ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Coltrane
18 Sierpień 2009, 10:40
Migrena i epilepsja
Autor Wiadomość
robot

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 128
Skąd: z serwera
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:03   Migrena i epilepsja [Cytuj]

Migrena i epilepsja to zdaniem lekarzy jeden z najważniejszych chorób układu nerwowego.

Kolejny już dodatek zdrowotny ma przybliżyć Państwu te właśnie schorzenia. Można się z niego dowiedzieć, czym obie choroby się charakteryzują, jakie są ich przyczyny i kogo najczęściej dotykają, a także jak sobie z nimi radzić. Porady i informacje zawarte w dodatku na pewno nie zastąpią wizyty u lekarza - rozpoznaniem i leczeniem każdej choroby, a więc również epilepsji i migreny, powinien zajmować się lekarz specjalista - niemniej jednak mam nadzieję, że uwrażliwią osoby zdrowe na wagę problemu, z jakim muszą borykać się chorzy i ich rodziny, których dotknęła któraś z tych przypadłości.



Oprócz przynależności do tej samej grupy schorzeń spowodowanych zaburzeniami układu nerwowego migrenę i epilepsję łączy m.in. to, że występują okresowo, charakteryzują się gwałtownymi atakami i dotykają najczęściej młodych, aktywnych ludzi. Zarówno migrena, jak i epilepsja, czy inaczej padaczka, są chorobami przewlekłymi.

Wielu ludzi nie przyznaje się do swojej przypadłości ze strachu. Chorzy często bywają nieakceptowani w środowisku, w którym żyją, bo należą do kategorii "przewlekle chory", a objawy ich chorób są nieprzewidywalne dla innych. Tymczasem lekarze podkreślają, że jedynie uświadomienie społeczeństwa w tej dziedzinie może dać wymierne korzyści - zarówno dla chorego, jak i ludzi zdrowych, którzy poprzez zrozumienie i odpowiednią wiedzę mogą pomóc choremu.

Epilepsja występuje u mniej więcej 1 proc. Polaków. Charakteryzują ją powtarzające się napady padaczkowe w formie utraty przytomności z drgawkami lub bez nich. Może przyjmować także takie formy, jak wyłączenie, przez mniej więcej 30 sekund, świadomości i zaprzestanie wykonywania przez chorego czynności, drgawki jednej połowy ciała "wędrujące" od ręki lub stopy do tułowia czy twarzy lub napady ruchów mlaskania, lizania czy połykania połączone z zaburzeniami świadomości chorego. Pojedynczy napad padaczkowy nie jest równoznaczny z rozpoznaniem padaczki. Tylko lekarz specjalista jest w stanie postawić trafną diagnozę i, jeżeli trzeba, podjąć leczenie pacjenta.

Przyczyny występowania padaczki nie są do końca znane. U niektórych chorych upatruje się powstanie choroby poprzez wady rozwojowe w budowie mózgu, u innych przyczyną mogą być guzy mózgu i udary oraz uszkodzenia pourazowe. Występuje jednak rodzaj padaczki zwanej samoistną, ponieważ mimo takich technik diagnostycznych, jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny mózgu, nie można ustalić przyczyny jej wystąpienia u chorego.

Migrena natomiast charakteryzuje się napadowymi, nawracającymi bólami głowy, zwykle jednostronnymi. Towarzyszą im zazwyczaj mdłości, wymioty, nadwrażliwość na światło. Częstotliwość występowania ataków migreny i długość ich trwania jest bardzo indywidualna. Na migrenę cierpi ok. 12 proc. naszego społeczeństwa, częściej kobiety. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że są zaatakowane przez tę chorobę. Migrenę mogą wywoływać różne czynniki, np. składniki niektórych pokarmów lub napojów, stany emocjonalne, zmiany atmosferyczne, zmęczenie, zaburzenia hormonalne, niedostatek snu i stres.

Prawidłowo prowadzone przez lekarza specjalistę leczenie poprawia jakość życia pacjenta, sprawiając, że chory ma mniej napadów migrenowych, a tym samym rzadziej cierpi. A ból w przypadku migreny jest trudny do zniesienia. Atak często przychodzi znienacka, w najmniej oczekiwanym momencie - w pracy, podczas wizyty, prac domowych czy opieki nad dziećmi. Dotknięty bólem chory często nie jest w stanie sprostać zadaniom, które ma do wykonania.

Przyczyny migreny, podobnie jak epilepsji, nie są znane. Przypuszcza się, że powodują ją zakłócenia wydzielania i przemiany niektórych amin biogennych, np. serotoniny i tyraminy, prowadzące do zaburzeń naczyniowych dużych tętnic głowy. Leczenie polega m.in. na stosowaniu indywidualnie dobranych środków lub farmaceutyków zażywanych doraźnie w celu przerwania lub złagodzenia zaczynającego się ataku migreny bądź stosowanych stale w celu zapobiegania napadom lub zmniejszania ich częstotliwości. Ważne jest również unikanie czynników, które wywołują chorobę.

