ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BRAK DOWODÓW SŁUSZNOŚCI EWOLUCYJNYCH TEORII I HIPOTEZ
Autor Wiadomość
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 16 Sierpień 2011, 21:20   BRAK DOWODÓW SŁUSZNOŚCI EWOLUCYJNYCH TEORII I HIPOTEZ [Cytuj]

WITAM!

BRAK DOWODÓW SŁUSZNOŚCI EWOLUCYJNYCH TEORII I HIPOTEZ

Ponad 150 lat temu panowało ogólnie nie negowane i oparte na prawdach objawionych ludziom przez Pana Boga, światopoglądowe przekonanie, że cały Wszechświat oraz wszelkie formy życia na Ziemi powstały w celowym akcie Boskiego Stworzenia. Niestety od czasu, gdy w 1859 r. K. Darwin opublikował wymyśloną przez sobie Teorie Ewolucji O powstawaniu gatunków, opartą na dogmatycznej negacji działania w przyrodzie przyczyn nadnaturalnych, teoria ta była rozpowszechniana po całym świecie, jako jedynie naukowo słuszna. Mimo tego, że dla zmienności ponad gatunkowej, dotychczas nikt jeszcze Teorii tej w pełni nie udowodnił. Poza tym ewolucjoniści, bez żadnego dowodu słuszności, również tylko w oparciu o zasadę naturalizmu metodologicznego negującego działania w przyrodzie przyczyn nadnaturalnych, oraz nie udowodnione dotychczas liczne hipotezy, narzucili ludziom doktrynę, że pierwsze najbardziej proste formy życia, powstały samoistnie w wyniku przypadkowych reakcji chemicznych i konieczności, czyli działania naturalnych praw. Ale ponieważ wiadomym jest, że zgodnie z rzetelnym zwyczajowym prawem obowiązującym w środowisku naukowym, na zwolennikach nowych teorii ewolucyjnych, spoczywał obowiązek przedstawienia społeczeństwu dowodu słuszności tych ewolucyjnych hipotez abiogenezy oraz teorii filogenezy i antropogenezy. To dopóki takich przekonywujących dowodów ewolucjoniści nie przedstawią, to hipotezy i teorie te powinno się traktować, jako nieudowodnione, tym bardziej że te hipotezy i teorie ewolucyjne opierają się na nie udowodnionej dogmatycznej negacji działania w przyrodzie czynników nadnaturalnych.
Niestety z przykrością należy stwierdzić, że nie dość to, że ewolucjoniści postępując nierzetelnie, nie tylko dotychczas nie udowodnili słuszności swoich hipotez i teorii, to jeszcze arogancko i bezprawnie domagają się, żeby im ludzie wierzący [w powstanie życia na drodze celowego aktu stworzenia], nie tylko udowodnili brak słuszności tych ich ewolucyjnych hipotez i teorii naukowych, ale też niektórzy ewolucjoniści chyba prawem Kaduka, domagają się aby ludzie wierzący jednocześnie przedstawili nowe doskonalsze i udowodnione teorie o powstaniu i rozwoju życia, zastępujące dotychczasowe teorie ewolucyjne. A przecież takie nowe teorie nikomu nie są potrzebne, jeśli uznamy na powrót słuszność, bezpodstawnie zanegowanej przez ewolucjonizm jedynej rzetelnej prawdy, że cały Wszechświat oraz wszelkie formy życia mogły powstać tylko na drodze celowego Aktu Boskiego Stworzenia.

