ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rewolucja Gender
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Maj 2013, 11:33   Rewolucja Gender [Cytuj]

Ostatnio głośno o nowym zjawisku, które zwie się GENDER. O co tu chodzi ?
Poniższy tekst wyjaśnia istotę Gender.


Genderrewolucja

Ideologia gender to w prostej linii dziedzictwo ideologii marksistowskiej – nie mniej od niej zbrodnicze, a szkodliwe jeszcze bardziej, bo atakujące ze strony najmniej, jak się wydaje, upolitycznionej – przekonuje nawrócona z lewactwa na katolicyzm ceniona niemiecka socjolog Gabriele Kuby.

Od lat jesteśmy w Polsce poddawani swoistemu praniu mózgów, które obejmuje wiele obszarów, szczególnie jednak dotyczy sfery ludzkiej seksualności. Media głównego nurtu oraz lewaccy politycy przekonują, że w seksualności wolno właściwie wszystko, nie ma tu właściwie żadnych norm moralnych – no może poza dwiema: zakazem pedofilii i przemocy. Za to rozpoczynanie intensywnego życia seksualnego w wieku trzynastu lat, homoseksualizm, kazirodztwo, gejowska adopcja dzieci, skrajny promiskuizm – to, ich zdaniem, rzeczy całkiem normalne (bo, na przykład, zwierzęta czynią coś podobnego) albo wręcz pożądane, choćby dlatego, że dzieci gejów mają lepiej (jak niedawno na swojej okładce ogłosił jeden z miesięczników).

Tak zmasowanej ofensywie nonsensu należy się zdecydowanie przeciwstawiać, a żeby czynić to skutecznie, trzeba najpierw dobrze rozumieć, o co w niej chodzi.

Nieocenionej pomocy w tej materii dostarcza najnowsza praca Gabriele Kuby zatytułowana Die globale sexuelle Revolution. Zerstörung der Freiheit im Namen der Freiheit – Globalna rewolucja seksualna. Zniszczenie wolności w imię wolności. Autorka – znakomita niemiecka socjolog i zarazem zdeklarowana katoliczka, wielce ceniona i wspierana przez Ojca Świętego Benedykta XVI – pokazuje, że szokująca nawała propagandowa, z którą mamy obecnie do czynienia, nie jest dziełem przypadku czy też krótkotrwałą modą, ale częścią globalnego planu, elementem światowej strategii zmierzającej ku fundamentalnej przemianie człowieka i społeczeństwa poprzez fundamentalną zmianę rozumienia i przeżywania ludzkiej seksualności.

Przekształcić człowieka

Rewolucja seksualna jako nowa rewolucja kulturowa, która swoimi skutkami ma przewyższyć rewolucję francuską i październikową razem wzięte, ma głębiej i trwalej przekształcić człowieka (albo raczej zniszczyć go). Przeprowadzana przez ludzi podobnych do twórców tamtych rewolucji – czyli najbardziej zdeterminowanych i agresywnych ateistów – ma za swój program ideologię gender opierającą się na założeniu, że ludzka płeć i preferencje seksualne stanowią wynik uwarunkowań kulturowych, nie zaś biologicznych, dlatego mogą być przez człowieka swobodnie określane, kształtowane i wybierane. Nie rodzimy się kobietami i mężczyznami, tylko dopiero społeczeństwo nas nimi tworzy. Możemy jednak także zostać stworzeni inaczej (ba, sami możemy się tak „stworzyć”): jako geje, lesbijki, biseksualiści, transseksualiści, kazirodcy, sadomasochiści i tym podobni. To przecież – zdaniem ideologii gender – są równouprawnione „płcie” – tak samo „normatywne”, jak męska i żeńska.

Dla wielu współczesnych ateistów powyższe wizje to wcale nie jakieś aberracje intelektualne, ale samo centrum ich życiowego credo. Na tym budują oni swoje życie i chcą zmusić całą ludzkość, aby czyniła to samo. Jak ich duchowi ojcowie – sowieccy bolszewicy – usiłowali całemu światu narzucić ideologię komunizmu, tak oni całej ludzkości chcą narzucić ideologię gender.

Z bolszewikami mają wiele wspólnego – nie tylko ateizm, ideologiczny fanatyzm, świadome zaślepienie na argumenty podważające ich wiarę, ale też nieuczciwość intelektualną, antynaukowość, zrównywanie człowieka ze zwierzęciem, niesłychaną pogardę dla ludzkiej godności, stosowanie różnego rodzaju bezprawnej przemocy, dążenie do bezwzględnego wtłoczenia wszystkich do klatki ich ideologii – niezależnie od tego, ile podstawowych praw ludzkich należy przy tym podeptać oraz ile ofiar miałoby to kosztować.

Marsz przez instytucje

Dlatego genderrewolucjonistów z powodzeniem można określać mianem neobolszewików pamiętając, że różnią się od nich jedynie stosowanymi metodami. Ponieważ oddolna, zbrojna rewolucja październikowa nie spełniła dostatecznie pokładanych w niej nadziei, stosując się do rady włoskiego marksisty Antonia Gramsciego, starają się oni przeprowadzić rewolucję odgórną. Wzorem wielkiego marszu partyzanckiego w stylu Mao stosują marsz przez instytucje, starając się przede wszystkim zająć kluczowe pozycje w mediach, polityce, sądownictwie oraz instytucjach państwowych i międzynarodowych.

Dokonawszy tego, mogą używać ich jako narzędzi do przeprowadzenia rewolucji w świadomości indywidualnej i społecznej, do zmienienia tejże świadomości z normalnej na „genderową”, aby potem łatwo sterować świadomością i dzięki temu osiągnąć zupełną dominację polityczną, prawną i finansową. Wtedy już będą mogli zrealizować wszystkie swe zamierzenia, zakuć społeczeństwo w kajdany ideologii, a wszelkich przeciwników dowolnie prześladować. Wtedy ci, którzy jeszcze tak niedawno, tak usilnie domagali się tolerancji dla siebie, sami staną się najbardziej nietolerancyjni – gotowi zamykać w więzieniach za najmniejszą oznakę krytyki czy sprzeciwu. Wszystko to odbywa się przy wykorzystaniu olbrzymich pieniędzy, przy poparciu wielu ośrodków finansowych i politycznych, według starannie wypracowanego planu realizowanego w kolejnych państwach.

Ateizacja przez seksualizację

Genderowcy osiągnęli już na tej drodze znaczące sukcesy. Zdominowali media i władze wielu krajów, a przede wszystkim takie instytucje międzynarodowe jak Unia Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych. Dlatego Bruksela i Nowy Jork usiłują narzucać nam ideologię gender podobnie, jak kiedyś Moskwa usiłowała narzucić ideologię komunistyczną. Stosują tylko inną przemoc – nie zbrojną, ale medialną, finansową i polityczną.