Anna Zalech
_________________
jestem botem porządkowym
www
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
robot

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 128
Skąd: z serwera
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:03    [Cytuj]

Migrena - bardzo silny ból głowy



Napadowy, zwykle jednostronny silny ból głowy trwający od 2 do 72 godzin, któremu często towarzyszą zaburzenia wzroku, żołądkowo-jelitowe, lub inne zaburzenia ze strony układu nerwowego - tak można pokrótce scharakteryzować migrenę. Wiele osób nie zgłasza się z tymi objawami do lekarza, trudno więc określić, ile osób choruje na migrenę. Zarejestrowanych jest około 12 proc. Polaków cierpiących na to schorzenie, choć specjaliści twierdzą, że może ich być nawet powyżej 20 procent.



Lekarze zaliczają migrenę do samoistnych bólów głowy, tzn. takich, u których podłoża nie leżą poważne przyczyny organiczne i które nie występują w przebiegu innych chorób. Ciężka postać migreny może całkowicie unieruchomić pacjenta i wyłączyć go z normalnego funkcjonowania: musi on najczęściej leżeć, nie jest zdolny do wykonywania swoich normalnych czynności ani w domu, ani w pracy. Typowe napady migrenowe polegają na bardzo silnym, pulsującym bólu głowy, któremu towarzyszą nudności, wymioty, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy. Mogą także występować przejściowe objawy neurologiczne: drętwienie, zawroty głowy, zaburzenia mowy. Migrena trwa od 2 do 72 godzin.

Według międzynarodowej klasyfikacji bólów głowy, rozróżnia się kilka podtypów migreny. W zależności od zespołu stwierdzanych objawów najczęstsze to m.in. migrena zwykła - bez aury, stanowi około 80 proc. przypadków, i klasyczna - z aurą (prawie 20 proc. przypadków): przed wystąpieniem bólu głowy pojawiają się typowe u określonego pacjenta objawy aury w postaci błyszczących, iskrzących zygzaków, zniekształcenia obrazu, ciemnych, migoczących punktów podobnych do gwiazdek. Bywa, że dochodzi nawet do obniżenia ostrości w połowie lub nawet całym polu widzenia. Bywają pacjenci, u których występują oba typy migreny. Najczęściej pierwsze jej objawy pojawiają się między 11. a 20. rokiem życia (43 proc.), częściej zapadają na nią kobiety. W pełni rozwija się ona w okresie maksymalnej aktywności życiowej ludzi, czyli między 21. a 45. rokiem życia.

Przyczyny większości napadów migrenowych nie są do końca znane. Naukowcy biorą pod uwagę: zaburzenia metabolizmu serotoniny, zaburzenia regionalnego przepływu mózgowego. Uważają jednak, że w większości przypadków (w 70 proc.) migrena jest nabyta i przekazywana genetycznie.

Poszczególne napady mogą być prowokowane przez takie czynniki, jak: długo trwające emocje, przemęczenie, niektóre pokarmy (czekolada, sery, wędzone mięso) lub alkohol, zbyt długie przerwy między posiłkami, menstruacja, doustne środki antykoncepcyjne, zmęczenie, zbyt długi lub krótki sen, silne lub migoczące oświetlenie, stres lub odprężenie po stresie (tzw. migrena weekendowa). Identyfikacja czynników prowokujących migrenę i ich aktywne unikanie to jeden ze sposobów ograniczenia częstości występowania tego schorzenia. Czynniki "wywoływacze" są indywidualne dla poszczególnych chorych. Często nie są oni świadomi tego faktu. Leczenie migreny lekarz dostosowuje do potrzeb pacjenta. W przypadku jednych bólów migrenowych zupełnie wystarczające mogą się okazać tabletki przeciwbólowe i czasem dołączony do nich lek przeciwwymiotny, w innych przypadkach muszą być zastosowane mocniejsze farmaceutyki przepisane przez lekarza.

Leczenie schorzenia można wspomóc takimi środkami, jak ucisk tętnicy skroniowej po stronie bólu, zimny okład na okolicę skroni, oka i potylicy po stronie bólu, leżenie nieruchomo na podpierającej głowę i szyję poduszce o przekroju trójkątnym, zminimalizowanie natężenia świata, hałasów i zapachów w otoczeniu chorego (zwłaszcza zapachów kuchennych i dymu papierosowego).

