ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Operacja JUDEOPOLONIA
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17691
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Grudzień 2017, 10:15    [Cytuj]

Warto przybliżyć postać Jonny Danielsa, bo zapewne niewielu o nim słyszało ...


Komu służy Jonny Daniels?



To typowe dla diabła, że chce pozostać niewidzialnym, bo wtedy mu jego sztuczki najlepiej wychodzą, a więc i jego sługi MUSZĄ mieć idealny wizerunek. Stąd i branża zawodowa Danielsa: PR, czyli rasowanie wizerunku.

Tyle że uczciwy PR (public relations) poprawia wizerunek przez poprawę z wad – fizycznie to ubioru, kosmetyki i dobrych manier zachowania, a duchowo zwłaszcza kultury, człowieczeństwa, godności, moralności i prawości – wszystko dla uzyskana relacji wzajemnie korzystnych i oparte na prawdziwej i pełnej informacji. „Czarny PR” (antyreklama dla przeciwnika) i marketing poprawiają wizerunek zleceniodawcy nieuczciwie, manipulując faktami. Tu już chodzi o korzyści jednostronne.

Inaczej gdy mamy do czynienia z „satanistycznym PR” - wtedy, „sługa diabła” poprawia wizerunek zleceniodawcy nie tylko manipulując faktami, ale i fałszując prawdę, a więc i zniszczeniem adresata PR (społeczeństwa) dla korzyści zleceniodawcy.

Jonny Daniels to odmiana tajnego agenta wysyłanego przez kogoś możnego z tajną misją w zaplanowanych działaniach długofalowych rozpisanych na drobne kroki. Takie misje różne cele, ale zwłaszcza dotyczą interesów, czyli środków do prowadzenia polityki, a nie jej celów. Niestety takie pozyskiwanie środków zawsze wiąże się ze zdradą państwowej racji stanu jednej lub obu stron. Zwykle chodzi o pozyskiwanie pieniędzy, ale zwłaszcza dla podtrzymania władzy upadającej tego możnego, albo i dla uzyskania wsparcia w jego planach jej uzurpatorskiego rozszerzenia.

W tym ostatnim zwłaszcza przypadku wchodzi już w rachubę działalność spiskowa, i może sięgać i zamachów stanu różnymi metodami, a nawet systemu sprawowania władzy, czy jej wrogiego przejmowania.


I o działania z tego ostatniego przypadku trzeba najbardziej podejrzewać takich jak Daniels.

Taka misja jest więc z gruntu nielegalną. Misją w której agent korzysta z pieniędzy i wpływów tego możnego, a więc i listów polecających do agentur czy rezydentur już zainstalowanych we władzach wobec których knuta jest właśnie zbrodnia korupcji, czy w ich otoczeniu. Misji takiej nie jest w stanie przeprowadzić „człowiek znikąd”.

Taki agent zarazem jest produktem prywatyzacji tajnej agentury która za nim stoi – agentury formalnie istniejącej w interesie ochrony władzy na okoliczność możliwych zdrad i spisków skierowanych przeciw wszystkiemu, co można określić jako racja stanu państwa.

Tajne agentury, kiedy się wyradzają z tej sensownej skądinąd ich funkcji same stają się już superpatologią i superpasożytem właśnie przez prywatyzację tej funkcji i ze szlachetnej wspólnotowo, czy społecznie przekształcającą ją w egoistyczną i indywidualistyczną.

Tu, gdzie mamy wynoszenie indywidualistycznego nad wspólnotowe już mamy satanistyczną odwrotkę, bo wspólnotowemu należy się priorytet, który tu zostaje zniesiony.

On sam może więc być produktem albo satanistów, albo i samego diabła – wykreowanym na wybawiciela od ich problemów wszystkich co mu zapłacą – różnica jest tylko w formie zapłaty.

