ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PSZCZOŁY
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Maj 2013, 10:50   PSZCZOŁY [Cytuj]

Pszczoły naszym dobrodziejstwem !

Jeśli pszczoły i trzmiele będą dalej ginąć w takim tempie, jak to się dzieje od kilku lat, rzeczywiście mamy problem. Są to najbardziej zorganizowane na świecie kolonie zwierząt, które zajmują się zapylaniem roślin. Także, oczywiście, roślin uprawianych przez człowieka. Bez nich nie będą możliwe uprawy tzw. roślin owadopylnych (to aż trzy czwarte upraw na świecie). To może skończyć się kłopotami z wyżywieniem ziemskiej populacji.

brak pszczół = brak zapylaczy =
brak zapylaczy = brak zapylonych roślin =
brak zapylonych roślin = brak owoców i nasion =
brak owoców i nasion = brak jedzenia i drzew =
brak jedzenia i drzew = brak tlenu =
brak tlenu = brak powietrza do oddychania =
= ŚMIERĆ !!!


Neonikotynoidy, związki stosowane w niektórych krajach jako pestycydy, wykazują wysoką toksyczność dla układu nerwowego pszczół Okazało się, że od dwóch do trzech razy więcej pszczół poddanych wpływowi pestycydu, gubiło się poza ulem i w rezultacie ginęło (to główny objaw syndromu CCD). Naukowcy doszli do wniosku, że pestycyd nie zabija pszczół bezpośrednio, ale zaburza u pszczół umiejętność orientacji w terenie. Nie potrafiąc wrócić do ula, skazane są na śmierć.

374 środki ochrony roślin – w tym podejrzane o szkodzenie pszczołom neonikotynoidy – mogły zostać dopuszczone do użytku w Polsce bez podstawy prawnej. Ministerstwo Rolnictwa (minister rządu D.Tuska - Sawicki PSL) nie opracowało bowiem na czas aktów wykonawczych do Ustawy o ochronie roślin, zmienionej na mocy unijnej dyrektywy. Bez ocen i raportów nie można dopuścić żadnego produktu.

I jeszcze coś o miodzie :

Aby wytworzyć 1 kg miodu, pszczoła musi przysiąść około 4 miliony razy na kwiatach lub liściach.
1 kg miodu = 4 miliony kwiatów !



Tyle na dzisiaj.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2135
Skąd: Śląsk
Wysłany: 28 Maj 2013, 18:03    [Cytuj]

Podobno pracują nad maleńkimi, zapylającymi helikopterkami :)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Maj 2013, 21:56    [Cytuj]

AnnaE napisał/a:
Podobno pracują nad maleńkimi, zapylającymi helikopterkami :)


Czego to ludziska nie wymyślą ... :-/


Świat bez pszczół?

Co roku na wiosnę, gdy grusze w powiecie Hanyuan w Syczuanie pokrywają się kwiatami, rolnicy chwytają za pędzle, by ręcznie zapylać drzewa. Dawniej robiły to pszczoły, ale od lat ich tam nie ma. Ekolodzy ostrzegają, że podobny scenariusz grozi całemu światu.

„Hanyuan jest typowym górskim powiatem w południowo-zachodniej części Syczuanu” – opisali to miejsce w 2003 roku autorzy studium przypadku (case study) opublikowanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Jednak Hanyuan wyróżnia się na tle innych syczuańskich powiatów. W Chinach słynie z produkcji doskonałych gruszek, a na całym świecie – z faktu, że drzewa rodzące te gruszki nie są zapylane przez pszczoły, ale przez ludzi. Pszczoły nie występują na obszarach sadów w Hanyuanie od połowy lat 80.

