ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 11 Listopad 2016, 00:12    [Cytuj]

Katolik wobec oszczerstwa

Św. Piotr naucza: „Kto zaś będzie wam szkodził, jeżeli gorliwi będziecie w czynieniu dobra? Ale jeżelibyście nawet coś wycierpieli dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie obawiajcie się zaś ich gróźb i nie dajcie się zaniepokoić! Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem – jeżeli taka wola Boża – cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3, 13-17).

Doświadczenie oszczerstwa jest zaledwie niewielką cząstką uczestnictwa w cierpieniach Jezusa Chrystusa. Pierwszy prawowity Papież poucza, jak należy zachować się w takiej sytuacji. Nauka pewna. Boża. Prawdziwa.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/10/katolik-wobec-oszczerstwa/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 11 Listopad 2016, 20:31    [Cytuj]

Sursum corda!

Niebo istnieje.

„Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować” (Flp 3, 20-21).

https://verbumcatholicum.com/2015/05/18/sursum-corda/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 13 Listopad 2016, 08:04    [Cytuj]

Niedowierzanie delikatne. Przezwyciężone.

„Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». (…) Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił»” (Łk 5, 8. 10).

Jakieś delikatne niedowierzanie Panu Bogu może mieć za podstawę uczciwe spojrzenie na historię swojego życia. Czy po tylu grzechach, które w życiu popełniłem mogę być obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga?

Łaska delikatnie przezwycięża takie niedowierzanie. Jestem obiektem życzliwego zainteresowania – co więcej, miłości – ze strony Pana Boga. Prawda to wysoce mobilizująca: nie można żyć infantylnie, jak rozkapryszone dziecko bez celu i steru, grzesząc bezkarnie do woli. Skoro Pan Bóg kocha i patrzy życzliwie, należy na miłość odpowiedzieć miłością. A „miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań” (1 J 5, 3).

Sic nos amantem, quis non redamaret?
„Tak nas kochającego, któż nie pokocha z równą miłością?”.


https://verbumcatholicum.com/2016/11/13/niedowierzanie-delikatne-przezwyciezone/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Listopad 2016, 23:56    [Cytuj]

O posłuszeństwie nieco

Itaque, fratres, state et tenete traditiones, quas didicístis sive per sermonem sive per epístulam nostram.

„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu” (2 Tes 2, 15).


Wciska się do głów – nie od dzisiaj – nurt zagadkowo nachalny: w każdym szczególe być posłusznym, bez względu na zawartość merytoryczną wydawanych poleceń. Przywołuje się takie czy inne prywatne objawienia i doświadczenia tych czy innych osób świątobliwych, które przecież wcale nie są wiążące dla ogółu katolików. Turańskie rozumienie posłuszeństwa doprowadziło w ostatnich pięćdziesięciu latach do demontażu katolickiego depozytu wiary (doktryny, kultu, moralności) o szerokim zasięgu. Różni szatani tam byli i są czynni. I popleczników ludzkich wysyp.

Były natomiast takie katolickie epizody w życiu świętych. Św. Atanazy, wbrew większości statystycznej, dochował wierności Objawionemu depozytowi wiary, podejmując działania, które przystoją katolickiemu pasterzowi w czasach herezji powszechnej. Św. Jan od Krzyża, uwięziony przez swoich współbraci w karcerze zakonnym, uciekł zeń. Dzielne święte kobiety w dziarskich słowach napominały najwyższych hierarchów Kościoła, grożąc karami Bożymi. Św. Stanisław Kostka nie posłuchał rodziców, nie posłuchał spowiednika, nie posłuchał przełożonych. Posłuchał Pana Boga.

W świetle powyższego i w świetle wielu innych działań ludzi świętych widać sensowność moderowania się w krzewieniu niekatolickiej absolutyzacji posłuszeństwa, bez wzięcia pod uwagę jego zawartości merytorycznej. Turańskie rozumienie posłuszeństwa nie jest katolickim rozumieniem posłuszeństwa.

Rozumiemy dobrze, że nie chodzi o urojeniowe, uroszczeniowe i uzurpacyjne prywatne kaprysy, by realizować swoje małe planiki, lecz o rozpoznanie i wypełnienie Woli Bożej, w Kościele, w harmonii ze zdrowym rozsądkiem, będącym także darem Bożym.

A perspektywa jest ciągle ta: nie współpracować w demontażu depozytu wiary, współpracować w strzeżeniu i zachowaniu depozytu wiary. Nieodkształconego.

Zaledwie szkicujemy problem dni naszych.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/14/o-posluszenstwie-nieco/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Listopad 2016, 23:56    [Cytuj]

O posłuszeństwie nieco

Itaque, fratres, state et tenete traditiones, quas didicístis sive per sermonem sive per epístulam nostram.

„Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu” (2 Tes 2, 15).


Wciska się do głów – nie od dzisiaj – nurt zagadkowo nachalny: w każdym szczególe być posłusznym, bez względu na zawartość merytoryczną wydawanych poleceń. Przywołuje się takie czy inne prywatne objawienia i doświadczenia tych czy innych osób świątobliwych, które przecież wcale nie są wiążące dla ogółu katolików. Turańskie rozumienie posłuszeństwa doprowadziło w ostatnich pięćdziesięciu latach do demontażu katolickiego depozytu wiary (doktryny, kultu, moralności) o szerokim zasięgu. Różni szatani tam byli i są czynni. I popleczników ludzkich wysyp.

Były natomiast takie katolickie epizody w życiu świętych. Św. Atanazy, wbrew większości statystycznej, dochował wierności Objawionemu depozytowi wiary, podejmując działania, które przystoją katolickiemu pasterzowi w czasach herezji powszechnej. Św. Jan od Krzyża, uwięziony przez swoich współbraci w karcerze zakonnym, uciekł zeń. Dzielne święte kobiety w dziarskich słowach napominały najwyższych hierarchów Kościoła, grożąc karami Bożymi. Św. Stanisław Kostka nie posłuchał rodziców, nie posłuchał spowiednika, nie posłuchał przełożonych. Posłuchał Pana Boga.

W świetle powyższego i w świetle wielu innych działań ludzi świętych widać sensowność moderowania się w krzewieniu niekatolickiej absolutyzacji posłuszeństwa, bez wzięcia pod uwagę jego zawartości merytorycznej. Turańskie rozumienie posłuszeństwa nie jest katolickim rozumieniem posłuszeństwa.

Rozumiemy dobrze, że nie chodzi o urojeniowe, uroszczeniowe i uzurpacyjne prywatne kaprysy, by realizować swoje małe planiki, lecz o rozpoznanie i wypełnienie Woli Bożej, w Kościele, w harmonii ze zdrowym rozsądkiem, będącym także darem Bożym.

A perspektywa jest ciągle ta: nie współpracować w demontażu depozytu wiary, współpracować w strzeżeniu i zachowaniu depozytu wiary. Nieodkształconego.

Zaledwie szkicujemy problem dni naszych.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/14/o-posluszenstwie-nieco/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 16 Listopad 2016, 19:48    [Cytuj]

Klątwa prawowitego Apostoła

Miror quod tam cito transferimini ab eo, qui vos vocavit in gratia Christi, in aliud evangelium; quod non est aliud, nisi sunt aliqui, qui vos conturbant et volunt convertere evangelium Christi. Sed licet nos aut angelus de caelo evangelizet vobis praeterquam quod evangelizavimus vobis, anathema sit! Sicut praediximus, et nunc iterum dico: Si quis vobis evangelizaverit praeter id, quod accepistis, anathema sit!

„Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą od nas otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1, 6-9).

https://verbumcatholicum.com/2016/11/16/klatwa-prawowitego-apostola/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 18 Listopad 2016, 13:43    [Cytuj]

Ślepota powszechna

Tragedią naszych czasów jest uparte dowodzenie,
że herezja nie jest herezją a heretyk nie jest heretykiem.


Wszystko to, co podaje się jako doktrynę katolicką a w rzeczywistości nią nie jest, nie ma źródła w Bogu. Przerażająca jest obojętność, ignorancja i naiwność większości przyznających się do wiary katolickiej. Można także mówić o zwodzeniu globalnym przez tzw. media katolickie. Jeśli ktoś jeszcze nie postawił sobie pytania, na co śle pieniądze, co i kogo wspiera, niechże sobie to pytanie postawi. Opłacanie dzieł, które krzewią nową wiarę jest współdziałaniem w złu, jest grzechem, jest grzechem cudzym.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/18/slepota-powszechna/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Listopad 2016, 00:44    [Cytuj]

Tsunami

Tsunami od pięćdziesięciu lat.
Tsunami – zalewa i niszczy doktrynę, kult, moralność. Element po elemencie. Bezlitośnie. Skutecznie.
Tsunami trwa.


Czy można ostać się wobec tsunami?

„U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19, 26).


Remedium katolickie, więc pewne i bezpieczne: TUTAJ : https://sacerdoshyacinthus.com/2015/07/11/elementy-strategii-obrony-wiary-katolickiej/

https://verbumcatholicum.com/2016/11/21/tsunami/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Listopad 2016, 10:38    [Cytuj]

I już czas byłby to wypowiedzieć jasno: Totalny pacyfizm - w umyśle i w czynie - jest antyewangelią:

Apostoł piętnuje fałszywą potulność

Paulus autem cum Athenis eos exspectaret, irritabatur spíritus eius in ipso videns idololatriae deditam civitatem.
„…w Atenach, Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków” (Dz 17, 16).