– Może być np. diabłem Kusym - zwykle zwanym tak od kusego fraka w którym się pokazuje (tak przy okazji, to skoro Duda pokazuje się w za krótkich marynarkach



– to czyż nie po to, aby ocieplać wizerunek „Kusych” z którymi się będzie zadawał, a więc i czyż on nie jest z tej samej hodowli tych diabelskich produktów? Wymowne też to, iż ta kusość ujmuje godności, a więc i honoru, pozuje na luzactwo, tolerancyjność wszelaką i łatwość wchodzenia w kompromisy – w tym i moralne za którymi już idzie satanizm i zdrada). Taki frak pozwala mu się łatwo wszędzie wpychać i grać rolę pośrednika. - Taki frak jest zarazem i pochodzącym demonicznie (nie przez kształt, a etymologicznie) od szatana-kusiciela wodzącego na pokuszenie; – tu właśnie kusiciela, który zostawia swoją ofertę i już przechodzi do funkcji diabła na zawołanie (na umowę-zlecenie nawet na telefon), diabła co to wszystko załatwi, nawet bicz z piasku ukręci, albo i skrzynię złota (nawet i piasku mu do tego czasami nie trzeba, bo i z powietrza potrafi). – A o zapłatę się nie martw – upomnę się „kiedyś tam” - to mi nie ucieknie, bo według mojej narracji rzeczywistości „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu”).

- Masz kredyt, to się ciesz – a jak nawet jakiś termin formalnie będzie wyznaczony to też się nie martw – damy drugi kredyt na spłatę z odsetkami - i my będziemy mieli odsetki skapitalizowane, i ty kolejne skrzynie złota z powietrza na swoje szaleństwa, i nasza w tym głowa żeby wyciszać krytyków i gwarantować ci bezkarność.

Formalnie taki agent piekieł ma swoją „dobrą twarz” - głosi ona że jest produktem żydowskich tajnych służb (a któż by nie lubił wszystkiego co się wiąże z Żydami tak bardzo skrzywdzonymi w Holokauście). Służbami, które mają archiwa rejestrujące wszystkie takie piekielne zdarzenia, „oczywiście” żeby się przed nimi strzec.

- Jest „tylko” produktem lobbingu dalekowzrocznego, wykształconym, wyszkolonym, uformowanym duchowo jako odczłowieczony w sumieniu i wrażliwości na innych, przygotowanym do aktorskich funkcji na forum publicznym.

Korzystanie z jego usług już jest co prawda aktem zdrady, rejestrowanej formalnie czy nie agentury obcego państwa. - Niby „nic takiego”... - Czyż nie tak działają i inne tajne służby? Czy to już nie „norma”?

Tylko że to jeszcze nie jest najgorsze. Bo to nie są zmowy byle osób prywatnych w stosunku do których istnieje prawodawstwo, funkcjonuje sądownictwo, czy nawet do których odnosi się poczucie sprawiedliwości. - Tu by musiały istnieć specjalne prawa przeciw przestępczości zorganizowanej – mafijnej i spiskowej. Tego praktycznie nie ma. Nie ma nawet kary śmierci za zbrodnie choćby najgorsze, w tym zdradę.

Pierwszym tu jest problem, z którego jeszcze ludzie nie zdają sobie sprawy - że te służby same są kopią struktur piekielnych – że tutaj te ich zwierzchności to dopiero drugie dno, że one też mają swoje zwierzchności i moce – że wszędzie, zaczynając od agenta (posyłanego jak Bóg posyła aniołów) funkcjonują tu aktorskie złe lub dobre twarze – a na pierwszy rzut oka nie rozróżnisz.

Nadto im niewinniejszy z pozoru „anioł”, im bardziej pożądana pozytywna strona jego oferty, tym ponętniejsza jego pokusa – mniejszy instynkt samozachowawczy i mniejsza samokontrola, tym bardziej wyłączone czujność i rozum, tym większe do niego zaufanie, tym większa lojalność w nawiązywanych kontaktach.

Mamy tu do czynienia z satanistycznym, manipulatorskim, zwodniczym oswojeniem takiego diabelskiego produktu jako czegoś dobrego (tak jak jak poganie oswajają demony żeby były wobec nich dobre).

Taki produkt na zewnątrz prezentuje się jako ten co działa „dla dobra”, choć od wewnątrz to jest już pośrednictwo diabła Interesa, czy jak kto woli Geszefta, Biznesa albo Przekręta, czy też Manipulatora (magika umiejącego skupić uwagę obserwatorów na pożądanych przez nich korzyściach ale i ukryć nieuchronnie później przychodzące rachunki za straty i koszty (mechanizmy prywatyzacji zysków a uspołeczniania strat i kosztów, piramida Ponziego, Konsensus Waszyngtoński).

