ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: admin
10 Październik 2009, 10:32
Ewolucja - rzeczywistość czy domniemanie
Autor Wiadomość
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 27 Sierpień 2012, 08:17    [Cytuj]

Tekst poniżej zadaje kłam, że Papież Benedykt XVI popiera teorię ewolucji. Z poniższego tekstu widać jak na dłoni, że ci co tu mącą, uciekają się do oszustw i manipulacji.

Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Benedykt_XVI :

Jest dość sceptyczny (B XVI - Coltrane) wobec teorii ewolucji, uważając ją za hipotezę w niektórych punktach niedostatecznie podbudowaną naukowo. W przedmowie do wydanej w 2007 książki Kreacja i Ewolucja napisał, że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona, a naukowcy błędnie i kurczowo się jej trzymają, wyciągając zbyt pochopne wnioski, przenoszone potem na płaszczyznę relacji wiara – wiedza[26]. Odnosi się zatem sceptycznie wobec tych ustaleń współczesnej kosmologii, które wykluczają lub pomijają przesłanie o stwórczej roli Boga niesione przez kreacjonizm. Jak napisał nauka niepotrzebnie marginalizuje poglądy na temat kreacjonizmu[27]. W przytaczanej książce stwierdził ostatecznie: "Nie możemy powiedzieć: kreacjonizm albo ewolucja. Właściwą formułą jest kreacjonizm i ewolucja, ponieważ oba odpowiadają na dwa różne pytania". Natomiast w dniu inauguracji pontyfikatu powiedział: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny". Jego poglądy w tej mierze dobrze syntezuje John L. Allen Jr: "Poglądów Benedykta XVI na ewolucję, co powinno być już oczywiste, nie da się ująć w prosty slogan, w tym sensie, że jest on „za” lub „przeciw” niej. Ma on głęboki szacunek dla nauki, lecz jednocześnie podkreśla, że nauki empiryczne same w sobie nie muszą ustalać „struktury pojęciowej”, w obrębie której prowadzimy rozważania o sensie i celu istnienia. Benedykt XVI martwi się, że bezkrytyczna akceptacja teorii ewolucji niesie niebezpieczeństwo, ale również nie utożsamia się z jej fundamentalistycznymi i luddystowskimi krytykami. Ujmując to w jednym zdaniu, nie chce on powtórzyć sprawy Galileusza, lecz nie chce zarazem poddać się Augustowi Comte’owi, który przewidywał powstanie „fizyki człowieka”, mającej spowodować upadek religii."[28]
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 27 Sierpień 2012, 18:41    [Cytuj]

Witam drogich czytelników

By mieć pełny obraz, nie wolno wyrywać czyichś słów z kontekstu. Dlatego urywek z Wikipedii należałoby wytłuścić do końca. Okaże się wówczas iż, Papież sprzeciwia się pewnym filozoficznym interpretacjom wniosków płynących z Teorii Ewolucji.

Jest dość sceptyczny (B XVI - Coltrane) wobec teorii ewolucji, uważając ją za hipotezę w niektórych punktach niedostatecznie podbudowaną naukowo. W przedmowie do wydanej w 2007 książki Kreacja i Ewolucja napisał, że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona, a naukowcy błędnie i kurczowo się jej trzymają, wyciągając zbyt pochopne wnioski, przenoszone potem na płaszczyznę relacji wiara – wiedza[26]. Odnosi się zatem sceptycznie wobec tych ustaleń współczesnej kosmologii, które wykluczają lub pomijają przesłanie o stwórczej roli Boga niesione przez kreacjonizm. Jak napisał nauka niepotrzebnie marginalizuje poglądy na temat kreacjonizmu[27]. W przytaczanej książce stwierdził ostatecznie: "Nie możemy powiedzieć: kreacjonizm albo ewolucja. Właściwą formułą jest kreacjonizm i ewolucja, ponieważ oba odpowiadają na dwa różne pytania". Natomiast w dniu inauguracji pontyfikatu powiedział: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny". Jego poglądy w tej mierze dobrze syntezuje John L. Allen Jr: "Poglądów Benedykta XVI na ewolucję, co powinno być już oczywiste, nie da się ująć w prosty slogan, w tym sensie, że jest on „za” lub „przeciw” niej. Ma on głęboki szacunek dla nauki, lecz jednocześnie podkreśla, że nauki empiryczne same w sobie nie muszą ustalać „struktury pojęciowej”, w obrębie której prowadzimy rozważania o sensie i celu istnienia. Benedykt XVI martwi się, że bezkrytyczna akceptacja teorii ewolucji niesie niebezpieczeństwo, ale również nie utożsamia się z jej fundamentalistycznymi i luddystowskimi krytykami. Ujmując to w jednym zdaniu, nie chce on powtórzyć sprawy Galileusza, lecz nie chce zarazem poddać się Augustowi Comte’owi, który przewidywał powstanie „fizyki człowieka”, mającej spowodować upadek religii."[28]

