ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Operacja JUDEOPOLONIA
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Styczeń 2012, 16:10   Operacja JUDEOPOLONIA [Cytuj]

Operacja judeopolonia – czyli w jaki sposób wyrugać Polaków z ich nieruchomości i gotówki

Sposobów tych jest kilka, ja omówię w tym krótkim tekście trzy najważniejsze, dotyczące nieruchomości.

Etap pierwszy:
Dać mnóstwo kredytów walutowych wtedy, gdy ryzyko kursowe było największe, czyli gdy złotówka była bardzo mocna. To logiczne, że kredyt walutowy najlepiej zaciągnąć wtedy, gdy złotówka jest słaba, czyli teraz. Tylko że chciwe żydowskie banki teraz nie chcą tych kredytów dawać, bo ryzyko zbyt duże – pomijając już fakt, że kredyt to produkcja pieniądza „z niczego” z korzyścią 300 – 500 tyś zł dla banku.
Pamiętacie jak kilka lat temu, gdy złotówka była mocna, wciskano ludziom kredyty hipoteczne na lewo i prawo, nieraz z finansowaniem nawet 130% ceny nieruchomości. Przecież to finansowe samobójstwo – wiadomo, że prędzej czy później złotówka znów osłabnie, i w dalszej perspektywie nie opłaca się brać kredytu walutowego, gdy jest silna. Jednak to celowa strategia żydostwa i żydobanków. Najpierw nawciska się ludziom kredytów walutowych, a potem dowali się ich bez litości słabą złotówką. Cel – przejmowanie nieruchomości nieraz po cenie niższej niż połowa ceny rynkowej i zadłużanie Polaków. Działa to jak gigantyczny odkurzacz ciągnący kasę. Z jednej strony Kowalski spłaca ten kredycik dajmy na to 10 lat, do banku trafia żywa gotówka wypracowana w gospodarce, której ten bank nigdy nie miał. Z drugiej strony, po tych 10 latach, gdy Kowalski jest zmuszony oddać mieszkanie bankowi – bank ma nowe, wyremontowane mieszkanie z podłączonymi mediami w zamian za anulowanie kredytu, który jest czysto wirtualny, umowny (upadłość gospodarcza Kowalskiego). Sprytne, nie?

Etap drugi:
Ten etap obejmuje te osoby, które na ogół mieszkają w kamienicach bądź innych lokalach komunalnych. Polega on na tym, że kosher nostra, żydowska mafia, szuka w Izraelu rzekomą rodzinę osoby, która przed Wojną lub tuż po niej była właścicielem danej kamienicy. Potem kosher nostra za pomocą swoich kamieniczników i ich firm przejmuje daną kamienicę. Czyli, najpierw przedstawia tego rzekomego (podstawionego) właściciela – słupa miastu. Potem, gdy proces reprywatyzacyjny zostaje ukończony dla nich powodzeniem, odkupują tę kamienicą za grosze od tej rzekomej rodziny byłego, przedwojennego właściciela. Kamienicznicy reprezentują bezpośrednio żydowską mafię, czyli właśnie kosher nostra. I tym samym, przedwojenne mienie Polaków znów wraca w ręce mafii żydowskiej.

Etap trzeci:
Czyli kataster, podatek katastralny. Rząd zamierza Polaków dowalić podatkiem katastralnym w wielkości nawet 0,5% – 1% wartości nieruchomości rocznie. Kogo będzie na to stać? No właśnie. A dla opornych banki mają już przygotowaną specjalną ofertę, czyli tzw odwrócona hipoteka. Polega to na tym, że bank płaci co miesiąc 400 – 1200 zł „renty hipotecznej”, by po śmierci właściciela przejąć daną nieruchomość. Za psie grosze. Przy czym warto dodać, że pieniądze z renty hipotecznej będą płynąć do skarby państwa, by pokryć podatek hipoteczny. Polski emeryt nie dostanie z tego tytułu praktycznie nic! I pomoże to właśnie w wynarodowieniu Polaków.

—-
Podsumowując: realizowany jest plan wyniszczenia i fizycznej eksterminacji narodu polskiego. Najłatwiej zdegenerować naród poprzez exodus jego mieszkańców i zbiednienie reszty pozostałej na miejscu. To nazywa się fachowo ludobójstwem – czyli kreowanie takich warunków życia, które są nastawione na fizyczne wyniszczenie narodu lub grupy narodowościowej. Nie bójmy się tego powiedzieć – obecnie rząd okupacyjnej III RP realizuje plan ludobójstwa narodu polskiego.

http://kefir2010.wordpres...osci-i-gotowki/
Ostatnio zmieniony przez Coltrane 30 Październik 2014, 17:36, w całości zmieniany 1 raz  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Czerwiec 2012, 15:10   Re: Operacja JUDEOPOLONIA [Cytuj]

W Polsce śpiewamy dzieciom w jidysz ? :roll:

Muzeum dziecięce Kohls Children Museum w miejscowości Glenview koło Chicago jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez maluchy i ich rodziców.

Placówka oferuje interaktywną zabawę w dzieci i dorosłych. Można tu na przykład zrobić zakupy w zminiaturyzowanym sklepie Dominick’s, sprawdzić jakie prawa fizyki rządzą światem, można załatwić formalności bankowe. Wszystko dostosowane do rozmiaru małych klientów i nastawione na edukację.

Dlatego dziwi, zaskakuje i zastanawia fakt, że na dźwiękowej tablicy, gdzie po naciśnięciu przycisku obok konkretnego kraju, można usłyszeć kołysanki w różnych językach świata, Polskę reprezentuje kołyskanka w języku jidysz…

Co na temat takiej edukacji ma do powiedzenia polski konsulat?

MB (Inf.wł.)

http://www.informacjeusa....idysz%E2%80%A6/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Lipiec 2012, 08:51   Re: Operacja JUDEOPOLONIA [Cytuj]

Na razie brzmi to jak dowcip. A to jak będzie zależy wyłącznie od nas samych.
Albo pozwolimy na to, albo się przeciwstawimy. Jeżeli plan ten żydom się uda, wówczas w miejsce Rzeczypospolitej pojawi się Judeopolonia.

Kopia tekstu z http://tvp.info/informacje/ :

Postulaty nowej organizacji
Hebrajski drugim językiem urzędowym w Polsce?

W Berlinie odbył się pierwszy kongres Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, organizacji, która postuluje powrót do Polski trzech milionów Żydów i ustanowienie hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Ruch powstał w ramach działalności izraelskiej artystki Yael Bartana, zaczyna jednak wykraczać w sferę realnej polityki – ustalił portal tvp.info.

