ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: admin
25 Listopad 2009, 11:11
Biochip
Autor Wiadomość
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 16 Czerwiec 2011, 14:07    [Cytuj]

Dowody osobiste z chipami od lipca 2013 roku.

Senat podjął dzisiaj uchwałę o przyjęciu bez poprawek ustawy o nowych dowodach osobistych. Nowe, wyposażone m.in. w chip, dowody mają być stopniowo wprowadzane od 1 lipca 2013 roku. Za przyjęciem uchwały głosowało 46 senatorów; 31 było przeciw; nikt nie wstrzymał się od głosu.

W sierpniu ubiegłego roku Sejm zdecydował, że ustawa o nowych dowodach osobistych wejdzie w życie 1 lipca 2011 r. Opracowana przez rząd nowelizacja zakłada wydłużenie vacatio legis do 1 stycznia 2013 r. Rząd opóźnienie wejścia w życie tych przepisów uzasadnia ryzykiem niezakończenia przygotowań organizacyjnych i technicznych do wydawania nowych dowodów osobistych przed 1 lipca 2013 r. Chodzi m.in. o zapewnienie przejrzystości przetargu na dostawcę blankietów do nowych dowodów.

Nowy dowód osobisty - wzbogacony o elektroniczny nośnik danych, tzw. chip - umożliwi składanie podpisu elektronicznego, pozwalającego na dokonywanie czynności prawnych w urzędach administracji publicznej; ma być również wykorzystywany przy dostępie do rejestrów publicznych, np. rejestru usług medycznych, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Zmieni się też zawartość dowodu osobistego - oprócz części graficznej zostanie na nim umieszczona warstwa elektroniczna, która ma m.in. zwiększyć poziom ochrony tego dokumentu przed fałszerstwami. Nowy dowód będzie dokumentem potwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie na terenie Polski oraz m.in. państw strefy Schengen.

Nowy dokument nie będzie zawierał informacji o adresie zameldowania oraz rysopisie. Wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego z mikroprocesorem będzie można złożyć w dowolnej gminie, a także drogą elektroniczną. Dokumenty wydawane dzieciom powyżej pięciu lat będą ważne 10 lat; dokumenty młodszych dzieci będą ważne pięć lat. Nowe dowody osobiste będą bezpłatne.

Źródło: PAP
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 00:16    [Cytuj]

anglia wszczepia chipy RFID podskórne więżniom aby ich lokalizowac i identyfikować ,zapewne wielu słyszało o tym bo nawet niektóre kliniki wszczepiaja swoim pacjentom takie cuda..myślę ze za kilka lat większość ludzi będzie zachipowana pod jakimś tam pretekstem...
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 00:25    [Cytuj]

Cayman napisał/a:
anglia wszczepia chipy RFID podskórne więżniom aby ich lokalizowac i identyfikować ,zapewne wielu słyszało o tym bo nawet niektóre kliniki wszczepiaja swoim pacjentom takie cuda..myślę ze za kilka lat większość ludzi będzie zachipowana pod jakimś tam pretekstem...


Czy uważasz, że to chipowanie to dobra sprawa ?

A czy słyszeliśmy ? Oczywiście. Nawet jest tu poświęcony wątek tej tematyce.
http://forum.dlapolski.pl/viewtopic.php?t=587

Jak widzisz, pisaliśmy już o tym w 2008 roku. :->
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Cayman

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 139
Skąd: Nie mieszka w Polsce
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 09:00    [Cytuj]

słusznie panie coltrane dyskusje powstały już w niektórych kręgach w 1968 w new gersey,ale teraz mówimy o ich zastosowaniu pod pretekstem niby zaznaczam niby pozytywnych uwarunkowań,a to nic innego jak inwigilacja globalna,na to mojej zgody nie ma i nie będzie...
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 5840
Skąd: Łódź
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 09:34    [Cytuj]

Orwell i jego "Rok 1984" coraz bliżej! Ale to do czasu, tak jak była Wiosna ludów, tak i ponownie Narody powiedzą dość zagrabiania ich wolności! A złotouści politykierzy , przystroją drzewa i latarnie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 11:19    [Cytuj]

Cayman napisał/a:
a to nic innego jak inwigilacja globalna,na to mojej zgody nie ma i nie będzie...