Instytucje międzynarodowe sprzeniewierzają się przy tym istocie swojego powołania, bo zamiast służyć społeczeństwom, które ich wybrały i udzieliły im władzy, służą radykalnym mniejszościom seksualnym, degradując się do roli ich propagandowych tub oraz narzędzi przemocy. Bezprawnie wydają pieniądze podatników na szerzenie złowrogiej lewackiej ideologii, łamią podstawowe prawa człowieka, jak choćby prawo do wolności światopoglądowej, wychowania własnych dzieci, zachowywania i rozwoju własnej kultury. Dopuszczają się przy tym jawnych nadużyć i przestępstw – ot, na przykład, narzucanie chrześcijanom za ich podatki ideologii gender to jak zmuszanie Izraelitów za pieniądze Knesetu do przejścia na islam.

Zagrożenie dotyka całego społeczeństwa, w pierwszym rzędzie jednak dzieci i młodzieży, ponieważ podobnie jak kiedyś bolszewicy starali się przeprowadzić swoją rewolucję przede wszystkim poprzez przywłaszczenie gospodarki, obecnie genderowcy starają sie przeprowadzić swoje cele przede wszystkim poprzez „przywłaszczenie” sobie młodego pokolenia. Starają się przeto nie dopuścić do przekazania młodzieży wartości religijnych, małżeńskich i rodzinnych – tak im nienawistnych, bo stanowiących dla ich działań zasadniczą przeszkodę. Pragną zapanować nad umysłami młodego pokolenia i odizolować je od wpływu rodziny oraz Kościoła. Centralną dla ich poczynań zasadą jest wskazanie sformułowane przez ideologa panseksualizmu Wilhelma Reicha, ucznia Freuda, który radził, żeby nie walczyć bezpośrednio z Kościołem, ale seksualizować młodzież, a reszta przyjdzie sama. Rada to szatańska i szatańsko skuteczna – ateizacja poprzez demoralizację, czyli głównie przez seksualizację.

Rozbudzona seksualnie młodzież, która zaczyna żyć jak seksnarkomani, która szuka spełnienia przede wszystkim (albo wyłącznie) na poziomie przyjemności fizjologicznych, staje się niezdolna do wyższego życia duchowego, do religijności, do wiernego życia małżeńskiego i rodzinnego. W miejsce zniszczonych podstaw struktury społecznej i fundamentów kultury wcale jednak nie przychodzą – jak twierdzą genderowcy – nowe dzieła inżynierii społecznej, lecz chaos, degeneracja i upadek całych cywilizacji.

Jak wykazały badania angielskiego antropologa J. D. Unwina, porządek w sferze seksualnej jest kluczowy zarówno dla życia jednostki, jak i dla życia całego społeczeństwa – to dlatego warunkiem rozwoju cywilizacji jest rozumne kierowanie sferą seksualności i opanowanie pożądań. To dlatego cywilizacje, w których zachowywano podstawowe normy, rozkwitały, upadały zaś te, w których następowało seksualne rozprężenie. Warunkiem wysokiej kultury jest wysoka moralność. To dlatego najbardziej twórczą i par excellence wzorcową dla całego świata kulturą jest oparta na wiernym, monogamicznym małżeństwie kultura chrześcijańska.

Zwyrodnialcy i szaleńcy

Wielką zasługą Gabriele Kuby jest ukazanie szczegółów katastrofalnego zagrożenia narastającego w łonie naszej cywilizacji. Oto okazuje się, że współczesna rewolucja seksualna i ideologia gender znajdują swoje korzenie między innymi w maltuzjanizmie, eugenice, marksizmie, bolszewizmie i lewackim fenimizmie. Nie bez przyczyny genderowcy wypisują na swych sztandarach hasła tego samego seksualnego rozpasania, które już bolszewicy starali się realizować zaraz po rewolucji, a jednak szybko je porzucili jako zbyt destruktywne nawet dla ich świata.

Co więcej, główni animatorzy rewolucji seksualnej to ludzie, którzy sami cierpieli na poważne zaburzenia i dopuszczali się ciężkich przestępstw, w tym także seksualnych – jak, na przykład, Alfred Kinsey, który na potęgę fałszował dane i dla „potrzeb naukowych” gwałcił dzieci, nawet niemowlęta, czy przeprowadzał masturbację niemowląt. Zwyrodnialec ów chwalił się, na przykład, że u jedenastomiesięcznego niemowlęcia wywołał czternaście orgazmów w trzydzieści osiem minut.

Czołowi zaś ideolodzy gender, jak Judith Butler, wikłają się w oczywiste sprzeczności. Z jednej strony bowiem głoszą, że w ogóle nie ma mężczyzn i kobiet (…) płeć jest tylko fantazją, z drugiej zaś – walczą o prawa kobiet (których przecież podobno nie ma), a także upierają się, że zmiana skłonności homoseksualnej jest niemożliwa, choć w seksualności rzekomo wszystko jest całkowicie umowne i plastyczne. Oto kolejna prawda rewolucyjnego etapu.

Oczywiste sprzeczności programowe nie przeszkadzają genderowcom dominować w organizacjach UE i ONZ i przy ich pomocy realizować kolejne etapy rewolucji seksualnej zgodnie z „taktyką salami”. Mają do dyspozycji wiele własnych instytucji, usłużne media oraz olbrzymie środki finansowe najbogatszych darczyńców. Pieniędzmi obsypują ich między innymi rządy Stanów Zjednoczonych (zwłaszcza demokraci) oraz multimiliarderzy pokroju Rockefellera, Gatesa, Sorosa, Buffeta, Bloomberga i Turnera. Superbogacze wspierają ich w przekonaniu, że genderideologia – poprzez niszczenie rodziny i aborcję – pomaga redukować liczbę ludności świata, której „nadmiar” uważają oni za podstawowe zło i zagrożenie dla swego statusu. Zasada jest prosta: im więcej seksu, tym mniej dzieci. Rzeczywiście, w Europie jeszcze nigdy nie było tyle seksu, a zarazem tak mało dzieci. Cóż jednak, w domu publicznym (do którego upodabniają się dziś całe kraje) dla dzieci miejsca nie ma.

Ks. Dariusz Oko

Ksiądz dr hab. Dariusz Oko – filozof, teolog, publicysta. Doktoryzował się na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie.

http://www.pch24.pl/genderrewolucja,13036,i.html
Ostatnio zmieniony przez Coltrane 9 Sierpień 2013, 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Lipiec 2013, 10:18   Re: Genderrewolucja [Cytuj]

Oto co nam przygotował rząd zaprzańców i warchołów z Tuskiem na czele.
Czy tego właśnie chcieliśmy ?


Pierwsze lekcje gender w polskich szkołach i przedszkolach. Mówimy stanowcze NIE!



