ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Papież Franciszek
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Marzec 2013, 09:19   Papież Franciszek [Cytuj]

Franciszek zainauguruje pontyfikat

Papież Franciszek przyjął wczoraj na audiencji prezydent Argentyny Cristinę Fernández de Kirchner. Jak podkreślają włoscy komentatorzy, spotkanie z Ojcem Świętym nie było dla lewicowej prezydent łatwym przeżyciem. Dodają jednocześnie, że tak szybko jak Franciszek zdobywa popularność w swojej ojczyźnie, tak szybko tracą ją lewacy spod znaku Kirchnerów. W tym samym czasie do Rzymu zjeżdżały się delegacje z całego świata, aby uczestniczyć dzisiaj w inauguracyjnej Mszy Świętej rozpoczynającej pontyfikat nowego Papieża.

Przed dzisiejszą inauguracją pontyfikatu Papieża Franciszka, w której może wziąć udział nawet milion osób, Rzym zamienia się w twierdzę. Od niedzieli do Wiecznego Miasta przyjeżdżają kolejne ze 150 oczekiwanych oficjalnych delegacji. W całej włoskiej stolicy w stan najwyższej gotowości postawione zostały wszystkie służby i siły porządkowe, których wzmocnione patrole czuwać będą w rejonie Watykanu oraz eleganckiej Via Veneto, gdzie mieszkać będzie większość przedstawicieli rodzin królewskich, szefowie państw i rządów. Oczekiwane są również liczne delegacje Kościołów z całego świata.

Nie po drodze z lewicą

Jako jedna z pierwszych do Rzymu przyjechała prezydent Argentyny Cristina Fernández de Kirchner. Spotkanie z Głową Kościoła nie było dla niej łatwe.

Trudno się dziwić, że ostatnie dni przyniosły ogromny wzrost sympatii dla Papieża Franciszka, który będąc jeszcze arcybiskupem Buenos Aires, nie bał się wchodzić w ostre spory z prezydent kraju w obronie wartości nadrzędnych dla każdego katolika, jak życie ludzkie, obrona małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety czy obrona przed wyzyskiem biednych przez bogatych. Także wówczas kardynał Jorge Bergoglio wielokrotnie spotykał się zarówno z Cristiną Kirchner, jak i z jej zmarłym mężem i byłym prezydentem Néstorem Kirchnerem. Były to zawsze rozmowy serdeczne, choć chłodne, bo ani obecna szefowa państwa, ani jej były mąż nauczaniem Kościoła katolickiego szczególnie się nie przejmowali. Oponowali wobec płynącej ze strony Kościoła krytyki na temat kwestii ekonomicznych, społecznych, kulturalnych czy też reform strukturalnych. Niewrażliwi byli również na głos Stolicy Apostolskiej wzywający do walki z ubóstwem i marginalizacją, nawet kiedy głos zabierał Benedykt XVI.

Także podczas wczorajszego spotkania poruszone miały zostać kwestie ubóstwa oraz moralności społecznej. Media przypominają, że ostatnio stosunki pomiędzy ks. kard. Bergoglio a pałacem prezydenckim były napięte ze względu na legalizację związków homoseksualnych przez władze państwowe. Wściekłość w Casa Rosada wywoływały także każdorazowe homilie arcybiskupa Buenos Aires, w których odważnie wskazywał na przyczyny ubóstwa, a osoby, które przyczyniają się do krzywdzenia najbardziej potrzebujących, określał mianem „nieszczęśników”. W związku z takimi stosunkami list gratulacyjny dla nowego Papieża przesłany przez prezydent Kirchner należał do jednych z najbardziej oschłych i lakonicznych. Prezydent w swoim liście wyraziła jedynie nadzieję, że nowy Biskup Rzymu podczas swojego pontyfikatu będzie dążył do sprawiedliwości, równości, braterstwa i pokoju na świecie. Komentatorzy w Watykanie nie wykluczają w związku z tym scenariusza, że Papież Franciszek w swojej ojczyźnie może spowodować podobne zmiany, jakie miały miejsce w Polsce po wyborze ks. kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Lewicowcy są ponadto wyjątkowo niezadowoleni z faktu nieustannie rosnącej popularności Papieża Franciszka. Obecnie wszystkie środowiska przeciwne tradycyjnym wartościom w Argentynie starają się skompromitować osobę Ojca Świętego. Wyciąga się w tym celu m.in. fałszywe i oszczercze świadectwa dotyczące lat 70., kiedy w Argentynie miały miejsce rządy junty wojskowej.

