Izabela: Zdrowie i rodzina

ODPOWIEDZ
franek
Posty: 17
Rejestracja: 18 listopada 2015, 09:17
Lokalizacja: Poznań

Izabela: Zdrowie i rodzina

Post autor: franek » 18 listopada 2015, 16:26

Pierwszy raz z nowenna zetknąłem się ponad rok w szpitalnej kaplicy. Nie znałam tej nowenny. Ta kaplica szpitalna jest mi szczególnie bliska. Zostawiłam tam mnóstwo łez i modlitw. Bylam akurat w trakcie .podawania chemi. W sierpniu ubiegłego roku wszystko się pogmatwalo z moim .zdrowiem. Spędziłam w szpitalu ponad miesiąc. Nie mogłam dać sobie rady z lękiem i co tu dużo mówić z tęsknotą za domem mężem i dziećmi. I wtedy zaczęłam odmawiać nowenne i dokladnie w dniu konczenia części blagalnej wyszlam do domu. Chcę zaznaczyć że gdy odmawiajac nowenne zrobiłam się spokojna i potrafiłam pomóc innym chorym . Skończyłam odmawiać nowenne już w domu. Poczulam się lepiej i tak minęła zima. W maju będąc na .badaniach kontrolnych wszyscy zdziwieni bo zmiany się cofnely . Ja bylam pogodna i spokojna bo jak mogło być inaczej. Powiedzialam swojej pani doktor jaka jest przyczyna. Chyba trochę zdziwiona ale ucieszona powiedziała mi że wie skąd mam taką siłę i spokój. Odmowilam tez nowenne w intencji córki teraz za trzy dni kończę w intencji syna. Dzieci mam dorosłe ale uwazam że nowenna w ich. intencji to najcenniejszy dar jaki mogę im ofiarować. Wiedziałam że powinnam podzielić się tą radością ale jakoś tak schodzilo. A dzisiaj poczulam że to już czas …. i sama nie wiem kiedy powstało swiadectwo. Polecam komu mogę nowenne i.usmiecham kiedy ktoś mówi że to dużo czasu i dluga modlitwa…. Odpowiadam wtedy że każdy ma swój czas na modlitwę tylko trzeba mocno wsłuchać się w to co Matka Boża mówi do kazdego z nas.
http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/07 ... i-rodzina/

ODPOWIEDZ