Zapylanie jest najbardziej pracochłonnym elementem produkcji hanyuańskich gruszek. Przy użyciu specjalnych pędzli – kurzych piór osadzonych na bambusowych kijach – sadownicy wprowadzają do żeńskich kwiatów wysuszony pyłek, pozyskany wcześniej z kwiatów męskich. Grusze są wysokie na 3-4 metry, więc zapylacze muszą wspinać się po drabinach lub bezpośrednio po konarach, by dosięgnąć do najwyżej położonych gałęzi. Małżeństwa często dzielą się robotą tak, że stojący wyżej mężczyzna zapyla kwiaty na szczycie, a kobieta – u dołu drzewa. Dzieci na ogół nie biorą udziału w zapylaniu – stwierdzili badacze.

O chińskim powiecie bez pszczół zrobiło się głośno w związku z obserwowanym w ostatnich latach w Europie i Ameryce masowym ginięciem pszczół miodnych (apis mellifera), którego przyczyn naukowcy na razie nie potrafią definitywnie określić. Według części ekspertów, jeżeli tajemniczej choroby, nazywanej zespołem gwałtownej zapaści kolonii (CCD), nie uda się powstrzymać, w ciągu kilku dekad pszczoły mogą całkowicie wyginąć. Ręczne zapylanie stałoby się wówczas konieczne przy uprawie sporej części owoców i warzyw na całym świecie. Według ONZ spośród 100 głównych gatunków roślin uprawnych, dostarczających ludziom 90 proc. pożywienia, aż 71 jest zapylanych przez pszczoły.

http://www.naszdziennik.p...ez-pszczol.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2135
Skąd: Śląsk
Wysłany: 29 Maj 2013, 00:02    [Cytuj]

Kwiaty wanilii też są od dawna zapylane sztucznie.
WC miał kiedyś o tym swój jeden program.

Nieco na temat:

Cytat:
Bardzo efektowne, białawozielone, grzbieciste kwiaty zakwitają w kątach liści zebrane w wielokwiatowe grona. Kwiaty otwierają się tylko na kilka godzin przed południem i jeśli w tym czasie nie zostaną zapylone przez owady lub kolibry – opadają. Owocem wanilii jest torebka w kształcie wydłużonego, zaostrzonego na końcu strąka o ciemnobrunatnej, bruzdkowanej powierzchni i prawie czarnym miąższu wypełnionym bardzo drobnymi nasionami.
(...)
Do połowy XIX wieku jedynym producentem owoców wanilii był Meksyk, skąd wówczas wywożono corocznie około 20 ton tego surowca. W celu przełamania monopolu meksykańskiego w 1822 roku założono pierwsze plantacje tej rośliny na wyspie Reunion (Bourbon). Posadzone tam rośliny świetnie się rozwijały i obficie kwitły, lecz nie wydawały owoców. Jak się później okazało, przyczyną był brak odpowiednich owadów zdolnych do przeniesienia pyłku na znamię słupka. W Ameryce Środkowej rolę tę spełniają pszczoły z rodzaju Melipona i Trigona oraz niektóre kolibry.

Dopiero w 1836 roku Charles Morren w ogrodzie botanicznym w Lejdzie zastosował sztuczne zapylanie kwiatów wanilii. Otrzymał kilkadziesiąt ładnie wykształconych owoców, odznaczających się po fermentacji i wysuszeniu doskonałym aromatem.

Stopniowo wprowadzono sztuczne zapylanie kwiatów na wyspach Reunion, Mauritius, Jawie i innych, co umożliwiło krajom europejskim uniezależnienie się od dostaw strąków wanilii z Meksyku i znacznie obniżyło ich cenę.

W celu zapylenia kwiaty wanilii rozchyla się zaostrzonym, bambusowym patyczkiem i przenosi ich pyłek na znamię słupka tego samego lub sąsiedniego kwiatu. Zręczny pracownik zapyla w ten sposób około 3000 kwiatów dziennie.