Anna Zalech



Częstotliwość czynników wywołujących migrenę (na 100 chorych)

Niepokój i stres 73%

Odprężenie (zmiana rytmu, weekend, nadmiar snu) 45%

Zmęczenie 43%

Miesiączka 34%

Pogoda (światło, wiatr, upał, burza...) 30%

Jedzenie 23%

Post 7%



Czynniki ryzyka występowania migreny:

- przypadki migreny w rodzinie

- płeć żeńska

- młody wiek

- stwierdzone w wywiadzie nawracające bóle brzucha, wymioty, choroba lokomocyjna w dzieciństwie

- nie ma natomiast związku z poziomem intelektualnym, warunkami socjalnymi i profilem osobowości



Aby ułatwić lekarzowi rozpoznanie, należy:

- prowadzić obserwacje swojego organizmu

- określić swój wiek, typ pracy, inne schorzenia, charakter bólu głowy (jednostronny czy obustronny, tępy, opasujący, cisnący, pulsujący, rozsadzający, rozpierający, ostry)

- podać, jak długo i kiedy bolała głowa, czy temu bólowi towarzyszą inne objawy (zaczerwienienie oczu, nierówność źrenic, przyspieszenie tętna serca, nudności, wymioty, zaburzenia widzenia, jakiekolwiek inne objawy)



Migrena a inteligencja

Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii obaliły mit, że osoby cierpiące na migrenę legitymują się ponadprzeciętną inteligencją. Opinia ta do tej pory wynikała z faktu, że lekarze częściej byli wzywani do osób o wyższym poziomie wykształcenia. W ten sposób, zamiast brać pod uwagę całą populację, wzięto pod uwagę już wyselekcjonowaną grupę ludzi.



Migrena a hormony

Badania naukowców wykazały, że gwałtowny spadek estradiolu, jednego z hormonów regulujących cykl miesiączkowy, może wywołać migrenę kobiet przed menstruacją. Z badań wynika także, że inny hormon - progesteron - opóźnia napady migreny. Hormon ten jest szczególnie aktywny podczas ciąży, a estradiol wtedy w zasadzie nie jest aktywny, dlatego 8 na 10 kobiet, które zazwyczaj cierpią na migrenę, nie odczuwa tego typu bólów.



Migrena weekendowa

Migrena weekendowa dotyka ludzi bardzo aktywnych, którzy nie mają czasu na relaks i odpoczynek w ciągu tygodnia. Dlatego w dni wolne od pracy chcą odreagować ciężki tydzień - śpią o wiele za długo, jedzą ciężkostrawne posiłki, oglądają telewizję, zamiast czynnie wypoczywać. Mimo że są spragnieni odpoczynku, nie potrafią się rozluźnić i odprężyć. Jedyne lekarstwo na taką migrenę, to znalezienie paru chwil w tygodniu na systematyczny relaks, unikanie późnego wstawania w wolne dni i czynny, najlepiej na świeżym powietrzu, odpoczynek.
_________________
jestem botem porządkowym
www
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
robot

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 128
Skąd: z serwera
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:04    [Cytuj]

Z bólem można wygrać



Choć migreny w zasadzie nie można wyleczyć, można jednak ograniczyć liczbę napadów migrenowych i złagodzić ich przebieg. Trzeba pamiętać, że leczenie tego schorzenia lekami musi być dostosowane do potrzeb chorego i nadzorowane przez lekarza. Oprócz farmaceutyków warto wypróbować również inne sposoby, które pomogą zapobiec bólom migrenowym i osłabią dolegliwości. Poniższe porady mogą wspomóc chorego w walce z bólem. Trzeba jednak pamiętać, że każda migrena może być inna. Niekoniecznie sposób, który pomaga jednej osobie i przynosi jej ulgę, może pomóc innej.



Aby zapobiec pojawieniu się migreny, należy przede wszystkim unikać czynników, które ją wywołują, m.in. stresów, zdenerwowania, przemęczenia. Każdego dnia osoba cierpiąca na migrenę powinna starać się zrelaksować i odprężyć w odpowiedni dla siebie sposób: spacer, kąpiel, dobra lektura itp. Należy również pamiętać o uregulowanym trybie życia i odpowiednio długim śnie - ani za krótkim, ani za długim. Dobrze jest unikać pokarmów i środków, które mogą - w połączeniu z innymi niekorzystnymi warunkami - wywołać migrenę. Należą do nich m.in. alkohole, czekolada, owoce cytrusowe, konserwowane produkty, w tym wędliny, sery żółte, potrawy smażone i ciężko strawne. Zaleca się za to spożywanie zapobiegawczo m.in. migdałów, mleka migdałowego, pietruszki, kopru włoskiego, czosnku, wiśni, rzeżuchy i ananasów.

W profilaktyce migrenowej dużą rolę odgrywają mikroelementy, szczególnie magnez. Lekarze zalecają, aby dziennie przyjmować ok. 500 mg tego pierwiastka. Osoba cierpiąca na migrenę powinna unikać także przeciągów, przewiewów czy silnych wiatrów, ale ćwiczenia i świeże powietrze są bardzo istotne i powinny być uwzględniane w codziennym rytmie dnia.