Symbolem organizacji jest połączenie polskiego orła z izraelską gwiazdą Dawida (Fot. http://www.jrmip.org)



Reżyserka Yael Bartana nakręciła cykl trzech krótkich filmów dotyczących Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. W pierwszej części Sławomir Sierakowski, redaktor lewicowej „Krytyki Politycznej”, przemawia do pustych trybun zdewastowanego Stadionu Dziesięciolecia i zachęca Żydów do powrotu do Polski. W drugim Żydzi przyjeżdżają do Warszawy i stawiają kibuc na terenie dawnego getta. W trzecim Sierakowski ginie w zamachu. Filmową trylogię można było zobaczyć w galeriach artystycznych na całym świecie.

Okazuje się, że artystyczna fikcja może jednak przeistoczyć się w realną działalność. Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce uruchomił swoją stronę internetową, na której można przeczytać jego postulaty. Jego członkowie chcą, by powrót Żydów do Polski był sfinansowany przez podniesienie podatków, Senat został przekształcony w Izbę Mniejszości, a Polska zerwała konkordat z Watykanem. Chcą też ustanowienia hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Symbolem organizacji jest logo, które powstało z połączenia polskiego godła z gwiazdą Dawida.

Za pośrednictwem strony internetowej można było też zgłaszać chęć udziału w pierwszym międzynarodowym kongresie organizacji. Odbył się w połowie maja w przy okazji jednej z imprez artystycznych w Berlinie.

– Kongres był pomysłem na eksperyment demokratyczny. Chodzi o to, by ludzie się spotkali i spróbowali wymyślić inny świat – mówi Sławomir Sierakowski, który sam w kongresie jednak nie uczestniczył. – Spotkanie trwało trzy dni. Uczestniczyło w nim wielu intelektualistów z całego świata. Dyskutowali o Polsce, Unii Europejskiej i Izraelu – dodaje Sierakowski.

Podczas kongresu nie podjęto żadnych działań charakterystycznych dla tworzących się organizacji. Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce nie przyjął swojego statutu, ani nie wybrał władz. Mimo to jego twórcy nie ukrywają, że chcą, by artystyczna działalność przełożyła się na politykę. – Uważamy, że nie ma sensu tworzyć sztucznej granicy między światem sztuki i polityki. Polskie społeczeństwo jest obecnie homogeniczne, jak żadne inne w Europie. W naszym społeczeństwie jest rodzaj luki po przeszłości, którą należałoby zapełnić – mówi Sierakowski.

Były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss przyszłość stojącą przed organizacją ocenia jednak sceptycznie. – Obiektywnie mówiąc, to jest fantazja. Co nie wyklucza faktu, że motywacja do tej fantazji może być pozytywna – mówi portalowi tvp.info. – Niektóre postulaty tej organizacji są dosyć zaskakujące. Przykładowo ten o nadaniu językowi hebrajskiemu rangi urzędowego. Przed wojną Żydzi w Polsce nie mówili przecież po hebrajsku, tylko w jidysz, a elity po polsku – zauważa.

Wiktor Ferfecki

http://tvp.info/informacj...-polsce/7905690
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 5 Lipiec 2012, 18:57    [Cytuj]

Hebrajski drugim językiem urzędowym w Polsce?.

Do Polski wróci trzy miliony Żydów, a język hebrajski stanie się drugim językiem urzędowym w naszym kraju? Takie przynajmniej postulaty wysuwa Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce podczas pierwszego kongresu tej organizacji w Berlinie - podaje serwis tvp.info. Ruch powstał w ramach działalności izraelskiej artystki Yael Bartana.

Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce uruchomił swoją stronę internetową, na której można przeczytać jego postulaty. Jego członkowie chcą, by powrót Żydów do Polski był sfinansowany przez podniesienie podatków, Senat został przekształcony w Izbę Mniejszości, a Polska zerwała konkordat z Watykanem. Ponadto domagają się ustanowienia hebrajskiego drugim językiem urzędowym. Symbolem organizacji jest logo, które powstało z połączenia polskiego godła z gwiazdą Dawida.

Podczas berlińskiego kongresu nie Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce nie przyjął jednak swojego statutu, ani nie wybrał władz. Mimo to jego twórcy nie ukrywają, że chcą, by artystyczna działalność przełożyła się na politykę.

– Obiektywnie mówiąc, to jest fantazja. Co nie wyklucza faktu, że motywacja do tej fantazji może być pozytywna – ocenił w rozmowie z serwisem tvn.info były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss.

Żródło: tvp.info
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Lipiec 2012, 21:54    [Cytuj]

Ruch Odrodzenia Antysemityzmu

Czytam coś, co wygląda na dowcip, prowokację, albo, jeśli nie dowcip, to koszmar senny autora strony śledzącej Żydów pod przykryciem, w zasadzie wszyscy znani ludzie w Polsce tam są. A jak nie są, to będą. No, ale co się dziwić, jak czytamy taki cymesik?

Oto w Berlinie powstał Ruch Odrodzenia Żydów w Polsce , który postuluje nie mniej , ni więcej, a może raczej więcej, bo się nie wczytywałem zbyt intensywnie, a może szkoda, by tak około trzy miliony Żydów wróciło ( skąd mieliby wracać, aż tylu wyjechało w 68? ) do Polski. Nie dość na tym, sam powrót, czy może raczej kolonizacja to jeszcze nie wszystko. Powrót Żydów do Polski byłby sfinansowany przez podniesienie podatków, bo jak wiadomo, są one stanowczo zbyt niskie, a bogactwo, jak wiemy, strasznie psuje charakter, nie mówiąc o dolegliwościach gastrycznych wywołanych posiłkami spożywanymy aż trzy razy dziennie, w tym, o zgrozo, mięsnymi, co , na przykład telewizja koreańska ma dokładnie rozpracowane, nic, tylko zamówić serię programów popularno- naukowych, zapewne z dubbingiem dla lepszego zrozumienia. Co tam jeszcze, podatki, acha, Senat zostałby przekształcony w Izbę Mniejszości, a Polska musiałaby zerwać konkordat z Watykanem. No i hebrajski zostałby ustanowiony drugim językiem urzędowym. Symbolem organizacji jest logo, które powstało z połączenia polskiego godła z gwiazdą Dawida.

