wdychanie zwykłych cząsteczek radioaktywnego uranu"


W prestiżowym Forbes.com (link) możemy przeczytać, iż MOX używano we wszystkich 6 reaktorach, co klasyfikuje awarie w Fukushimie, jako potencjalnie o wiele groźniejsza od tej w Czarnobylu.

W basenach elektrowni w Fukushimie składowane jest 3600 ton (!) paliwa jądrowego, w tym MOX, z czego ta najbardziej toksyczna (stara, zużyta) część była składowana w uszkodzonych basenach reaktorów 3 i 4. Dodatkowe 877 ton paliwa znajduje się bezpośrednio w reaktorach.

Z ww. 3600 ton paliwa, 1760 ton to zużyte paliwo - najbardziej toksyczne ! Dodajmy do tego fakt, ze część zużytego paliwa to MOX, to okaże się ze skale zagrożenia należy zwielokrotnić !
Dla porównania, w Three Mile Island składowano tylko 135 ton zużytego paliwa jądrowego a w Czernobylu 180 ton - czyli 10 x mniej ! (link)

Biorąc pod uwagę fakt, iż najświeższe wiadomości potwierdzają nasze obawy, że w wydobywającym się dymie jest ogromna ilość promieniotwórczych materiałów, oraz że w tym samym czasie okazało się też, iż reaktor nr. 3 jest jednak uszkodzony i procesy się tam odbywające są poza wszelką kontrolą, świat będzie się musiał już niedługo zmierzyć ze straszną prawdą, iż katastrofa w Fukushimie nie mieści się w żadnej skali i jest wielokrotnie groźniejsza od tej w Czernobylu.
Jak w takiej sytuacji odbieracie poniższą, sielską reklamę ? Czyż nie jest ona celową manipulacją, mającą przekonać społeczeństwo do akceptacji energii atomowej ?

Pan Donald miał wyjątkowego pecha, że dogadał się z Francuzami w sprawie polskiej elektrowni atomowej właśnie w tym momencie... Mamy nadzieje, że polskie społeczeństwo okaże się rozsądne.

Było by nam też bardzo milo, gdyby sprzedajni panowie profesorowie, tłumaczący niedawno durnym polakom, iż Fukushima nie jest żadnym zagrożeniem, a energia atomowa naszym zbawieniem (chyba zbyt dosłownie), okazali się honorowi i przeprosili Polaków za swoją arogancję.


Podsumujmy to wszystko:
· skala katastrofy w Fukushimie, od samego początku jest bezsprzecznie o wiele większa, niż przyznawali się do tego Japończycy, oraz niż podawały to polskie media.
· skala skażenia atmosfery ziemskiej i oceanu, także jest dużo wyższa, niż powszechnie i usilnie starano się nas zapewnić
· przez cały ten czas ukrywano przed nami prawdę o paliwie MOX oraz celowo podawano nam dane o skażeniach, w sposób nie pozwalający przeciętnemu Kowalskiemu zorientować się w prawdziwej sytuacji
· Podobnie było w kwestii rozprzestrzeniania się chmury radioaktywnej. Do ostatnich dni media negowały możliwość jej dotarcia do Polski. Jak nigdy, niektóre z nich podchwyciły naszą publikacje o TVN24 i nie wymieniając nas z nazwy oczywiście i pospieszyły się w upomnieniu TVN24, iż nie należy publikować nieprawdziwych mapek tego typu. Problem w tym, że mapka ta, okazała się jednak jak najbardziej wiarygodna, ponieważ przedstawiała rzeczywisty kierunek i czas przemieszczania się chmury radioaktywnej. Żadne z polskich mediów jednak tego nie przyznało ! Dlaczego ?
· Przez ten cały czas polski rząd milczał. Żaden z ministrów, polityków, ani Premier Tusk nie przemówili w tej sprawie do społeczeństwa, zachowując się tak jak by ona nie istniała.
Pozostaje nam jedynie uzyskać jeszcze odpowiedzi na 2 ostatnie pytania:


· czy jest możliwe aby politycy na świecie, przez cały ten czas nie orientowali się w sytuacji, podając ofiarą fałszywych sprawozdań Japończyków, jak twierdzi WHO ?
· czy jest możliwe, aby polski rząd i polskie media także nie orientowały się w sytuacji ?