Nie prościej było zadbać o pszczoły i kolibry?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 29 Maj 2013, 12:02    [Cytuj]

Piękny film o życiu pszczół.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0ZphHyww1Ws
[/youtube]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 30 Maj 2013, 01:21    [Cytuj]

O ginących pszczołach i GMO (2')

Lekarzu, nie odtrącaj wyciągniętej ręki pszczelarza

Czy wyniki tych badań zainteresują lekarzy, którzy rejestrują coraz więcej poronień i urodzeń noworodków o bardzo małej masie urodzeniowej? Jak przebiega realizacja programów ochrony zdrowia środowiskowego? Czy lekarzy zainteresuje sytuacja pszczół, których kondycja jest dobrym wskaźnikiem jakości środowiska? Pszczoła może raz użądlić, ale może także wyleczyć z odrętwienia. Lekarze, odwagi !!!

Badania wykonane we Francji pod kierunkiem prof. Seraliniego w Instytucie Biologii na Uniwersytecie Caen wykazały, że „po zastosowaniu herbicydu Roundup w stężeniach dużo niższych od rekomendowanych w rolnictwie i przy niskich poziomach pozostałości herbicydu Roundup wykrytych w żywności i paszach z roślin modyfikowanych genetycznie, mogą one spowodować uszkodzenie komórek pępowiny, łożyska i embrionu, a nawet śmierć. Cztery badane preparaty herbicydu Roundup spowodowały śmierć komórek w ciągu 24 godzin.” Naukowcy sadzą, że dopuszczalne poziomy pozostałości herbicydu Roundup w żywności i paszach, są przyjmowane zbyt arbitralnie i nie biorą pod uwagę wpływu adjuwantów na toksyczność preparatów dla organizmów żywych ich oddziaływanie na system hormonalny<1>. Wcześniejsze badania<2> wykazały, że herbicyd Roundup zakłócał proces aromatazy nawet w nietoksycznych stężeniach i przyczyniał się do biosyntezy i wzrostu ilości fitoestrogenów w roślinie (np. w soi). Herbicyd ten jest najczęściej stosowany w świecie, jest także bardzo popularny w Polsce w uprawach roślin konwencjonalnych, nawet na działkach i w ogródkach przydomowych. Czy te fakty przemówią do rolników w Polsce?

Czy nie jest to koronny argument, że uprawy, żywność i pasze modyfikowane genetycznie są groźne dla środowiska, rolników. konsumentów i powinny być wycofane Wiadomo, że powodują one duże straty biologiczne w środowisko, także w pszczelarstwie. W doświadczeniach polowych zauważono, że rzepak typu Roundup Ready, miał największy deficyt zapylenia i spowodował śmierć połowy populacji pszczół. Pszczoły zginęły najprawdopodobniej dlatego, bo nie były w stanie strawić pyłku z roślin GMO zgromadzonego na zimę w ulu <3>. Czynnik niszczący pszczoły mógł działać stopniowo, nie natychmiast, jak sądzili niektórzy naukowcy.

Dwaj farmerzy amerykańscy, Moe Parr and Ross Murray, udali się do Australii, aby ostrzec przed niebezpieczeństwami, jakie ich zdaniem ściąga na rolnictwo uprawa roślin modyfikowanych genetycznie<4>. W Ameryce Północnej uprawa roślin GMO trwa już ponad 10 lat. Po kilku latach uprawy rzepaku odpornego na herbicyd Roundup, nazywanego w Kanadzie „Canola”, farmer Ross Murray zauważył, że ta uprawa jest droższa od uprawy konwencjonalnego rzepaku. W pierwszym roku uprawy plony rzepaku „canola” były o „ponad 10% niższe”niż konwencjonalnego. Na polu z rzepakiem GMO tylko w pierwszym roku nie było problemu z chwastami, już po kilku latach rzepak GMO rozniósł się na sąsiednie pola, gdzie zwalczanie go wymagało stosowania wielu dodatkowych pestycydów. Niezależne badania przeprowadzone w Australii z rzepakiem „Canola” przez Grains Research and Development Corporation wskazują, że najlepiej plonujący rzepak Canola” dał o 9-10% niższe plony niż najlepiej plonujący rzepak konwencjonalny. Farmer Ross Murray ostrzegł farmerów australijskich, że „segregacja (koegzystencja) upraw jest niemożliwa”. Greenpeace podał, że w zachodniej Kanadzie nie można już kupić nasion niezanieczyszczonych GMO, bo 90% nasion certyfikowanych jako wolne od GMO jest zanieczyszczonych. W Kanadzie firmy biotechnologiczne, mając monopol na rzepak „Canola”, podnoszą cenę patentowanych nasion corocznie.

