ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ku odzyskaniu myślenia katolickiego
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 10 Luty 2017, 08:33    [Cytuj]

Komunia na rękę? Nigdy!

Cenne, że odzywa się ksiądz „z szeregu”. Dłuższy wywód o sprawach poważnych i najświętszych. Prawie pod wszystkim podpisać się można.
W kontekście otumanienia i zobojętnienia/rozbrojenia szerokich rzesz neokatolików, stawiamy pytanie podstawowe: Czy nas to obchodzi?

Słowa modlitwy o. Pio: „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.



Komunia do ręki? Non possumus!→ http://rzymski-katolik.bl...n-possumus.html

https://verbumcatholicum.com/2015/05/17/komunia-na-reke-nigdy/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 14 Luty 2017, 08:56    [Cytuj]

Jest problem ignorancji, zmasowanego krzewienia błędów i zobojętnienia na błąd. Dlatego przypominamy kwestię źródeł!


Repetycja nagląca

Wiara katolicka jest darem Pana Boga. Wiara katolicka jest jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy.

Aby wiedzieć, co to znaczy być katolikiem i na czym polega wiara katolicka, należy poznać autentyczną doktrynę katolicką. Bez Biblioteki ’58 żyjemy w złudzeniu i jesteśmy całkowicie wydani na łup jawnie i oficjalnie krzewionych błędów, zniekształcających katolicki depozyt wiary.

Powtórzmy: Biblioteka ’58 jest inicjatywą konieczną i naglącą. Niektórzy już kwestię pojęli.

https://verbumcatholicum.com/2017/02/13/repetycja-naglaca/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 20 Luty 2017, 15:21    [Cytuj]

Dwie linie

I teraz sobie postawmy pytanie jedno z najpoważniejszych – w perspektywie dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła i w perspektywie ostatnich pięćdziesięciu lat.

Mamy dwie linie działania:
1. Cerowanie tych czy innych rozprutych w ostatnich pięćdziesięciu latach aspektów depozytu wiary.
2. Całkowity powrót do katolickiego depozytu wiary, który Kościół nieomylnie i niezmiennie przekazywał przez dwadzieścia wieków. Cała naprzód!

Jest pytanie o wiarygodność, o sens i o pożytek jednej i drugiej linii.

https://verbumcatholicum.com/2017/02/18/dwie-linie/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Luty 2017, 10:14    [Cytuj]

Zasłużyliśmy na piekło


Piekło i Niebo

Omnes enim peccaverunt.
„Wszyscy bowiem zgrzeszyli” (Rz 3, 23).


Raz w życiu przyznajmy szczerze: zasłużyliśmy na piekło.

Do piekła jest bardzo niedaleko: wystarczy popełnić jeden grzech ciężki. Jeśli zań nie żałujemy, jeśli się szczerze nie wyspowiadamy, jeśli umrzemy w tym stanie, czeka nas piekło – wieczne potępienie. Nie wiemy, kiedy nas śmierć zastanie.

Bądźmy bardzo oszczędni w autodeklaracjach. Człowiek, który mówi o sobie, że jest nawrócony wprawia rozmówcę w zakłopotanie. Święci nie byli skłonni do autodeklaracji, które stawiałyby ich w pozytywnym świetle. Pozwolili, aby ocenił ich i osądził Pan Bóg.

Raczej należy się starać poważnie o zbawienie swojej duszy i do zbawienia duszy cierpliwie i z troską dopomagać bliźnim naszym. Apostoł Narodów pisze: „Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2, 12)

https://verbumcatholicum.com/2017/02/20/zasluzylismy-na-pieklo/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 23 Luty 2017, 20:40    [Cytuj]

Nieświadomość zgubna i świadomość mobilizująca

Iesus Christus heri et hodie idem, et in saecula!
Doctrinis variis et peregrinis nolite abduci.

„Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Nie dajcie się uwieść różnym i obcym naukom” (Hbr 13, 8-9).


„W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwie i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znaczenia powszechności. A stanie się to wtedy dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi; za jednomyślnością zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli” (św. Wincenty z Lerynu, Commonitorium).