Czyli ponownie projekt z 1918 roku, czyli Judeopolonia, całkiem poważny projekt z okresu, kiedy wszystko było otwarte i nie wiadomo było co się z powojenno- rewolucyjnego chaosu wyłoni, jakie państwa i w jakich granicach. No, jak wraca projekt Mitteleuropy z tego samego okresu, to czemu nie i Judeopolonia, tylko patrzeć, jak Franz Josef zacznie miłościwie panować w Krakowie, a PolRewKom w Wyszkowie, z siedzibą na plebanii. To znaczy przeniesie się do Wyszkowa z ulicy Czerskiej, jak rozumiem.

Ruch powstał w ramach działalności izraelskiej artystki Yael Bartana, teraz zaczyna wykraczać w sferę realnej polityki. Yael Bartana nakręciła cykl trzech krótkich filmów dotyczących Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce. W pierwszej części Sławomir Sierakowski, redaktor lewicowej „Krytyki Politycznej”, przemawia do pustych trybun zdewastowanego Stadionu Dziesięciolecia i zachęca Żydów do powrotu do Polski. W drugim Żydzi przyjeżdżają do Warszawy i stawiają kibuc na terenie dawnego getta. W trzecim Sierakowski ginie w zamachu. Filmową trylogię można było zobaczyć w galeriach artystycznych na całym świecie.

Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce nie przyjął swojego statutu, ani nie wybrał władz. Mimo to jego twórcy nie ukrywają, że chcą, by artystyczna działalność przełożyła się na politykę. Skad w tym wszystkim Sierakowski? Może, jak dostawca bandziorów z Antify, bo przecież bez zamieszek wobec czegoś takiego się nie obejdzie.

Były ambasador Izraela w Polsce prof. Szewach Weiss przyszłość stojącą przed organizacją ocenia jednak sceptycznie. – Obiektywnie mówiąc, to jest fantazja. Co nie wyklucza faktu, że motywacja do tej fantazji może być pozytywna – mówi portalowi tvp.info. Pan Profesor powinien chyba lepiej rozumieć, bo wszak i politykiem był przez długie lata, jakie skutki wywoła taka prowokacja intelektualno- artystyczna. Nie wierzę w żadne „pozytywne motywacje” tego arcykretyńskiego pomysłu, podobnie, jak nie wierzę w pozytywne motywacje „światowej sławy” bajkopisarza Grossa, tego, co wymyślił największą stodołę świata, co to mieści tysiące ludzi. Lepszy od Tolkiena.

Przyznałem kiedyś swoją prywatną nagrodę Antysemity Roku Grossowi, bo nikt bardziej , niż on nie spieprzył w ostatnim czasie stosunków między Polakami, a Żydami, ale widzę, że w tym roku niezagrożoną żółtą koszulkę lidera ma na grzbiecie pani Bartana, bo na takie wiadomosci, to aż się szabla ze ściany do ręki wyrywa i o naostrzenie prosi.

Oglądałem niedawno film o wycieczce młodych Żydów do Oświęcimia, a właściwie do Auschwitz, przed przylotem do Polski organizatorzy ostrzegają ich, żeby broń Boże nie wychodzili ze swoich pokoi, najlepiej, żeby sie w nich barykadowali, bo polscy antysemici tylko czekaja, by ich, korzystając z chwili nieuwagi, wymordować. Maja nie rozmawiać z miejscowymi i nie oddalać się od grupy, bo śmierć czyha za rogiem. Polacy, trzech starszych gości na ławce, patrzą na nich ciekawie, komentują kolorowe włosy, a security im tłumaczy, że widzicie, właśnie miejscowi antysemici mówią o pogromie, więc lepiej niech wracają do grupy. Dopiero żydowski kamerzysta spoza grupy tłumaczy, że to nieprawda, nic takiego nie mówią, ale spotyka się z powątpiewaniem, że oni wiedzą lepiej. Nic nie zmyślam, lata pracy i cierpliwej propagandy robi swoje.

No, ale jeszcze kilka takich pomysłów Grossa i Bartany, czy coraz bardziej bezczelne domaganie się przez grupę cwanych hochsztaplerów z Nowego Yorku 65 bilionów dolarów od Polski (że niby oni wszystkich Żydów reprezentują) i organizatorzy tych wycieczek nie będą musieli zmyślać historyjek o antysemitach, no, bo w końcu ile można. Na miejscu społeczności Żydów polskich pojechałbym do tego Berlina i nakopał do d.. pani Bartanie. Bo zwyczajnie robi polskim Żydom straszną dywersję. I to samo powinien zrobić Pan Weiss, bo tak się składa, że Polska jest chyba najbardziej PROizraelskim krajem Europy. To w Zachodniej Europie, a nie w Polsce Żydzi są bici na ulicach i płoną synagogi, niszczone sa ich cmentarze, na fali sympatii do Palestyńczyków. A oni po staremu o polskim antysemityźmie, jak jakis atawizm, pozostały w genach. Helllooooo, obudźcie się, rozejrzyjcie!

Właśnie wróciły do kraju dwie eskadry naszych F16 po treningu na Alasce. Jak ćwierkają wróble z pustyni Negev, gdzie ćwiczyły wcześniej, (F16 ćwiczyły, nie wróble, czy co tam ćwierka, nie wiem dokładnie), nie ćwiczyły tam obrony Białegostoku, ani Włocławka. Zakupiono też kilka tuzinów kierowanych rakiet i bomb precyzyjnych, dla całego polskiego lotnictwa za mało, ale na precyzyjny atak na Iran dla jednej eskadry w ramach NATOwskiej akcji akurat wystarczy. Więc moglibyśmy oczekiwać swego rodzaju wdzięczności, bo akurat będziemy nadstawiać karku i wkurzać mułłow za friko, żadnego interesu w Iranie nie mamy. A i tak robimy za Czarnego Luda, którego strach zostawić samego, bo zaraz jaką stodołę z tysiącem ludzi spali, albo chociaż Sierakowskiego zabije. Jak chcemy wdzięczności, to najłatwiej ją znaleźć w słowniku.

http://niepoprawni.pl/blo...a-antysemityzmu

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Lipiec 2012, 21:12    [Cytuj]

O tym trzeba głośno mówić i ostrzegać, zanim będzie za późno. Platforma dąży do wywłaszczenia Polaków z ich własnej Ojczyzny, i sprowadzenia na ich miejsce żydów.
To już nie przelewki. Za ten stan rzeczy dużą odpowiedzialność ponoszą lemingi, czyli ci którzy poparli PO, von Tuska i Komoruskiego w wyborach. To im będziemy zawdzięczać to że 3 miliony żydów "powróci" do Polski. Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna.

Zobaczcie tylko jakie problemy mają Palestyńczycy po tym, jak żydzi osiedlili się na ich terenach. W Polsce może być podobnie. Jesteśmy teraz bezbronni w obliczu tego niebezpieczeństwa. A to z tego chociażby tytułu, iż von Tusk i Komoruski wpuszczą żydów bez żadnego zająknięcia.