Słusznie Cayman. też jestem przeciwko wszczepianiu podskórnie biochipów, bo to oznacza jeszcze większe zniewolenie ludzi oraz pełną nad nimi kontrolę.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 17 Czerwiec 2011, 11:53    [Cytuj]

adsenior napisał/a:
Orwell i jego "Rok 1984" coraz bliżej! Ale to do czasu,


Nie wiem czy di czasu. Jak przyjdzie do nas "Rok 1984" to już nic zrobić nie będzie można. Będzie pełna kontrola, i nikt nie podskoczy. Wszystkich niepoprawnych politycznie ogłoszą psychicznie chorymi.

Tu mamy namiastkę tego co nas czeka :

Obrońca krzyża wezwany na badania psychiatryczne

Jeden z obrońców krzyża, Darek Komorowski, został wezwany na badania psychiatryczne dziś, na ul. Wiślicką 6 w Warszawie, na godz. 10.

http://niepoprawni.pl/con...-psychiatryczne
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 19 Czerwiec 2011, 23:06    [Cytuj]

Rewolucja biochipowa

Gwałtowny rozwój technologii powoduje, że wynalazki, które wejdą wkrótce do powszechnego użytku, jeszcze niedawno były do przyjęcia tylko w powieściach science fiction lub w Apokalipsie.

Wydalenie z naszego kraju imama Wielkopolski, Ahmeda Ammara V V spotkało się z protestami głównie pracowników akademickich Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Deportowany Jemeńczyk był doktorantem we wspomnianej uczelni i cieszył się dobrą opinią kadry naukowej, która nie mogła uwierzyć, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski.

Podobnie po marcowych zamachach w Madrycie hiszpańscy sąsiedzi i znajomi marokańskich terrorystów nie mogli uwierzyć, że tacy spokojni, życzliwi i dobroduszni ludzie byli w stanie dokonać tak krwawej jatki. Podobnie było w Wielkiej Brytanii. Kiedy w marcu angielska policja udaremniła największy zamach terrorystyczny w historii tego kraju, personalia niedoszłych zamachowców wstrząsnęły opinią publiczną. Okazało się, że żadna z osób planujących masakrę nie przechodziła szkoleń w obozach Al-Kaidy. Wszyscy zatrzymani urodzili się na terytorium Wielkiej Brytanii, byli dość zamożnymi przedstawicielami brytyjskiej klasy średniej pochodzenia muzułmańskiego i cieszyli się dobrą opinią oraz szacunkiem otoczenia.

Po tym wydarzeniu premier Tony Blair zapowiedział wprowadzenie w życie nowych projektów, mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli. Ogłosił między innymi, że do powszechnego użytku wejdą „biometryczne systemy identyfikacji".

Cyfrowy Anioł
Wspomniane systemy opierają się na rozpoznawaniu indywidualnych, niepowtarzalnych cech danego człowieka, np. jego odcisków linii papilarnych, źrenicy oka lub kształtu małżowiny usznej. Gotowe są już co prawda bardziej zaawansowane „biometryczne systemy identyfikacji", jednak wydaje się, że opinia publiczna w krajach zachodnich nie jest jeszcze gotowa do zaakceptowania ich powszechnego użytku.

Chodzi przede wszystkim o tzw. biochip, czyli indywidualne urządzenie pozwalające na identyfikację oraz lokalizację swego nosiciela. Zawiera ono takie dane, jak m.in. personalia osoby, jej fotografię, odciski daktyloskopijne, informacje podatkowe, numer konta bankowego i ubezpieczenia czy też wiadomości o stanie zdrowia.

Rewelacyjność biochipa polega na tym, że jest on bardzo niewielki - ma zaledwie 7 milimetrów długości, a mimo to mieści w sobie 250 tysięcy komponentów. Wszczepia się go pod skórę danej osoby jako implant. Pierwotnie źródłem jego zasilania była bateria litowa, jednak w razie awarii urządzenia skoncentrowany lit mógł doprowadzić do ciężkich owrzodzeń. Ostatecznie zdecydowano się więc na ładowanie biochipa dzięki zmianom temperatury ciała. Odkryto dwa miejsca na ludzkim ciele, w których wahania temperatury są tak duże, że umożliwiają ładowanie chipa. Pierwszy to czoło w okolicach linii włosów, drugi - zewnętrzna część dłoni.

Dane na biochipie są możliwe do odczytania za pomocą specjalnego skanera. Biochip zawiera też nadajnik GPS, dzięki któremu może być zlokalizowany przez satelitę. W ten sposób można w dowolnej chwili ustalić położenie każdego nosiciela biochipa na kuli ziemskiej. Istnieje już cały system, tzw. Digital Angel (Cyfrowy Anioł), mogący pomieścić kody identyfikacyjne 34 miliardów ludzi.

