ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Inka"..
Autor Wiadomość
longinus9


Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 2190
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Sierpień 2013, 21:19   "Inka".. [Cytuj]

Matka należała do siatki AK. Wydana przez białoruskiego kolaboranta Niemcom, została zamordowana i pochowana w nieznanym miejscu.

Starsze córki: Wiesia (*1927) i Danka (*1928) przeszły kurs sanitariuszek AK, współpracowały z podziemiem antykomunistycznym. W czerwcu 1945 r. Danka została aresztowana przez NKWD-UB. Podczas ataku patrolu AK na konwój zbiegła i trafiła do odtworzonej 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Po przejściu 5. Brygady na Pomorze służyła jako sanitariuszka w szwadronie Zdzisława Badochy „Żelaznego” (†VI 1946).

W lipcu 1946 r. pojechała do Gdańska po materiały opatrunkowe. Aresztowana w nocy z 19 na 20 lipca, 3 sierpnia skazana na śmierć przez wojskowy sąd w Gdańsku. Była sanitariuszką! To była zemsta komunistycznej bezpieki za „Łupaszkę”.

Odmówiła podpisania prośby do Bieruta o ułaskawienie. Według świadka egzekucji ks. Mariana Prusaka, przed śmiercią krzyknęła: „Niech żyje Polska! Niech żyje ’Łupaszko!’”. Żołnierze oddali strzały w bok… „Inka” i ppor. Feliks Selmanowicz „Zagończyk” zostali zastrzeleni strzałami w głowę przez ubeka. Umierała na 6 dni przed 18. urodzinami…

W roku 1991 Sąd Wojewódzki w Gdańsku uznał wyrok śmierci na „Inkę” za nieważny. 22 sierpnia IPN ogłosił, że odnaleziono na Łączce śmiertelne szczątki mjr. „Łupaszki”. Miejsce pochówku „Inki” pozostaje nieznane. W Sopocie przy ul. Armii Krajowej stoi jej kamienny obelisk, w krakowskim parku Jordana jej popiersie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1364
Skąd: Polska
Wysłany: 30 Sierpień 2013, 19:39    [Cytuj]

Danuta Siedzikówna ps. "Inka", nazwisko konspiracyjne – Danuta Obuchowicz (ur. 3 września 1928 we wsi Guszczewina k. Narewki, pow. Bielsk Podlaski, zamordowana 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) – sanitariuszka 4. szwadronu odtworzonej na Białostoczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK. W 1946 w 1. szwadronie Brygady działającym na terenie Pomorza.

Na przełomie 1945/1946, zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w powiecie ostródzkim. Wczesną wiosną 1946 nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą "Żelaznym", dowódcą jednego ze szwadronów "Łupaszki". Po śmierci "Żelaznego", zabitego podczas obławy UB 28 czerwca 1946, została wysłana przez jego następcę, ppor. Olgierda Christę "Leszka" po zaopatrzenie medyczne do Gdańska. Tam, rankiem 20 lipca 1946, w mieszkaniu przy ul. Wróblewskiego 7 we Wrzeszczu, w jednym z lokali kontaktowych V Brygady Wileńskiej, których adres zdradziła ujęta wcześniej przez bezpiekę Regina Żylińska-Mordas, łączniczka Szendzielarza, która poszła na współpracę z UB, "Inka" została aresztowana. Została umieszczona w pawilonie V więzienia w Gdańsku jako więzień specjalny. W śledztwie (kierowanym przez naczelnika Wydziału III WUBP w Gdańsku Jana Wołkowa i kierownika Wydziału Śledczego WUBP Józefa Bika) była bita i poniżana; mimo to odmówiła składania zeznań obciążających członków brygad wileńskich AK. Została skazana na śmierć 3 sierpnia przez sąd kierowany przez mjr. Adama Gajewskiego i zastrzelona przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego 28 sierpnia 1946 wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. Zagończyk, w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami "Inki" było: Niech żyje Polska! Niech żyje "Łupaszko"! Miejsce pochówku ciał nie jest znane.

Film o Danucie Siedzikównie pt ,, Ja jedna zginę. Inka 1946", można zobaczyć tu:

http://www.youtube.com/watch?v=B5262FDPrJY
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Amid

Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 1364
Skąd: Polska
Wysłany: 30 Sierpień 2013, 19:41    [Cytuj]

Dnia 28 sierpnia 1946 roku, o godz. 6:15 wykonano wyrok śmierci na, niespełna osiemnastoletniej wówczas sanitariuszce 5 Brygady Wileńskiej AK, Danucie Siedzikównie.


Rocznica jej śmierci jest okazją by wyrazić nadzieję, że pamięć o niej jak i wszystkich bohaterach antykomunistycznego podziemia będzie żywo obecna.


Protokół z wykonania wyroku śmierci na Danucie Siedzikównie, działaczce Armii Krajowej
28.VIII.1946 r.