Co jednak zrobić, gdy czujemy, że zbliża się do nas ból migrenowy? Przede wszystkim poszukać spokoju i odprężyć się. Można zjeść lekkostrawny posiłek, ponieważ pusty żołądek czy głodówka są sprzymierzeńcami bólu migrenowego. Czasami ból można powstrzymać, choć na krótko, wypijając filiżankę kawy lub herbaty z cukrem i cytryną. Dobrze jest przewietrzyć pomieszczenie, w którym przebywamy, i wmasować sobie w kark, głowę, ramiona odpowiednie olejki aromatyczne lub wetrzeć olejek miętowy w czoło i kark, a potem ochłodzić te miejsca np. kostkami lodu. Dobrym sposobem jest także zmoczenie palców w lodowatej wodzie i masowanie nimi głowy - szczególnie okolic skroni. Być może ulgę przyniesie moczenie nóg na przemian w gorącej i zimnej wodzie (przez ok. 10 minut w gorącej wodzie, a potem przez kilka sekund w zimnej).

Gdy ból już się pojawi, nie pozostaje nic innego, jak wziąć tabletkę przeciwbólową, która być może go osłabi. Lekarze przestrzegają jednak, żeby nie nadużywać leków dostępnych bez recepty. Na głowę można położyć zimny okład i nadal stosować środki zaradcze, takie jak tuż przed pojawieniem się bólu (masować skronie, kark itp.). Jeżeli przynosi to ulgę cierpiącemu i ma on taką możliwość, może położyć się w zacienionym pomieszczeniu lub się przespać. Gdy pozycja leżąca nie pomaga, trzeba wstać i spróbować zmusić się do małego wysiłku fizycznego. Aby złagodzić mdłości lub wymioty, dobrze jest popijać herbatkę, np. z imbiru. Spokojna muzyka może również pozytywnie wpływać na samopoczucie chorego.

Anna Zalech



Jak ograniczać napady migreny?

1. Przestrzegać regularnego rytmu pracy i odpoczynku.

2. Jeść w miarę regularnych odstępach czasu, eliminując z diety potencjalne czynniki prowokujące migrenę.

3. Czas snu nie powinien być ani za długi, ani za krótki.

4. Unikać nadmiernego wysiłku fizycznego i psychicznego.

5. Ograniczyć spożycie kawy, herbaty i leków przeciwbólowych.

6. Dbać o okresową relaksację mięśni w czasie intensywnej pracy.

7. Unikać znacznego wysiłku fizycznego podczas upałów.

8. Unikać intensywnego oświetlenia, hałasu i silnych zapachów.



Czynniki najczęściej wywołujące atak migreny

- stres, depresja, przemęczenie

- nadmiar albo duży niedobór snu

- zbyt małe lub zbyt rzadkie posiłki

- ciężkostrawne pokarmy, takie jak: dojrzałe sery fermentowane, czekolada, owoce cytrusowe, produkty konserwowane, chińskie, gotowe sosy (bo zawierają glutaminian sodu), sztuczne słodziki, kofeina, alkohole

- silne zapachy (perfumy, spaliny, farby)

- hormony żeńskie - migrena może nasilić się szczególnie podczas miesiączki, hormonalnej terapii zastępczej, zażywania pigułek antykoncepcyjnych czy menopauzy

- czynniki środowiskowe, takie jak: hałas, jaskrawe, migoczące światło, długie oglądanie telewizji; pogodowe - zmiany ciśnienia atmosferycznego, wiatr

- zaburzenia mechaniczne (zwyrodnienia w szkielecie kostnym lub ucisk na nerwy, napięcie mięśni karku)
_________________
jestem botem porządkowym
www
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
robot

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 128
Skąd: z serwera
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:04    [Cytuj]

Padaczka - mity a rzeczywistość



Przez stulecia wokół padaczki unosiła się aura mitów, uprzedzeń i niejasności, które dopiero z czasem udało się przezwyciężyć. Powoli zanikają panujące przez wieki opinie dyskryminujące dotkniętych tym schorzeniem, którzy mogą i powinni aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i rodzinnym.