Niestety, ale odpowiedz na obydwa pytania jest jedna i jednoznaczna:

- NIE, to nie jest możliwe -

W czasach satelitarnych technologii szpiegowskich, kiedy to można sfotografować z kosmosu piłeczkę golfowa, z dużą rozdzielczością, kiedy także można prowadzić bardzo dokładne badania chemiczno-fizyczne na wielkie odległości i w końcu kiedy to każdy rozwinięty kraj posiada niezwykle sprawne siatki szpiegowskie na świecie, nie ma szans na to, aby w tak ogromnym zdarzeniu, jak katastrofa w Fukushimie ukryć choćby najmniejszy fakt.

Poza tym, wszystkie przez nas powyżej zamieszczone dane i informacje, były przez ten cały czas powszechnie dostępne. Nie ma więc najmniejszej nawet szansy aby wyspecjalizowane agendy, czy jakikolwiek rząd, nie miały do tych informacji dostępu.
Przyglądając się działaniom ONZ, poszczególnych rządów oraz mediów krajów zachodnich (w tym polskich), można śmiało wysnuć wniosek, iż ich postępowanie było świadomie nakierowane na dezinformowanie swoich społeczeństw, poprzez serwowanie im wypaczających rzeczywistość półprawd oraz zwykłych kłamstw.

Ktoś może jednak zadać jeszcze jedno pytanie: jak w takim razie udało im się dokonać tego w sposób tak skoordynowany ?

Udaje im się to za każdym razem, kiedy dana sprawa podlega agenturze ONZ. W tym przypadku była to, zrzeszająca ponad 90 państw świata CTBT (link).

Ratyfikacja umowy międzynarodowej, jak i sama przynależność do ONZ, zobowiązuje rządy poszczególnych krajów do posłuchu w sytuacjach kryzysów międzynarodowych. Informacje są "produkowane" w ONZ i przekazywane agencjom prasowym. Te przekazują je dalej do poszczególnych mediów, w różnych krajach świata., a te znowuż bezkrytycznie publikują je.

Dlaczego to robią ?

Ponieważ w sytuacjach "czułych" dla danego kraju, żadne media nie będą się "wychylać", nie chcąc mieć kłopotów ze swoją licencją oraz politycznym i biznesowym poparciem, które gwarantują ich byt na rynku.
Ofiarami takiej sytuacji jesteśmy jak zwykle my - szarzy obywatele !
Tak było w sprawie pandemii grypy i szczepionek, w wielu innych sprawach i tak jest też teraz...

Pozostaje tylko jedna kwestia, a to dlaczego ONZ wraz z należącymi do niej krajami miały by to wszystko, w taki a nie inny sposób robić. Jakie są ich motywy ?
To proste. Światem rządzi ekonomia (mamona), a tą znowuż kontrolują korporacje i banki, które posiadają niezbędne fundusze aby sponsorować i tym samym uzależniać od siebie polityków. Politycy znowuż stanowią i egzekwują prawo, które obywatele muszą przestrzegać. Kółko się zamyka.
Wyobraźcie sobie sytuację, kiedy to jesteśmy na bieżąco i uczciwie informowani o groźnej dla nas wszystkich sytuacji w Japonii.
Jaka byłaby wtedy najbardziej prawdopodobna reakcja społeczeństwa ?
Najprawdopodobniej ludzie zrobili by masowe zakupy i zostali na dłuższy czas w swoich domach. To znowuż doprowadziło by do chaosu na ulicach i w sklepach, oraz docelowo do zapaści funkcjonowania i zapaści ekonomicznej kraju, ponieważ przemysł, produkcja, usługi i transport, w dużej mierze mogłyby przestać funkcjonować. Straty były by liczone w wielu miliardach dolarów na każdy kraj.
Rząd kalkuluje takie zdarzenia i wszystkie związane z nimi możliwości i podejmuje odpowiednie do nich decyzje. Jeśli straty w ludziach będą odpowiednio niższe od strat ekonomicznych i stopnia zagrożenia funkcjonowania kraju, podejmą decyzję o stratach w ludziach. Czy to padnie na Ciebie, na mnie, czy też na Kowalskiego - tego niestety nikt z nas nie wie.
Jedyną opcją dla rządzących w tego typu sytuacji, jest robić wszystko aby utrzymać spokój społeczny i nie dopuścić do paniki - nawet jeśli ma się to osiągnąć poprzez manipulację i kłamstwa.
Taka jest cena współczesnej demokracji, opartej na ekonomii....