Kopia tekstu :

Wokół berlińskiego kongresu

Ach, cóż za siurpryza - i to w dodatku podwójna, ach, co ja mówię - nie żadna tam „podwójna”, tylko wręcz poszóstna! Właśnie kilka dni temu, to znaczy - 4 lipca - wszystkie niezależne media doniosły o odbytym 12 maja br. w Berlinie pierwszym kongresie Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, na którym przedstawione zostały różne gorące pragnienia i postulaty - między innymi i ten, by język hebrajski został uznany w naszym nieszczęśliwym kraju za drugi język urzędowy. Niezależne media okraszają tę informację uspokajającym komentarzem „Wielkiego Przyjaciela Polski”, czyli byłego ambasadora Izraela w Warszawie, pana dra Szewacha Weissa, który powiada, że to „fantazje”. Może sam w to wierzy, a może tylko tak dobrotliwie komentuje ze względów humanitarnych, by niepotrzebnie, a zwłaszcza - by przedwcześnie nie płoszyć naszego mniej wartościowego narodu tubylczego.

Z drugiej jednak strony, wiele fantastycznych pomysłów ziściło się nawet na naszych oczach, więc dlaczegóż to akurat ten miałby się nie ziścić? Skoro szef Mosadu został Honorowym Obywatelem Rzeczypospolitej, to dlaczego - powiadam - w przyszłości nie będzie mógł zostać Pierwszym Obywatelem? Takie rzeczy już się przecież w naszym nieszczęśliwym kraju zdarzały - że wspomnę choćby Jakuba Bermana, który wprawdzie był tylko skromnym wiceministrem, ale w prawdziwym rządzie - jak wspomina Stanisław Mikołajczyk, który przecież coś tam musiał o tym rządzie wiedzieć - był w hierarchii na pozycji czwartej, zaraz po Iwanie Sierowie, po którym następował szef NKWD w sowieckiej ambasadzie, następnie ambasador Lebiediew, a zaraz potem - właśnie Berman, którego generał Jaruzelski jeszcze w roku 1983 udekorował orderem Krajowej Rady Narodowej. Ale mniejsza o te wspominki, pokazujące przecież, że ciągłość pewnych procesów przekracza bariery transformacji ustrojowych i odwracania sojuszów - zwłaszcza, gdy sojusze są odwracane również przez starszych i mądrzejszych - bo ważniejsze są inne, aktualne okoliczności tej całej sprawy.

Po pierwsze - ten „pierwszy” kongres Ruchu Żydowskiego Odrodzenia w Polsce odbył się w Berlinie, a nie w Warszawie, mimo, że ta pompuje i pompuje pieniądze w Muzeum Historii Żydów Polskich. To, że pieniądze pompuje pani prezydentowa Hanna Gronkiewicz-Waltz, to naturalne, jakże by inaczej. Znacznie ciekawsza jest darowizna, jaką ostatnio wzbogacił Muzeum najbogatszy człowiek w Polsce, czyli pan dr Jan Kulczyk, który ponoć dał aż 20 milionów. Za takie pieniądze na Ukrainie została przeprowadzona „pomarańczowa rewolucja” po której do dzisiejszego dnia nie może się pozbierać pani Julia Tymoszenko. Zresztą - mniejsza o nią - bo dotacja uczyniona przez pana dra Jana Kulczyka wskazuje, że i on coś musi wiedzieć a skoro coś musi wiedzieć i daje, to znaczy, że wie, iż trzeba dawać. „Bo mówiła żony ciotka: tych co płacą - nic nie spotka” - powiadał Konstanty Ildefons Gałczyński. A któż w naszym nieszczęśliwym kraju jest bez grzechu wobec Boga i bez winy wobec cara? Może są takie osoby, ale czy należy do nich akurat pan dr Jan Kulczyk? Tego oczywiście nie wiemy, ale skoro płaci, to pewnie też liczy na to, że nic go nie spotka.

Mimo to jednak kongres odbył się w Berlinie, a nie w Warszawie, chociaż odrodzenie żydowskie ma nastąpić właśnie w naszym nieszczęśliwym kraju, a nie w Niemczech! Dlaczego tedy w Berlinie? Warto przypomnieć artykuł pewnego malarza, jaki ukazał się przed kilkoma laty w niemieckiej prasie - że mianowicie dobrze byłoby przenieść Izrael do Europy. Autor wskazywał dwie możliwe lokalizacje: Turyngię, albo Polskę. Ponieważ w Niemczech malarze dochodzą czasami do wielkiego znaczenia politycznego, osobiście bym tych projektów nie lekceważył tym bardziej, że wychodzą one naprzeciw niemieckiej polityce - i to nie tylko historycznej, ale i politycznej. Bo chyba nikt nie wątpi, że taki kongres musiał odbywać się za aprobatą tamtejszych władz, a może nawet - z ich entuzjastycznym, choć dyskretnym poparciem?

Dlaczego zatem niemieckim władzom zależy na odrodzeniu żydowskim w Polsce? Czyżby dlatego, że takie odrodzenie znakomicie wkomponowuje się w scenariusz rozbiorowy, ułatwiając rozciągnięcie ścisłej politycznej i gospodarczej kontroli nad naszym mniej wartościowym narodem tubylczym przy pomocy politycznego instrumentu pod nazwą Judeopolonia? Pożyteczna myśl raz rzucona w przestrzeń prędzej czy później znajdzie swego amatora - a warto przypomnieć, że pomysł Judeopolonii pojawił się w roku 1916 - co prawda w trochę innym kształcie terytorialnym, ale przecież nie o kształt tu przede wszystkim chodzi, tylko o roztoczenie kurateli nad mniej wartościowym narodem tubylczym - by każdy rozpaczliwy odruch sprzeciwu z jego strony bezpiecznie pacyfikować, jako wybuch organicznego polskiego antysemityzmu. Judeopolonia stanowi znakomite alibi, więc pourquoi pas - tym bardziej, że co najmniej od końca lat 90-tych niemiecka polityka historyczna jest ściśle skoordynowana z polityką historyczną żydowską.

