ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Codziennik
Autor Wiadomość
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 7 Maj 2013, 17:45   Codziennik [Cytuj]

Czuwaj!


Cytat:
Posłowie PO i Ruchu Palikota przygotowują ustawę, która niszczy katolickie harcerstwo. Projekt wprowadza zasadę, że instruktorem może być dowolna osoba, niewierząca czy nawet wrogo nastawiona do chrześcijaństwa.

Co więcej, projekt ustawy wprowadza koncesjonowanie działalności harcerskiej. Każda organizacja musiała by zostać wpisana do rejestru MEN.

Jeśli ustawa weszłaby w życie w proponowanym przez posłów kształcie organizacje takie jak Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej czy Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” musiały by zmienić status lub zaprzestać działalności. To bardzo niebezpieczne zmiany – alarmował poseł Jan Dziedziczak.

- Według tych zapisów Minister Edukacji Narodowej, który objąłby opiekę nad organizacjami harcerskimi, mógłby zażądać spełnienia przepisów niedyskryminacyjnych. Zażądać, żeby nikt nie mógł być dyskryminowany ze względu na wyznanie. A więc po prostu zażądać, aby wychowawcami w organizacjach harcerskich, a więc osobami, z których młodzież czerpie wzór były osoby niewierzące bądź też żyjące w sprzeczności z wiarą chrześcijańską, żyjące wręcz konfrontacyjnie wobec wiary chrześcijańskiej. – mówił poseł Jan Dziedziczak.

W myśl projektu ustawy proponowanego przez PO Ruch Palikota i SLD jeśli Minister Edukacji uzna, że dochodzi do jakiejkolwiek formy dyskryminacji może zakazać działalności danej organizacji harcerskiej.

To otwarcie furtki do obejmowania funkcji wychowawcy przez ateistów czy np. homoseksualistów. Podobne sytuacje miały już miejsce na zachodzie, gdzie likwidowano związki harcerskie – zauważył poseł Dziedziczak.

- To oznacza, że albo dopuszcza się do grona wychowawców, do grona wzorców młodzieżowych ludzi niewierzących, ludzi żyjących skrajnie, niezgodnie z wartościami chrześcijańskimi, albo nie ma się prawa do nazwy harcerstwa i używania krzyża harcerskiego. Ogromna pułapka. Weźmy pod uwagę to, co działo się ze skautingiem zagranicą. Skauci w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii byli atakowani ze względu na to, że wychowawcami nie mogli być czynni homoseksualiści. Widzimy jak fala skrajnie antychrześcijańskiej poprawności politycznej dochodzi także do naszego kraju. Trzeba zrobić wszystko, żeby te przepisy zablokować. Miejmy nadzieję, że to się jeszcze uda – powiedział poseł Jan Dziedziczak.

http://www.radiomaryja.pl...emu-harcerstwu/


Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie - kanclerz Jan Zamoyski, cytat z aktu fundacyjnego Akademii Zamojskiej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 7 Maj 2013, 17:52   Mafia w resorcie finansów? [Cytuj]

Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa

Prokuratura nie zajmie się zarzutami postawionymi kilka tygodni temu przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który złożył doniesienie o możliwości popełnienia przestępstw przez urzędników Ministerstwa Finansów. Co ciekawe, prokurator nie zakwestionował żadnej z podejrzanych spraw, ale stwierdził, że wszystkie i tak uległyby już przedawnieniu.

W kilkunastostronicowej analizie prawnej, załączonej do zawiadomienia, ZPP wskazał wiele przykładów podejrzanej działalności urzędników resortu finansów. Chodzi o przypadki, kiedy powstałe tam przepisy (ustawy i rozporządzenia) umożliwiały robienie dużych przekrętów podatkowych, na czym najmocniej tracił budżet państwa.

Wśród najjaskrawszych przypadków pojawiły się afery stalowa i złomowa, dotyczące wyłudzeń VAT na szeroką skalę. Jak twierdzi ZPP, takie sytuacje mogły nie być przejawem „tylko głupoty”, lecz po prostu działaniem celowym, prowadzonym przypuszczalnie w ramach struktur mafijnych.

Prokuratura okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa. W przesłanym uzasadnieniu decyzji prokurator Jarosław Szklarczyk nie zakwestionował żadnej z opisanych spraw. Stwierdził z kolei, że wszystkie i tak byłyby już przedawnione. Ostatni z potencjalnie przestępczych czynów – niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych (zgodnie z art. 231 Kodeku karnego) – miał się przedawnić 30 maja 2010 r.

Czytaj więcej nt. zarzutów stawianych przez ZPP:
http://www.podatki.biz/ar...ia_16_20452.htm

mp
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 7 Maj 2013, 18:26   Boję się, że dzisiaj Rybnik, Elbląg, a jutro cały kraj... [Cytuj]

Czego boją się w PO?




Cytat:
Radna PO z Siemianowicach Śl., Dorota Połedniok, napisała dramatyczny list do premiera Donalda Tuska. Pisze w nim, że Platforma Obywatelska umiera na Śląsku z powodu kolesiostwa, karierowiczostwa i patologicznych układów partyjnych. Młoda radna przewiduje kolejne porażki wyborcze partii rządzącej.

