ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
J.Św. Papież Franciszek o Ewolucji
Autor Wiadomość
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 3 Listopad 2014, 13:53   J.Św. Papież Franciszek o Ewolucji [Cytuj]

Ewolucja – czyli historyczny rozwój wszechświata i życia na ziemi – wg Jego Świątobliwości Papieża Franciszka.

I tu żeby zrozumieć sens tak formułowanej ewolucji trzeba się przyzwyczaić do stosowanych w tym względzie określonych ogólnych pojęć dotyczących oceny słuszności teorii ewolucyjnych, jako idei. To znaczy że:

Ewolucja kosmiczna to historycznego rozwoju wszechświata nie przebiegający samoistnie tak jak rozumieją to naturaliści bez Pana Boga, tylko w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw, ale przebiegający zgodnie z ogólnymi naturalnymi prawami i indywidualnymi odrębnymi dla każdej rodziny galaktyk, dla każdej galaktyki, dla każdego układu gwiezdnego oraz dla każdej planety regułami rozwoju określonymi przez Stwórcę.

Ewolucja biologiczna, to historycznego rozwoju, czyli stworzenia życia na ziemi nieprzebiegający samoistnie tak jak rozumieją to naturaliści bez Pana Boga, tylko w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania naturalnych praw przebiegającej nie samoistnie, ale przebiegający zgodnie z ogólnymi naturalnymi prawami oraz indywidualnymi odrębnymi dla każdego królestwa oraz stworzonymi przez Stwórcę, indywidualnie dla każdego taksonu żywych organizmów wewnętrznymi regułami funkcjonowania cech materialnych jak też indywidualnymi cechami niematerialnymi.

Poniżej cytuję za materiałami źródłowymi podany przez radio Watykan tekst papieskiej wypowiedzi:

"Teoria ewolucji nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła" Papież Franciszek spotkał się z naukowcami
Wg. natemat.pl/122033,teoria-ewolucji-nie-jest-sprzeczna-z-nauczaniem-kosc.

TOMASZ BALISZEWSKI

Papież Franciszek podkreślił, że teorie ewolucji i wielkiego wybuchu nie są sprzeczne z nauczaniem Kościoła  Fot. Giulio Napolitano / shutterstock.com
Bóg nie jest „czarodziejem z magiczną różdżką, ale Stwórcą, który daje istnienie wszystkim bytom". Papież Franciszek powiedział tak podczas spotkania z członkami Papieskiej Akademii Nauk, wyjaśniając jednocześnie, że teorie ewolucji i wielkiego wybuchu nie są sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Wręcz przeciwnie, obydwie wymagają istnienia Stwórcy.

Spotkanie Franciszka z członkami Papieskiej Akademii Nauk zakończyło jej sesję plenarną, podczas której dyskutowano o ewolucji pojęcia natury. Przemawiając do zebranych naukowców, Ojciec Święty podkreślił, że teoria wielkiego wybuchu oraz teoria ewolucji nie podważają stanowiska Kościoła.

– Big Bang, umieszczany dziś u początku świata, nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej wymaga – oznajmił Franciszek. Chwilę później Ojciec Święty odniósł się także do teorii ewolucji. – Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów ulegających ewolucji – zauważył papież.

Część komentatorów uznała, że wygłaszając uwagi potwierdzające słuszność teorii ewolucji oraz wielkiego wybuchu, Ojciec Święty odciął się od kreacjonizmu. Franciszek jasno mówił jednak, że ewolucja i wielki wybuch wymagają istnienia Boga, który stworzył życie i pozwolił mu na ewolucję zgodną z ustanowionymi przez siebie regułami rozwoju. Bóg obdarzył przy tym człowieka wolnością i autonomią, czyniąc go odpowiedzialnym za świat.

Papież zaznaczył również, że czytając o stworzeniu w Księdze Rodzaju, można dojść do błędnego wniosku, że Bóg był magikiem, który mógł zrobić dosłownie wszystko. Tak jednak nie było, gdyż tworząc świat, Bóg kierował się zasadą miłości.

