ND Forum - Dzień dobry POLSKO! Strona Główna ND Forum - Dzień dobry POLSKO!
Ludzie z sercem i głową

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: KASIA
15 Lipiec 2009, 10:34
Pobudka dla forum
Autor Wiadomość
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 8 Lipiec 2018, 01:48    [Cytuj]

Witam w niedzielę 8 lipca, do końca roku 176 dni. Dziś mają imieniny: Elżbieta i Prokop, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 21 stopni. Wschód słońca 4:31, zachód 20:59, dzień będzie trwał 16:28, 0:14 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Czy hrabina...
Czy hrabina czy kucharka,
Byle była w kroku szparka.


KALENDARIUM:
1933 – Polska przystąpiła do tzw. „bloku złotego”. Należące do niego Szwajcaria, Belgia, Holandia, Włochy i Polska pod przewodnictwem Francji, dążyły do dalszego utrzymania waluty opartej na złocie.
1944 – Rząd RP na uchodźstwie upoważnił Delegaturę Rządu na Kraj i Komendę Główną AK do ogłoszenia powstania w Warszawie.
1980 – Rozpoczął się strajk w świdnickich zakładach WSK, zapoczątkowujący falę strajków i przemiany polityczne w kraju.

Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik” SA (dawniej WSK Świdnik) – przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją samolotów i śmigłowców założone w Świdniku w 1951 roku, należące do Leonardo Helicopters. Tradycja zakładu sięgają czasów przed II wojną światową, gdy w Lublinie i Białej Podlaskiej działały wytwórnie samolotów. Po wojnie władze PRL podjęły decyzję o odbudowie istniejącego pod Lublinem lotniska i o budowie tam państwowego przedsiębiorstwa produkcji sprzętu lotniczego, nazwanego: Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku (WSK-Świdnik), w 1957 przemianowanego na WSK "PZL-Świdnik", w nawiązaniu do tradycji przedwojennych. latach 1950-1953 stanęły już pierwsze obiekty nowej fabryki. Początkowo zakład produkował samoloty MiG-15 na licencji ZSRR (jako Lim-1 i Lim-2), później tylko niektóre części do nich. W połowie lat 50. XX wieku władze zdecydowały, że zakład zajmie się głównie produkcją śmigłowców. Najpierw były to radzieckie Mi-1 oraz jego modyfikacja opracowana w WSK Świdnik – SM-2. W lipcu 1980 roku w świdnickiej WSK wybuchły strajki, do których przyłączyli się pracownicy wszystkich większych zakładów Lublina i pobliskich miejscowości. Wydarzenia te określa się mianem Lubelskiego Lipca i traktuje się je jako preludium przed strajkami sierpniowymi na Wybrzeżu.
31 lipca 2009 roku włosko-brytyjska spółka AgustaWestland i czeska spółka Aero Vodochody złożyły do Agencji Rozwoju Przemysłu oferty cenowe na zakup 87,6% udziałów w PZL-Świdnik. Zwycięzcą okazało się przedsiębiorstwo AgustaWestland. 29 stycznia 2010 roku Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. podpisała z włosko-brytyjskim producentem śmigłowców umowę sprzedaży 87,62 proc. akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A. Wartość transakcji wyniosła 339 mln zł.

WIADOMOŚĆ DNIA:
O. Rydzyk na Jasnej Górze: Kiedyś normalnie nazywało się to "zboczenie"

Dwóch mężczyzn albo dwie kobiety ogłaszają się małżeństwem i domagają się prawnego zapisu. Czy to nie jest nadużycie? Jest! I to bolesne! - mówił hierarcha, nawiązując w ten sposób być może – choć głośno o tym nie powiedział – do tego, że w niedzielę, gdy na Jasnej Górze będzie się rozpoczynać uroczysta suma, z przeciwnego krańca alej NMP w stronę Jasnej Góry wyruszy pierwszy w historii Częstochowy Marsz Równości, który bronił będzie m.in. praw środowisk LGBT.
– Kiedyś normalnie się to nazywało „zboczenie” – komentował chwilę później kazanie o. Rydzyk. – Ale jak tak powiedział jeden minister w rządzie AWS, to następnego dnia już nie był ministrem. Przyszedł błękitny telefon z Brukseli – wspominał.
/od admina: nowomowa i wszelkiej maści amoralność znalazła dobry okres w Polsce, po roku 1989. Fałsz i kłamstwo, na każdym kroku wypiera prawdę i moralność./


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Jak deszcz na świętego Prokopa, to zgnije niejedna kopa.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: bodziszek leśny [Geranium sylvaticum]./509728

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 9 Lipiec 2018, 02:31    [Cytuj]

Witam w poniedziałek 9 lipca, do końca roku 175 dni. Dziś mają imieniny: Sylwia i Zenon, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 19 stopni. Wschód słońca 4:32, zachód 20:58, dzień będzie trwał 16:26, 0:16 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niechętnie
Niechętniem dzisiaj zasnął,
Bom zasnął z żona własną.
I niechętnie się budzę,
Bo mi się śniły cudze.


KALENDARIUM:
1521 – Na Wieży Zygmuntowskiej katedry wawelskiej został zawieszony Dzwon Zygmunt.
1932 – Zostało brutalnie zdławione antyrządowe powstanie leskie.
1947 – Premier Józef Cyrankiewicz odrzucił pod naciskiem radzieckim zaproszenie dla polskiej delegacji na międzynarodową konferencję w Paryżu w sprawie przyjęcia Planu Marshalla.

Powstanie leskie – masowe wystąpienia ludności chłopskiej bieszczadzkiej przeciwko władzy sanacyjnej w okresie między 21 czerwca a 9 lipca 1932 roku. Rebelia wywołana była ciężkim losem chłopów i kryzysem gospodarczym początku lat 30. (wielki kryzys) w II RP.
Powstanie rozpoczęło się w wyniku aresztowania 39 chłopów z Brzegów Dolnych, którzy protestowali przeciw nakazowi pracy bez wynagrodzenia przy budowie dróg w tej wsi. Aresztowania zmobilizowały chłopów do wspólnego oporu przeciw władzom powiatowym. Powstanie wzięło swój początek od pomysłu hr. Jana Potockiego z Rymanowa, który wymyślił ideę "świąt pracy", czyli zorganizowanych prac na rzecz poprawy stanu dróg, mostów, szkół i innych obiektów użyteczności publicznej. W okolicach Rymanowa idea ta się dość dobrze przyjęła, ponieważ Potoccy od XIX w. objęli opieką m.in. ludność łemkowską z tamtego terenu.
Inaczej było jednak na terenie Bieszczadów. Tu ideę tę chciał wprowadzać starosta powiatu leskiego Emil Wehrstein[2]. W tym celu zaprosił hr. Potockiego na spotkanie 19 czerwca 1932 w Ustrzykach Dolnych. Na spotkaniu tym powołano Komitet Organizacyjny, w skład którego weszli aktywiści – agitatorzy (w tym Polacy, Ukraińcy i Niemcy). Następnym etapem miały być zebrania wiejskie – z których pierwsze miało się odbyć w Brzegach Dolnych 21 czerwca 1932 r.
Na zebraniu do idei prac społecznych miał nakłonić chłopów agitator inż. Stefan Zięba. Zebrani przyjęli go bez entuzjazmu. Wówczas włączył się do dyskusji Mykoła Werbenec, syn unickiego proboszcza. Podważał on argumenty przedmówcy i on właśnie podniósł hasło, że nie chodzi tu o żadne "święta pracy", a o przywrócenie pańszczyzny. Zebranie zamieniło się w pyskówkę, w której element awanturniczy zdobył przewagę. W pewnym momencie rozbito lampę naftową, która poraniła prelegenta. W tej sytuacji większość przybyłych na to zebranie przedstawicieli lokalnych władz uciekła. Chłopi z okrzykami przeciwko pańszczyźnie otoczyli miejsce zebrania, uzbrojeni w drągi, pałki i motyki. Doszło do starcia między inicjatorami zebrania a chłopami. Awantura w Brzegach Dolnych zakończyła się zatrzymaniem przez policję 39 osób, w tym 4 kobiet. Aresztowanie chłopów dało sygnał do wybuchu powstania. W Brzegach Dolnych, Łodynie, Teleśnicy Oszwarowej, Teleśnicy Sannej, Łobozewie Górnym i Dolnym i innych wsiach dzwony ze wszystkich cerkwi i kościołów wezwały chłopów do walki. Powstańcy stoczyli z wojskiem i policją cztery bitwy pod Łobozewem, Teleśnicą Oszwarową oraz Bóbrką. Słabo uzbrojeni powstańcy ulegli oddziałom wyposażonym w karabiny maszynowe i wycofali się na południe. W konsekwencji powstańcy zaczęli stosować taktykę partyzancką. Doszło ponownie do kilku większych starć na zalesionych pagórkach, jednak siły pacyfikacyjne konsekwentnie parły na południe. Powstańcy musieli ulec[potrzebny przypis].
W wyniku starć śmierć poniosło kilkanaście osób, a kilkaset odniosło poważne rany. Łącznie aresztowano od 260 do 800 osób z prawie wszystkich wsi powiatu leskiego. Powstanie objęło ok. 5 tys. osób z 19 wsi.