- Nasze miasto powoli umiera. Znikają kolejne zakłady pracy, ludzie wyjeżdżają w świat, wzrasta narkomania wśród dzieci i młodzieży. Taka jest prawda. Upada też Szpital Miejski, a pieniędzy władzy wystarcza tylko na nagrody dla prezydentów i członków jego ekipy – pisze Połędniok.

- Kolesiostwo i rozdawnictwo posad (...). Miasto umiera, PO w mieście zamarło, schowało się i jest nieobecne. To nie diagnoza - to stan faktyczny - pisze radna. Jak podkreśla, „nie do takiej PO wstępowała i nie dla takiej wróciła z Anglii”.

Według młodej polityk taki stan rzeczy to prosta droga do do „symptomu Rybnika”.

- Boję się więc, że dzisiaj Rybnik, Elbląg i Siemianowice, a jutro cały kraj.... To nie jest Pańska wina, to nie jest moja wina. To ONI, którzy porobili kariery na Pańskich plecach, a teraz zawłaszczyli Platformę dla siebie będą temu winni - pisze Połedniok.

http://niezalezna.pl/4105...jutro-caly-kraj

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2013, 01:09   Pobito księdza [Cytuj]

Policja apeluje o pomoc w ujęciu sprawców pobicia 50-letniego księdza Krzysztofa Dębowskiego z Suchedniowa w diecezji radomskiej.

Kapłan został znaleziony przy obiektach należących do Sióstr Najświętszego Imienia Jezus, gdzie był kapelanem zgromadzenia. Prawdopodobnie został pobity przez włamywaczy, których nakrył na gorącym uczynku. Sierżant sztabowy Damian Szwagierek ze skarżyskiej policji poinformował, że ksiądz został znaleziony w poniedziałek wieczorem. Kapłan był nieprzytomny. - Ze wstępnych naszych ustaleń wynika, że duchowny mógł nakryć włamywaczy na gorącym uczynku i dlatego został dotkliwie pobity. Z budynków, które należały do sióstr zginęły dwa rowery. Dlatego apelujemy do ewentualnych świadków zdarzenia o przekazywanie informacji na policję. Każda informacja jest dla nas cenna - powiedział rzecznik skarżyskiej policji.

Dodał, że przesłuchanie księdza jest niemożliwie, ponieważ leży nieprzytomny w szpitalu.

http://ekai.pl/diecezje/x66581/pobito-ksiedza/

Wstrząśnięte całym zdarzeniem są siostry Najświętszego Imienia Jezus. - Człowiek tak nie postępuje, brakuje słów, aby skomentować to zdarzenie. W bestialski sposób pobito człowieka, księdza. To niewyobrażalne. Modlimy się cały czas za naszego kapelana - mówią zakonnice z suchedniowskiego zgromadzenia.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 8 Maj 2013, 07:27   Re: Pobito księdza [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Policja apeluje o pomoc w ujęciu sprawców pobicia 50-letniego księdza Krzysztofa Dębowskiego z Suchedniowa w diecezji radomskiej.

Wstrząśnięte całym zdarzeniem są siostry Najświętszego Imienia Jezus. - Człowiek tak nie postępuje, brakuje słów, aby skomentować to zdarzenie. W bestialski sposób pobito człowieka, księdza. To niewyobrażalne. Modlimy się cały czas za naszego kapelana - mówią zakonnice z suchedniowskiego zgromadzenia.


Do takiego zachowania dziczy i swołoczy (inaczej tego nazwać się nie da) prowadzi tuskowa "edukacja" oraz palikotyzacja społeczeństwa polskiego i podjudzanie do nienawiści Kościoła. Edukacja ta prowadzi do wytępienia wszelkich ludzkich odruchów, i uczynienia z człowieka zwierzęcia, a raczej potwora. Bezrobocie, brak pracy, brak pieniędzy tylko wzmacniają tę edukację.

Jest to zjawisko tzw. lemingozy, zjawisko dość nowe w polskiej rzeczywistości. Jest nagląca potrzeba uczłowieczenia lemingów, zanim zjawisko lemingozy rozpowszechni się na dobre. Trzeba też za wszelką cenę zatrzymać palikotyzację społeczeństwa polskiego. Oraz zapewnić wszystkim Polakom godziwą pracę i godziwe zarobki.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2013, 12:28    [Cytuj]

Czasy, gdy kościoły były otwarte całą dobę minęły bezpowrotnie.
Nawet takie miejsca narażone są na rabunek i zniszczenie.
Jednak pod takie zachowanie fundamenty położyła komuna i laickie wychowanie.
Lemingoza to już następny etap zwyrodnienia.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2013, 12:46   Strzały na Wawelu. Wysiadł z auta z siekierą w ręku [Cytuj]

No i proszę, jeszcze echo powyższej informacji nie ucichło...


Cytat:
08 maja 2013, godz. 11:54
Radio Maryja

Mieszkaniec Krakowa wjechał na teren zamku i groził grupie turystów zwiedzających Wawel – poinformowała Policja.