– Stworzył wszystkie byty i dał im się rozwijać zgodnie z wewnętrznymi prawami, które każdemu z nich dał, aby się rozwijały, aby osiągnęły swą pełnię. Dał bytom wszechświata autonomię, a jednocześnie zapewnił je o swej stałej obecności, dając istnienie każdej rzeczywistości – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek jest kolejnym papieżem, który podkreśla, że teoria ewolucji nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła. Taka deklaracja została złożona w 1950 roku przez Piusa XII. Później powtórzył ją m.in. Jan Paweł II.

źródła: Radio Watykańskie, Religion News Service
Franciszek w Papieskiej Akademii Nauk o znaczeniu pontyfikatu Benedykta XVI oraz o dziele stworzenia, jego ewolucji i odpowiedzialności człowiek
Wg. pl.radiovaticana.va/.../franciszek_w_papieskiej_akademii_nauk_o_znacz...
Na zakończenie sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk Ojciec Święty spotkał się z jej uczestnikami. Przy tej okazji w siedzibie Akademii w Ogrodach Watykańskich odsłonięto popiersie Benedykta XVI, które wyrzeźbił włoski artysta Fernando Delia.

„To popiersie Benedykta XVI przywołuje oczom wszystkich osobę i twarz drogiego Papieża Ratzingera. Upamiętnia też jego ducha – ducha jego nauczania, jego przykładu, jego dzieł, jego oddania Kościołowi, jego obecnego życia «monastycznego». Ten duch wcale nie zniszczeje z biegiem czasu, ale będzie się jawił z pokolenia na pokolenie coraz większy i potężniejszy. Benedykt XVI to wielki Papież. Jest wielki ze względu na siłę i przenikliwość swej inteligencji, wielki ze względu na swój znaczący wkład w teologię, wielki ze względu na swą miłość do Kościoła i do ludzi, wielki ze względu na swe zalety i religijność. Jak dobrze wiecie, jego miłość do prawdy nie ogranicza się do teologii i filozofii, ale otwiera się na różne nauki. Jego miłość do wiedzy obejmuje troskę o naukowców niezależnie od rasy, narodowości, kultury, religii; troskę o tę Akademię, odkąd św. Jan Paweł II mianował go jej członkiem” – powiedział Papież.

Ojciec Święty przypomniał, że Benedykt XVI po raz pierwszy zaprosił prezesa Papieskiej Akademii Nauk do udziału w Synodzie Biskupów o nowej ewangelizacji, świadomy znaczenia nauki dla współczesnej kultury. Franciszek wyraził też wdzięczność Bogu za dar dla Kościoła i świata, jakim jest Papież Benedykt. Nawiązał następnie do tematu zakończonej dziś sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk, którym jest ewolucja pojęcia natury. Podkreślił przy tym stałą obecność Boga w naturze, jako jej stworzyciela. Wyznaczając jej prawa rozwoju, daje On jej autonomię.

„Big-Bang umieszczany dziś u początku świata nie zaprzecza Bożej interwencji stwórczej, ale jej wymaga – powiedział Ojciec Święty. – Ewolucja natury nie jest przeciwna pojęciu stworzenia, bo zakłada stworzenie bytów ulegających ewolucji”. Szczególną autonomię, inną niż całej naturze, Bóg dał człowiekowi, którego obdarzył wolnością, czyniąc go odpowiedzialnym za stworzenie.

„Zatem do naukowca, zwłaszcza naukowca chrześcijańskiego, należy pytać o przyszłość ludzkości i Ziemi, a jako do istoty wolnej i odpowiedzialnej – uczestniczyć w przygotowywaniu jej, zachowywaniu, usuwaniu zagrożeń dla środowiska tak naturalnego, jak i ludzkiego. Równocześnie jednak naukowiec musi się kierować ufnością, że natura kryje w swych mechanizmach ewolucyjnych możliwości, które inteligencja i wolność ma odkrywać i wprowadzać w życie, by osiągnąć rozwój planowany przez Stwórcę. Wówczas działalność człowieka, choć ograniczona, uczestniczy w mocy Boga i jest w stanie budować świat odpowiedni do jego życia zarazem cielesnego i duchowego; budować ludzki świat dla wszystkich istot ludzkich, a nie dla pewnej grupy czy klasy uprzywilejowanych. Ta nadzieja i ufność w Bogu, Stwórcy natury, oraz w zdolnościach ludzkiego ducha są w stanie dać badaczowi nową energię i głęboki spokój. Jest też jednak prawdą, że działanie człowieka, kiedy jego wolność staje się autonomią, która nie jest wolnością, a tylko autonomią, niszczy stworzenie i człowiek zajmuje miejsce Stworzyciela. A to jest ciężki grzech przeciw Bogu Stwórcy” – powiedział Papież.

