ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Seryjny "samobójca"
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Czerwiec 2012, 13:35   Seryjny "samobójca" [Cytuj]

Od dłuższego czasu w Polsce grasuje seryjny "samobójca".



http://wirtualnapolonia.c...artur-zukow-80/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Czerwiec 2012, 12:11   Re: Seryjny "samobójca" [Cytuj]

Samobójcza likwidacja generała Jan Pietrzak felieton

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8XUvn7BmJSU[/youtube]

Samobójstwo Sławomira Petelickiego jako fragment akcji usuwania niewygodnych osób.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Czerwiec 2012, 14:24   Re: Seryjny "samobójca" [Cytuj]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=eIgrx58uU6c&feature=player_embedded[/youtube]


Elżbieta Kodym-Flanagan wie dużo z racji wcześniej pełnionego stanowiska w instytucji rządowej. Przyszła dziś do Nowego Ekranu, gdyż czuje się zagrożona. Szczegóły całej sprawy w najbliższym czasie (po zanalizowaniu dostarczonego nam materiału).

Elżbieta Kodym -Flanagan, jak widzicie, nie wygląda na samobójczynię. Ze wstępnej analizy materiału wynika jednak (wielowątkowa sprawa), że ma prawo się bać o swoje życie.

Nie potraktujcie wypowiedzi naszej czytelniczki jako sprowokowanej jedynie ostatnim mordem na gen. Petelickim - z decyzją, by upublicznić sprawę, pani Elżbieta gryzła się już od dłuższego czasu. Co najmniej od tego dnia, gdy "nieznany sprawca" potrącił ją ciężarówką ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
robroy
robroy

Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 160
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21 Czerwiec 2012, 17:33    [Cytuj]

Po wybuchu „afery Rywina”, Korwin - Mikke zaapelował do Lwa Rywina, aby ten powiedział publicznie wszystko, co wie .... i w ten sposób uniknął „samobójstwa” - bo jego wrogom nie będzie opłacało się go wówczas zabijać.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 09:16    [Cytuj]

Lista ofiar seryjnego samobójcy

1. Chorąży Stefan Zielonka, rok 2009 - szyfrant w kancelarii premiera. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do zastrzeżonych danych.

2. Profesor Stefan Grocholewski - ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach czarnych skrzynek z CASY. Zmarł 31.03.2010 r.

3. Grzegorz Michniewicz - dyrektor generalny Kancelarii Donalda Tuska.Powiesił się 23 grudnia 2009 roku na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił
samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym.

4. Mieczysław Cieślar, biskup Diecezji Warszawskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, zginął w wypadku samochodowym 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A.Pilcha już po katastrofie.

5. Krzysztof Knyż, operator "Faktów",10 kwietnia 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 czerwca 2010r. Śmierć całkowicie przemilczana.

6. Profesor Marek Dulinicz, szef grupy archeologicznej,zginął 6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym, w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska.

7. Doktor Eugeniusz Wróbel, wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Zabity za pomocą piły mechanicznej 16.10.2010 r, przez swego syna, który zdołał usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego "chorego psychicznie" syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.

8. Ryszard Kuciński, prawnik Andrzeja Leppera, zmarł w maju 2011 r.

9. Wiesław Podgórski, były doradca Andzreja Leppera, w czasach gdy ten był ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011 r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.

10. W 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych.

11. Róża Żarska, adwokat Andrzeja Leppera, zmarła w lipcu 2011 r. w Moskwie.

12. Dariusz Szpineta - zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w
sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia.

13. Generał Sławomir Petelicki, były dowódca jednostki "Grom". Znaleziony martwy 16 czerwca 2012 roku. Ostro krytykował ustalenia Komisji Badania Wypadków Lotniczych i opieszałość polskiego rządu przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Zmarł na skutek ran postrzałowych.

14. Andrzej Lepper, szef "Samoobrony" oraz były wicepremier, 5 sierpnia 2011 został znaleziony martwy w swym biurze w Warszawie. Według informacji przedstawicieli policji popełnił samobójstwo poprzez powieszenie się.

EDYCJA (GG):

15. płk. Leszek Tobiasz - były oficer WSI, główny świadek w "aferze marszałkowej". Zmarł 17.02.2012 podczas balu OHP ("zatańcował się na śmierć") rzekoma przyczyna zgonu: niewydolność krążenia. 01.03.2012 miał składać zeznania przed sądem.

16. dr. Dariusz Ratajczak - historyk, tzw. "rewizjonista holocaustu", wydalony z "wilczym biletem" z Uniwersytetu Opolskiego. Jego zwłoki w stanie rozkładu znaleziono 11.06.2010 w samochodzie przed opolskim centrum handlowym "Karolinka". Oficjalnie samochód miał stać na parkingu od 28 maja. Nieoficjalnie - świadkowie twierdzą, że samochód ze zwłokami dr Ratajczaka został podstawiony znacznie później.

17. Jerzy Pronobis - prezes spółki Club&Travel, która zajmuje się rozprowadzaniem lukratywnych biletów na Euro 2012. Rozprowadzanie biletów odbywało się w atmosferze korupcji i skandalu. Pronobis "wpadł" pod pociąg. Policja nie wyklucza samobójstwa, choć denat tradycyjnie nie pozostawił listu pożegnalnego. Nazwisko Pronobisa pojawia się w tzw. "taśmach Grzegorza Laty".

http://niepoprawni.pl/blo...jnego-samobojcy

To oczywiście tylko część listy. Proszę o uzupełnienia.
Co by nie mówić, to seryjny samobójca czuje się bezkarny.
Mordercy ks. Popiełuszki trafili do więzienia, a ten grasuje jak gdyby nigdy nic, dostaje kolejne zlecenia, i morduje z zimną krwią, wiedząc że włos mu z głowy nie spadnie.