Pierwotnie wynalazek, nad którym pracowano od 1968 roku, służyć miał wyłącznie celom medycznym. Chodziło o to, by na przykład lekarz, który przyjeżdża na miejsce wypadku i zastaje nieprzytomnego człowieka, mógł jak najszybciej poznać jego grupę krwi, przebyte dotychczas choroby i inne dane potrzebne do natychmiastowej interwencji. Z czasem jednak pracami zainteresowała się armia, doceniając jego możliwości lokalizacyjne i identyfikacyjne.

Sklep przyszłości
Po raz pierwszy na wielką skalę biochipy zastosowano w 1991 roku podczas wojny w Zatoce Perskiej. Mieli je wszczepione pod skórę amerykańscy żołnierze w czasie operacji „Pustynna Burza". Dzięki temu informacje o ruchach własnych wojsk (a nawet pojedynczych żołnierzy) docierały do sztabu nie z opóźnieniem (jak wtedy, gdy używa się kurierów czy łączności telefonicznej), lecz w czasie rzeczywistym.

W 1998 roku 45 bogatych Brytyjczyków poprosiło o wszczepienie biochipów sobie i członkom swoich rodzin. Chcieli się ubezpieczyć na wypadek, gdyby zostali porwani dla okupu. Wówczas policja bez trudu mogłaby odnaleźć miejsce ich pobytu.

W Stanach Zjednoczonych trwa dyskusja, czy zacząć wszczepiać identyfikatory dzieciom tuż po urodzeniu. Już w tej chwili poddawani są temu niektórzy przedstawiciele określonych grup zawodowych lub społecznych, np. kierowcy TIR-ów czy więźniowie przebywający na przepustce.

W Tucson w stanie Arizona przeforsowano program o nazwie Kid Scan, w ramach którego wszystkim dzieciom w wieku szkolnym wszczepiane będą biochipy. Umożliwi to odnalezienie każdego dziecka, gdyby zaginęło, zostało porwane lub uciekło z domu.

Coraz częściej mówi się też o tym, że biochip zastąpi nie tylko dowód osobisty, lecz również kartę kredytową. Za pomocą biochipa można będzie dokonywać bezgotówkowych transferów pieniężnych. Zwolennicy takiego rozwiązania argumentują, że zabezpiecza ono przed kradzieżą - o ile bowiem można ukraść kartę kredytową, o tyle żeby użyć czyjegoś biochipa, należałoby uciąć mu rękę lub głowę.

W ubiegłym roku w Niemczech odbyła się prezentacja tzw. „future market" (sklepu przyszłości), w której uczestniczyli m.in. szefowie takich firm, jak IBM, Siemens czy Metro. Dzięki umieszczeniu na każdym towarze tzw. smart chipa sprzedawca mógł w czasie rzeczywistym kontrolować sprzedaż każdego pojedynczego produktu (tak jak dowódca w sztabie mógł kontrolować ruchy każdego pojedynczego żołnierza na froncie).

W „sklepie przyszłości" klient (podczas prezentacji wystąpiła w tej roli znana modelka Claudia Schiffer) wkłada zakupy do koszyka i nie płaci za nie w kasie, lecz wychodzi ze środka przez specjalną bramkę. W bramce umieszczone są czytniki, które z jednej strony odczytują cenę towaru ze smart chipu, z drugiej zaś dokonują pobrania należnej kwoty bezpośrednio z konta bankowego klienta.

Podczas tej samej imprezy zapowiedziano, że do 2015 roku powinien zostać ujednolicony jeden, obowiązujący dla całego świata, system identyfikacyjny towarów. Docelowo cały handel - kupowanie i sprzedawanie - ma się odbywać w ramach tego globalnego, bezgotówkowego systemu.

Biochip Rambo
Perspektywy, jakie stwarza szerokie zastosowanie biochipów, nie budzą jednak entuzjazmu wśród wszystkich. Głównym oponentem rozpowszechnionego używania tego urządzenia jest dziś... twórca biochipa Carl Sanders. Od końca lat sześćdziesiątych był on naczelnym inżynierem, kierującym pracami ponad stu naukowców nad doskonaleniem chipa. Był on przekonany, że jego wynalazek stanie się przełomem w medycynie i pomoże w ratowaniu życia ludzi. Kiedy okazało się jednak, że kontrolę nad projektem w coraz większym stopniu przejmują wojskowi, wycofał się z dalszych badań.