.Tak wyglądają pierwsze lekcje gender w polskich szkołach i przedszkolach pod rządami PO.
Transwestyta Telimena Fenis na spotkaniu z dziećmi w Lublinie 6.06.2013.
Przerażenie na twarzach deprawowanych dzieci.

https://www.facebook.com/...526595854055501

Przerażenie na twarzach deprawowanych dzieci.

"Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza." [Mat.18;6]

"Powiedziałem to na początku tego dzieła i w środku tej tragicznej wojny, a tu powtarzam: To jedna z wojen przygotowujących czasy Antychrysta. Potem przyjdzie era ducha żywego. Szczęśliwi ci, którzy się przygotują, aby ją przyjąć.
Nie mówcie: Nas tam nie będzie. Was nie będzie, ale nie wszystkich was. To głupota i przeciwieństwo miłości myśleć tylko o sobie. Z bezbożnych rodziców rodzą się bezbożne dzieci. Ze słabych rodziców rodzą się słabe dzieci.

Dzieci wasze i dzieci waszych dzieci będą tak bardzo potrzebować siły ducha na ową godzinę! Przecież takie jest prawo ludzkiej miłości: troszczyć się o dobro swych dzieci i wnuków. Nie bądźcie mniej zajęci tym, co duchowe, niż tym, co jest z tego świata. I jak dajecie albo usiłujecie dać dzieciom bogactwo, aby miały dni radośniejsze od waszych, tak starajcie się o przekazanie im w spadku siły duchowej, nad którą mogłyby pracować i ją pomnożyć, aby mieć ją w obfitości, gdy grad ostatnich bitew świata i Lucyfera będzie je chłostać z takim okrucieństwem, że ludzkość będzie pytać, czy Piekło nie byłoby lepsze.

Piekło! Oni go doświadczą. Potem jednak dla wiernych w duchu przyjdzie Raj, przyjdzie Ziemia nieziemska: Królestwo Niebieskie.

[Z "dyktanda" Marii Valtorty Koniec Czasów]
Zb&D

http://dakowski.pl//index...=9808&Itemid=53
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2135
Skąd: Śląsk
Wysłany: 9 Lipiec 2013, 01:33    [Cytuj]

Tragedia!
Rodzice nie mają na to wpływu?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Sierpień 2013, 08:28    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Tragedia!
Rodzice nie mają na to wpływu?


Rewolucja Gender coraz brutalniej instaluje się w polskiej rzeczywistości.
Warsztaty gender w szkołach to najbardziej jaskrawy przykład. Warsztaty te zafundował naszym dzieciom rząd "polski".

kopia tekstu :

Warsztaty gender w polskich szkołach? Rodzice są przeciwni

Gender jako element edukacji globalnej - takie zajęcia oferuje Stowarzyszenie "Jeden Świat" w Poznaniu. Warsztaty mają być przeznaczone dla dzieci w klasach 4-6. Środowiska katolickie i niektórzy rodzice są przeciwni takiej edukacji.

Tematem warsztatów zainteresował się poznański radny. Szef klubu PiS wysłał właśnie do prezydenta miasta pismo z prośbą o wyjaśnienie.

- Otrzymywałem sygnały od zaniepokojonych rodziców - mówi Szymon Szynkowski vel Sęk. - Chcę wiedzieć, czy władze miasta są świadome, na co wydaje się pieniądze publiczne oraz czy o temacie warsztatów zostali poinformowani rodzice dzieci. O gender mogą rozmawiać ludzie dorośli, ale nie dzieci. Nie można robić im wody z mózgu.

- Nie waham się nazwać tego atakiem na nasze dzieci - wtóruje mu Paweł Wosicki, prezes Fundacji "Głos dla życia".

- Gender jest ideologią, która nie ma potwierdzenia w faktach naukowych. Podobnie jak wcześniej ideologia komunistyczna. Tego typu teorie wpajają młodemu człowiekowi wypaczony obraz rodziny. Dziecko, wychowywane przez dwóch tatusiów lub wujków ma myśleć, że jest to zupełnie normalne.

Terminu gender używa się do zdefiniowania płci kulturowej lub społecznej. Pod pojęciem tym kryje się zespół kulturowych oczekiwań, kierowanych do kobiet i mężczyzn w danym społeczeństwie. Oczekiwania te mogą przybierać postać stereotypów. Na przykład, że kobiety są emocjonalne, a "prawdziwy" mężczyzna nigdy nie płacze. Teorie gender zakładają, że psychologiczny, społeczny i kulturowy wymiar płci nie jest zależny od płci biologicznej, tylko kształtuje się pod wpływem doświadczeń.

O tematyce gender głośno zrobiło się, kiedy otwarcie ustawił się przeciwko niej Kościół. Do teraz pojawiają się określenia, że nowa ideologia to "największe zagrożenie dla XXI wieku", którego celem jest "gwałt na duszy dziecka". O "niebezpiecznym genderyzmie" ostro wypowiedział się ostatnio również arcybiskup Stanisław Gądecki.

- Genderyzm zakłada pięć równorzędnych modeli życia: homoseksualistów, lesbijek, biseksualistów, transseksualistów i heteroseksaulistów. Pozwala na wolność w tworzeniu układów partnerskich i całkowitą swobodę seksualną - wyliczał arcybiskup metropolita poznański podczas tegorocznej procesji Bożego Ciała.

Czytaj więcej w Głosie Wielkopolskim

http://natablicy.pl/warsz...f3536ad#zamknij
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Sierpień 2013, 09:00    [Cytuj]

dr hab. Urszula Dudziak, psycholog z Instytutu Nauk o Rodzinie KUL :

Dzieci potrzebują właściwych wzorców, właściwego kształtowania, odpowiedniego oddziaływania wychowawczego, a nie fałszowania rzeczywistości dotyczącej człowieka i wzajemnych relacji między kobietą a mężczyzną. Z psychologicznego punktu widzenia porzucenie determinizmu biologicznego płci na rzecz swoiście rozumianej wolności w decydowaniu o tym, jaką się jest płcią, jest nie tylko nieprawdziwe, ale i niebezpieczne dla prawidłowego kształtowania się przyszłych właściwych relacji międzyludzkich.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Sierpień 2013, 08:57    [Cytuj]

Nowe szaty...