Prawowity Apostoł widział i przewidział, Wypisz, wymaluj, stan psychiczny większości osób, które deklarują przywiązanie do wiary katolickiej i uważają się za dobrych katolików. Stan tragiczny: grzeczność i potulność nieewangeliczna. Diaboliczna!

Pisze:
„Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę. Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którąście przyjęli – znosicie to spokojnie” (2 Kor 11, 3-4).

https://verbumcatholicum.com/2016/11/22/apostol-pietnuje-falszywa-potulnosc/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Listopad 2016, 16:50    [Cytuj]

Nowa religia uprzejmie traktuje diabła

Subicímini ígitur Deo; resístite autem diábolo, et fúgiet a vobis.

„Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu,
a ucieknie od was” (Jk 4, 7).


I oczywiście należy się zastanowić, jaki jest sens zachowania grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec szatana.
I oczywiście należy się zastanowić, jaki jest powód zachowania grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec szatana.
I oczywiście należy się zastanowić, do czego prowadzi zachowanie grzeczności i reguł dobrego wychowania wobec szatana.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/23/nowa-religia-uprzejmie-traktuje-diabla/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 25 Listopad 2016, 14:12    [Cytuj]

Niektórzy rozumieją ...


Dopust Boży: dramat wyborów niepospolitych

Notas mihi facies vias vitae.
„Ukażesz mi ścieżkę życia” (Ps 16(15), 11).


Trzy zastrzeżenia metodologiczne: Refleksja nie jest pyszałkowatym zdystansowaniem się od dramatycznych kontekstów, ludzkich sytuacji i wyborów, ani ich pospiesznym osądem. Wpis nie dotyczy przestrzeni ateizmu, neopogaństwa, apostazji i herezji świadomej (formalnej), ani nurtów orientacji judeo-protestancko-globalistycznej, które wciskają się do Kościoła przynajmniej od kilku dziesięcioleci. Autor dołożył starań, aby nie uchybić wymogom prawdy oraz wymogom miłości bliźniego.

Jeżeli wybitny katolicki teolog mówi, iż sytuacja w jakiej znaleźli się dzisiaj ochrzczeni przyznający się do wiary katolickiej, jest taka, że nie przewidział jej żaden podręcznik, rozumiejmy dobrze grozę sytuacji i skalę destrukcji wiary katolickiej.

W dalszym ciągu odkształcone elementy doktryny katolickiej podaje się oficjalnie jako ortodoksyjne elementy wiary katolickiej. Są i inne aspekty odkształcenia wiary katolickiej (kult, moralność itd.). Zafałszowanie na skalę globalną. Milczenie odpowiedzialnych nie ułatwia diagnozy.

Biorąc pod uwagę powyższe, trudno się dziwić, że ci, którzy pragną zachować wiarę katolicką w całej czystości, wybierają drogi wierności – przynajmniej będąc subiektywnie o wierności dokonywanych wyborów przekonanymi.

I tak – uogólniając – jedni zostają w strukturach większościowych, inni obierają linię odparcia błędów, umieszczając się w nurcie naśladowców Abp. Marcela Lefebvre (który nie miał innych intencji, jak zachowanie wiary katolickiej), jeszcze inni z poważnych racji czynią własną opcję sedewakantystyczną. Argumentacji, zakorzenionej w katolickich autorytatywnych źródłach, nie brakuje za każdym z wyborów – biorąc pod uwagę aktualny stan rzeczy.

Powtórzmy: w każdym z tych wyborów mamy do czynienia z uczciwością intencji zachowania czystej wiary katolickiej (czynnik subiektywny) i uczciwością merytoryczno-metodologiczną – argumentacyjnym sięganiem do autorytatywnych źródeł katolickich (czynnik obiektywny). Pomijamy problem ignorancji zawinionej i ignorancji niezawinionej oraz problem motywacji nieprawych.

Dramatem jest i to, że część dusz odpadnie od wiary, obserwując aktualny stan zamętu powszechnego. Niejedna dusza z goryczy już oddaliła się od Kościoła i od sakramentów świętych. Zagrożone bezpośrednio jest wieczne zbawienie tych dusz. Ktoś za to odpowie przed Bogiem, albowiem stan zamętu powszechnego nie wytworzył się sam.

Jeżeli wybitny katolicki teolog mówi, iż sytuacja w jakiej znaleźli się dzisiaj przyznający się do wiary katolickiej, jest taka, że nie przewidział jej żaden podręcznik, rozumiejmy dobrze grozę sytuacji i skalę destrukcji wiary katolickiej. Czas niezwykle trudnych wyborów. Tylko sygnalizujemy problem.