Rzymskie uroczystości

Już wczoraj do Rzymu przybył prezydent Bronisław Komorowski, który stanie na czele polskiej delegacji. Swoją obecność na inauguracji zapowiedzieli także m.in. premierzy: Francji – Jean-Marc Ayrault, Hiszpanii – Mariano Rajoy, kanclerz Angela Merkel, przewodniczący Komisji Europejskiej José Manuel Barroso. We Mszy Świętej będzie uczestniczył także przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Józef Michalik oraz sześciu biskupów z naszego kraju. Będą to księża arcybiskupi: Wacław Depo, metropolita częstochowski, i Stanisław Budzik, metropolita lubelski, oraz biskupi: Włodzimierz Juszczak, ordynariusz eparchii wrocławsko-gdańskiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Grzegorz Kaszak, ordynariusz sosnowiecki, i Artur Miziński, sufragan lubelski. W Rzymie po konklawe nadal przebywają ks. kard. Stanisław Dziwisz i ks. kard. Kazimierz Nycz. W Watykanie pracują dwaj kardynałowie z Polski: Zenon Grocholewski i Stanisław Ryłko, oraz ks. abp Zygmunt Zimowski. Łącznie w inauguracji pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka weźmie udział przynajmniej 10 polskich hierarchów.

Msza św. odbędzie się w uroczystość św. Józefa, patrona Kościoła powszechnego. Tuż przed jej rozpoczęciem Papież przyjedzie na plac przed bazyliką watykańską i przez 30 minut będzie jeździł wśród sektorów z wiernymi. To będzie wyjątkowo długie powitanie, jakiego nigdy wcześniej nie było. Po powitaniu z pielgrzymami kardynałowie koncelebrujący Mszę Świętą podejdą najpierw do Ołtarza Konfesji w Bazylice św. Piotra. Następnie Papież wraz z patriarchami Kościołów wschodnich zejdzie do Grot Watykańskich, by modlić się przy grobie św. Piotra. Kolejny punkt ceremonii to procesja kardynałów na plac św. Piotra.

Ksiądz kardynał protodiakon Jean-Louis Tauran, który w minioną środę ogłosił światu wiadomość o wyborze Papieża, nałoży Ojcu Świętemu paliusz. Z kolei dziekan Kolegium Kardynalskiego ks. kard. Angelo Sodano nałoży Franciszkowi Pierścień Rybaka. Obydwa te ważne wydarzenia odbędą się przed Mszą św. inaugurującą pontyfikat, a nie podczas niej, jak miało to miejsce dotychczas. Powróci uroczyste homagium, czyli hołd, który Papieżowi złożą wszyscy obecni kardynałowie, powtarzając gest wykonany w Kaplicy Sykstyńskiej zaraz po wyborze Następcy św. Piotra. Dopiero po tych obrzędach rozpocznie się Eucharystia, w trakcie której Papież Franciszek wygłosi homilię. Tradycyjnie jest ona uważana za prezentację programu pontyfikatu. Msza św. rozpocznie się o godz. 9.30. Transmisję przeprowadzą Telewizja Trwam i Radio Maryja.

Łukasz Sianożęcki Watykan

http://www.naszdziennik.p...pontyfikat.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 19 Marzec 2013, 11:42    [Cytuj]

I znowu:
Cytat:
"Módlcie się za mnie"


+++
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Marzec 2013, 11:58   Re: Papież Franciszek [Cytuj]

Papież Franciszek: chrześcijanin nigdy nie może być smutny

W homilii podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie papież Franciszek powiedział, że „chrześcijanin nigdy nie może być smutny”. Podkreślił, że radość wierzących nie wynika z posiadania, ale ze spotkania z Jezusem. Apelował, by nie przyzwyczajać się do zła.