48 letni mężczyzna wysiadł z auta z siekierą w ręku i chciał zaatakować grupę turystów w tym jej przewodnika, którym był kapłan. Na widok zbliżających się w jego kierunku pracowników straży wsiadł do samochodu i próbował potrącić zwiedzających.

Po tym incydencie straż zamkowa oddała kilka strzałów w powietrze a później w opony samochodu. Mieszkaniec Krakowa jest już w rękach policji, która wyjaśnia przyczyny zajścia. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

RIRM





[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2013, 16:20   OFE to największy przekręt w historii? [Cytuj]

Umiesz liczyć? Licz na siebie.
Szkoda, że piszą o tym dopiero teraz. A poza tym, czy ktoś dawał przyszłym emerytom wybór? Kto nie wybrał sam, został wylosowany. Jak nr w totka.


Cytat:
Reforma emerytalna, a konkretnie utworzenie otwartych funduszy emerytalnych (OFE), to najprawdopodobniej jeden z największych przekrętów w historii Polski – uważa Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jak wskazuje, dotychczas OFE zarobiły dla siebie („na czysto”) już ok. 17 mld zł.

– Jestem ze środowiska, które od początku było przeciw OFE: z powodów ideologicznych (podatek pod przymusem państwa na rzecz prywatnych firm), zdroworozsądkowych (gigantyczne, niespotykane prowizje i koszty transakcyjne systemu) i ekonomicznych (OFE kupowały głównie obligacje rządowe pobierając za to prowizję – tłumaczy Kaźmierczak.

Lista zastrzeżeń i oskarżeń, wysuwanych przez prezesa ZPP, jest długa. Za absurdalne uważa on m.in. pobieranie przez OFE wysokich prowizji (3,4-3,5% od każdej składki), jeżeli kupowały one masowo obligacje skarbowe, które każdy może kupić na poczcie bez żadnej prowizji.

– OFE zarobiły przez te wszystkie lata „na czysto”, dla siebie 17 mld zł. Teraz przychodzi czas wypłat dla emerytów – czas zwijać interes. Zyski zostały zrealizowane. To zresztą nie jedyne koszty, które poniósł podatnik – sam system komputerowy dla ZUS, który ZUS był w ogóle niepotrzebny, ale OFE niezbędny – kosztował 5 mld zł – dodaje prezes ZPP.

Według Kaźmierczaka, ostatnie propozycje funduszy dotyczące sposobu wypłaty środków emerytom (tylko przez ściśle określony czas – np. 10 lat), to „niebywała i bezczelna prowokacja”, a zarazem dowód na to, że przyjmowane przez OFE kalkulacje, zakładające stabilny wzrost cen akcji, nie miały żadnych poważnych podstaw.

– Nie może być tak, że Rzeczpospolita zmusiła pod groźbą więzienia 15,5 miliona swoich obywateli, żeby nie wiadomo za co, napchali 17 miliardami złotych prywatne firmy i żeby było to bezkarne i odpowiadali tylko “przed Bogiem i historią”. Powinien się tym zająć Trybunał Stanu – podsumowuje Kaźmierczak.

mp


http://www.podatki.biz/ar...20582.htm?pwd=1
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 8 Maj 2013, 23:00   Pywatyzacja PLL LOT [Cytuj]

Ostatnie srebra rodowe na sprzedaż.
Temu rządowi nic się nie opłaci!

Cytat:
W Sejmie odbyła się debata nad rządowym projektem ustawy, który umożliwia sprzedaż większościowego pakietu akcji PLL LOT i tym samym otwiera drogę do prywatyzacji spółki.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Skarb Państwa jest zobowiązany do zachowania pakietu 51 proc. akcji PLL LOT.

Ministerstwo Skarbu uważa, że przekłada się to na mniejsze zainteresowanie potencjalnych inwestorów. Pomysł popiera PO i PSL. Głosowanie za odrzuceniem projektu zapowiedziały kluby PiS, SP, SLD i RP.

Poseł Adam Kwiatkowski z PiS podkreślał, że rząd w kwestii LOT-u wszystko stawia do góry nogami.
- Czy logiczne jest wspieranie spółki z pieniędzy publicznych a następnie decydowanie o jej prywatyzacji? Nie macie Państwo nad tą spółką żadnego nadzoru doprowadziliście Państwo ją na skraj upadku. Powinna być decyzja, że najpierw ją wspomagamy, najpierw mamy program naprawczy a potem ewentualnie prowadzimy ją do jej prywatyzacji . Państwo wszystko stawiacie do góry nogami, wyciskacie tą cytrynę, traktujecie to jak Bizancjum -powiedział poseł Adam Kwiatkowski.

Poseł Józef Rojek z SP akcentował, że władza ustawodawcza jaką jest Sejm, musi walczyć o to, żeby państwo było właścicielem takich firm jak LOT.
- LOT jest firmą – Polskie Linie Lotnicze LOT. I co teraz? My mamy to sprzedać komuś kto powie: Nie, skasujemy to wszystko, bo my będziemy rządzić i pod inną firmą. Drodzy Państwo absolutnie nie zgodzimy się na to jako klub i będziemy głosować przeciw - zaznacza poseł Józef Rojek.

