Dusza, telepatia, inne wymiary.

Wiara Ojców naszych
ODPOWIEDZ
Maverick
Posty: 332
Rejestracja: 27 września 2011, 09:57
Lokalizacja: Sin City

Dusza, telepatia, inne wymiary.

Post autor: Maverick » 10 sierpnia 2018, 22:20

Kanał Historia promuje inne wersje historii, poprzez swoje programy Jak Starożytni Obcy.

Jak wszystko w USA, jest w rękach żydowskich tak i kanał Historia jest również ich, mało co tam jest o historii, ale za wszelką cenę starają się podważać istnienie Boga. Oczywiście starożytne budowle są wykonane z niezwykłą precyzją, przemieszczanie takich obiektów nawet dzisiaj jest niezwykle trudne. My jako ludzkość zaledwie 150 lat żyjemy wyzwoleni z feudalnego poddaństwa, zrobiliśmy wielki krok techniczny a już jesteśmy bliscy zniszczenia tej planety. Jest wiele wymiarów rzeczywistości, znamy zaledwie trzy. Ludzie wyjątkowi jak Tesla potrafił docierać do innych wymiarów aby czerpać z tej mądrości wszechświata. Myślę że jak powiedział Jezus ” ask and you will receive” jest jak najbardziej aktualne. Trzeba tylko naprawdę mocno się starać i chcieć. Być może nie jesteśmy pierwszą i ostatnią cywilizacją na tej planecie, jedno jestem pewny na sto procent mamy duszę, i moja potrafi opuszczać ciało, wiele razy widziałem się z zewnątrz, odwiedzałem miejsca w których nigdy nie byłem, gdy tam przybywałem wyglądają tak jak widziałem. Widziałem eksplozje wahadłowców, wiedziałem że polski samolot się rozbije, byłem nawet w środku w czasie lotu, widziałem tą mgłę, sen powtórzył się czterokrotnie. Pewnego razu wybieram się do Azji, i mam sen rozmawiam ze znajomą która zmarła i ostrzega mnie jak będę tam będzie wielki tajfun, aby nie wychodził z hotelu.
Był niesamowity tajfun 3 tygodnie później 360 mil na godzinę siła wiatru zatopił ponad 20 statków, mimo falochronu fale zalewały 2 piętra ja byłem na siódmym. Gdy uzyskałem obywatelstwo i wybieram na pierwszą wizytę do Polski widzę się unoszącego się w powietrzu i szybuję nad górami, docieram w rodzinne strony. Widzę sąsiad przerabia dom na sklep, wtedy późne lata osiemdziesiąte ludzie ruszyli z inicjatywami. Rozmawiam z nim chyba telepatycznie, 3 m-ce później jest tak jak widziałem drzwi do sklepu po lewej stronie budynku, (przedtem nie było wejścia do budynku od strony ulicy tylko z boku)
Wracając widzę się śpiącego, i nawet się przestraszyłem. Moja dusza mnie uspokoiła.
Co ciekawe raz mam sen było to w roku 1985 chyba, wtedy jeszcze dodzwonić się do Polski graniczyło z cudem. Mam sen że mo brat w Polsce jedzie samochodem i wpada w poślizg, na dodatek nie miał zapiętych pasów wpada na drzewo, a ja z całą siłą pomiędzy nim a maską niczym poduszka. Obudziłem się spocony, gdy dwa tygodnie później otrzymałem list potwierdzający wypadek. Kto to mnie wytłumaczy?

Pewnego razu budzę się i mówię żonce miałem straszny sen będzie wielkie Tsunami, nawet lokację widziałem i mówię jej zginie bardzo dużo ludzi, kilka godzin później stało się faktem.
Od wielkich do małych wydarzeń, np. mam sen że dostanę mandat, na wszelki wypadek zmieniłem trasę jazdy, samochód wielki Lincoln zaczął trochę przerywać więc myślę tutaj przez las gaz do dechy i przepali, policjant stał w lasku.

Jednego snu tylko nie potrafiłem rozszyfrować, a ten był wyjątkowo przeraźliwy i stawiał, mnie na nogi w środku nocy.
Mieszkałem w tedy w Teksasie nieopodal lotniska
właściwie 20 minut jazdy od lotniska a samoloty lecące od strony Dallas schodziły do lądowania.
Sen powtarzał trzykrotnie, dokładnie taki sam samolot uderza w wielkie szkło, a od strony basenu mieliśmy wielkie okna, interpretuję sen i myślę coś się oderwie, i uderzy w domu, to jest ostrzeżenie. następnego dnia sen się powtarza, sypie się szkło idę sprawdzić co się stało, pies śpi na patio deck, wszyscy śpią i cichutko a okna jak najbardziej w porządku, następnej nocy sen jest nawet gorszy, a potem stało się 9/11. następnego dnia.