Dodam jeszcze jedną oficjalną wypowiedź:

9. W tym ujęciu - ujęciu chrześcijańskiej nauki wiary - nasz świat nie znajduje się w szponach ślepych sił, nie jest chaosem ani ofiarą brutalnych determinizmów. Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga, którego cel stanowi powołanie człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna jednorodzonego, umarłego i zmartwychwstałego. To odwoływanie się do wcielenia Chrystusa, jako właściwego zrozumienia obrazu i podobieństwa Bożego, w świetle Nowego Testamentu pozwala uznać za niedostateczne teorie, które redukują podobieństwo Boże w człowieku jedynie do aspektu duchowego. Tak więc człowiek z jednej strony pochodzi z "prochu ziemi", a z drugiej posiada życie, które pochodzi bezpośrednio od Boga (por. Rdz 2,7). To życie Boże nie jest ofiarowane człowiekowi jakoby od początku pozostawało na wyższym planie w stosunku do naszego świata i jego historii, ale na mocy tego daru życia człowiek jest wezwany do nadania sensu całemu stworzeniu i dopełnienia go. Stąd też zrozumiałe są słowa Benedykta XVI, które wypowiedział 25 kwietnia 2005 r. w homilii podczas inauguracji swojego pontyfikatu: "Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny".

Płock, 24 listopada 2006 r.

W imieniu Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski
Biskup Stanisław W. Wielgus, Przewodniczący Rady Naukowej KEP


Mam nadzieję, iż teraz macie pełniejszy obraz sytuacji. Czekam na merytoryczne komentarze, pozbawione osobistych wycieczek, inwektyw i prowokacji, których zabrania administracja forum, oraz moralność katolicka.


Tadzik
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 1 Wrzesień 2012, 22:23    [Cytuj]

WITAM!

TADZIO:Jest dość sceptyczny (B XVI - Coltrane) wobec teorii ewolucji, uważając ją za hipotezę w niektórych punktach niedostatecznie podbudowaną naukowo. W przedmowie do wydanej w 2007 książki Kreacja i Ewolucja napisał, że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona, a naukowcy błędnie i kurczowo się jej trzymają, wyciągając zbyt pochopne wnioski, przenoszone potem na płaszczyznę relacji wiara – wiedza[26].
Odnosi się zatem sceptycznie wobec tych ustaleń współczesnej kosmologii, które wykluczają lub pomijają przesłanie o stwórczej roli Boga niesione przez kreacjonizm.

ANDRZEJ: Panie Tadziu – proszę przekrętnie nie zaciemniać wypowiedzi papieża BXVI, że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona,- z ustaleniami współczesnej KOSMOLOGI.
Bo Kosmologia - może być definiowana w najszerszym znaczeniu jako nauka(w znaczeniu wiedzy, a nie tylko w rozumieniu współczesnej nauki) o ogólnie pojętym kosmosie. W ściśle naukowym aspekcie jest wynikiem poszukiwania odpowiedzi na pytanie o strukturę i ewolucję Wszechświata. A za tem Kosmologia nie ma nic wspólnego z teorią ewolucji autorstwa Karola Darwina.

ANDRZEJ
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 2 Wrzesień 2012, 06:34    [Cytuj]

Witam!

Poza tym dodam, że skoro nie da się udowodnić słuszności ewolucyjnych hipotez abiogenezy i teorii filogenezy gatunków oraz antropogenezy, to bezcelowe jest twierdzenie że; W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim planem Boga,

Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 2 Wrzesień 2012, 08:59    [Cytuj]

WITAM!

Poza tym przypomnę jeszcze że:

Żaden Papież ani też stolica Apostolska nigdy oficjalnie nie uznały słuszności Darwinowskiej Teorii Ewolucji Biologicznej – w zakresie O Powstawaniu Gatunków [to znaczy makroewolucyjnej i megaewolucyjnej zmienności].

