ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rok 2012.
Autor Wiadomość
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22 Styczeń 2012, 20:07   Rok 2012. [Cytuj]

Co do feralnego roku, już bieżącego. Na szczęście ten mnich, który datował narodziny Jezusa, w celu stworzenia chrześcijańskiego kalendarza, pomylił się co najmniej o siedem lat do przodu. W związku z tym, od narodzin Chrystusa minęło przynajmniej 2019 lat; tak więc rok 2012 mielibyśmy tak jakby już za sobą ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 1 Kwiecień 2012, 02:59    [Cytuj]

Witam!
Na szczęście wiemy, że nowa odmiana Rutusa vel Sylq1972 tym razem jako Robroy znowu sieje zmyślonymi informacjami sieje ferment. Zwróćcie szanowni czytelnicy że tacy zawodowi wywrotowcy jak Rutus vel Sylq1972 a tym razem pod nickiem Robroy podając kłamliwe informacje nigdy nie podając ich źródła bo to są informacje wzięte z sufitu, po to żeby na każdym kroku siać zamęt na katolickich forach dyskusyjnych.
Pozdrawiam czytelników A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 1 Kwiecień 2012, 20:01    [Cytuj]

Które informacje kolega uważa za zmyślone, kłamliwe i wzięte z sufitu?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 2 Kwiecień 2012, 07:47    [Cytuj]

Witam!
Po pierwsze proszę pana nie jestem pańskim kolegom. Kolegować się można z osobami przychylnie nastawionymi do Nd Forum.
Po drugie 7 lat bez podania wiarygodnego źródła to liczba ta jest wzięta z sufitu
Po trzecie nie jakiś tam [to znaczy nieznany] mnich tylko imiennie personalnie określona konkretna osoba.
Pozdrawiam A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 14:44    [Cytuj]

Używam zwrotu "kolega", bo wydaje się mi, że jest to najlepszy sposób zwracania się internautów między sobą; wiem, że internauci to ludzie bezpośredni i zwrot "pan" jest wsród nich zbyt "sztywny"; na "ty" przejść nie można, bo w wirtualnej przestrzeni niewielu ludzi zna się osobiście; stąd ten mój "kolega".
Ad meritum. Tym mnichem, który na polecenie papieża Jana I dokonał w roku 525 po Chr., umiejscowienia narodzin Jezusa w kontekście obowiązującego wówczas kalendarza rzymskiego (rozpoczynającego się "od założenia miasta"), był pochodzący ze Scytii Dionizy Exiguus. Wg jego obliczeń, Jezus urodził się około 754 roku ad urbe condita. I ten rok przyjęto za pierwszy rok nowej ery. Obliczenia te, usankcjonował kilka lat później ówczesny władca Imperium Rzymskiego, cezar Justynian Wielki. Jednakże czytając dzieła Józefa Flawiusza dowiadujemy się, że Herod I Wielki, za którego panowania urodził się Jezus, zmarł w Jerychu w roku 750 "ad urbe condita". Oznaczałoby to, że Jezus przyszedł na świat cztery lata po śmierci swego prześladowcy. Ową pomyłkę spostrzeżono dość szybko, ale korekty kalendarza już nie przeprowadzono - wywołało by to zbyt wielkie zamieszanie w świecie.
Skąd te "co najmniej siedem lat" - wg tradycji (nie wg ewangelii kanonicznych), Święta Rodzina przebywała w Egipcie trzy lata. Trzy dodać cztery - siedem.
Tak więc na nic straszenie rokiem 2012, nie boimy się!
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 16:48    [Cytuj]

Witam!
Każdy sprawiedliwy i niezawisły sąd z zasady daje wiarę temu świadkowi który jest bardziej wiarygodny.

A zatem, kto pana zdaniem jest bardziej wiarygodny
Czy Józef Flawiusz Który urodził się w Jerozolimie w 37 roku, [czyli po śmierci Jezusa Chrystusa], a w roku 64 przybył do Rzymu, gdzie przebywał trzy lata. Do kraju powrócił w roku 66, w czasie gdy wybuchło powstanie żydowskie przeciwko Rzymianom. Flawiusz przyłączył się do powstania, objął dowództwo nad powstańcami w Galilei,[ co jest dziwne bo widocznie powstańcy nie znali prawdziwego charakteru Flawiusza] a w roku 67 dostał się do niewoli. Po dwóch latach uwolnił go Wespazjan, który, jako jego nowy patron, nadał mu nazwisko Flavius, obdarzając go również obywatelstwem rzymskim. Józef poświęcił się wówczas całkowicie pracy literackiej.
Jego zagorzałym przeciwnikiem politycznym był inny historyk żydowski Justus z Tyberiady, który zarzucał Justusowi, iż ten był najpodlejszym człowiekiem na świecie, niewolnikiem pieniędzy i rozkoszy zmysłowych.