Po drugie - warto zwrócić uwagę, że kongres odbył się w Berlinie 12 maja, a niezależne media w Polsce, jak na komendę poinformowały o tym nie, dajmy na to, 13 maja, tylko dopiero 4 lipca! Nawet zakładając - co wydaje się niepodobieństwem - że ów berliński kongres był imprezą starannie zakonspirowaną i żadna informacja ani o jego odbyciu, ani o jego postanowieniach, nie przedostała się na zewnątrz, to znaczy, że 4 lipca ktoś tę imprezę rozkonspirował. Kto mógł to zrobić i w jakim celu? Jeśli to nieprawdopodobne przypuszczenie byłoby trafne, to jasne, że musieli uczynić to organizatorzy imprezy. Skoro uznali, że 4 lipca już można ujawnić to, czego nie można było za żadne skarby ujawnić 13 maja, to znaczy, że między 13 maja, a 4 lipca jakaś sytuacja zmieniła się w sposób zasadniczy, że w tym czasie musiały zapaść jakieś decyzje i to decyzje nieodwracalne. Wydaje się oczywiste, że w tych decyzjach nasi Umiłowani Przywódcy nie uczestniczyli - że dla nich starsi i mądrzejsi wyznaczyli makagigi w postaci koko koko euro spoko - podobnie zresztą jak w wielu innych sprawach. W takiej sytuacji decyzje owe musieli podjąć nie tylko strategiczni partnerzy, tzn. Niemcy i Rosja, ale również - miłujący pokój Izrael, a skoro i on - to także nasz największy sojusznik w NATO, czyli USA pod kierownictwem administracji Baracka Obamy - z naszego punktu widzenia najgorszej od czasów Franklina Delano Roosevelta. Mamy zatem znowu scenariusz rozbiorowy z udziałem trzech państw i aprobatą czwartego.

Wreszcie ostatnia sprawa - świadoma dyscyplina niezależnych mediów. Bo jeśli berliński kongres, jaki odbył się w Berlinie 12 maja, nie był imprezą ściśle zakonspirowaną, to fakt jednoczesnego ukazania się informacji o nim w niezależnych mediach głównego nurtu w Polsce jest bardzo poważną poszlaką, iż w mediach tych obowiązuje świadoma dyscyplina. Kto tę dyscyplinę narzucił i kto ją egzekwuje? Czy przypadkiem nie oficerowie prowadzący? W demokratycznym państwie prawnym, zwłaszcza urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, bardzo ważne są masowe nastroje. Jakże tedy miejsca, w których te masowe nastroje są wytwarzane, mogłyby pozostać zaniedbane przez okupujących nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniaków? Nie ma takiej możliwości, przeciwnie - właśnie ten odcinek musi być przez nich szczególnie penetrowany i kontrolowany. Skoro tedy, przy tak ścisłej kontroli udało się nałożyć skuteczną surdynę na informację o berlińskim kongresie prawie aż na dwa miesiące, to znaczy, że świadoma dyscyplina w niezależnych mediach jest znacznie większa, niż nam się wydaje.

Stanisław Michalkiewicz

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2550
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 14 Październik 2012, 19:08    [Cytuj]

Dlaczego FUNDACJA RAJ DLA ŻYDÓW zawłaszcza pamięc rtm.Pileckiego?

Ostatnio coraz agresywniej działa Fundacja Paradis Judaeorum p.Michała Tyrpy.

Zawłaszcza pamięć o Rotmistrzu, żąda Jego pochówku (po ewentualnym odnalezieniu szczątków) na Wawelu, rozsyła na wszystkie strony świata listy z prośbą o poparcie ich inicjatywy.

Rodzina Rotmistrza jest zdecydowanie przeciwna działaniom Fundacji.

Czując się wręcz zaszczutą przez Fundację córka Rotmistrza poprosiła p.Izę Brodacką-Falzman o opublikowanie swego oświadczenia w tej sprawie:

http://izabela.nowyekran....iola-czy-szakal

Nic to nie dało.

P.Michał Tyrpa dalej sobie uzurpuje prawo do reprezentowania pamięci rtm.Pileckiego.

Bezwzględność z jaką Fundacja Paradis Judaeorum zawłaszcza pamięć Rotmistrza wskazywałaby na akcję obmyślaną, której cel jest niejasny.

Bo co w końcu ma wspólnego rtm.Pilecki z Fundacją Raj dla Żydów p.Tyrpy?

Po raz pierwszy tak nazwał Polskę XVI wieczny naczelny rabin krakowskiej gminy żydowskiej Remu. Nazwał XVI Polskę „rajem dla Żydów” (paradis Judaeorum) ze względu na otwarcie Polski dla osadnictwa żydowskiego.

Jak nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze. Albo o politykę, czyli o bardzo duże pieniądze.

W ostatnich latach lawinowo wzrosła liczba przyznawanego Izraelitom obywatelstwa polskiego.

Mamy niewytłumaczoną po dziś dzień wizytę naszego nie-rządu w Izraelu.

Mamy niezrozumiałe z punktu widzenia polskiej racji stanu pohukiwania w prorządowych gazetach nawołujące do wojny z Iranem oraz ćwiczenia naszych F-16 nad pustynią Negev.

Mamy absurdalne i bezprawne żądania Przemysłu Holokaustu, aby Polska wypłaciła im 60 mld dolarów odszkodowań.

Mamy informację, że żydowskie firmy wykupują polskie wodociągi.

Mamy sytuację, że nawet w pismach niezależnych opcja antyizraelska jest wysoce niepopularna.

Przypomina mi się pewna historia. Gdzieś w latach 60-ych do rodziny ś.p.rtm.Pileckiego zgłosił się przedstawiciel którejś z hollywoodzkich wytwórni filmowych z propozycją zrobienia filmu o Rotmistrzu, jako że życiorys Witolda Pileckiego to gotowy scenariusz najwspanialszego bohatera II wojny światowej. Rodzina wyraziła zainteresowanie. I wtedy przedstawiciel wytwórni zapytał, czy Rotmistrz nie miał jakich żydowskich przodków. Rodzina , zgodnie z prawdą, oznajmiła, ze nie. – Ale przecież, jak by tak dobrze poszukać, to na pewno by się jaki znalazł – upierał się przedstawiciel. Jednak rodzina nie wyraziła zgody na przeinaczanie prawdy po to, aby Żydzi mogli przywłaszczyć sobie Rotmistrza jako narodowego bohatera. Na tym kontakt się urwal i film nie powstał.

Ostatnio modne jest pisanie historii: Niemcy piszą swoją; są w niej ofiarami II wojny światowej..Amerykanie od dawna tworzą panteon swoich dziwnych bohaterów. Podobnie Rosja. Francja też do znudzenia wspomina francuskich partyzantów (wszystkich trzech). No to i Izrael postanowił nie być gorszy.

Czy działalność Fundacji Paradis Judaeorum jest drugim podejściem pod zawłaszczenie sobie przez Izrael polskiego bohatera?