Prawdopodobnie wynika to z prostej przyczyny. Ponieważ zgodnie z prawdą objawioną człowiekowi w przekazie biblijny przez Pana Boga gatunek ludzki pochodzi od jednej pary przodków Adama i Ewy. Natomiast zgodnie z darwinowską teorią ewolucji gatunek ludzki musiałby pochodzić, od jakiejś nieokreślonej większej liczebnie poligenicznej populacji, gdyż tylko w takiej liczniejszej wyjściowo populacji, złożonej z wielu Adamów i wielu Ew [ta pierwotna wyjściowa populacja szacowana jest na ok. 10 000 osobników] mogło by dochodzić w czasie kilku milionów lat, do wyewoluowania nowego gatunku - ludzi od zwierzęcych przodków. Stąd też uznanie słuszności ewolucyjnej teorii antropogenezy skutkowało by zanegowaniem wiarygodność fundamentalnych prawd objawionych przekazywanych ludziom przez Pana Boga. Dlatego kościół katolicki nie może uznać słuszności darwinowskiej teorii antropogenezy, tym bardziej że badania tempa mutacyjnej zmienności w kolejnych pokoleniach potomnych mitochondriów żeńskich, wskazują ewidentnie na fakt, że wszyscy ludzie pochodzą genetycznie tylko od jednej pierwszej wspólnej pra-matki MITOCHONDRIALNEJ EWY.

Dostrzegając jakie zagrożenie dla wiarygodności objawionych człowiekowi przez Pana Boga podstawowych prawd naszej wiary mogło by przynieść bezkrytyczne nie sprawdzalne uznanie jako wiarygodnej darwinowskiej teorii antropogenezy według której gatunek ludzki pochodziłby od liczniejszej poligenicznej populacji wywodzącej się od domniemanych zwierzęcych przodków człowieka, już Jego Świątobliwość Papież Pius XII zanegował hipotetyczne pochodzenie gatunku ludzkiego od pierwotnej poligenicznej populacji liczącej wielu Adamów i wiele Ew, w Encyklice Humani Generis [1950r.] – O błędach przeciwnych Wierze katolickiej - Źródło tłumaczenia na język polski - „Przegląd Powszechny” rok LXVIII, tom 231, styczeń – czerwiec 1951, Warszawa – adres internetowy tłumaczenia:
http://www.iphils.uj.edu....ani_generis.htm

„30. Poligenizm
Co się zaś tyczy natomiast hipotezy, tzw. poligenizmu, synom Kościoła wspomniana wyżej swoboda bynajmniej już nie przysługuje. Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba albo to, że po Adamie żyli na ziemi prawdziwi ludzie nie pochodzący od niego, drogą naturalnego rodzenia, jako od wspólnego wszystkim przodka, albo to, że nazwa „Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka ale jakąś nieokreśloną wielość praojców. Już zaś zupełnie nie widać jakby można było podobne zdanie pogodzić z tym, co źródła objawionej prawdy i orzeczenia kościelnego Nauczycielstwa stwierdzają o grzechu pierworodnym, jako pochodzącym z rzeczywistego upadku jednego Adama i udzielającym się przez rodzenie wszystkim ludziom, tak iż staje się on grzechem własnym każdego z nich.”

ANDRZEJ
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 5 Wrzesień 2012, 18:23    [Cytuj]

Witam

Andrzej Gdula: Cytowaną uprzednio opinię J.Ś. Papieża Benedykta XVI o tym że Teoria Ewolucji nigdy nie została naukowo dowiedziona, potwierdza artykuł z Wikipedii pt. „Catholic Church and evolution”.
W którym to artykule w rozdziale 6. “Pope Benedict XVI and today” jest napisane:
In July 2007 at a meeting with clergy Pope Benedict XVI noted that the conflict between "creationism" and evolution (as a finding of science) is "absurd:"
In commenting on statements by his predecessor, he writes "it is also true that the theory of evolution is not a complete, scientifically proven theory." Though commenting that experiments in a controlled environment were limited as "we cannot haul 10,000 generations into the laboratory",
W powyższym artykule autor powołując się między innymi na publikację pt. Evolution not completely provable: Pope, Sydney Morning Herald, April 11, 2007
Gdzie jest napisane - …”The Pope also says the Darwinist theory of evolution is not completely provable because mutations over hundreds of thousands of years cannot be reproduced in a laboratory.”…

TADZIK: jak widac w cytowanym fragmencie artykułu z Wikipedii, Papież tego nie potwierdza.