<1> Glyphosate Formulations Induce Apoptosis and Necrosis in Human Umbilical, Embryonic, and Placental Cells; Nora Benachour and Gilles-Eric Séralini; Chem. Res. Toxicol. 2009, 22, 97–105
<2> Richard, S., Moslemi, S., Sipahutar, H., Benachour, N., and S ralini, G. E. 2005 Differential effects of glyphosate and Roundup on human placental cells and aromatase; Environ.
Health Perspect. 113 716 720
<3> Patrz: Pszczelarz Polski nr 4/2008; nr 6/2008 na str 13-14; i w nr 8/2008 na str. 13-14
<4>North American farmers warn of GE crop dangers, ; http://www.greenpeace.org...rstour-1-260209

Jaki wpływ na pszczoły w Polsce mają istniejące plantacje roślin GMO, których lokalizacji ani powierzchni nie podano pszczelarzom polskim do wiadomości<5>. Transgeny są rozprzestrzeniane w niekontrolowany sposób poza założonym obszarem doświadczalnym. Czy powszechne stosowanie herbicydu Roundup w Polsce i innych środków nie wykreowało populacji chwastów odpornych na chemiczną ochronę roślin? I jak te super-chwasty oddziałują na pszczoły? Jeśli rozprzestrzenianie się superchwastów w środowisku sięga kilku kilometrów rocznie, to co należy robić? Kto na te pytania jest w stanie odpowiedzieć?

Opracował: Wacław Święcicki
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 31 Maj 2013, 08:50    [Cytuj]

Pszczoły są głównym owadem zapylającym, dzięki czemu wiele roślin może rozwijać się,
wzrastać i wydawać owoce. Dzięki temu również człowiek może spożywać owoce tychże
roślin, które w przeciwnym razie nigdy by nie wzrosły.

Jak widać pszczoły nieprzypadkowo wypełniają tu na ziemi niezastąpione wprost
obowiązki i pracę, tak na korzyść samego człowiek, jak i innych stworzeń.

Niewielkie skrzydła pszczół poruszają się z doskonałą szybkością aż 11,400 razy na
minutę i w tenże sposób umożliwiają im odpowiednie manewry w czasie pobierania
nektaru z roślin, a szybkość poruszania się pszczół dochodzi średnio do ok. 24 km/godz.

Gdyby pszczoły nie używały do latania swojej doskonałej metody, lecz metod
stosowanych przez człowieka, to nie byłyby one w stanie w ogóle latać.

Pszczoły posiadają 5 oczy, przy czym dwa z nich służą im również do wychwytywania
ruchu innych obiektów wokół nich samych, w szybkości rozdzielczej 6-krotne większej niż
u człowieka.

Należy pamiętać, że jedna pszczoła w czasie swojego życia jest wstanie wyprodukować
mniej więcej jedynie 1/12 łyżeczki miodu, ale właśnie w ich zorganizowanej ilości tkwi
cały sekret możliwości i siły rodziny pszczelej.

Do wyprodukowania niecałego ½ kilograma miodu potrzebnych jest aż 556 robotnic,
które zbiorą do tego nektar z aż 2 milionów kwiatów, który to znów nektar kwiaty
produkują by przyciągnąć (wabić) pszczoły i w ten sposób zostać zapylone.

W ten sposób pszczoły odwiedzają olbrzymią ilość kwiatów dziennie, a przy okazji
zapylając je, co jest konieczne dla rozwoju roślin (owoców i warzyw), a następnie
wydania nasion dla następnych pokoleń.

Bez tego działania, nasza samowystarczalna przyroda zaczęłaby po prostu ginąć, a my
sami zubożelibyśmy o ponad 90% wszystkich owoców, warzyw i nasion.