Stąd też, jeśli ludzie wierzący przedstawiają argumenty dowodzące brak słuszności ewolucyjnych nie udowodnionych dotychczas hipotez abiogenezy oraz teorii ewolucji w zakresie ponadgatunkowej zmienności a tym samym teorii filogenezy i antropogenezy, to argumenty te muszą być przyjmowane przez ewolucjonistów jako testy falsyfikujące ewolucyjne teorie i hipotezy. I jeśli ewolucjoniści nie chcą uznać słuszności tych argumentów, to ich obowiązkiem jako twórców ewolucyjnych teorii jest naukowe rzetelne udowodnienie domniemanego przez nich braku słuszności tych negacji.
Tymczasem niektórzy bardziej zaparci zwolennicy ewolucjonizmu, kryjący się na ogół pod anonimowymi nickami, żeby odstraszyć i zniechęcić krytyków ewolucyjnych teorii i hipotez, nazywają ich bezprawnie publicznie w internecie oszustami, tak jak by to było średniowiecze i niedopuszczalna prawnie była by PUBLICZNA KRYTYKA jakichkolwiek teorii i hipotez naukowych. I niestety nawet na katolickich forach dyskusyjnych są tacy zawzięci dyskutanci jak np. anonimowy pan Rutus vel Selq1972, którzy bezprawnie i bezkarnie wielokrotnie nazywają oszustami, osoby negujące słuszność ewolucyjnych teorii i hipotez, szargając tym chyba celowo dobre imię tych forów dyskusyjnych.

W PRZYPADKU ABIOGENEZY sprawa negacji jej naukowej słuszności jest stosunkowo prosta, ponieważ jest kilkaset domniemanych i nie udowodnionych hipotez, których nikt naukowo prawnie nie ma obowiązku uznawać za słuszne i wiarygodne.
A też bardzo łatwo było by stwierdzić, brak słuszności ewolucyjnych hipotez abiogenezy, nawet tylko za pomocą jednego trzech poniższych argumentów:

• Dotychczas ewolucjoniści nie udowodnili możliwość samoistnego wyewoluowania nawet tylko pierwszych najbardziej prostych rozwojowych struktur replikacyjnych.
• Ponieważ wg genetyków, minimalny genom niezbędny do normalnego funkcjonowania, to znaczy przeżycia i rozmnażania najbardziej prostego pierwszego tworu protokomórkowego, umożliwiający zapis w DNA pewne niezbędne minimum informacji genetycznej, bez której najprostszy twór protokomórkowy niezdolny jest do samodzielnego przeżycia i rozmnażania, - ten minimalny genom, powinien liczyć, nie mniej niż 100 000 par zasad. Tym samym genetycy pokazują nagą prawdę, że niemożliwe jest stopniowe samoistne ewoluowanie życia od najprostszego replikatora, ponieważ jeśli nawet taki prosty twór protokomórkowy, będzie liczył kilkaset pz, to nie będzie miał żadnych szans na trwałe przeżycie i rozmnażanie, ani ten początkowy prosty replikator, ani wszelkie domniemane formy pośrednie bardziej ubogie w konieczne struktury komórkowe niż minimalny genomu. I ten fakt obecnie da się prosto eksperymentalnie udowodnić.
• Nie da się udowodnić możliwości samoistnego wyewoluowania homochiralnych struktur biopolimerów liniowych jak koniecznego warunku funkcjonowania nawet najbardziej prostych znanych organizmów jednokomórkowych.

W PRZYPADKU TEORII FILOGENEZY I TEORII EWOLUCJI ewolucjoniści powinni udowodnić słuszność tych teorii pokazując obserwowalne przykłady samoistnego wyewoluowania;
• Nowych selekcyjnie zmienialnych [rozwijalnych lub redukowalnych] organów anatomicznych
• Nowych wieloallelicznych cech jakościowych
• Samoistne wyewoluowanie w wyniku działania naturalnych praw licznych cech niematerialnych w świecie zwierząt.

W PRZYPADKU TEORII ANTROPOGENEZY ewolucjoniści powinni udowodnić słuszność tej teorii wykazując obliczeniowo możliwość samoistnego wyewoluowania różnicy ok. 39 000 000 par zasad pomiędzy genomem człowieka a genomem szympansa.

ALE NIESTETY NA TAKIE TEMATY EWOLUCJONIŚCI RACZEJ UNIKAJĄ DYSKUSJI LUB SIĘ SZYBKO Z TAKICH DYSKUSJI WYCOFUJĄ.