Tadzik
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 5 Wrzesień 2012, 19:54    [Cytuj]

Witam!
Od dłuższego czasu zauważam że po jakiejś gorącej dyskusji na temat stanowiska prezentowanego przez Wikipedię są do tych tekstów wprowadzane zmiany fragmentów niewygodnych dla ewolucjonizmu. Ostatnio ktoś w Wikipedii manipuluje tekstem przy haśle B XVI. Wystarczy poczytać w historii zmian. Ale i tu niechybnie niewidzialna ręka wykasuje dowody tych zmian. Niestety jakoś dziwnym trafem te poprawki w Wikipedii korespondują czasowo z wypowiedziami pana Tadzia na ND FORUM. Bardzo to dziwny zbieg okoliczności. Szczególnie gdy pan Tadzio wykazuje taką biegłość w znajomości korzystnych dla poparcia swojego ewolucyjnego stanowiska wypowiedzi Papieża Benedykta XVI.

Dla mnie jest najbardziej istotna ta część wypowiedzi BXVI w której On stwierdza „że teoria ewolucji autorstwa Karola Darwina nigdy nie została ostatecznie dowiedziona” . Dlatego uważam, że pan Tadzio swoimi negacjami drugorzędnych spraw, stara się tylko odwrócić uwagę od tej wypowiedzi B XVI.

Dlatego proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
Andrzej
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Coltrane


Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 17424
Skąd: Polska
Wysłany: 5 Wrzesień 2012, 21:16    [Cytuj]

Andrzej Gdula napisał/a:
Od dłuższego czasu zauważam że po jakiejś gorącej dyskusji na temat stanowiska prezentowanego przez Wikipedię są do tych tekstów wprowadzane zmiany fragmentów niewygodnych dla ewolucjonizmu. Ostatnio ktoś w Wikipedii manipuluje tekstem przy haśle B XVI. Wystarczy poczytać w historii zmian. Ale i tu niechybnie niewidzialna ręka wykasuje dowody tych zmian.


A może to sam pan Tadzio manipuluje tekstami w Wikipedii i dokonuje tam zmian (podobnoż dla chcącego nic trudnego), by potem udowadniać wszem i wobec że stanowisko BXVI wobec teorii ewolucji jest takie a nie inne. Zwolenników poprawności politycznej nie brakuje, i zrobią oni wszystko aby zakłamywać prawdę.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 5 Wrzesień 2012, 22:52    [Cytuj]

A przy okazji podwójnie rżnie świętoszka, który nie powołuje się na kaczki dziennikarskie.A.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 6 Wrzesień 2012, 19:12    [Cytuj]

Andrzej: Dlatego proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
TADZIO: Moje zastrzeżenia dotyczą pańskiego niewłaściwego użycia cudzych cytatów.

Tadzik
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 6 Wrzesień 2012, 21:41    [Cytuj]

Andrzej: Dlatego proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
TADZIO: Moje zastrzeżenia dotyczą pańskiego niewłaściwego użycia cudzych cytatów
Andrzej: Jeszcze raz proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
A.
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 8 Wrzesień 2012, 05:21    [Cytuj]

Witam

Andrzej: Dlatego proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
TADZIO: Moje zastrzeżenia dotyczą pańskiego niewłaściwego użycia cudzych cytatów
Andrzej: Jeszcze raz proponuje żeby pan Tadzio napisał bezpośrednio do autora opracowania „Catholic Church and evolution” angielskiego wydania Wikipedii te swoje zastrzeżenia.
TADZIO: dziękuje za propozycję ale nie skorzystam, gdyż jest nielogiczna i nieszczera; autor opracowania „Catholic Church and evolution” nie ma wpływu na niewłaściwe i niegodziwe wykorzystanie jego opracowania, czego się Pan dopuścił.
Moje pytanie (niewygodne, więc pozostanie pewnie bez logicznej odpowiedzi): dlaczego to Pan zrobił? Jakie niecne zamiary miał Pan w tamtej chwili?

Należy to dobitnie podkreślić, iż skoro powstają zarzuty o manipulację tekstami w Wikipedii, i że niby "dla chcącego nic trudnego", to wystarczy w imię walki o prawdę - o której tak chętnie mówią owi "rycerze o prawdę" (i na mówieniu się pewnie skończy) - zgłosić to do edytorów Wikipedii i merytorycznie uzasadnić swoje zdanie. Nagrać proces edycji i zatwierdzenia, pokazujący dowód swojej walki. W razie braku reakcji ze strony edytorów Wikipedii (odczekać z tydzień), nagłośnić sprawę. Podobnoż dla chcącego nic trudnego. No to zobaczymy czy są chętni...