WIADOMOŚĆ DNIA:
Kukiz: Media partycypują w łamaniu prawa

Media, relacjonując wystąpienia kandydatów do samorządu przed formalnym ogłoszeniem terminu wyborów, partycypują w łamaniu prawa - powiedział Paweł Kukiz na spotkaniu z mieszkańcami regionu w Opolu. Dodał, iż rozważa zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie. Podczas spotkania kilkukrotnie wracał temat nowelizacji ustawy o IPN. "Najpierw pisze się fatalną ustawę o IPN, a następnie - jak dochodzą informacje - w siedzibie Mossadu, w Izraelu były prowadzone rozmowy na temat zmiany tej ustawy i odwrócenie kota ogonem w ciągu ośmiu godzin. Dla mnie, jako Polaka, po prostu jest to hańbiące" - powiedział Kukiz, który przyrównał działania polskich władz do zachowania yorków, obszczekujących niedźwiedzia i uciekających po pierwszym jego ruchu.
/od admina: no cóż, szarpidrut ma rację!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Lipcowe deszcze dla chłopa kleszcze; jak pogoda, większa swoboda.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: iglica pospolita [Erodium cicutarium].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 10 Lipiec 2018, 00:29    [Cytuj]

Witam we wtorek 10 lipca, do końca roku 174 dni. Dziś mają imieniny: Amelia i Filip, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 17 stopni. Wschód słońca 4:33, zachód 20:57, dzień będzie trwał 16:24, 0:18 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Darmo się...
Darmo się pocę.
Aby dotrzymać kroku epoce.


KALENDARIUM:
1649 – Powstanie Chmielnickiego: rozpoczęła się obrona Zbaraża.
1651 – Powstanie Chmielnickiego: wojska polskie zadały Kozakom ostateczną klęskę na bagnach nad rzeką Płaszówką, co zakończyło bitwę pod Beresteczkiem (28 czerwca-10 lipca).
1737 – We Wschowie podpisano konkordat ze Stolicą Apostolską.

Obrona Zbaraża – bitwa obronna przeprowadzona w dniach 10 lipca–22 sierpnia 1649.
Zbaraż był broniony podczas powstania Chmielnickiego przez około 9-tysięczną załogę polską wraz z chorągwiami Wiśniowieckiego i jednym oddziałem zaprawionej w walce piechoty niemieckiej. Wojskami tymi dowodzili trzej regimentarze: Andrzej Firlej, Stanisław Lanckoroński i Mikołaj Ostroróg, lecz prawdziwym dowódcą obrony był wojewoda ruski książę Jeremi Wiśniowiecki. Oblegające wojska liczyły 70 tysięcy Kozaków i 40 tysięcy Tatarów. Ponadto kilkadziesiąt tysięcy ruskiej czerni. Dowódcą armii kozackiej był hetman wojsk zaporoskich Bohdan Chmielnicki, a Tatarami dowodził sam chan krymski Islam III Girej. Oblegający mieli 30 dział, obrońcy tylko połowę tego. Choć Zbaraż był nowoczesną, świetnie ufortyfikowaną twierdzą, był jednak zbyt mały, by można było przeprowadzić obronę za jego murami. Z tego powodu armia koronna okopała się przed murami fortecy.
Pierwszy szturm Chmielnicki przeprowadził już 11 lipca, licząc na to, że rozmiar jego armii wzbudzi w wojskach koronnych podobny popłoch, jak pod Piławcami i pozwoli z marszu zdobyć twierdzę. Twardy opór obrońców i ciężkie straty nacierających pułków kozackich dały znać, że czasy łatwych zwycięstw kozacko-tatarskich skończyły się.
Polacy sukcesywnie odpierali kolejne szturmy, a ponadto sami organizowali uciążliwe dla oblegających wycieczki. Prowadzone przez Kozaków prace ziemne zmuszały obrońców do stopniowego cofania się i zmniejszania obszaru umocnień. Po kilku tygodniach obrony w oczy załogi zaświecił głód, a ponadto zaczęło brakować prochu. 17 lipca na odsiecz oblężonemu Zbarażowi ruszyła z Lublina armia polska pod osobistym dowództwem króla Jana Kazimierza. Nie było przy królu pospolitego ruszenia, gdyż kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński bał się nacisków szlachty na króla. Artylerią armii królewskiej dowodził Krzysztof Arciszewski.
Z wieścią o rozpaczliwej sytuacji wojsk oblężonych w Zbarażu do stojącego w Toporowie króla przedarło się kilku posłańców, między innymi w chłopskim przebraniu towarzysz husarski Mikołaj Skrzetuski, który, pomimo ogromnego zmęczenia, ofiarował się do odbycia drogi powrotnej i zaniesienia posłania królewskiego do Zbaraża.
Król natychmiast ruszył z odsieczą. Miał ze sobą tylko 25 tys. wojska. Nie dotarło pospolite ruszenie, gdyż za sprawą Ossolińskiego wici rozesłano zbyt późno. Kilka dni później podjazd królewski schwytał znacznego rangą Tatara z ordy nohajskiej, który potwierdził informacje Skrzetuskiego o obecności chana Islam Gireja. Informację tę zatajono przed resztą armii.
Na wieść o zbliżającym się królu Chmielnicki z chanem Islam Girejem zostawili część sił dla blokowania Zbaraża i zabrawszy ze sobą większość wojsk osaczyli armię królewską pod Zborowem. Rokowania z Chmielnickim były niemożliwe, ponieważ jeszcze przed atakiem na Zbaraż król ogłosił Chmielnickiego zdrajcą i wyznaczył za jego głowę nagrodę. Dlatego prowadzono rokowania z chanem, który za ogromnym haraczem zgodził się na podpisanie rozejmu, a Chmielnickiemu zagroził wojną, jeśli ten nie pogodzi się z królem. Wreszcie 17 sierpnia podpisano ugodę zborowską, której postanowienia były niekorzystne dla Rzeczypospolitej, nie zadowoliły także Kozaków.

WIADOMOŚĆ DNIA:
Joachim Brudziński: nawet Justin Bieber może nas krytykować

"Dopóki nasi obywatele i wyborcy nas chwalą i chcą, abyśmy realizowali nasze obietnice, to nawet JUSTIN BIEBER może nas krytykować" - napisał na Twitterze minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński. Odpowiedział w ten sposób na wpis jednej z użytkowniczek Twittera, która odniosła się do wczorajszych słów Micka Jaggera na temat Polski.
/od admina: słusznie Joachim, teraz nawet taki szarpidrut, jak Bieber, moze być wzywany, przez totalniaków, do obrony ich przywilejów i korzyści./


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Gdy Amelia pogodna, będzie jesień dorodna.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: len trwały [Linum perenne].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Lipiec 2018, 02:06    [Cytuj]

Witam w środę 11 lipca, do końca roku 173 dni. Dziś mają imieniny: Benedykt i Olga, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie niewielkie zachmurzenie, temperatura 19 stopni. Wschód słońca 4:34, zachód 20:57, dzień będzie trwał 16:23, 0:19 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niedobrze

Niedobrze mieć za żonę
Wapno nieugaszone.


