ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Coltrane
17 Sierpień 2009, 12:31
POLKA - KRÓLIK DOŚWIADCZALNY CZYLI ZNAKOMITY INTERES
Autor Wiadomość
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6624
Skąd: Alaska
Wysłany: 8 Lipiec 2008, 22:12   POLKA - KRÓLIK DOŚWIADCZALNY CZYLI ZNAKOMITY INTERES [Cytuj]

POLKA - KRÓLIK DOŚWIADCZALNY CZYLI ZNAKOMITY INTERES



Najnowsze badania potwierdzają, że Polki nadal nie chcą codziennie łykać sztucznych hormonów, aby się obezplodnić. Popyt na te środki nadal jest bardzo mały (ok. 4 do 7% kobiet w wieku prokreacyjnym). Małych Polaków rodzi się każdego roku mniej, ale nadal mamy zdecydowanie więcej dzieci w rodzinie niż w krajach ościennych (zarówno na Zachodzie jak i Wschodzie).



Ta sytuacja od dawna "bardzo niepokoi" te środowiska, które systematycznie realizują u nas programy antynatalistyczne, przede wszystkim związane programowo ze Światową Federacją Planowanego Rodzicielstwa (IPPF), którą w Polsce dawniej reprezentowało Towarzystwo Rozwoju Rodziny, a dzisiaj Federacja na rzecz Kobiet i Planowanego Rodzicielstwa (pod przywództwem Wandy Nowickiej, która w imieniu Polek obraziła Ojca Świętego w Kairze). Środowiska te stymulują więc potężną propagandę wmuszającą nam stosowanie antykoncepcji. Reklama, liczne artykuły w pismach tzw. kobiecych, akcje edukowania seksualnego młodzieży przez rozdawanie im informatorów o tych środkach, a nawet darmowe rozdawnictwo.



To nic, że kobieta może po prostu wiedzieć kiedy jest płodna, a kiedy nie. Tej wiedzy się w zasadzie nie upowszechnia w służbie zdrowia, a ciągle usiłuje się ukazać ten problem jako jedynie religijny. Poza tym uczenie zdrowego, ekologicznego stylu życia i świadomości swojej płodności jest przedstawiane jako ideologiczny, nieżyciowy i nienaukowy anachronizm. Ważną przyczyną jest też fakt, że na kobietach znających naturalne metody rozpoznawania płodności nie daje się zarabiać.



Polki są jednak oporne. Według najnowszych badań jedynie 4 - 7% sięga po pigułkę. Nie ufając sterydowym hormonom, nie chcą się uzależniać i wydawać pieniędzy. Zwracają większą uwagę na szkodliwość tych środków, choć się ją powszechnie zataja. Jedynie na ulotkach informacyjnych wewnątrz opakowania preparatu, sprzedawanego w aptece, informacje na temat szkodliwości są publikowane możliwie najmniejszymi literkami. Polki też lepiej niż inne nacje znają naturalne metody rozpoznawania płodności. Nie chcą niszczyć swojej jedności małżeńskiej, swojej płodności, swojego zdrowia. Wstydliwie pomija się fakt, że większość Polek jest katoliczkami i chce żyć w zgodzie z prawem Bożym.



A przede wszystkim NIE KUPUJĄ tych środków w takich ilościach, jak oczekują tego producenci.

Nie "pomogło" wprowadzenie w ubiegłym roku 50% dopłaty do tych preparatów. Argumentowano wówczas, że Polki nie stosują antykoncepcji hormonalnej, gdyż je na to nie stać. Według zdrowych szacunków koszt wprowadzenia 50% odpłatności za kolejne preparaty antykoncepcyjne był bardzo wysoki. Nie stało się to jednak żadnym argumentem dla feministycznego lobby. Pomimo wielkich podwyżek cen leków ratujących życie i rozpaczliwej kondycji służby zdrowia, hormonalne preparaty antykoncepcyjne wprowadzono na listy leków objętych 50% odpłatnością. I rachuby zawiodły, gdyż Polki w kwestii łykania hormonów nadal dostają od europejskiego poziomu, gdzie pigułkę łyka 50 - 60% kobiet w wieku prokreacyjnym.