Na padaczkę chorowało wiele znanych osób, m.in. George Byron, Fiodor Dostojewski, Aleksander Macedoński, Ludwig van Beethoven, Juliusz Cezar czy Napoleon. Statystyki pokazują, że jest to obecnie jedna z najczęściej występujących chorób neurologicznych. Na świecie przypadłością tą dotkniętych jest ok. 50 mln ludzi bez względu na wiek, płeć czy rasę. W Polsce na padaczkę choruje ok. 400 tys. osób, to jest 1 proc. społeczeństwa. Epilepsja jest wynikiem nieprawidłowej czynności mózgu i, wbrew potocznym opiniom, nie ma nic wspólnego z chorobą psychiczną. Napady padaczkowe powstają w wyniku wyładowań bioelektrycznych, podobnych do tych, które pojawiają się, kiedy w układzie elektrycznym dojdzie do spięcia. Padaczka może być spowodowana m.in. urazem czaszkowo-mózgowym lub nowotworem mózgu. Dlatego każdy pacjent, u którego występują napady drgawkowe, często z utratą przytomności, mimowolnym oddaniem moczu a czasami z przygryzieniem języka, powinien być poddany badaniom tomografii komputerowej lub rezonansem magnetycznym, które potwierdzą bądź wykluczą rozpoznanie nowotworu ośrodkowego układu nerwowego, np. wolno rosnącego guza mózgu. Napady padaczkowe występują w każdym wieku. Jednak 75 proc. epizodów pojawia się u dzieci przed 14. rokiem życia. Napady mogą być częściowe, powstające w określonym obszarze mózgu i tam też wygasające, oraz uogólnione, rozprzestrzeniające się na obie półkule i pień mózgu, manifestujące się utratą przytomności. Zdarza się, że napad padaczkowy, który sam w sobie nie stanowi zagrożenia, mimo podawanych leków przedłuża się i trwa nawet kilkadziesiąt minut, a chory nie odzyskuje przytomności. W takim przypadku mamy do czynienia z zagrożeniem życia. Wtedy pacjent wymaga leczenia szpitalnego pod intensywnym nadzorem neurologicznym. Bardzo ważny w rozpoznaniu rodzaju padaczki i wdrożeniu odpowiedniego leczenia jest wywiad od osób, które są świadkami zdarzenia. Dodatkowym badaniem podczas rozpoznawania padaczki jest analiza zapisu fal mózgowych - badanie elektroencefalograficzne (EEG). Najnowszą metodą różnicowania napadów padaczkowych od innych jest telewideometria. Istotny jest także dobór odpowiedniego leku i jego regularne przyjmowanie. Poza leczeniem farmakologicznym ważne jest również zrozumienie istoty choroby przez samego pacjenta, pozbawione uprzedzeń zachowanie najbliższego otoczenia i pełna akceptacja społeczeństwa. Podczas napadu chorego należy ułożyć na boku, co pozwala uniknąć zachłyśnięcia, podłożyć pod głowę coś miękkiego, a następnie poluzować uciskające części garderoby. Ważne, by nie wkładać choremu do ust żadnych przedmiotów. Po napadzie zaś należy pacjenta ułożyć w spokojnym i wygodnym miejscu, gdzie będzie mógł dojść do siebie.

Mariusz Kamieniecki
_________________
jestem botem porządkowym
www
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
robot

Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 128
Skąd: z serwera
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:04    [Cytuj]

Z epilepsją można żyć



Z dr. n.med. Witoldem Januszem, adiunktem Katedry i Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Akademii Medycznej w Lublinie, od 20 lat zajmującym się epileptologią, rozmawia Mariusz Kamieniecki



Padaczka to choroba, która często dotyka ludzi młodych, aktywnych, utalentowanych. Zazwyczaj kojarzona jest z gwałtownymi atakami, które mogą prowadzić do utraty przytomności. Czym jest padaczka, kiedy mamy z nią do czynienia i na czym polega istota tej choroby?

- Padaczka jest przewlekłą chorobą, której cechą charakterystyczną są powtarzające się napady padaczkowe. Napad padaczkowy może przyjmować bardzo różne formy i znane niektórym gwałtowne drgawki całego ciała są tylko jedną z jego licznych postaci. Inne, częściej spotykane formy napadów to np. trwające 20-30 sekund wyłączenia świadomości z zaprzestaniem wykonywania czynności przez chorego, drgawki jednej połowy ciała "wędrujące" od ręki lub stopy do tułowia czy twarzy lub napady ruchów mlaskania, lizania czy połykania połączone z zaburzeniami świadomości chorego. Należy wyraźnie podkreślić, że pojedynczy napad padaczkowy nie jest równoznaczny z rozpoznaniem padaczki. Taka postać napadu zdarza się u ok. 5 proc. ludzi i może być wywołana różnymi czynnikami, np. gorączką, zatruciem czy chociażby urazem - gwałtownym bodźcem drażniącym mózg. Natomiast padaczkę występującą u ok. 1 proc. społeczeństwa charakteryzuje powtarzanie się napadów również bez czynników prowokujących.



Czym jest spowodowana padaczka? Czy jest to choroba nabyta, czy może dziedziczna - wrodzona?

- W większości przypadków nie udaje się ustalić przyczyny padaczki mimo stosowania najnowszych technik diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny mózgu - mówimy wówczas, że jest to padaczka samoistna. U części chorych przyczyną są wady rozwojowe w budowie mózgu - czasami niewielkie i niewpływające na inne jego funkcje. Inne przyczyny, szczególnie u osób dorosłych, to guzy mózgu i udary oraz uszkodzenia pourazowe. Dziedziczenie padaczki to bardzo złożona kwestia, ale w skrócie można powiedzieć, że w przypadku, gdy choruje jedno z rodziców, to ryzyko choroby u dziecka wynosi kilka procent. Natomiast w przypadku choroby obojga rodziców ryzyko to może sięgać ok. 10 proc.



Jakie są metody diagnozowania padaczki i czy można tę chorobę skutecznie wyleczyć?