- Nawet wiecznie żywego diabła Obiecanka (brata diabła Utopisty - obaj spece od obiecanek-cacanek a głupiemu radość – najsławniejsi z nich to Marks, Lenin, Hitler i Tusk)), a także najmodniejszego ostatnio diabła Bez ryzyka (ze spiskowo ukartowanymi wojnami bez wojen, handlem bez handlu, a z zyskiem uzgodnionym na zasadzie podmienienia wolnego rynku na rynek regulowany. - Dalej już z rynkiem z regulowanym wszystkim – i ilością pieniądza i wymyślonymi pod życzenia możnych cenami i zyskami, a nawet podatkami.

– Wszędzie tu starczy poprosić Kusego – wszystko załatwi – nie tylko z piasku, ale i z powietrza – nawet i „prawdę stanowioną” – mieliśmy niedawno takie przypadki - czy to o ataku na WTC, czy o broni Hussaina, czy ostatnio Assada jako pretekst Trumpa do zbombardowania syryjskiego lotniska. Mamy i „prawdę stanowioną” polakożerczą – czy to pod urojony polski antysemityzm, faszyzm, nazizm, „polskie obozy” itp. oszczerstwa.

I co proponuje taki Daniels? - Pogódźcie się z tym, a my będziemy łagodzili ataki. Uznajcie się winnymi, a my będziemy łagodzili roszczenia.

Po pierwsze to kompromis moralny, zdrada prawdy... Problem jest zwłaszcza w tym że satanistyczne roszczenia nie mają granic, nie ma więc mowy nawet o umiarze, a co mowa sprawiedliwości. Kusy załatwi, ale na pewno nic dobrego dla nas.

A poza tym, to gdzie nasze roszczenia? Kto i kiedy wyrówna nasze krzywdy? Kiedy zaczniemy normalnie funkcjonować w swoim państwie? Przecież cały ten polakożerczy atak, z którym niby to zmaga się Daniels to tylko, oszukańcza zagrywka typu łapaj złodzieja - żebyśmy nie podnosili swoich krzywd od Żydów, i co za tym idzie, aby oni nas mogli dalej krzywdzić.



Wszystko z przemocą i gwałtem aparatu państwa – władz państwowych samych oddających się w niewolę diabłu i ciągnącemu w takąż niewolę i tych, którzy mu powierzyli obowiązki i uprawnienia.

Tu więc jest nie tylko związany z tym faszyzm jako zdrada władz na rzecz korporacjonistów-syjonistów-globalistów z którymi zawiera związek faszystowski, ale i satanizm – tu jako odwrotka w służebności – „kto komu” - odwrotka w której to szatan lub sataniści stoją na straży tego, aby związane z tym zbrodnie pozostawały bezkarne.

Jonny Daniels to jeden ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Handluje wpływami, a wpływy to dostęp do polityków i to znacznie dalej sięgający jak przyjmowanie natrętnego interesanta w przedpokoju.

- I nie ulega tu wątpliwość, że w pierwszym rzędzie są to wpływy diabła i satanistów, że ci którzy korzystają z usług agenta Danielsa liczą na mityczną władzę nad wszystkimi królestwami świata za jeden pokłon szatanowi.

A teraz najciekawsze. Skoro Daniels jest jednym z pierwszej setki, to takich jak on których mają inne życzenia do diabła jest już 100, ale pretendentów do tej pierwszej 100 będą już tysiące, więc i te wszystkie życzenia muszą być sprzeczne, a więc i odnoszone korzyści tylko będą iluzją. Razem to „psu na buty” z tego nie będzie. Skorzysta jedynie jakaś grupa cwaniaczków, co to lubi ciągłe zmiany, bo ma zyski przy ruchach w obie strony – np. biznesy bankowe, czy wojenne. Dla zwykłych ludzi to tragedie i coraz bardziej grożące piekło na Ziemi.

Jak się bronić? Powyżej już pisałem, że najgorsze jest że „to nie są zmowy byle osób prywatnych w stosunku do których istnieje prawodawstwo, funkcjonuje sądownictwo, czy nawet do których odnosi się poczucie sprawiedliwości. - Tu by musiały istnieć specjalne prawa przeciw przestępczości zorganizowanej – mafijnej i spiskowej. Tego praktycznie nie ma. Nie ma nawet kary śmierci za zbrodnie choćby najgorsze, w tym zdradę”.

Logiczne więc, że dotąd trzeba budować struktury oporu wobec władz państwowych, organizować wielkie protesty i akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa przy każdej niemoralności władz. Protesty i akcje wobec świata ekonomii i biznesu aż takie patologiczne procedery będą traktowane jako zbrodnie karane śmiercią i pełną konfiskatą majątków zaangażowanych osób.