A gdzie jego sumienie ? Czy w ogóle nie ma poczucia winy ? Czy to jest skończony degenerat ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 10:02    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:



To oczywiście tylko część listy. Proszę o uzupełnienia.


Generał Jaruzelski też miał popełnić samobójstwo, ale nie zastano go w domu.

A tak na poważnie, to od 23 lat jesteśmy świadkami demontażu Polski w każdej dziedzinie jej życia tak gospodarczego jak i obronnego. Wszystko to się działo pod chwytliwym hasłem dekomunizacji. Odpowiedzialność zbiorowa i klimat histerii lansowany przez twardogłowych dogmatyków judaizacji Polski, zbiera dzisiaj swoje żniwa.
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 11:12    [Cytuj]

Endek napisał/a:
Generał Jaruzelski też miał popełnić samobójstwo, ale nie zastano go w domu.


Nie no, nikt nie miał zamiaru likwidować generała Jaruzelskiego. Likwidują tylko wrogów rządzącej bandy, tych co za dużo na jej temat wiedzą.

Czyżbyś miał wątpliwości że są to zabójstwa na zlecenie ?

Endek napisał/a:
A tak na poważnie, to od 23 lat jesteśmy świadkami demontażu Polski w każdej dziedzinie jej życia tak gospodarczego jak i obronnego. Wszystko to się działo pod chwytliwym hasłem dekomunizacji. Odpowiedzialność zbiorowa i klimat histerii lansowany przez twardogłowych dogmatyków judaizacji Polski, zbiera dzisiaj swoje żniwa.


To że od 23 lat mamy do czynienia z demontażem Polski, to oczywiste. Tylko nie przypisujmy tego jednej opcji, której Ty tak bardzo nie cierpisz.

Demontaż Polski to efekt zmowy Okrągłego Stołu. W tej zmowie uczestniczyli zarówno komuniści (w tym Jaruzelski) oraz ci co podszyli się pod Solidarność, głównie przedstawiciele KOR, z Geremkiem, Kuroniem, Michnikiem, Mazowieckim oraz Wałęsom (agent SB) na czele. Plan Balcerowicza i "gruba krecha" to pierwsze ustalenia tej zmowy. Plan Balcerowicza rozpoczął wyprzedaż majątku narodowego za bezcen i niszczenie Polski. Padały po kolei wszystkie większe zakłady, fabryki, przedsiębiorstwa, kopalnie, huty, cukrownie, stocznie. Oczywiście za tym wszystkim stoją żydzi, którzy chcą z Polski uczynić Judeopolonię.

Zaś efektem "grubej krechy" jest brak dekomunizacji.

Także pokazujmy pełny obraz rzeczywistości.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 13:36    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:

Zaś efektem "grubej krechy" jest brak dekomunizacji.


Problem jest w tym co rozumiemy pod pojęciem dekomunizacji.Dla pana Macierewicza jest to po prostu likwidacja wszystkich osób związanych ze służbą w peerelowskim MON i MSW bez dociekania stopnia winy( tzw. opcja zero). Spowodowało to naturalną reakcję obronną i cementowanie tych środowisk wokół rzeczywistych komunistycznych gadów zainstalowanych przez zydobolszewię. Doprowadziło do wzajemnej wyniszczającej wojny, w trakcie której zlikwidowano Polskę. Powstały dwa obozy postsolidarnosciowy i postpezetpeerowski, a na czele obu stanęli żydzi nawzajem podpuszczający na siebie Polaków.Była to perfekcyjnie przygotowana gra, aby można było zlikwidować polskie wojsko i resztę siłowych resortów, by te nie stanowiły realnej siły podczas przekrętu gospodarczego zwanego balcerowiczowską prywatyzacją popartą zarówno przez twardogłową ,,prawicę''( żadna to prawica tylko żydolewactwo się pod nią podszywające) i libertyńska lewicę.
Teczkami wyniszczono wszystkich tych, którzy w czasach PRL nie angażowali się ani w opozycję ani w struktury aparatu partyjnego PZPR, lecz by funkcjonować zaakceptowali w ten czy inny sposób dawny system( ks Mirosław Drozdek, ks abp Stanisław Wielgus).
Przypomnę, jak Janusz Paubicki niszczył gen Petelickiego wytykając mu służbę w SB( I Dep) nasyłając na niego funkcjonariuszy UOP, by ci przejęli jego tajne dokumenty znajdujące się w pancernej szafie, oraz zwalniając go ze służby.
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
pier1987

Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 1457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 15:19    [Cytuj]

Portal niezalezna.pl informuje, że jeszcze parę dni gen. Petelicki uczestniczył w przyjęciu w ambasadzie rosyjskiej. Nic nie wskazywało wówczas na tragedię jako, że był wesoły, uśmiechnięty, otwarty jak zawsze.



Przypominamy, że to gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO.

SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił".

Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych.

Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.

Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to - według twórcy GROM - Kancelaria Premiera.




Elementarna wiedza na temat poglądów generała znajduje się w wywiadach na poniższych stronach:

1. -http://vod.gazetapolska.pl/1922-gen-petelicki-nie-zyje


2. -http://vod.gazetapolska.pl/1926-gen-petelicki-o-rozkladzie-panstwa !!!!!!




Poniżej publikujemy listę dotychczasowych ofiar III RP. Generał zajmuje tam 31 miejsce.


Lista nieboszczyków w chronologicznym ujęciu:

1 - Janusz Zaporowski - dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu - zmarł 07.10.1991.
W przeciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca Lancii, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.



2 - Jarosław Ziętara - dziennikarz śledczy, badał afery gospodarcze, wytropił aferę w PKS Śrem. Zamordowany 1 września 1992. Dopuszczono się na szczeblu kierownictwa MSW i UOP zacierania śladów prowadzących do służb specjalnych.


3 - Michał Falzmann - kontroler NIK-u, badający sprawę FOZZ - umiera "na serce" 18.07.1991 r.