RIRM


Przypomnijmy:

To już drugie czytanie rządowego dokumentu. Politycy PiS chcą jednak rozmawiać o możliwych scenariuszach wyjścia LOT-u z trudnej sytuacji finansowej; tym scenariuszem – jak podkreślają – nie jest na pewno sprzedaż.

Projekt rządu umożliwia sprzedaż większościowego pakietu akcji narodowego przewoźnika i tym samym otwiera drogę do sprzedaży spółki.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, Skarb Państwa jest zobowiązany do zachowania pakietu 51 proc. akcji PLL LOT.
Poseł Adam Kwiatkowski akcentuje, że prywatyzacja odbyłaby się w momencie, kiedy spółka ma długi, co obniża jej wartość. Ponadto parlamentarzysta dodaje, że jest to firma, która ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa. Jak mówi – powinniśmy wziąć lekcję od Węgrów, którzy po sprzedaży swoich narodowych linii odczuli spadek swojego PKB.

- Przykład Węgier jest najbardziej jaskrawy, bo tam doszło do bankructwa narodowego przewoźnika. Tak naprawdę nie ma takiej linii, która jest prowęgierska, poza liniami prywatnymi – niskokosztowymi. To jest zupełnie inny segment rynku. Szkoda, że polski rząd nie obserwuje i nie wyciąga odpowiednich wniosków z doświadczeń państw, gdzie do takich sytuacji doszło. Nie rozumiem tego. Mówimy o tym i apelujemy do rządu. Moim zdaniem jest jeszcze czas na ostateczną refleksję i na to, żeby pójść po rozum do głowy – akcentował poseł Adam Kwiatkowski.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 9 Maj 2013, 11:43   Polska społeczność walczy o szacunek dla naszych przodków [Cytuj]

petycja

Szanowni Państwo!
Polska społeczność w Londynie walczy obecnie przed Sądem Najwyższym Wielkiej Brytanii o równość wobec prawa i poszanowanie grobów naszych zmarłych przodków.


Dlatego zwracamy się do Was, drodzy Rodacy, z apelem o wsparcie petycji, która ma wzmocnić prośbę powódki, P. Elżbiety Rudewicz, o rewizję decyzji w sprawie bezprawnej ekshumacji Ojca Jarzębowskiego oraz być wyrazem protestu przeciwko rażąco niesprawiedliwemu i poniżającemu traktowaniu polskiej mniejszości przez brytyjski establishment polityczno-sądowy, który zaaprobował ekshumację Ojca Jarzębowskiego, wbrew jego ostatniej woli, oraz zgodził się na zniszczenie polskiego dziedzictwa narodowego w Fawley Court.



Dotyczy to nie tylko ekshumacji św. p. Ojca Jarzębowskiego, którego grób wraz z kościołem św. Anny stanowił obiekt o znaczeniu historycznym i kulturowym, ale również likwidacji muzeum o unikatowej kolekcji, niezgodnej z prawem kanonicznym desakralizacji kościoła św. Anny (zabytku klasy II) oraz samej likwidacji ośrodka Fawley Court (zabytku klasy I), który został sprzedany z naruszeniem prawa trust'u.

Poniżej link do petycji oraz ogólny opis sprawy:

http://www.change.org/en-...tions-in-the-uk



“A dłużej mi zmarłym miłą być trzeba niż ziemi mieszkańcom, bo tam zostanę na wieki” (Antygona, Sofokles 441BC)



W 1993r. weterani II wojny światowej protestowali przeciwko licencjom na ekshumacje, wystawionym przez brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (które wówczas odpowiedzialne było za wydawanie licencji na ekshumacje), dającym uprawnienia firmie budowlanej w Halifax do desakralizacji wszystkich grobów na cmentarzu należącym do kościoła metodystycznego, pomimo że nie uzyskano zgody osób, które posiadały prawa do tych grobów. Weterani byli przerażeni widząc jak groby ich bliskich są niszczone przy użyciu koparki.

Od 1994r. wiele organizacji prowadziło w Wielkiej Brytanii akcje społeczne o przejrzystą regulację prawną w przedmiocie ekshumacji, w celu zapewnienia ochrony grobom przed ekshumacjami motywowanymi głównie względami finansowymi. Niestety praktyka przyznawania bezprawnych licencji na ekshumacje trwa do dziś, z tym że odpowiedzialność za przyznawanie licencji leży obecnie w gestii brytyjskiego ministra sprawiedliwości.

Przykładem bulwersującej decyzji w przedmiocie ekshumacji, podjętej w ostatnim czasie przez brytyjskiego ministra sprawiedliwości, była decyzja w sprawie ekshumacji zasłużonego, katolickiego duchownego – św. p. Ojca Józefa Jarzębowskiego – który do niedawna spoczywał na terenie ośrodka Fawley Court, niedaleko Henley-on-Thames, w hrabstwie Oxfordshire. Fawley Court zostało zakupione w 1953r. głównie dzięki darowiznom polskiej społeczności i zostało powierzone katolickiemu Zgromadzeniu Księży Marianów, aby służyć celom charytatywnym i edukacyjnym.