Papież mówił do kilkudziesięciu tysięcy wiernych zebranych na placu Świętego Piotra: „Nigdy nie bądźcie ludźmi smutnymi”, „nie poddawajcie się zniechęceniu”. "Na tym – dodał - polega nasza radość, nadzieja, którą musimy wnosić w nasz świat”.

- Jezus rozbudził w sercu wiele nadziei, zwłaszcza wśród ludzi pokornych, prostych, biednych, zapomnianych, tych, którzy nie liczą się w oczach świata. Potrafił on zrozumieć ludzkie niedole, ukazał oblicze miłosierdzia bożego, pochylił się, by uzdrowić ciało i duszę - wskazał Franciszek.

Następnie zachęcił do refleksji: „Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości! Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze, uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy, władzy, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu”.

- Drodzy przyjaciele, my wszyscy możemy zwyciężyć zło istniejące w nas i w świecie: z Chrystusem, z dobrem - apelował.

Franciszek przypomniał wiernym, że nigdy nie można przyzwyczajać się do zła.
- Z Chrystusem, możemy przekształcić samych siebie i świat - powiedział. To zaś, wskazał, wymaga tego, by nie lękać się, wyjść z zamknięcia w sobie i pójść ku innym. - Nauczmy się spoglądać ku górze, ku Bogu, ale także w dół, ku innym, ku ostatnim. Nie możemy bać się ofiarności - zachęcał.

Przytoczył słowa Benedykta XVI, który nazwał kardynałów „książętami” króla, jakim jest Chrystus.

Ale papież przypomniał też słowa swojej babci, która przestrzegając przed żądzą pieniędzy, powiadała: "dzieci, płótno do okrycia ciała zmarłego nie ma kieszeni".

Mówiąc o potrzebie ofiarności, stwierdził: „Pomyślcie o mamie czy tacie: ile wyrzeczeń. Ale dlaczego je podejmują? Z miłości. Jak do nich podchodzą? Z radością, bo są one podejmowane dla osób, które kochają".

Franciszek przypomniał, że od 28 lat Niedziela Palmowa jest Światowym Dniem Młodzieży. Zwracając się do młodych ludzi, wyraził przekonanie, że przynoszą oni radość wiary.

- Drodzy przyjaciele, ja również wyruszam z wami w drogę, śladami błogosławionego Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jesteśmy już blisko kolejnego etapu tej wielkiej pielgrzymki chrystusowego krzyża. Z radością spoglądam ku lipcowi tego roku, w Rio de Janeiro. Umawiam się z wami w tym wielkim brazylijskim mieście - powiedział papież, mówiąc o Światowym Dniu Młodzieży w Brazylii.

Apelował, by młodzi nieśli krzyż na „peryferia świata”.

http://niezalezna.pl/3972...moze-byc-smutny
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 26 Marzec 2013, 16:57    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości! Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze, uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy, władzy, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu”.


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Przeciez to nic nowego w historii swiata? Tak bylo i tak jest obecnie. O wiele groźniejszym zjawiskiem, jest wykoślawianie katolickiej wiary, ale ten papież o tym woli milczeć.
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Dioskur

Dołączył: 15 Mar 2013
Posty: 46
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 26 Marzec 2013, 19:32    [Cytuj]

Spokojnie, kolego „endek”. Franciszek nie wypowiedział się jeszcze na temat Bractwa Św. Piusa X. Choć na internetowej stronie Bractwa wyczytałem dwa dni po zakończeniu tegorocznego konklawe, że jakiś należący do Bractwa ksiądz z Argentyny twierdził, że ówczesny kardynał Bergoglio odnosił się do niego z szacunkiem i życzliwością. Pożiwiom, uwidzim.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 26 Marzec 2013, 21:58   Re: Papież Franciszek [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
papież przypomniał też słowa swojej babci, która przestrzegając przed żądzą pieniędzy, powiadała: "dzieci, płótno do okrycia ciała zmarłego nie ma kieszeni".


Płótno?
Czyj to zwyczaj, by ciało owijać w płótno? Włosi tego nie robią.
Może żydzi?
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Marzec 2013, 09:26    [Cytuj]

Endek napisał/a:
Płótno?
Czyj to zwyczaj, by ciało owijać w płótno? Włosi tego nie robią.
Może żydzi?