4 - Walerian Pańko - Prezes NIK i szef Falzmanna - ginie wkrótce po nim w tajemniczym wypadku samochodowym 7.10.1991 r
Z jego sejfu zniknęły ważne dokumenty w sprawie FOZZ. Śledztwo wykazało że samochód rozpadł się w wyniku wybuchu bomby umieszczonej pod autem. Jednak trzej policjanci, którzy jako pierwsi byli na miejscu wypadku, utonęli kilka miesięcy później podczas weekendowego wypoczynku (wszyscy trzej świetnie pływali). Oficjalnie podano że śmierć Pańki była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.
Jego kierowca został... skazany na więzienie i wkrótce... również zmarł.


5 - Andrzej Struglik - został zastrzelony w 1991r . Były oficer kontrwywiadu wojskowego PRL, który pracował w firmie handlującej bronią. Struglik chciał się zwolnić, gdy kazano mu nielegalnie sprzedawać broń do innych krajów.


6 - Piotr Jaroszewicz - premier PRL - zamordowany 01.09.1992 r, wraz z żoną.


7 - Jacek Sz.- oskarżony w sprawie FOZZ - umarł w 1993r.


8 - Tadeusz Kowalczyk- były poseł. Zginął w tajemniczym wypadku w 1997r. Dużo wiedział o związkach polityków i mafii.


9 - Marek Papała - Komendant Główny Policji - zamordowany 25.06.1998 r.


10 - Ireneusz Sekuła - poseł na Sejm - samobójstwo, 3-krotnie strzelił sobie w brzuch 29.04.2000


11 - Jacek Dębski - polityk, były minister sportu - zamordowany 12.04.2001 r.


12 - Stanisław Faltynowski – zamordowany w 2001r, kelner z hotelu, w którym spotykali się członkowie mafii paliwowej z prokuratorami, politykami i oficerami służb. Oficjalnie jego śmierć uznano za samobójstwo.


13 - Zdzisław Majka - zamordowany w 2002r; drugi kluczowy świadek w sprawie mafii paliwowej. Jego zgon również uznano za samobójstwo, a syna który zabiegał o sekcję zwłok i rzetelne śledztwo, wsadzono na 3 miesiące do aresztu.


14 - Marek Karp - był założycielem Ośrodka Studiów Wschodnich, który zajmował się analizami sytuacji politycznej i ekonomicznej w krajach byłego bloku sowieckiego.
"Oni za mną chodzą, śledzą mnie nawet tutaj, w szpitalu, ja stąd nie wyjdę żywy, za dużo wiem o wszystkim" /mówił do swojego przyjaciela Stanisława Nowakowskiego Marek Karp na kilka dni przed śmiercią/.
Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich leczył się z urazów po wypadku samochodowym, który wydarzył się 28 sierpnia 2004r. w pobliżu Białej Podlaskiej. Trafił do szpitala, gdzie według oficjalnej wersji "zmarł z powodu powikłań powypadkowych". Prokuratura sprawę umorzyła, lecz prawdziwych okoliczności wypadku nie zostały wyjaśnione do dziś. Przed śmiercią badał sprawę przejmowania polskiego sektora energetycznego przez rosyjskie spółki kontrolowane przez KGB i GRU. Podobno była to zaplanowana i zrealizowana w najdrobniejszych szczegółach egzekucja, dokonana dla zabezpieczenia paliwowych i energetycznych interesów rosyjskich służb specjalnych.


15 - Daniel Podrzycki - kandydat na prezydenta w 2005r. Zmarł podczas kampanii wyborczej w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku drogowym. W latach 90. współpracował z gen. Tadeuszem Wileckim i Andrzejem Lepperem, W 1997 wraz z Andrzejem Lepperem, Wł. Bojarskim i W. Michałowskim podpisał zawiadomienie do prokuratury w związku z nadużyciami podczas podpisywania kontraktu na budowę Rurociągu Jamalskiego.


16 - Podpułkownik Barbara P. - popełniła samobójstwo 19.01.2009 r, powiesiła się w swoim domku letniskowym korzystając z nieobecności męża.
W delegaturze spekuluje się, że przyczyną mógł być mobbing ze strony szefostwa ABW.
Samobójstwo Barbary P. nie jest pierwszą taką tragedią związaną z ABW.

17 - Chorąży Stefan Zielonka - szyfrant w kancelarii premiera. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do najściślejszych danych, m.in. wiadomości nadawanych z placówek zagranicznych do centrali. Zaginął 13 kwietnia 2009, Wywiad nie przekazał informacji o zaginięciu Zielonki ani do prokuratury wojskowej, ani do żandarmerii, o zaginięciu powiadomiono po 2 dniach. Utopiony, zwłoki znaleziono 27 kwietnia 2010 przy brzegu Wisły. Zgniło niemal doszczętnie wszystko, ale wyciągi z banków pozostały nienaruszone, bo znajdowały się w wodoszczelnej teczce, żeby policjantom ułatwić identyfikację (?). Przyczyny śmierci Stefana Zielonki nie zostały ustalone, a prokuratura nie potwierdziła, że żołnierz popełnił samobójstwo.


18 - Prof. Stefan Grocholewski - ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. "Zmarł" 31.03.2010r.


19 - Mieczysław Cieślar, "zginął w wypadku samochodowym" dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A. Pilcha.


20 - Grzegorz Michniewicz - Dyr. Gen. Kancelarii Premiera Tuska, a wcześniej czł. Rady Nadzorczej PKN Orlen, zaufana osoba Donalda Tuska i Tomasza Arabskiego. Natychmiast po śmierci Michniewicza znikła z Internetu większość wiadomości i artykułów związanych z osobą samobójcy. Chyba musiał odkryć coś wyjątkowo przerażającego.
Powiesił się 23 grudnia 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym.
Pan Michniewicz powiesił się, choć jeszcze tego dnia cieszył się z rychłego spotkania z rodziną w Boże Narodzenie.
To był 23 grudnia, tuż przed Wigilią. Czy czas Świąt Bożego Narodzenia to okres podatny na samobójstwa?
W śledztwie nie sprawdzono bilingów rozmów Michniewicza. Lekarz dokonujący sekcji zwłok nie określił nawet godziny zgonu Michniewicza, zaś prokuratura nie odtworzyła przebiegu ostatnich godzin z życia rzekomego samobójcy. Prokurator uznał, że nie doszło do ingerencji osób trzecich, a śledztwo szybko zakończono.