Św. p. Ojciec Jarzębowski prowadził szkołę Bożego Miłosierdzia w Fawley Court, aż do swojej śmierci w 1964r. Był on znaną i szanowaną postacią wśród społeczności, a na jego pogrzeb przybyli zarówno polscy jak i angielscy dygnitarze. Św. p. Ojciec Jarzębowski był bardzo oddany swojemu projektowi, a jego ostatnim życzeniem było być pochowanym na terenie Fawley Court, naprzeciwko boiska pilkarskiego, gdzie kiedyś grywał w piłkę ze swoimi uczniami. Kilka lat po jego śmierci, niedaleko grobu postawiono kościoł pod wezwaniem św. Anny i ziemia ta została konsekrowana. Św. p. książę Stanisław Radziwiłł, który ufundował kościół, wciąż jeszcze spoczywa w krypcie kościoła.

Niestety, w 2007r. ta unikatowa nieruchomość została wystawiona na sprzedaż przez księży Marianów, z naruszeniem praw beneficjentów wynikajacych z instytucji trust'u. Jednym z sekretnych warunków kontraktu kupna/sprzedaży było usunięcie dwóch grobów, które wciąż jeszcze znajdowały się w granicach nieruchomości. Był to warunek konieczny do tego, aby nabywca wypłacił księżom Marianom dodatkowe £3,5m oraz mógł swobodnie rozpocząć zagospodarowywanie terenu.

W 2009r. księża Marianie złożyli wniosek do ministra sprawiedliwości o licencje na ekshumację pomimo sprzeciwu najbliższej krewnej zmarłego, Pani Elżbiety Rudewicz, Rektora Polskiej Misji Katolickiej oraz polskiej społeczności. W trakcie sprawy sądowej w przedmiocie rewizji administracyjnej decyzji sędzia Hallett oraz sędzia Neuberger (obecnie sędzia Sądu Najwyższego w Wielkiej Brytanii) uznali, że to księża Marianie, a nie Pani Rudewicz, powinni być uznani za osoby najbliższe zmarłemu, pomimo że księża Marianie, którzy złożyli wniosek nie mieli żadnej relacji ze św. p. Ojcem Jarzębowskim i udowodnili, że nie szanują ostatniej woli zmarłego, ani jego dorobku, oraz że nie działaja w interesie polskiej społeczności.

Od decyzji zostało złożone odwołanie w 2012r. na podstawie: niewłaściwego zastosowania koncepcji 'najbliższego krewnego', dyskryminującej interpretacji ustawy o chowaniu zmarłych z 1857 ( która legalnie uznaje tylko konsekrację według rytułału kościoła anglikańskiego), obrazy uczuć religijnych, braku uwzględnienia właściwych precedensów prawnych oraz braku poszanowania dla obiektu o znaczeniu kulturowym i historycznym.

Pomimo że w sprawie interweniowały trzy organizacje charytatywne, Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii odmówił publicznej rozprawy powołując się na argumenty Sądu Apelacyjnego oraz motywując swoją decyzję tym, że powódka nie wniosła żadnego argumentu prawnego będącego w interesie publicznym. Sąd Najwyższy nie odniósł się do argumentów stron interweniujących, ani nie poinformował ich o decyzji.

Krótko po tym, księża Marianie dokonali ekshumacji św. p. Ojca Jarzębowskiego, chowając go do grobu bez krzyża, ku zgorszeniu wiernych.

Prawo do miejsca wiecznego spoczynku oraz do uszanowania ostatniej woli zmarłego to fundamentalne prawa człowieka, które stanowiły część prawa naturalnego od tysięcy lat. W cywilizowanym społeczeństwie prawa te winny być chronione przez przejrzysty i spójny system prawny, który będzie właściwie egzekwowany przez rząd , zawsze z uwzględnieniem interesu społecznego. Tak się nie stało w sprawie św. p. Ojca Jarzębowskiego i jego projektu szkoły Bożego Miłosierdzia.

Z tych powodów zapraszamy wszystkich tych którym nie jest obojętne polskie dziedzictwo narodowe oraz los szczątków naszych zmarłych przodków do podpisania petycji do ministra sprawiedliwości oraz Sądu Najwyższego w Wielkiej Brytanii w celu poparcia wniosku Pani Rudewicz o publiczną rozprawę, która tym samym umożliwiłaby wyjaśnienie obowiązującego prawa w przedmiocie ekshumacji oraz powstrzymałaby praktykę przyznawania nieuzasadnionych licencji na ekshumacje przez władze brytyjskie.

Likwidacja Fawley Court oraz zbeszczeszczenie grobów było aktem agresji wymierzonym przeciwko całej polskiej społeczności, mającym na celu jej osłabienie – materialne i duchowe.

Wobec takich aktów agresji nie możemy pozostać obojętni, dlatego apelujemy do Was o solidarność w walce o honor i dziedzictwo narodowe oraz szacunek dla naszych duchowych liderów, którzy odeszli do wieczności.

Serdeczne Bóg zapłać wszystkim tym, którzy rozumieją i wspierają tę inicjatywę.

