Eutanazja

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Eutanazja

Post autor: KASIA » 21 lipca 2008, 07:36

[center]Męczarnie zamiast lekkiej śmierci[/center]

To było potworne - tak samobójstwo chorej na raka Niemki wspomina jej przyjaciółka. Anke miała odejść po cichu. Umarła, krzycząc: "Ja płonę!"





Dignitas to klinika założona przez 74-letniego szwajcarskiego prawnika Ludwiga Minellego. Jak na placówkę o takiej nazwie (Dignitas znaczy godność), świadczy nietypową usługę: pomaga w popełnieniu samobójstwa tym, którzy tego pragną. W ciągu dziewięciu lat działalności obsłużyła w ten sposób grubo ponad 600 osób. Dignitas działa legalnie, bo w Szwajcarii pomoc w samobójstwie jest dozwolona, jeśli pacjent samodzielnie zażyje truciznę. Minelli mówi, że wszyscy jego klienci mają łatwą, szybką i bezbolesną śmierć.



Jednak nie wszyscy. Przy łóżku 43-letniej Anke w pokoju kamienicy w Zurychu, gdzie mieści się klinika, siedzi pięć osób: czworo przyjaciół i asystentka, która ma czuwać nad tym, żeby wszystko przebiegło zgodnie z planem. Anke, chora na raka mózgu kobieta, która nie chce już żyć, zażywa pentobarbital sodu. 15 gramów - dawkę, która zabiłaby słonia. I wtedy zaczyna się horror. - Środek był potwornie gorzki, palił żołądek - opowiada "Rz" Pomina Bentson, obecna przy śmierci Anke. - Boże, ja do dziś widzę jej oczy!



Tak wyglądały pierwsze cztery minuty. Kobieta miała problemy z oddychaniem, krzyczała, że pali ją od środka, a jej twarz stężała. Dopiero potem straciła przytomność, ale na zgon trzeba było poczekać jeszcze ponad pół godziny. - Zapłaciła 22 tysiące franków szwajcarskich tylko po to, żeby potraktowano ją jak przedmiot - mówi oburzona Bentson. Na zawsze zapamięta brudny pokój, nieświeżą pościel i bezduszne zachowanie asystentki.



Minelli mówi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. - Wszystko poszło zgodnie z planem. Pacjentka zażyła środek o 12.52. O 12.58 było już po wszystkim - oświadcza nam prawnik.



O tym, co działo się przez te sześć minut, ma do powiedzenia tylko tyle, że pacjentka narzekała, iż podany jej zestaw był gorzki. Nie wspomina o tym, że nie było go przy samobójstwie Anke, nie może więc ręczyć za to, co mówi. A ręczy.



Minelli traktuje swoją pracę jako misję. Uważa, że stoi na czele największej organizacji odwodzącej ludzi od popełnienia samobójstwa. Argumentuje, że 70 procent osób, które zapisały się do jego kliniki, zmienia zdanie i rezygnuje z takiej metody zakończenia życia. A na liście oczekujących na ostatnią wizytę w jego kamienicy są także Polacy.



RAFAŁ KOSTRZYŃSKI, ryb
Ostatnio zmieniony 13 października 2009, 11:27 przez KASIA, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Re: Eutanazja

Post autor: Coltrane » 21 lipca 2008, 09:01

heh, no proszę, a więc tak wygląda cicha bezbolesna śmierć ....

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 21 lipca 2008, 11:26

heh, no proszę, a więc tak wygląda cicha bezbolesna śmierć ....




a ,jeszcze bardziej może być bolesna,

moralnie) gdy ustawa pozwoli , na eutanazję,

a ktoś nie będzie chcial tego zrobic,

wtedy moralnie będą go gnębic, czy raczej wbrew jego woli mu podadzą?







Colcik, nie gniewasz się na mnie za to ,że Ci "Wenderlicha " tak wczoraj oblepiłam z Nel ?

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 21 lipca 2008, 13:15

spoko, nic sie nie stalo :)

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 21 lipca 2008, 16:07

spoko, nic sie nie stalo :)




dziękuję za okazaną mi łaskę :-D :-D

Awatar użytkownika
nel87
Posty: 326
Rejestracja: 26 marca 2008, 18:03
Lokalizacja: Schwedt

Post autor: nel87 » 21 lipca 2008, 21:12

nie wiedziałam, że to tak wygląda...to straszne i smutne :-(

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 21 lipca 2008, 21:24

nie wiedziałam, że to tak wygląda...to straszne i smutne


smierc jest straszna,

kuuku

Post autor: kuuku » 22 lipca 2008, 12:29

Niestety nie zgadzam się, że
smierc jest straszna,
KK uczy, że dzięki Chrystusowi śmierć chrześcijańska ma sens pozytywny. Jeżeli umieramy w łasce Chrystusa, przez śmierć fizyczną wypełnia się "umiłowanie z Chrystusem" w akcie odkupieńczym. W śmierci Bóg powołuje człowieka do siebie, śmierć jest końcem ziemskiej pielgrzymki człowieka, gdzie realizował swoje ziemskie życie według zamysłu Bożego, decydując o swoim ostatecznym przeznaczeniu.