21 - Krzysztof Knyż - operator Faktów, pracował z W. Baterem (tym, który pierwszego dnia podał poprawną godzinę katastrofy Tu-154, co media odkryły po 10 dniach). Zmarł w Moskwie na sepsę 2 czerwca 2010r. Śmierć całkiem przemilczana.


22 - Prof.Marek Dulinicz - szef grupy archeologicznej - zginął 6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska.


23 - Dariusz Ratajczak - dr historii, autor tematów niebezpiecznych, zbioru esejów historyczno-politycznych skazany za kłamstwo oświęcimskie. 11 czerwca 2010 znaleziono jego zwłoki w zaparkowanym samochodzie pod Centrum Handlowym Karolinka w Opolu, w którym mogły przeleżeć wg śledczych kilka dni, sekcja zwłok wykazała, że zmarł w wyniku zatrucia alkoholem.


24 - Eugeniusz Wróbel - wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko.
Złego stanu swego "chorego psychicznie" syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.


25 - Dr Ryszard Kuciński - prawnik A. Leppera - "zmarł" w maju 2011 r.


26 - Wiesław Podgórski - był doradcą A. Leppera, gdy ten by ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.


27 - 12 czerwca 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego!!!, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych.


28 - Róża Żarska - adwokatka Leppera - "zmarła” w lipcu 2011 r. w Moskwie.


29 - Andrzej Lepper - szef Samoobrony, poseł, wicemarszałek, wicepremier i minister rolnictwa w rządzie Marcinkiewicza i J. Kaczyńskiego. Znaleziony martwy w biurze Samoobrony 5 sierpnia 2011r. Od 1- go dnia, zanim zrobiono sekcję zwłok przyjęto wersję samobójstwa przez powieszenie bez udziału osób trzecich. Twardziel, bokser i trybun ludowy, mający dziwnym trafem dostęp do szczegółowych informacji, kto, z kim, gdzie i o której godzinie robił mętne interesy (wypowiedzi Leppera z trybuny sejmowej w 2001 roku, podczas posiedzenia, na którym debatowano nad odwołaniem go z funkcji wicemarszałka sejmu: sypie tam konkretnymi nazwiskami, można to obejrzeć na You Tube). Jeszcze dzień wcześniej Andrzej Lepper snuł plany na przyszłość, żywił nadzieje, iż jego syn wyjdzie z poważnej choroby, a już następnego dnia skorzystał z paska od spodni i powiesił się, przy czym w godzinę później przedstawiciel prokuratury stwierdził, że to było samobójstwo. Nawet odrobina nadziei podnosi cierpliwość i wytrwałość rodziców, czasami do poziomu zupełnie wcześniej niewyobrażalnego. Tym bardziej w sytuacji poprawy stanu dziecka!
Stan psychiczny rodziców chorych dzieci jest ewidentnie sprzeczny z sugestią mediów i "świadków" typu Tymochowicz.


30 - Dariusz Szpineta - zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach.
Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, wskazując, że lot Tu-154M był lotem wojskowym. To kolejny człowiek, który podważał rządowo- FSB-owską wersję wydarzeń. Nic nie wskazywało na jakiekolwiek samobójcze zamiary, czy choćby zły nastrój. Ciekawe, czy SMS-y były też wysyłane...
Herbata (nv), czw., 08/03/2012 - 23:50



31- na liście, za dużo wiedział i mówił: Gen. Sławomir Petelicki nie żyje
http://solidarni2010.pl/n...a-w-iii-rp.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 21:12    [Cytuj]

Długa lista dziwnych zgonów świadczy, że Polskie Państwo już nie panuje nad bezpieczeństwem swoich obywateli. Ktoś do tego doprowadził i wychodzi, ze rewolucja pożera własne dzieci być może z pomocą usłużnych ,,przyjaciół''. Polacy stali się narodem niewolników, którzy kosztem pracy do śmierci wybudowali dla swojej reprezentacji piłkarskiej najdroższe stadiony świata, aby ci rozegrali tylko trzy mecze. Ja po sobie czuję, że stałem się już zimny na te informacje i cokolwiek by się niebawem stało, obojętnym mi zupełnie.
Cieszę się, ze pozostała mi wiara katolicka, ale i tutaj widzę coraz czarniejsze chmury nad Kościołem, którego wewnętrzni wrogowie rozmieniają na drobne w postaci licznych sekt.
A Polski już nie ma. Mamy za to armię biurokratów, bankowców i innych szkodników pazernie wyrywających sobie nawzajem ostatnie kęsy polskiej własności.
Może to już i koniec świata blisko?
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Czerwiec 2012, 22:55    [Cytuj]

Endek napisał/a:
Długa lista dziwnych zgonów świadczy, że Polskie Państwo już nie panuje nad bezpieczeństwem swoich obywateli. Ktoś do tego doprowadził i wychodzi, ze rewolucja pożera własne dzieci być może z pomocą usłużnych ,,przyjaciół''. Polacy stali się narodem niewolników, którzy kosztem pracy do śmierci wybudowali dla swojej reprezentacji piłkarskiej najdroższe stadiony świata, aby ci rozegrali tylko trzy mecze. Ja po sobie czuję, że stałem się już zimny na te informacje i cokolwiek by się niebawem stało, obojętnym mi zupełnie.
Cieszę się, ze pozostała mi wiara katolicka, ale i tutaj widzę coraz czarniejsze chmury nad Kościołem, którego wewnętrzni wrogowie rozmieniają na drobne w postaci licznych sekt.
A Polski już nie ma. Mamy za to armię biurokratów, bankowców i innych szkodników pazernie wyrywających sobie nawzajem ostatnie kęsy polskiej własności.
Może to już i koniec świata blisko?