POLONIA RESTITUTA
3rd Floor
36 Langham Street
Westminster
W1W 7AP

Tel: +44 (0)7565107442
Email: poloniarestituta.uk@gmail.com
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Maj 2013, 14:36   Re: Codziennik [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Czuwaj!

Posłowie PO i Ruchu Palikota przygotowują ustawę, która niszczy katolickie harcerstwo. Projekt wprowadza zasadę, że instruktorem może być dowolna osoba, niewierząca czy nawet wrogo nastawiona do chrześcijaństwa.


Wzorem Kuronia zaprowadzą czerwone harcerstwo ?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 9 Maj 2013, 14:47   Re: Codziennik [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
AnnaE napisał/a:
Czuwaj!

Posłowie PO i Ruchu Palikota przygotowują ustawę, która niszczy katolickie harcerstwo. Projekt wprowadza zasadę, że instruktorem może być dowolna osoba, niewierząca czy nawet wrogo nastawiona do chrześcijaństwa.


Wzorem Kuronia zaprowadzą czerwone harcerstwo ?


Czerwonego im przecież nikt nie zlikwidował. ZHP działa na preferencyjnych warunkach.
http://www.zhp.pl/
Widocznie nie wiedzą jak wchłonąć nasze ZHR.

Cytat:

Mam szczerą wolę całym życiem służyć Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim, być posłusznym Prawu Harcerskiemu.

Tekst roty Przyrzeczenia Harcerskiego wyraźnie określa, co jest najważniejsze w życiu młodego człowieka, który świadomy i pełni odpowiedzialności wypowiada te słowa przy blasku ogniska. W tym jednym zdaniu tak naprawdę zawiera się pełnia harcerstwa. Ale naszym parlamentarzystom, którym jest aż 560 (za dużo!) chyba ewidentnie się nudzi, skoro postanowili działalność harcerską uregulować ustawowo (sic!).

Parlamentarny Zespół Przyjaciół Harcerstwa, który okazuje się składać prawie z samych fałszywych przyjaciół przygotował projekt ustawy o działalności harcerskiej. Co ciekawe, zdecydowaną większość członków tego zespołu stanowią parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej, która niosąc na sztandarach walkę z biurokracją, liberalizację gospodarki i zwiększenie przejrzystości przepisów prawa, po raz kolejny zaprzecza sama sobie wprowadzając ustawę, która, co mówię z pełną odpowiedzialnością jako harcerz z ośmioletnim doświadczeniem, nie jest nikomu do niczego potrzebna. Poza tymi parlamentarzystami z PZPH (prawie jak PZPR), którzy koniecznie potrzebują nabić sobie statystyki aktywności parlamentarnej.

Czytając kolejne artykuły tego projektu, mam wrażenie, że większość osób, które maczały swe palce w przygotowywaniu go, może i faktycznie kiedyś należała do harcerstwa, ale nie była harcerzami czy harcerkami. O to już w artykule drugim możemy przeczytać, że działalnością harcerską jest działalność wychowawcza, otwarta dla wszystkich bez względu na pochodzenie, rasę czy wyznanie.

Pozwolę sobie nie komentować tego, niech przemówi założyciel ruchu skautowego na świecie sir Robert Baden – Powell: Jeżeli nasz skauting miałby być bez Boga, lepiej żeby go nie było. Nic dodać, nic ująć.

Według projektu to nie metody wychowawcze, czy system wartości prezentowany przez daną organizację, ale minister właściwy do spraw oświaty i wychowania (MEN) będzie decydował, kto jest, a kto nie jest organizacją harcerską. Plusem jest subwencja, jaką harcerze i harcerki mieliby otrzymywać z budżetu państwa, ale… Po pierwsze zaprezentowany system naliczania subwencji w sposób wyraźny promuje jedną organizację – ZHP, a po wtóre nie sądzę, aby przy katastrofalnym stanie budżetu, obcinanej wciąż subwencji oświatowej wyrażono zgodę na dodatkowe finansowanie organizacji wpisanych do rejestru (nota bene też tworzonego przez tą ustawę). Zapis o dotacji jest o tyle ciekawy, że kilka lat temu nad Związkiem Harcerstwa Polskiego zawisła realna groźba bankructwa. Dalsza część projektu to już zmiany w innych aktach prawnych.

Przysłowie mówi, że lepsze jest wrogiem dobrego. I po raz kolejny znajduje ono odzwierciedlenie w rzeczywistości. Parlamentarny Zespół (nie)Przyjaciół Harcerstwa może i chciał dobrze, ale przygotował prawnego potworka, który w żaden sposób nie jest harcerstwu potrzebny. Mam nieodzowne wrażenie, że projekt został przygotowany pod ZHP, które po raz kolejny musi dodać sobie swojej harcerskości (poprzednim razem zrobili to, gdy opatentowali Krzyż Harcerski, używany nie tylko w Polsce, ale także poza jej granicami). Być może zabrzmi to mocno, ale PZPH próbując prawnie określić, co jest harcerstwem, a co nim nie jest postawił się jednoznacznie po stronie tych, którzy insynuują, że Rudego i Zośkę z Kamieni na szaniec łączy jakaś intymna relacja.