Mieliśmy już w Polsce w latach 80-tych tzw. eksperyment suwalski, podczas którego w gabinetach lekarskich rozdawano bezpłatnie środki antykoncepcyjne w celu testowania na Polkach. Wówczas to gabinety ginekologiczne zostały zarzucone lawiną "darmowych" wkładek domacicznych (tzw. spiral), które mają działanie poronne. Minęło trochę czasu, zanim sprawa stała się głośnym skandalem. Nikt jednak nie został pociągnięty za to do odpowiedzialności.



Obecnie, natomiast, po zwycięstwie AWS należy się spodziewać, że minister zdrowia, podejmując reformę systemu opieki zdrowotnej w Polsce wycofa dofinansowywanie antykoncepcji, przekazując te pieniądze na ratowanie zdrowia i życia ludzkiego. Jest to wielka klęska propagatorów programów kontroli populacji w odniesieniu do Polski.



Aby ucywilizować świadomość opornych Polek i wreszcie zacząć robić w Polsce wielkie pieniądze, powołano więc Porozumienie Producentów Pigułek Antykoncepcyjnych, które stworzyły trzy wielkie firmy farmaceutyczne: Schering, Jenapharm i Organon. Na edukowanie Polek, czytaj ostrą propagandę, antykoncepcyjnych środków hormonalnych, firmy te przeznaczyły 6 miliardów starych złotych. Celem tej akcji jest wmówienie Polkom, czterech kłamstw: że są to środki: absolutnie nieszkodliwe, całkowicie skuteczne, korzystne dla zdrowia, stosowane przez każdą ucywilizowaną kobietę.



"Sporo w tej akcji filantropii - powiedział Almand Grześ z firmy Schering" (za "Trybuna" z 6 października 97r.). W ramach tej "filantropii" firmy te rozpoczęły planowy atak reklamowy na media oraz na gabinety ginekologiczne, przekazując też duże ilości darmowych preparatów hormonalnych, tylko brać. Na drzwiach gabinetów pojawiły się naklejki w stylu: "BĄDŹ PEWNA".

Nie ma na świecie żadnych środków antykoncepcyjnych o 100% skuteczności i nieszkodliwości. Na ile więc pozostaje w zgodzie z zasadami etyki zawodowej lekarz, który wręczając reklamowany preparat "daje pewność". A co z gwarancją?



Czyżby "bezpłatna aborcja"? A dziecko staje się groźnym intruzem, przed którym należy się "nowocześnie" bronić.
To kolejny punkt programu IPPF.

6 miliardów starych złotych przeznaczonych na promocję to suma wskazująca, że planowane przyszłe dochody ze sprzedaży tych środków, o ile Polki się od ich stosowania uzależnią, będą gigantyczne. Jest o co walczyć. Przy okazji wiele katoliczek przestanie chodzić do Kościoła i o to także chodzi.

Czy taka planowa akcja przeciwko naszemu narodowi powinna być przez nas tolerowana? Czy możemy spokojnie milczeć i czekać, aż zdemoralizuje się nasze córki, bo młode dziewczyny ulegają największej presji tej reklamy.



Na Zachodzie w takich sytuacjach ruchy pro-life wypracowały sposób obrony. Jest nią społeczny bojkot produktów takich firm farmaceutycznych. Większość leków można zastąpić produktami innych producentów. Jest to broń niezwykle skuteczna, gdyż powoduje znaczne zmniejszenie dochodów. Tego w Polsce jeszcze nie robiliśmy, ale czy nie nadchodzi czas, aby to przemyśleć? I zacząć się bronić.





Ewa Kowalewska
Ostatnio zmieniony przez admin 14 Październik 2009, 09:09, w całości zmieniany 2 razy  
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,054 sekundy. Zapytań do SQL: 11