źródło : http://www.wiara.us/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 2 Czerwiec 2013, 13:13    [Cytuj]

Przyglądałem się jak kwitły drzewa owocowe u mnie w ogrodzie i muszę powiedziec, że niepokoję się o zbiory w tym roku. Wiosna była zimna i podczas kwitnienia nie było ani jednej pszczoły. Było kilka dosłownie, dosłownie kila czmnieli, które zapylały.
Co będzie z owocami w tym sezonie to już za niedługo się dowiem po zawiązkach.
Pszczółek kilka zauważyłem dopiero 28 maja.
Faktycznie, pszczół coraz mniej więc UE wymyśli nowy zawód " ZAPYLACZ" ;-)
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 2 Czerwiec 2013, 17:31    [Cytuj]

Pszczoły za „gryzienie” wyleciały z Puszczy Białowieskiej
Resort środowiska zakazał stawiania pasiek w Puszczy Białowieskiej, bo… pszczoły żądlą
Pszczoły skazane na wygnanie

Z Anatolem Filipczukiem, prezesem Stowarzyszenia Pszczelarzy Rejonu Puszczy Białowieskiej, rozmawia Adam Białous

Od kiedy istnieje zakaz ustawiania pasiek w Puszczy Białowieskiej?
- Od 10 lat. Jest to jeden z zakazów obowiązujących na terenie rezerwatów przyrody w Puszczy Białowieskiej. Nasze stowarzyszenie występuje co kilka lat z wnioskiem do ministerstwa, za pośrednictwem Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, o pozwolenie na ustawianie pasiek w rezerwatach. Do tej pory otrzymywaliśmy takie pozwolenia obowiązujące przez trzy lata. Ostatnie przestało obowiązywać w listopadzie 2010 roku. Przed tą datą wysłaliśmy prośbę o ponowne pozwolenie i do dziś nie mamy żadnej odpowiedzi. Nasze pismo utknęło gdzieś w GDOŚ. Dlatego napisałem skargę do Ministerstwa Środowiska. Po interwencji ministerstwa Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poprosiła Dyrekcję Regionalną w Białymstoku o opinię w sprawie pozwolenia na ustawianie pasiek w rezerwatach. Dyrekcja Regionalna wydała opinię pozytywną, ale Ministerstwo Środowiska przez GDOŚ nie udzieliło nam pozwolenia do tej pory. Napisaliśmy więc skargę do premiera Donalda Tuska. Wysłaliśmy ją 1 sierpnia, za potwierdzeniem odbioru, do dziś nie mamy potwierdzenia odbioru naszego pisma. Fakt, że nie pozwala się nam ustawiać pasiek na terenach dzisiejszych rezerwatów przyrody, uważam za represyjne działania wobec nas. Nazwałbym to nawet prześladowaniem puszczańskich pszczelarzy. Ten, kto zna historię bartnictwa w Puszczy Białowieskiej, wie, że już kilkaset lat temu w miejscach, gdzie dziś są rezerwaty, stały barcie. To właśnie dzięki temu, że na tych puszczańskich obszarach pracowały pszczoły, zachowały one swój pierwotny charakter, co dało możliwość w czasach współczesnych utworzyć tu rezerwaty. Od stuleci bowiem było tak, że gdzie stały barcie, człowiek nie ścinał drzew, nie gospodarzył, bo tu gospodarzami były pszczoły. Nawet gdyby ktoś się ośmielił tu wjechać po drzewo wozem, to pszczoły zarówno gospodarza, jak i jego konia szybko by stąd przepędziły. Nawet dzikie zwierzęta nie wchodziły na tereny, gdzie były pasieki. Najwyżej zimą, kiedy pszczoły były w barciach czy ulach.

http://scano.biz/informac...-bialowieskiej/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Czerwiec 2013, 22:54    [Cytuj]

Pestycydy toksyczne dla pszczół

Neonikotynoidy, związki stosowane w niektórych krajach jako pestycydy, wykazują wysoką toksyczność dla układu nerwowego pszczół - wynika z przeglądowej publikacji stworzonej wspólnie przez brytyjskie organizacje Buglife oraz Soil Association. To pierwsze tak przekonujące i jednoznaczne dowody szkodliwości substancji z tej grupy.