Hmm, zastanawiam się skąd ta nieufność i niechęć do Papieży Kościoła Katolickiego po SVII ? To nie jest postawa godna katolika. Katolik powinien jednoczyć się z całym Kościołem, a z Papieżem w szczególności. W Kościele obowiązuje posłuszeństwo. Bez posłuszeństwa nie ma jedności w Kościele, Kościół jest podzielony i rozbity. I o to właśnie chodzi demonowi, aby rozbić jedność Kościoła. A także aby wzbudzić niechęć i nieufność do Papieża, do hierarchów kościelnych, do kapłanów. Ataki demona na Kościół są nieustanne. Wszystkie te ataki mają jeden cel : zniszczyć Kościół Chrystusa. Argumentowanie że Kościół po SVII zszedł z właściwej drogi, że podąża drogą modernizmu, jest bez sensu. To do niczego nie prowadzi, a tylko pogłębia i tak już duży kryzys w Kościele. Demon nie spocznie, i będzie atakował non stop. Będzie dostarczał coraz to nowych "argumentów" przeciwko Kościołowi. Kto oprócz lewactwa, masonerii itp. atakuje Kościół ? Atakuje go grupka oświeconych, uważających się tradycjonalistów, nie uznających postanowień SVII, uznających tylko Mszę Trydencką. Oni życzą sobie powrotu do tego, co było przed SVII. Jest to utopijne myślenie. Kościół nie będzie wracał do tego co kiedyś było. Kościół idzie naprzód, nie ogląda się wstecz. Wychodzi do ludzi. A jednocześnie niezmiennie głosi Chrystusową Ewangelię czyli Dobrą Nowinę. Tutaj nic się zmieniło ! I nie jest powiedziane, że teraz mniej ludzi się nawraca niż w czasach sprzed SVII. Nie jest powiedziane, że teraz więcej ludzi odchodzi z Kościoła. Jeżeli odchodzą, to nie dlatego, że Kościół po SVII wszedł na drogę modernizmu. Jeszcze raz przypomnę, że za czasów Franciszka z Asyżu też był wielki kryzys w Kościele. Kościół wówczas się zatracił, żył w przepychu. Jeden Franciszek to zmienił ! Bóg więc działa w Kościele, działa poprzez różnych ludzi. Zawsze pojawiają się jednostki, które wnoszą nowy powiew w Kościele. Bóg posyła proroków, a także objawia się wybranym, np. św. s.Faustynie. W Kościele było wielu wybitnych ludzi, że wspomnę chociażby Maxymiliana Kolbego. Weźmy też np. takie objawienia Matki Bożej w Fatimie. Kościół dał nam także Matkę Bożą. Ona nieustannie troszczy się o nas.

Nie zwalajmy wszystkiego na masonów. Pan Bóg dał człowiekowi rozum i wolną wolę. To od człowieka zależy jaką drogą pójdzie, jaką wybierze. Czy odrzuci Boga, czy przylgnie do niego. Ci co mówią : odchodzę z kościoła, bo mi się księża nie podobają, są niedojrzałymi ludźmi, nie rozumiejącymi czym jest Kościół.

Bogu trzeba zaufać, i wierzyć że prowadzi Kościół we właściwym kierunku. Jeżeli tak nie jest, jeżeli nie ufamy, jeżeli jesteśmy niechętni Kościołowi, to znaczy że ulegamy podszeptom demona, i że demona uważamy za silniejszego od Boga.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 27 Marzec 2013, 10:06    [Cytuj]

Cytat:
Płótno?