Ta lista zgonów świadczy o tym, że Polską rządzi MAFIA z pomocą "przyjaciół" ze wschodu i zachodu. Mafia sięga po wzorce systemów totalitarnych. Zamordowali 96 Polaków, a teraz każdy kto próbuje ujawnić prawdę smoleńską pada ofiarą "seryjnego samobójcy".

To jedno. A druga sprawa, to owszem nad Polską wiszą czarne chmury. I wygląda na to, że Polska musi upaść, aby móc powstać w pełni chwały. Polacy przechodzą kryzys wiary. A tylko naród silny wiarą może się ostać. Polacy odrzucili Chrystusa, a wybrali demona. Skutkiem tego jest upadek nie tylko moralny, ale na wszystkich płaszczyznach życia.

Tylko powrót do Boga może nas jeszcze uratować. Nieraz przytaczałem przykład Kolumbijczyków, Węgrów czy Filipińczyków. Czy Polacy do nich dołączą ? Na razie wygląda na to, że upadamy coraz niżej. Jeszcze nie sięgnęliśmy dna. Ale już jest blisko.

Wtedy trzeba będzie wybrać. Albo powracamy do Boga, albo przepadniemy na zawsze.

Myślę, że najwyższy czas wzywać wszystkich Polaków do Krucjaty Różańcowej w intencji ratowania Ojczyzny. W intencji ratowania Polaków przed definitywnym upadkiem moralnym.

Endek. Przypomnij sobie co powiedział Jezus : Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą." (Mt.16:15-16).

Czy wierzymy w te słowa ? Gdzież nasza wiara ?

"Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie ?”
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
pier1987

Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 1457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Czerwiec 2012, 16:41    [Cytuj]

Romuald Szeremietiew: są sposoby obezwładnienia także kogoś takiego jak gen. Petelicki:
http://wiadomosci.wp.pl/t...1eb18&_ticrsn=5
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Czerwiec 2012, 20:44   Re: Seryjny "samobójca" [Cytuj]

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
pier1987

Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 1457
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29 Czerwiec 2012, 15:36    [Cytuj]

ZABÓJCZY KONSENSUS

czwartek, 28 czerwca 2012

Gdy główne ośrodki propagandy, organy ścigania i rzesze „autorytetów” zaświadczają nam zgodnie o samobójstwie gen. Petelickiego – można ze spokojem przyjąć, że za śmiercią twórcy GROM-u kryje się „seryjny samobójca”, a wszystkie prawicowe „teorie spiskowe” mogą być pomocne w wyjaśnieniu tej tajemnicy. Po pięciu latach doświadczania metod propagandowych grupy rządzącej, jakikolwiek dylemat w tym zakresie byłby oznaką skrajnego infantylizmu, a wątpliwości - stratą czasu.

Ponieważ w III RP nigdy nie dowiemy się, z jakich powodów zakończył życie Sławomir Petelicki - dziś można jedynie poszukiwać odpowiedzi na pytanie, kim był ten człowiek i jak interpretować jego aktywność po 10 kwietnia? Natomiast próba typowania sprawców lub motywu zbrodni – byłaby niedorzeczna i ograniczona do miałkich spekulacji. Biorąc pod uwagę życiorys Petelickiego, jego związki z mrocznymi sprawami komunistycznej bezpieki, interesy, w których uczestniczył czy środowiska, z którymi był związany – wykluczenie jednego motywu, na rzecz innego, przypominałoby strzał w ciemno.

Sądzę też, że sprowadzenie tej śmierci wyłącznie do obszaru sprawy smoleńskiej – choć dalece prawdopodobne – nie musi wyczerpywać wszystkich motywacji. Tym bardziej, jeśli podobną ewentualność podsuwa nam jeden z „ojców założycieli” Platformy Obywatelskiej. Taką sugestię można znaleźć w słowach Gromosława Czempińskiego, który komentując śmierć Petelickiego zwrócił uwagę, jakoby „uległ on niestety teorii, którą głosił PiS, że to był zamach, czyli mimo, że na początku mówił, że do katastrofy doprowadziły błędy w przygotowaniach wizyty to potem raczej zaczął dryfować w stronę zamachu”.

To nieprawdziwa i zwodnicza sugestia, nieznajdująca potwierdzenia w faktach.

Gdybym miał wskazać wypowiedź, która najpełniej charakteryzuje rolę Petelickiego w ostatnich dwóch latach i wyznacza obszar jego politycznej misji, zacytowałbym słowa z wywiadu udzielonego Onetowi w lipcu 2011 roku.

Na pytanie dziennikarza: czy w Polsce ktoś inny mógłby stanąć na czele rządu niż Donald Tusk? – Petelicki potwierdza – oczywiście a gdy pada pytanie uściślające: „PiS i Jarosław Kaczyński?” – odpowiada:

„Nie, dlaczego chce Pan ze mnie zrobić zwolennika PiS-u, którym nie jestem. Owszem znajdują się tam ludzie logicznie myślący jak np. Zbigniew Girzyński, ale w PO tez jest wielu porządnych ludzi. Najlepszy dla Polski byłby rząd fachowców. Tusk i Kaczyński nie są dobrym rozwiązaniem dla Polski. Zakończę ten wywiad cytatem z Pawła Kukiza: "Kaczor i Donald do Disneylandu".