ak/ rv

Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.v...katu/pol-833277
strony Radia Watykańskiego

W nawiązaniu do powyższych wypowiedzi na temat ewolucji JŚ Papieża Franciszka osobiście uważam, że:

Jest oczywiste, że cały Wszechświat i nasza ziemia nie był stworzony w natychmiastowym akcie Boskiego Stworzeni, [choć było by to możliwe, bo Wszechmoc Boża nie ma żadnych granic], lecz Wszechświat ewoluował stopniowo zgodnie z prawami i programem rozwoju oraz warunkami początkowymi i brzegowymi wytyczonym przez Stwórcę.
Również życie na naszej ziemi nie był stworzony w natychmiastowym akcie Boskiego Stworzeni, [choć to też było by możliwe, bo Wszechmoc Boża nie ma żadnych granic], lecz życie ewoluowało stopniowo zgodnie z prawami naturalnymi i indywidualnymi specjalizowanymi programami genetycznymi utworzonymi przez Stwórcę dla każdego rodzaju stworzonego bytu. Przy czym rozwój kolejnych coraz bardziej rozwiniętych form życia musiał przebiegać [ewoluować] w czasie stopniowo, przede wszystkim dlatego, żeby zapewnić odpowiednią dla bytowania każdego gatunku drabinę pokarmową. Jak też aby umożliwić stopniowe autonomiczne samo przystosowywanie każdego nowego gatunku do warunków środowiska.
Stąd też nie można zanegować faktu ewolucyjnego rozwoju życia na ziemi, tylko, że niestety tak jak uważają ewolucjoniści, nie dochodziło do takiego rozwoju samoistnie na skutek przypadkowych zdarzeń oraz selekcyjnego działania naturalnych praw, ponieważ nie było by to możliwe . Ale musiało przebiegać zgodnie z prawami naturalnymi oraz programami genetycznymi ustalonymi przez Stwórcę dla każdego rodzaju stwarzanego przez Stwórcę autonomicznego bytu.

Dlatego najwyższy czas, żeby biologia ewolucyjna wreszcie zaprzestali stosowania w badaniach naukowych zjawiska życia biologicznego, bezpodstawnie sztucznie zakładanej, zasady naturalizmu metodologicznego, zakazującej w badaniach życia biologicznego odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, i uznali za słuszne, że poza charakteryzującymi każdy rodzaj żywego bytu cechami materialnymi wynikającymi z działania naturalnych praw, wszystkie organizmy żywe cechuje cały szereg cech niematerialnych takich jak przykładowo:
 dobór naturalny sterujący ewoluowaniem nowych przystosowań adaptacyjnych na poziomie molekularnym
 dobór płciowy
 dobór krewniaczy
 wszystkie programy sterujące przebiegiem procesów metabolizmu komórkowego oraz przebiegiem licznych i przeróżnych mechanizmów komórkowych,
 jak też programy sterujące funkcjonowaniem całych organizmów wielokomórkowych na poziomie oganizmalnym.
 programy genetyczne sterujące wyewoluowaniem międzygatunkowych krzyżówek oraz odmian poliploidalnych
 świadomość bytu
 wolna wola
 i inne
Które to cechy nie mogłyby nigdy wyewoluować samoistnie wyniku przypadkowych zdarzeń i konieczności, czyli selekcyjnego działania naturalnych praw. Tylko musiały powstać z przyczyn nadnaturalnym, w celowym akcie Boskiego Stworzenia.

Cytuję tu słowa Ojca Świętego: „Stworzył wszystkie byty i dał im się rozwijać zgodnie z wewnętrznymi prawami, które każdemu z nich dał, aby się rozwijały, aby osiągnęły swą pełnię. Dał bytom wszechświata autonomię, a jednocześnie zapewnił je o swej stałej obecności, dając istnienie każdej rzeczywistości – powiedział Ojciec Święty.”