Dla wszystkich zainteresowanych dołączam bezpośredni odnośnik do projektu: http://www.radom.zhr.pl/w...harcerskiej.pdf

http://folwarkpolska.wordpress.com/2013/04/

____________________

Wysyłajcie w/w petycję.
To bardzo proste, a niezmiernie ważne.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 9 Maj 2013, 23:05   Bilet na koncert za 6 milionów zł [Cytuj]

Zapłaciliśmy wszyscy, a kto był na tym koncercie?

Cytat:
6 mln zł, które docelowo miało zostać przeznaczone na promocję Euro 2012 zostało wydane na koncerty Madonny i Coldplay oraz mecz Polska-Anglia – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Sprawa dotyczy środków z puli 30 mln zł, które otrzymał resort sportu przez mistrzostwami Europy w piłce nożnej na specjalne wydatki. Większość pieniędzy tj. 5 mln 800 tys. jak ustaliła jedna ze stacji telewizyjnych została przeznaczona na koncert Madonny.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości domagają się dymisji minister Joanny Muchy.
- Domagamy się natychmiastowego wyrzucenia z rządu minister Muchy. Mamy nadzieję, że Donald Tusk nie będzie bronił tego błędu jakim było powołanie minister Muchy. Minister nie była związana w jakikolwiek sposób z Ministerstwem Sportu, nigdy sportem się nie zajmowała. Jeżeli dziś nie zostanie po tej kompromitacji, po tym marnotractwie 6 mln złotych polskich podatników wyrzucona z rządu, będzie to kompromitacja Donalda Tuska – powiedział poseł Marcin Mastalerek.

Poseł Adam Hofman podkreśla, że te pieniądze mogły zostać wydane na inny bardziej potrzebny cel.
- Jak soczewka, jak w szkle powiększającym dokładnie widać zasady działania tego rządu. Dano nam propagandę, żeby pokazać, że stadion nie stoi pusty na koncert Madonny. Pieniądze publiczne niezgodne z ich przeznaczeniem i to takie pieniądze, które mogły być wydane na wychowanie dzieci i młodzieży. Te pieniądze można było przekazać na lekcje wychowania fizycznego w szkole, na kulturę fizyczną, na boiska, na program „Blisko boisko”, by dzieciaki nie szwendały się po szkole, ale miały co robić. To wydano je na koncert Madonny, która wzbudza wielkie kontrowersje i wykorzystuje symbole bardzo nam bliskie do tego, żeby się promować. Przez wielu jest uznawana za symbol kontrowersyjnej kultury Zachodu – zwraca uwagę poseł Adam Hofman.

RIRM
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Maj 2013, 11:10   Szefowie MSZ Polski, Niemiec i Rosji w Warszawie [Cytuj]

Cytat:
Relacje UE-Rosja i NATO-Rosja będą głównymi tematami rozmów w Warszawie szefów MSZ Polski, Niemiec i Rosji: Radosława Sikorskiego, Guido Westerwelle i Siergieja Ławrowa.

Będzie to trzecie z kolei spotkanie szefów dyplomacji trzech krajów w tej formule. Poprzednie odbyły się w marcu 2012 roku w Berlinie i w maju 2011 roku w Kaliningradzie.

Oprócz współpracy UE-Rosja oraz NATO-Rosja, ministrowie będą też mówić o możliwościach współdziałania w ramach organizacji międzynarodowych. Wśród spraw trójstronnych omówią współpracę uniwersytetów z Polski, Niemiec i Rosji oraz wymianę młodzieży.

UE i Rosja rozpoczęły negocjacje w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy w 2008 roku. Ma ona zastąpić umowę z 1994 r. Kolejny 31. szczyt UE-Rosja odbędzie się w dniach 3-4 czerwca w Jekaterynburgu – podano na stronie internetowej Kremla.

Rosyjski resort zapowiada, że ministrowie skupić się mają na “problematyce udoskonalenia struktury bezpieczeństwa europejskiego i zapewnienia stabilności strategicznej”. Poruszyć też mają “szereg aktualnych problemów międzynarodowych”.

Kwestie międzynarodowe, o których rozmawiać mają ministrowie, to – jak podał rzecznik polskiego MSZ Marcin Bosacki – konflikt wewnętrzny w Syrii i napięta sytuacja na Półwyspie Koreańskim.

We wtorek Rosja i USA uzgodniły, że możliwie przed końcem bieżącego miesiąca zwołają międzynarodową konferencję pokojową, której celem będzie zakończenie krwawego konfliktu wewnętrznego w Syrii. Poinformowali o tym po swych rozmowach w Moskwie minister SZ Siergiej Ławrow i sekretarz stanu USA John Kerry.

PAP/RIRM



Co spotkanie, to w Polsce straszniej...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Maj 2013, 15:03   Polskie archiwa wciąż w rękach Rosjan [Cytuj]

Mając takie karty w ręku, mogą rozgrywać Polaków do woli.