- Podstawą rozpoznania choroby jest wywiad lekarski - rozmowa z chorym i jego bliskimi - w którym zbieramy informacje na temat okoliczności i opisu niepokojącego wydarzenia, częstotliwości jego występowania, samopoczucia przed i po ataku. Następnie, po badaniu neurologicznym pacjenta, lekarz decyduje o kolejności wykonania badań specjalistycznych. W przypadku pojawienia się choroby u osoby dorosłej w pierwszej kolejności wykonywane jest badanie tomograficzne, którego celem jest wykluczenie obecności guza mózgu. W innych przypadkach pierwszym badaniem jest elektroencefalografia (EEG) - badanie czynności elektrycznej mózgu. W przypadkach wątpliwości co do przyczyn choroby wykonuje się badanie rezonansu magnetycznego głowy (MRI). Trzeba jednak wyraźnie pokreślić, że prawidłowy wynik tych badań nie oznacza braku choroby, a jedynie brak wiedzy na temat jej przyczyny. Leczenie padaczki to farmakoterapia - stosowanie leków, które ma na celu zapobieganie kolejnym napadom. Podstawowe zasady skutecznego leczenia to: prawidłowy dobór leku (jednego) do rodzaju napadów, dostatecznie duża dawka leku, tzn. taka, która zapewni jego odpowiedni (leczniczy) poziom we krwi chorego, systematyczne przyjmowanie leku i przestrzeganie zaleceń dotyczących trybu życia, odpowiednio długie leczenie, tzn. jeszcze przez 2-3 lata po ostatnim zarejestrowanym napadzie padaczkowym. W przypadku padaczek trudnych do leczenia konieczne bywa poszukiwanie skutecznego leku przez włączanie go do terapii. Czasami chory próbuje kilku leków, nim uda się ustalić optymalny skład terapii. Zdarzają się jednak przypadki tzw. padaczek lekoopornych, gdzie nawet stosowanie kilku leków jednocześnie w różnych kompozycjach nie eliminuje napadów.



Czy przyjmowanie leków padaczkowych może mieć jakieś konsekwencje dla naszego organizmu?

- Tak, to jest możliwe. Niektóre leki pogarszają przyswajanie wiedzy, powodują senność, uczucie zmęczenia, zawroty głowy itp. Z kolei inne mogą powodować nadmierny apetyt lub jego brak, wypadanie włosów, zaburzenia miesiączkowania. Wieloletnie przyjmowanie leków może wpływać na czynność wątroby, reakcje mózgu. Wszystkie te zjawiska można jednak kontrolować. Dlatego chorzy powinni okresowo wykonywać badania czynności wątroby, badania krwi (morfologia) czy EEG.



Przy wielu szpitalach działają Poradnie Leczenia Padaczki. Czego chorzy mogą oczekiwać, przychodząc do tych placówek?

- Poradnie te mają za zadanie prowadzenie terapii w trudniejszych przypadkach choroby - u pacjentów ze złą odpowiedzią na dotychczasowe leczenie, u obciążonych innymi schorzeniami, które utrudniają leczenie np., zaburzeniami funkcji nerek, wchłaniania pokarmów, u kobiet planujących ciążę lub w ciąży.



Czy obok leczenia farmakologicznego współczesna medycyna umie radzić sobie z napadami padaczkowymi?

- Czy sobie radzimy? Próbujemy. U chorych z padaczką lekooporną, kiedy duże dawki wielu leków i bardzo często powtarzające się napady padaczkowe prowadzą do degradacji intelektualnej, psychospołecznej i niezdolności do funkcjonowania w rodzinie, możliwe jest rozważenie leczenia operacyjnego. Kwalifikację do takiego postępowania przeprowadzają neurochirurdzy, jest ona jednak uwarunkowana obecnością wielu czynników klinicznych, jakie musi spełniać chory i jego choroba. Operacja może polegać na wycięciu tzw. ogniska padaczkorodnego, wycięciu części płata skroniowego wraz ze strukturami, gdzie zaczyna się napad, lub na przecięciu dróg, którymi rozprzestrzenia się napad w mózgu. Wśród operowanych z powodu padaczki skuteczność leczenia sięga 85 proc. ale należy pamiętać, że to bardzo szczególna grupa pacjentów. Innym sposobem leczenia padaczki lekoopornej jest stosowana od kilku lat, także w Polsce, metoda wszczepiania stymulatora nerwu błędnego, którego zadaniem jest ograniczenie częstości napadów (częściowych złożonych). Stymulator - podobny do stymulatora serca - drażni lewy nerw błędny (ważny nerw sterujący narządami wewnętrznymi i prowadzący włókna do móżdżku i mózgu), co zmniejsza częstość napadów padaczki, a ponadto chory, przeczuwając zbliżający się napad (tzw. aura), może sam dodatkowo uruchomić stymulator. Niestety, barierą dla powszechniejszego stosowania stymulatorów nerwu błędnego jest ich cena - ok. 50 tys. zł.



Jaki procent społeczeństwa w Polsce stanowią chorzy na padaczkę?

- W większości krajów Europy liczba chorych to ok. 1 proc. mieszkańców kraju, podobnie jest w Polsce.



Jaki tryb życia powinny prowadzić osoby dotknięte epilepsją i czy jest on różny od ludzi zdrowych?