APG 2376_950_5

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
DarekMirror
Defensor RM


Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 1260
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Marzec 2014, 15:27    [Cytuj]

Andrzej Kołakowski - Inka
https://www.youtube.com/watch?v=VsmUEzDnIDc


Andrzej Kołakowski ... krótko o historii Inki
https://www.youtube.com/watch?v=-bPquJ5nUp4
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
bez_ksyw


Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 141
Skąd: mam wiedziec?
Wysłany: 12 Styczeń 2015, 14:23    [Cytuj]

Na cmentarzu Garnizonowym w Gdansku odnaleziono szczatki kilkunastu osob w tym prawdopodobnie szkielet Inki oraz Zagończyka.

http://wpolityce.pl/historia/214030-odnaleziono-inke-prof-szwagrzyk-to-szczatki-mlodej-kobiety-usmierconej-w-latach-40-nasz-wywiad
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 12 Styczeń 2015, 14:41    [Cytuj]

bez_ksyw napisał/a:
Na cmentarzu Garnizonowym w Gdansku odnaleziono szczatki kilkunastu osob w tym prawdopodobnie szkielet Inki oraz Zagończyka.


Odnaleziono szczątki „Inki”? Szwagrzyk: „Zdziwię się, jeśli po badaniach okaże się, że to nie ona”

Szczątki odnalezione przez zespół IPN w Gdańsku najprawdopodobniej należą do Danuty Siedzikówny, ps. Inka - legendarnej sanitariuszki AK, która została skazana na karę śmierci przez komunistyczną władzę w wieku zaledwie 18 lat.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN podkreśla, że można być w tej sprawie optymistą.

Zdziwię się, jeśli po badaniach okaże się, że to nie ona

— powiedział badacz podczas wykładu na Uniwersytecie Warszawskim.

Pełnomocnik prezesa IPN ds. poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego podkreślił również, że obok „Inki” odnaleziono najprawdopodobniej szczątki Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk”. Partyzant został zastrzelony z niespełna 18-letnią Danutą Siedzikówną 28 sierpnia 1946 roku.

Prof. Szwagrzyk zaprezentował również zdjęcia swojego zespołu wykonane na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku.

Łącznie odnaleziono szczątki czterech osób, które znajdowały się pod chodnikiem na głębokości około pół metra.

http://wpolityce.pl/histo...e-ze-to-nie-ona
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
bez_ksyw


Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 141
Skąd: mam wiedziec?
Wysłany: 10 Marzec 2015, 06:27    [Cytuj]

W tydzień po święcie Żołnierzy Wyklętych, w dniu kobiet, grupa kibiców Śląska Wrocław „Ultras Silesia” postanowiła przełamać komunistyczną tradycje święta kobiet i uczcić je hołdem dla dwóch wielkich antykomunistek.
„Zachowały się jak trzeba, takich kobiet nam potrzeba” – tak zatytułowaną oprawę zorganizowali kibice Śląska. Stanowiły ją dwa portrety - Danuty Siedzikówny, czyli „Inki” i Anny Walentynowicz, bohaterki pierwszej Solidarności.
Pierwsza została zamordowana w wyniku wyroku komunistycznego wymiaru sprawiedliwości, druga w Smoleńsku.
Mało kto zdawał sobie sprawę, że były niemal rówieśniczkami. W czasie oprawy na wrocławskim stadionie pokazały to daty umieszczone pod ich portretami: Danuta Siedzikówna, 3 IX 1928 - 28 sierpnia 1946, Anna Walentynowicz, 15 X 1929 - 10 IV 2010.


https://www.youtube.com/watch?v=ks_kG4d2pWM
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Marzec 2015, 09:00    [Cytuj]

bez_ksyw napisał/a:
[b]W tydzień po święcie Żołnierzy Wyklętych, w dniu kobiet, grupa kibiców Śląska Wrocław „Ultras Silesia” postanowiła przełamać komunistyczną tradycje święta kobiet i uczcić je hołdem dla dwóch wielkich antykomunistek.
„Zachowały się jak trzeba, takich kobiet nam potrzeba” – tak zatytułowaną oprawę zorganizowali kibice Śląska. Stanowiły ją dwa portrety - Danuty Siedzikówny, czyli „Inki” i Anny Walentynowicz, bohaterki pierwszej Solidarności.
Pierwsza została zamordowana w wyniku wyroku komunistycznego wymiaru sprawiedliwości, druga w Smoleńsku.


Zapewne, Inka gdyby dzisiaj żyła, byłaby wielką bojowniczką o wolną i niepodległą Polskę.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17397
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Sierpień 2016, 20:48    [Cytuj]

Cześć Jej pamięci !


70. rocznica śmierci "Inki"


Danuta Siedzikówna "Inka". Podlasie, zima 1942 r. Źródło: IPN

28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW wykonał wyrok śmierci na 17-letniej Danucie Siedzikównej, pseudonim Inka, sanitariuszce 5 Wileńskiej Brygady AK. "To był sprokurowany mord sądowy" - powiedział PAP dr hab. Piotr Niwiński z Uniwersytetu Gdańskiego.

W przesłanym grypsie z więzienia "Inka" pisała: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Zdanie to - według badaczy - należy tłumaczyć nie tylko przebiegiem śledztwa, lecz także odmową podpisania prośby o ułaskawienie. Prośbę taką do ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta skierował za nią jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

28 sierpnia 2016 r. na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym odbędzie się wspólny pogrzeb Danuty Siedzikówny "Inki" oraz Feliksa Selmanowicza "Zagończyka" - bohaterów niepodległościowego podziemia zamordowanych przez komunistyczne władze 70 lat temu.

http://dzieje.pl/aktualno...ca-smierci-inki
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,071 sekundy. Zapytań do SQL: 9