KALENDARIUM:
1943 - Krwawa niedziela. Kulminacja tzw. rzezi wołyńskiej. O świcie ukraińscy mordercy z band UPA działając z zaskoczenia zaatakowały 99 wsi i osiedli polskich w trzech powiatach: kowelskim, horochowskim i włodzimierskim. Tego dnia zamordowano kilka tysięcy Polaków.
1952 – Wszedł do służby holenderski statek pasażerski Maasdam, w latach 1969-88 flagowa jednostka Polskich Linii Oceanicznych TSS Stefan Batory.
2013 – W Warszawie odsłonięto Pomnik Rzezi Wołyńskiej.

Krwawa niedziela na Wołyniu – 11 lipca 1943 roku, punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej, akcja masowej eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez ukraińskich morderców z band UPA oraz ukraińską ludność cywilną. Tego dnia zaatakowano w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. W następnych dniach masakry były kontynuowane. W nocy z 10 na 11 lipca 1943 ukraińscy mordercy z band UPA przy wsparciu chłopstwa ukraińskiego zmobilizowanego w tzw. Samoobronnych Kuszczowych Widdiłach przystąpiły do skoordynowanego ataku na miejscowości, w których żyli Polacy, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim, a także kowelskim. Jednej z pierwszych masakr dokonano w Dominopolu, rozstrzeliwując przy okazji współpracujący dotąd z UPA oddział partyzancki Stanisława (Celestyna?) Dąbrowskiego. Sprawcy (przypuszczalnie bandyci watahay „Sicz” Antoniuka) zabili około 220 Polaków. Około godziny 2.30 UPA napadła na Gurów, zabijając 200 Polaków. Pół godziny później ci sami sprawcy przeszli do Wygranki, gdzie zamordowali 150 osób.
Oprawcy działali w wyspecjalizowanych grupach – jedne pododdziały otaczały wieś kordonem, inne zajmowały miejscowość, gromadziły ofiary w jednym miejscu i dokonywały masakry. Oczyszczaniem terenu z niedobitków oraz grabieżą zajmowali się ukraińscy chłopi. Ukraińscy mordercy z band UPA po dokonaniu masakry w jednym miejscu szybko udawały się do następnej osady, którą zamierzano wymordować.
W kilku przypadkach (Chrynów, Krymno, Kisielin, Poryck, Zabłoćce) dokonano zbrodni na Polakach zebranych na mszy w kościele. W Chrynowie zamordowano 150 osób, W Krymnie 40, w Porycku 200, a w Zabłoćcach 76. W Kisielinie zginęło 90 Polaków, lecz część wiernych zdołała zabarykadować się na piętrze plebanii i obronić przed atakami upowców. W wyniku ataków na kościoły zginęło dwóch księży (Józef Aleksandrowicz w Zabłoćcach oraz Jan Kotwicki w Chrynowie), zaś ks. Witold Kowalski z Kisielina został ciężko ranny. Ksiądz Bolesław Szawłowski według sprzecznych relacji zginął także 11 lipca (w kościele w Porycku), lub też został jedynie ranny a ukraińscy bandyci odnaleźli go i dobili dzień później.
Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni. Nierzadko zbrodnie były dokonywane ze szczególnym okrucieństwem, ofiary były torturowane. Często polskich zabudowań nie palono od razu, lecz dopiero po kilku dniach, by w tym czasie schwytać i zabić ewentualnych niedobitków, którzy powróciliby do swoich domów.
Grzegorz Motyka pisze, że 11 lipca 1943 bandy UPA zaatakowały 99 miejscowości, w których żyli Polacy. Timothy Snyder podaje, że „od wieczora 11 lipca 1943 r. do rana 12 lipca”, bandy UPA dokonały napadów w 167 miejscach. 12 lipca ukraińscy bandyci napadli 50 miejscowości. Napaści były kontynuowane w dniach następnych. W całym lipcu 1943 celem napadów stało się 520 wsi i osad, zamordowanych zostało około 10-11 tysięcy Polaków.
Grzegorz Motyka uważa, że 11 lipca 1943 był dla Polaków jednym z najtragiczniejszych dni II wojny światowej.

WIADOMOŚĆ DNIA:
Obchody 77. rocznicy mordu w Jedwabnem. ONR: Mamy dość żydowskich kłamstw

Do Jedwabnego przybyli także przedstawiciele KOD i ONR. Organizacje nie zakłóciły uroczystości w sposób czynny, lecz eksponowały wymowne transparenty. "Przepraszamy Europę i przyjaciół Żydów za antysemityzm i faszyzm ONR-owców i sekty pisowskiej" - głosił baner trzymany przez członków KOD. Z kolei przedstawiciele ONR dzierżyli tabliczki z napisami "Polski naród nie przeprasza za niemieckie zbrodnie" czy "Żądamy wznowienia ekshumacji w Jedwabnem; mamy dość żydowskich kłamstw".
/od admina: brawo młodzieży z ONR, dość już fałszowania historii przez żydów!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Lipcowe upały, wrzesień doskonały.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: niecierpek pospolity [Impatiens noli-tangere], roślina lecznicza i barwierska.

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 12 Lipiec 2018, 05:08    [Cytuj]

Witam w czwartek 12 lipca, do końca roku 172 dni. Dziś mają imieniny: Leon i Paulina, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie zamglenia, temperatura 18 stopni. Wschód słońca 4:36, zachód 20:56, dzień będzie trwał 16:20, 0:22 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

I kobieta...
I kobieta, i kwiat
Mają dni swoje. Nie mają lat.


KALENDARIUM:
1943 – Bandyccy niemieccy żandarmi napadli na Michniów, w czasie której spalono żywcem i zastrzelono około 100 osób. W odwecie oddział partyzancki Jana Piwnika „Ponurego” rozstrzelał w nocy z 12 na 13 lipca co najmniej kilkunastu Niemców w zatrzymanym pod Łączną pociągu relacji Warszawa-Kraków.
1945 – Obława augustowska: Wojska Wewnętrzne, taka bezpieka ZSRR, dowodzona w 90% przez żydów - NKWD, wkroczyły na tereny w okolicy Puszczy Augustowskiej aresztując blisko 2000 osób, z których ok. 600 uprowadzono w nieznanym kierunku. Ich los do dziś nie jest znany.
1947 – Drogą lotniczą z Londynu sprowadzono część zasobów Funduszu Obrony Narodowej (350 kg złota i 2,5 mln USD) oraz trumnę z ciałem zmarłego tam 9 lipca gen. Lucjana Żeligowskiego.

Pacyfikacja Michniowa – masowy mord na ludności cywilnej oraz towarzyszące mu grabieże i podpalenia, dokonane przez żołdaków niemieckich w świętokrzyskiej wsi Michniów w dniach 12-13 lipca 1943.
W okresie II wojny światowej mieszkańcy Michniowa aktywnie współpracowali z polskim ruchem oporu, w szczególności ze Świętokrzyskimi Zgrupowaniami AK dowodzonymi przez por. Jana Piwnika ps. „Ponury”. 12 lipca 1943 niemiecka ekspedycja karna częściowo spaliła wieś i zamordowała ponad 100 mieszkańców. W odwecie jeszcze tej samej nocy żołnierze „Ponurego” zaatakowali w rejonie Podłazia pociąg pośpieszny relacji Kraków–Warszawa, zabijając lub raniąc co najmniej kilkunastu Niemców. Następnego dnia niemieccy policjanci powrócili do Michniowa, doszczętnie paląc wieś i mordując niemal wszystkich przebywających tam Polaków. Łącznie ofiarą dokonanej w Michniowie masakry padły co najmniej 204 osoby, w tym 54 kobiety i 48 dzieci. Okupacyjne władze zakazały odbudowy wsi i uprawy okolicznych pól. Po wojnie pacyfikacja Michniowa stała się symbolem niemieckich zbrodni popełnionych na wsi polskiej. Obecnie w Michniowie znajduje się Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich.



Żołdacy niemieccy na tle podpalonej przez nich zagrody, w Michniowie.

WIADOMOŚĆ DNIA:
Mocne słowa wojewody lubelskiego. Szef MSZ Ukrainy zszokowany

Szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin oświadczył, że jest "głęboko zszokowany" wypowiedziami wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka, który "prowokacją" nazwał uroczystości żałobne na cześć ukraińskich ofiar cywilnych polskiego podziemia w Sahryniu w 1944 roku.