Cytat:
Wiele polskich jednostek archiwalnych znajduje się w gestii Federacji Rosyjskiej. Wśród nich m.in. te wytworzone przez służby specjalne i wojsko. Czy kiedyś je otrzymamy?
Jakie polskie archiwa znajdują się w Rosji? Tą sprawą zainteresowali się posłowie sejmowej komisji kultury i środków przekazu.


Na ostatnim posiedzeniu informacje na ten temat przekazał posłom prof. Władysław Stępniak.
Według niego "dokumentacja polskiego przedwojennego wywiadu należy do najważniejszych zbiorów znajdujących się obecnie w Rosji". Posłowie sejmowej komisji rozpatrywali informację "o aktualnym stanie działań w sprawie rewindykacji archiwaliów polskiej proweniencji z zasobów archiwów rosyjskich".

W stosunkach polsko-rosyjskich - jak relacjonował posłom naczelny dyrektor archiwów państwowych - występują dwie grupy spornych kwestii restytucyjnych: przemieszczanie archiwaliów związanych z sukcesją państw oraz przemieszczanie archiwaliów w związku z wydarzeniami dziejowymi, głównie z I i II wojną światową. "Roszczenia polskie obejmują kilka grup archiwaliów, których wspólną cechą jest to, że są to fragmenty lub większe części zespołów archiwalnych, wyłączone przez władze sowieckie z rewindykacji do Polski po I i II wojnie światowej" - podał.

Wśród polskich dokumentów znajdujących się na terenie Rosji prof. Stępniak wymienił części 126 zespołów archiwalnych z lat 1808-1915 wytworzonych przez władze lokalne i instytucje działające na obszarze Królestwa Polskiego w okresie porozbiorowym. Dokumentacja ta stanowi ok. 22 tys. jednostek archiwalnych, ewakuowanych z Warszawy w 1915 r. Po ich częściowym zwrocie do Polski w latach 60. były od początku lat 90. utajnione i przechowywane na azjatyckim obszarze Federacji Rosyjskiej.

Inne ważne archiwalia, które są w obecnym posiadaniu władz rosyjskich, to dokumenty wytworzone przez urzędy, instytucje i osoby działające w okresie międzywojennym na obecnym terytorium Polski. Przeważają wśród nich materiały m.in. polskiego wywiadu z Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. "To są materiały o najważniejszym znaczeniu, których przechowywanie nie było ujawniane przez stronę rosyjską" - mówił Stępniak. Podkreślił przy tym, że Rosjanie wyrazili wstępnie zgodę na zwrot tych materiałów do Polski, jednak sprawa ta wymaga jeszcze dalszych ustaleń.

Ponadto polska strona wciąż liczy na pomoc Rosji w odnalezieniu tzw. białoruskiej listy katyńskiej, dotyczącej 3870 ofiar zbrodni katyńskiej. Polscy obywatele wiosną 1940 r. zostali zamordowani przez NKWD najprawdopodobniej w więzieniu w Mińsku i pogrzebani w pobliskich Kuropatach. Dotychczasowe poszukiwania tej listy nie przyniosły jednak rezultatu.

Oddzielnym problemem jest spuścizna archiwalna enklawy królewieckiej. Stępniak tłumaczył, że zarówno Polska, jak i Rosja występują w tym wypadku w charakterze państw-sukcesorów, jednakże - jego zdaniem - prawa Polski, która przejęła ok. 80 proc. Prus Wschodnich, są znacznie większe. "Ten problem archiwum królewieckiego uważany był w archiwistyce polskiej i w działalności władz polskich jako kluczowy (...). Uważano, że związki Prus Wschodnich z Polską i jakikolwiek brak tych związków tego obszaru z historią Rosji powoduje, że Polska powinna w całości przejąć archiwum państwowe w Królewcu (obecnie Kaliningrad - red.)" - mówił naczelny dyrektor.

Wśród najważniejszych przeszkód w odzyskaniu przez Polskę archiwaliów jest wewnętrzne prawodawstwo Federacji Rosyjskiej. Szef polskich archiwów zwrócił przy tym uwagę na ustawę Dumy Państwowej z 1998 r., która znacjonalizowała dobra kultury przewiezione na obszar Związku Sowieckiego i znajdujące się na terytorium Rosji.

Przepisy tej ustawy, po protestach spoza granic Rosji, nieco złagodzono, ale mimo to - zauważył Stępniak - Rosjanie zaczęli "zmuszać państwa ubiegające się o zwrot swych dóbr kultury, w tym archiwaliów, do zwrotu nakładów poniesionych przez Związek Sowiecki i Federację Rosyjską na ich przechowywanie i konserwację".

W ostatnim czasie jednak - jak podkreślił naczelny dyrektor - nastąpiło odmrożenie stosunków między polskimi a rosyjskimi archiwami. Jesienią 2012 r. doszło do wizyty w Polsce dyrektora Federalnej Agencji ds. Archiwów Rosji w Polsce, co po kolejnych spotkaniach polskich i rosyjskich archiwistów, mających się jeszcze odbyć w maju br., daje nadzieję, że restytucja przynajmniej części polskich archiwaliów z Rosji będzie możliwa.

PAP,TK
[Fot. Blogress.pl]

http://www.stefczyk.info/...sjan,7427801191
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 9