Czy bardziej wiarygodni są czterej ewangeliści.

Św. Łukasz Ewangelista, lekarz i towarzysz św. Pawła – jest także autorem Dziejów Apostolskich.
Św. Jan Ewangelista, Jan Apostoł, - najmłodszy z dwunastu apostołów Jezusa Chrystusa,
Św. Mateusz, również jeden z dwunastu apostołów, wcześniejszy poborca podatkowy
Św. Marek, który wraz ze św. Barnabą towarzyszył św. Pawłowi w jego pierwszej podróży misyjnej, z której jednak zawrócił w Perge. Wyruszył później z Barnabą na Cypr. Wiemy o jego pobycie w Rzymie wraz ze św. Piotrem i św. Pawłem, kiedy to prawdopodobnie między rokiem 60 a 70 spisał swoją Ewangelię.

Bo ja nie mam żadnych wątpliwości i dla mnie bez porównania bardziej wiarygodni są dwaj apostołowie Św. Jan i Św. Mateusz oraz Św. Łukasz i Św. Marek, towarzysze podróży misyjnych Św. Pawła.

A swoją drogą trzeba by się zastanowić nad tym, że jeśli Rzymianie setkami wieszali dla przykładu wszystkich złapanych powstańców, to dlaczego Wespazjan uwolnił Flawiusza.

Pozdrawiam A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 18:53    [Cytuj]

Witam!

Pamiętać trzeba również o tym, że od samego początku wrogowie Jezusa Chrystusa stosowali przeróżne sposoby i środki do podważenia ewangelicznych wiarygodności nauk Chrystusowych. I być może jednym z takich sposobów były różne działania mające na celu poważenie ewangelicznych dat narodzin Jezusa Chrystusa.

Stąd też może zastanawiać dlaczego nie przetrwały kroniki o tytule: Justus z Tyberiady, Kronika królów żydowskich w postaci tablicy genealogicznej, która nie zachowała się do naszych czasów. Obejmowała ONA okres od czasów Mojżesza aż do śmierci króla Agryppy.

Natomiast przetrwały do dziś DAWNE DZIEJE IZRAELA opracowane przez Józefa Flawiusza.

Pozdrawiam A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17738
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 22:11    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Pamiętać trzeba również o tym, że od samego początku wrogowie Jezusa Chrystusa stosowali przeróżne sposoby i środki do podważenia ewangelicznych wiarygodności nauk Chrystusowych. I być może jednym z takich sposobów były różne działania mające na celu poważenie ewangelicznych dat narodzin Jezusa Chrystusa.


Chrystus zmartwychwstał!

Ileż to już razy ludzkość doświadczała przewrotności faryzeuszy, którzy na wieść o Zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa domagali się od swoich, dobrze opłacanych sług, aby poszli i rozpowiadali, że On nie zmartwychwstał? Ileż razy ludzka małość z diabelskim podszeptem chciała uciszyć tego, który jest Panem nad wszelkim stworzeniem i własną mocą powstał z grobu, by pokonać śmierć, piekło i szatana. A jednak za każdym razem, gdy zbliża się radosny czas jego triumfu, słudzy ciemności nie przestają podejmować przewrotnych prób ukrycia prawdy o pustym grobie Zbawiciela. I w naszych dniach coraz mocniej doświadczamy diabelskiego ataku na prawdę o Zmartwychwstaniu głoszoną przez Kościół Święty.

I fragment z Ewangelii Mateusza :

Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu" (Mt 28, 12-14).

Miast więc nawrócenia i uznania swojej winy, synowie ciemności brną dalej w nienawiści do Zbawiciela i od pierwszych chwil po Jego Zmartwychwstaniu próbują zwalczać tę prawdę, przekupując nawet, dla świadczenia nieprawdy, samych żołnierzy. Obiecują też wybawienie z ewentualnych kłopotów, jakie mogą spotkać kłamców, jeśli cała sprawa wyjdzie na jaw.