Autor: sigma
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 16 Październik 2012, 08:43    [Cytuj]

Birobidżan - żydowskie miasto na Dalekim Wschodzie.

David M. Herszenhorn
The New York Times
Kilkanaście lat przed powstaniem państwa Izrael, na Syberii z rozkazu Stalina powstał specjalny okręg żydowski. Czy był to nieudany eksperyment, czy przeciwnie – miejsce, gdzie Żydzi mogli wreszcie poczuć się jak u siebie? Spory o to nie cichną do dziś.

Andriej Zasorin, duchowy lider wspólnoty zgromadzonej wokół starej synagogi w stolicy Żydowskiego Obwodu Autonomicznego w Kraju Chabarowskim, to "nawrócony żyd", który odnalazł Boga po 23 latach spędzonych w więzieniu za napad. Najpierw przyłączył się do Kościoła prawosławnego, potem został członkiem wspólnoty zielonoświątkowców – aż w końcu powrócił do wiary swoich przodków.

Jelena Saraszewska, redaktorka lokalnej gazety "Birobidżaner Sztern", publikującej co tydzień artykuły po rosyjsku i w jidysz, nie jest Żydówką. Jej przodkowie byli Kozakami, a ona wyszła za mąż za Żyda. Czytać i pisać w jidysz nauczyła się w czasie studiów.

Tożsamość narodowa to skomplikowana kwestia w tym dziwnym żydowskim regionie, stworzonym przez Stalina na podmokłych, pełnych komarów terenach rosyjskiego Dalekiego Wschodu na kilkanaście lat przed powstaniem państwa Izrael.

Przed dworcem kolejowym w Birobidżanie stoi wielka menora, ulice mają nazwy w jidysz, wszędzie widać gwiazdy Dawida – można odnieść wrażenie, że to rodzaj żydowskiego Disneylandu.
Ten wyraźny rozdźwięk pomiędzy pierwszym wrażeniem a prawdziwym duchem miasta – nie mówiąc już o stale zmniejszającej się liczbie mieszkańców uważających się jeszcze za Żydów – sprawia, że już od wielu lat liczni komentatorzy przepowiadają koniec Żydowskiego Regionu Autonomicznego.

Ale prawda jest taka, że "Żydem jest ten, kto żyje jak Żyd" – czy to na nowojorskiej Upper East Side, czy w Jerozolimie, czy na tym krańcu Syberii przy chińskiej granicy.

– Trudno winić zagranicznych dziennikarzy, skoro nawet nasi dziennikarze wpadają w tę pułapkę – mówi Jelena Saraszewska, z którą rozmawiamy w jej biurze przy ulicy Lenina.

– Słyszy się opinie że "stalinowski eksperyment, projekt Birobidżan, upadł". To zaczyna być irytujące. Bądź co bądź mówimy o żywych ludziach! Kto ma prawo to oceniać? Historia potoczyła się tak, a nie inaczej. Powstało takie szczególne miejsce. Żydzi, którzy tu przyjechali, przeżyli przynajmniej Holokaust! To miejsce uratowało życie wielu z nich.

Oczywiście trzeba też mieć świadomość, że niektórzy z tych ludzi przeżyli tylko po to, aby potem tysiącami ginąć w czasie stalinowskiego terroru. Wysłanie rosyjskich Żydów na ten zagubiony na wschodzie koniec świata mogło sprawiać wrażenie okrutnego żartu, którego pointy towarzysze z Kremla nie mogli przewidzieć.

W historii pojawiało się wiele miejsc, które brano pod uwagę jako tereny, na których mogliby mieszkać Żydzi. Uganda, Alaska, nawet Japonia – wszystkie te pomysły nie miały szans na realizację.

Birobidżan to zupełnie inne zjawisko: choć nigdy nie powstała tu rolnicza żydowska socjalistyczna utopia, o której marzyli pierwsi mieszkańcy, Birobidżan naprawdę stał się żydowskim miastem.
Stara synagoga – zniszczony, parterowy budynek – wciąż działa, tylko w połowie lat 90. została na krótki czas zamknięta. Nową – ufundowaną przez chasydzki ruch Chabad-Lubavitch – zbudowano w centrum miasta, a obok niej postawiono żydowskie centrum kulturalne. Patronem głównej ulicy nadal jest Szolem Alejchem, a przed salą koncertową stoi pomnik Skrzypka na Dachu.

Nie ulega wątpliwości, że liczba Żydów w mieście spadła obecnie poniżej 7 proc. z 76 tysięcy mieszkańców Birobidżanu (i poniżej 2 proc. mieszkańców całego regionu). Niewielu z nich wyznaje religią mojżeszową.

Ale część Żydów, którzy po upadku Związku Radzieckiego wyjechali do Izraela, wróciła – tęsknota za domem dopadła ich nawet w Ziemi Obiecanej, która wciąż nie może im zaoferować prawdziwego pokoju i spokojnego życia.

W ubiegłym miesiącu w czasie jednego weekendu w Birobidżanie świętowano Rosz Haszana – żydowski nowy rok – i 75. rocznicę powstania miasta.

Większość gości przyjechała pociągami (Birobidżan leży przy trasie kolei transsyberyjskiej) – a pierwszym, co rzucało im się w oczy po wyjściu z wagonów, był wielki napis z nazwą miasta w języku jidysz. Jidysz uczą się także dzieci w jednej z miejscowych podstawówek.

Czytaj dalej - "To miasto było dla mnie jak Park Jurajski" >>

Autor: David M. Herszenhorn
Źródło: The New York Time
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 31 Styczeń 2013, 11:21    [Cytuj]

Żydzi otwarcie już mówią o odradzaniu się życia żydowskiego w Polsce ...


Żydowski parlament obraduje w… Krakowie

Europejski Parlament Żydowski (EJP) rozpoczął wczoraj swoje obrady w sali obrad krakowskiej rady miasta. To nowa instytucja powołana przez Europejską Unię Żydów, a wyłoniona w drodze głosowania internetowego. Pomysłodawcą powołania takiej instytucji był Szimon Peres, prezydent Izraela. W parlamencie zasiada 120 posłów z 45 krajów całego kontynentu. Działalność parlamentu finansuje ukraiński miliarder Igor Kolomoisky.

Europejski Parlament Żydowski powstał w ubiegłym roku, ale szybko zyskuje na znaczeniu. Zaraz po inauguracji parlamentu, jego przedstawiciele zostali przyjęci przez premiera i ministra spraw zagranicznych Izraela, a także króla Jordanii.Główna siedziba EJP znajduje się w Brukseli. Obraduje w tamtejszym gmachu Parlamentu Europejskiego, gdzie dotąd trzykrotnie spotykał się na swoich sesjach. Spotkanie w Krakowie jest pierwszym poza Brukselą.