/ od admina:No tak, wszak ostatnimi laty, "warszawka" bez mała, bez mydła wchodziła UPAdlińcom w żopu, a tutaj, wojewoda, nie zgadza się na czynienie z bandytów z UPA, ofiarami, porównywalnymi z pomordowanymi bestialsko Polakami, na Wołyniu./

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Lipiec - ostatek chleba wypiec.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: dyptam jesionolistny [Dictamnus albus], roślina lecznicza.

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 13 Lipiec 2018, 00:47    [Cytuj]

Witam w piątek 13 lipca, do końca roku 171 dni. Dziś mają imieniny: Małgorzaty i Sary, wszystkiego najlepszego dla solenizantek! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 16 stopni. Wschód słońca 4:37, zachód 20:55, dzień będzie trwał 16:18, 0:24 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niedola

Niedola wielu luminarzy,
Jedni nie mają głowy, drudzy... twarzy.


KALENDARIUM:
1919 - Wojna polsko-ukraińska: w bitwie pod Jazłowcem 14. Pułk Ułanów 4. Dywizji Strzelców Polskich odniósł zwycięstwo nad wojskiem Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej.
1943 - Rzeź wołyńska: w dniach 10-13 lipca zostało zamordowanych przez ukraińskich morderców z band UPA ponad 250 mieszkańców Dominopola (powiat włodzimierski).
1943 - Żołdacy niemieccy napadli na wsie Sikory-Tomkowięta (49 ofiar) oraz Zawada i Laskowiec (58 ofiar) w okręgu białostockim.

Spośród wszystkich chlubnych walk kawaleryjskich, stoczonych przez oddziały polskiej
jazdy w czasie wojen o niepodległość, trzydniowy zwycięski bój pod Jazłowcem (od 11
do 13 lipca 1919 r.) stanowił jeden z symboli esprit de corps – nie tylko 14. Pułku Ułanów,
lecz w ogóle polskiego kawalerzysty. Wokół tych symboli – a były nimi poza Jazłowcem przede wszystkim bój pod Krechowcami i Komarowem oraz zagony na Wilno, Koziatyn i Korosteń – budowano w armii i społeczeństwie II Rzeczypospolitej mit niezwyciężonej polskiej kawalerii. Bój pod Jazłowcem należy do najbardziej błyskotliwych zwycięstw w dziejach polskiego oręża. Bitwa ta wiąże się nierozerwalnie z osobą Konstantego Plisowskiego, byłego rotmistrza słynnego 12. Pułku Huzarów Achtyrskich gen. Denisa Dawidowa i wielkiej księżnej Olgi Aleksandrowny. Plisowskiego niezwykle plastycznie
opisał Franciszek Skibiński: „Kawał chłopa, chyba ponad 180 cm, szeroki w ramionach, na
nieco (ale tylko nieco!) pałąkowatych nogach (w butach od Hiszpańskiego). Bardzo przystojny. Miał ciemną cerę, czarne i groźne oczy, czarne brwi i bardzo krótko podstrzyżony cień wąsów. Włosy zawsze strzygł maszynką na zero. Twarz w ogóle nie polska, ale w żadnym razie nie rosyjska, ani mongoloidalna. Węgierska raczej, czy wręcz czerkieska?” . Należał on do najbardziej znanych oficerów w całym odrodzonym Wojsku Polskim. Nieśmiertelną sławę przyniósł mu marsz, którego dokonał na czele szwadronu zbiorczego (liczącego ok. 200 szabel) składającego się z Polaków – byłych żołnierzy rosyjskiej 12. Dywizji Kawalerii, a także prowadząc ze sobą – jak wiemy z dokumentów – kilkadziesiąt koni szlachetnej krwi.
Z Kubania do Polski
Plisowski wyruszył z Odessy 6 grudnia 1917 r., a już 18 lutego 1918 r. znalazł się w Bobrujsku, pokonawszy ze swoimi żołnierzami trasę liczącą ponad 1000 km. A przecież przemierzali tereny ogarnięte wojną, rewoltą ukraińską i bolszewicką oraz plądrowane przez liczne bandy maruderów i grasantów
. Dowódca I Korpusu Polskiego gen. Józef Dowbor-Muśnicki
„w dowód uznania za ten czyn brawurowy” ucałował Plisowskiego przed frontem szwadronu,
co zostało uwiecznione na fotografii, i awansował go do stopnia podpułkownika.



Konstanty Plisowski generał brygady


WIADOMOŚĆ DNIA:
Prezydent Andrzej Duda: Sędziowie powinni przestrzegać ustaw

“Sąd Najwyższy i sędziowie SN powinni przestrzegać ustaw, bo jeżeli nie, to czegóż mamy oczekiwać od obywateli” – powiedział prezydent Andrzej Duda. Powtórzył, że z mocy ustawy o SN - a nie decyzji I prezesa SN - pracami Sądu Najwyższego kieruje sędzia Józef Iwulski. Po ubiegłotygodniowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Małgorzatą Gersdorf, prezesem Iwulskim kierującym Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego Markiem Zirk-Sadowskim, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha informował, że wolą prezydenta było, by najstarszy stażem sędzia Iwulski od 4 lipca wykonywał funkcje związane z wykonywaniem obowiązków I prezesa SN
/od admina: strasznie sie rozbestwiła ta specjalna kasta. To poprzez duzy ich udział, w tworzeniu ustaw, zapewnili sobie zawłaszczenie władzy w Polsce, oraz niebotyczne apanaże./


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
W lipcu się kłosek korzy, że niesie dar boży, a najpierwsza Małgorzata, sierp w zboże założy.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: krzyżownica zwyczajna [Polygala vulgaris].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 14 Lipiec 2018, 01:49    [Cytuj]

Witam w sobotę 14 lipca, do końca roku 170 dni. Dziś mają imieniny: Angelina i Kamil, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie przewaga chmur, temperatura 17 stopni. Wschód słońca 4:38, zachód 20:54, dzień będzie trwał 16:16, 0:26 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

I po co rzucać...
I po co rzucać perły przed wieprze,
Pomyje dla nich o wiele lepsze.


KALENDARIUM:
1943 – W Kołodnie w powiecie krzemienieckim ukraińscy mordercy z bandy UPA zmasakrowali 496 POLAKÓW, w tym prawie 300 dzieci.
2011 – Nad powiatem opoczyńskim w województwie łódzkim przeszła trąba powietrzna.
2012 – Nad województwem pomorskim i kujawsko-pomorskim przeszły trąby powietrzne niszcząc około 400 ha drzewostanu, m.in. w Borach Tucholskich.

Zbrodnia w Kołodnie – zbrodnia dokonana 14 lipca 1943 roku przez ukraińskich morderców z band UPA na polskiej ludności gromady wsi Kołodno położonej w powiecie krzemienieckim województwa wołyńskiego. Zabito od 320 do 500 POLAKÓW. 14 lipca 1943 roku, trzy dni po kulminacji rzezi wołyńskiej, do Kołodna wjechało furmankami około 300 bandytów z UPA. Bandziory podzielili się na małe grupy i rozeszli po zagrodach. Domy zamieszkane przez Polaków wskazywali im miejscowi Ukraińcy.
Po wejściu do mieszkań upowcy nakazywali Polakom położenie się a następnie mordowali ich przy pomocy siekier lub broni palnej. Na zewnątrz budynków starali się zachowywać spokojnie po to, by ukryć swoje zamiary i nie wywołać ucieczki pozostałych Polaków. Z tego powodu z rzezi uratowały się nieliczne osoby, na przykład ranny Stanisław Kazimierów czy Józef Ratuszniak ukryty przez Ukraińca Semena Kornatego. Rzeź trwała około 3 godzin.
Władysław i Ewa Siemaszko liczbę zabitych oceniają na 320-500, przy czym tę drugą liczbę uznają za najbardziej prawdopodobną. Ciała ofiar były grzebane w zbiorowych mogiłach oraz w grobach indywidualnych, często na miejscu zbrodni. W noc po dokonanej zbrodni miejscowi Ukraińcy usypali kopiec na pamiątkę „zwycięstwa” nad Polakami.

WIADOMOŚĆ DNIA:
Kraj: Rzepka i Hartwichowie z zakazem wstępu do Sejmu.