Strach czyni więźniem. Nadzieja to wolność

Czytelnicy „Naszego Dziennika” wiedzą już dokładnie, czym jest gender. Prawdopodobnie dużo lepiej nawet niż główni odbiorcy tej ideologii. Poświęcam więc miejsce właśnie jej twórcom i odbiorcom, a nie samej gender. Wielcy światowi intelektualiści, poważni politycy europejscy, studenci, homoseksualiści, a także uzdolnieni ludzie mediów tak zaangażowali się w gender, że przestali przyglądać się intelektualnie tej ideologii. Z wzajemnym uznaniem przytakują sobie, rozpatrując podczas debat i kursów uniwersyteckich, jak znaczący i właściwy dla nowych czasów jest kierunek rozwoju jednostki zwany gender. Na polskich uniwersytetach nie ma kierunków, które noszą nazwę Tożsamość płciowa człowieka, są jednak kierunki Gender Studies. Takie to nowoczesne i rozintelektualizowane. Jedni ogłupieni, drudzy zaślepieni, a jeszcze inni tylko udają, że dostrzegają zalety bezpłciowej osobowości człowieka, zerwania więzów kulturowych i rodzinnych. Wszystko to przypomina polityczną satyrę Hansa Christiana Andersena „Nowe szaty cesarza”. Duński geniusz dziecięcego świata bajek rzadko sięgał po ten gatunek. Ale zawołanie: „Cesarz jest nagi!” przeszło zarówno do języka polityków, jak i oceniających ich obywateli. Jak wspaniale, stosując tę opowieść, można sprawdzać, kto ludziom mydli oczy.

Rzecz dzieje się w XIX wieku. Dwóch oszustów wmówiło cesarzowi, władcy niewiadomego państwa, że uszyją mu szaty z najlżejszej i najwspanialszej tkaniny. A fakt, że niektórzy jej nie zobaczą, będzie oznaczał, że nie nadają się na swoje stanowiska lub są głupi. I tak, gdy oszuści pracowali na pustych krosnach, a następnie cięli i szyli materiał, którego nie było, cesarz, wrażliwy na piękną garderobę, dawał im coraz większe wynagrodzenie za genialny surdut, spodnie i pelerynę. Posłał też najmądrzejszych ministrów, by ci przyjrzeli się powstającym strojom. A gdy ci żadnej tkaniny nie zauważyli, poczęli chwalić krawców: „Co za wzór! Co za kolory!”. Gdyby przyznali się, że niczego nie widzą, uznano by, że nie nadają się na swoje stanowiska lub są głupi. Tymczasem ani na krośnie, ani na manekinie niczego nie było. W końcu nadszedł cesarz. „Cóż to, nie ma szat?” – pomyślał. Ale on też w obawie, że zostanie uznany za niegodnego urzędu, zaczął „mierzyć” surdut. Tak mu się spodobał, że wyszedł w nim na ulicę, a szambelani szli za nim, podtrzymując niby tren peleryny. I nikt nie miał odwagi dać po sobie poznać, że nic nie widzi. Także ludzie na ulicy, widząc cesarza, a uprzednio słysząc o wspaniałym materiale, którego jeśli jest się głupim, to się nie zobaczy, krzyczeli pełni uznania: „Jak niezrównanie piękne są cesarskie szaty”. Tylko jeden mały, niewinny chłopiec ze zdziwieniem patrzył na dworzan i miejski tłum przytakiwaczy: „Przecież on nie ma ubrania!” – wykrzyknął.

Wracając do wieku XXI. Jest nadzieja i sposób na to, by dostrzec fałszywość gender oraz śmieszność jej przytakiwaczy. Warunek jest jeden. Do dyskusji należy dopuścić kogoś z zewnątrz. Kogoś, kto jak ten mały chłopiec wskaże prawdę. Konkludując, aż chce się powiedzieć: wsadźmy gender między bajki! Bo krawcy oszuści oczywiście odeszli z pełnymi torbami, by nabierać innych. I tak też będzie dziś. Gdy już wszyscy „kupią” gender, oszuści od nowoczesnego świata będą wciskać kolejne kłamstwa. Oczywiście z pełnymi torbami dotacji unijnych. Tytuł felietonu zawiera trzy kropki, bo ta opowieść dotyczy nie tylko gender i „cesarzy”.

Jest jednak coś pocieszającego. Autor tej opowieści, późniejszy geniusz literatury, wywodził się z najbiedniejszej dzielnicy Kopenhagi, a urodził się jako syn szewca i niepiśmiennej praczki. Właśnie on był zdolny do przeprowadzenia takiej obserwacji psychologicznej, społecznej i politycznej. Ten felieton dedykuję pamięci pani Anny Walentynowicz, w 84. rocznicę urodzin. Geniuszowi polskiego patriotyzmu. Kobiecie, której zdolności postrzegania rzeczywistości taką jaka jest, przez lata jej ciężkiej pracy, nie przesłoniły ani komunizm, ani Magdalenka.

Filip Frąckowiak

http://www.naszdziennik.p...nowe-szaty.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2135
Skąd: Śląsk
Wysłany: 14 Sierpień 2013, 09:28    [Cytuj]

Pan Filip Frąckowiak pisze interesujące teksty. Dobrze się czyta.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Sierpień 2013, 09:32    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Pan Filip Frąckowiak pisze interesujące teksty. Dobrze się czyta.


To prawda. Ś.p. prof. Józef Szaniawski na pewno jest dumny ze swego syna.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Michaś
Michaś bez Anny


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 1295
Skąd: Kawowa Góra
Wysłany: 17 Sierpień 2013, 15:13    [Cytuj]

Polecam serdecznie:

Felieton Anny Zechenter

_________________
Kształtuj swoje życie (jak)by było arcydziełem!
„Ceterum censeo Pactum esse delendum”
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 26 Wrzesień 2013, 10:01    [Cytuj]

W dzisiejszym Naszym Dzienniku ( http://www.naszdziennik.p...-czlowieka.html ) jest ciekawy tekst na temat gender. Cały tekst zamieścił Longinus w dziale "Z Naszego Dziennika". Ja zacytuję tutaj fragment tego tekstu :

Cytat:
Niespotykana manipulacja

Przyczynę sprawczą stanowi pierwotnie w metafizyce greckiej jako sam „Bóg”, natomiast w myśli chrześcijańskiej Trójosobowy Pan Bóg jako Stwórca, który stwarza pierwszych ludzi osobiście, a dopiero następne pokolenia powstają w kooperacji Boskiego Kreatora z już istniejącymi osobami ludzkimi, co doskonale odpowiada istocie dzieła stworzenia człowieka. Tutaj znajduje uzasadnienie nietykalność ontyczno-prawno-moralna osoby ludzkiej, jej godność oraz jej prawo do posiadania naturalnej płciowości, określonej przez Boga w planie i konkretnym akcie stworzenia tego poszczególnego człowieka.

Dla Marksa, Engelsa, Lenina zaś była to sama uwieczniona materia, a dla Freuda uwieczniony „popęd seksualny”, natomiast dla neomarksizmu ten „zlepek popędu” seksualnego i popędu śmierci jest rezultatem zontologizowania się „nicości” „chaosu”, na czym neodarwinizm nabudował „teorię wielkiego wybuchu”.