Jak wynika z zebranych informacji, przynajmniej jeden ze związków z badanej grupy, imidakloprid, wywołuje u owadów poważne zaburzenia w obszarach układu nerwowego odpowiedzialnych za komunikację między osobnikami oraz nawigację. Wszystko wskazuje na to, że jest on jedną z istotnych - jeśli nie najważniejszą - przyczyną masowego wymierania pszczół, do którego doszło w ostatnich latach w Wielkiej Brytanii.

Zdaniem autorów, przygotowany raport jest najbardziej kompleksową publikacją na temat wpływu neonikotynoidów na zdrowie pszczół. Peter Melchett, prezes Soil Association, dodaje od siebie słowa rozgoryczenia w związku z postawą brytyjskiego rządu: Zjednoczone Królestwo notorycznie przyjmuje najbardziej rozluźnione w całej Unii Europejskiej stanowisko w sprawie bezpieczeństwa stosowania pestycydów.

Niestety, należy wspomnieć że polskie władze także nie zakazały dotychczas stosowania imidaklopridu - kroki takie podjęły władze tylko kilku krajów, m.in. Niemiec, Włoch i Słowenii.

Jak nietrudno przewidzieć, przedstawiciele przemysłu są przeciwnego zdania. Zaniem dr. Juliana Little'a z firmy Bayer CropScience, jednego z producentów pestycydów opartych na imidaklopridzie, środki owadobójcze nie są dopuszczane [do użytku - red.] jeśli nie udowodni się braku [negatywnego] wpływu na owady takie jak pszczoły. Według Little'a przyczyną wymierania pszczół jest nie imidakloprid, lecz bliżej nieopisana choroba.

Niewykluczone, że przyczyny problemów zdrowotnych pszczół rzeczywiście są bardziej złożone. Jeżeli jednak istnieją dowody na szkodliwość neonikotynoidów, brak stanowczych działań ze strony władz państwowych lub unijnych jest co najmniej zaskakujący. Czy sytuacja ta zmieni się po ukazaniu się najnowszej publikacji? Przekonamy się już niedługo.

http://kopalniawiedzy.pl/...a-zatrucie,8475

Autor: Wojciech Grzeszkowiak.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 7 Czerwiec 2013, 09:26   Re: PSZCZOŁY [Cytuj]

Enigma - Zespół masowego ginięcia pszczół


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=040wyq14vXI[/youtube]


Zobacz więcej na http://ENIGMA.wp.tv CCD jest niezwykle niebezpiecznym zjawiskiem, które może mieć bardzo poważne konsekwencje dla ludzkości. Co jest jego przyczyną? W jaki sposób można zahamować ten proces?
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 12 Czerwiec 2013, 11:50    [Cytuj]

Teraz przejdźmy już do tematu zapylania :) .








[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 12 Czerwiec 2013, 11:59    [Cytuj]





[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
natasza.graniuk

Dołączyła: 13 Lis 2013
Posty: 4
Skąd: Sokołów
Wysłany: 19 Listopad 2013, 15:53    [Cytuj]

Polscy naukowcy chcą zbudować sztuczną pszczołę. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej prowadzą ostatnie prace, dzięki którym mechaniczne pszczoły będą latać.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17404
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Listopad 2013, 16:50    [Cytuj]

natasza.graniuk napisał/a:
Polscy naukowcy chcą zbudować sztuczną pszczołę. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej prowadzą ostatnie prace, dzięki którym mechaniczne pszczoły będą latać.


Bez sensu. Natura to natura. A sztuczne to co ? Może w końcu sztucznego człowieka wymyślą (jak będzie na wyginięciu :roll: )? I będzie chodził, i sikał i jadł miód (sztuczny ma się rozumieć :mrgreen: ) ;P
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,123 sekundy. Zapytań do SQL: 8