Pozdrawiam A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 09:23    [Cytuj]

Ciekawy zabieg - czyli wg pana, ponieważ teoria ewolucji nie jest w stanie odpowiedzieć w satysfakcjonujący pana sposób na dosyć mgliście postawione pytanie, należy przyjąć niefalsyfikowalną i nie opartą na żadnych danych hipotezę jako prawdę objawioną. Pachnie podwójnymi standardami. Jeżeli chodzi o antropogenezę - każda pojedyncza różnica między naszym a szympansim genomem jest do wytłumaczenia znanymi mechanizmami - są tam mutacji punktowe, delecje, insercje, duplikacje, skoki transpozonów - każdy z tych mechanizmów jest opisany i zaobserwowany przez współczesną biologię. Więc teoretycznie - suma tych zmian jest również jak najbardziej możliwa.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 17:08    [Cytuj]

S. Więc teoretycznie - suma tych zmian jest również jak najbardziej możliwa.
A.G. Niestety ale nie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 17:37    [Cytuj]

Takie stwierdzenie jest mocnym naruszeniem zasad statystyki i jako takie wymagałoby rozszerzenia. Skoro z n wydarzeń każde ma niezerowe prawdopodobieństwo, dlaczego wszystkie z nich nagle stają się zerem? Szczególnie, że mówimy o procesie, który rzeczywiście zaszedł...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 19:19    [Cytuj]

S.Takie stwierdzenie jest mocnym naruszeniem zasad statystyki i jako takie wymagałoby rozszerzenia. Skoro z n wydarzeń każde ma niezerowe prawdopodobieństwo, dlaczego wszystkie z nich nagle stają się zerem?
A.G.Widać z tego że naczytał się pan regułek, które pan nie rozumie.

S. Szczególnie, że mówimy o procesie, który rzeczywiście zaszedł..
A.G. Niech pan nie wciska ludziom ciemnotę, że mówimy o procesie, który rzeczywiście zaszedł.. bo tu wyłazi z pana Rutus. Natomiast jeśli pan domniema, że taki proces mógł zajść to proszę to obliczeniowo udowodnić a nie wycofywać się rakiem tak jak to zrobił Haldane ponad 50 lat temu.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 20:15    [Cytuj]

Znowu ucieka pan w krainę erystyki - do tego, że proces jest możliwy wystarczy udowodnienie tego, że każde poszczególne zdarzenie tego procesu jest możliwe. A obliczanie prawdopodobieństwa konkretnej ścieżki przebiegu danego procesu jest zajęciem o tyle żmudnym co niepotrzebnym. Podobnie jak odtwarzanie na podstawie dwóch zdjęć szachownicy przebiegu danej partii. Pan mówi jednocześnie o dwóch rzeczach - możliwości zajścia danego procesu i obliczeniach związanych z konkretnym aczkolwiek nie do końca znanym przebiegiem szczególnego przypadku tego procesu.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 06:27    [Cytuj]

To pan cały czas stosuje erystyczne chwyt. Szkoda czasu na takie jałowe dysputy. Dlatego niech pan nie wykręca się od zasadniczego dowodu obliczeniowego, którego od ponad 50 lat ewolucjonizm nie jest w stanie przedstawić, bo tu była by totalna klapa całej wybiórczej przebiegłości argumentów abiogenezy.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 07:22    [Cytuj]

A pan jak to lustro powtarza moje argumenty. Dlaczego? Bo to po pierwsze żaden dowód. Znowu co pan chce obliczyć:
- Możliwość tego, że człowiek wyewoluował dokładnie w taki sposób w jaki wyewoluował?
- Możliwość tego, że człowiek mógł wyewoluować?

Jedno jest bezsensownym i niemożliwym do wykonania zadaniem stąd miłość kreacjonistów do tego typu rzeczy - podobnie jak do zapisów kopalnych składających się z wszystkich osobników wszystkich gatunków jakie kiedykolwiek żyły. Przy okazji takie obliczenie nic a nic nam nie daje. Bo czego może dowieść? Że szansa była mała? Oczywiście - obliczenie zajścia prawdopodobieństwa jakiegokolwiek procesu sprzed kilku milionów lat w taki sposób, w jaki wiemy, że zaszedł daje wyniki w okolicach 0. Czy włączać do takich obliczeń mam na przykład, że do powstania 1 z mutacji na naszych ścieżkach ewolucyjnych mam np. dołączyć takie fakty jak - pan X musiał 40 000 lat temu spotkać panią Y żeby mieć potomka W z mutacją Q na 11 chromosomie? I tak dalej. Pana "dowód" to nic innego jak próba uszczegółowienia czegoś prostego ad absurdum.