Jeśli ktoś odkształca katolicki depozyt wiary, choćby w jednym aspekcie (herezja formalna), katolikiem być przestaje. Nikt o zdrowym zmyśle katolickim nie neguje konieczności korekty pomylonych treści, które dawałyby możliwości łączenia cudzołóstwa z przyjmowaniem Komunii Świętej. Ale przecież jest także sprawa oficjalnego obalenia Ewangelii w pomylonych postulatach nienawracania Eskimosów (o czym pisał o. Huculak w artykule Watykan dzisiaj). I tu już żaden nie protestuje i nie prosi o wyjaśnienia i korektę. I są inne kwestie – niejedna! – w których od pięćdziesięciu lat mamy do czynienia z jawnym odkształcaniem katolickiego depozytu wiary. I w tych kwestiach nikt nie protestuje i nie prosi o wyjaśnienia i korektę. Gdzie więc się podziali wiarygodni pasterze? (By nie powiedzieć: katoliccy pasterze).

Nie bądźmy tak pewni, że wyznajemy katolicką wiarę. Oficjalnie podawana jest dzisiaj do wierzenia inna wiara, niż ta, którą Kościół przez wieki – z Chrystusowego upoważnienia – do wierzenia podawał. Ta ostatnia była wiarą katolicką – jedyną prawdziwą wiarą, jedyną wiarą dającą zbawienie duszy. Ta dzisiaj podawana nią nie jest. A my dalej śpijmy, śnijmy, klaszczmy i pieniądze ślijmy na wspieranie dalszego rozbioru katolickiej wiary. Niektórym dane już jest zrozumieć grozę aktualnej sytuacji demontażu Kościoła i katolickiej wiary. Czyż dalej tylko nielicznym?

https://verbumcatholicum.com/2016/12/21/nieswiadomosc-zgubna-i-swiadomosc-mobilizujaca/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 6 Marzec 2017, 23:24    [Cytuj]

Klękajmy przed Panem Bogiem!

Istotnym elementem odniesienia człowieka do Pana Boga jest postawa klęcząca. Uwzględnia ona złożoność duchowo-cielesną człowieka i komplementarność aspektu wewnętrznego i zewnętrznego katolickiego kultu.
Tu i ówdzie powraca zwodnicza argumentacja, iż w odniesieniu człowieka do Boga nieważne są gesty, lecz tylko to, co mamy w sercu. Jest to argumentacja nieludzka i niekatolicka, bo nie uwzględnia złożoności duchowo-cielesnej człowieka i nie uwzględnia komplementarności aspektu wewnętrznego i zewnętrznego katolickiego kultu.
Postawę klęczącą w perspektywie duchowej pięknie ukazuje ks. Robert Mäder, pisząc o niej w książce Jestem katolikiem! Nie tylko ukazuje jej zasadność, ale jej centralne miejsce w odniesieniu człowieka do Boga:

„«Dam ci wszystkie królestwa i ich bogactwa, jeśli upadłszy, uczynisz mi pokłon. Daję wszystko. W zamian żądam tylko pokłonu». Ale właśnie ten pokłon jest dla Chrystusa główną rzeczą. Właśnie o ten pokłon chodzi we wszystkich walkach ducha w dziejach świata. Czy zgiąć kolana przed Bogiem, czy przed Lucyferem i światem? Chrystianizm jest religią, zginającą kolana i uniżającą się przed Bogiem. Pogaństwo i stare i nowe jest religią pokłonów i uniżania się przed stworzeniem, przed boginią – światowością i jej oblubieńcom szatanem. Albo jedno, albo drugie. Albo służba Boża, albo bałwochwalstwo!
Dziś dzieje się tak samo. Nikt przecież nie wierzy, aby usunięto bałwochwalstwo przez zniszczenie starych bożków. Bogi znikły, bałwochwalstwo pozostało. Bałwochwalstwo w postaci czci liberalnej dla państwa. Bałwochwalstwo w kapitalistycznej czci złotego cielca. Bałwochwalstwo jako komunistyczno-socjalistyczna religia przyszłego raju. Bałwochwalstwo jako ślepa wiara w wiedzę. Bałwochwalstwo – niewolnictwa mody. Bałwochwalstwo – kult bogini, bogini Wenus, kult ciała. A zatem albo służba Boża, albo bałwochwalstwo! Jeżeli ma się wybierać między tymi dwiema służbami, to nie może być wątpliwości, która więcej odpowiada godności ludzkiej. Prawdziwie wolni ludzie zginają kolana przed Jednym i mówią z Chrystusem: Idź precz, szatanie! Albowiem napisane jest: «Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć!»” (Ks. Robert Mäder, Jestem katolikiem!, Te Deum, Warszawa 2000, s. 57-58).