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 22 lipca 2008, 12:35

po pierwsze, chodzi mi o fizyczne przejście,

po drugie , dokładanie ręki do śmierci, ,

po trzecie rzeczą ludzką jest strach przed śmiercią

jesteśmy ludźmi , i tam gdzie nie możemy zajżeć już ,może nas tylko zaprowadzić wiara, więc jak długo będziemy w ciele zawsze będziemy mieć pewne wątpliwości.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 22 lipca 2008, 14:17

KRK uczy że śmierć ma nie tyle pozytywny sens, ile to że jest to naturalna kolej rzeczy, że jest przejściem z jednego życia do drugiego, a więc tym samym zwraca uwagę na to że tak naprawdę najważniejsza jest dusza, która żyje nadal (po śmierci ciała), i że to jej los się decyduje po śmierci, a to jaki bedzie jej los zależy właśnie od tego ziemskiego życia tu na ziemi, i od wyboru człowieka pomiędzy życiem a śmiercią ...

kuuku

Post autor: kuuku » 22 lipca 2008, 14:53

KRK uczy że śmierć ma nie tyle pozytywny sens...
Coltrane, znowu źle!

KKK. 1010 Dzięki Chrystusowi śmierć chrześcijańska ma sens pozytywny.

Jeżeli Urząd Nauczycielski Kościoła, który autentycznie interpretuje wypowiedzi Pisma Świętego i Tradycji, naucza że śmierć chrześcijańska ma sens pozytywny to znaczy, że ma ma sens pozytywny i nie musisz UNK poprawiać.

Awatar użytkownika
Coltrane
Posty: 17740
Rejestracja: 31 marca 2008, 23:47
Lokalizacja: Polska

Post autor: Coltrane » 22 lipca 2008, 14:56

no tak, Ty wiesz najlepiej ....

Awatar użytkownika
KASIA
Posty: 6624
Rejestracja: 16 kwietnia 2007, 09:03
Lokalizacja: Alaska

Post autor: KASIA » 22 lipca 2008, 14:59

KKK 1009 Śmierć została przemieniona przez Chrystusa. Także Jezus, Syn Boży, przeszedł przez cierpienie śmierci, właściwej dla kondycji ludzkiej. Mimo swojej trwogi przed śmiercią (Por. Mk 14, 33-34; Hbr 5, 7-8). przyjął ją aktem całkowitego i dobrowolnego poddania się woli Ojca. Posłuszeństwo Jezusa przemieniło przekleństwo śmierci w błogosławieństwo (Por. Rz 5, 19-21).

Płomień
Posty: 16
Rejestracja: 1 lipca 2008, 17:40

Post autor: Płomień » 24 lipca 2008, 12:53

Dlaczego ludzie godzą się na eutanazję?



Moim zdaniem jest tu silne działanie złego,to on,zbiera tu żniwo.



Bardzo często ludzie:samotni,opuszczeni,bardziej wrażliwi w chwili choroby czy dużych trudności w życiu wybierają eutanazję "samobójstwo".

Tą alternatywą zainteresowani są samotni wśród tłumu,rodziny...

Ta alternatywa jest "alternatywą zła", "alternatywą sideł i matni".

Tragiczny ruch człowieka:zamach na własne życie.

Eutanazja dla mnie jest wołaniem o Pomoc,a nie o Śmierć!



Łatwo dać ludziom przyzwolenie na eutanazję.Po co starać się rozwiązywać problemy.Łatwiej wydać nową ustawę i Ci ,którym jest źle ,Ci którzy są nieuleczalnie chorzy,którzy są słabsi sami sięgną po ostateczne środki.Jeśli nie sami,to ktoś im w tym pomoże nawet jeżeli nie będą tego chcieć.Gdzie tu jest wolność wyboru.



Pamiętajmy,że śmierć,ta prawdziwa,niewymuszona jest "łagodnym przejściem z życia do wieczności".



Eutanazji mówię nie,a ludziom obudźcie się.Brońcie godnego życia i godnej śmierci.

kuuku

Post autor: kuuku » 24 lipca 2008, 14:21

Pamiętajmy,że śmierć,ta prawdziwa,niewymuszona...
Nie ma śmierci prawdziwej i nieprawdziwej.

Śmierć jest zawsze wymuszona jakimś czynnikiem zakłócającym homeostazę organizmu.
jest "łagodnym przejściem...
Łagodność śmierci nie zależy od tego, czy spowodowały ją czynniki naturalne, błąd ludzki czy morderstwo.

ODPOWIEDZ