W samoświadomości ideologicznej „gender” nie pozostaje nic innego, jak tylko konsekwentnie na tym bazować i dopasować do chaosu jako chaosu namysł nad płciowością ludzką, dla której nie istnieje już żaden „paradygmat”, a każdy jeszcze funkcjonujący w mentalności ludzkiej i traktujący kobietę jako kobietę, a mężczyznę jako mężczyznę należy obalić jako „stereotyp” – także z pomocą światowej polityki np. ONZ czy UE, co z niezwykłą precyzją badawczą analizuje i relacjonuje Marguerite A. Peeters z Brukseli.

Wskutek ustawienia zagadnienia związku płciowego pomiędzy człowiekiem a człowiekiem na pseudogruncie chaosu dochodzi do niespotykanej w dotychczasowych dziejach manipulacji człowiekiem i jego płciowością, co czyni się dzisiaj przez m.in. Judith Butler z wprost „totalitarną” przemocą.


Wynika z niego, że gender, marksizm, darwinizm mają wspólną płaszczyznę, na której tworzą swoją teorię człowieka, jako bytu materialnego, bez ducha. Wszystkie trzy są teoriami z gruntu ateistycznymi. Nie uznają Boga jako Stwórcy wszechświata, a więc również człowieka. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Tymczasem ideologia gender próbuje na siłę obalić ten stereotyp, manipulując człowiekiem, i wciskając ciemnotę że człowiek to tylko zlepek komórek, i że można mu przypisywać co tylko się chce, wg własnego widzimisię. A co gorsza, ideologia gender chce wcisnąć się do naszych umysłów z pomocą takich instytucji jak ONZ czy UE, twory antyludzkie i z gruntu ateistyczne, nawet uciekając się do totalitarnej przemocy, chcąc siłą narzucić tę szatańską ideologię, odzierającą człowieka z godności, i traktując go niemal jak zwierzę.

Zresztą wszystkie trzy ideologie tak traktują człowieka, a więc zarówno darwinizm, marksizm, jak i gender. Gender pod tym względem jest szcególnie niebezpieczny.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Październik 2013, 16:32    [Cytuj]

Czas najwyższy pogonić pogonić tę hałastrę, udającą rząd polski i demoralizującą nasze dzieci ! Polacy, kiedyż wreszcie dojdzie do waszej świadomości, że rząd Tuska demoralizuje nasze dzieci na całego, i to za nasze podatników pieniądze ? I nawet specjalnie nie kryje się ze swoimi planami. Jawnie pokazują, że chcą demoralizować nasze dzieci. Dlaczego my na to pozwalamy ? I dlaczego w ogóle głosowaliście na tę bandę nieudaczników i demoralizatorów ?


Prawie 5 mln złotych na urzędnicze gender-szkolenia!

Około 500 tys. zł. z kieszeni polskich podatników chce przeznaczyć minister ds. równouprawnienia na genderowe szkolenia w urzędach. To kolejna transza pieniędzy na tego typu szkolenia, które kosztowały nas już w sumie 4,2 mln zł! Wszystko dzięki pomysłom Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz.

Kolejnymi szkoleniami z „równości i tolerancji” objętych zostanie ok. 200 osób – pełnomocników wojewodów do spraw mniejszości narodowych i etnicznych, kuratorów oświaty, pracowników wydziałów do spraw cudzoziemców. Na razie nie wiadomo, kto poprowadzi szkolenia, bo firma zostanie wyłoniona w trybie zamówień publicznych, wiadomo jednak, że budżet tego przedsięwzięcia to 102 tys. euro.

– Projekt „Równe traktowanie standardem dobrego rządzenia na szczeblu regionalnym” służy zwiększaniu potencjału urzędników służby cywilnej w zakresie opracowywania i wdrażania krajowej strategii w dziedzinie niedyskryminacji na szczeblu regionalnym, przyczyniając się tym samym do włączania kwestii związanych z niedyskryminacją w główny nurt strategii realizowanych na szczeblu regionalnym. Projekt ma również na celu wspieranie działań w zakresie rozpowszechniania informacji na temat polityki i prawodawstwa unijnego i krajowego w dziedzinie niedyskryminacji – powiedziała „Naszemu Dziennikowi” Katarzyna Wernicka-Badzyńska, doradca minister Kozłowskiej-Rajewicz.

W ramach projektu z lat 2011-2012 przeprowadzono również badania sondażowe dotyczące problemu dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie i światopogląd, poglądy polityczne, wiek, niepełnosprawność, tzw. orientację seksualną, stan cywilny oraz rodzinny. Partnerem programu była Szkoła Główna Handlowa i Uniwersytet Jagielloński.

Przypomnijmy, że Agnieszka Kozłowska-Rajewicz od dawna walczy z rodziną w ramach etatu w polskim rządzie. Twierdzi m.in., że szkolne podręczniki prezentują zbyt... „rodzinocentryczny” typ społeczeństwa a powinny wskazywać na jego „bardziej równościową perspektywę”. Usilnie promowany przez nią europejski dokument wskazuje, iż za przemoc w społeczeństwie… odpowiedzialne są „religia, tradycja i kultura”.

Zrzeszająca rodziców Fundacja Mamy i Taty kilka tygodni temu zorganizowała zbiórkę podpisów pod apelem do premiera Tuska o odwołanie ze stanowiska Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz. Protest można podpisać tutaj.

Źródło: "Nasz Dziennik"

http://www.pch24.pl/prawi...a-,18122,i.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Październik 2013, 11:28   Re: Rewolucja Gender [Cytuj]

Rewolucja gender
autor: ks. Dariusz Oko

Nieustanne zmasowane propagowanie pornografii, rozwiązłości seksualnej, rozwodów, homoseksualizmu, antykoncepcji, aborcji, eutanazji oraz ideologii gender jest wielkim zagrożeniem dla całej naszej cywilizacji.



Za propagowanie demoralizacji odpowiedzialni są konkretni ludzie wyznający ideologię gender, która jest ich intelektualnym narzędziem. Gender nie jest nurtem filozoficznym lecz prymitywną ideologią. Filozofia jako nauka jest bezinteresownym i bezkompromisowym szukaniem prawdy. Natomiast ideologia gender nie szuka prawdy, ale służy do realizacji interesu jakiejś grupy. Mówię to z całą odpowiedzialnością jako zawodowy filozof, który musiał poznać setki różnych kierunków filozoficznych. Jeżeli popatrzymy z perspektywy historycznej na ideologię gender, to wyraźnie widać, że jest ona wyjątkowo absurdalna, urągająca ludzkiej logice myślenia i poznania. Właściwie to jest katastrofa intelektualna, ale to jej wyznawcom nie przeszkadza, żeby coś tak absurdalnego nieustannie lansować na katedrach uniwersyteckich, w środkach masowego przekazu i starać się narzucić ją całemu społeczeństwu. W Niemczech mamy na uniwersytetach około stu katedr gender. W Polsce jest ich kilkanaście, gdzie uczy się studentów rzeczy tak absurdalnych jak kiedyś na katedrach marksizmu i leninizmu, który dzisiaj oceniamy jako zbrodniczy absurd.