Ecclesia ibi est, ubi fides vera est.
(S. Hieronymus, Ecclesiae Doctor)

——————-

Kościół jest tam, gdzie jest prawdziwa wiara.
(Św. Hieronim, Doktor Kościoła)


https://sacerdoshyacinthus.com/2016/05/16/dopust-bozy-dramat-wyborow-niepospolitych/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Listopad 2016, 21:38    [Cytuj]

Katolickie nawrócenie adwentowe

I jeśli ktoś w Adwencie Roku Pańskiego 2016 nawróci się z nowej religii na wiarę katolicką, będzie to wielkie zwycięstwo łaski Bożej w jego duszy.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/27/katolickie-nawrocenie-adwentowe/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 29 Listopad 2016, 07:42    [Cytuj]

Herezja może rozkwitać, bo jest finansowana przez...


O pieniądzach

Si benefeceris, scito cui feceris.
„Jeśli chcesz dobrze czynić, zważ, komu masz czynić” (Syr 12, 1).


I w końcu doszliśmy do pieniędzy. Nadszedł czas. Jest konieczność, abyśmy doszli do tematu pieniędzy. Kwestia strategiczna dla rzymskich katolików!

Dobrze będzie nie wspierać finansowo tych inicjatyw, które nie są bez zarzutu pod względem czystości wiary katolickiej, to znaczy nie są przejrzyście i dostrzegalnie wierne Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie świętym i Tradycji.

Dobrze będzie wspierać finansowo te inicjatywy, które są bez zarzutu pod względem czystości wiary katolickiej, to znaczy są przejrzyście i dostrzegalnie wierne Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie świętym i Tradycji.

W podejściu do tej kwestii konkretyzuje się i weryfikuje nasza odpowiedzialność za umniejszanie roli i zasięgu oddziaływania tych inicjatyw, które pod etykietkami katolickimi krzewią nową synkretystyczną religię – new religion.

W podejściu do tej kwestii konkretyzuje się i weryfikuje się nasza wiara oraz odpowiedzialność za jej wierny przekaz współczesnym i następnym pokoleniom.

Sapienti sat.

https://verbumcatholicum.com/2016/01/19/o-pieniadzach/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Grudzień 2016, 08:16    [Cytuj]

Jeszcze raz. Zbawiennie. Choćbyśmy tysiąc razy popełnili ten sam grzech, trzeba szybko z grzechów powstawać:

Czy warto ryzykować?


Piekło i Niebo

Sicut ergo colliguntur zizania et igni comburuntur, sic erit in consummatione saéculi: mittet Filius hóminis ángelos suos, et cólligent de regno eius omnia scándala et eos, qui faciunt iniquitátem, et míttent eos in caminum ignis; ibi erit fletus et stridor dentium.

„Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 13, 40-42).


Nigdy nie wiemy, kiedy umrzemy. W tej kwestii jednak nie czas jest najważniejszy, lecz stan naszej duszy.
Papież Innocenty IV w Liście do kardynała-legata na Cyprze (1254) pisze: „Jeśli zaś ktoś bez pokuty umiera w grzechu śmiertelnym, to bez wątpienia cierpi na zawsze męki ognia wieczystego piekła”.

Papież św. Pius X w swoim Katechizmie naucza: „Na czym polega nieszczęście potępionych? Nieszczęście potępionych polega na wiecznym pozbawieniu widzenia Boga i na wiecznej męce w piekle”.

Kościół Katolicki naucza zatem prawdziwie: kto umiera, mając na sumieniu grzech śmiertelny – choćby jeden – i przed śmiercią nie żałuje za popełnione zło, idzie na wieczne potępienie, do piekła. Kara piekła jest straszliwa i nieodwracalna. Nieodwracalna, bez końca. Czy warto ryzykować w tej najważniejszej kwestii?

Nie ma sprawy ważniejszej niż staranie się o stabilne życie w łasce uświęcającej. Częsta, dobra i szczera spowiedź, połączona z sumiennym wypełnieniem pięciu warunków dobrej spowiedzi, to postulat nieodzowny w perspektywie wieczności. Kto myśli poważnie o zbawieniu swojej duszy, praktykuje ją często.

https://verbumcatholicum.com/2016/11/30/czy-warto-ryzykowac/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17462
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Grudzień 2016, 23:58    [Cytuj]

Zapotrzebowanie na katolickie mass media

I trzeba się modlić oraz podejmować działania, aby w Polsce powstawały katolickie mass media, to znaczy takie, które pod płaszczykiem katolickości nie będą zwodzić odbiorców judeoprotestanckimi skrętami i sympatiami, lecz będą wiernie – w każdym detalu – przekazywać katolicki depozyt wiary.

https://verbumcatholicum.com/2016/12/04/zapotrzebowanie-na-katolickie-mass-media/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,108 sekundy. Zapytań do SQL: 9