Drugie - nie jest konieczne - możliwość takiego procesu istnieje - znowu - nie ma w naszych genomach różnicy, która nie mogłaby wyewoluować.
To jest H0: W genomach szympansa i człowieka nie ma ani jednej różnicy, za którą nie mogą odpowiadać znane nam mechanizmy powstawania zmienności genetycznej.

Ja tej hipotezy nie potrafię obalić i nie znam nikogo kto potrafi - dlatego muszę akceptować taki wniosek do pojawienia się kogoś kto przedstawi przekonywującą dekonstrukcję. Może pan - jak pan ugryzłby ten temat?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 11:24    [Cytuj]

Absurd pańskiego rozumowania polega na tym, że nie rozróżnia pan potencjalnych możliwości narzędzi od czynnika sterującego ich działaniem. Mówiąc prościej potencjalnie każdy debil jest w stanie dłutem i młotkiem wyrzeźbić z bryły marmuru posąg Wenus z Milo. Ale wiemy że tego nigdy nie zrobi, bo tu nie wystarczy samo ślepe machanie dłutem i młotkiem bo trzeba wiedzieć w których miejscach i jak głęboko należy kuć tę bryłę marmuru.
Dmuchający wiatr może porwać pióro i nawet napisać nim jedną literę, ale dmuchając nawet miliony razy nie napisze listu.
I na tym polega przebiegle ukryty błąd rozumowania pańskiej demagogii.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 13:30    [Cytuj]

Wyklucza pan w swoich analogiach proces selekcji i replikacji - podstawy ewolucji. Gdyby dać komuś dłuto - i kazać w 10 bryłach machnąć kilka razy dłutem. Następnie z tych 10 wybrać taką , z której ma szansę powstać Wenus z Milo. Następnie wziąć tą próbę - zreplikować ją znowu 10 razy i poprosić o kolejne kilka machnięć na 9 z tych posągów. Jeżeli któraś z tych prób zbliży nas do Wenus - zachować i zreplikować tą próbę, jeżeli nie - wracamy do wyjściowej i replikujemy ją znowu 10 razy. Jak pan myśli - po ilu iteracjach powstałby posąg? Tylko dlatego, że rozkłada pan proces na kilka prób, selekcjonując udane - przy okazji replikując każdy z pośrednich rezultatów, co daje dodatkowe możliwości.
Pan pokazuje sytuację w której za każdym razem w jednym kroku powstaje coś de novo. Nie ma replikacji ani zachowywania pozytywnych zmian tylko wracanie do pustej kartki za każdym razem i próba przejścia jednym krokiem kilometra - również za każdym razem. Pan znowu nie tyle atakuje ewolucję co wykazuje absurd rewolucji biologicznej gdzie w pełni uformowane struktury powstają ad hoc. Z czym pozostaje mi się tylko zgodzić - taki proces jest rzeczywiście niedorzeczny. I nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 18:04    [Cytuj]

Tylko w swoich dalszych demagogicznych wywodach pomija pan najważniejszy szczegół.
Tu wzorcem docelowym była Wenus. A w bezkierunkowej z zasady ewolucji ponad gatunkowej nigdy żadnych docelowych fizycznych wzorców nie było.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Sierkovitz

Dołączył: 20 Lip 2011
Posty: 45
Skąd: Holandia
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 18:40    [Cytuj]

Nie moja wina, że analogia jest słaba - mogę tylko pracować na materiale, który mi pan dostarczył. Kiedy pan dawał przykład z Wenus wszystko było OK?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,092 sekundy. Zapytań do SQL: 9