Wiecej przeczytasz w "Miłujcie się!" 3-2013 i 4-2013

http://www.milujciesie.or...cja_gender.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 15 Październik 2013, 09:04   Re: Rewolucja Gender [Cytuj]

Lekcja ideologii gender

Nawet od błądzących należy się uczyć, podkreślał Arystoteles, jeden z najpoważniejszych nauczycieli ludzkości. Nieraz te lekcje są bolesne, jak w przypadku rasistowskiej i marksistowskiej ideologii. Kosztowały ludzkość otchłań cierpienia milionów. Marksistowska ideologia dała wszystkim straszliwą lekcję etyki sprawiedliwości ekonomicznej, ale chyba z niej nie skorzystaliśmy. Twierdzi Jan Paweł II w encyklice „Centesimus annus”, że tzw. kwestia społeczna nie zniknęła, tylko rozszerzyła się na płaszczyznę globalną: biedne Południe jest bezwzględnie eksploatowane przez bogatą Północ. Co może wyniknąć z tej globalnej niesprawiedliwości ekonomicznej? Dokładnie to samo, co z marksistowskiej „kuracji” kapitalistycznych apetytów, jak nazwał tę „kurację” Leon XIII. Czego oczekiwać od szerzonej także w Polsce ideologii gender? Nie ukrywają tego sami ideolodzy.

W „Przedmowie” do głównego dzieła „genderystów” Judith Butler „Uwikłani w płeć” uspokaja nas się, żebyśmy („wszyscy tradycjonaliści”) się jeszcze nie bali: „niech nie drżą JESZCZE [podkr. M.Cz.] zwolennicy dobrego starego świata, gdzie każdy jest doskonale określony i ma swoje przypisane mu przez naturę miejsce, zaś dla wszystkich niewyraźnych istnieje miejsce na marginesie”. Jeszcze zatem pięć lat temu (przedmowa pochodzi z 2008 roku) mieliśmy idee gender tylko testować „w fantazji, próbujemy sobie wyobrazić świat, jaki powstałby, gdyby idee Judith Butler zostały wprowadzone w życie”. Zapowiada się jednak w ten sposób, iż kiedy zacznie się te idee realizować, wtedy też powinni „zadrżeć” owi „tradycjonaliści”, owi „zwolennicy dobrego starego świata”.

Chyba niektórzy „tradycjonaliści” już drżą, dlatego skwapliwie, bez ociągania wypełniają polecenia rozmaitych „homolobbystów” i „gendermenów”. Widzimy to np. na zdjęciach zamieszczonych na stronach Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Pełne sale uczestników, a zwłaszcza uczestniczek szkoleń w zakresie „niedyskryminacji” z racji „orientacji seksualnej”; żadnych ponurych i znudzonych min na takim szkoleniu w Łodzi; minister i jego dwór jakby w ekstazie otwierają nowy żłobek w Ołdrzychowicach Kłodzkich, stworzony w ramach unijnego projektu „Wymarzona praca dzięki żłobkowi marzeń” (o czym innym mogą marzyć rodzice niż o wysłaniu swoich dzieci do żłobka?).

Wystarczy zresztą tylko milczeć, aby nie mieć „drżeń” zapowiadanych przez „genderowców”. Stąd też zamiast zajmowania się ideologią gender już zalęknieni „zwolennicy dobrego starego świata” zajmują się innymi „pozytywnymi” tematami, np. etycznymi aspektami sportu czy wzniosłymi moralnymi obowiązkami wobec zwierząt itp. Na pewno nie ma się wtedy czego lękać. Później też się nie będą lękać. Seksualnie zdeprawowane – w żłobkach, przedszkolach, szkołach i uniwersytetach – dzieci i wnuki już o ten brak „drżeń” zadbają. Lęk to bowiem uczucie, które pojawia się tylko wtedy, kiedy pojawia się jakieś zło, które jeszcze możemy jakoś przezwyciężyć. Natomiast mniemanie, że zła nie da się odeprzeć, generuje inne uczucia: smutek i rozpacz. Nie radość, nie lęk, ale właśnie śmiertelny smutek oczekuje nas, jeśli zlekceważymy działania „genderowców”.

W zapowiedź „krwawej łaźni” z Manifestu Komunistycznego ludzkość długo nie wierzyła, a nawet chyba jeszcze do tej pory nie uwierzyła. W zapowiedzi „drżeń” u przeciwników świata bez mężczyzny i kobiety, świata tworzonego już w „wymarzonych żłobkach”, może także nie wierzymy. O wielu faktach może nie wiemy. Czy wiemy, że to z naszej kieszeni minister kultury i dziedzictwa narodowego na spółkę z ministrem pracy i polityki społecznej sfinansowali przywołane główne dzieło „genderystów”? Pióra amerykańskiej i światowej aktywistki, nawet prezeski homoseksualnej i lesbijskiej międzynarodówki. Ale co najmniej tyle wiemy, kto wybrał nam tak rządzących ministrów.

Marek Czachorowski

http://www.naszdziennik.p...gii-gender.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Październik 2013, 10:00   Re: Rewolucja Gender [Cytuj]

Gender po argentyńsku

W styczniu tego roku został opublikowany w Rzymie dokument „Kolonizacja ludzkiej natury. Raport na temat Nauki Społecznej Kościoła w świecie na rok 2012”. Ma on wielu autorów. Już we wstępie pojawia się przykład Argentyny jako kraju, który mając głębokie tradycje katolickie, w ciągu zaledwie jednego roku został zamieniony, jako pierwszy w Ameryce Południowej, w pole doświadczalne dla ideologii gender.

W krótkim czasie wprowadzono tam zmiany, które – jak zauważają autorzy raportu – mają znaczenie strukturalne dla społeczeństwa. Nowe argentyńskie rozwiązania prawne „zniszczą społeczeństwo, jakie znamy w obecnej postaci, i uformują całkowicie inne”.

Chodzi o trzy tematy. Pierwszy z nich to prawo dotyczące sztucznego zapłodnienia, które wynaturza prokreację, kolejny to uznanie tzw. tożsamości płciowej wynaturzającej rodzinę. I wreszcie zmiany dokonane w prawie cywilnym, które umożliwiają tzw. macierzyństwo zastępcze, czyli innymi słowy „wynajem brzucha”, co całkowicie wynaturza sens rodzicielstwa. Niektóre z tych praw zostały przyjęte na początku 2012 r., ale dyskusja odbyła się rok wcześniej. Tyle raport.

Jeśli dodamy do tego przyjęte w lipcu 2010 r. prawo zrównujące związki homoseksualne z małżeństwem, mamy kompletny obraz położenia, w jakim znalazło się społeczeństwo argentyńskie.