W moim przekonaniu, choroba jest tam, gdzie są ograniczenia. Jeżeli osobę, która nie odbiega od nas wyglądem, sprawnością fizyczną i intelektualną sprowadzimy do roli obserwatora życia z powodu padaczki, to tylko podsycamy poczucie choroby, zależność od innych, obcość. Poza naprawdę szczególnymi sytuacjami, chorzy na padaczkę mogą i powinni prowadzić normalne życie.



Czy są zawody przeciwwskazane dla osób chorych na padaczkę?

- Tak, to chyba oczywiste, że prowadzenie pojazdów, obsługa maszyn z elementami wirującymi, tnącymi itp., praca z bronią czy niebezpiecznymi substancjami nie jest bezpieczna dla chorego z padaczką i niesie zagrożenia dla osób z otoczenia.



W społeczeństwie funkcjonuje przekonanie, że osoby z tym schorzeniem powinny unikać przebywania na słońcu, prowadzić mniej aktywny tryb życia. Czy istnieją czynniki, które potęgują wzmocnienie napadów padaczkowych?

- Wiele jest przesądów dotyczących padaczki i reguł postępowania z chorym. Nie sposób zdementować wszystkich. Ważne jest, by chory i jego rodzina zdobyli odpowiednią wiedzę z dobrych źródeł, takich jak poradniki dla chorych czy pisma wydawane przez Fundację Epileptologii. Możliwe jest także zrzeszenie się w Polskim Stowarzyszeniu Ludzi Cierpiących na Padaczkę (oddziały w miastach wojewódzkich). Co do czynników prowokujących napad padaczkowy to są nimi bezsprzecznie: brak snu, alkohol, odstawienie leków i u części chorych szybkie zmiany oświetlenia ("miganie obrazu"). Mniej pewna jest rola sytuacji stresowych czy wydarzeń związanych z lękiem.



Często na ulicy spotykamy ludzi chorych na padaczkę, których zachowanie, drgawki, omdlenia budzą nasz lęk. Jak powinniśmy się wówczas zachować i jak możemy im pomóc?

- Największym zagrożeniem dla chorego jest wystąpienie napadu drgawek z utratą przytomności (napad toniczno-kloniczny). Taki chory upada, traci przytomność, ciało wypręża się, oddech ustaje na 15-30 sekund i pojawiają się drgawki kończyn. Może też dojść do szczękościsku z przygryzieniem języka czy do mimowolnego oddania moczu. Należy zadbać, by głowa chorego była na miękkim podłożu, a drgające kończyny nie doznały obrażeń w kontakcie z otaczającymi chorego przedmiotami. Po napadzie należy położyć chorego na boku. Nie wolno go siłą przytrzymywać, poić, polewać wodą czy wkładać do ust przedmiotów w celu rozwarcia zębów. Po napadzie chory jest zwykle bardzo senny i zdezorientowany, dlatego należy zapewnić mu kilkanaście minut spokoju. Najczęściej nie jest potrzebne przewożenie go po napadzie do szpitala. Karetkę pogotowia wzywamy wówczas, kiedy napady powtarzają się lub kiedy po napadzie chory nie odzyskuje przytomności.



Dziękuję za rozmowę.
_________________
jestem botem porządkowym
www
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
AnnaE
Gość
Wysłany: 1 Luty 2007, 13:05    [Cytuj]

Dziękuję za ten artykuł.

Trzeci dzień mam migrenę. Szczęśliwie już odchodzi. Ciekawi mnie bardzo, w jaki sposób czytelnicy radzą sobie w przypadku ataku migreny. Jak napisano w artykule, nie ma właściwie dwóch takich samych przypadków, takich samych "wywoływaczy" i dwóch takich samych sposobów na migrenę. W moim przypadku atak migreny najczęściej wywołuje nie dym tytoniowy, lecz człowiek, który pali papierosy i jest tym zapachem (?!) przesiąknięty. Podobnie jest z piwem. Ten zapach (?!) , wręcz jego wspomnienie jest w stanie wywołać atak. Pomaga mi (wypraktykowane wielokrotnie) kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych, po kąpieli delikatne wmasowanie w lewą skroń (ta strona głowy mnie boli) i w nadgarstki odrobiny dobrych perfum, filiżanka dobrej kawy i zupełna cisza, ewentualnie bardzo subtelna muzyka. W takiej kolejności jak napisałam. Nie znoszę zimnych okładów i od dawna nie używam żadnych środków farmakologicznych. Na mnie nie działają, a dodatkowo męczą żołądek.

Apel do palaczy i piwoszy : pomyślcie o tym, że wasza przyjemność może innych przyprawić o dosłownie niesamowity ból głowy.

Ból jest tak silny, jakby ktoś ze skroni naczynko po naczynku na żywca człowiekowi wyrywał ciągnąc bez litości i bez końca. Litości.
 