W języku polskim ciągle dostępne są dwa opracowania będące jednoznaczną apologią postawy klęczącej, zwłaszcza przy przyjmowaniu Komunii Świętej:





https://verbumcatholicum.com/2017/03/05/klekajmy-przed-panem-bogiem/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Marzec 2017, 17:41    [Cytuj]

Pieśń katechizmowa

Trójca Bóg Ojciec, Bóg Syn, Bóg Duch święty,
W Trójcy Bóg jeden nigdy niepojęty.
Bóg Ojciec przed wiek z Siebie Syna rodzi,
Bóg Duch od Ojca i Syna pochodzi.

Syn Boży stał się człowiekiem dla ciebie,
Wziął duszę, ciało, abyś ty był w niebie;
Począł się z Ducha Świętego, bez męża,
Zrodziła Panna, starłszy głowę węża.

Trzydzieści trzy lat żył na świecie z nami,
Okrutnie na krzyż przybity gwoździami,
Umarł, pogrzebion i do piekłów zstąpił,
Wstał z martwych, potém na niebiosa wstąpił.

A ztamtąd przyjdzie na sąd ostateczny
Dobrym da niebo, złym zaś ogień wieczny.
A że zły człowiek łamie przykazanie,
W chorobie, w szkodzie, w czarach ma ufanie

A Bóg rozkazał: wierz w Boga jednego,
Drugie: Imienia nie bierz darmo Jego,
Trzecie: pamiętaj, byś święcił dni moje;
Czwarte zaś: szanuj ojca, matkę twoję.

Piąte: nie zabijaj, szóste: nie cudzołóż,
Siódme: nie kradnij, ósme: fałszu nie mnóż,
Dziewiąte: żony nie żądaj bliźniego,
Dziesiąte ani żadnéj rzeczy jego.

Pięć kościelnego mamy przykazania:
Dni święte święcić z dawnego podania,
Słuchaj Mszy świętéj w dni święte uczciwie,
Zachowaj posty, jedząc wstrzemięźliwie;


Czyń spowiedź szczerą blisko Wielkiéjnocy
Weź Ciało Pańskie dla duszy pomocy.
Siedm Sakramentów: Chrzest i Bierzmowanie,
Ciała Krwi Pańskiej także przyjmowanie,

Spowiedź, Kapłaństwo i Małżeństwo święte
I Namaszczenie przed śmiercią przyjęte;
I tać przyczyna Bożego karania,
Że człowiek łamie jego przykazania.

Aby się dusza dostała do nieba,
Zostawać w wierze katolickiej trzeba;
Co Kościół Rzymski daje do wierzenia,
Trzymaj statecznie, a pewnyś zbawienia.

Jeden Bóg wszędzie, jeden Chrzest przyjęty,
I jedna wiara, mówi Paweł święty.
Piotr z następcami głową jest w Kościele;
Ta sama wiara, innych chociaż wiele.

Wiar się znajduje, w nich żaden zbawiony
Człowiek się znajdzie, ale potępiony:
Bóg to objawił swym wiernym dla tego,
Iż nieomylna prawda święta Jego.

Straszliwa trwoga na świecie powstanie
Wtenczas gdy wszystkich ciało zmartwychwstanie;
Zaćmi się słońce, miesiąc, wszystkie gwiazdy
Na ziemię spadną, aż struchleje każdy.

Strach niesłychany będzie wszystkich ludzi,
Gdy ich Anielska trąba z grobów wzbudzi;
On dzień ostatni i niebieskie siły
Poruszy, oraz odsłoni mogiły.

Przegniłe ciało i skruszone kości,
Zarówno przyjdą do swojéj całości;
Wróci się dusza do swojego ciała,
Aby z spraw swoich rachunek oddała.