Sformułowanie „rząd fachowców” oraz postulat odrzucenia dotychczasowego układu politycznego sugeruje, że Petelicki był zwolennikiem budowania „trzeciej siły”, a zatem partię opozycyjną traktował równie krytycznie, jak grupę rządzącą. Można się o tym dowiedzieć z szeregu wypowiedzi generała, gdy oceniał okres rządów PiS-u, reformy dokonywane w wojsku czy likwidację WSI. To postawa bliska wielu innym postaciom, które uaktywniły się w okresie wyborczym i – podobnie, jak ludzie związani z portalem Nowy Ekran – próbowali nas przekonać, że tylko „polityczna alternatywa” może ocalić Polskę. Warto wspomnieć, że Sławomir Petelicki darzył szczególną estymą ludzi PJN-u, współpracując np. z prof. Krzysztofem Rybińskim czy przyrównując Joannę Kluzik-Rostkowską do „Żelaznej Damy” i Angeli Merkel.

Ponieważ po śmierci Petelickiego podkreśla się głównie jego oceny odnoszące się do rządu Tuska i śledztwa smoleńskiego, trzeba zwrócić uwagę na poglądy dotyczące opozycji.

W wywiadzie udzielonym Playboyowi w styczniu 2011 roku, generał nie szczędził PiS-owi gorzkich opinii, a nawet wspomniał o rzekomych „czarnych listach” Ziobry i Święczkowskiego na których miały znajdować się nazwiska osób typowanych do aresztowania, nie zapominając o podkreśleniu „sam byłem na takiej liście za rządów PiS-u”. Opowiedział przy tym barwną historyjkę, którą ze względu na występujące w niej postaci warto zacytować w całości. Gdy dziennikarz „zszokowany” opowieściami o kaczystowskim terrorze zakrzyknął:

- To wszystko brzmi jak jakieś fantasmagorie, mity… - Petelicki wyjaśnił:

„Ale to prawda. Macierewicz założył nawet podsłuch Radkowi Sikorskiemu, który w ich rządzie był ministrem obrony. Kiedy Jarosław dowiedział się, że Sikorski od czasu do czasu się ze mną spotyka, wezwał go do siebie i zabronił mu jakichkolwiek kontaktów z generałem Petelickim. Po pewnym czasie Radek przysłał mi prześmiewczy mail – „Fatwa się skończyła”. W post scriptum dodał – „Panie Antoni, proszę zameldować premierowi o tym ostatecznym dowodzie mojej nielojalności”.

Osoby występujące w tej opowieści należałoby umiejscowić na dwóch przeciwległych biegunach - sympatii i antypatii, przy czy nietrudno się domyśleć, które miejsce zostało przeznaczone Antoniemu Macierewiczowi. Stosunek generała do tych dwóch postaci być może najpełniej definiuje jego rzeczywiste poglądy. Petelicki doskonale pamiętał, że w czerwcu 2008 roku został wskazany przez przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej WSI jako jedna z osób inicjujących ataki na nowe kadry Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Antoni Macierewicz stwierdził wówczas, że „autorami tez ataku są ludzie, którzy stanowili elitę służb sowieckich w PRL. Tacy jak Sławomir Petelicki i Aleksander Makowski z Wydziału XI departamentu I MSW, zajmującego się w latach 80. dywersją antykomunistyczną, czyli nami, ruchami niepodległościowymi” i podkreślił: „Trzeba na to patrzeć jako na ciąg prowokacji opracowanych i realizowanych przez takie osoby jak Makowski, Petelicki, Dukaczewski, Tobiasz, Lichocki. Zespół byłych oficerów ukształtowanych przez służby sowieckie. Oni z jednej strony posługują się narzędziami przyswojonymi na szkoleniach GRU i KGB, a z drugiej – zapewnili sobie niebywale wysoką pozycję w Polsce lat 90. Dzięki informacjom i dyspozycyjnej agenturze, dzięki bezradności i naiwności części rządzących i mediów– osiągnęli wpływy jakich nigdy nie mieli w PRL”.

Niezależnie, jakie oceny na temat Petelickiego pojawiają się obecnie, dobrze byłoby pamiętać o tych słowach Antoniego Macierewicza. Nie może zatem dziwić, że Petelicki we wrześniu 2009 roku komentując zaginiecie szyfranta WSI Stefana Zielonki, stwierdził:

„Kluczową sprawą w poszukiwaniach zaginionego podoficera jest stan naszego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Powołując się na wypowiedź gen. Rusaka, byłego szefa WSI, można stwierdzić, że dziś takowych nie posiadamy, ponieważ skutecznie zniszczył je Antoni Macierewicz publikując tajne dane istotne dla działania służb. Z wywiadu zostali usunięci wybitni specjaliści - także bardzo młodzi matematycy i informatycy. To powoduje, że nasza służba traci możliwości ochrony żołnierzy - co było widać w sprawie Nangar Khel. Zajmowała ona się wówczas szukaniem haków na żołnierzy, a nie ich ochroną.”

W połowie 2011 roku, gdy sąd uniewinnił polskich żołnierzy, twórca GROM-u komentował: „Nie doszukuję się motywów politycznych w wyroku sądu, bo byłoby to z mojej strony świństwo. Doszukuję się ich jednak w działaniach Antoniego Macierewicza bo sprawa "zbrodni ludobójstwa" w Nangar Khel miała się zacząć od raportu, który polityk PiS przyniósł do MON-u. Coś dziwnego się stało, że jak PiS przegrało wybory, to ci żołnierze stali się zbrodniarzami.”

Na drugim biegunie znajdziemy oceny dotyczące ministra Sikorskiego – przy czym są one skrajnie odmienne od ocen przysługujących Tuskowi czy jego ministrom i tak entuzjastyczne, że w lipcu 2011 roku Petelicki nie waha się wyznać: „Jednak wśród rządu jest jedna osoba z której Polacy mogą być dumni, to Radosław Sikorski - prawdziwy mąż stanu.”

Zdaniem generała, jest to „człowiek, który może zmienić losy Polski na lepsze. On się tym nie chwali, ale to Radosław Sikorski zabiegał przez dwa lata ze swoją żoną o to, żeby firmy amerykańskie wydobywały gaz łupkowy w Polsce dzięki czemu Polska będzie się liczyła na świecie, będzie partnerem dla UE i będzie jeszcze bliżej związana z USA. Nie będziemy potrzebowali tarczy, patriotów, bo to Amerykanie będą nas chronić , chroniąc swoje interesy w Polsce.”