Najbardziej niebezpieczne dla nas kłamstwo o skażeniu radioaktywnym:
Wszystkim zainteresowanym pragnę przedstawić Pana Hirose Takashi, autora wielu książek, omawiających przemysł nuklearny. Pan Hirose tłumaczy nam na czym polega jedno z największych i najbardziej dla nas niebezpiecznych kłamstw, dotyczących skażenia radioaktywnego (link).
Kłamstwo to dotyczy zagrożenia jakie niesie nam promieniowanie. Większość ekspertów na usługach rządu i koncernów, porównuje dawki promieniowania pochodzącego ze skażenia, do promieniowania pochodzącego z aparatu rentgenowskiego, z ekranu komputera, lub promieniowania naturalnego, pochodzącego z np. kopalin typu węgiel i koks.
Takie tłumaczenie, nieświadomym przekrętu i nieznającym tematu ludziom, jest przejawem skrajnego cynizmu i całkowitego braku empatii. Inna rzecz, to skrajna głupota mediów, radośnie powielających takie tłumaczenia.
Czego się ludziom nie mówi, to jeden drobiazg: że istnieje wielka różnica pomiędzy źródłem promieniowania, a samym promieniowaniem. Jeśli porównamy jakiś nawet mikroskopijny materiał promieniotwórczy do małej żaróweczki, to mamy źródło światła i ciepła oraz samo światło i wydalane przez żarówkę ciepło. Kiedy siedzimy w pewnej odległości od żarówki, to czujemy ciepło i oświetla ona przestrzeń blisko nas, ale sama żarówka, ani jej ciepło, nie czynią nam żadnej krzywdy. Kiedy jednak przytkniemy taką żarówkę do naszego ciała, to po jakimś czasie zacznie ona nas parzyć. Dotychczas nieszkodliwe ciepło zaczyna nam szkodzić, nie dlatego że zmieniło się jego natężenie (wielkość), lecz dlatego że jego źródło znalazło się niebezpiecznie blisko nas. A co się stanie kiedy taką żaróweczkę połkniemy i ona nie przestanie w naszym wnętrzu pracować ? Grozi nam wtedy nawet śmierć ! A mówimy przecież wciąż o tej malej i z pozoru niegroźnej żaróweczce.
Dlatego też działający tylko przez moment z pewnej odległości rentgen nie zrobi nam krzywdy, ale taka sama dawka, lub nawet dużo mniejsza, promieniowania pochodzącego z wdychanych, czyli znajdujących się w naszym wnętrzu, w komórkach, mikroskopijnych cząstek promieniotwórczych, może okazać się dla nas, po jakimś czasie śmiertelna.

Zastanówcie się nad tym....

http://www.globalnaswiado...imaklamstwa.htm
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 18 Kwiecień 2011, 19:15    [Cytuj]

no i co skończyło sie promieniowanie bo wątek zamilkł....a moż emedia nie dostały w łapę aby o tym trabić....panikę opłaca się robić bo mozna na tym zarobić...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Kwiecień 2011, 19:53    [Cytuj]

Cayman napisał/a:
no i co skończyło sie promieniowanie bo wątek zamilkł....a moż emedia nie dostały w łapę aby o tym trabić....panikę opłaca się robić bo mozna na tym zarobić...