Na Józafata staniemy dolinie.
Tam się obaczym wraz wszyscy w godzinie,
Lecz niezadługo odmiana nastanie;
Zważ, co świat kochasz, zważcie chrześcianie.

Matce od córki odłączyć się trzeba,
Córka do piekła, a matka do nieba;
Albo też córka pójdzie ze Świętemi,
Nieszczęsna matka wraz z potępionemi.

Brat z bratem, ojciec z synem się rozstanie,
Jedno do nieba, drugie w piekle stanie,
I mąż od żony weźmie rozłączenie,
Jedno na męki, drugie na zbawienie.

Potém Bóg Sędzia na tronie zasiędzie,
Ogłosi wyrok. Co tam za płacz będzie!
Gdy tam obaczą wszystkie swoje sprawy,
Myśli, złe mowy i sprosne zabawy.

Bóg sprawiedliwy wsze dzieła poznaje,
Kto jak zasłuży, tak zapłatę daje.
Rzecze do dobrych: pójdźcie ze Świętymi,
Źli zaś na wieki idźcie z przeklętymi.

Szczęśliwy, który w niebo się dostanie,
Ach biada temu, który w piekle stanie!
Żałuj grzeszniku, za twe wszystkie złości
Poprzestań grzeszyć, będziesz w szczęśliwości.

Łaskawy Pan Bóg nie gubi człowieka,
Gorzkich łez jego i spowiedzi czeka,
Jeżeli nie chcesz żałować serdecznie,
Będziesz przeklęty i zaginiesz wiecznie.

Amen.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Kwiecień 2017, 22:58    [Cytuj]

Przy jakich autorytetach trwać?

Autorytet Apostołów bazuje na ich wierności całemu depozytowi wiary – w każdym detalu. Nie wystarczy, aby Apostoł głosił tylko niektóre detale depozytu wiary.
Nie wystarczy, aby Apostoł głosił większość detali depozytu wiary. Odkształcenie depozytu wiary nawet w jednym detalu dyskwalifikuje Apostoła – nie jest wiarygodny.
Herezja wyłącza z Kościoła.

Przestudiujmy dokładnie dzieło Commonitorum św. Wincentego z Lerynu. Nauczy nas, przy jakich autorytetach katolik trwać powinien.


https://verbumcatholicum.com/2017/04/02/przy-jakich-autorytetach-trwac/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 4 Kwiecień 2017, 22:58    [Cytuj]

Podstawowy problem

Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut téneat cathólicam fidem.
„Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary” (Wyznanie wiary św. Atanazego).


Czas najwyższy, aby wyartykułować klarownie, nie po raz pierwszy: podstawowym problemem Kościoła Katolickiego nie są określone czy nieokreślone destrukcyjne siły zewnętrzne. Postawowym problemem Kościoła Katolickiego jest odkształcanie katolickiego depozytu wiary, w zakresie doktryny, kultu i praktyki, jakie ma miejsce w samym Kościele – z niezwykłym natężeniem od pięćdziesięciu lat. Jest to – istotowo rzecz ujmując – zamach na prawdomówność i wiarygodność Boga w Trójcy Jedynego, który przez Objawienie, zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, objawia prawdę.

Odkształcanie owo nie pochodzi, rzecz jasna, od Kościoła Katolickiego, który jest święty i nieomylny, lecz od pewnych ludzi, którzy w nim – w Kościele – wykonują swoją nie-Bożą robotę, na szkodę milionów katolików.

I są jeszcze ciągle ludzie – w Polsce i na świecie – którzy nie chcą o tym wiedzieć. Są jeszcze ciągle ludzie, którzy ten fakt negują. Niejedna inicjatywa, nosząca nazwę „katolicka”, „katolicki”, nawet tego problemu nie dotyka.