Jakkolwiek piękna jest wizja proamerykańskiego męża stanu oraz generała III RP sławiącego sojusz z USA - powinniśmy odczuwać poważny dysonans między werbalnymi deklaracjami Petelickiego, a posmoleńską rzeczywistością. Pojawiają się bowiem pytania: jeśli generał ostro krytykował Tuska, Klicha czy Janickiego za zaniedbania dotyczące lotu do Smoleńska – czemu nie dostrzegał ich po stronie resortu kierowanego przez Radosława Sikorskiego? Skoro chciał udziału NATO w wyjaśnianiu tragedii smoleńskiej i opowiadał się za ścisłą współpracą ze służbami USA - dlaczego bronił „rosyjskiego peryskopu nad Polską” i nie widział zagrożeń w odradzaniu wpływów środowiska WSI? Jeżeli po 10 kwietnia stał się orędownikiem sprawy smoleńskiej i posiadał wiedzę dotyczącą katastrofy – czemu nie dostrzegał wspólnego celu z przewodniczącym parlamentarnego zespołu smoleńskiego, a brata prezydenta Kaczyńskiego wysyłał „do Disneylandu”, na polityczną emeryturę?

Pytań, w których łatwo wskazać rażącą niekonsekwencję, fałsz lub polityczny infantylizm opinii głoszonych przez Petelickiego można stawiać dziesiątki. Począwszy od krytyki stanu polskiej armii – zawężonej do ataku na cywilne kierownictwo MON, poprzez recenzowanie służb specjalnych – bez wskazania roli WSI i ludzi bezpieki, po próbę zdefiniowania odpowiedzialności za tragedię smoleńską – w której zabrakło ukazania prawdziwych mechanizmów, jakie do niej doprowadziły. Krytyka obecnego układu w wydaniu Petelickiego nigdy nie wykraczała poza pewne ramy i nie sięgała poziomu rzeczywistych mocodawców i inspiratorów. W równym stopniu dotyczyła ludzi Tuska, jak polityków opozycji, koncentrując się raczej na postaciach drugorzędnych (Klich czy Janicki). Warto mieć świadomość, że gdyby Petelicki – przedstawiany powszechnie jako posiadacz najgłębszych tajemnic - chciał autentycznie wspomóc sprawę smoleńską, mógł to uczynić w znacznie większym stopniu niż ujawniając rewelację o partyjnym esemesie. W kontekście wiedzy jaką, generał służb III RP powinien posiadać - przypominała ona wrzutkę, mającą raczej uwiarygodnić postać informatora niż odsłaniającą smoleńskie tajemnice.

Ponieważ nie sposób uwierzyć, by ten doświadczony funkcjonariusz bezpieki, generał służb i członek „elit” III RP był politycznym analfabetą lub mówił to, co mu ślina na język przyniesie - należałoby przyjąć, że mieliśmy raczej do czynienia z polityczną grą, rodzajem spektaklu jednego aktora, który miał zbudować mit człowieka niezależnego i uwiarygodnić Petelickiego w oczach potencjalnych wyborców. Rzekomy radykalizm wypowiedzi generała- tak chętnie podkreślany w mediach, wpisywał się w schemat pozyskiwania zaufania prawicowego elektoratu i miałby na celu wykreowanie tej postaci jako "politycznej alternatywy” – „człowieka honoru”, który jest w stanie przeciwstawić się zepsutemu establishmentowi. Byłby to kolejny przykład mitologii „trzeciej drogi”, tak bliskiej wielu generałom LWP i funkcjonariuszom bezpieki. Mitologii, niezwykle groźnej dla autentycznych inspiracji Polaków i prowadzącej ich zawsze na polityczne manowce.

Powinno jedynie dziwić, że w budowaniu tej mitologii Petelicki tak wielką rolę przywiązywał do postaci Radosława Sikorskiego, wskazując go wręcz jako najgroźniejszego rywala Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. W wywiadzie z lipca 2011 roku, na pytanie: czy Sikorski może odegrać w przyszłości jeszcze większa rolę? – padła odpowiedź:

„Tak i tego boi się Donald Tusk. Premier wystawił Sikorskiego przeciwko Komorowskiemu w prawyborach PO, a sam poparł i grał na Komorowskiego, żeby osłabić Sikorskiego. Musze przyznać, ze Bronisław Komorowski coraz bardziej mi się podoba dzięki swoim odważnym i niezależnym od Donalda Tuska decyzjom. Widać, że Komorowski nie siedzi już pod żyrandolem Tuska, ale w dalszym ciągu uważam, że Sikorski byłby dużo lepszym prezydentem i nie miałby wpadek jak Komorowski. Jest znany i szanowany na świecie i mógłby bardzo pomóc Polsce swoimi kontaktami w USA. Polska będzie kiedyś stawiała pomniki Sikorskiemu, jeśli ruszy wydobycie gazu łupkowego.”

Jeśli w ogóle przyczyn śmierci gen. Petelickiego wolno poszukiwać w jego aktywności politycznej czy zaangażowaniu w sprawę Smoleńska – to warto mieć świadomość, że wypowiedzi medialne i najostrzejsze słowa krytyki nie niosły żadnych zagrożeń dla sił, które stoją za pułapką smoleńską. Każda z takich wypowiedzi opublikowana w kontrolowanej przestrzeni medialnej może być bez trudu przemilczana, zdezawuowana lub przysłonięta tematem zastępczym. Na przestrzeni ostatnich lat nie było przypadku, by denuncjacje medialne trwale zaszkodziły grupie rządzącej. Ani przyznanie się do „ojcostwa” Platformy przez funkcjonariusza SB, ani informacja o partyjnych esemesach z wersją rosyjską – nie miały wpływu na notowania rządu Tuska. Dopóki umysłami Polaków władają medialni demiurdzy, a głównym atrybutem władzy jest propaganda – żadna, najbardziej szokująca wiadomość nie zmieni tej rzeczywistości.