Japonia przeżywa tragedię większą od tej w Czarnobylu. Tobie radzę nie słuchaj wiadomości pokręconych i z piątej ręki a czytaj. Na początek "Nasz Dziennik" i "Gazetę Wyborczą" przez miesiąc co dziennie. Po tym czasie wskoczysz na pewno do przedziału Polska.
Wiedza i prawda to piękne dopełnienie potrzeb człowieka.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 18 Kwiecień 2011, 20:03    [Cytuj]

swoją wiedzę czerpię z doświadczenia a newsy z netu mam filtr...więc promieniowanie podawane w mediach i to faktyczne różniło się....i to znacznie..pełen szacunku jestem dla pracowników zakładu którzy zastali na stanowiskach mimo tak wielkiego promieniowania...śmiertelnego wypadałoby napisać
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Kwiecień 2011, 20:59    [Cytuj]

Cayman napisał/a:
no i co skończyło sie promieniowanie bo wątek zamilkł....a moż emedia nie dostały w łapę aby o tym trabić....panikę opłaca się robić bo mozna na tym zarobić...


A to ja mam na okrągło uzupełniać wiadomości o tym co dzieje się w Japonii ?
Ciekaw jesteś co napiszę ?

No ale dobrze, chciałeś, to masz :

Japonia przeżywa wielką tragedię, na wskutek tego promireniowania. Nie wiadomo jak to się skończy. Informacje nie są optymistyczne.

Zagłada Japonii – Morgan Stanley ucieka z Tokio.

15 kwietnia mijał termin spłaty długu w wysokości 3.3 miliarda dolarów (278 miliardów jenów) przez fundusz Morgan Stanley. Firma jednak szybko spakowała manatki i … się wyniosła z Tokio zostawiając swoich inwestorów na lodzie. Jest to największa operacja tego typu w historii Japonii. Przefinansowany dług został sprzedany inwestorom w sześciu różnych porcjach (tranches).
Czyżby firma zostawiła swoich japońskich inwestorów wiedząc, że i tak czeka ich zagłada?
Tymczasem dochodzą pogłoski o tym, że elity japońskie na gwałt wynajmują samoloty i opuszczają Tokio. Także firmy zagraniczne ewakuują się ze stolicy Japonii, wśród nich jest BMW, Continental (części samochodowe), SAP (oprogramowanie), banki BNP Paribas i Standard Chartered czy też firma kapitałowa Blackstone.
SAP oświadczył, że ewakuuje się nie tylko z Tokio, ale także z Osaki i Nagoya. Firma zaoferowała swoim 1100 pracownikom darmowy przelot i zakwaterowanie daleko na południu kraju. Tymczasem Lufthansa przekierowuje lądowania z lotniska w Tokio na Osakę i Nagoya.
Poziom promieniowania w Tokio wzrasta, lecz uważa się, że nie zagraża jeszcze zdrowiu ludzkiemu.

http://monitorpolski.word...kwietnia-2011r/

P.S. a tak w ogóle, to macie dziwny zwyczaj wchodzenia na forum. Zaledwie dzisiaj się zarejestrowałeś, i już z miejsca walisz nieprzyjaznym tonem. Nawet się nie przywitałeś, i się nie przedstawiłeś. Chyba że przeoczyłem.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 08:06    [Cytuj]

nie mam zamiaru sie przedstawiać komuś zanim go nie poznam,a obcemu wystarczyć musi ze mówię witam...dla wyjaśnie to ja sobie dobieram znajomych a nie oni mnie...więc powyższy post zignoruję...co do elektrowni atomowych...dawno powinny już funkcjonować na terenie polski ,ale uzależnienie od rosji i jej gazu ,,kopertowi ''zwolennicy skutecznie blokują rozwój atomowej energii która jest na ten czas tańsza od gazowej o połowę...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 09:56    [Cytuj]

Cayman napisał/a:
co do elektrowni atomowych...dawno powinny już funkcjonować na terenie polski ..


Tak, tak. Tragedia w Japonii jeszcze takich ciemniaków jak ty niczego nie nauczyła, i zapewne nigdy nie nauczy. Tak samo tragedia w Czernobylu. A obecnie problemy z eletrownią atomową mają Czesi. A czy do cymbałów cokolwiek dociera ?

Polak znany jest z tego, że jest mądry po szkodzie. W wielu jednak przypadkach, jak widzę, jest dalej głupi po szkodzie.

Skąd w Polsce biorą się takie bezmózgowce ?

Cayman napisał/a:
ale uzależnienie od rosji i jej gazu..