Tu czeka nas i zmaganie ze strukturami UE, bo wygląda na to, że cała unia będzie musiała przyjąć taką reformę.

http://miarka.neon24pl.ne...y-jonny-daniels
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17691
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Styczeń 2018, 00:25    [Cytuj]

„Dobra zmiana” dla Żydów. PiS ma program „Muzeum+”.
Chcą zbudować muzeum chasydyzmu




– Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego – powiedział w poniedziałek wiceminister kultury Jarosław Sellin. Zadeklarował, że państwo polskie wesprze taką inicjatywę.

W poniedziałek w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zorganizowano premierę albumu Agnieszki Traczewskiej „Chasydzkie powroty do miejsc nie-zapomnianych”.

W spotkaniu, oprócz wiceministra kultury, biorą udział autora fotografii Agnieszka Traczewska, David Singer z Nowego Jorku, potomek polskich chasydów, który zajmuje się ratowaniem miejsc związanych z żydowskim dziedzictwem, Naomi Singer, która opowie o roli kobiet w chasydzkich społecznościach, autorzy wstępu prof. Marcin Wodziński i prof. Jonathan Webber.

„Polska powinna poczynić jeszcze jeden wysiłek w ramach chronienia dziedzictwa kultury żydowskiej w Polsce i zbudować w przyszłości muzeum chasydyzmu polskiego, tak bym to nawet nazwał, żeby tą specyfikę chasydyzmu polskiego bardziej szczegółowo opowiedzieć” – powiedział Sellin.

Jak mówił, w Polsce jest już kilka inicjatyw, które do tego zmierzają. „Jak sądzę, przynajmniej z jednej z nich będzie owoc i deklaruję, że państwo polskie taką inicjatywę również wesprze” – podkreślił wiceminister kultury.

Wygląda na to, że międzynarodowe wsparcie USA będzie nas dużo kosztowało. Wciąż nie wiadomo ile i na czym zarobią u nas banksterzy z JP Morgan, których ściąga do naszego kraju premier Mateusz Morawiecki. Niedawno głośno było o stu milionach złotych, które rząd przekazał na remont cmentarza żydowskiego w Warszawie.

Czyżby rządzący liczyli na to, że w zamian za takie grosze środowiska żydowskie odstąpią od miliardowych roszczeń majątkowych od naszego kraju? Jeżeli tak, to jest więcej niż pewne, że się przeliczą.

Źródło: PAP

http://nczas.com/wiadomos...eum-chasydyzmu/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17691
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Luty 2018, 09:37    [Cytuj]

Plan Kivunim w polskiej wersji?



Skrupulatnie i krok po kroku realizuje się scenariusz mający doprowadzić do ostatecznego rozwiązania – tym razem kwestii polskiej…

Plan Kivunim w polskiej wersji?

Wszystko wskazuje na to, że tylko patrzeć, a możemy mieć w Polsce identyczną sytuację, jaką kilka lat temu skonstruowano dla Syrii.

Podobnie jak w kraju Bashara al – Assada – tak i u nas są w sposób konsekwentny tworzeni mniej lub bardziej „umiarkowani opozycjoniści”, których „obrońcy demokracji” z pewnością nie będą chcieć pozostawić na pastwę „nazistów, nacjonalistów i negacjonistów” polskich.



Plan Kivunim (lub Yinon Plan) — opiera się na preparowaniu konfliktów prowadzących do wojny – wykorzystując do tego celu „uskoki” etniczne lub religijne.

Zawczasu wytresowani i wysłani do Polski banderowcy – mogą stać się odpowiednikami ISIS-u i Free Syrian Army.

Bashar al Assad został oskarżony o „gazowanie” Syryjczyków, a Polakom wmawia się dziś, że Auschwitz i inne potworności są ich dziełem i że byli odwiecznymi mordercami Żydów.

Do żydowskiego wycia przyłączają się głosy innych „zaalarmowanych” mniejszości etnicznych, mieszkających w Polsce.

Skrupulatnie i krok po kroku realizuje się scenariusz mający doprowadzić do ostatecznego rozwiązania – tym razem kwestii polskiej.

***

Kivunim, Gladio, ISIS − czyli terroryzm na obstalunek

http://ram.neon24.pl/post...m-na-obstalunek

https://forumemjot.wordpress.com/2018/02/07/plan-kivunim-w-polskiej-wersji/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9