Petelicki musiałby zatem wykonać lub planować wykonanie kroku, który wykraczał poza dotychczasowe formy aktywności i mógł realnie zagrozić czyimś interesom. W równym stopniu mógł to być akt polityczny, prowadzący np. do tworzenia „ekipy zapasowej” czy formowania „rządu fachowców”, jak dotyczący inicjatywy gospodarczej, która naruszałaby plany potężnych graczy i wywoływała konflikt interesów. Takie zagrożenie niosłyby sytuacje prowadzące do zawarcia realnych sojuszy politycznych lub gra służąca „nowemu rozdaniu”. Podobnie byłoby odebrane biznesowe zaangażowanie po stronie konkurencji, szczególnie tam gdzie ważą się interesy branży energetycznej.

Taki krok musiałby zmierzać w stronę podważenia dotychczasowego status quo, ustanowionego na początku 2010 roku, gdy Donald Tusk zrezygnował z upragnionej prezydentury na rzecz kandydata wspieranego przez środowisko WSI. Późniejsze wydarzenia, a w szczególności tragedia smoleńska utrwaliły ten konsensus i – jak się wydawało – wyznaczyły stabilny podział ról. Mógł on zostać zachwiany tylko w przypadku globalnych zawirowań (również na arenie międzynarodowej) lub w wyniku walki o podział nowych łupów. Krytyczne wypowiedzi Petelickiego oraz różne formy ofensywy „trzeciej siły”, widziałbym bardziej w obszarze działań zmierzających do podważenia tego konsensusu niż będących wynikiem przemiany byłego funkcjonariusza SB. Dotąd jednak były to „spory w rodzinie”, nieprowadzące do otwartego konfliktu. By Petelicki stał się człowiekiem niewygodnym, musiała nastąpić sytuacja krytyczna lub jej realna zapowiedź.

Jeśli o mechanizmach rządzących III RP trzeba wnioskować na podstawie faktów, a nie słów i deklaracji – to istotnymi przesłankami zawsze powinny być wydarzenia dokonujące się w tle spektakularnych widowisk, czasem nie tylko mało widoczne, ale pozornie oddalone od siebie. W kontekście sprawy Petelickiego, być może takim wydarzeniem jest wzrost aktywności prokuratury i zarządzenie przeszukania terenu MSZ, w związku ze sprawą niszczenia rzeczy należących do Tomasza Merty, przesłuchanie ambasadora RP w Moskwie, a nawet zapowiedź przeszukania terenu ambasady. Prokurator Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury zaznacza przy tym, że „śledczy na obecnym etapie postępowania nie zajmują się kwestią odpowiedzialności kierownictwa resortu spraw zagranicznych”. Może wskazówka tkwi w niespodziewanym podjęciu dyżurnego tematu „tajnych więzień” i wysypie publikacji na temat umowy łączącej Agencję Wywiadu z CIA w sprawie ośrodka w Kiejkutach? Powrót tego wątku zawsze anonsuje poważną grę w obszarze służb specjalnych.

Może trzeba jej poszukiwać w zaskakującym komentarzu z 9 czerwca br na forum byłych oficerów WSI., w którym mowa jest o „poczynaniach katoprawicy motywowanych poleceniami z zewnątrz”, jej „mentorach i męczennikach” oraz „oficerach wywiadu USA”, którzy niczym „sprężyny poruszają ten cały katoprawicowy cyrk”? Czy do takich wydarzeń wolno zaliczyć powierzenie stanowiska wiceministra obrony narodowej gen. Waldemarowi Skrzypczakowi – współautorowi (razem z Petelickim) tzw. Raportu Zespołu Ekspertów Niezależnych, w którym domagano się m.in. postawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu? To tandem Petelicki-Skrzypczak formułował najbardziej krytyczne opinie pod adresem resortu obrony, armii i polityków grupy rządzącej. Wejście Skrzypczaka w struktury rządu, wydaje się sensownym zwieńczeniem okresu tej krytyki.

Obserwacja epizodów rozgrywanych w teatrze III RP może być pomocna w ocenie wymowy śmierci gen. Petelickiego – zawsze jednak będą to dociekania ograniczone do sfery domniemań. Tylko dwóch rzeczy można być pewnym w kontekście tej śmierci. Medialne występy rzeszy znajomych i przyjaciół generała świadczą, że została ona właściwie zrozumiana i zinterpretowana, a nas w najbliższych miesiącach czeka nasilenie ofensywy „pojednania” polsko-rosyjskiego, wzmożenie gestów propagandowych oraz zacieśnianie więzi z reżimem Putina. Taki czas wymaga nie tylko akcji dyscyplinujących, ale skutecznego powściągania wybujałych ambicji – tak, by konsensus osiągnięty tuż przed kwietniową tragedią mógł nadal obowiązywać w priwislinskim kraju.


Artykuł opublikowany w nr 26/2012 Gazety Polskiej.

Źródło: http://bezdekretu.blogspo...-konsensus.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17747
Skąd: Polska
Wysłany: 1 Listopad 2012, 17:46   Re: Seryjny "samobójca" [Cytuj]

Seryjni samobójcy


Krzysztof Knyż piątek/sobota

Eugeniusz Wróbel piątek

Andrzej Lepper piątek

Płk. Leszek Tobiasz piątek

Jarosław Przygodzki sobota

Wiesław Zazdrosiński piątek

Gen. Sławomir Petelicki sobota

Remigiusz Muś sobota

Niedziela dzień ustawowo wolny.
Poniedziałek sekcja zwłok



Media znają przyczynę po jednej godzinie.

To po co w ogóle robić sekcje zwłok?


http://www.demotypolityczne.pl/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 9