Można mówić o wielu konsekwencjach długoterminowych tej całkowicie nowej sytuacji. Wspomina o nich ks. kard. Jorge Bergoglio w przytoczonym poniżej liście do Sióstr Karmelitanek. Teraz jednak czas na dwa przykłady z ostatnich kilku tygodni, które mogą zobrazować codzienność.

Pierwszy przypadek na świecie

Chodzi o sześcioletnie dziecko, któremu pod koniec września tego roku zmieniono dokument tożsamości. Z chłopczyka stał się dziewczynką.

Na początku sami pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego (Registro Nacional de las Personas) byli zaskoczeni prośbą matki i ostatecznie zdecydowali się jej odmówić. Przypadek dotyczył bowiem dziecka poniżej 14. roku życia.

Matka jednak nie dała za wygraną i korzystając z poparcia organizacji zrzeszających homoseksualistów, odwołała się do najwyższych władz państwowych, do samej prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner. W wyniku jej interwencji Narodowy Sekretariat ds. Dzieciństwa, Dorastania i Rodziny (Senaf) zwrócił się do urzędu o rewizję negatywnej decyzji. W swojej argumentacji powołał się na Konwencję Praw Dziecka! Decyzja ta, według przedstawicieli Sekretariatu, „narusza prawo do niebycia dyskryminowanym z powodu wieku i płci, prawo do zachowania swojej tożsamości i bycia wysłuchanym we wszelkich sprawach, które go dotyczą”.

Co zatem sprawiło, że matka zdecydowała się na podjęcie takich kroków? Otóż jak sama mówi: „moja córka, pomimo że ma męskie genitalia, od kiedy nauczyła się mówić, wyrażała się: ’ja dziewczynka, ja księżniczka’. Zawsze prosiła mnie o ubranka dla dziewczynek, spódniczki. Na początku myślałam, że jest to taka zabawa, ale zmieniłam zdanie po obejrzeniu na National Geographic programu o transseksualnym dziecku w Stanach Zjednoczonych. Wtedy zrozumiałam, że mam transseksualną córkę”.

Jest to pierwszy przypadek na świecie. Należy tu przytoczyć komentarze przedstawicieli argentyńskich ruchów homoseksualnych. Pokazują one bowiem to, co najistotniejsze w ideologii gender. Marcelo Suntheim, jeden z liderów Argentyńskiej Wspólnoty Homoseksualnej (CHA), powiedział, że jest niewiele państw na świecie, które zezwalają na zmiany tego typu w dokumencie osobistym bez wcześniejszego procesu sądowego. Stwierdził, że „rodzice zazwyczaj nie słuchają swoich dzieci, nie chronią ich.

Narzuca się im tożsamość biologiczną i są to dzieci z dzieciństwem naznaczonym cierpieniem i bolesnym procesem dojrzewania”. Cesar Cigliutti, przewodniczący CHA, odnosząc się do przypadku tego sześcioletniego dziecka, powiedział, że nie można tu mówić o żadnej zmianie płci. Chodzi tu raczej o uznanie tożsamości, którą ta dziewczyna od początku już miała. Stwierdził też z satysfakcją, że przypadek ten jest istotny, ponieważ wskazuje bardzo jasną granicę między tym, co było, i tym, co nadchodzi w Argentynie.

Do jakiego stopnia ideologia gender jest wdrukowana w język i przekaz medialny, świadczy fakt, że komentując ten przypadek, główne kanały telewizyjne ograniczyły się tylko do głosów środowisk homoseksualnych.

Dewiacja w więzieniu

W ostatnich dniach argentyńskie media żyły historią Marilyn i Guillermo. 8 października tego roku zawarli oni „związek” w więzieniu we Florencio Varela (prowincja Buenos Aires). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Marilyn to tak naprawdę Marcelo Bernasconi, dwudziestodwuletni mężczyzna, który już w więzieniu poprosił o „zmianę płci”. Zważywszy na fakt, że jest to w Argentynie czysta formalność, nie było z tym żadnego problemu (aby „zmienić płeć”, w oficjalnych argentyńskich dokumentach wystarczy wypełnić formularz i zaczekać kilka tygodni na nowy dokument).

Bernasconi odsiaduje karę dożywocia. W 2009 r. zamordował bowiem swoją matkę i brata tylko dlatego, że nie chcieli zaakceptować jego homoseksualizmu. Jego „wybrańcem” jest Guillermo Casero, znany jako „lubieżnik od czerwonej spódnicy”. Casero odsiaduje karę więzienia za napady i gwałty na przynajmniej dziesięciu kobietach. Przydomek swój zyskał, ponieważ przed gwałtem zmuszał napadnięte kobiety do założenia czerwonej spódnicy, którą miał zawsze ze sobą w czasie dokonywanych przestępstw.

Uroczystość odbyła się w budynku więzienia. Uczestniczyli w niej „towarzysze niedoli” pary homoseksualistów, jak również, według doniesień prasowych, sam naczelnik więzienia. Świadkami byli nauczycielka angielskiego i bibliotekarz więzienny. Media donoszą również, że nie zabrakło tradycyjnego walca i ryżu sypanego na szczęście. Obaj panowie od prawie roku, dokładnie od chwili, kiedy „lubieżnik od czerwonej spódnicy” został przeniesiony do bloku dla homoseksualistów, zamieszkują jedną celę więzienną.

Ojczyzna Franciszka – głęboka rana na jego sercu

Nie jest tajemnicą, że prezydent Cristina Fernandez de Kirchner unikała ks. kard. Bergoglio jak ognia. Potrafił on bowiem z całą mocą artykułować nauczanie Kościoła na tematy społeczne i moralne. Media rządowe nie zostawiały na nim suchej nitki. Powszechnie znany i słyszany był stanowczy sprzeciw ks. kard. Bergoglio wobec wyżej wymienionych „praw” wprowadzonych w Argentynie w ostatnich trzech latach.

Znane było też zdanie księdza kardynała na temat legalizacji związków homoseksualnych. Najlepiej wyraża jego postawę na ten temat przejmujący i dramatyczny zarazem list, jaki napisał do wszystkich wspólnot Sióstr Karmelitanek w Buenos Aires kilka tygodni przed legalizacją związków homoseksualnych. Oto jego treść.

Buenos Aires, 22 czerwca 2010 r. Do Sióstr Karmelitanek Drogie Siostry

Piszę ten list do każdej z Was z czterech klasztorów w Buenos Aires. W ciągu najbliższych tygodni naród argentyński będzie się musiał zmierzyć z sytuacją, której skutki mogą bardzo mocno zaszkodzić rodzinie. Chodzi tu o projekt ustawy zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci.

Projekt ten zagraża tożsamości i przetrwaniu rodziny, na którą składa się ojciec, matka, dzieci. Zagrożone będzie życie wielu dzieci, które z góry będą dyskryminowane, ponieważ będą pozbawione dojrzałości ludzkiej, którą Bóg chciał im dać za pośrednictwem ojca i matki. Grozi całkowite odrzucenie prawa Bożego, które jest wyryte w naszych sercach.