Sanders twierdzi, że biochip stwarza duże możliwości manipulowania reakcjami ludzi, gdyż częstotliwość, na której pracuje urządzenie, ma duży wpływ na zachowanie człowieka: „Wykazano, że przy pomocy biochipa można powodować wzrost stężenia adrenaliny we krwi. Można też wysyłać lub odbierać sygnały z pojedynczej komórki nerwowej. Umożliwi to w zupełnie nowy sposób kontrolę nad organizmem. Może on zostać użyty do wywołania wewnętrznego szoku, zmiany zachowania, pobudzenia lub wielu innych zastosowań, jednych dobrych, jednych wątpliwych, drugich złych".

Jak powiedział w 2000 roku Jerzy Piotrowski, naukowiec z Politechniki Warszawskiej: „Niska częstotliwość, na jakiej działa biosensor, powoduje, że człowiek staje się sam anteną. Poprzez zwiększenie lub zmniejszenie częstotliwości fal można podnosić lub obniżyć poziom adrenaliny w organizmie, manipulując samopoczuciem człowieka. Można go uspokoić lub rozdrażnić".

Sanders mówi, że kierowany przez niego zespół skonstruował nawet specjalny biochip, podnoszący poziom adrenaliny we krwi i wywołujący agresję. Nazwali go „Rambo".

Rozwój urządzeń lokalizacyjno-identyfikacyjnych budzi też protesty amerykańskich organizacji obrony praw człowieka. Uważają one, że „chipowanie" ludzi to zamach na wolność jednostki i jej prawo do intymności. Richard Sulivan, jeden z koordynatorów projektu Digital Angel, twierdzi jednak, że mając do wyboru - wolność albo bezpieczeństwo - ludzie sami wybiorą to drugie. Jeszcze kilka zamachów w rodzaju tych na World Trade Center czy Madryt, a ludzie sami zaczną się domagać biochipów.

Podobnie sądzi socjolog Bernard Beck: „Ludzie zaakceptują rozwijające się systemy komunikacyjne, czyniące ich życie łatwiejszym i wygodniejszym, ale jednocześnie będzie to znaczyło, że nie będzie już na Ziemi miejsca, aby się ukryć. Posiadając wszczepiony elektroniczny identyfikator, będzie można operować kontem bankowym na całym świecie bez lęku o utratę karty kredytowej. A takie rzeczy są dla ludzi atrakcyjne".

Liczba Bestii
Obawy Carla Sandersa są jednak dużo głębsze. Naukowiec ten zwraca uwagę na następujący fragment Apokalipsy św. Jana: „I sprawia (Bestia), że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć" (Ap 13, 16-18).

Według Sandersa, opis ten odpowiada projektowanej właśnie „rewolucji biochipowej". Dokładne są zarówno miejsca na ciele, gdzie ma być wszczepiony implant (ręka i czoło), ich użytkowy i totalny charakter (możliwość kupowania i sprzedawania wraz z wykluczeniem z tego procesu osób nieposiadających biochipu), a także wspomniany numer (liczba 666 jest stałym elementem systemu kodowania towarów, tzw. kodów kreskowych) .

Zdaniem Sandersa, nie oznacza to, że już wkrótce spełni się scenariusz opisany w Apokalipsie. Uważa on jednak, że powinniśmy umieć odczytywać „znaki czasów" i zwraca uwagę, iż po raz pierwszy w dziejach ludzkości zaistniała techniczna możliwość zrealizowania scenariusza zawartego w Apokalipsie. Czy są to bezpodstawne obawy przewrażliwionego naukowca, czy też realna ocena sytuacji - pokażą zapewne najbliższe lata.

opr. mg/mg

http://www.opoka.org.pl/b...biochipowa.html
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KosKos
antystatystyk

Dołączył: 29 Cze 2011
Posty: 10
Skąd: Katowice
Wysłany: 29 Czerwiec 2011, 18:31    [Cytuj]

Z pewnością, panie Kenobi, biochipy zwiększyłyby bezpieczeństwo. Jest tylko jedno podstawowe pytanie:
- czy chcemy oddać wolność w zamian za bezpieczeństwo?

W więzieniu jest szansa na zapanowanie porządku. Jest to oczywiste.

Argument o telefonach i Internecie jest co najmniej nietrafiony. Telefon, Internet - ba, nawet konto bankowe! - ewentualnie można wyłączyć, nie używać, nie korzystać. Ma się z tego powodu niedogodności, i to dość poważne - ale MOŻNA. Nie jest to zabronione.