Płótno to też zwyczaj ubogich . W Afryce inaczej nie chowa się zmarłych.
Płotno to nim przykrywa się ciało w kostnicy ,to znak ubóstwa i ogołocenia z jakim człowiek staje przed Bogiem.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 27 Marzec 2013, 10:16    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:

Hmm, zastanawiam się skąd ta nieufność i niechęć do Papieży Kościoła Katolickiego po SVII ? To nie jest postawa godna katolika. Katolik powinien jednoczyć się z całym Kościołem, a z Papieżem w szczególności. W Kościele obowiązuje posłuszeństwo. Bez posłuszeństwa nie ma jedności w Kościele, Kościół jest podzielony i rozbity. I o to właśnie chodzi demonowi, aby rozbić jedność Kościoła. A także aby wzbudzić niechęć i nieufność do Papieża, do hierarchów kościelnych, do kapłanów.
Tere fere kuku, strzela baba z łuku. Nigdy w Kosciele nie obowiazywało posłuszeństwo dla herezji.

Św. Paweł Apostoł ''Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty''!

Święta Teresa z Aville
„Przeklęta taka wierność, która posuwa się aż do sprzeniewierzenia się prawu Bożemu! Jest to przewrotny obyczaj świata” (Księga życia).
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Marzec 2013, 10:24    [Cytuj]

Endek napisał/a:
Tere fere kuku, strzela baba z łuku. Nigdy w Kosciele nie obowiazywało posłuszeństwo dla herezji.

Św. Paweł Apostoł ''Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty''!

Święta Teresa z Aville
„Przeklęta taka wierność, która posuwa się aż do sprzeniewierzenia się prawu Bożemu! Jest to przewrotny obyczaj świata” (Księga życia).


Czy to nam szaraczkom o tym decydować ? Ty Endek jesteś najmądrzejszy i wiesz najlepiej ? Zamiast siać zamęt, to weź Ty lepiej za różaniec i módl się za Kościół. Jak większość chwyci za różańce, to Kościół szybko stanie na nogi. I nie trzeba tu jakichś mądrości.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Endek
Józef


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2948
Skąd: Nieporęcki Las
Wysłany: 27 Marzec 2013, 10:55    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:


Czy to nam szaraczkom o tym decydować ? Ty Endek jesteś najmądrzejszy i wiesz najlepiej ? Zamiast siać zamęt, to weź Ty lepiej za różaniec i módl się za Kościół. Jak większość chwyci za różańce, to Kościół szybko stanie na nogi. I nie trzeba tu jakichś mądrości.

O co Ci chodzi? Czy zabronisz komuś wziąć do reki katechizm i stwierdzić, że ktoś mnie robi w balona z moją wiarą katolicką pod pozorem posłuszeństwa?
To o takie posłuszeństwo Bogu chodzilo, aby poprzez nie zwieść ludzi do piekła?
Za Różaniec to ja chwyciłem już dawno i zdaje się, że informowałem o tym fakcie Ciebie?
_________________
Liberał to fanatyk na rzecz niezależności, który wychwala ją w każdej dziedzinie, aż do granic absurdu(abp, Marceli Lefebvre)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1365
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Marzec 2013, 13:15    [Cytuj]

Dioskur napisał/a:
Choć na internetowej stronie Bractwa wyczytałem dwa dni po zakończeniu tegorocznego konklawe, że jakiś należący do Bractwa ksiądz z Argentyny twierdził, że ówczesny kardynał Bergoglio odnosił się do niego z szacunkiem i życzliwością. Pożiwiom, uwidzim.


Jak już się tam czyta, to należy dobrze czytać, bo tam pisze, że to nie "jakiś należący do Bractwa ksiądz z Argentyny" tylko konkretnie pisze kto to jest i podane jest jego imię nazwisko i jak się chce podać to należy to zrobić właściwie, a pisze kto to jest:

Ks. Krystian Bouchacourt, przełożony dystryktu Ameryki Południowej Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, ...

http://news.fsspx.pl/?p=2514

... i pisze o konkretnych rzeczach czy sprawach jakie tam są, a zapewniam, że stan duchowieństwa , Kościoła jest w opłakanym stanie. Pisze o tym, co nasze polskie strony musiały w końcu podać. To tyle w tym temacie. A za papieża Franciszka trzeba się modlić, bo póki co, to nie zachowuje się jak Wódz, który ma władzę, ale jak konferansjer.