Oczywiście, dopóki opracowanie z Wikipedii jest po stronie zwolenników poprawności religijno-polityczno-pseudokatolickiej, to jest ok. Ale jak już Wikipedia podaje coś przeciwko owym zwolennikom, to padają puste slogany o niby zakłamywaniu prawdy.

Podwójne standardy moralne nie dotyczą tych co szukają prawdy i trwają w nauce Kościoła, oponując przeciw mieszaniu się kreacjonizmu do nauki, do czego wyraźnie nawołuje BXVI.

Tadzik
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 8 Wrzesień 2012, 05:30    [Cytuj]

Andrzej Gdula: A przy okazji podwójnie rżnie świętoszka, który nie powołuje się na kaczki dziennikarskie.
TADZIK: podał Pan kolejną erystyczną perełkę. Oby się komuś nie przydała w ramach dowodu przeciwko anty-ewoucjonistom. Proszę więc uważać i ważyć słowa. Licho nie śpi.

Czas na porcję faktów, w walce z zakłamaniem i bezmyślnością pewnych kreacjonistów (ukazanych w filmiku):


Niewymazywalne piętno naszego niskiego pochodzenia
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hVX7cpvyWyY[/youtube]


I drugi filmik, Ewolucja - Brakujące ogniwa.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=q5mRysD-OZo[/youtube]

Tadzik
 
 
Andrzej Gdula

Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 712
Wysłany: 8 Wrzesień 2012, 11:21    [Cytuj]

WITAM!

TADZIO: Czas na porcję faktów, w walce z zakłamaniem i bezmyślnością pewnych kreacjonistów (ukazanych w filmiku):
ANDREJ; Myślę że czas na rzetelną interpretację prezentowanych w tych filmikach fatów.
Otóż Film „Niewymazywalne piętno naszego niskiego pochodzenia” spekulacyjnie podaje tylko fragmentaryczne podobieństwa zachowania się ludzi i małp. Natomiast nie podaje istotnych diametralnych różnic między człowiekiem a szympansem. Do księżyca też jesteśmy podobni bo mamy kulistą głowę i kuliste oczy. Ale z takich podobieństw nic nie wynika.

Również 2 chromosom człowieka mógł powstać zarówno w wyniku ewolucyjnej fuzji 13 i 14 chromosomu szympansa, jak i na drodze celowego Boskiego Stworzenia.

Poza tym przypominam, że pan Tadzio dotychczas nie udowodnił możliwości samoistnego wyewoluowania struktury sekwencyjnej ok. 39 000 000 PZ odróżniającej genom człowieka od genomu szympansa. A twierdził że potrafi to udowodnić.

Drugi filmik „Ewolucja-brakujące ogniwa” pokazuje tylko fakty, że w przeszłości żyły takie małpoludy, ale to samo w sobie nie dowodzi czy małpoludy te pojawiły się na drodze ewolucji czy też w akcie celowego Boskiego Stworzenia. Tym bardziej, że metody datowania wieku tych skamieniałości są zupełnie niewiarygodne.