Scheuring-Wielgus: Jesteście na czarnej liście. Aneta Rzepka i Jakub i Iwona Hartwichowie chcieli wejść na posiedzenie sejmowej komisji w charakterze asystentów społecznych posłanki Scheuring-Wielgus. Nie otrzymali na to zgody.
/od admina: skad to zdziwienie, dlaczego sensacja, kto z nas wpuści do domu osobników, którzy wcześniej zrobili sobie z naszego domu hotel. wbrew naszej woli i pozwoleniu?/


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Upały lipcowe wróżą mrozy styczniowe.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: szczyr trwały [Mercurialis perennis].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Lipiec 2018, 04:01    [Cytuj]

Witam w niedzielę 15 lipca, do końca roku 169 dni. Dziś mają imieniny: Anna i Ignacy, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie przelotne deszcze, temperatura 17 stopni. Wschód słońca 4:39, zachód 20:54, dzień będzie trwał 16:14, 0:28 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niedyskretne zapytanie
Na wagę złota sprzedać masz ochotę
Swe serce, miła, lecz czy ono złote?


KALENDARIUM:
1410 – Wielka wojna: pod Grunwaldem krzyżacy ponieśli klęskę w bitwie z armią polsko-litewską pod wodzą króla Władysława II Jagiełły.
1938 – W Wołczynie (obecnie Białoruś) pochowano sprowadzone z Leningradu prochy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
1943 - W lesie pod wsią Jeziorko Nżołdacy niemieccy zamordowali aresztowanych rankiem 52 zakładników spośród inteligencji miasta Łomży.

Cmentarz leśny w Jeziorku, kryjący prochy ofiar zbrodni okupantów niemieckich, znajduje się w pobliżu wsi Jeziorko, położonej przy szosie 669 Łomża-Jedwabne, 7 km od Łomży. Cmentarz na polanie jeziorkowskiego lasu należy do tych nielicznych miejsc, które mają prawie całkowicie udokumentowaną swoją historię.
W mogiłach pochowano prochy ofiar trzech egzekucji:
starców z domu opieki w Pieńkach Borowych,
więźniów politycznych z więzienia w Łomży,
zakładników spośród inteligencji miasta Łomży.
Mieszkańcy domu starców – ok. 60 osób – zostali zamordowani w lipcu 1942 (dokładna data nie ustalona).
Więźniowie polityczni – 62 osoby – zostali zamordowani w nocy z 29 na 30 czerwca 1943.
Zakładnicy spośród inteligencji miasta Łomży – 52 osoby – zostali zaaresztowani rankiem 15 lipca 1943 w swoich domach i tego samego dnia zamordowani w lesie jeziorkowskim. Tej egzekucji dokonała specjalnie powołana przez Ericha Kocha grupa operacyjna nazwana od nazwiska dowódcy – grupą Müllera. Spośród tej grupy ofiar ocalał tylko Jerzy Smurzyński (ur. 1928) który tego dnia wyszedł rano z domu, dzięki czemu uniknął zaaresztowania. Jego rodzice zginęli w egzekucji.
Na jesieni 1944 jednostka uciekających wojsk niemieckich Sonderkommando 1005 odkopała zwłoki pomordowanych i spaliła je na stosach, aby zatrzeć ślady zbrodni.
Na wiosnę 1945 roku staraniem mieszkańców Łomży na terenie zbrodni powstał cmentarz obejmujący trzy mogiły zbiorowe, nad którym od lat opiekę sprawuje Szkoła w Jeziorku. W roku 2006 teren cmentarza został uznany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za Miejsce Pamięci Narodowej, a funkcję społecznego Kustosza tego Miejsca Pamięci objęła tamtejsza nauczycielka – Beata Sejnowska-Runo, odznaczona w 2007 roku przez Radę Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej.



Cmentarz leśny w Jeziorku zimą



WIADOMOŚĆ DNIA:
Hiszpania: ponad 340 migrantów uratowano na Morzu Śródziemnym

Hiszpańskie służby ratownicze poinformowały, że uratowały na Morzu Śródziemnym ponad 340 migrantów, w tym jedną osobę płynącą na dętce od koła samochodu ciężarowego.
/od admina:latami karmią nas, łzę media takimi newsami, a prawda jest taka, że to przemytnicy ludzi, okrętują na swoje jednostki mieszkańców Afryki, na afrykańskich wodach przybrzeżnych, i przewożą ich do Europy. Gdyby Europa, konfiskowała te statki, a ich załogi wsadzała do wiezienia, proceder by się natychmiast zakończył!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
W lipcu pszczeli rój, nie opłaci trudu znój.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: wilczomlecz obrotny [Euphorbia helioscopia], roślina trująca./511543

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 16 Lipiec 2018, 01:10    [Cytuj]

Witam w poniedziałek 16 lipca, do końca roku 168 dni. Dziś mają imieniny: Bartłomiej i Ryta, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie niewielkie zachmurzenie, temperatura 17 stopni. Wschód słońca 4:40, zachód 20:52, dzień będzie trwał 16:12, 0:30 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Jest w każdej...

Jest w każdej rzeczy jakieś skryte "ale",
Ja go nie szukam, wszystko w czambuł chwałę.


KALENDARIUM:
1683 – Król Jan III Sobieski położył kamień węgielny pod budowę zespołu klasztornego kapucynów w Warszawie.
1941 - W Deraźnem na Wołyniu ukraińscy policjanci zamordowali kilkunastu Polaków.
1943 – Rzeź wołyńska: ukraińscy mordercy z band UPA i SKW napadli na wsie Huta Stepańska i Wyrka bronione przez polską samoobronę, dzięki której udało się ewakuować większość ludności, poza 600 osobami zamordowanymi przez bandytów ukraińskich.

Obrona Huty Stepańskiej i Wyrki – walki obronne polskiego ośrodka samoobrony w powiecie kostopolskim województwa wołyńskiego z ukraińskimi bandami UPA i SKW podczas rzezi wołyńskiej w 1943 r. Dzięki istnieniu samoobrony udało się w czasie ich ataku ewakuować większość zgromadzonej w ośrodku ludności cywilnej, poza 600 osobami narodowości polskiej zamordowanymi przez ukraińskich morderców. Około 12 lipca 1943 r. patrole samoobrony odnotowały koncentrację sił UPA i SKW wokół ośrodka. W tym czasie do Huty Stepańskiej przybył Józef Sobiesiak „Maks” ze swoim stuosobowym oddziałem partyzanckim. Na zebraniu w Domu Ludowym zaproponował mieszkańcom wsi ewakuację na Polesie, pod opiekę partyzantki radzieckiej. „Maks” zapowiedział opuszczenie miejscowości bez względu na decyzję ludności. Wywołało to u mieszkańców dezorientację oraz wzburzenie, włącznie z oskarżeniami Sobiesiaka o zdradę. Naprędce zwołana rada starszyzny wsi z por. Kochańskim na czele zdecydowała o pozostaniu na miejscu i podjęciu obrony do końca. W tym czasie „Maks” zrealizował zapowiedź o opuszczeniu Huty, pozostawiając w niej tylko 20 partyzantów.
W obliczu zagrożenia dokonano reorganizacji samoobrony Huty. Zebrano ochotników i rozdzielono między nich całą posiadaną broń palną, która znajdowała się w ośrodku, tworząc 4 plutony pod dowództwem podoficerów rezerwy WP. Z pozostałych osób powołano oddział kosynierów. Łącznie ilość obrońców Huty osiągnęła około 500 osób, z czego tylko 80 dysponowało bronią palną. Likwidacją ośrodka samoobrony Huta Stepańska-Wyrka kierował Iwan Łytwyńczuk „Dubowyj”. Zadanie rozbicia Huty otrzymał od niego „Korban” a Wyrki „Borysten”. Akcję ubezpieczała wataha „Czyhana” oraz część watahy „Jaremy”.
Według polskich szacunków w wyniku ataków ukraińskich banytów z UPA na miejscowości skupione w ośrodku samoobrony Huta Stepańska-Wyrka w dniach 16–18 lipca 1943 r. zginęło około 600 Polaków.
19 lipca 1943 r. przed kościołem pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Hucie Stepańskiej duchowni prawosławni odprawili dziękczynne nabożeństwo za rozbicie polskiego ośrodka. Wieś została całkowicie spalona, murowane budynki wysadzono.