Na koniec zaś tego fragmentu Ewangelii czytamy słowa o skutkach ich perfidnej plotki:
I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego (Mt 28, 14).

Moi drodzy ! I tak jest do dzisiaj ! Proszę zobaczyć, ileż intryg związanych z osobą Jezusa Chrystusa pojawia się w dzisiejszych czasach. Przykładem niech będzie chociażby książka "Kod da Vinci". To przykład jeden z wielu.

Cóż takiego jest w Jezusie Chrystusie, że wywołuje takie zachowania i reakcje ?

Tym czymś jest PRAWDA.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 3 Kwiecień 2012, 23:39    [Cytuj]

W żadnej z ewangelii kanonicznych nie określono dokładnej daty (roku) narodzin Jezusa - jak i jego śmierci. Na historyczne powiązania sili się co prawda św. Łukasz, ale i on nie udokładnia tej daty - nawet w korelacji z rzymskim kalendarzem. Tej korelacji dokonał dopiero wspomniany przeze mnie w poprzednim poście mnich. Była to pomyłka, której nie skorygowano. Nie zmienia to faktu, że Jezus przyszedł na świat w czasach Heroda I Wielkiego - i tyle. A czy umierając na krzyżu miał lat 30, czy 37 - co za różnica.
Iluż to historyków urodziło się wieleset nawet lat, po opisywanych przez siebie wydarzeniach?
Dlaczego Józef Flawiusz ma być niewiarygodny, gdy podaje rok śmierci Heroda I Wielkiego? Że niby chciał zakłócić rozwój chrzescijaństwa? Przewidywał jego przyszłą światową karierę? Fakt, był sprytny i cwany, ponoć nawet i okrutny, ale nie był prorokiem i geniuszem.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 00:50    [Cytuj]

Witam!
Józef Flawiusz pochodził z kasty kapłańskiej, tym samym zapewne reprezentował interesy tej kasty. Poza tym za swoje życie i potem wolność po upadku powstania musiał zapłacić pełną uległością względem władców rzymskich. A w interesie obu tym stron leżało podważenie wiarygodności chrześcijaństwa.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 01:11    [Cytuj]

Witam!
Poza tym jeśli historyk żydowski Justus z Tyberiady, zarzucał Justusowi, iż ten był najpodlejszym człowiekiem na świecie, niewolnikiem pieniędzy i rozkoszy zmysłowych, to trudno powoływać się na pełną wiarygodność faktów historycznych podawanych przez Flawiusza.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17738
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 06:30    [Cytuj]

robroy napisał/a:
Dlaczego Józef Flawiusz ma być niewiarygodny, gdy podaje rok śmierci Heroda I Wielkiego? Że niby chciał zakłócić rozwój chrzescijaństwa?


Jeszcze raz powołam się na słowa Ewangelii :

Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu" (Mt 28, 12-14).

Któż więc zagwarantuje, że Flawiuszem kierowała uczciwość ?
Wygląda na to, że Flawiuszowi chodziło właśnie o podważenie chrześciajaństwa, o podważenie osoby Jezusa Chrystusa. Jak i wielu zwodzicieli współczesnego świata. Nic w tej kwestii się nie zmieniło od 2000 lat i nie będzie się zmieniać aż do końca naszych czasów. Jezus Chrystus nadal jest atakowany, nieraz w bardzo prymitywny sposób. Komu tak bardzo na tym zależy ? Ano demonowi. Zwodziciele to żałosne sługi demona. A również ci, którzy powtarzają te brednie. Bo nie są oni sługami Prawdy, jeno synami kłamstwa.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 14:03    [Cytuj]