Jego gościem był wczoraj ambasador Izraela w Polsce.

Na sali obecni byli także polscy posłowie Jarosław Sellin (PiS), Marcin Święcicki i Beata Małecka-Libera (oboje PO) – przewodnicząca polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej. Dziś na sesji ma się pojawić Igor Kolomoisky, do którego należą m.in. linie lotnicze Aerosvit, które do niedawna utrzymywały połączenie Ukrainy z Krakowem i klub piłkarskiDnipro Dniepropietrowsk.

Posłów powitał prezydent Jacek Majchrowski, który wskazał na wielowiekową tradycję tolerancji i wielokulturowości Krakowa. Współprzewodniczący parlamentu Joel Rubinfeld (Belgia) mówił o trzech powodach zorganizowania sesji właśnie w Krakowie. Pierwszy to fakt, że Polska była przed II wojną światową centrum życia żydowskiego. Drugi to odradzanie się tutaj tego życia obecnie. – A po trzecie, Polska od kilkudziesięciu lat jest przyjacielem państwa Izrael – podkreślał.
Parlament jest organizacją lobbingową. Za główne cele stawia sobie walkę z antysemityzmem i promowanie interesów państwa Izrael w Europie.

Joel Rubinfeld, składając wczoraj sprawozdanie z działalności parlamentu podkreślił, iż współczesny antysemityzm w Europie ma różne oblicza. Inny jest na zachodzie kontynentu, gdzie napędza go konflikt żydowsko-muzułmański, a najtragiczniejszym przejawem było zastrzelenie uczniów w żydowskiej szkole w Tuluzie. Na przykładzie Estonii i Węgier mówił o odradzaniu się nazizmu. Przedstawiciele parlamentu interweniowali w obu tych krajach. Podobnie zareagowali, gdy w internetowym sklepie firmy Apple pojawiła się antysemicka aplikacja.

Wśród żydowskich posłów są dwie Polki. Jedna z nich to Klaudia Klimek, przewodnicząca krakowskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Jest przewodniczącą komisji ds. mediów.

- Zależy nam na tym, by zademonstrować, że chodzi nam nie tylko o te ważne i tradycyjne dla organizacji żydowskich kwestie jak Holocaust czy antysemityzm, ale także upowszechniać wiedzę o współczesnym życiu żydowskim w Europie. Dlatego przygotowaliśmy projekt stworzenia sieci dziennikarzy obywatelskich, którzy będą informowali o przejawach tego życia – tłumaczy Klaudia Klimek.

Krakowska sesja ma się zakończyć m.in. przyjęciem konstytucji parlamentu, czyli jego statutu. Dzisiejszy dzień posłowie spędzą w Muzeum Auschwitz, a po wieczornych obradach w Krakowie spotkają się na gali w hotelu Sheraton.

http://gazetawarszawska.c...uje-w-krakowie/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 15 Kwiecień 2013, 19:23    [Cytuj]

Szokujące wyniki badania w warszawskich szkołach.

Niemal co drugi warszawski uczeń szkoły średniej nie chciałby mieć za sąsiada Żyda.
Ponad 60% nie chciałoby mieć dziewczyny, albo chłopaka narodowości żydowskiej. Ponadto co piąty badany uważa, że pomoc Polaków dla ukrywających się Żydów podczas okupacji była "za duża". Takie są wyniki badań Homo Homini zleconych przez warszawską Gminę Wyznaniową Żydowską.

Michał Bilewicz z Centrum Badań Nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego wyjaśnia, że poziom niechęci do Żydów wśród młodych warszawiaków jest niemal dwa razy większy niż średnia w całej Polsce. Ponadto jak dodaje, dotychczas badania wykazywały, że to osoby starsze są najbardziej uprzedzone. Jak podkreśla Michał Bilewicz, wyniki badań pokazują jak negatywny stosunek do Żydów wpływa na ocenę Holokaustu. Osoby uprzedzone do Żydów twierdziły, że pomoc którą Żydzi uzyskali od Polaków była "za duża"..

Przewodniczący warszawskiej gminy żydowskiej Piotr Kadlcik zaznacza, że niechęć do Żydów jest o tyle dziwna, że Żydów już w Polsce prawie nie ma. O ile przed wojną w Warszawie było 400 tysięcy Żydów, a w całej Polsce 3,5 miliona to obecnie- jak szacuje Piotr Kadlcik -w całym kraju żyje od kilkunastu, do kilkudziesięciu tysięcy Żydów.

Badania przeprowadzono w 20 warszawskich szkołach średnich na próbie 1250 uczniów.
Paweł Buszko
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 15 Kwiecień 2013, 20:50    [Cytuj]

Syriusz napisał/a:
Szokujące wyniki badania w warszawskich szkołach.

Niemal co drugi warszawski uczeń szkoły średniej nie chciałby mieć za sąsiada Żyda.
Ponad 60% nie chciałoby mieć dziewczyny, albo chłopaka narodowości żydowskiej. Ponadto co piąty badany uważa, że pomoc Polaków dla ukrywających się Żydów podczas okupacji była "za duża". Takie są wyniki badań Homo Homini zleconych przez warszawską Gminę Wyznaniową Żydowską.


Jednym słowem judeizacja kraju nie idzie po myśli żydów. Oni celowo zlecili wykonanie tego badania, aby się zorientować, jak postępuje judeizacja Polski.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 12 Lipiec 2013, 08:05    [Cytuj]

Okupanci szykują rozprawę

Stanisław Michalkiewicz

Kulminacyjnym momentem wyznaczonej na 6 lipca apoteozy generała Wojciecha Jaruzelskiego jako patrona stanów wojennych było zadowolenie nadesłane przez rosyjskiego prezydenta Włodzimierza Putina, który podkreślił, że generał Jaruzelski zawsze „przejawiał męstwo” w służbie Związkowi Radzieckiemu. Niestety, mimo takiego certyfikatu kwestia przywództwa zjednoczonej lewicy nie została rozstrzygnięta między innymi z powodu decyzji niezależnej prokuratury, która śledztwo w sprawie tajnych więzień CIA w Polsce przedłużyła do jesieni. Wynika z tego, że zainteresowane wywiady jeszcze nie ustanowiły między sobą kompromisu co do podziału wpływów w naszym nieszczęśliwym kraju, który umożliwi dokonanie na tubylczej scenie politycznej niezbędnych zmian, aby wszystko pozostało po staremu. Oczywiście nie oznacza to, by zapanowała jakaś stagnacja. Co to, to nie! „Z władzą sowiecką nie będziesz się nudził” – zapewniał Aleksander Sołżenicyn – a cóż dopiero, gdy władza sowiecka udrapowała się w kostium demokratyczny? Bo właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia od 20 maja, kiedy to prezydent Putin nakazał rosyjskiej FSB nawiązanie współpracy ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego w Polsce, co oznacza, że i Służba Kontrwywiadu Wojskowego współpracuje z FSB. Nigdy dość przypominania o tym fakcie, bo ma on zasadnicze znaczenie dla rozwoju sytuacji w naszym nieszczęśliwym kraju, w którym bieg wydarzeń najwyraźniej przyspiesza.