Bractwo tam bardzo prężnie działa i dzięki Bogu! można przeczytać:

http://news.fsspx.pl/?s=Argentyna
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Dioskur

Dołączył: 15 Mar 2013
Posty: 46
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 27 Marzec 2013, 21:42    [Cytuj]

Rzeczony artykuł czytałem zaraz po wyborze kard. Bergoglio na Tron Piotrowy i przez dwa tygodnie nazwisko tego księdza "wyleciało" mi z głowy. Obiecuję jednak koleżance "Amid", że od dziś solidniej będę przygotowywał swoje komentarze.
Bractwo Św. Piusa X rzeczywiście działa w Argentynie dość prężnie i chyba jest to też jakaś zasługa obecnego papieża; być może przynajmniej (jako prymas Argentyny) nie przeszkadzał członkom Bractwa, jak to czynią nasi biskupi. Hm, lewica na całym świecie dostała antypapieskiego amoku, na wieść o wyborze kardynałów; ów amok okazał się tak silny, że nawet zdawałoby się kulturalne niewiasty, zaczęły używać języka charakteryzującego dotychczas środowisko meneli. Z kolei na tym forum padły już pod adresem nowego papieża określenia typu "populista" i "konferansjer". Ja powiem tak: w każdym z nas siedzi ochota, aby usłyszeć w papieskich (i nie tylko) homiliach coś dla siebie. I dobrze, bo wtedy odnosimy Słowo Boże bezpośrednio do swojego życia i przestaje Ono być dla nas abstrakcją. Jednakże od owej ochoty do już pokusy pisania papieżowi tekstu homilii w "moim duchu", tylko jeden krok. Uleganie tej pokusie doprowadziło już do niejednej schizmy, niejednego rozłamu. Oglądałem kiedyś taki film dla dzieci, w którym najbogatsza mieszkanka jakiegoś amerykańskiego miasteczka, pisywała miejscowemu pastorowi teksty kazań. A chyba nie o to chodzi w Kościele Powszechnym ...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1365
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Marzec 2013, 23:58    [Cytuj]

Dioskur napisał/a:
Rzeczony artykuł czytałem zaraz po wyborze kard. Bergoglio na Tron Piotrowy i przez dwa tygodnie nazwisko tego księdza "wyleciało" mi z głowy.

Nazwisko można sobie darować, powyżej zaznaczyłam o co chodzi.

Dioskur napisał/a:
Obiecuję jednak koleżance "Amid", że od dziś solidniej będę przygotowywał swoje komentarze.

Nie jestem Twoją koleżanką i dla mnie nic nie musisz przygotowywać, tylko każdemu, jak się coś przekazuje, to musi być rzetelna wiedza.

Dioskur napisał/a:
Hm, lewica na całym świecie dostała antypapieskiego amoku, na wieść o wyborze kardynałów;

Czy ty wiesz człowieku co piszesz?

Dioskur napisał/a:
... ów amok okazał się tak silny, że nawet zdawałoby się kulturalne niewiasty, zaczęły używać języka charakteryzującego dotychczas środowisko meneli.

Tak samo jak wyżej :-? co za język! to w końcu lewica czy środowisko meneli?


Dioskur napisał/a:
Z kolei na tym forum padły już pod adresem nowego papieża określenia typu "populista" i "konferansjer".

No i co to takiego? Jak nie rozumiesz dlaczego tak napisałam, a konkretnie: "A za papieża Franciszka trzeba się modlić, bo póki co, to nie zachowuje się jak Wódz, który ma władzę, ale jak konferansjer." - to nie będziesz wiedział, a ja nie będę tłumaczyć. Mądrej głowie dość po słowie.

Dioskur napisał/a:
Ja powiem tak: (...............)

Nie rozumiem w czym problem, ale ... bez odbioru.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Marzec 2013, 00:15    [Cytuj]

Amid napisał/a:
Dioskur napisał/a:
Hm, lewica na całym świecie dostała antypapieskiego amoku, na wieść o wyborze kardynałów;

Czy ty wiesz człowieku co piszesz?


Dla mnie jest oczywiste co napisał Dioskur. To właśnie lewactwo podniosło larum na wieść o wyborze Franciszka. Także ja również zauważyłem, że lewactwu wybór nowego papieża w ogóle się nie spodobał. O i tym właśnie pisał Dioskur.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,065 sekundy. Zapytań do SQL: 8