Przypominam jeszcze, że Mitochondrialna Ewa przeczy teorii antropogenezy czyli możliwości ewolucyjnego wyewoluowania człowieka od zwierzęcych przodków. Na podstawie badań ilości mutacyjnych zmian, części mitochondrialnego DNA [mtDNA], [przekazywanego dziedzicznie tylko w linii płci żeńskiej córkom przez ich matki] , u przedstawicieli różnych populacji ludzkich na całym naszym globie, przy założeniu jednostajnego tempa tych mutacji, można stwierdzić, że wszyscy ludzie na całej ziemi, pochodzą od jednej wspólnej dla wszystkich pramatki żyjącej ok. 100 000 do 200 000 lat temu. Argument ten, całkowicie neguje genetyczną możliwość ewoluowania pierwszych ludzi, od pierwotnej liczniejszej populacji wywodzącej się od zwierzęcych przodków człowieka. Wskazując tym samym na słuszność przekazu biblijnego dotyczącego faktu stworzenia przez Stwórcę tylko jednej pierwszej pary ludzi Adama i Ewy. Wprawdzie ewolucjoniści starają się wytłumaczyć takie wyniki badań mtDNA domniemanym kataklizmem, który 100 000 do 200 000 lat temu zgładził prawie całą populację ludzką. Ale nawet logicznie rzecz biorąc, niemożliwe jest aby na całej kuli ziemskiej z takiej zagłady uratowała się tylko jedna kobieta. Gdyż nawet po biblijnym potopie uratowały się 4 kobiety przenosząc ze sobą znaczne zróżnicowanie genetyczne zmutowanego mtDNA. Również tym bardziej nonsensowne a tym samym, nierzetelne jest, sugerowanie jak to czynią niektórzy ewolucjoniści, że pierwotna populacja ludzka mogła liczyć około 10 000 osobników. Ponieważ przy tak licznej pierwotnej populacji ludzkiej, która według ewolucjonistów wywodziła się od liczniejszej populacji zwierzęcych przodków, musiałaby występować bardziej znaczące różnice pomiędzy indywidualnymi mitochondrialnymi mutacjami mtDNA żeńskich przodków pierwszej populacji ludzkiej, przekazane dziedzicznie od wielu różnie zmutowanych zwierzęcych matek. Dlatego zupełnie nielogiczne jest dedukowanie o większej liczebnie pierwotnej populacji ludzkiej z przyrównywania monogenizmu teologicznego oznaczającego „pochodzenie ludzkości od jednej pary rodziców.” z monocentryzmem antropologii przyrodniczej, oznaczającym istnienie jednego ośrodka z którego wyewoluowała cała populacja ludzka. Poza tym powyższe wyniki badań mutacyjnych zmian mtDNA przeczą twierdzeniom paleontologów że pierwsze populacje ludzkie pojawiły się kilka milionów lat temu. Gdyż na podstawie takiej informacji oraz liczbowej mutacyjnej zmienności żeńskiego mtDNA można by wyciągnąć nonsensowny wniosek, że w takim przypadku mutacyjna zmienność DNA i mtDNA przebiegały kilkadziesiąt razy wolniej niż się obecnie sądzi.

Więc jak z tego widać urojone sobie domniemania ewolucjonistów o pochodzeniu gatunku ludzkiego od zwierzęcych przodków, nie są nawet w sposób logicznie przemyślany i sprawdzony udokumentowane obliczeniowo.
ANDRZEJ
[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Qrskitadzio
[Usunięty]

Wysłany: 3 Październik 2012, 21:30    [Cytuj]

WITAM!

TADZIO: Czas na porcję faktów, w walce z zakłamaniem i bezmyślnością pewnych kreacjonistów (ukazanych w filmiku):
ANDREJ; Myślę że czas na rzetelną interpretację prezentowanych w tych filmikach fatów.
Otóż Film „Niewymazywalne piętno naszego niskiego pochodzenia” spekulacyjnie podaje tylko fragmentaryczne podobieństwa zachowania się ludzi i małp. Natomiast nie podaje istotnych diametralnych różnic między człowiekiem a szympansem.
TADZIO: oczywiście nie zauważył Pan iż już sam tytuł dowodzi, że nie zrozumiał Pan zamysłu autora, który obalił argument pewnego kreacjonisty, bo chodziło o istnienie pewnych zachowań, na niskim poziomie, które niby nie istnieją wg. pewnego kreacjonisty.

ANDREJ; Do księżyca też jesteśmy podobni bo mamy kulistą głowę i kuliste oczy. Ale z takich podobieństw nic nie wynika.
Tadzik: kiedyś słyszałem żałosny "argument z banana". Ale od tej pory na czoło wysuwa się "argument z księżyca" - w przenośni i dosłownie. Moja rada: proszę spoważnieć.

ANDREJ; Również 2 chromosom człowieka mógł powstać zarówno w wyniku ewolucyjnej fuzji 13 i 14 chromosomu szympansa, jak i na drodze celowego Boskiego Stworzenia.
Tadzik: Skoro Pan twierdzi, że mógł, to proszę to udowodnić.

ANDREJ; Poza tym przypominam, że pan Tadzio dotychczas nie udowodnił możliwości samoistnego wyewoluowania struktury sekwencyjnej ok. 39 000 000 PZ odróżniającej genom człowieka od genomu szympansa. A twierdził że potrafi to udowodnić.
TADZIK: Tak twierdzę, ale skoro Pan stwierdził, że to niemożliwe - nie podając merytorycznych i logicznych dowodów w tej sprawie - to nie widzę sensu dalszej dyskusji w tej sprawie. Tym bardziej, iż podanie Panu takowego dowodu kilkakrotnie, totalnie Pana wyprowadziło z merytorycznej kontynuacji analizy takowegoż. Pana brak merytoryczności na rzecz pustosłowia w tej sprawie powalił mnie totalnie.

Tadzik
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,128 sekundy. Zapytań do SQL: 10