WIADOMOŚĆ DNIA:
Sejm podliczył, ile kosztował protest niepełnosprawnych. Wyborcy PiS dostali furii

Były to codziennie przygotowywane przez pracowników Kancelarii Sejmu posiłki składające się ze śniadania, dwudaniowego obiadu i kolacji. Były one dostarczane w godzinach uzgodnionych z osobami protestującymi – tłumaczyła cytowana przez Radio Maryja, szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. Wyborcy PiS są na to oburzeni i pytają, kto za to zapłaci? Niestety, podatnicy. Spotkało się to z ogromnym niezadowoleniem wyborców PiS, którzy dali upust swojej złości.
– No przepraszam ale to Pani Wielgus zapraszała to niech płaci a nie my podatnicy. Sama się zadeklarowała że zapłaci – napisała jedna z internautek.
/od admina: ja sie pytam, kto podjął decyzje o takim karmieniu protestujących? NIECH ZA TO ZAPŁACI Z WŁASNEJ KIESZENI!!!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
W lipcu gdy służą pogody, bój się wielkiej wody.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: wilczomlecz sosnka [Euphorbia cyparissis], roślina lecznicza.

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 17 Lipiec 2018, 05:28    [Cytuj]

Witam we wtorek 17 lipca, do końca roku 167 dni. Dziś mają imieniny: Aneta i Feliks, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie przewaga chmur, temperatura 19 stopni. Wschód słońca 4:41, zachód 20:51, dzień będzie trwał 16:10, 0:32 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niepoprawny optymista

Nie czekając końca klęski,
Podnoszę śpiew zwycięski.


[color=blue]KALENDARIUM:
1943 - Rzeź wołyńska: zbrodnia w Kupowalcach (16-17 lipca) dokonana przez bandę UPA na około 150 Polakach.
1943 - żołdacy niemieccy napadli na wieś wieś Krasowo-Częstki w okręgu białostockim, mordując 257 osób.
1944 – We wsi Bogusze ruskie NKWD rozbroiło i aresztowało zaproszonych na rozmowy dowódców AK okręgu wileńskiego.
[/color]
Operacja AK "Ostra Brama" trwała od 7 do 13 lipca 1944 r. Oddziały Wileńskiego i Nowogródzkiego Okręgu AK dowodzone przez Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka" zaatakowały bronione przez 17-tysięczny garnizon niemiecki oraz zamienione w tzw. strefę ufortyfikowaną Wilno. Miasto szturmowały także wojska sowieckie. Po zakończonej odbiciem Wilna z rąk niemieckich operacji, sowieci zażądali rozbrojenia i rozwiązania oddziałów AK na Wileńszczyźnie. 17 lipca 1944 r. dowództwo AK zostało zaproszone na rozmowy w Boguszach, gdzie NKWD aresztowało dwudziestu kilku oficerów z wileńskich oddziałów partyzanckich z komendantem Okręgu Wileńskiego gen. Aleksandrem Krzyżanowskim "Wilkiem" na czele.
Po 17 lipca 1944 r. ponad sześć tysięcy żołnierzy zostało rozbrojonych i przez obóz w Miednikach wywiezionych w głąb ZSRR, do Kaługi. Żołnierze, którzy uniknęli aresztowań wycofali się w stronę Puszczy Rudnickiej. Większość została w krótkim czasie rozbrojona przez wojska NKWD. Jednak tym, którzy przetrwali udało się odbudować struktury organizacyjne i prowadzić dalszą walkę.


WIADOMOŚĆ DNIA:
SPOTKANIE TRUMP-PUTIN. WSPÓLNA KONFERENCJA

Putin ocenił na wspólnej konferencji prasowej po rozmowach, że spotkanie było udane i pożyteczne oraz przebiegło w otwartej, merytorycznej atmosferze. Stosunki rosyjsko-amerykańskie przeżywają "trudny okres", ale ta napięta atmosfera "nie ma obiektywnych przyczyn" - dodał. Także Trump pozytywnie ocenił poniedziałkowe spotkanie. Stosunki USA-Rosja "nie były nigdy tak złe" jak obecnie, ale "zmieniło się to cztery godziny temu" - podkreślił, odnosząc się do początku szczytu.
/od admina: a warszawka i inne zachodnie kundelki, zostały z łapa w nocniku, gdy ich pan i właściciel, dogadywał sie z dyżurnym, od lat, wrogiem!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
W lipcu upały, styczeń mroźny cały.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: wilczomlecz błotny [Euphorbia palustris].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 18 Lipiec 2018, 00:49    [Cytuj]

Witam w środę 18 lipca, do końca roku 166 dni. Dziś mają imieniny: Maryna i Szymon, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie słaby deszcz, 21 stopni. Wschód słońca 4:43, zachód 20:50, dzień będzie trwał 16:07, 0:35krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Kochać ludzi...
Kochać ludzi, wszystkich ludzi?
O, jak to trudzi!


KALENDARIUM:
1651 – W Krakowie został wbity na pal Aleksander Kostka-Napierski, przywódca zdławionego powstania chłopskiego na Podhalu.
1943 - Na stacji kolejowej w Józefowie pod Warszawą żołnierze Kedywu z Oddziału Osjan wykonali wyrok śmierci na volksdeutschu Erneście Sommerze, który w czasie akcji pod Arsenałem 26 marca tego roku zatrzymał w bramie kamienicy przy ul. Długiej i wydał Niemcom biorącego w niej udział kaprala Huberta Lenka ps. „Hubert”.
1948 – Na jeziorze Gardno utopiły się 22 dziewczynki z 15. Łódzkiej Drużyny Harcerskiej i trzy inne osoby.

Hubert Lenk ps. Hubert (ur. 1924, zm. 28 marca 1943 w Warszawie) – harcerz Szarych Szeregów, kapral Armii Krajowej, uczestnik akcji pod Arsenałem, więzień Pawiaka. Uczeń Państwowego Gimnazjum i Liceum Męskiego im. Joachima Lelewela.
Należał do Hufca „Południe” („Sad”) warszawskich Grup Szturmowych. W 1943 roku uczęszczał na turnus Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty Agricola. Brał udział w akcji pod Arsenałem, był członkiem sekcji „Granaty”. W czasie akcji został zatrzymany w bramie kamienicy przy ul. Długiej przez volksdeutscha Ernesta Sommera. Wydany policji granatowej, trafił na Pawiak.
Został zakatowany przez Niemców podczas śledztwa, prawdopodobnie w siedzibie Gestapo w alei Szucha 25.
Wyrokiem Kedywu w lipcu 1943 na Sommerze została wykonana kara śmierci.
Miejsce pochówku Huberta Lenka jest nieznane. Jego nazwisko zostało wyryte na Mogile Symbolicznej w Kwaterze Batalionu „Zośka” na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.



Hubert Lenk - Hubert


WIADOMOŚĆ DNIA:
Trump zmienia zdanie po spotkaniu z Putinem. Twierdzi, że się "przejęzyczył"

Po fali krytyki, jaka spadła na prezydenta Stanów Zjednoczonych po szczycie w Helsinkach, Donald Trump postanowił wytłumaczyć, co miał na myśli podczas konferencji prasowej. Chodzi o rosyjską ingerencję w wyborach, w których został wybrany na prezydenta USA.
/od admina: taki rozchwiany psychicznie ludzik, jest preziem USraela!/


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Jeżeli w żniwa mysz w polu gniazdo wysoko zakłada, znak to, że zima srogie śniegi zapowiada.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: jarzmianka większa [Astrantia major].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 19 Lipiec 2018, 00:53    [Cytuj]

Witam w czwartek 19 lipca, do końca roku 165 dni. Dziś mają imieniny: Ambroży i Teodor, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie przelotne deszcze, temperatura 21 stopni. Wschód słońca 4:44, zachód 20:49, dzień będzie trwał 16:05, 0:37 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Niestety

Niestety, rzadko koło zdarzeń
Obraca siłą naszych marzeń.