Co w takim razie sądzić o "Testimonium Flavianum"? Gdyby Józef Flawiusz był nieprzychylnie nastawiony do chrześcijan, nie umieściłby chyba w swoim dziele owej wzmianki o Jezusie. Czy i w tym temacie jest on mało wiarygodny? Co prawda kilku naprawdę bardzo nudnych profesorów twierdzi, że owa wzmianka o Jezusie to późniejsza chrześcijańska interpolacja, ale póki co to żaden wydawca dzieł Józefa Flawiusza nie usunął owej wzmianki.
Sam Józef rzeczywiście pochodził z kasty kapłańskiej, po kądzieli był potomkiem Machabeuszów, ale należał do stronnictwa faryzeuszy - tak jak św. Paweł z Tarsu. Jak więc widać, sama przynależność do owego stronnictwa, nie warunkowała jeszcze pozytywnego lub negatywnego stosunku do wyznawców Jezusa.
I najpierw Józef Flawiusz określił w swoim dziele rok śmierci Heroda Wielkiego, a dopiero 300 lat później, mnich Dionizy określił rok urodzin Jezusa w relacji do kalendarza rzymskiego.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 15:57    [Cytuj]

Witam!
Wobec czterech ewangelii opisujących szczegółowo żywot Jezusa Chrystusa, pominięcie lub zanegowaniem Jego istnienia w napisanej przez Flawiusz historii Izraela było by szyte zbyt grubymi nićmi. I nikt by w to nie uwierzył. Natomiast delikatne przekręcenie dat lub faktów mogło skutecznie poważać wiarygodność opisów ewangelicznych.
Proszę zauważyć jak niektórzy niechętni ND Forum misternie snują na tym forum swoje podjudzające intrygi. Nie będę tu wytykał tych osób palcami.
Co z tego że Św. Paweł należał do stronnictwa faryzeuszy zwalczającego aktywnie Jezusa Chrystusa, skoro Św. Paweł się nawrócił i z gorliwego przeciwnika stał się wyjątkowo aktywnymi gorliwym wyznawcą.
Natomiast nic nie wskazuje na to, żeby Józef Flawiusz się nawrócił.
A.G.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Kwiecień 2012, 21:07    [Cytuj]

Czy Józef Flawiusz mógł przewidzieć, że jeden z odłamów judaizmu, wcale nie najliczniejszy ani nie najważniejszy, przekształci się z czasem w wielką religię monoteistyczną? Czy mógł przewidzieć, że kiedyś czas nowej ery będzie liczony od narodzin Jezusa z Nazaretu? Miał może wizję przyszłości, niczym jakiś Nostradamus? Nic z tych rzeczy. Gdy napisał, że Herod I Wielki zmarł w roku 750 "ad urbe condita", to nie ma powodów żeby przypuszczać, iż było inaczej. Tym bardziej, że nie mamy innych danych.
Skąd przypuszczenie, że Józef jako faryzeusz, ex definitione miałby żywić niechęć do nazarejczyków, a później do chrześcijan? Wystąpił przecież w obronie Brata Pańskiego Jakuba Sprawiedliwego (wg tradycji - pierwszego biskupa Jerozolimy), gdy arcykapłan Annasz II skazał tego ostatniego na śmierć przez ukamienowanie (wiadomość taką przekazuje nam historyk Kościoła św. Euzebiusz z Cezarei - za pamiętnikarzem Hegezypem). Zresztą, sam Józef w młodości wędrował między różnymi odłamami religii żydowskiej - był kolejno saduceuszem, faryzeuszem i esseńczykiem; na koniec przystąpił do faryzeuszy. Można z tego wnioskować, nie żywił jakichś uprzedzeń, w stosunku do członków innych "sekt".
Józef Flawiusz był w starożytności i pozostał do dziś, wysoce cenionym historykiem - podobnie zresztą jak i jego adwersarz (delikatnie mówiąc) Justus z Tyberiady i wielu innych. Oczywiście - tam gdzie Józef pisze o swoich protektorach Flawiuszach (Wespazjanie i Tytusie) i o znienawidzonym przez siebie Herodzie I Wielkim - do przekazywanych informacji należy podchodzić z dystansem.
Kościół powszechny dostrzegł pomyłkę mnicha Dionizego i w związku z tym przyjmuje dzisiaj przypuszczalną datę narodzin Jezusa na lata 8 - 7 p.n.e. (wtedy też mógł nastąpić, wspomniany przez św. Mateusza spis powszechny ludności imperium rzymskiego); rok śmierci Heroda I Wielkiego - 4 rok p.n.e. Zainteresowanych odsyłam do artykułu ks. Tadeusza Kasabuły pt. "Kiedy urodził się Jezus Chrystus?", zamieszczonego na stronie internetowej wydawnictwa "Opoka".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,063 sekundy. Zapytań do SQL: 8