Jednak żeby technologia biochipów zapewniła bezpieczeństwo w zakresie, np: terroryzmu - musiałaby być stosowania obligatoryjnie, przez całe społeczeństwo.

Wszczepienie biochipu, jak Pan wcześniej był zauważył, np. pacjentom placówki leczniczej, dobrowolnie - w celu szybkiego wezwania karetki w razie zagrożenia życia - owszem, zgadzam się. Ale - musi zostać to dokonane NA WŁASNE ŻYCZENIE.


Niech Pan pomyśli, ile zgonów mniej byłoby, ile zaoszczędziłby NFZ - gdyby wszyscy obywatele musieli spożywać dietę zapewnioną przez dietetyka i uprawiać odpowiednią ilość sportu obligatoryjnie, dzień w dzień? Połowa chorób cywilizacyjnych zniknęłaby bezpowrotnie.

Pytanie - czy chcemy tego odebrania wolności?


O utopii to właśnie Pan mówi. "Socjalizm wolnościowy" jest jakimś dziwacznym oksymoronem. W socjalizmie nie ma mowy o wolności jednostki, musi być ograniczony - a to z powodów sprawiedliwości społecznej (np: nie można spożywać okreslonych produktów, które szkodzą zdrowiu - bo wspólna kasa zdrowotna, całe społeczeństwo musi płacić), umowy społecznej (nie masz wolności - ze swoimi pieniędzmi nie możesz zrobić co chcesz, musisz oddać władzy, by odpowiednio rozdystrybowała w reszcie społeczeństwa)... dalej wymieniać?

Wierzę, że marzeniem podobnych Panu ludzi jest świat z "Powrotu z gwiazd" śp. Stanisława Lema. Wizja dużo prawdopodobniejsza przyszłości, niż taki Orwell. (warto zaznaczyć, że przewidział on tam np powstanie systemu kart kredytowych czy e-booków).
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 30 Czerwiec 2011, 21:47    [Cytuj]

KosKos napisał/a:
Z pewnością, panie Kenobi, biochipy zwiększyłyby bezpieczeństwo. Jest tylko jedno podstawowe pytanie:
- czy chcemy oddać wolność w zamian za bezpieczeństwo?


Z tą wolnością to prawda. W momencie gdy wszczepią nam biochip, tracimy wolność i stajemy się niewolnikami tych, co będą nas mieć pod stałą kontrolą. Mało tego, poprzez biochip będzie można wpływać nawet na myślenie tych, którym wszczepią ten biochip.
Także takie bezpieczeństwo jest tutaj funta kłaków warte. Bo będą nas stale kontrolować, i nie będziemy mogli zrobić niczego, co by tym na górze nie pasowało. Będziemy ich zakładnikami. Przypominać to będzie sytuację opisaną przez Orwella w książce "Rok 1984".
Ci na górze sami sobie wszczepiać biochipów nie będą. Biochipy będą przeznaczone dla ludu, aby móc ich kontrolować i wpływać na ich myślenie.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17468
Skąd: Polska
Wysłany: 2 Wrzesień 2011, 14:02    [Cytuj]

Masz karty płatnicze? Weź nożyczki i je potnij. Dzięki chipom w karcie SYSTEM wie gdzie jesteś, gdzie i co kupujesz i za ile i jak wyglądasz (monitoring bankomatowy). Wydawaj tyle ile zdołasz zarobić i płac gotówką

Będziesz anonimowy dla SYSTEMU.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Syriusz

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 4297
Wysłany: 17 Lipiec 2012, 11:50    [Cytuj]

Wiewiórowski: Nie wszczepiajmy dziecku chipa.

Ministerstwo pracy rozważa utworzenie centralnego systemu monitorowania dzieci, z myślą o zapobieganiu stosowania przemocy wobec nich. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dr Wojciech Rafał Wiewiórowski mówi "Rzeczpospolitej", że to pomysł absurdalny.

Podkreśla on, że artykuł 51 Konstytucji wyraźnie stanowi, że o obywatelu można zbierać tylko te informacje, które są niezbędne w demokratycznym państwie prawa. Zatem jeśli taki system miałby być stworzony, należy wykazać, że dalsze funkcjonowanie państwa bez jego powstania, łączącego się z daleko idącą ingerencją w prywatność rodzin, nie jest możliwe.