Maverick
Posty: 332
Rejestracja: 27 września 2011, 09:57
Lokalizacja: Sin City

Post autor: Maverick » 10 sierpnia 2018, 22:21

Gdy w jesienią pojechałem do Phoenix, kupić tłumniki i miałem ochotę pochwalić się fotką na facebook, nie tyle moim znajomym tutaj co w Polsce ale podświadomość powiedziała mnie nie rób tego, będzie strzelanina w Vegas, i jeszcze SWAT team wyślą do ciebie, a z nimi różnie może być. Co ciekawe mam wykupiony karnet zwany houseseats. i chodzę na koncerty co-najmniej 5 – 6 razy w miesiącu, a ten był jeden z najlepszych, jednak po 5-ciu godzinach jazdy z Arizony byłem zmęczony.
Resztę znacie z newsów. Strzelanina w Mandalay Bay.

http://i567.photobucket.com/albums/ss11 ... 3924767664

Nie tak dawno ucinam sobie w domu drzemkę i widzę że Green Valley będzie bad beat uderzony 2 stolik pomiędzy siedzeniem 4 i 5 się własnie zdarzy, idę i siedzenia są zajęte, oferuję gościom odkupienie krzesła za 20 zielonych, nie chcą turyści i chcą grać, siadam przy innym i 15 minut pada bad beat.
Kareta dam pobita poprzez royal.
Myślę byłem niezbyt agresywny mogłem zaoferować więcej.

Około roku później znowu drzemka powolnie umysł dryfuje własnymi torami, myśli nie są forsowane, i widzę że znowu będzie bad beat, tym razem nie wiem jak to się stanie, ale widziałem że wygram ponad 40 tysięcy. Bo otwarło się krzesło 9 a mam siedzieć na drugim.
Będzie to kareta szóstek pobita, znowu nie było siedzenia, ale otwarło się, jako stały bywalec tam, i wszyscy wiedzą że dobrze gram, a ja po prostu używam telepatii i wiem które rozdanie wygram a nie jakie mam karty. Wyraźnie w drzemce widziałem że bad beat padnie na siedzeniu drugim, a otwiera się stołek 9. Jednak pewien Filipińczyk który często gra widząc mnie myśli że ja po prostu mam zawsze luck czyli szczęście, wstaje i mówi ja biorę stołek 9.

Dealer button just passed i jeszcze lepiej mam prawie 10 darmowych rozdań. Na 9 tym rozdaniu dostaję parę szóstek. Jak w drzemce. Wpadają następne dwie mam quads czyli karetę, tego dnia oferują 500 za quads na flopie. Jestem w złej pozycji bo drugi do betowania i nie chcę nikogo wystraszyć, robię check, on złapał fulla ale nie betował, czekam na agresywnych graczy co będą chcieli ukraść pot, na river myślę zagram trochę aby zbudować pot ale wszyscy wyrzucają karty z wyjątkiem Filipińczyka , który idzie all in, muszę zrobić call. Wiem że przegrywam pot, ale wiem że wygrywam bad beat. Filipińczyk kwaśno uśmiechnięty bo zrozumiał błąd zamiany krzeseł.

http://s567.photobucket.com/user/Goral_ ... sort=3&o=0

To tyle o mojej telepatii. I innych wymiarach czasu i przestrzeni bo widzieć coś zanim się wydarzy niby proste a jednak trudne.

Maverick
Posty: 332
Rejestracja: 27 września 2011, 09:57
Lokalizacja: Sin City

Post autor: Maverick » 10 sierpnia 2018, 22:55

Dla rozumiejących angielski.

Polecam ten link:

https://www.youtube.com/watch?v=OuIJnnXgLVM

Maverick
Posty: 332
Rejestracja: 27 września 2011, 09:57
Lokalizacja: Sin City

Post autor: Maverick » 11 sierpnia 2018, 20:28

w wątku o Starożytni Kosmici, wspomniałem o moich podróżach w czasie.

Widzę to tak globaliści komuniści popychają gender aby w jednej z ostatnich wojen pomiędzy złem i dobrem rozprawić się z Bogiem.

Ci lucyferianie atakują wszędzie młode umysły aby zrobić z nich buntowników przeciwko Bogu.

Tak naprawdę cały czas odnoszą sukcesy, ataki są na każdej płaszczyźnie od kultury wiary, do poczucia spójności narodowej, językowej, gdzie nawet Polactwo zaczyna używać zwrotów angielskich gdy istnieją polskie słowa i zbyteczne jest szpanowanie. Kopacz zaczęła używać słowa hate hejt po polsku gdy istnieje słowo nienawiść.

Tak hucznie przyjęliśmy słowo grill gdy mamy słowiańskie słowo ruszt. Naród szanuje swój język a nie małpuje.

https://youtu.be/bjQxwm9vuiE

Ten link ukazuje jak odbywa się podróżowanie w czasie, dodam gdy często gdy zasypiam i umysł dryfuje samodzielnie, czuję szarpnięcie gdy dusza opuszcza ciało.

Trzecie oko, Pineal gland są częścią naszego kontaktu z Bogiem, dlatego globaliści, Lucyferianie tak pociskają trucizny jak szczepionki, fluoride w wodzie, w paście do zębów etc. Pociskają pigułki antydepresyjne aby zabić receptory emocji w naszych mózgach.
Tym samym chcą z nas uczynić bezwolnych i obojętnych na ich dyktat. Wygrywają bo skupili w swoich rękach elementy kontroli media, banki, kontrolują polityków, którzy siedzą w ich kieszeniach. Media społecznościowe to tak naprawdę bazy danych ludzi przeznaczonych do izolacji, a nawet fizycznej eksterminacji. To już się zaczęło on facebook , Twitterze, google, you tube etc. Dlatego nic nie zrobimy przeciwko szczepionkom, GMO, Fluoride, Round Up.
Przebudzenie ludzkości jest raczej niemożliwe, tylko niektórzy świadomi, organizują się w grupy, zbroją się przygotowują zapasy.
Kościół jest infiltrowany poprzez lucyferanów w takiej samej mierze.

ODPOWIEDZ