ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Droga Krzyżowa - Zamyślenie
Autor Wiadomość
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Marzec 2017, 17:17    [Cytuj]

stacja XV - Jezus zmartwychwstaje

Alleluja! Jezus Żyje, lecz Jego Golgota się nie kończy. Dalej jest Drogą przez Zmartwychwstanie, odnawiając Księgę Genesis, staje się Duchem Bożym unoszącym się nad ludzkimi "wodami".
Twarz Chrystusa to jedyna widoczna twarz, choć ludzi jest wielu. Chrystus w każdym człowieku jest Nowym Adamem, Pierwszym i Ostatnim Człowiekiem, jest każdym z nas i w każdym z nas.
W Jego Zmartwychwstaniu spełnia się Idea Boskości. Jezus wychodzi z nas, a my wchodzimy w Niego. "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego". (J,19)


Bóg odrzucił ten kamień jakby nic nie ważył
I wstał tak lekko z grobu,
że na twarzach straży
Nie było widać lęku i zdumienia
Może nie zobaczyli nawet,
że się świat odmienia

Bóg odrzucił ten kamień jakby nic nie ważył

Bóg zmartwychwstał,
odwalił groby naszych domów
Gdzie tak już dobrze we śnie dusznym było
I nie przepuścił tej nocy nikomu
Spod ciepłych pierzyn wywlekał nas siłą

Bóg zmartwychwstał,
odwalił groby naszych domów
Byśmy stanęli. Na światło spojrzeli
Byśmy wołaniem wielkim odetchnęli

Bóg odrzucił ten kamień

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Marzec 2017, 17:18    [Cytuj]

stacja XVI - Jezus ukazuje się apostołom

"przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do Nich: "Pokój wam". (J,20-21) "Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż do mego boku (...)" (J,20,27)
Nie poznajemy Jezusa przez wiarę, lecz dążymy do Niego przez rozum, budując drugą wieżę Babel. Mimo doświadczeń tysiącleci, wciąż wierzymy tylko w to, co dotykalne, fizyczne i dowiedzione naukowo. Mieszają się nasze języki, tych, co wiedzą, lecz nie wierzą, z tymi, co wierzą, choć nie widzieli. Dopiero w chorobie, nieszczęściu i śmierci uwierzymy w Jezusa. Dopiero w chwili zagłady świata, kiedy runie Babel naszego rozumu, uwierzymy i poznamy Chrystusa bez dotykania Jego ran.


A to ja Panie Boże - ja z paluchem brudnym
Którym Ci znowu w ranie będę grzebał długo
A to ja Panie Boże - Baranek obłudny
Co się uśmiechnie tylko
gdy krew pójdzie strugą
I patrząc w Twoje oczy osłupiałe
Zapyta:
- Boli, Boga?... Przepraszam, nie chciałem


Dotknął nas. I pozwolił rany swej dotykać
A potem poszedł. Kto wie czy się zjawi
Jedni wiernie czekają nie chcą drzwi przymykać Drudzy je zatrzasnęli...
Czy Mu rana krwawi?
Czy już zarosła blizną zapomnienia?
Bo kto z nas godny był tego cierpienia

Na razie na tych, którzy zapomnieli
I na tych, którzy u drzwi wciąż czuwają
Spłynęła cisza.
Czasem nam się zdaje
Że słychać Jego kroki. Daleko, niepewnie
Że czeka na nas. Chodzi zatroskany
I prosi! - Przyjdźcie. Dotknijcie tej rany
Jeżeli nie wierzycie znów was krwią upewnię.


[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Marzec 2017, 17:19    [Cytuj]

stacja XVII - Jezus ukazuje się w Galilei

Chrystus wydaje dyspozycje Piotrowi, Apostołom i wszystkim Ich następcom przez wieki powierzając im swój Kościół: "Paś owce moje", (J,21,17); "(...) Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie". (J,21,6). Udziela Im ostatniej lekcji, aby zwróceni do Boga karmili ludzkość Chlebem Żywota, "I rzekł do nich: >> Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom...<<" (Łk,24,46)


Gdy dwóch z was zbierze się w imię moje
Ja będę z wami...
Ale Go nie było

Choć czekaliśmy z wielkim niepokojem
Żeby się szeptem słowo zaświeciło
Żeby ruch ręki, chleba przełamanie
Ale nie przyszedł na nasze spotkanie

Więc trzeba iść do siebie gdzie zwykle siedzimy Gdzie ciemno i bezpiecznie
w tej ciemności znanej?
Bo w niej nie musi być wszystko widziane
I już niczego się nie przestraszymy

Więc trzeba iść do siebie?
Znowu patrzeć w ścianę
Gdzie nie ma ani szpary tylko beton lity
Przed świtem
Trzeba już iść do siebie. A więc się żegnamy

I każdy nagle poczuł jakby dotknął rany
Drugiego, i jak gdyby Przyjaciel Nieznany
Dotknął rąk naszych, co były spocone
Brudne a teraz nagle oczyszczone

Jak ten chleb, co już spleśniał
a został wezwany
Bo stał się chlebem, który mamy dzielić
Jak woda co się nagle zaczęła weselić
I nie cuchnęła więcej rdzą i chlorem
A stała się tak miękka jako deszcz wieczorem
Kiedyś tam. We śnie czy dzieciństwa kraju

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 10 Marzec 2017, 17:21    [Cytuj]

stacja XVIII - Wniebowstąpienie do Częstochowy

Jezus kończy swoja, ziemska wędrówkę i wstępując do nieba staje się Apollińskim Chrystusem - Słońcem, Centrum Nieba i Ludzkim Niebem. Jak przed Piłatem, w Pierwszej Stacji, w ostatniej również zamyka oczy, abyśmy zapamiętali Go nie jak Sędziego, lecz Tego, który będzie uwalniał i wpuszczał ludzi do Domu Ojca.
Na Ziemi, na Polskiej Ziemi, zostaje Dom Matki Jasnogórskiej - nasza Brama i Jerozolima Niebieska. "Oto ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostaniecie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka". "A kiedy ich błogosławił, został uniesiony do nieba". (Ł.24,49,51)


Do Częstochowy w butach
poszliśmy szlacheckich
Ale te pańskie buty nogi nam otarły
I trzeba było dalej - jakbyś dzieckiem
Był - dyrdać na bosaka...

Tłumy na nas parły

Więc skakaliśmy chromo po kamieniach
Zanim poznały stopy co to ziemia
I jak sypny piasek podźwiga w kurzawie
Wstaje chorągwią aż do nieba prawie
I jak wiatr każdy jego lot odmienia

Do Częstochowy poszliśmy. I dotąd
Jeszcze idziemy aż do bólu głowy
Ściśnięci w tej pielgrzymce naszej narodowej
Bieda do biedy i pot aż do potu
Siła do siły a lęk z przerażeniem

I może właśnie to jest uzdrowienie
Że dotknęliśmy siebie. I pod Jej obrazem
Każdy pozostał sobą a byliśmy razem
Zrozumieliśmy ciemności zasłonę
Spod której twarz zraniona ledwo nam jaśnieje

I cud nie w tym tylko żeby mieć nadzieję
W Bogu... Lecz Boga do siebie przekonać





_______________

wiersze - Ernest Bryll / komentarze i obrazy - Jerzy Duda Gracz
© Paulinianum 2001
Golgota Jasnogórska
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
AnnaE


Dołączyła: 02 Lut 2007
Posty: 2158
Skąd: Śląsk
Wysłany: 17 Marzec 2017, 23:11    [Cytuj]

+++
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,041 sekundy. Zapytań do SQL: 9