Można zrozumieć, że kto nie poznał ortodoksyjnej (=nieodkształconej) katolickiej doktryny, ma trudność ze zrozumieniem o czym w ogóle jest mowa. Ignorancja nie jest cnotą. Ignorancja zawiniona jest grzechem. Mógł poznać prawdę a jej nie poznał – z własnego gnuśnego wyboru. Bywają i motywy oportunistyczne, i koniunkturalne, i inne. Z niepokojem pytamy o zasadność autodeklaracji o zobowiązaniu się do zamknięcia swoich ust w tej czy owej kwestii istotnej. Są ludzie, którzy „nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18).
Powtórzmy: aby być zdolnym do zidentyfikowania i odparcia błędów współcześnie szerzonej doktryny odkształconej, podającej się za katolicką, należy dokładnie poznać katolicką doktrynę – tę, którą Kościół Katolicki niezmiennie i nieomylnie, przez głos Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, przekazywał przez wieki.

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.

Dopóki żyjemy na tym świecie, nigdy nie jest za późno, aby zacząć otwierać oczy. Jest czas otwarcia oczu. Jest czas otwarcia ust ku głoszeniu prawdy – całej i nieodkształconej.

Prawda objawiona ma źródło w Bogu samym. Doktryna odkształcona jest produktem ludzkiego i demonicznego pomysłu. Mówi Chrystus Pan: „Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” (Mt 11, 6).

Rozumiejmy!

https://sacerdoshyacinthus.com/2017/04/04/podstawowy-problem/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 9 Kwiecień 2017, 00:28    [Cytuj]

Prosta droga

„Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” (Iz 30, 21).

Komu Pan Bóg dał łaskę rozumienia Tradycji, ten niech nie zbacza ani na prawo, ani na lewo.

https://verbumcatholicum.com/2017/04/08/prosta-droga/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Kwiecień 2017, 11:41    [Cytuj]

Nie bój się, mała trzódko!



„I wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania. Tymczasem ludzie źli i zwodziciele będą się dalej posuwać ku temu, co gorsze, błądząc i innych w błąd wprowadzając” (2 Tm 3, 12-13).

Jeśli następuje transfer wiernych ze środowisk neokatolickich do miejsc, gdzie celebrowana jest Msza Święta w tradycyjnym rycie rzymskim i gdzie głoszona jest niezmutowana katolicka nauka, wypada i należy Panu Bogu podziękować. Jednak mamy do czynienia ciągle z mniejszością statystyczną.

Czasy pomieszania powszechnego wtargnęły w sam środek Kościoła. W ostatnich dziesięcioleciach w niejednym aspekcie życia Kościoła padliśmy ofiarą manipulacji, odkształceń i destrukcji na skalę planetarną.

Jest problem niechęci szerokich rzesz duchowieństwa, osób zakonnych i świeckich do postawienia trafnej, poważnej diagnozy i niechęć do uwolnienia głosu prawdy. Prawda o destrukcji wiary katolickiej, jej przyczynach i przejawach, z wielkim trudem dopuszczana jest do głosu, i tylko gdzieniegdzie.

Katolicy, czyli ludzie wierni Objawieniu Bożemu zawartemu w Piśmie Świętym i Tradycji, są dzisiaj nadal poddawani różnorakiej obróbce – czasem bezceremonialnie, a czasem w białych rękawiczkach.

Jakże serdecznie wybrzmiewają słowa Pana Jezusa: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo” (Łk 12, 32)!

Kościół Katolicki, jedyny prawdziwy Kościół, jedyny Kościół założony przez Jezusa Chrystusa, głosi prawdę. Kościół Katolicki nie zwodzi ludzi – o ile przekazuje wiernie i nieomylnie Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.

Niechże zatem ci, którzy dzisiaj – niejednokrotnie pośród wielu utrapień – starają poznać Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji, i żyć nim, nie niepokoją się nic a nic o to, czy może błądzą przez zacofanie. Nie błądzą! Są na właściwej drodze. Są na pewnej drodze wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy. Są na królewskiej drodze wierności Panu Bogu. Nic ponad to!

Nalega św. Jan: „Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu” (1 J 3, 7).

W Wyznaniu wiary św. Atanazego czytamy: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est ut teneat catholicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.

https://verbumcatholicum.com/2017/04/21/nie-boj-sie-mala-trzodko/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 3 Maj 2017, 15:00    [Cytuj]

Słowo do Rodaków na obczyźnie



Quid enim prodest hómini, si mundum universum lucretur,
ánimae vero suae detriméntum patiátur?
„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał,
a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26).