Oto pan minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, podkręcony „zaniepokojeniem” okazanym przez pana Piotra Kadlcika ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich z powodu „faszyzmu”, co to „podnosi głowę”, nakazał niezależnemu prokuratoru generalnemu Andrzeju Seremetu włączenie prokuratury w świętą wojnę z faszyzmem, proklamowaną jeszcze 11 listopada. W prokuraturze powstanie zatem specjalny pion – czy aby nie imienia Zarako-Zarakowskiego? – a skoro tak, to tylko patrzeć, jak i w niezawisłych sądach powstaną specjalne wydziały imienia Stefana Michnika, który do faszystów ma, jak wiadomo, specjalnego nosa. Poprzedzone to zostanie szkoleniami i „warsztatami” dla prokuratorów i policjantów, których w węszeniu za „faszystami” będą szkolić starsi i mądrzejsi. W ten oto sposób okupująca Polskę soldateska, podobnie jak w roku 1944 i latach następnych, będzie rozładowywała potencjał niebezpieczny dla strategicznych partnerów i Partnera Najbardziej Strategicznego, który z naszym nieszczęśliwym krajem wiąże różne plany i nadzieje. Ten potencjał stanowi ta część młodego pokolenia Polaków, którym sprawy Polski nie są obojętne – co zarówno przez naszych okupantów, jak i ich zagranicznych mocodawców musiało zostać uznane za zagrożenie dla ich żywotnych interesów. Część udało się rozładować za pomocą emigracji, ale wszyscy przecież nie wyjadą, bo wtedy okupanci zostaliby pozbawieni wszelkich korzyści z okupacji. Zatem pozostałą część trzeba będzie spacyfikować i w tym celu ministru Bartłomieju Sienkiewiczu wyznaczono zadania, które on z kolei przekazał niezależnej prokuraturze i niezawisłym sądom. Widać, że okres pieriedyszki powoli dobiega końca i jesienią, kiedy być może kompromis w sprawie podziału wpływów między wywiadami zainteresowanymi naszym nieszczęśliwym krajem zostanie osiągnięty i niezależna prokuratura będzie miała jasność, jakie rozkazy padną w sprawie tajnych więzień CIA, wyjaśni się kwestia przywództwa zjednoczonej lewicy, a soldateska da znak rozpoczęcia terroru.

http://www.naszdziennik.p...a-rozprawe.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Sierpień 2013, 13:08    [Cytuj]

Polacy eksmitowani z centrum Warszawy - ich miejsce zajmuje żydowski kibuc i lewicowcy

W Warszawie eksmituje się mieszkańców trzydziestu drewnianych domków fińskich, których osiedle znajdowało się niedaleko sejmu. Jedną z eksmitowanych osób jest emerytowana aktorka Barbara Wrzesińska.

Na miejscu drewniaków miał powstać luksusowa kamienica. Lokalizacja nie dziwi, bo jest to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc w Warszawie, w samym centrum, ale w niezwykle spokojnej i zielonej enklawie. Okazuje się jednak, że miejsce po eksmitowanych Polakach zajmą Żydzi i lewicowcy.

W oczyszczonych z Polaków budynkach jak można przeczytać na stronie gazeta.pl, „powstanie kibuc z warsztatem stolarskim i ogródkiem. Młodzi Żydzi będą w nim przygotowywać sie do "życia w mieście"”. Jednym z inicjatorów przedsięwzięcia jest Jan Śpiewak z Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej.

Jan Śpiewak jest jednym z kilku aktywnych na forum publicznym Śpiewaków. Paweł Śpiewak to dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, a Jakub Śpiewak zasłynął przeznaczaniem pieniędzy podległej mu fundacji pomocy dzieciom Kidprotect na swoje luksusowe potrzeby.

Jan Śpiewak, lider Żydowskiej Ogólnopolskiej Organizacji Młodzieżowej, chce poprzez powołanie kibuca w centrum Warszawy nawiązać do przedwojennego ruchu syjonistycznego w II RP. Jego inicjatywa nie ma zapewne na celu wsparcia emigracji Żydów z Polski do Izraela. Jest zapewne kolejną instytucją reaktywującą społeczność żydowską w Polsce.

Sami inicjatorzy kibuca nie traktują ani stolarstwa ani rolnictwa w centrum Warszawy poważnie. W rozmowie z gazetą.pl Jan Śpiewak stwierdził nawet: „Będziemy uprawiać ogródek warzywny. Wielkich plonów może nie będzie, bo już jest późno, ale jakieś zioła na pewno wyrosną”. Zapewne hasło - plantacja zioła w centrum Warszawy - zapewni kibucowi liczną frekwencje.

Kibuc będzie się mieścił pod adresem Jazdów 3/20. Z 30 domków rozebrano cztery. Reszta zostanie wyremontowana dzięki wsparciu ambasady Finlandii. Domki pozostaną własnością miasta Warszawy. Będą użyczane bezpłatnie lewicowym organizacjom pozarządowym na działania kulturalne. Użytkownicy nie będą płacić czynszu, tylko mają opłacać media. Z domków mają korzystać Żydzi, feministki, anarchiści, i inni lewicowcy.

Jan Bodakowski

http://www.prawy.pl/z-kra...buc-i-lewicowcy
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Sierpień 2013, 21:22    [Cytuj]

Mówią, że Żydzi krętacze.. to gudłaje..
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Sierpień 2013, 22:01    [Cytuj]

longinus9 napisał/a:
Mówią, że Żydzi krętacze.. to gudłaje..


Żydzi rodzą siię krętaczami. Mają to we krwi. Uczciwych żydów to pewnie na palcach jednej ręki można policzyć.

A jeszcze jak ich Talmud zachęca do krętactwa, a co gorsza do traktowania gojów jak bydło, to już nie wiem co o żydach myśleć.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,174 sekundy. Zapytań do SQL: 9