A wiesz dlaczego Polska jest uzależniona od sowieckiego gazu ? Bo rządy zdrady narodowej, szczególnie rząd her Thuska uzależnił nas od tego gazu. I to w sytuacji, gdy mamy tego gazu (gaz łupkowy) tyle, że wystarczy nam na wiele wiele lat. W dodatku za ten sowiecki gaz płacimy najwyższą cenę, dwa razy więcej niż np. Wielka Brytania.

No ale propaganda tak działa, że tumany idiotyzmy powtarzają.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 19:42    [Cytuj]

widzę panie coltrane ze jest pan oporny na wiedzę płynącą z doświadczenia jak muł,bez atomu polacy zawsze będą od kogoś zależni...zawsze...proszę się nad tym zastanowić ,bo takie gadki że kupując auto można się zabić nie przemawiają do mnie proszę wiecej piany nie bić z wody bo nie warto,powiem więcej...pana umysł jest jak spadochron nie działa jak sie nie otworzy...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 19:44    [Cytuj]

Kolego, grzeczniej trochę, bo wylecisz.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 19:48    [Cytuj]

straszysz mnie czy przestrzegasz chłopcze...albo dzieciaku...pomyśl zanim napiszesz cokolwiek a to forum zyska na prestiżu....tak bijesz piane i co...nic
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 19:54    [Cytuj]

jeszcze jedno słowo, i naprawdę się pożegnamy
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 19 Kwiecień 2011, 21:56    [Cytuj]

aby poska była zaliczana do państw silnych i niezależnych musi miec atomowe elektrownie....niezależność energetyczna jest podstawowym elementem wychodzenia w kryzysie....więc bez tanich nośników energii kryzys bedzie sie pogłębiał...napisałem 39 słów... :-D :-D
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Maj 2011, 12:04    [Cytuj]

WIRUS KTÓRY ATAKUJE ELEKTROWNIE ATOMOWE - "STUXNET"

I tragiczne skutki tegoż.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=uKl2-ClwrJ8&feature=iv&annotation_id=annotation_554640


[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Maj 2011, 09:34    [Cytuj]

Rząd her Thuska wbrew wszelkiej logice stawia na atom czyli realizuje plan budowy energetyki jądrowej. W planie jest budowa dwóch eletrowni !!! Pytam, w czyim interesie to robi ? Bo na pewno nie w naszym polskim.
Polska ma bogate złoża naturalne, że wymienię tylko : gaz łupkowy i geotermię.

A co nam dadzą elektrownie atomowe ? Uzależnienie od obcych technologii, od dostaw paliw jądrowych. Komu to ma służyć ? A gdzie będziemy składować odpady radioaktywne ? Składowanie ich jest bardzo drogie i niebezpieczne. A woda do chłodzenia reaktorów prosto z jeziora i radioaktywna do jeziora, zakładając że elektrownię postawi się w rejonie wielkich jezior. No bo skąd brać wodę do chłodzenia, której potrzeba ogromne ilości.

Należy zadawać te pytania szefowi "rządu polskiego" szwabowi her Thuskowi.

Piękna rekreacja i wypoczynek nas czeka z reaktorami promieniotwórczym w sąsiedztwie i to tylko dla pieniędzy których my szarzy obywatele widzieć nie będziemy. Wyginiemy przez napromieniowanie, chociaż już teraz chorujemy na różne typy raka przez wybuch w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Już zapomnieliśmy, nie pamiętamy Czarnobylu w południowo- zachodnim rejonie Rosji?

To zdrada naszej ojczyzny, nas samych , są inne dziedziny gdzie można zarabiać pieniążki a przede wszystkim trzeba gospodarnie nimi zarządzać a nie trwonić a później kosztem zdrowia i życia narodu polskiego do swojej kiesy je nabijać.

Należy bezwględnie powiedzieć STOP tej haniebnej decyzji antyposlkiego rządu her Thuska i jego antypolskiej bandy spod znaku PO, wespół z PSL i SLD. Głupota rządzących nie zna granic. To są zdrajcy, judasze, sprzedawczyki, sprzedający Polskę na lewo i prawo.

Dziwię się, że jest jeszcze wielu Polaków popierających tę bandycką formację.

A Fukuszima nie nauczyła jeszcze rozumu ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,132 sekundy. Zapytań do SQL: 9