Przypominam sobie zdanie św. Tereski, kiedy mówi o swojej słabości w dzieciństwie. Opowiada, że szatan z zawiści, że jej starsza siostra wstąpiła do Karmelu, chciał jej rodzinę zrujnować ekonomicznie. Również w tym wypadku zawiść szatana, poprzez którego grzech wkroczył do świata, jest obecna, gdyż chce oszukańczo zniszczyć obraz Boga: mężczyzny i kobiety, którzy otrzymali nakaz, by wzrastali, rozmnażali się i czynili sobie ziemię poddaną. Nie bądźmy naiwni: to nie jest zwykła walka polityczna; tu chodzi o zniszczenie planu Bożego. To nie jest tylko projekt legislacyjny (bo ten jest tylko narzędziem), ale raczej jest to „posunięcie” ojca kłamstwa, który chce zamieszać i oszukać dzieci Boga.

Jezus mówi nam, że aby bronić się przed tym fałszywym oskarżycielem, ześle nam Ducha Prawdy. Dziś Ojczyzna wobec takiej sytuacji potrzebuje specjalnej pomocy ze strony Ducha Świętego, który umieści światło Prawdy pośród ciemności błędów. Ojczyzna potrzebuje takiego Adwokata, który obroni nas przed ułudami tak wielu sofizmatów, za pomocą których ten projekt jest uzasadniany, a które wprowadzają zamieszanie i zwodzą również ludzi dobrej woli.

Dlatego zwracam się do Was i proszę Was o modlitwę i ofiarę, niezwyciężoną broń, jaką św. Teresa – co przyznaje – posiadała. Wołajcie do Pana, aby zesłał swego Ducha na senatorów, którzy będą oddawać swoje głosy. Aby nie czynili tego pod wpływem błędu albo koniunktury, ale raczej zgodnie z tym, co mówi im prawo naturalne i prawo Boże. Módlcie się za nich i ich rodziny, aby Pan ich nawiedził, umocnił i im doradził. Módlcie się, aby uczynili wielkie dobro dla Ojczyzny.

Projekt będzie dyskutowany w Senacie po 13 lipca. Popatrzmy na św. Józefa, na Maryję, na Dzieciątko i żarliwie prośmy, aby wówczas obronili rodzinę argentyńską. Przypomnijmy, co sam Bóg powiedział swojemu ludowi w czasie wielkiej udręki: ’ta walka nie jest wasza, to jest walka Boga’. Niech wesprą, bronią i towarzyszą nam w tej wojnie Boga.

Dziękuję Wam za to, co w tej walce uczynicie dla Ojczyzny. I proszę, błagam Was, abyście się również modliły za mnie. Niech Jezus Was błogosławi i niech Błogosławiona Dziewica Was ochrania.

Serdecznie pozdrawiam

Jorge Mario Bergoglio SJ


Kiedy ośrodek rządowy z panią prezydent dowiedział się o wyborze ks. kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową, przez długi czas nie wiedział, jaką przyjąć postawę. Kontestować czy udawać radość? Ostatecznie zwyciężyła ta druga opcja. Niemniej jednak skrajnie lewackie środowiska związane z obozem władzy nie darzą sympatią Ojca Świętego. Oskarżały go już po wyborze o kolaborację z dyktaturą wojskową. Poziom argumentów i język pomówień wykorzystywany przez lewicę do zniesławienia Papieża Franciszka w Argentynie nie odbiegał od standardów narzuconych w tym temacie przez Ewę Wójciak i jej podobnych na gruncie polskim.

Jorge Topolsky

http://www.naszdziennik.p...rgentynsku.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Październik 2013, 13:55   Re: Rewolucja Gender [Cytuj]

Dobrze by było, aby rodzice zobaczyli, czego uczą w szkołach ich dzieci. Niech przyjrzą się bliżej zajęciom gender. Może w końcu sobie uzmysłowią, kto tak naprawdę niszczy ich dzieci. Trzeba położyć kres tym dewiantom, demoralizującym nasze dzieci. No ale jak nic nie będziemy robić w tym kierunku, to nasze dzieci wyrosną na takich samych dewiantów.
Rodzice ! Czy naprawdę tego chcecie ? Wielu z was głosowało na PO, no to teraz macie, to co macie. Nie chcieliście słuchać głosu rozsądku. Woleliście słodkie obietnice Tuska i tej jego całej dewianckiej hałastry. Nic dzieje się bez przyczyny. Nasze wybory przekładają się na nasze życie. Wybieramy to co wybieramy, i potem mamy to co mamy. To tylko i wyłącznie nasza zasługa, że mamy taką rzeczywistość jaką mamy.

Może czas zacząć myśleć, i wyciągać wnioski ?


kopia tekstu :

Gender w szkołach: Masturbacja jest dobrem :shock:

Co nam grozi w związku z wprowadzaniem ideologii gender do szkół i przedszkoli, a także co możemy znaleźć w takich książkach jak „Wielka księga cipek”? O tym rozmawialiśmy z profesor Marią Ryś z Instytutu Psychologii UKSW
Profesor Ryś zainteresowała się sprawą gender po niepokojących sygnałach pochodzących od rodziców. Wielu z nich nie zostało poinformowanych czego naprawdę uczą się ich dzieci.

- Manipulacja zastosowana przez przedstawicieli ideologii gender, lub jak mówią inni „filozofii”, posunięta została do granic perfekcji. W przedszkolach gdzie jest gender rodzice nie wiedzą, że chłopcy przebierają się za dziewczynki i odwrotnie. To jest pierwsze bardzo mocne złamanie dziecka. Drugie dotyczy nauki masturbacji. W tych książkach pokazana jest ona jako dobro duchowe lub jako przywilej. Dzieciom mówi się również, by o masturbacji nie mówiły w domach, ponieważ to jest takie cudowne doświadczenie – stwierdziła profesor.

Psycholog dodała, że to na rodzicach spoczywa obowiązek sprawdzania czego uczą się ich dzieci. – Nie wiem co się stało z narodem polskim. Często słyszę od rodziców, że nie mogą nic zrobić, bo za tym idą wielkie pieniądze. Nie możemy mieć takiego podejścia. Wszystko możemy zmienić – apelowała profesor Ryś.

Na koniec padły jednak słowa napawające optymizmem. – To jest smok, który zjada swój własny ogon – powiedziała Maria Ryś.


16 listopada w Auli Schumanna na UKSW odbędzie się spotkanie na tego co niesie gender. Zapraszamy na spotkanie i do wysłuchania rozmowy!

http://media.wnet.neon24....cja-jest-dobrem
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,144 sekundy. Zapytań do SQL: 8