 
Gość

Wysłany: 23 Luty 2007, 14:23    [Cytuj]

Ja cierpię na migrenę chyba od około 10 lat. Ciężko mi z tym ponieważ zauważyłam że wywołuje ją miesiączka, a tego nie jestem w stanie zatrzymać, i pojawia się co miesiąć. Przestałam palić papierosy, w ogóle prawie nie pijam alkoholu (a tak lubię czerwone wino!), nie mam żadnych nałogów. Biorę tabletki Sumigrę, które doraźnie pomagają, ale jak tylko tabletka przestaje działać to ból powraca. Ciężko mi z tym, wielokrotnie musiałam zwolnić się z pracy bo nie byłam w stanie pracować. Migrena paraliżuje mi życie. Lekarze natomiast potrafią wypisać mi tylko receptę, do tego ograniczają swój wkład w leczenie choroby. Wszystkim migrenowcom współczuję i zazdroszczę tym co potrafią sobie z tym bólem radzić.
 
 
xyz
Gość
Wysłany: 19 Kwiecień 2007, 13:52    [Cytuj]

mój chłopak kiedyś miał padaczkę tzn.miał kilka napadów ale od jakichś dwóch lat wszystko jest w porządku,z tego co wiem to była ona wywołana faktem,iż jest on bardzo,bardzo nerwowy,czy nasze dzieci będą narażone na tą chorobę?(czytałam że ryzyko wynosi kilka procent)
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2198
Skąd: Śląsk
Wysłany: 27 Kwiecień 2007, 10:43    [Cytuj]

Nie ma reguły.

Porozmawiaj z lekarzem i zaopatrz się w fachową literaturę. Naucz się udzielania pierwszej pomocy w przypadku ataku (nic trudnego).

U mnie w rodzinie był jak do tej pory jeden taki przypadek. Zaczęło się od silnego stresu przed maturą, a skończyło przez jeszcze silniejszy stres podczas interwencji ZOMO. Tak stwierdził lekarz. Od chwili zbicia faceta pałą po głowie (i nie tylko) przez ZOMO (to nie żart!!) atak epilepsji się nie powtórzył. Żadne z dzieci nie choruje na padaczkę.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
wewnetrznefuj

Dołączyła: 10 Maj 2007
Posty: 2
Wysłany: 10 Maj 2007, 20:50    [Cytuj]

Bardzo dużo ludzi cierpi na częste bóle głowy spowodowane w dzisiejszych czasach stresem, którzy z własnego wyboru cierpią, nie korzystając z porad lekarskich, bojąc się zwolnić z pracy i pójść w kolejkę do przychodni. Są też ludzie, którzy mają daleko do jakiejkolwiek przychodni, nie będąc z większego miasta. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
asienka2102
Gość
Wysłany: 21 Czerwiec 2007, 08:55    [Cytuj]

Od trzech lat biore leki przeciw drgawkowe.moje napady pojawialy sie bardzo zadko.jedna z przyczyn był brak snu zas druga migajace swiatło, typu stroboskop.mam szanse na odstawienie leków.i tu jest problem.boje sie że znowu ataki wrócą.ale jestem dobrej myśli.czy jest mmożliwość że juz wiecej sie nie pojawią??
 
 
kasia kisielewska
Gość
Wysłany: 21 Czerwiec 2007, 17:04    [Cytuj]

takie sprawy to tylko z lekarzem bo to tylko on jest kompetentny
 
 
MONIKA
Gość
Wysłany: 28 Sierpień 2007, 21:21    [Cytuj]

MAM TORBIELA PRZEGRODY PRZEZROCZYSTEJ . MAM PYTANIE CZY ON MOŻE POWODOWAĆ MIGRENĘ I CIĄGLE NĘKAJĄCE MNIE ZAWROTY GŁOWY?
 
 
Gość

Wysłany: 7 Wrzesień 2007, 15:30    [Cytuj]

WITAM PROSZE O POMOC MAM 30 LAT PIERWSZY RAZ W TYM ROKU W LUTYM MIALEMATAK Z UTRATA SWIADOMOSCI MALYMI DRGAWKAMI DRUGI MAJ TRZECI LIPIEC WSZYSTKIE BADANIA SA OK TZ.EEG REZONANS TOMOGRAFIA CO MI JEST LEKARZ NIE POSTAWIL DIAGNOZY NIGDY WCZESNIEJ NIE MIALE OMDLEN I NIC W TYM RODZJU PROSZE O ODP
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2198
Skąd: Śląsk
Wysłany: 7 Wrzesień 2007, 21:12    [Cytuj]

Bardzo mi przykro. Nie jesteśmy w stanie Wam pomóc.

Powyższy tekst został umieszczony w Naszym Dzienniku przez autorkę Annę Zalech. Nie mamy z autorką kontaktu.

Celem umieszczenia tego artykułu było zasygnalizowanie problemów i zachęcenie do korzystania z profesjonalnej pomocy. Zapraszamy do wypowiedzi na temat, w jaki sposób radzicie sobie z problemami związanymi z tymi chorobami. Zachęcamy do wszelkich porad, także tych z adresami dobrych specjalistów.



Nasza strona nie jest w stanie chorym udzielić pomocy medycznej.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,069 sekundy. Zapytań do SQL: 9