Jednocześnie należy wyjaśnić, że ponieważ biologia ewolucyjna nie jest w stanie wskazać na programy genetyczne umożliwiające pełne i wiarygodne wyjaśnienie przebiegu procesów samoistnego wyewoluowania pierwszych form rozwoju życia na ziemi. Jak też nie jest w stanie wskazać na programy genetyczne sterujące rozwojem ponad gatunkowej zmiennością, i umożliwiające wyewoluowanie nowych gatunków, to należy stwierdzić, że jak dotychczas nie znamy programów genetycznych sterujących wyewoluowaniem nowych gatunków . A tym samym nie są w stanie w sposób udokumentowany wyjaśnić nie tylko, w jaki sposób wyewoluowały stworzone przez Pana Boga pierwsze formy życia na ziemi, oraz w jaki sposób kolejno wyewoluowały wszystkie nowe gatunki.
A ponieważ nieznane są programy sterujące przebiegiem procesu abiogenezy, filogenezy gatunków oraz antropogenezy, to ani ewolucjoniści ani ludzie wierzący nie są w stanie szczegółowo i wiarygodnie wyjaśnić, jak w rzeczywistości przebiegało stworzenie życia na ziemi, jak szczegółowo przebiegało pojawianie się coraz to nowych gatunków oraz szczególnie, w jaki sposób pojawiło się życie ludzkie. Dlatego biolodzy ewolucyjni, nie mają podstaw do narzucania, jako jedynie słusznych nieudowodnionych naukowo teorii abiogenezy, filogenezy gatunków oraz antropogenezy. Z jednym tylko można się zgodzić, że zarówno rozwój wszechświata jak i rozwój życia przebiegał stopniowo ewolucyjnie. Ale w jaki sposób to ani biblijne przekazy ani ewolucyjne domniemania nie są w stanie tego wyjaśnić.
I tylko wówczas, jeśli ewolucjonizm uzna te w/w racje, nie będzie żadnej sprzeczności pomiędzy wiarą w Trójcy Jedynego Boga a prawdziwą i rzetelną nauką.

Doskonale wiemy, jak współcześnie wszystkie organizmy żywe nieustannie ewoluują dzięki prawom i narzędziom stworzonym przez Pana Boga, autonomicznie przystosowując się adaptacyjnie do zmiennych warunków środowiska.
Natomiast wiemy też, że nowe formy organizmów również musiały rozwijać się stopniowo, choć szczegółowo ani nie wiemy ani też nigdy nie dowiemy się jak to przebiegało, ponieważ nieznane są ani programy i mechanizmy sterujących takim rozwojem abiogenezy, filogenezy gatunków oraz antropogenezy.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że nie da się zanegować słuszności Teorii ewolucji wszechświata oraz Teorii ewolucji biologicznej, jako idei. Ponieważ historycznie udowodnione jest, ze zarówno rozwój wszechświata, jak i rozwój życia na ziemi przebiegały stopniowo. Jednak uznanie słuszności idei Teorii ewolucji wszechświata oraz Teorii ewolucji biologicznej nie jest automatycznie bezwarunkowym uznaniem słuszności hipotez i teorii biologii ewolucyjnej, gdyż jest tylko warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym słuszności tych hipotez i teorii biologii ewolucyjnej. Stąd też udowodnienie przez naturalistów słuszności hipotez i teorii biologii ewolucyjnej, zakładającej samoistny rozwój życia na ziemi, przebiegający bez Pana Boga a tylko w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnej działania naturalnych praw nie jest tak optymistycznie. Ponieważ większość z nich nie została do dziś wiarygodnie udowodniona.
I tu należy przypomnieć, że ponieważ w ewolucji biologicznej, czyli w procesie historycznego rozwoju wszystkich form życia ziemi rozróżnić można następujące 4 etapy podstawowe etapy rozwojowe, to;
 Etap abiogenezy –dotychczas żadna z hipotez nie została udowodniona.
 Etap filogenezy gatunków, czyli powstawania nowych gatunków - dotychczas teoria ta nie została wiarygodnie udowodniona.
 Etapy mikroewolucyjnej zmienności w zakres którego wchodzą procesy wewnątrzgatunkowej filogenezy, tworzenia międzygatunkowych krzyżówek oraz tworzenia odmian poliploidalnych. – Jako jedyna teoria biologii ewolucyjnej powszechnie uznawana, jako słuszna.
 Etap antropogenezy, czyli powstania gatunku ludzkiego - dotychczas teoria ta nie została udowodniona.

Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Listopad 2014, 16:36    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Ewolucja – czyli historyczny rozwój wszechświata i życia na ziemi – wg Jego Świątobliwości Papieża Franciszka.

Stąd też udowodnienie przez naturalistów słuszności hipotez i teorii biologii ewolucyjnej, zakładającej samoistny rozwój życia na ziemi, przebiegający bez Pana Boga a tylko w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnej działania naturalnych praw nie jest tak optymistycznie.


Dzięki Andrzeju za ten głos w kwestii ostatniej wypowiedzi papieża Franciszka na temat ewolucji. W internecie aż się roi od tekstów typu "Papież Franciszek: teoria ewolucji nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła". Zdaje się, że zwolennicy teorii ewolucji są zadowoleni, że papież przyznaje im rację. Ale nie jest tak, jak im się wydaje. Słusznie stwierdziłeś, iż cały ten proces nie mógł odbywać się samoistnie, bez ingerencji Boga, czego chcą dowieść zwolennicy ewolucji, czyli że życie na ziemi powstało w wyniku przypadkowych zdarzeń i selekcyjnego działania praw naturalnych.

Pismo Święte mówi przecież wyraźnie, iż :

A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz,
na obraz Boży go stworzył:
stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi».

Ks. Rdz 1, 26-28

Jak więc z powyższego widać, nie było przypadkowego zbiegu zdarzeń, lecz mamy do czynienia z aktem stworzenia !

Ewolucja mogła więc mieć miejsce, ale człowieka stworzył P.Bóg w odrębnym akcie stworzenia, czyniąc go na swój obraz i swoje podobieństwo. I że stworzył ich jako mężczyznę i kobietę.

Jest jeszcze inna kwestia. Teoria ewolucji dąży również do tego, że skoro wszystko odbyło się przypadkowo, bez udziału Bożego działania, to wszystko co się wówczas działo było zupełnie przypadkowe. W takim razie co ze światem duchowym, z Aniołami, z buntem niektórych aniołów, co z rajem, z kuszeniem w raju, upadkiem pierwszych ludzi, i przede wszystkim z grzechem pierworodnym ? Przecież dzisiaj na świecie jest tyle zła, ono nie wzięło się znikąd. Albowiem to co stworzył P.Bóg "BYŁO DOBRE", więc zło skądś się pojawiło. Świat już nie był tak dobry, jak stworzył go P.Bóg. Wreszcie osoba Jezusa Chrystusa, który przyszedł na świat, aby go odkupić od grzechu, od zła - Jego śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie. To wszystko są to ważne elementy całości, i nie można rozprawiać o świecie bez tego co napisałem powyżej. Wszystko to układa się w jedną logiczną całość. Natomiast gdybyśmy kierowali się li tylko przypadkowością zdarzeń, to nic kupy by się nie trzymało. Wszystko byłoby wręcz bezsensowne.

To tyle, jeśli chodzi o moje przemyślenia. Pozdrawiam.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 4 Listopad 2014, 16:02    [Cytuj]

Witam!
Dodam jeszcze że;
Pan Bóg, jako Stwórca wszystkich form życia na ziemi, stwarzają wszystkie gatunki i formy istot żywych, każdy z nich obdarzył zdolnościami samoistnego przystosowania [adaptacji] do zmiennych warunków otoczenia. Jednocześnie niektóre gatunki obdarzył zdolnością wzajemnego krzyżowania oraz tworzenia odmian poliploidalnych. Stwarzając tym samym dla człowieka możliwości wyhodowania różnych krzyżówek zwierząt i roślin, stosownie do jego potrzeb. Jak też stworzył człowiekowi możliwość wyhodowania bardziej wydajnych, poliploidalnych odmian roślin. Tym samym nie, kto inny a Pan Bóg jest twórcą narzędzi genetycznych mikroewolucyjnej zmienności, jedynego w pełni obserwacyjnie udokumentowanego zakresu teorii ewolucji, tak zwanej Szczególnej Teorii Ewolucji. A ponieważ ani abiogeneza, ani filogeneza gatunków ani antropogeneza nie zostały dotychczas wiarygodnie udowodnione. W tym sensie należy uznać, że obserwowalna i udowodniona teoria ewolucji biologicznej, nie jest sprzeczna jak to stwierdził Ojciec Święty Papież Franciszek z nauczaniem Kościoła.
Pozdrawiam Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8