KALENDARIUM:
1399 – W krypcie katedry wawelskiej odbył się wspólny pogrzeb zmarłej 17 lipca, prawdopodobnie w wyniku gorączki połogowej, królowej Jadwigi Andegaweńskiej i jej nowo narodzonej córki Elżbiety Bonifacji, która zmarła 4 dni wcześniej.
1943 – W obozie koncentracyjnym KL Warschau umieszczono pierwszych 300 więźniów.
1972 - Prasa poinformowała o odkryciu bogatych złóż węgla kamiennego na Lubelszczyźnie.

Waffen-SS Konzentrationslager Warschau, Arbeitslager Warschau, potocznie „Gęsiówka” – niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny utworzony na rozkaz Reichsführera-SS Heinricha Himmlera na terenie byłego getta warszawskiego, funkcjonujący od lipca 1943 do sierpnia 1944.
KL Warschau zajmował obszar pomiędzy ówczesnymi ulicami Gęsią, Zamenhofa, Okopową, Glinianą, Ostrowską i Wołyńską. Początkowo funkcjonował jako samodzielny obóz, później został przekształcony w filię obozu na Majdanku. Obóz oraz przylegające do niego ruiny były także wykorzystywane przez Niemców jako miejsce egzekucji. Masowo rozstrzeliwano tam polskich więźniów politycznych, ofiary łapanek oraz Żydów ujętych „po aryjskiej stronie”. Liczba ofiar KL Warschau jest szacowana na ok. 20 tys., w tym ok. 10 tys. Polaków.
Pod koniec lipca 1944 Niemcy przystąpili do ewakuacji obozu. Blisko 4 tys. więźniów pognano pieszo do Kutna, a tych, którzy przeżyli ów „marsz śmierci”, wywieziono do KL Dachau. 5 sierpnia 1944 obóz został zdobyty przez żołnierzy batalionu „Zośka”, którzy wyzwolili 348 przebywających w nim jeszcze więźniów.
Zdaniem Marii Trzcińskiej KL Warschau miał o wiele większe rozmiary, niż przyjmuje to oficjalna historiografia oraz stanowił obóz zagłady, w którym przy użyciu komór gazowych Niemcy masowo eksterminowali mieszkańców Warszawy. W obozie miało zginąć 200 tys. osób, w większości etnicznych Polaków.



Baraki i wieże strażnicze KL Warschau. Zdjęcie wykonane po zdobyciu obozu przez żołnierzy batalionu „Zośka”


WIADOMOŚĆ DNIA:
Joanna Schmidt wwiozła dwie osoby na teren Sejmu... w bagażniku

Jak informuje portal tvp.info, posłanka Joanna Joanna Schmidt wwiozła w bagażniku na teren Sejmu dwie osoby - Pawła Kasprzaka i Wojciecha Kinasiewicza. Straż Marszałkowska nie sprawdza samochodów posłów.
/od admina: mam nadzieję, że Aśka zostanie przez marszałka sejmu ukarana, za ten wyczyn. Oczywiście totalniacy podniosą wtedy jazgot, o łamaniu prawa przez Kuchcińskiego!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Czego lipiec nie dowarzy, tego sierpień nie dosmaży.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: mikołajek polny [Eryngium campestre].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 20 Lipiec 2018, 06:17    [Cytuj]

Witam w piątek 20 lipca, do końca roku 164 dni. Dziś mają imieniny: Hieronima i Małgorzaty, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie przewaga chmur, temperatura 18 stopni. Wschód słońca 4:45, zachód 20:47, dzień będzie trwał 16:02, 0:40 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Krzyż na miłości

Krzyż na miłości postawiłem,
Sądziłem że to koniec, szlus.
I z zadziwieniem to odkryłem,
Że znak ten znaczy - "Więcej,"plus".


KALENDARIUM:
1939 – Ciężko chory Wojciech Korfanty został zwolniony przez władze sanacyjne z więzienia na Pawiaku.
1941 – W Humaniu sovieccy bandyci z NKWD zamordowali ok. 700-800 więźniów doprowadzonych z Czortkowa.
2007 – Przez gminy województwa śląskiego (Kłomnice, Rędziny i Mstów) przeszła trąba powietrzna, niszcząc ok. 150 budynków oraz raniąc 7 osób. Wiatr zniszczył również zabudowania i odciął od świata wieś Skotniki w gminie Aleksandrów (województwo łódzkie).

Ewakuacja więzienia w Czortkowie – likwidacja czortkowskiego więzienia połączona z masowym mordowaniem więźniów, przeprowadzona przez sowieckie organy bezpieczeństwa w czerwcu i lipcu 1941 roku. Z rąk morderców z NKWD lub na skutek nieludzkich warunków transportu poniosło śmierć co najmniej 890 więźniów. Była to jedna z wielu tzw. masakr więziennych, dokonanych przez sovieckie NKWD po rozpoczęciu niemieckiej inwazji na ZSRR. Dowództwo sovieckiego NKWD, w 90% stanowili żydzi.22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki. Swojego sojusznika i koalicjanta we wspólnej napaści na POLSKĘ. W chwili wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w więzieniach i aresztach na Kresach Wschodnich przetrzymywano około 40–50 tys. więźniów. Władze sowieckie były zdecydowane nie dopuścić, aby zostali oni uwolnieni przez Niemców. 24 czerwca 1941 roku ludowy komisarz spraw wewnętrznych żyd Ławrientij Beria wydał obwodowym urzędom NKGB rozkaz rozstrzelania wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych w zachodnich obwodach ZSRR, których ewakuacja w głąb kraju była niemożliwa. W myśl rozkazu Berii stracone miały zostać osoby skazane za „działalność kontrrewolucyjną”, „działalność antysowiecką”, sabotaż i dywersję, a także więźniowie polityczni znajdujący się w śledztwie. Z dokumentów odnalezionych w sowieckich archiwach wynika, że stan osadzonych w czortkowskim więzieniu na dzień 10 czerwca 1941 roku wynosił 1292 osoby. Wykaz odjazdów i ruchu transportów z więzień NKWD Ukraińskiej SRR informuje z kolei, że „do momentu ewakuacji w więzieniu znajdowało się 1300 więźniów”. Tę samą informację zawiera raport na temat przebiegu ewakuacji więzień w zachodnich obwodach Ukraińskiej SRR, sporządzony przez naczelnika zarządu więziennictwa NKWD USRR kapitana bezpieczeństwa państwowego Andrieja Filippowa. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej ponad tysiąc więźniów zostało ewakuowanych przez NKWD z Czortkowa. Część więźniów politycznych Sowieci postanowili natomiast zamordować na miejscu. W pierwszym rzędzie przystąpiono do likwidacji osób, wobec których jeszcze przed wojną, na mocy art. 58 kodeksu karnego ZSRR i art. 54 kodeksu karnego USRR, orzeczono karę śmierci lub wysokie wyroki więzienia.
Na początku lipca 1941 roku, po wkroczeniu wojsk niemieckich do Czortkowa, mieszkańcy udali się do więzienia przy ul. Mickiewicza. Początkowo gmach wydawał się całkowicie opustoszały. Wkrótce w jego piwnicach odnaleziono jednak zwłoki zamordowanych więźniów, a na dziedzińcu wewnętrznym – masowy grób zamaskowany świeżo posadzonymi rabatami kwiatowymi. Wiele odnalezionych zwłok nosić miało ślady tortur. Świadkowie twierdzili ponadto, że w jednej z cel enkawudziści zamurowali więźniów żywcem; rzekomo odnaleźć tam miano kilka żywych osób i około 100 ciał. Egzekucje na terenie więzienia nie były jedyną zbrodnią popełnioną przez Sowietów w Czortkowie w lecie 1941 roku. Przed opuszczeniem miasta enkawudziści dopuścili się bowiem licznych gwałtów i rabunków na ludności cywilnej. Z ich rąk zginęło m.in. ośmiu zakonników z miejscowego klasztoru oo. dominikanów.