Jedna jest prawdziwa wiara. Jedna jest wiara dająca zbawienie duszy: wiara katolicka. To, co się dzisiaj oficjalnie podaje jako wiarę katolicką jest jej odkształceniem – mutacją – która do zbawienia nie prowadzi. Prowadzi do wiecznego potępienia.

Św. Atanazy w swoim Wyznaniu wiary pisze: Quicumque vult salvus esse, ante omnia ópus est ut téneat cathólicam fidem – „Ktokolwiek pragnie być zbawiony, przede wszystkim winien się trzymać katolickiej wiary”.

Drodzy Rodacy, gdziekolwiek przebywacie, zadbajcie o sprawę najważniejszą – o zbawienie duszy.

Szukajcie miejsc, gdzie celebrowana jest Msza Święta w odwiecznym rycie rzymskim i gdzie głoszona jest niezmutowana katolicka nauka. Dojeżdżajcie tam każdej niedzieli – nawet jeśli trzeba będzie jechać daleko.

Piękne świadectwo wiary pokoleń naszych przodków woła dzisiaj o wierność i troskę o sprawę najważniejszą – o zbawienie duszy!

Pomoc w zachowaniu katolickiej wiary znajdziemy m.in. tutaj:

sacerdoshyacinthus.com
verbumcatholicum.com
twitter.com/SacHyacinthus

Słowo kapłana katolickiego niech dociera do wielu i owocuje obficie!

https://verbumcatholicum.com/2017/05/02/slowo-do-rodakow-na-obczyznie/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 21 Maj 2017, 13:34    [Cytuj]

Sposoby demontażu i remedia niezawodne

„Obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia
od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi” (2 P 2, 3).


Prawdę rozmontowuje się na wiele sposobów. Jednym z nich jest wielosłowie. Tony papieru zużyto na udowadnianie, że to, co nie jest spójne z wiarą katolicką, jest z nią spójne. Pomysł takiej czy innej hermeneutyki jest wielosłowiem złudnym. Diagnoza obiektywna.

Jeśli funduje się coraz śmielej odbiorcom mediów i uczniom w kontekstach szkolnych wielosłowie wyjaśniające tę czy inną religię czy nację, coraz bardziej masowo dochodzącą do głosu w Europie, mamy do czynienia z zacieraniem wyrazistych konturów prawdy. Wyjaśnienie to bowiem nie ma na celu ukazać prawdę, lecz oswoić. Religioznawstwo może podbijać pychę intelektu, lecz nie ukaże w obiektywnej – Bożej, katolickiej, rozumnej – perspektywie wyrazistych konturów prawdy i nie odróżni jej od błędu.

Przysłowie zwarte: „I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu”. Przez mnożenie słów i hermeneutyczne zawijanie fałsz nie stanie się prawdą. Obiektywnej wrogości i obcości tej czy innej religii wobec wiary katolickiej – jedynej prawdziwej wiary, jedynej wiary dającej zbawienie duszy – nie da się oswoić przez multiplikację werbalną.

Przez gładkie wielosłowie nie zmieni się rzeczywistości: obiektywnej wrogości i niemożliwości pogodzenia prawdy i fałszu. I tylko żal, że wielu ciągle daje się zwodzić. Niejeden na własne życzenie. Wygaszenie intelektu wielu, z zaniedbaniem podstawowego postulatu rozumności: distínguere, jest jedną z przyczyn sukcesów wielosłowia rozmontowującego – w Kościele Katolickim i w wielu innych kontekstach.

Konieczna jest rewindykacja rudimentów filozofii klasycznej, realistycznej, dającej pierwszeństwo obiektywnej rzeczywistości, którą rozum ludzki jest w stanie poznać, odróżnić prawdę od fałszu i dokonać dystynkcji wielu.

Uczciwość metodologiczna nakazuje przypomnieć:

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.

https://verbumcatholicum.com/2017/05/20/sposoby-demontazu-i-remedia-niezawodne/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 1 Czerwiec 2017, 09:29    [Cytuj]

Słowo Kapłana do Czcigodnych Konfratrów w katolickim kapłaństwie

Katolicka autonomia kapłana



Noli timere, sed loquere et ne taceas.
„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz” (Dz 18, 9).