Zdaniem Wiewiórowskiego znalezienie się w takim rejestrze stygmatyzuje dziecko z powodu rzeczy, których ono nigdy nie zrobiło, a wyłącznie dlatego, że dorośli - jego rodzice czy opiekunowie - zachowali się wobec niego w nieodpowiedni sposób.

"Obawiam się także - mówi inspektor - że zebrane w ten sposób informacje będą wpływać na całe dalsze życie dziecka. Automatycznie ten, kto był ofiarą przemocy, będzie traktowany też jako potencjalny sprawca w dorosłym życiu".

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
patrykl

Dołączył: 06 Paź 2012
Posty: 10
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Październik 2012, 23:52    [Cytuj]

Coltrane napisał/a:
Masz karty płatnicze? Weź nożyczki i je potnij. Dzięki chipom w karcie SYSTEM wie gdzie jesteś, gdzie i co kupujesz i za ile i jak wyglądasz (monitoring bankomatowy). Wydawaj tyle ile zdołasz zarobić i płac gotówką

Będziesz anonimowy dla SYSTEMU.


Nie do końca. A telefon komórkowy? Poza tym, coraz częściej słyszy się, że realne pieniądze mogą zostać CAŁKOWICIE wycofane. Pełna kontrola i brak możliwości nie posiadania takich kart.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
KASIA
Huragan Katrina


Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 6532
Skąd: Alaska
Wysłany: 28 Lipiec 2013, 18:50    [Cytuj]

W Izraelu nanoszą już kody kreskowe na czoła
W armii izraelskiej już znakuje się żołnierzy kodami kreskowymi podczas fotografowania. List do Redakcji www.3rm.info.

Drodzy ojcowie, bracia i siostry!

Niejednokrotnie już publikowaliśmy materiały dotyczące kwestii znakowania ludzi na znamieniem-”kodami kreskowymi”. Niektórzy specjaliści i eksperci uważają, że nanoszenie kodów kreskowych (znamienia, pieczęci) na czoło człowieka będzie odbywało się podczas wykonywania fotografii potrzebnych do nowych biometrycznych dokumentów elektronicznych (paszporty, dowody tożsamości w formie plastikowej karty). Na adres Redakcji naszego portalu przysłano list z Izraela w którym jego autor prosi o pomoc ekspertów i specjalistów. Prosimy tych, którzy są w stanie uspokoić nasze zdumienie, wątpliwości i obawy powstałe podczas przeglądania nadesłanych fotografii procesu fotografowania w armii izraelskiej. Przecież, co do tego nie ma wątpliwości, takie technologie są powszechne w całym świecie i będą wprowadzane i stosowane we wszystkich krajach. Wydaje się, że nasze najgorsze obawy są uzasadnione.


http://wolna-polska.pl/wi...nanosza-2013-07
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
sonia
sonia

Dołączyła: 07 Gru 2008
Posty: 6384
Skąd: z Polski
Wysłany: 29 Lipiec 2013, 10:44   zgroza.... [Cytuj]

KASIA napisał/a:
W Izraelu nanoszą już kody kreskowe na czoła
W armii izraelskiej już znakuje się żołnierzy kodami kreskowymi podczas fotografowania. List do Redakcji www.3rm.info.

Drodzy ojcowie, bracia i siostry!

Niejednokrotnie już publikowaliśmy materiały dotyczące kwestii znakowania ludzi na znamieniem-”kodami kreskowymi”. Niektórzy specjaliści i eksperci uważają, że nanoszenie kodów kreskowych (znamienia, pieczęci) na czoło człowieka będzie odbywało się podczas wykonywania fotografii potrzebnych do nowych biometrycznych dokumentów elektronicznych (paszporty, dowody tożsamości w formie plastikowej karty). Na adres Redakcji naszego portalu przysłano list z Izraela w którym jego autor prosi o pomoc ekspertów i specjalistów. Prosimy tych, którzy są w stanie uspokoić nasze zdumienie, wątpliwości i obawy powstałe podczas przeglądania nadesłanych fotografii procesu fotografowania w armii izraelskiej. Przecież, co do tego nie ma wątpliwości, takie technologie są powszechne w całym świecie i będą wprowadzane i stosowane we wszystkich krajach. Wydaje się, że nasze najgorsze obawy są uzasadnione.


http://wolna-polska.pl/wi...nanosza-2013-07

najgorsze wizje z filmów futurologicznych nabierają realnych barw....
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,067 sekundy. Zapytań do SQL: 10