WIADOMOŚĆ DNIA:
Kraj: Burza w Sejmie. Piotrowicz zamknął komisję po słowach Bodnara

Burza w Sejmie. Piotrowicz zamknął komisję po słowach Bodnara. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział w Sejmie, że nie można liczyć na niezależność Trybunału Konstytucyjnego. Po tych słowach obrady przerwał Stanisław Piotrowicz z PiS.
/od admina: słusznie zrobił, wszak ta ludzka szmata, agent , prawa ręka jędrka rzeplina, pracujący w żydowskiej fundacji sorosa, jawnie pokazuje, ze jest wrogiem Polski i Polaków./



POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Jaka Małgorzatka, takie będzie pół latka.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: świerząbek orzęsiony [Chaerophyllum hirstutum].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 21 Lipiec 2018, 04:10    [Cytuj]

Witam w sobotę 21 lipca, do końca roku 163 dni. Dziś mają imieniny: Julia i Wawrzyniec, wszystkiego najlepszego dla solenizantów! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 18 stopni. Wschód słońca 4:47, zachód 20:46, dzień będzie trwał 15:59, 0:43 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Nitka i labirynty

Rwie się wątła nitka cnoty
W labiryntach ochoty...


KALENDARIUM:
1677 – W Bieruniu wybuchł pożar, który zniszczył całe miasto z wyjątkiem kościoła św. Walentego.
1943 – W nocy z 20 na 21 lipca żołdacy niemieccy napadli na wieś Radwanowice pod Krakowem, mordujac 30 mieszkańców.
1944 – 38-osobowy oddział Armii Krajowej rozbił w Iwoniczu Zdroju garnizon Wehrmachtu.

Pacyfikacja Radwanowic – masowy mord ludności cywilnej w Radwanowicach, w gminie Zabierzów, w powiecie krakowskim, którego dokonały niemieckie oddziały w nocy z 20 na 21 lipca 1943 roku. Napaść na wieś była odwetem za współpracę mieszkańców z organizacjami konspiracyjnymi. W czasie II wojny światowej na terenie Radwanowic aktywnie działały bowiem organizacje ruchu oporu (komórka Narodowej Organizacji Wojskowej, kierowana przez Władysława Gędłka ps. „Radwan”, a następnie komórka Związku Walki Zbrojnej-Armii Krajowej). 14 marca 1945 roku ciała ofiar napaści ekshumowano i przeniesiono do wspólnej mogiły na cmentarzu w Rudawie. 21 lipca 1945 roku w miejscu zbrodni mieszkańcy postawili krzyż, a w 1964 roku w jego miejscu odsłonięto pomnik. O godzinie 4 rano wieś otoczyło około 2000 bandytów niemieckich z SS, żandarmerii, wspartych przez żołnierzy Wehrmachtu. Z krakowskiego więzienia Montelupich przywieziono także Mieczysława Gędłka, którego prowadzono przez wieś na grubym powrozie i zmuszono go do wskazywania domów osób znajdujących się na liście Gestapo. Aresztowano w ten sposób 20 osób. Miejscem przesłuchania była parcela sołtysa Józefa Walczowskiego. Brutalne śledztwo połączone było z wymyślnymi torturami, między innymi gospodarza powieszono na łańcuchu i bito do utraty przytomności. W doniesieniach Departamentu Informacji i Prasy Delegatury Rządu na Kraj znalazła się nawet informacja, iż sołtysa ukrzyżowano na drzwiach domu, przybijając gwoździami ręce i nogi, a następnie miano go bić deską nabitą gwoździami. Z kolei Mieczysława Gędłka przywiązano do drzewa i bito, a kiedy tracił przytomność kazano piętnastoletniej córce polewać go wodą.
Pozostałych mieszkańców wsi zapędzono do ogrodu sołtysa. Kazano im ułożyć się w rzędach twarzą do ziemi. Zeiss był nieusatysfakcjonowany wynikami śledztwa, gdyż uważał, że torturowani podali zbyt mało nazwisk. Podjął więc decyzję o dziesiątkowaniu. Komu wypadła liczba podzielna przez 10 – odsuwano go na bok. Procedura została przerwana po przyjeździe zastępcy krakowskiego starosty. Wybrani w dziesiątkowaniu powrócili wówczas do ogrodu. Ostatecznie na śmierć skazano 30 osób – w tym 28 mężczyzn i 2 kobiety (m.in. sołtysa, jego żonę, córkę i syna). Wybrano miejsce na grób. Był to dół, w którym znajdowało się wapno gaszone. Mieszkańcy musieli wybrać je własnoręcznie. Wyrok został wykonany w obecności mieszkańców wsi. Po egzekucji Otto Zeiss dobijał strzałem z pistoletu ofiary, które dawały jeszcze oznaki życia.



Pomnik w miejscu wspólnej mogiły w Rudawie

WIADOMOŚĆ DNIA:
Posłowie PiS zrobili swoje i wyszli. Zlekceważyli ważne wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich

Posłowie PiS po tym, jak przegłosowali ustawę o Sądzie Najwyższym, opuścili salę posiedzeń, kompletnie lekceważąc ważne wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.
/od admina: słusznie zrobili, wszak ten były współpracownik jedrka rzeplina, wraz ze swym mentorem, był agentem żyda sorosa, działającym w opłacanej przez tego żyda fundacji helsińskiej, jest jawnym wrogiem Polski i Polaków!/

POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Gdy listki ziemniaków w górę spoglądają, to nam na pogodę znak pewny dają.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: trybula leśna [Anthriscus sylvestris].

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
adsenior


Dołączył: 25 Cze 2009
Posty: 6168
Skąd: Łódź
Wysłany: 22 Lipiec 2018, 03:27    [Cytuj]

Witam w niedziele 22 lipca, do końca roku 162 dni. Dziś mają imieniny: Magdalena i Milena, wszystkiego najlepszego dla solenizantek! W tej chwili w Warszawie pogodnie, temperatura 16 stopni. Wschód słońca 4:48, zachód 20:45, dzień będzie trwał 15:57, 0:45 krótszy od najdłuższego w roku. Pobudki również na łącze: http://www.sprawypolakow.fora.pl Na początek utwór mistrza JIS:

Miłość to...
Miłość to potrawa jarska
A nie sztuka kominiarska.


KALENDARIUM:
1944 - 300 więźniów zostało zamordowanych na lubelskim zamku przez wycofujących się żołdaków niemieckich.
1949 – W Warszawie oddano do użytku Trasę W-Z.
1954 – W Hucie im. Lenina w Krakowie odbył się pierwszy spust surówki z wielkiego pieca nr 1; wydarzenie to jest uznawane za oficjalną datę otwarcia tego kombinatu metalurgicznego.

Masakra na zamku lubelskim – masowy mord na więźniach zamku w Lublinie dokonany przez okupantów, żołdaków niemieckich 22 lipca 1944.
W pierwszej połowie lipca 1944, w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej, Niemcy rozpoczęli „opróżnianie” więzienia na zamku. Około 1500 więźniów wysłano wówczas na stracenie do pobliskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Ostatni etap likwidacji więzienia nastąpił 22 lipca 1944, na kilka godzin przed opuszczeniem Lublina przez żołdaków z niemieckiego wermachtu. Więzienni strażnicy wsparci przez specjalne komando egzekucyjne SS zastrzelili tego dnia blisko 300 Polaków. Była to pierwsza w okupowanej Polsce likwidacja więzienia połączona z eksterminacją więźniów.



Polacy zamordowani 22 lipca 1944


WIADOMOŚĆ DNIA:
Ojciec i 15-letni syn porażeni prądem. Obaj nie żyją

Rodzinna tragedia w Grodkowie pod Brzegiem (woj. opolskie). 44-letni mężczyzna i jego 15-letni syn zginęli podczas prac remontowych na podwórku. Obaj zostali porażeni prądem. Ranna została także żona mężczyzny, która próbowała odłączyć zasilanie od betoniarki. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
/od admina: co za okropna tragedia, WIECZNY ODPOCZYNEK, RACZ IM DAĆ PANIE. Wyrazy współczucia dla rodziny./


POWIEDZONKO NA DZISIAJ:
Gdy Maria Magdalena deszczem zaczyna, to zwykle deszcz dłużej trzyma.


Kwiaty i zioła dedykuję Paniom uważającym, że najpiękniejsze są polskie zioła i kwiaty.......: czechrzyca grzebieniowa [Scandix pecten-veneris /513412

[Profil] [PM] [E-mail]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Informacje | TV Trwam | Radio Maryja na żywo |
Polecamy:informacje ktorych potrzebujesz Fundacja Skierniewice i Szkola Skierniewice
Korzystanie z forum oznacza pełną akceptację otrzymywania plików cookies.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0,328 sekundy. Zapytań do SQL: 10