Groteskowe są współczesne nurty dyrygujące kapłaństwem – jawnie i z ukrycia. To Kościół Katolicki od początku naucza tego, co należy do kapłana i jak ma on wykonywać swoją służbę. Należy do niej m.in. obowiązek nauczania Objawionej prawdy, zawartej w Piśmie Świętym i Tradycji – rozumianej tak, jak ją rozumiał przez wieki Kościół Katolicki. Objawiona prawda dotyczy rzeczywistości nadprzyrodzonych oraz doczesności – całej rzeczywistości – ujętej sub specie aeternitatis (pod kątem wieczności).

Niech nam więc nie bredzą ci, którzy głos kapłana chcieliby odmierzać kroplomierzem i wpisywać w tory poprawności różnych – zarówno jeśli chodzi o czas i przestrzenie obecności, jak i zakres merytoryczny kapłańskich wypowiedzi.

Współczesny proceder zaprzęgnięcia szerokich warstw kleru do globalnego instalowania neoreligii oraz problem przytłamszenia wolnego katolickiego głosu kapłańskiego przez czynniki niekatolickie (obecne w Kościele i poza Kościołem) wołają o przezwyciężenie. Punktem odniesienia jest stała katolicka doktryna o kapłaństwie oraz przepiękne figury świętych papieży, biskupów i kapłanów, którzy słowem jasnym i decyzją konsekwentną prezentowali pasterzowanie katolickie par excellence. Trzeba czytać, poznawać żywoty świętych pasterzy! Kapłan katolicki kształci się chętnie.

Św. Grzegorz VII, św. Atanazy, św. Ambroży i wielu niech będą wyrzutem sumienia dla duchowieństwa grzęznącego w doktrynalnych błędach, rozstrajaniu kultu, w potulności wobec zarządców poprawnościowych, w ignorancji i grzechach osobistych.

Czas powstać! Pięknie jest być kapłanem katolickim, wiernym!

Wtedy Pan Bóg jest godnie w majestacie uczczony, Kościół Katolicki w autorytecie podwyższony, dusze odnoszą pożytek a kapłan – święty. Perspektywy – z łaską Bożą – dosiężne!

– – –

Wyborną częścią Biblioteki ’58 są żywoty świętych pasterzy – papieży, biskupów i kapłanów.

Biblioteka ’58 otwarta całą dobę przez wszystkie dni tygodnia.

https://verbumcatholicum.com/2017/06/01/katolicka-autonomia-kaplana/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17399
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Czerwiec 2017, 09:53    [Cytuj]

Spokojnie budować na Panu Bogu

Zdarza się tak. Młoda dusza dojrzewa. Odkrywa skarby Bożej prawdy, odkrywa Objawienie Boże zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji – rozumianej tak, jak ją przez wieki rozumiał Kościół Katolicki. Podejmuje istotne decyzje. Wchodzi w środowisko deklarujące wierność Tradycji. Ale tam, gdzie są ludzie, tam są ograniczenia i słabości, i grzechy, i błędy. Widząc je, może się młoda dusza zniechęcić, bo spodziewała się tam większej doskonałości.

Apostoł Narodów z troską nalega: „Jak więc przejęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu, tak w Nim postępujcie: zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie, i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności” (Kol 2, 6-7). Młody Jarogniew Wojciechowski, przed zgilotynowaniem w niemieckim więzieniu w 1942 roku, pisał w liście do swojej siostry: „Ludzi nie przeceniaj zbyt w dobrym ani w złym”.

Trzeba budować na Panu Bogu, Jemu ufać, Jemu wierzyć, Jego kochać ponad wszystko i wszystkich. Tradycja to Boża sprawa! Wtedy młodej duszy, odkrywającej skarby Tradycji, na widok ludzkich braków, ograniczeń i błędów, rozczarowanie i zniechęcenie nie grozi. Młoda dusza prostolinijna rozumie i nie zniechęci się.

https://verbumcatholicum.com/2017/06/03/spokojnie-budowac-na-panu-bogu/
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,127 sekundy. Zapytań do SQL: 9